I SA/Wa 526/18

WyrokWSA w Warszawie2018-04-19

Skład orzekający: Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi prawidłowo uchylił decyzję Wojewody i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. z powodu istotnych braków postępowania wyjaśniającego?
Ratio decidendi
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi prawidłowo uchylił decyzję Wojewody i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., ponieważ Wojewoda nie wyjaśnił w sposób wyczerpujący kluczowych kwestii stanu prawnego nieruchomości na dzień wejścia w życie dekretu PKWN, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Brak tych ustaleń uniemożliwił prawidłowe ustalenie legitymacji strony wnoszącej o stwierdzenie, że nieruchomość nie podlegała reformie rolnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu od decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która uchyliła decyzję Wojewody dotyczącą stwierdzenia, że zespół pałacowy i park nie podlegały reformie rolnej. Wojewoda stwierdził, że zespół pałacowy nie podlega reformie, a część rolna tak. Minister uchylił tę decyzję, wskazując na brak wyjaśnienia stanu prawnego nieruchomości na dzień wejścia w życie dekretu PKWN, pochodzenia działek z konkretnych ksiąg wieczystych oraz granic zespołu pałacowego. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów k.p.a. i art. 138 § 2 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu Z. R.-N., B. R. i W. R. od decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej oddala sprzeciw. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] lutego 2018 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołań Województwa [...] oraz Ośrodka [...] "[...]" od wydanej w przedmiocie reformy rolnej decyzji Wojewody [...] z [...] maja 2016 r. nr [...] - uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydana przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy: Na wniosek A. R. (następcy prawnego W. G. - byłego właściciela majątku ziemskiego objętego dawną księgą hipoteczną "[...]") z [...] kwietnia 1999 r., sprecyzowany w 2008 r. przez jej spadkobierców, przed Wojewodą [...] uruchomione zostało w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51) postępowanie o stwierdzenie, że pałac położony w [...] Pierwszych wraz z otaczającym go parkiem o pow. [...] ha, obejmujący obecne działki nr nr: [...], [...], [...] i [...] nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., Nr 3, poz. 13) dalej: "dekret PKWN". W następstwie przeprowadzonego postepowania Wojewoda [...] decyzją z [...] maja 2016 r. w punkcie 1 stwierdził, że: nieruchomość stanowiąca zespół [...], położona w miejscowości [...], gm. [...], składająca się z działek: nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni [...] ha - nie podlegała działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. W punkcie 2 zaś orzekł, że położona w tej samej miejscowości nieruchomość zabudowana [...], obejmująca działkę nr [...] o pow. [...] ha podlegała pod działanie ww. przepisu. Była to przy tym kolejna decyzja w sprawie po uchyleniu przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzja z [...] grudnia 2012, uprzednio wydanej w tym przedmiocie decyzji Wojewody [...]. W następstwie rozpoznania odwołań wniesionych przez Województwo [...] oraz Ośrodka [...] "[...]", Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] lutego 2018 r., działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchylił decyzję Wojewody [...] z [...] maja 2016 r. i przekazała mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Jako przyczynę wydania decyzji kasatoryjnej organ centralny wskazywał na brak wyjaśnienia w zgodzie z zasadą prawdy obiektywnej istotnych elementów stanu faktycznego rzutujących na treść podjętego rozstrzygnięcia, czym naruszono przepisy art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Wojewoda [...] nie zbadał bowiem przede wszystkim, w jakiej dawnej księdze wieczystej uregulowana była nieruchomość objęta postępowaniem, nie ocenił, kto i skąd zarządzał pracami wykonywanymi w rolnej części majątku, a także nie zweryfikował, jaka część działek objętych postępowaniem rzeczywiście stanowiła w 1944 r. zespół [...]. Odnosząc się do kwestii stanu prawnego nieruchomości obejmujących wymienione w tenorze decyzji działki, Minister zwracał uwagę, iż brak jest pewności, że powstały one na terenie stanowiącym dawne nieruchomości objęte księgą hipoteczna "[...]", których właścicielem na dzień wejścia w życie dekretu PKWN był W. G. Podnosił mianowicie, że nieruchomość "[...]" została w 1928 r. wydzielona z księgi "[...]" i istnieje prawdopodobieństwo, że działki objęte postępowaniem pochodziły właśnie z tej drugiej nieruchomości. Wskazywać zaś na to może informacja ujęte w dziale I-O księgi wieczystej [...] (prowadzonej dla nieruchomości obejmującej działkę nr [...]), gdzie w podrubryce [...] "Numer księgi dawnej" wpisano: "[...]". Stan prawny nieruchomości "[...]" nie został ustalony i brak dowodu, że ostatnim jej właścicielem (przed przejęciem na Skarb Państwa) był W. G. Dla prawidłowego przebiegu postępowania fundamentalne zaś znaczenie ma ustalenie, z jakiej księgi hipotecznej pochodzą zespół [...] i [...]. Gdyby była to księga inna niż "[...]", zajdzie potrzeba ustalenia stanu prawnego tej nieruchomości w kontekście przysługiwania wnioskodawcom przymiotu strony, co warunkuje w ogóle dopuszczalność prowadzenia postępowania. Zauważał przy tym, że akta sprawy nie zawierają żadnej przedwojennej mapy, która pozwoliłaby przyporządkować zespół [...] i [...] do którejś z dwóch wymienionych nieruchomości. Podnosił jednocześnie, że mapa taka mogła znajdować się w zbiorze dokumentów księgi hipotecznej, jednak Wojewoda takiego dokumentu nie pozyskał, mimo że pełnomocnik Ośrodka [...] "[...]" [...] lipca 2015 r. wystąpił o przeprowadzenie dowodów m.in. z dokumentów dołączonych do księgi wieczystej dawnej "[....]" oraz dokumentów dołączonych do księgi wieczystej [...] (która jest z kolei księgą macierzystą dla działki nr [...]), w szczególności z map ewidencyjnych, na okoliczność obszaru nieruchomości, związku funkcjonalnego między zespołem [...] a rolniczą częścią nieruchomości oraz wysokości i rodzaju zadłużenia dóbr ziemskich. Przeprowadzenia zaś tego dowodu Wojewoda odmówił. Minister zakwestionował nadto poprawność przyjęcia przez Wojewodę, iż granice zespołu [...] pokrywają się z granicami współcześnie istniejących działek ewidencyjnych. Tymczasem już pobieżna analiza map i archiwalnych szkiców prowadzi do wniosku, że granice owego zespołu w 1944 r. nie pokrywają się z aktualnym przebiegiem granic działek. Na wschód i północny wschód od pałacu znajdował się bowiem [...], co wynika ze szkiców resztówki rozparcelowanego majątku [...]. Przy czym analizując te szkice i współczesne mapy doszedł do przekonania, że część [...] (ok. [...] ha) znajdowała na częściach działek nr [...] oraz [...], a obszar ten zbliżony jest do terenu znajdującego poza zasięgiem ochrony konserwatorskiej, obejmującej zespół [...]. W karcie ewidencyjnej owego zespołu znajduje przy tym się informacja, że [...] rozciąga się na południe i zachód od zabudowań ([...]), co pośrednio potwierdza, że teren położony na północ i wschód od wymienionych budynków nie nosił cech ozdobnego kompleksu przyrodniczego o walorach rekreacyjnych. W samym natomiast protokole przejęcia majątku z [...] listopada 1944 r. wielkość [...] została określona na [...] ha, co w porównaniu z łączną powierzchnią działek mających - zdaniem wnioskodawców - składać się na zespół [...] ([...] ha), skłania do zajęcia stanowiska, że część tego terenu nie miała charakteru [...]. Dokładne natomiast rozgraniczenia części [...] i [...] ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż [...] i [...] były zaliczane do użytków rolnych w rozumieniu § 4 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. i przechodziły na cele reformy rolnej. Zarzucał także wojewodzie, że poczynione przezeń ustalenia, nie pozwalają na ustalenie, kto i skąd kto i skąd zarządzał pracami w rolnej części majątku, zwracając uwagę na rozbieżności w zeznaniach świadków, na których opierał swe ustalenia organ wojewódzki. W tym brak precyzyjnego ustalenia lokalizacji [...], w której mieszkać miał zarządca majątku, a także brak informacji od świadków na temat zarzadzania majątkiem. W związku z czym zalecił by w ponownie prowadzonym postępowaniu organ wojewódzki zbadał z jakiej księgi hipotecznej pochodziły zespół [...] i [...]. Jeżeli okazałoby się, że była to księga inna niż "[...]", ustali stan prawny nieruchomości, dla której prowadzono tę księgę. Określił także dokładnie lokalizację miejsca, z którego odbywał się zarząd majątkiem, a także jakie czynności były w ramach tego zarządu wykonywane. Wskazał nadto na konieczność precyzyjnego określenie granic zespołu [...], uwzględniając okoliczność, że z zespołem [...] graniczył [...] ([...]), a granice obu kompleksów nie pokrywały się z granicami współczesnych działek ewidencyjnych. Od decyzji tej Z. R., B. R. i W. R. (następcy prawni W. G) wnieśli sprzeciw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając jej naruszenie: -art:. 7 i 77 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego i rzetelnego zbadania zebranego materiału dowodowego i analizy stanu faktycznego, co poskutkowało stwierdzeniem uchybień, które nie istnieją lub nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, oraz rozstrzygnięciem sprzecznym z słusznym interesem obywateli, - art 8 § 1 k.p.a. i art. 12 § 1 k.p.a., poprzez postępowanie organu w sposób podważający zaufanie do władzy publicznej i brak wnikliwego i szybkiego działania, co przejawia się w tym, że gdy uprzednio organ rozpatrywał odwołanie w tym samym postępowaniu, to nie zwrócił żadnej uwagi na większość uchybień, które zostały stwierdzone dopiero na obecnym etapie, a nic nie stało na przeszkodzie, aby już wówczas, nakazać organowi i instancji zbadanie okoliczności, o których mowa w zaskarżonej obecnie decyzji, choć i tak należy wskazać, że organ wydający decyzję wnikliwie zbadał niniejszą sprawę, -- art. 138 § 2 k.p.a. poprzez uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, mimo iż nie było ku temu żadnych przesłanek. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, rozwinięte w motywach sprzeciwu, wnieśli oni o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na sprzeciw organ wniósł o jego oddalenie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: sprzeciw jest niezasadny, gdyż decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi odpowiada prawu. Wydana ona została w trybie art. 138 § 2 k.p.a. Przepis ten w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 czerwca 2017 r., miarodajnym w sprawie, ze względu na datę wszczęcie postępowania (a to w związku z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw – Dz.U. z 2017 r., poz. 935) stanowił, że "organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę organ ten powinien wskazać jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy." Wydanie zatem przez organ odwoławczy tego rodzaju decyzji uwarunkowane jest łącznym spełnieniem dwóch przesłanek: naruszeniem przy wydawaniu przez organ pierwszej instancji decyzji przepisów procedury administracyjnej oraz stwierdzeniem, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Taka sytuacja będzie zachodziła wówczas, gdy organ pierwszej instancji w ogóle nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego, bądź uczynił to w sposób, który nie pozwala na zrekonstruowanie zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej istotnych z punktu widzenia podejmowanego rozstrzygnięcia elementów stanu faktycznego sprawy, lub ich rekonstrukcja w postępowaniu pierwszoinstancyjnym odbyła się w oparciu o dowody, które nie mogą być uznane za miarodajne. Tego rodzaju braki postępowania wyjaśniającego nie mogą być bowiem sanowane w procedurze uzupełniającego postępowania dowodowego przeprowadzonego przez organ odwoławczy na zasadzie art. 136 k.p.a., gdyż prowadziłoby to do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Przedmiotem rozstrzygania przez organ pierwszej instancji było ustalenie czy zespół [...] położony w miejscowości [...], który miał stanowić byłą własność B. G., wchodzącą w skład przejętego na cele reformy rolnej majątku ziemskiego pn. "[...]", podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r., Nr 3, poz. 13) dalej: "dekret PKWN". Przepis ten stanowi, że na cele reformy rolnej przeznaczone będą nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Nieruchomości te przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia w całości na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele, wskazane w art. 1 ust.2 dekretu W orzecznictwie sądowym, na tle wykładni art. 2 dekretu jednolicie przyjmuje się - w ślad za poglądem wywiedzionym jeszcze w 1990 r. w uchwale Trybunału Konstytucyjnego W 3/89, iż przez "nieruchomość ziemską", o której mowa w tym przepisie rozumieć należy nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, tj. takie, które są lub mogą być wykorzystywane do produkcji roślinnej, zwierzęcej czy sadowniczej. Pogląd ten skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. W ramach procedury przewidzianej w § 5 i 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (...) (Dz.U.z 1945 r., Nr 10, poz. 151 ze zm.), uruchamianej wnioskiem byłego właściciela (jego spadkobierców), w której możliwe było ustalenie, że dana nieruchomość lub jej cześć nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN, kluczowe była zatem poczynienie następujących ustaleń stanu faktycznego: stanu własnościowego nieruchomości objętej żądaniem na dzień wejścia w życie dekretu (13 września 1944 r.), trybu w jakim została ona przejęta na rzecz Skarbu Państwa- a więc czy nastąpiło to na zasadzie art. 2 ust. 1 lit e dekretu, czy innej podstawie; jej areału, jak też rodzaju użytków ją tworzących, w tj. czy były to użytki wskazujące na charakter rolny, a jeśli nie to czy istniał związek o charakterze funkcjonalnym pomiędzy nimi a pozostałą rolniczą częścią majątku ziemskiego W okolicznościach rozpoznawanej sprawy o ile poza sporem jest, że B. G. był właścicielem przeszło [...] hektarowej nieruchomości objętej księgą hipoteczną "[...]", przejętej na zasadzie art. 2 ust. 1 lit. e na cele reformy rolnej, co potwierdza m.in. znajdujący się w t. VIi akt administracyjnych odpis ww. księgi hipotecznej, to sporne pozostaje czy nieruchomości ujęte we wniosku inicjującym postępowania położone w [...] w granicach działek nr nr [...], [...], [...] i [...] oraz [...], pochodzą właśnie z tej konkretnej nieruchomości w całości lub jej części. Jak bowiem trafnie zauważał Minister żaden z dokumentów zgromadzonych w aktach nie pozwala w sposób jednoznaczny okoliczności tej przesądzić. Mało tego z analizy treści ksiąg wieczystych dla nich prowadzonych wynika wręcz, że co najmniej jedna z działek ewidencyjnych - nr [...] (na której zlokalizowane są ruiny dawnej [...]) – utworzona została na obszarze pochodzącym z części odrębnej nieruchomości objętej księgą hipoteczną "[...]" (vide wypis z dziale I-O księgi wieczystej [...]). Brak przy tym dowodów, by byłym właścicielem tej działki jak też pozostałych (skoro nie ma pewności że w całości obejmują one teren dawnej nieruchomości "[...]") był poprzednik prawny skarżących. Zgodzić się zaś wypada z organem odwoławczym, że stan prawny i faktyczny terenów obejmujących ww. działki na dzień 13 września 1944 r. ma fundamentalne znaczenie w sprawie, gdyż warunkuje możliwość merytorycznego rozpoznania żądania w ramach procedury przewidzianej § 5 i 6 rozporządzenia wykonawczego do dekretu PKWN. Tylko bowiem wniosek pochodzący od właściciela (jego spadkobiercy) może skutecznie uruchomić administracyjne postępowanie w przedmiocie podpadania nieruchomości pod przepisy dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, co wprost wynika z treści przywoływanego § 5. Tymczasem organ wojewódzki - z pominięciem tego aspektu sprawy - skoncentrował się wyłącznie na zasadności przejęcia nieruchomości w aspekcie materialnoprawnych przesłanek dekretu PKWN wywodząc, że obszar na którym zlokalizowany jest zespół [...] (w granicach wymienionych działek), nie pozostawał w związku funkcjonalnym z częścią rolna majątku "[...]" (w odróżnieniu od terenów na których zlokalizowano [...], a więc obiekt infrastruktury przemysłu rolnego), co w sytuacji braku wykazania w sposób niesporny, że stanowił on element owego majątku, jawi się jako co najmniej jako przedwczesne. Jeżeli bowiem okazałoby się, że poprzednikowi prawnemu skarżących, tytuł prawnorzeczowy do nieruchomości objętych żądaniem nie przysługiwał – którą to kwestię należało w pierwszej kolejności wyjaśnić - to postępowanie to jako bezprzedmiotowe należałoby umorzyć. Wydanie wszak decyzji rozstrzygającej o istocie sprawy w postępowaniu wszczynanym wyłącznie na wniosek strony, w warunkach gdy ten złożony został przez podmiot ku temu nie legitymowany (względnie w ogóle nie został złożony), oceniane musiałoby być jako obarczone wadą rażącego prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Już zatem sam brak wyjaśnienia istniejącego na dzień 13 września 1944 r. stanu prawnego nieruchomości oznaczonych jako działki [...], [...], [...], [...] oraz [...], a przez to oceny legitymacji wnoszących podanie, prowadzić musi do wniosku, że Wojewoda [...] wydając w takich uwarunkowaniach decyzję o niepodpadaniu nieruchomości obejmujących pierwsze cztery wymienione działki pod działanie art. 2 pkt 1 lit. e dekretu PKWN i podpadaniu pod ów przepis działki nr [...], w sposób istotny naruszył reguły procedury administracyjnej opisane w art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Te bowiem obligują go do podejmowania z urzędu i na wniosek stron wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, czego w rozpoznawanej sprawie, zabrakło. Wad postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez wojewodę nie mógł sanować organ odwoławczy, albowiem wykraczałoby to poza ramy dopuszczalnego uzupełniającego postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 136 k.p.a. Z jednej strony bowiem, w ramach uzupełnienia materiału dowodowego, koniecznym będzie pozyskanie dodatkowych dokumentów źródłowych w postaci archiwalnych map katastralnych (a przynajmniej podjęcie prób ich pozyskania), obrazujących lokalizację nieruchomości objętej księgami hipotecznymi "[...]" oraz "[...]" i nałożenie ich na mapy ewidencyjne obrazujące aktualne tereny działek objętych wnioskiem skarżących, co z kolei będzie wymagała sporządzenia w tym względzie specjalistycznej opinii geodezyjnej. Z drugiej zaś, w wypadku potwierdzenia, że teren zespołu [...] oraz [...] zlokalizowany jest w całości lub części na obszarze objętym drugą z wymienionych ksiąg, konieczne będzie także przeprowadzenie jej zbadanie jak też zbadanie dokumentów do niej załączonych w celu ustalenia stanu prawnego tej nieruchomości na dzień 13 września 1944 r. Co wskazuje na znaczny zakres owego postępowania. Strony postępowania, muszą z kolei mieć możliwość pełnego i wyczerpującego ustosunkowania się do pozyskanych w ten sposób dowodów i dokonania ich weryfikacji w toku kontroli instancyjnej, a więc zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej jak i drugiej instancji, co wynika z ustanowionej w art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania. Respektowanie zatem tej gwarancji procesowej, przy uwzględnieniu zakresu postępowania dowodowego, jakie winno być jeszcze przeprowadzone, prowadzić musiało do wydanie decyzji o treści determinowanej art. 138 § 2 k.p.a. Prawidłowo zatem Minister, stosując się do tej regulacji uchylił w całości decyzję Wojewody [...] i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując jednocześnie na konieczność zbadania z jakiej księgi hipotecznej pochodziły zespół [...] i [...], a także ustalenia jej stanu prawnego na dzień wejścia w życie dekretu. Trafnie również zalecił mu precyzyjnie określenie granice zespołu [...]. Stąd formułowany w skardze zarzut naruszenia przezeń art. 138 § 2 k.p.a uznać należy za chybiony. Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje fakt, że w uprzednio wydanej decyzji kasatoryjnej z [...] grudnia 2012 r. obecnie wytknięte wady postępowania wyjaśniającego nie zostały przez organ centralny dostrzeżone. Błędne, czy też niepełne uzasadnienie wówczas podjętej decyzji, w żadnym razie nie może bowiem znosić wadliwości ustalonego stanu faktycznego w obecnie prowadzonym przez Wojewodę postępowaniu. To bowiem obecnie ustalony stan faktyczny i materiał dowody na gruncie, którego był on przez organ pierwszej instancji rekonstruowany, determinował treść rozstrzygnięcia o charakterze formalnym ujętego w zaskarżonej decyzji. Aczkolwiek rację należy przyznać skarżącym, iż z punktu widzenia zasad szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.), oraz prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.pa.), taki sposób procedowanie sprawy może budzić istotne zastrzeżenie. Jednakże samo uchybienie powyższym zasadom bez wykazania, że mogłoby to mieć wpływ na wynika sprawy, nie jest wystarczające do uchylenia decyzji. Zbędne natomiast były, zważywszy na wyżej dostrzeżone wady w ustaleniach stanu faktycznego, rozważania Ministra, odnoszące się do kwestii istnienia związku funkcjonalnego pomiędzy kompleksem obejmującym zespół [...], a pozostałą częścią majątku W. G. Brak pewności co do tego czy zespół [...], w granicach oznaczonych przez organ wojewódzki, był częścią majątku wyżej wymienionego, powoduje bowiem, że wszelkie rozważania na temat ich funkcjonalnego powiązania tracą w sposób oczywisty na znaczeniu. Zbędność tych rozważań, nie czyni jednak podjętej decyzji wadliwej w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Powoduje natomiast, że niezasadne i co najmniej przedwczesny byłoby odnoszenie się obecnie przez Sąd do przedstawionej w tym względzie argumentacji organu, jak też formułowanych w tym aspekcie zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. Tym bardziej, że rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., a nie istotę sprawy administracyjnej (por. art. 64e ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.). Te zaś jak już wykazano w sprawie zostały spełnione. Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151a § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło