I SA/Wa 3220/13
WyrokWSA w Warszawie2015-01-30
Skład orzekający: Gabriela Nowak, Magdalena Durzyńska, Marta Kołtun-Kulik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru może stwierdzić nieważność decyzji administracyjnej, jeśli od daty jej doręczenia upłynęło dziesięć lat, mimo że decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną postępowania?Ratio decidendi
Organ nadzoru prawidłowo zastosował art. 156 § 2 k.p.a., który stanowi, że nie stwierdza się nieważności decyzji, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło 10 lat. Termin ten biegnie od pierwszego doręczenia decyzji którejkolwiek ze stron postępowania, a nie od daty doręczenia jej stronie, która nie brała w nim udziału. W związku z tym, mimo stwierdzenia naruszenia prawa (skierowanie decyzji do osoby niebędącej stroną), organ nie stwierdził nieważności decyzji z powodu upływu terminu przedawnienia.Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego z 1993 r. zatwierdzającej podział działek. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, który stwierdził naruszenie prawa (decyzja nie została doręczona skarżącemu, będącemu właścicielem nieruchomości), ale nie stwierdził nieważności z powodu upływu 10-letniego terminu od doręczenia decyzji. Skarżący zarzucił naruszenie art. 156 § 2 k.p.a. i zasady czynnego udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Gabriela Nowak Sędziowie: WSA Magdalena Durzyńska (spr.) WSA Marta Kołtun-Kulik Protokolant starszy referent Tomasz Noske po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Zaskarżoną do tut. Sądu decyzją [...] z dnia [...] października 2013 r., działając na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jednolity: Dz. U. z 2001r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000r. Nr 98. poz. 1071 z późn. zm. – dalej jako kpa) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. (dalej jako SKO/organ) utrzymało w mocy decyzję Kolegium z dnia [...] sierpnia 2013r. [...] stwierdzającą, że decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia [...] maja 1993 r. Nr [...] zatwierdzająca podział działek nr [...] i [...] położonych we wsi Z. gm. O. wydana została z naruszeniem prawa (nie stwierdzono nieważności decyzji z uwagi na fakt, że od dnia doręczenia ww decyzji upłynęło dziesięć lat).
Organ ustalił, że decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia [...] maja 1993 r. Nr [...] wydaną m.in. na wniosek B. K. (dalej jako skarżący) i jego Matki Z. K. doręczono jego Matce oraz innym stronom postępowania a nie doręczono jej skarżącemu pomimo, że to on w dacie ww decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] był jej właścicielem. Organ wskazał, iż w sprawie wystąpiła przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji określona w art. 156 § 1 pkt 4 kpa tzn. decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie (matki skarżącego). SKO nie stwierdziło natomiast by decyzja podziałowa wydana została z rażącym naruszeniem prawa gdyż rozstrzygnięcie w sprawie podziału (w tym przejście części działki nr 328/8 o pow. 1283 m 2 na własność gminy O. za odszkodowaniem z przeznaczeniem pod drogę) organ nadzoru uznał za zgodne z przepisami dotyczącymi podziałów nieruchomości, które obowiązywały w dniu wydania decyzji podziałowej i stanowiły jej podstawę prawną; wskazał przy tym na art. 10 ust. 1, ust. 3 i ust. 5 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (tekst jednolity : Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127 z późn. zm).
Uwzględniając, że od daty doręczenia decyzji upłynęło ponad 10 lat organ nadzoru ograniczył się do uznania, iż decyzja podziałowa została wydana z naruszeniem prawa ale z powodu upływu terminu przedawnienia (art. 156 § 2 kpa) nie stwierdził jej nieważności. Wyjaśnił, że w przepisie art. 156 § 2 kpa w związku z art. 156 § 1 pkt 4 nie chodzi o datę doręczenia decyzji objętej postępowaniem nadzorczym tej stronie, do której decyzja ta (chociaż powinna) nie została skierowana, a więc w tym przypadku skarżącemu. Podał, że w art. 156 § 1 pkt 4 kpa chodzi właśnie o taką sytuację, gdy organ orzekający w danej sprawie administracyjnej błędnie ustalił strony postępowania i orzekł o prawach i obowiązkach wobec osoby, która na datę orzekania nie miała przymiotu strony.
Organ nie podzielił przy tym zarzutów odwołania wskazujących na to, że skarżący nic nie wiedział o toczącym się postępowaniu podziałowym, gdyż w aktach sprawy znajduje się podpisany m.in. przez skarżącego wniosek o wydanie decyzji podziałowej wraz z rezygnacją z prawa odwołania oraz odszkodowania za działkę stanowiącą drogę nr [...].
Skargę na decyzję SKO wniósł B. K.. Domagał się w niej uchylenia zaskarżonego aktu i poprzedzającego go aktu [...] oraz w konsekwencji stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia [...] maja 1993r. Nr [...] oraz zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania wg norm przepisanych. Skarżący zarzucił ww decyzjom naruszenie prawa poprzez nieprawidłowe zastosowanie w szczególności art. 156 par. 2 kpa oraz naruszenie zasady czynnego udziału stron w postępowaniu, jak również zasady oficjalności doręczeń. Ponadto wniósł o zobowiązanie Urzędu Gminy w S. do wskazania, czy w 1993r. Z. K. była zameldowana w miejscowości L., gm. S., i zanegował prawidłowość doręczenia decyzji jego matce. Powołał się na wyrok NSA z dnia 10 lipca 2001 r., I SA 343/00, LEX nr 55298, zgodnie z którym z treści art. 156 § 2 kpa (...) wynika jednoznaczny wniosek, że dziesięcioletni okres przedawnienia liczy sie od daty doręczenia lub ogłoszenia decyzji do daty wydania decyzji w sprawie jej nieważności a nie do daty złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności tej decyzji". Zarzucił po raz kolejny, że decyzja nie została nigdy mu doręczona ani ogłoszona, więc termin nie może być liczony gdyż początek biegu terminu przedawnienia ustawa wiąże ze wspomnianym doręczeniem lub ogłoszeniem decyzji. W tym kontekście skarżący przywołał ogólną zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu i podniósł, że organ administracji publicznej jest obowiązany doręczać stronom i uczestnikom postępowania także te pisma sporządzone przez organ lub wniesione do organu przez strony i uczestników postępowania, z którymi strona powinna być zaznajomiona.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. (art. 1 § 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą decyzją ostateczną z punktu widzenia legalności, tj. prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego i zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - ppsa) uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym, przy czym zgodnie z art. 134 § 1 cytowanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w tak określonych ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Decyzja SKO nie narusza prawa a przy tym jej obszerne i rzeczowe uzasadnienie odnosi się do wszystkich istotnych w sprawie aspektów, przywołuje też podstawy prawne rozstrzygnięcia a zatem odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 kpa.
Istotne jest, że organ potwierdził zarzuty skargi. Wskazał mianowicie, że kwestionowana w niniejszym nadzorczym procesie administracyjnym decyzja z 1993r. zamiast do skarżącego została skierowana do jego matki, która co prawda podpisała się razem ze skarżącym na wniosku o jej wydanie ale nie była już właścicielką ww nieruchomości gdyż w 1990r. "przepisała" ją na syna. W ocenie Sądu organ prawidłowo przyjął, że w sprawie zaistniała przesłanka określona w art. 156 § 1 pkt 4 kpa, prawidłowo zastosował też art. 156 § 2 kpa. Stanowi on, że "nie stwierdza się nieważności decyzji przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło 10 lat". Przepis ten, jak słusznie wskazało SKO ustanawia termin przedawnienia ograniczający upływem czasu możliwość stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej w ściśle określonych przypadkach. W przepisie tym chodzi o termin doręczenia decyzji przynajmniej jednej ze stron postępowania a nie stronie, która nie brała w tym postępowaniu udziału. Akta sprawy dowodzą, że kwestionowana decyzja z 1993r. dotyczyła podziału dwóch nieruchomości, i oprócz matce skarżącego, została doręczona także pozostałym stronom postępowania. Wbrew twierdzeniom skarżącego, że określony w ww przepisie termin biegnie dla niego od daty doręczenia decyzji dopiero jemu, ów 10-letni termin "przedawnienia" biegnie od pierwszego doręczenia decyzji którejkolwiek ze stron postępowania i stanowi gwarancję zasady trwałości decyzji administracyjnych. Ponieważ w sprawie decyzja została skierowana do kilku osób, to nie sposób przyjąć, że określony ustawą 10-letni termin wykluczający stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie ma zastosowania w sprawie z powodu niedoręczenia decyzji jedynie skarżącemu.
Oczywiste jest przy tym, że w sprawie zakończonej decyzją podziałową z 1993r. nie było ogłoszenia decyzji, a zatem wszelkie wywody i zarzuty zawarte w skardze a związane z terminem ogłoszenia decyzji są bezprzedmiotowe i nie ma podstaw do ich analizy. Również kwestię zasady czynnego udziału w sprawie skarżący podnosił nie w stosunku do zaskarżonej decyzji lecz do decyzji zatwierdzającej na jego wniosek podział nieruchomości stanowiącej jego własność. Zarzut braku czynnego udziału w postępowaniu nie ma zatem żadnego znaczenia w sprawie, bo nie dotyczy decyzji kontrolowanej. Natomiast niebranie bez własnej winy udziału w postępowaniu stanowi jedną z przesłanek warunkujących wznowienie postępowania a nie stwierdzenie nieważności decyzji (art. 145 § 4 kpa). Przyjmuje się bowiem, że pomiędzy trybem stwierdzenia nieważności decyzji oraz wznowieniem postępowania nie występuje konkurencyjność, pojmowana jako możliwość wyboru drogi weryfikacji decyzji przez stronę lub działający z urzędu organ administracji. Wznowienie postępowania administracyjnego służy do usunięcia skutków wad procesowych, w tym np. wady polegającej na tym, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 4 kpa), zaś postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji służy usunięciu wad samej decyzji. Nie jest dopuszczalne, aby podstawą stwierdzenia nieważności decyzji uczynić wadę polegającą na tym, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
W tym stanie rzeczy skarga została oddalona na podstawie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło