I SA/Wa 420/08

PostanowienieWSA w Warszawie2008-09-03

Skład orzekający: Maria Tarnowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona powołuje się na zaniedbanie syna w przekazaniu informacji o awizo, podczas gdy sama strona przebywa pod innym adresem niż wskazany w aktach sprawy i nie poinformowała sądu o zmianie adresu?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Zaniedbanie syna w przekazaniu informacji o awizo obciąża stronę, która powinna była zadbać o prawidłowe doręczanie korespondencji, informując sąd o zmianie adresu lub ustanawiając pełnomocnika. Brak podjęcia takich działań stanowi niedbalstwo, które uniemożliwia przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, która została odrzucona z powodu nieuzupełnienia braków formalnych. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazała zaniedbanie syna, który miał informować ją o przesyłkach pocztowych, jednak z powodu przygotowań do matury nie wywiązał się z tej obietnicy. Skarżąca przebywa w innym mieście i sporadycznie w Warszawie, a o odrzuceniu skargi dowiedziała się telefonicznie.
Rozstrzygnięcie
1. Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. 2. Zwrócono skarżącej kwotę 100 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Maria Tarnowska po rozpoznaniu w dniu 3 września 2008 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku B. S. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi B. S. na postanowienie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia o uznaniu za równoważny dyplomu ukończenia studiów wyższych postanawia: 1. odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi; 2. zwrócić ze Skarbu Państwa (kasa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie) na rzecz skarżącej B. S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem uiszczonego wpisu sądowego. Postanowieniem z dnia 9 czerwca 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 420/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę B. S. na postanowienie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] utrzymujące w mocy własne postanowienie z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] o odmowie wydania zaświadczenia o uznaniu za równoważny dyplomu ukończenia studiów wyższych wydanego przez [...] Akademię [...] w K. z dyplomem ukończenia studiów wyższych, wydanym w R. W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że skarżąca, mimo stosownego wezwania, w wyznaczonym przez Sąd terminie nie uzupełniła braków formalnych skargi poprzez uiszczenie wpisu sądowego w kwocie 100 (sto) złotych. W dniu 28 lipca 2008 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynął wniosek skarżącej B. S. o przywrócenie terminu do uiszczenia wymaganego wpisu sądowego od skargi, nadany listem poleconym w dniu 25 lipca 2008 r. w Urzędzie Pocztowym W. [...]. W uzasadnieniu powyższego wniosku skarżąca nie kwestionuje, że uchybiła wyznaczonemu przez Sąd terminowi do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, jednakże - jej zdaniem - nie ponosi za to uchybienie winy, ponieważ w związku z wykonywaną działalnością zarobkową od [...] lutego 2007 r. przebywa w G., zaś w W. przebywa sporadycznie. Podniosła, że została zapewniona przez swojego [...] syna zamieszkałego pod ich wspólnym adresem, wskazanym przez nią Sądowi w skardze, że niezwłocznie będzie on skarżącą informował o wszelkich przesyłkach pocztowych lub pozostawianych w skrzynce awizach, przesyłanych na jej imię i nazwisko na ich wspólny adres lub też syn odbierze je osobiście i przekaże skarżącej. Skarżąca stwierdziła, że tak się jednak nie stało, gdyż syn nie dotrzymał zobowiązania, bowiem okres doręczeń sądowych przypadał w czasie jego intensywnych przygotowań do egzaminów maturalnych, co wiąże się ze stresem i brakiem zainteresowania innymi sprawami, przez co jej syn zaniedbał poinformowania jej o awizowanej korespondencji. Jednakże, zdaniem skarżącej, opisanego zachowania nie sposób uznać za świadome i zawinione, bowiem trudno młodemu człowiekowi przypisywać kategoryczną winę, że w obliczu egzaminów maturalnych - jego pierwszego sprawdzianu w dorosłym życiu - nie poświęcił on należytej uwagi i staranności, by wywiązać się z obietnicy danej skarżącej. W ocenie skarżącej uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ponieważ przez cały czas wykonywanej pracy w G., pozostawała w świadomości, że o wszelkiej nadchodzącej korespondencji zostanie niezwłocznie poinformowana przez syna lub korespondencja ta zostanie przez niego odebrana. Nadto podniosła, że o postanowieniu Sądu o odrzuceniu skargi oraz o fakcie wezwania jej do uzupełnienia braków formalnych, dowiedziała się w dniu 21 lipca 2008 r., telefonując z G. do sekretariatu I Wydziału tutejszego Sądu. Zatem, zdaniem skarżącej, wskazane powyżej fakty i okoliczności im towarzyszące czynią wniosek zasadnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Okoliczności podniesione we wniosku o przywrócenie terminu nie zasługują na uwzględnienie. W świetle postanowień zawartych w art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną kumulatywnie spełnione następujące przesłanki: 1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu, 2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, 3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin, 4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, 5) powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania sądowego. W rozpoznawanej sprawie - w ocenie Sądu - skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. W doktrynie i utrwalonym orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że to brak winy strony jest warunkiem koniecznym przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na stronie spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Zatem przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w trosce o swoje sprawy. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie SN z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Natomiast zgodnie z postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2004 r., OZ 809/2004, kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można zatem mówić tylko i wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Chodziło więc o wskazanie takich okoliczności, których wystąpienie nie leżało po stronie skarżącej, a uniemożliwiło jej dopełnienie czynności procesowej w terminie. Zdaniem Sądu, skarżąca nie uprawdopodobniła przyczyny uzasadniającej przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Przedstawiona argumentacja i okoliczności podnoszone w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu nie spełniają warunku uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Należy bowiem zauważyć, że skarżąca - jak podała w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu - od [...] lutego 2007 r. przebywa w G., gdzie prowadzi obsługę księgową firmy, zaś w W. przebywa sporadycznie. Skarga, na podstawie której zostało zainicjowane postępowanie w niniejszej sprawie, opatrzona jest datą 15 lutego 2008 r. i tego też dnia nadana została w Urzędzie Pocztowym G. [...]. W nagłówku tej skargi wskazany został następujący adres skarżącej: "B. S. [...] W., ul. [...]". Innego adresu w aktach sprawy brak. Wobec tego wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi skierowane zostało do skarżącej w dniu 27 marca 2008 r. na adres zgodny z adresem wskazanym przez nią w skardze. Wezwanie to w dniu 16 kwietnia 2008 r. zostało zwrócone Sądowi przez placówkę pocztową z adnotacją jako nie podjęte w terminie, po jego dwukrotnym, prawidłowym awizowaniu. Sąd uznał, iż przesyłka ta została skutecznie doręczona, bowiem mimo faktu, iż skarżąca przedmiotowego wezwania nie odebrała, to wezwanie było dwukrotnie awizowane, co wypełnia przesłanki prawidłowego doręczenia, zgodnie z art. 73 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw determinuje zasadność wniosku o przywrócenie terminu, bowiem przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy bowiem przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Tymczasem skarżąca, wnosząc skargę, mogła w skardze bądź w późniejszym piśmie procesowym zawiadomić Sąd o zmianie swego miejsca zamieszkania bądź pobytu i mogła wskazać adres do korespondencji, ewentualnie mogła też ustanowić pełnomocnika, a także powinna liczyć się z tym, że skarga podlega opłacie i mogła zabezpieczyć środki finansowe, by z chwilą otrzymania wezwania dorosły domownik mógł uiścić wpis. Skoro tego nie zrobiła, to ze swej winy uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu. Zwłaszcza, że w świetle art. 70 § 1 powołanej ustawy strony i ich przedstawiciele mają obowiązek zawiadomić sąd o każdej zmianie swojego zamieszkania, adresu do doręczeń lub siedziby. Obowiązek zawiadamiania o zmianie adresu istnieje w czasie trwania postępowania, do momentu uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie. W razie zaniedbania tego obowiązku pismo pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia - co miało miejsce w niniejszej sprawie - chyba że nowy adres jest sądowi znany. Przy bezspornej okoliczności zaniedbania tego obowiązku, strona powinna liczyć się z negatywnymi skutkami procesowymi niepodejmowania pism sądowych. Skoro tego nie uczyniła, nie można - zdaniem Sądu - mówić o braku winy w uchybieniu terminu. Przy ustalaniu winy strony w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze jej działania oraz to, że zaniedbania osób, którymi ona się posługuje, obciążają ją samą, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. To strona odpowiada za winę osób, którymi się posługuje, w szczególności za zaniedbanie przez jej [...] syna, dorosłego domownika, czynności koniecznej do zachowania terminu procesowego zleconej przez skarżącą, nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 1999 r., sygn. akt III CKN 1052/98, LEX nr 50719). Podkreślenia wymaga, iż zgodnie z linią orzecznictwa prezentowanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 10 maja 2004 r. sygn. FZ 7/04, niepubl., to skarżąca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się osób trzecich, którymi wyręcza się przy załatwianiu własnych spraw. Skarżąca nie może wnioskować o przywrócenie terminu, powołując się na brak winy jej syna w błędach popełnianych przez nią samą. Nie może zatem skarżąca powoływać się na niedbalstwo, nieuwagę, czy też brak należytej staranności w wykonaniu poruczonej czynności ze strony osoby, której zleciła odbieranie korespondencji lub informowanie jej o pozostawianych w skrzynce awizach, gdyż jest to jej zaniedbanie. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99, POP 2002, z. 12, poz. 148). Mając to na uwadze, Sąd uznał, że skarżąca dopuściła się niedbalstwa, co uzasadnia przypisanie jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia opłaty sądowej od skargi i czyni niedopuszczalnym przywrócenie terminu do dokonania tej czynności procesowej. Niedbalstwo to widzi zaś Sąd w tym, że skarżąca przebywając od ponad roku pod innym adresem niż adres wskazany przez nią w skardze, nie podjęła czynności - przytoczonych wyżej w uzasadnieniu - które zapobiegłyby ewentualnemu uchybieniu terminu. W świetle powyższego stwierdzić należy, że w sprawie nie zaistniały przesłanki warunkujące zasadność złożonego wniosku o przywrócenie terminu i brak było podstaw do jego uwzględnienia. Z powyższych względów, na podstawie art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło