I SA/Wa 250/17

WyrokWSA w Warszawie2017-04-28

Skład orzekający: Elżbieta Sobielarska, Dariusz Chaciński, Magdalena Durzyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP jest uzasadniona brakiem dokumentów potwierdzających sukcesję prawną po zmarłym właścicielu oraz brakiem dowodów na jego prawo własności do nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organu, że odmowa potwierdzenia prawa do rekompensaty jest uzasadniona. Brak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłym właścicielu stanowi brak formalny wniosku, a oświadczenia świadków z poświadczonymi notarialnie podpisami nie mogą stanowić jedynego dowodu na prawo własności, lecz jedynie dowód uzupełniający. Zaświadczenie zagranicznego organu administracji nie spełnia wymogów dokumentu urzędowego, a jego treść nie pozwala na ustalenie powierzchni i rodzaju nieruchomości.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami RP. Organ I instancji oraz organ II instancji (Minister Skarbu Państwa) odmówiły potwierdzenia prawa do rekompensaty, wskazując na brak dokumentów potwierdzających sukcesję prawną po zmarłym J. Z. oraz brak dowodów na jego prawo własności do nieruchomości. Skarżąca A. P. kwestionowała te ustalenia, podnosząc m.in. zarzut likwidacji Ministerstwa Skarbu Państwa w momencie wydawania decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Sobielarska Sędziowie WSA Dariusz Chaciński (spr.) WSA Magdalena Durzyńska Protokolant referent stażysta Marcin Sieradzki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddala skargę Minister Skarbu Państwa decyzją z [...] grudnia 2016 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] września 2016 r. odmawiającą A. P., D. K., J. H., M. P., K. P., E> C., J. S. oraz A. M. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez K. Z. i J. Z. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej we wsi [...], pow. [...], woj. [...]. W uzasadnieniu decyzji Minister Skarbu Państwa wskazał na następujące okoliczności sprawy. Z. P. w dniu [...] listopada 1990 r. złożyła do Urzędu Miejskiego w R. wniosek o przyznanie rekompensaty za mienie pozostawione w 1956 r. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej we wsi [...], pow. [...], woj. [...]. Wniosek ten został następnie ponowiony w grudniu 2008 r. przez A. P., E. C., J. S., D. K., M. P., S. P., K. P., J. D. oraz J. H. Wojewoda [...] decyzją z [...] sierpnia 2013 r., wydaną na podstawie art. 7 ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 1, art. 6 ust. 1 i 2 oraz art. 27 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: ustawa z 2005 r.) odmówił D. K., J. H., M. P., K. P., E. C., J. S., A. P. oraz S. P. potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez K. Z. oraz J. Z. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, w miejscowości [...], pow. [...], woj. [...]. Na skutek odwołania A. P. Minister Skarbu Państwa decyzją z [...] października 2013 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Ponownie rozpatrując sprawę Wojewoda [...] decyzją z [...] września 2016 r., na podstawie art. 7 ust. 2 w zw. z art. 2, art. 5 ust. 1, art. 6 ust. 1 i 2 i art. 27 ustawy z 2005 r. odmówił potwierdzenia prawa do rekompensaty A. P., D. K., J. H., M. P., K. P., E. C. , J. S. oraz A. M. (spadkobierczyni S. P.) z tytułu pozostawienia przez K. Z. oraz J. Z. nieruchomości położonej w [...], pow. [...], woj. [...]. W uzasadnieniu organ wojewódzki podał, że podstawą decyzji odmownej był brak dokumentów potwierdzających sukcesję prawną po J. Z.. Ponadto strony mimo wezwania nie przedstawiły dowodów, które potwierdzałyby, że K. Z. i J. Z. byli właścicielami nieruchomości położonej we wsi [...]. Odwołanie od decyzji Wojewody [...] z [...] września 2016 r. wniosła A. P.. Zarzuciła organowi I instancji, że bezpodstawnie odmawia mocy dowodowej dokumentom wydanym przez Komitet Wykonawczy [...] Radzie Wsi, dzięki którym można potwierdzić prawo własności nieruchomości K. i J. Z. Ponadto, oświadczenia złożone przez Z. K. i A. R. są prawidłowe i na ich podstawie można określić powierzchnię nieruchomości oraz rodzaj zabudowy znajdującej się na tej nieruchomości. Minister Skarbu Państwa utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję (wskazaną na wstępie decyzją z [...] grudnia 2016 r.) stwierdził, że dowodem służącym do ustalenia stanu faktycznego, jak wynika z art. 75 § 1 k.p.a., może być wszystko, co przyczyni się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jeśli chodzi o postępowanie w sprawie realizacji prawa do rekompensaty mogą to być dowody wskazane w art. 6 ust. 4 i 5 ustawy z 2005 r., ale także inne dowody, opinie biegłych, oględziny, przesłuchanie stron czy świadków. Dopiero po wyczerpaniu tych wszystkich dowodów można mówić o zebraniu materiału dowodowego. Kolejnym etapem jest ocena materiału dowodowego i ustalenie na jego podstawie stanu faktycznego sprawy. W postępowaniach w sprawach zabużańskich zasada działania z urzędu jest wprawdzie ograniczona, ale nie jest wyłączona. Organ administracji jest zatem zobowiązany z urzędu podejmować kroki zmierzające do wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego. W uzasadnieniu decyzji z [...] września 2016 r. Wojewoda [...] stwierdził, że mimo jego usilnych starań i wielokrotnych wezwań nie ustalił kręgu spadkobierców po zmarłym J. Z.. Poprzednie postępowanie prowadzone w tym zakresie przez organ I instancji zostało uznane przez organ odwoławczy za przeprowadzone niezgodnie z przepisami prawa (decyzja Ministra Skarbu Państwa z [...] października 2013 r.). Organ odwoławczy zarzucił Wojewodzie [...], że nie ustalił kręgu spadkobierców po zmarłym J. Z., oraz że nie poinformował stron o skutkach wynikających z braku przedłożenia postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku w związku ze śmiercią J. Z.. Analizując zebrany materiał dowodowy Minister Skarbu Państwa stwierdził, że organ wojewódzki zastosował się do zaleceń zawartych w decyzji z [...] października 2013 r. W trakcie późniejszego postępowania organ wielokrotnie (wezwania z 23 stycznia 2014 r., 23 października 2014 r., 15 grudnia 2014 r., 2 marca 2015 r.) wzywał strony do przedstawienia dokumentów wykazujących sukcesję prawną po J. Z., informując o konsekwencjach niezłożenia wymaganych dokumentów. W dniu 3 listopada 2014 r. A. P. złożyła oświadczenie, z którego wynika, że z uwagi na brak aktu urodzenia J. Z. nie jest możliwe przeprowadzenie postępowania spadkowego po tej osobie. Zdaniem Ministra w przypadku powoływania się na przysługujące następstwo prawne, należy wykazać je według reguł i zasad unormowanych w przepisach prawa. Zgodnie z art. 1025 § 2 k.c. osoba, która uzyskała stwierdzenie nabycia spadku albo poświadczenie dziedziczenia, jest spadkobiercą. Jest to domniemanie ustawowe, skuteczne wobec wszystkich, w tym organów administracji publicznej. Natomiast zgodnie z art. 669 k.p.c. "Sąd spadku wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywa wnioskodawcę oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi". Ponadto zgodnie z art. 670 k.p.c. "Sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. W szczególności bada, czy spadkodawca pozostawił testament oraz wzywa do złożenia testamentu osobę, co do której będzie uprawdopodobnione, że testament u niej się znajduje. Jeżeli testament zostanie złożony, sąd dokona jego otwarcia i ogłoszenia". Postępowanie spadkowe prowadzone jest na wniosek zainteresowanych stron, tj. przyszłych spadkobierców, jednakże to na sądzie spoczywa obowiązek zbadania z urzędu kto jest właściwym spadkobiercą. W takiej sytuacji samo złożenie wniosku o przeprowadzenie postępowania spadkowego wszczyna je, a jeżeli istnieją braki w materiale dowodowym niezbędnym do zakończenia postępowania sąd z urzędu sam dokonuje czynności, bądź wzywa strony do ich uzupełnienia. Niniejsze potwierdza postanowienie Sądu Najwyższego z 24 września 2009 r., IV CSK 129/09, w którym stwierdzono, że "W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku rola sądu jest determinowana ustawowym nakazem działania z urzędu, a rozstrzygnięcie zapada niezależnie od wniosków i stanowiska stron, lecz stosownie do wyników postępowania dowodowego oraz norm prawa materialnego, mających zastosowanie w danym stanie faktycznym. Jeżeli sąd uzna, że zgłoszone dowody nie są wystarczające dla wypełnienia wynikającego z art. 670 k.p.c. obowiązku sądu spadkowego, może nałożyć na uczestnika określone obowiązki dowodowe, egzekwować ich wykonanie i ewentualnie zastosować konsekwencje procesowe ich niewykonania. Jednakże przede wszystkim sąd obowiązany jest określić konieczny zakres okoliczności podlegających badaniu w stanie faktycznym sprawy". Z akt sprawy nie wynika, aby którakolwiek ze stron postępowania złożyła wniosek o wszczęcie postępowania spadkowego po zmarłym J. Z.. Do przeprowadzenia postępowania spadkowego na mocy ustawy konieczne są m.in. dokumenty potwierdzające akt zgonu spadkodawcy i akty urodzenia spadkobierców. Nie jest natomiast wymagany akt urodzenia spadkodawcy. Ponadto w przypadku braku posiadania aktu zgonu J. Z. istnieje możliwość uzyskania aktu uznania za zmarłego, wydanego przez właściwy organ sądowy, na podstawie którego wydaje się akt zgonu. Minister zwraca uwagę, że miejsce i data urodzenia spadkodawcy jest znana stronie. W aktach sprawy znajduje się decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] lutego 2015 r. potwierdzająca posiadanie przez J. Z. obywatelstwa polskiego na dzień 1 września 1939 r., urodzonego w 1862 r. w M., syna K. i A., zmarłego w 1946 r. Reasumując Minister Skarbu Państwa stwierdził, że pomimo wielokrotnego wzywania stron i informowania ich o konsekwencjach niezłożenia wymaganych dokumentów, strony tego nie uczyniły. Strony nie przedstawiły także żadnych dokumentów potwierdzających, że K. Z. i J. Z. posiadali prawo własności do nieruchomości położonej poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej we wsi [...]. A. P. twierdzi, że dowodami potwierdzającymi własność nieruchomości pozostawionej przez Państwa Z. są: - oświadczenie Z. K. z 13 grudnia 1990 r. uzupełnione przez M. K. i oświadczenie A. R., - zaświadczenie wydane przez Komitet Wykonawczy [...] Rady Wsi z [...] października 2003 r. Minister Skarbu Państwa zgodził się z organem wojewódzkim, że na podstawie tych dokumentów nie można wydać pozytywnego rozstrzygnięcia. Zgodnie z ustawą z 2005 r. dowodami potwierdzającymi pozostawienie oraz rodzaj i powierzchnię nieruchomości mogą być w szczególności: urzędowy opis mienia lub orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny albo dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych Republiki Białoruś, Republiki Litewskiej, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy lub innych państw. W przypadku braku takich dokumentów, dowodami świadczącymi o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej mogą być oświadczenia świadków złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywego oświadczenia przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka. Świadkami mogą być wyłącznie osoby, które: - zamieszkiwały w miejscowości, w której znajduje się nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami RP lub w miejscowości sąsiedniej; - nie są osobami bliskimi właścicieli lub spadkobierców ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty, w rozumieniu ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Przedłożone do akt sprawy oświadczenia świadków nie spełniają wymogów ustawowych. Z oświadczenia A. R. wynika, że złożył on jedynie przed notariuszem podpis pod uprzednio napisanym oświadczeniem. Ponadto oświadczenie to nie zostało złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a jedynie zostało opatrzone wzmianką o świadomości dotyczącej odpowiedzialności karnej. Analogiczne uwagi dotyczą oświadczenia Z. K., jednakże w tym przypadku zabrakło także wskazania miejsca zamieszkania tej osoby na byłym terytorium RP. W tym zakresie uzupełnienia dokonał syn (M. K.), składając oświadczenie z 28 października 2013 r., z którego wynika, że Z. K. zamieszkiwał w miejscowości sąsiedniej, tj. we wsi [...], pow. [...], woj. [...]. Niemniej jednak, na kanwie niniejszego postępowania trudno uznać, aby dokonana konwalidacja oświadczenia była skuteczna. Nie ulega zatem wątpliwości, że obydwa oświadczenia nie mogą stanowić dowodów na pozostawienie nieruchomości poza obecnymi granicami kraju. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w dorobku judykatury. Jak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny wyroku z 19 września 2014 r., I OSK 371/13, "Oświadczenia świadków z podpisami notarialnie poświadczonymi co do zasady mogą stanowić dowód w sprawie, ale nie jako jedyny dowód na okoliczność pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP z przyczyn, o których mowa w art. 1 ustawy z 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, rodzaju i powierzchni tych nieruchomości. Bowiem w sytuacji gdy brak jest dokumentów, o których mowa w ust. 4 pkt 1 i 2, dowodami o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być oświadczenia dwóch świadków spełniających warunki określone normą art. 6 ust. 5 ustawy zabużańskiej. Okoliczność pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej nie może zostać wykazana oświadczeniami świadków niespełniającymi ustawowych wymagań. Oświadczenia niespełniające ustawowych wymagań, mogą stanowić dowód w sprawie, gdyż ustawa zabużańska nie wyłącza zastosowania k.p.a., ale oświadczenia te, w sytuacji gdy mają na celu wykazanie pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, rodzaj i powierzchnię tych nieruchomości, mogą zostać potraktowane jedynie jako dowód uzupełniający. Nie mogą zaś one stanowić jedynego dowodu na tę okoliczność (abstrahując od oceny wiarygodności tych oświadczeń, albowiem w sprawie takiej oceny nie dokonano), gdyż w sytuacji gdy brak urzędowego odpisu mienia bądź orzeczenia wydanego przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny, dowodem na okoliczność pozostawienia mienia nieruchomego poza granicami oraz jego powierzchni i rodzaju, mogą być tylko oświadczenia świadków złożone w wymaganej prawem formie". Także w wyroku z 12 listopada 2015 r. stwierdzono, że "poprzez zawarcie w treści art. 6 ust. 4 ustawy z 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (cyt): "w szczególności" ustawodawca dopuścił możliwość przedłożenia innego rodzaju dokumentów, aniżeli zostały w nim wymienione, to jednak powyższe nie odnosi się już do unormowania zawartego w art. 6 ust. 5 pow. ustawy, czyli do wymogów związanych z oświadczeniami świadków. W tym bowiem zakresie ustawa, będąca aktem szczególnym w stosunku do k.p.a., bardzo rygorystycznie i kazuistycznie zakreśla warunki, jakie oświadczenia świadków muszą spełniać. Nie ulega zaś wątpliwości, że mają to być oświadczenia a nie tylko ich tłumaczenia. Zachowanie specjalnej w tym zakresie ostrożności jest tym spowodowane, że wspomniane wyżej oświadczenia świadków mają służyć wykazaniu istnienia tytułu prawnego do nieruchomości. Nabycie ich zaś (jak i zbycie) zawsze, niezależnie od systemu prawnego, jaki i kiedy na danym terytorium obowiązywał, podlegał (i nadal podlega) szczególnym obostrzeniom, co do formy czynności prawnej." Zaświadczenie wydane przez Komitet Wykonawczy [...] Rady Wsi z [...] października 2003 r. również nie może stanowić dowodu na okoliczność pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez K. Z. i J. Z. Z treści ww. dokumentu wynika jedynie, że K. Z. i J. Z. rzeczywiście mieszkali we wsi [...], na własnym gospodarstwie. Jednakże nie zawiera on żadnych informacji dotyczących gospodarstwa. Ponadto, że Komitet Wykonawczy [...] Rady Wsi nie jest podmiotem, który mógłby wystawić prawnie wiążący dokument urzędowy, w rozumieniu art. 76 k.p.a., potwierdzający stan prawny nieruchomości. Dokument ten nie został sporządzony przez upoważniony i właściwy do tego organ państwowy, w wymaganej formie, co oznacza, że nie stanowi on w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentu urzędowego stanowiącego dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Wobec powyższego, w ocenie Ministra Skarbu Państwa, przedmiotowe zaświadczenie zostało wystawione przez nieupoważniony do tego podmiot zagraniczny, działający bez podstawy prawnej w tym zakresie. Ponadto Wojewoda [...] pismami z [...] lipca 2011 r. oraz [...] kwietnia 2015 r. wystąpił do Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we L. z prośbą o pomoc w ustaleniu, czy w zasobach [...] instytucji archiwalnych znajdują się dokumenty potwierdzające, że K. Z. i J. Z. przysługiwał tytuł własności do nieruchomości pozostawionej we wsi [...], na które otrzymał negatywne odpowiedzi. Minister Skarbu Państwa zgodził się z twierdzeniem Wojewody [...], że potwierdzenie spełnienia przesłanek określonych w art. 2 ustawy z 2005 r. jedynie w oparciu o zeznania, bądź też oświadczenia złożone przez strony postępowania jest nieuprawnione. Pomimo, że katalog środków dowodowych przewidzianych w ustawie z 2005 r. jest otwarty, na co wskazuje użyty przez ustawodawcę w art. 6 ust. 4 zwrot "w szczególności", to jednak korzystanie z innych środków dowodowych, wobec przypisania szczególnej roli dowodom wymienionym expressis verbis w ustawie, może mieć zastosowanie wyłączenie posiłkowe i uzupełniające, nie zaś w całości je zastępować, co potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 22 października 2013 r., I SA/Wa 624/13. Ponadto przeprowadzenie na tę okoliczność rozprawy administracyjnej, bądź wezwanie na przesłuchanie stron postępowania byłoby bezcelowe i niepotrzebnie wydłużyłoby czas postępowania. Minister zwraca również uwagę, że postępowanie w sprawach zabużańskich wszczynane jest na wniosek stron, a ciężar udowodnienia przesłanek nabycia prawa do rekompensaty spoczywa na osobach ubiegających się o to prawo (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 marca 2011 r., I OSK 742/10). To strony postępowania administracyjnego, zgodnie z art. 6 ustawy z 2005 r. winny dołączyć do wniosku dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1 oraz o rodzaju i powierzchni tych nieruchomości, a tym bardziej wykazać swoje następstwo prawne po właścicielu nieruchomości pozostawionej. Pomimo istnienia zasady zawartej w art. 77 k.p.a., nakładającej na organ obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego strona postępowania jest zobowiązana do współdziałania z organem administracji w realizacji powyższej zasady. Wojewoda [...], oprócz wezwania stron do przedłożenia wymaganych dokumentów, sam występował do szeregu instytucji, w celu uzyskania dokumentacji niezbędnej do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. W tym stanie rzeczy, w opinii Ministra, konieczne było utrzymanie w mocy decyzji Wojewody [...] z [...] września 2016 r. Skargę na decyzję Ministra Skarbu Państwa z [...] grudnia 2016 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła A. P. W uzasadnieniu skargi podniosła m. in., że w momencie składania odwołania od decyzji Wojewody [...], Ministerstwo Skarbu Państwa było w stanie likwidacji, a sam Minister Skarbu Państwa został odwołany ze stanowiska przez Prezesa Rady Ministrów. W związku z powyższym decyzja nie mogła rokować pozytywnego dla skarżącej rozwiązania ze względu na brak czasu i staranności ze strony pracowników Ministerstwa Skarbu Państwa. Skarżąca potwierdza fakt istnienia dokumentacji bardziej szczegółowej i dającej nowe dowody w sprawie własności K. i J. Z., łącznie z opisem gospodarstwa domowego. Widziała je osobiście, wraz z bratem M. P., w czasie wizyty w Archiwum Wydziału Geodezji w M.. W chwili obecnej sytuacja geopolityczna [...] jest na tyle złożona, że zdaje sobie sprawę z okoliczności braku współpracy z Konsulem RP we [...] w kwestii roszczeń powojennych Polaków i nie ma o to do nikogo pretensji. [...] ma dużo poważniejsze obszary działania, w których musi przywrócić i utrzymać warunki życia dla swoich obywateli. O otrzymaniu jakiegokolwiek potwierdzenia od strony Federacji Rosyjskiej nie mamy co liczyć, gdyż relacje polsko-rosyjskie na wszystkich płaszczyznach współpracy nie były tak złe od niepamiętnych czasów. Istnieje jeszcze jedno miejsce potwierdzające nasze prawo do mienia naszych Dziadków - jest to grób J. Z., bestialsko zamordowanego przez oddziały [...] w 1943 r. oraz groby J. i E., synów J. i K. Z., którzy zostali zamordowani w tych samych okolicznościach w czasie [...]. Niezrozumiałym jest fakt nieuznania za wiarygodne zaświadczenia Komitetu Wykonawczego [...] Rady Wsi z dnia [...] października 2003 r., mimo tego, że ten podstawowy organ administracji, znajdujący się w tej samej miejscowości, jest najbliższy ludziom i wydał opinię potwierdzającą prawdę. Pozostaje uznanie oświadczeń dwóch świadków jako obowiązujące w myśl przepisów prawnych z roku 1990 w sprawie mienia zabużańskiego. W tym konkretnym przypadku należy spełnić zalecenia Ministra Skarbu Państwa z decyzji z [...] października 2013 r. i przyjąć oświadczenia obu świadków jako obowiązujące. Tym bardziej, że oświadczenie Z. K. zostało uzupełnione oświadczeniem M. K. o miejscu zamieszkania rodziny K. we wsi [...]. Oświadczenie A. R. nosi zapis o " świadomości dpowiedzialności karnej", oświadczenie Z. K. nosi zapis o "świadomości o odpowiedzialności prawnej". Oba oświadczenia są poświadczone podpisami przedstawicieli Państwowych Biur Notarialnych w R.. Obydwa oświadczenie posiadają szczegółowy opis nieruchomości oraz informację na temat powierzchni gospodarstwa K. i J. Z.. Jeśli w chwili składania uznano by je za niewłaściwe można było je poprawić za życia świadków. Nieprawdą jest stwierdzenie w decyzji, że przedstawiono je notariuszom jako "gotowe". Oba te dokumenty były napisane przez świadków w obecności notariuszy i przy udziale M. P.. Obaj notariusze nie mieli uwag do ich strony formalno – prawnej i złożyli stosowne. Postępowanie spadkowe po J. Z. Z. jest w chwili obecnej na etapie realizacji. Po śmierci J. Z. opiekę nad całym majątkiem zwyczajowo przejęła K. Z. zd. B., a z faktu, że gospodarstwo było ich wspólną własnością, wynika że prawo do spadku po zamordowanym przeszło w całości na żonę K. oraz dzieci: S., Z. i J. Nasza rodzina nie odnalazła żadnych dokumentów na ten temat, poza aktem małżeństwa J. Z. i K. zd. B. Podjęliśmy starania we wszystkich możliwych urzędach państwowych oraz kościelnych, z których nie udało się pozyskać żadnych dokumentów. Inspektorzy [...] Urzędu Wojewódzkiego doradzali mi, aby nasze roszczenia ograniczyć do osoby K. Z. zd. [...], skoro brakuje postępowania spadkowego po J. Ja ze swojej strony deklaruję zobowiązanie doprowadzenia wszystkich naszych działań do pozytywnego zakończenia. Zdaję sobie sprawę ze skromnego kompletu dokumentacji, ale w momencie ucieczki ze Związku Radzieckiego nikt z rodziny nie myślał o żadnych dokumentach poza tymi, które były niezbędne do przekroczenia granicy z Polską. Państwowy Urząd Repatriacji nie zadbał o przeprowadzenie kompletu czynności potwierdzających pozostawione mienie w granicach ZSRR, a przesiedleńcy nie znając obowiązującego prawa, mając na sercu dobro swoich małych dzieci, żon i matek, nie pomyśleli o gromadzeniu jakichkolwiek dokumentów administracyjnych. W obecnej chwili z ogromnym wzruszeniem śledzimy losy polskich repatriantów z Ukrainy i Kazachstanu i bardzo pozytywnie oceniamy starania przedstawicieli Państwa Polskiego we wszechstronnej opiece nad nimi. Jest ogromna różnica między rokiem 2016, a rokiem 1956. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. W ocenie sądu skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, a sąd co do zasady podziela stanowisko organu. Przedmiotem żądania skarżącej i pozostałych uczestników postępowania było przyznanie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez K. Z. i J. Z. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej we wsi [...], pow. [...], woj. [...]. W niniejszej sprawie organ wymienił dwa powody do odmowy prawa do rekompensaty: brak potwierdzenia spadkobrania po J. Z. i brak dowodów na własność wskazanej nieruchomości. Zgodnie z art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z 2005 r. w przypadku śmierci właściciela nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (co w niniejszej sprawie jest okolicznością bezsporną) do wniosku należy dołączyć postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo o dziale spadku. Chodzi o wniosek, o którym mowa w art. 5 ust. 1 tej ustawy, wszczynający postępowanie w sprawie. Z kolei, zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy z 2005 r., w przypadku niespełnienia wymogów, o których mowa w art. 2, art. 3 i art. 5 ust. 1 i 2, wojewoda wydaje decyzję o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Spełnienie wymogów wojewoda ocenia "na podstawie dowodów, o których mowa w art. 6" (zob. art. 7 ust. 1 ustawy z 2005 r.). Tak więc brak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po J. Z., bez względu na przyczyny tego stanu rzeczy, stanowił brak formalny wniosku (art. 5 ust. 1), dający podstawę do odmowy prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia mienia przez tę osobę. Organ odwoławczy obszernie wyjaśnił przy tym, według jakich reguł powinno dojść do uzyskania stwierdzenia nabycia spadku (str. 9-10 decyzji). Nie budzi też wątpliwości, że obowiązek powyższy obciążał strony postępowania, skoro powinien to być dokument dołączony do wniosku. Potwierdza to orzecznictwo, zgodnie z którym "... ustawa [z 2005 r.] nie ogranicza obowiązków, które - na zasadzie k.p.a. - obciążają organ, tym niemniej wprowadza ona również ustawowe obowiązki zobowiązujące wnioskodawcę do określonego postępowania. Do takich obowiązków należy zaś dołączenie do wniosku stosownej dokumentacji, na której oparte jest dochodzone uprawnienie (art. 6 ww. ustawy)" (zob. wyrok NSA z 6.02.2015 r., I OSK 1295/13, LEX nr 1657926). Jeśli zaś chodzi o ocenę dokumentacji mającej potwierdzać prawo własności K. i J. Z. do nieruchomości, sąd podziela w całości w tej mierze stanowisko organu odwoławczego. Jako dowodu na prawo własności nie można było uznać oświadczeń Z. K. i A. R.. Przepis art. 6 ust. 5 ustawy z 2005 r. wymaga, aby w przypadku braku dokumentów, o których mowa w ust. 4 pkt 1 i 2, oświadczenia dwóch świadków były złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka. Powyższe oświadczenia nie zostały złożone "przed notariuszem" (nie mają formy aktu notarialnego, jak wymaga tego przepis), a notariusz jedynie poświadczył podpisy złożone przez te osoby pod pisemnymi oświadczeniami. "Zachowanie specjalnej w tym zakresie ostrożności jest tym spowodowane, że wspomniane wyżej oświadczenia świadków mają służyć wykazaniu istnienia tytułu prawnego do nieruchomości. Nabycie ich zaś (jak i zbycie) zawsze, niezależnie od systemu prawnego, jaki i kiedy na danym terytorium obowiązywał, podlegał (i nadal podlega) szczególnym obostrzeniom, co do formy czynności prawnej" (zob. wyrok NSA z 12.11.2015 r., I OSK 340/14, LEX nr 1989952). Ponadto, jak słusznie wskazał organ (odwołując się do wyroku NSA z 19 września 2014 r., I OSK 371/13), oświadczenia świadków z podpisami notarialnie poświadczonymi, co do zasady mogą stanowić dowód w sprawie, ale nie jako dowód jedyny na okoliczność pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP, lecz co najwyżej jako dowód uzupełniający, czy uściślający dane z dokumentów (np. powierzchnię nieruchomości, jej skład i.t.d.). Oświadczenia świadków złożone w takiej formie, jak w niniejszej sprawie (na piśmie, z podpisem notarialnie poświadczonym), nigdy zresztą (z uwagi na datę złożenia pierwotnego wniosku – listopad 1990 r.) nie mogły stanowić dowodu na własność nieruchomości pozostawionej poza granicami RP. Poprzednia ustawa – z dnia 12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego (Dz. U. z 2004 r., Nr 6, poz. 39 ze zm.) – wymagała zeznań trzech świadków (art. 5 ust. 2 pkt 2). Zeznania – według k.p.a. – mógł odebrać tylko organ prowadzący postępowanie. Praktyka w ówczesnym czasie (przed i po roku 1990) była taka, że w przypadku braku dowodów z dokumentów na pozostawienie nieruchomości poza granicami R.P., wnioskodawcy występowali do sądu powszechnego z powództwem o ustalenie (art. 189 k.p.c.), że pozostawili nieruchomość poza granicami R.P. w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. W razie uwzględnienia powództwa, wyrok taki składali następnie jako dowód w postępowaniu administracyjnym, dotyczącym zaliczenia wartości pozostawionej nieruchomości na poczet ceny nabycia innej nieruchomości w kraju lub obecnie rekompensaty. Jednak "Od czasu wejścia w życie ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej zamiar dochodzenia w postępowaniu administracyjnym roszczeń na podstawie przepisów tej ustawy nie uzasadnia interesu prawnego do wytoczenia powództwa o ustalenie, że powód poza obecnymi granicami państwa pozostawił nieruchomość do których jemu samemu bądź jego poprzednikom przysługiwało prawo własności" (wyrok SN z 19.03.2010 r., III CSK 169/09, LEX nr 578081; OSNC-ZD 2010/4/109). Sąd Najwyższy przekonująco uzasadnił takie stanowisko w uzasadnieniu powołanego wyroku. Obecnie więc taka możliwość już nie istnieje, a wniosek złożony nawet w 1990 r., jeśli nie został rozpoznany przed dniem wejścia w życie ustawy z 2005 r., podlega rozpoznaniu według przepisów obecnej ustawy (art. 27 ustawy z 2005 r.). Słusznie też organ odwoławczy uznał, że zaświadczenie Komitetu Wykonawczego [...] Rady Wsi z [...] października 2003 r. również nie może być dowodem na prawo własności K. i J. Z. do nieruchomości, gdyż nie jest to żaden z dokumentów, o jakich mowa w art. 6 ust. 4 ustawy z 2005 r. W szczególności nie jest to dokument urzędowy w rozumieniu art. 6 ust. 4 pkt 3 ustawy z 2005 r. w zw. z art. 76 k.p.a., gdyż wydanie takiego zaświadczenia nie leży w kompetencjach tego organu. Nawet gdyby przyjąć tezę przeciwną, to z zaświadczenia tego nie wynika, jaka była powierzchnia nieruchomości i jej skład (rodzaj i powierzchnia nieruchomości – art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z 2005 r.), co uniemożliwia oszacowanie jej wartości. Dodać też należy, że organ (mimo zasadniczo obowiązków strony w tym zakresie, co wyjaśniono wyżej) nie pozostał bierny i występował do Konsulatu we [...] (pisma Wojewody [...] z 11 lipca 2011 r. oraz 29 kwietnia 2015 r.) z prośbą o pomoc w uzyskaniu dokumentów archiwalnych, co jednak nie odniosło pozytywnego skutku. Podane wcześniej rozumienie art. 7 ust. 2 ustawy z 2005 r. odnosi się również do braków wniosku w zakresie wykazania prawa własności (zob. art. 6 ust. 1 i 4 i art. 7 ust. 1 ustawy z 2005 r.). Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a. sąd oddalił skargę, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza art. 7 ust. 2 ustawy z 2005 r., stanowiącego materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło