I SA/Wa 551/17
WyrokWSA w Warszawie2017-07-13
Skład orzekający: Magdalena Durzyńska, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Dariusz Pirogowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego, które obejmowało przejęcie na własność Państwa nieruchomości niebędącej własnością przedsiębiorcy, ale funkcjonalnie z nim związanej, została wydana z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że przejęcie na własność Państwa nieruchomości, która nie należała do nacjonalizowanego przedsiębiorstwa, lecz stanowiła własność osoby trzeciej (udziałowca spółki), stanowiło rażące naruszenie prawa. Orzeczenie nacjonalizacyjne i zatwierdzające protokół zdawczo-odbiorczy, w części obejmującej tę nieruchomość, były nieważne, ponieważ ustawa nacjonalizacyjna nie dawała podstaw do przejmowania składników majątkowych niebędących własnością przedsiębiorcy.Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności orzeczeń z lat 1948 i 1952 dotyczących nacjonalizacji przedsiębiorstwa. Zarzucali, że nacjonalizacja obejmowała również nieruchomość należącą do udziałowca spółki, a nie samego przedsiębiorstwa. Organy administracji odmawiały stwierdzenia nieważności, uznając, że nacjonalizacja była zgodna z prawem, a wątpliwości interpretacyjne dotyczące art. 6 ustawy nacjonalizacyjnej nie stanowiły podstawy do stwierdzenia nieważności.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Rozwoju i Finansów oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Rozwoju, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Durzyńska Sędziowie WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lipca 2017 r. sprawy ze skargi K. Ł. oraz reprezentowanych przez kuratora dla osób nieobecnych F. E., A.Y. i M.K. na decyzję Ministra Rozwoju i Finansów z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Ministra Rozwoju z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] 2. zasądza od Ministra Rozwoju i Finansów na rzecz skarżących F. E., A. Y., M.K. i K.Ł. solidarnie kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Minister Rozwoju i Finansów decyzją z [...] lutego 2017 r. nr [...], po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję Ministra Rozwoju z [...] marca 2016 r. nr [...], którą orzekł: o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r. nr [...] w zakresie dotyczącym przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa p.n. "[...]"[...]–[...], ul. [...] [...], oraz o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu wydanego w porozumieniu z Przewodniczącym Komisji [...] z [...] listopada 1952 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo odbiorczego ww. przedsiębiorstwa – w zakresie udziałów M. B. i S. B. w spółce z o.o. [...] sp. z o.o.
Decyzja Ministra Rozwoju i Finansów wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.
Na terenie [...] przy ul. [...] [...] prowadzone było przedsiębiorstwo zarejestrowane w [...] pod nr [...], działające pod firmą "[...] "[...]"" sp. z o.o., utworzone umową spółki z [...] czerwca 1932 r.(rep. Nr [...]), zmienioną aktem notarialnym z [...] listopada 1934 r. rep. Nr [...]. Zgodnie ze zmianami do umowy spółki wprowadzonymi w 1934 r. miała mieć ona charakter czasowy - do końca roku 1937 r., bez prawa wspólników do milczącego przedłużania czasu jej trwania. Jedynymi zaś jej udziałowcami byli M. B. (posiadający w spółce [...] udziałów), I. B. (posiadający [...] udziały) oraz S. B. (posiadająca [...[ udziałów). Tytułem aportu przy zawiązywaniu spółki M. B. wniósł na okres trwania spółki do jej "wyłącznego użytkowania bez wyłączenia lub ograniczenia całą posiadaną przez niego prawem własności Osadę w [...] nr [...]", objętą dawnym rep. hip. nr [...] i nr [...] (obecnie uregulowaną w księdze wieczystej nr KW [...]). Uchwałą wspólników z [...] grudnia 1937 r. nr [...], spółka została rozwiązana i postawiona w stan likwidacji, a na jej likwidatora powołano M. B.. Proces likwidacji nie został formalnie zakończony. W okresie wojny przedsiębiorstwo przejęte zostało przez władze okupacyjne, a od [...] marca 1945 r. przeszło pod Tymczasowy Zarząd Państwowy, wykonywany przez [...]. Z rejestru handlowego wykreślone zostało [...] czerwca 1949 r. w związku z jego nacjonalizacją.
Przedmiotowe przedsiębiorstwo zostało ujęte w [...] wykazie przedsiębiorstw przejmowanych na własność Państwa na podstawie art. 3 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. Nr 3, poz. 17 ze zm.) przywoływanej dalej jako: "ustawa nacjonalizacyjna", ogłoszonym w [...] Dzienniku Wojewódzkim z [...] listopada 1946 r. Nr [...], poz. [...].
W związku ze zgłoszonymi przez M. B. zarzutami, w których kwestionował możliwość zatrudnienia w przedsiębiorstwie na jedną zmianę nawet 50 pracowników, Wojewódzka Komisja [...], przeprowadziła w dniu [...] maja 1947 r. rozprawę, na której przedstawiciel właściciela wnosił o przeprowadzenie dowodu ze znawcy na okoliczność możliwości zatrudnienia w przedsiębiorstwie. Natomiast Przedstawiciel [...] podawał, że Fabryka zatrudniała do 1939 r. [...] osób na jedną zmianę, w okresie okupacji [...], a w roku 1945 - [...]. Zdolność zatrudnienia przy produkcji wynosi zaś od [...] do [...] pracowników na jedną zmianę. W związku z czym Komisja postanowieniem z [...] maja 1947 r. postanowiła przedstawić Ministrowi Przemysłu i Handlu wniosek o wydanie orzeczenia o przejęciu przedsiębiorstwa, wychodząc z założenia, że skoro w okresie okupacji przedsiębiorstwo zatrudniało [...] pracowników, a w 1947 r. na jedną zmianę [...]-do [...] to faktyczna zdalność zatrudnienia na jedną zmianę wynosiła w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej ponad [...] pracowników i w tej sytuacji za niezasadne uznawała dopuszczenia dowodu ze znawcy.
Od postanowienia odwołanie do Głównej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w [...] wnieśli spadkobiercy zmarłego M. B., a ta postanowieniem z [...] grudnia 1947 r. zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji.
Orzeczeniem Nr [...] z [...] lutego 1948 r. Minister Przemysłu i Handlu, działając na podstawie art. 3 ust. 1 i 5 oraz art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej, orzekł o przejęciu na własność Państwa m.in. przedsiębiorstwa "[...]"[...] - [...] (MP Nr [...] poz. [...]).
Następnie zarządził objęcie przedsiębiorstwa i wyznaczył do tego przedsiębiorstwo państwowe [...] w [...]. To z kolei w dniu [...] stycznia 1950 r. ogłosiło w [...] Dzienniku Urzędowym Województwa nr [...], że [...] stycznia 1950 r. będzie sporządzony protokół zdawczo-odbiorczy przedsiębiorstwa. W wyznaczony terminie sporządzono protokół zdawczo-odbiorczy przedsiębiorstwa, w załącznikach do którego oznaczonych nr od [...] do [...] ujęto nieruchomości, maszyny i urządzenia produkcyjne, ruchomości, surowce, materiały pomocnicze i zobowiązania. Opis nieruchomości, na której zorganizowane było przedsiębiorstwo dodatkowo zawarty został w załączniku nr [...].
Do protokołu nie zostały zgłoszone zastrzeżenia, czy uwagi. W związku z czym wydanym w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji [...] orzeczeniem z [...] listopada 1952 r. Minister Przemysłu Maszynowego działając na podstawie § 75a rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność państwa (Dz.U. Nr 16, poz. 62 ze zm.), zatwierdził powyższy protokół stwierdzając, że składniki majątkowe nim objęte stanowią część składową przedsiębiorstwa i przechodzą na własność Państwa.
Wnioskiem z [...] grudnia 2004 r. K. L. (będąca jednym z następców prawnych M. B. i S. B.) wniosła o stwierdzenie nieważności ww. orzeczenia nacjonalizacyjnego jak też orzeczenia o zatwierdzeniu protokołu zdawczo-odbiorczego, wskazując na brak dowodów na to, by przedsiębiorstwo w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej zatrudniało więcej niż [...] pracowników na jedną zmianę. W toku postępowania podnosiła także argument, iż brak było podstaw do przejęcia nieruchomości, na których było ono urządzone, gdyż ta oddana została spółce jedynie w użytkowanie na czas trwania spółki i pozostawała własnością M. B..
W sprawie wywołanej powyższym wnioskiem, Minister Gospodarki decyzją z [...] grudnia 2008 r. utrzymaną w mocy decyzją z [...] lutego 2014 r. odmówił wszczęcia postępowania, oceniając że jego inicjatorka nie ma w sprawie przymiotu strony.
Decyzje te uchylone zostały wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 2010/14, gdzie przesądzono, że wnioskodawczyni jako następca prawny M. B., który był udziałowcem spółki już nieistniejącej, a także właścicielem nieruchomości, na której znacjonalizowane przedsiębiorstwo było zlokalizowane, ma interes prawny w sprawie o stwierdzenie nieważności aktów nacjonalizacyjnych obejmujących tę nieruchomość.
W związku reorganizacją organów centralnych właściwym do rozpoznania wniosku K. L. stał się Minister Rozwoju, a w dalszej kolejności Minister Rozwoju i Finansów.
Minister Rozwoju po przeprowadzeniu postępowania nadzorczego decyzją z [...] marca 2016 r., utrzymaną w mocy decyzją Ministra Rozwoju i Finansów z [...] lutego 2017 r. odmówił stwierdzenia nieważności: orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r. w części dotyczącej przedsiębiorstwa "[...]"[...] - [...], a także orzeczenia Ministra Przemysłu Maszynowego z [...] listopada 1952 r. w sprawie zatwierdzenia protokołu zdawczo-odbiorczego ww. przedsiębiorstwa – w zakresie udziałów M. B. i S. B. w spółce.
W obszernych motywach decyzji Minister podnosił, iż w sprawie nie wykazano, a organ mimo poszukiwań także nie odnalazł dokumentów, które w sposób pewny wskazywałyby, że na datę wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (5 lutego 1946 r.) przedsiębiorstwo miało zdolność zatrudnienia na jedną zmianę poniżej kryterium ustawowego ([...] osób) – co wykluczałoby jego nacjonalizację. Zwracał przy tym uwagę, że zdolność zatrudnienia ustalona w postępowaniu nacjonalizacyjnym była kwestionowana wyłącznie przez M. B. i jego spadkobierców. Przy czym osoby te nie zaprzeczały, że w okresie okupacji i tuż po niej przedsiębiorstwo zatrudniało ponad [...] osób. Z kolei na przekroczenie owego kryterium wskazywały dokumenty z tegoż postępowania, tj. postanowienie Głównej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw z [...] grudnia 1947 r., protokół z posiedzenia jawnego Wojewódzkiej Komisji [...] z [...] maja 1947 r., postanowienie tejże Komisji z ww. daty, czy kwestionariusz sporządzony przez zarządcę państwowego. Ponadto istotne w sprawie znaczenia ma okoliczność, kontynuowania przez fabrykę produkcji w trakcie II wojny światowej, brak zniszczeń wojennych, a także ilość składników majątkowych (m.in. maszyn i urządzeń) ujętych w załącznikach do protokołu zdawczo odbiorczego. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia z [...] lutego 1948 r.
Organ wskazywał nadto na dochowanie warunku wszczęcia postepowania nacjonalizacyjnego przed dniem [...] marca 1947 r., co umożliwiało - stosownie do art. 3 ust. 6 ustawy nacjonalizacyjnej - wydanie orzeczenia o przejęciu przedsiębiorstwa. Odnosząc się zaś do kwestii nacjonalizacji wraz z przedsiębiorstwem nieruchomości, na których było ono zorganizowane (należących do M. B.), Minister wskazywał na różne interpretacje pojęcia "przedsiębiorstwa", które nie zostało zdefiniowane w art. 6 ustawy nacjonalizacyjnej, ani żadnym innym jej przepisie. W tym kontekście odwoływał się do wyrażanych w orzecznictwie sądów poglądów wskazujących na znaczenie przedmiotowo–funkcjonalne tego pojęcia i wykładanie art. 6 ust. 1 powołanej ustawy w powiązaniu z § 75 ust. 2 i 3 rozporządzenia wykonawczego z 1947 r., prowadzące do konkluzji, że przejęcie przedsiębiorstwa obejmowało także przejęcie własności wszystkich jego składników niezbędnych do funkcjonowania przedsiębiorstwa niezależnie od tego czyją stanowiły własność, a więc majątku przedsiębiorstwa w najszerszym znaczeniu.
Wskazywał jednocześnie na odmienny pogląd w tym aspekcie wyrażony w uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 listopada 2007 r. sygn. akt I OPS 2/07, gdzie wywodzono, że art. 6 ust. 1 ustawy nie dawał podstawy do przejmowania przez Państwo razem z przedsiębiorstwem nieruchomości nienależących do przedsiębiorcy, nawet jeśli były z nim funkcjonalnie związane, a samo pojęcie przedsiębiorstwa interpretowano przez pryzmat art. 40 kodeksu handlowego, precyzującego składniki majątkowe przedsiębiorstwa w przypadku jego zbycia.
Mając zatem powyższe na względzie Minister stanął na stanowisko, iż w sytuacji gdy istnieją wątpliwości co do interpretacji art. 6 ust.1 w zw. z art. 1 ustawy nacjonalizacyjnej, to brak jest jednej z podstawowych przesłanek uniemożliwiających stwierdzenie nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa, tj. pozostawania jej w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu niebudzącego wątpliwości interpretacyjnych. Jednocześnie przychylał się do poglądu wskazującego na przedmiotowo–funkcjonalne podejście do pojęcia przedsiębiorstwa. Nie negując co do zasady tezy ww. uchwały, która w niniejszej sprawie jego zdaniem nie znajduje jednak zastosowania. Zwracał uwagę, że właściciel nieruchomości, był jednocześnie udziałowcem zlikwidowanej w 1937 r. spółki i "nieistniejącej", choć niewyrejestrowanej przed wydaniem orzeczenia (na co także zwrócił uwagę Sąd w wyroku z 27 lutego 2015 r.). Był jednocześnie traktowany przez ówczesne organy, jako jedyny właściciel przedsiębiorstwa ze wskazywaniem, iż jest ono firmą jednoosobową. Tak też sam się przedstawiał ówczesnym władzom. Nie można zatem uznać, że nieruchomość przejęta wraz z przedsiębiorstwem należała do osób trzecich, a więc stanowiła mienie, o którym mowa w uchwale .
Dokonując natomiast oceny orzeczenia zatwierdzającego protokół zdawczo-odbiorczy, organ zwracał uwagę na jego wyłącznie formalny charakter, niewywołujący skutków prawnorzeczowych. Te bowiem wywoływało orzeczenie nacjonalizacyjne, którego integralną częścią stało się orzeczenie zatwierdzające protokół. W związku z czym ocena zgodności z prawem orzeczenia z 1948 r. rozciąga się także na nie. Podnosił argument, że wymienione w załącznikach do tego protokołu składniki mienia "należały" do przedsiębiorstwa w dacie jego nacjonalizacji i były wykorzystywane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a bez włączenia całości nieruchomości fabrycznej do przedsiębiorstwa, produkcja w ogóle nie mogła by być możliwa. Również ujęty w protokole park maszynowy, stanowił jego nierozerwalną cześć i był niezbędny dla jego prawidłowego funkcjonowania. Fakt, że w załącznikach do protokołu nie zawarto informacji skąd, kiedy i na jakiej zasadzie składniki majątkowe będące własnością osób trzecich zostały do przedsiębiorstwa wniesione (czego wymagał ust. 2 i 3 § 75 rozporządzenia wykonawczego), nie może być zaś traktowany jako wskazujący na kwalifikowaną wadliwość prawną orzeczenia zatwierdzającego protokół.
Na powyższą decyzję F. E., A. Y., M. K. (współspadkobiercy M. B.) – reprezentowane przez kuratora M. W., oraz K. L., zarzucając jej naruszenie:
-art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 80 k.p.a. poprzez odmowę stwierdzeń nieważności orzeczeń z [...] lutego 1948 r. i [...] listopada 1952 r. mimo wydania ich z rażącym naruszeniem prawa wskutek poczynienia niezasadnego wnioskowania, sprzecznego z materiałem sprawy, a dokonanego na podstawie domniemań, nie zaś jednoznacznych dowodów, iż przedmiotowe przedsiębiorstwo miało zdolność zatrudnienia więcej niż [...] pracowników na jedna zmianę w dacie [...] lutego 1946 r. oraz wskutek niezasadnego przerzucenia na stronę ciężaru dowodu nieistnienia przesłanek do nacjonalizacji;
-art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej poprzez jego błędna wykładnię polegająca na przyjęciu, że przejęciu na rzecz Państwa podlegały także składniki majątkowe nie będące własnością przejmowanego przedsiębiorstwa, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu pozwalała przejmować na własność Państwa jedynie te składniki, które do niego należały, a ustalenia tytułu prawnego do tych składników winny poprzedzać sporządzenie protokołu zdawczo-odbiorczego.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty, rozwinięte w obszernych motywach skargi, skarżące wniosły o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji jak też uchylenie poprzedzającej ją decyzji Ministra Rozwoju z [...] marca 2016 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
skarga jest zasadna, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w niej zarzuty uznać należy za trafne.
Zaskarżona decyzja Ministra Rozwoju i Finansów wydana została w następstwie postępowania nieważnościowego (nadzorczego) przeprowadzonego na podstawie art. 156 § 1 i n. k.p.a., którego przedmiotem były dwa orzeczenia tworzące łącznie akt nacjonalizacyjny przedsiębiorstwa pn. "[...] "[...]"" sp. z o.o. z siedzibą w [...]: orzeczenie Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r. nr [...] orzekające m.in. o przejęciu na własność Państwa ww. przedsiębiorstwa oraz orzeczenie Ministra Przemysłu Maszynowego wydane w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji [...] z [...] listopada 1952 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo odbiorczego tego przedsiębiorstwa.
Postępowanie nieważnościowe - jak trafnie zauważał Minister - choć podlega takim samym regułom procesowym jak postępowanie zwykłe, to różni się przedmiotem. Prowadząc postępowanie zwykłe organ zmierza bowiem do wyjaśnienia stanu faktycznego i rozstrzyga merytorycznie sprawę, a więc dokonuje subsumcji stanu faktycznego do norm prawa materialnego i kształtuje w formie władczego rozstrzygnięcia materialnoprawny stosunek administracyjnoprawny, zaś w postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest decyzja i ustalenie, czy jest ona obarczona materialnoprawnymi wadami, o których stanowi art. 156 § 1 k.p.a. Ma więc ono charakter wyłącznie kontrolny, w którym ocenie podlega jedynie legalność decyzji wydanej w trybie zwykłym, w aspekcie jej zgodności z obowiązującymi w dacie jej podejmowania przepisami prawa. Istotą zatem tego postępowania jest ocena, czy w świetle stanu faktycznego ustalonego przez organ w postępowaniu zwykłym, mógł on na gruncie obowiązujących wówczas przepisów prawa podjąć rozstrzygnięcie o treści określonej w decyzji, a nie ponowne rozstrzyganie sprawy zakończonej tą decyzją.
Materialnoprawną podstawą nacjonalizacji [...] "[...]"" sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: "przedsiębiorstwo "[...]"") stanowił art. 3 ust. 1 lit. B oraz art. 6 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. Nr 3, poz. 17 ze zm.) przywoływanej dalej: "ustawa nacjonalizacyjna". Pierwszy z wymienionych przepisów stanowił, iż za odszkodowaniem przejmuje Państwo na własność przedsiębiorstwa nie wymienione pod lit. A, jeżeli zdolne są zatrudnić przy produkcji na jedną zmianę więcej niż [...] pracowników. Przy czym w związku z przedmiotem prowadzonej przez owo przedsiębiorstwo działalności (odlewnia żelaza), wskazany w tym przepisie próg zdolności zatrudnienia z mocy § 1 lit. A pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 19 grudnia 1946 r. o podwyższeniu dolnej granicy zdolności zatrudnienia przejmowanych na własność Państwa przedsiębiorstw w przemysłach wyrobów niepowszechnego użytku, bądź mało zmechanizowanych, bądź o charakterze pionierskim i sezonowym (Dz.U. z 1947 r. Nr 2, poz. 7), podwyższony został do 100 pracowników. "Zdolność zatrudnienia" zaś, w rozumieniu powyższego przepisu, rozumieć należy jako obiektywnie istniejącą w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej możliwość zatrudnienia pracowników ocenioną zgodnie z istniejącym wówczas potencjałem produkcyjnym przedsiębiorstwa. Artykuł 6 powołanej ustawy stanowił z kolei, iż przedsiębiorstwa przejęte na zasadzie przepisu art. 2 lub art. 3 przechodzą na rzecz Państwa lub polskich osób prawnych prawa publicznego w całości wraz z nieruchomym i ruchomym majątkiem i wszelkimi prawami (prawo do firmy, patenty, licencje, znaki towarowe, użytkowe itp.), wolne jednak od obciążeń i zobowiązań z wyjątkiem zobowiązań o charakterze publiczno-prawnym, zobowiązań na rzecz polskich osób prawnych prawa publicznego, zobowiązań na rzecz osób prawnych, stanowiących własność polskich osób prawnych prawa publicznego, służebności gruntowych oraz zobowiązań, mających swe źródło w stosunku najmu pracy lub odpowiedzialności za czyny niedozwolone.
Zważywszy na materialnoprawną przesłankę nacjonalizacji przedsiębiorstw odlewniczych, kluczowym dla oceny legalności podjętego w tym przedmiocie orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r. było ustalenie, czy na datę wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (5 lutego 1946 r.) uprawnione było - na bazie zgromadzonego w postępowaniu nacjonalizacyjnym materiału dowodowego wnioskowanie ww. Ministra, iż przedsiębiorstwo "[...]" miało ową zdolność zatrudnienia - w warunkach o których wyżej mowa – powyżej 100 osób. Zwłaszcza, że ta okoliczność była już na etapie postępowania nacjonalizacyjnego przez jednego z udziałowców spółki – M. B. oraz jego spadkobierców kwestionowana (vide zarzuty zgłoszone [...] grudnia 1946 do Wojewódzkiej Komisji [...] w [...], odwołanie od postanowienia tejże Komisji z [...] maja 1947 r. – k.[...] i [...] t.[...] akt administracyjnych).
Dokonując obecnie oceny legalności przywołanego orzeczenia, organ nadzoru nie mógł jednak abstrahować od faktu, że wyżej wymienieni, poza negowaniem przyjętego potencjału zatrudnienia w przedsiębiorstwie, nie przedstawili na poparcie swego stanowiska jakichkolwiek dowodów, które wprost lub pośrednio te założenia by podważały. Nie kwestionowali także – na co słusznie zwracał uwagę Minister- informacji podawanych przez ówczesnego państwowego zarządcę przedsiębiorstwa na przeprowadzonej przed Wojewódzką Komisją [...] rozprawie jawnej, wskazujących iż na jedną zmianę w przedsiębiorstwie w okresie okupacji zatrudnionych było [...] osób, a w roku 1945 – [...], czy wreszcie podawanej przez tego zarządcę informacji o aktualnej zdolność zatrudnienia przy produkcji wynoszącej na jedną zmianę od [...] do [...] pracowników (vide protokół z rozprawy z [...] maja 1947 r. - k. [...] t.[...] akt administracyjnych). Dysponując zatem tego rodzaju danymi, jak też uwzględniając zachowany park maszynowy i niezniszczoną działaniami wojennymi infrastrukturę przedsiębiorstwa (co pośrednio potwierdzają opisy budynków wykorzystywanych do produkcji i parku maszynowego zawarte w załącznikach do protokołu zdawczo odbiorczego przedsiębiorstwa) Minister Przemysłu i Handlu miał uzasadnione podstawy do wyprowadzenia wniosku, iż na dzień [...] lutego 1946 r. zdolność zatrudnienia na jedną zmianę przy produkcji była w tym przedsiębiorstwie wyższa niż [...] osób. Skoro bowiem w okresie okupacji w przedsiębiorstwie "[...]" zatrudnionych na jedną zmianę było ponad [...] osób, to trudno zakładać, by w lutym 1946 r., zdolność zatrudnienia na jedną zmianę przy produkcji spadła poniżej [...] osób, a rok później ponownie wzrosła do [...] -[...] pracowników, mimo że w strukturze zakładu nie zaszły w tym czasie istotne zmiany, a przynajmniej takie nie zostały ujawnione. Wtoku postępowania nadzorczego nie przedstawiono także dowodów, które poprawność owego wnioskowania by podważały.
W tej sytuacji prawidłowa jest sformułowana w zaskarżonej decyzji Ministra Rozwoju i Finansów ocena, iż brak jest podstaw by, ze względu na niespełnienie normatywu osobowego wskazanego w art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej w zw. z § 1 lit. A pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 19 grudnia 1946 r., postawić orzeczeniu Ministra Przemysłu i Handlu z [...] lutego 1948 r. zarzut rażącego naruszenia ww. przepisów, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. Kluczowe elementy stanu faktycznego ją uzasadniające zostały, zdaniem Sądu, ustalone przezeń w sposób prawidłowy i znajdują oparcie w zgromadzonych w aktach dokumentach archiwalnych, do których w sposób obszerny Minister odnosił się w swoich rozważaniach. Z tego względu zarzuty skargi wskazujące na naruszenie przezeń przepisów art. 7, 77 i 80 k.p.a. w zw. z art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. uznać należy za chybiony.
Jednakże sam fakt, że nacjonalizacja przedsiębiorstwa "[...]" nie narusza prawa nie oznacza jeszcze– jak przyjął Minister Rozwoju i Finansów - że przejęcie w jej ramach na rzecz Państwa także nieruchomości, na której owo przedsiębiorstwo było zorganizowane, mimo iż ta stanowiła wówczas własność osoby trzeciej, odpowiada prawu. Godzi się bowiem zauważyć, ze nacjonalizacja przedsiębiorstw dokonywana była w odniesieniu do przesłanki przedmiotowej (opartej na doktrynalnej charakterystyce przedsiębiorstwa), nie zaś podmiotowej. Z tych względów składników majątkowych należących do osób trzecich, wchodzących w skład przedsiębiorstwa, Państwo nie mogło znacjonalizować i wchodziło jedynie w prawa przedsiębiorcy do tych składników w takim zakresie, w jakim przysługiwały one właścicielowi znacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Państwo stawało się bowiem na podstawie ustawy nacjonalizacyjnej właścicielem przedsiębiorstwa jako odrębnego przedmiotu, a nie każdego ze składników przedsiębiorstwa z osobna (por. wyrok NSA z 3 sierpnia 2016 r. I OSK 2538/14 Lex nr 2118745).
Kwestię tę szerzej wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 5 listopada 2007 r. sygn. akt I OPS 2/07 (ONSAiWSA 2008/1 poz. 5), gdzie wskazywał, że zasadniczym celem przejęcia przedsiębiorstw na podstawie omawianej ustawy nie było odebranie majątku, ale przede wszystkim to, aby przejęte przedsiębiorstwa dalej funkcjonowały, z tym że w zarządzie Państwa albo samorządu terytorialnego lub spółdzielni, ponieważ przedsiębiorstwa przejęte na zasadzie art. 2 lub art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej, przechodziły na rzecz Państwa lub polskich osób prawnych prawa publicznego w celu ich dalszego prowadzenia (art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej). Uchwała ta przesądziła jednocześnie, iż przejęcie przez Państwo na własność przedsiębiorstwa, na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej w zw. z art. 6 ust. 1 tej ustawy, nie obejmowało przejęcia własności nieruchomości włączonej do tego przedsiębiorstwa, która nie należała do przedsiębiorcy, lecz stanowiła własność osoby trzeciej. Wyrażono w niej również pogląd, który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, iż § 75 ust. 2 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw Państwowych (Dz.U. Nr 16, poz. 62 ze zm) – przewidujący umieszczanie w protokole zdawczo-odbiorczym wzmianki o składnikach mienia innego przedsiębiorcy włączonych do przedsiębiorstwa przed dniem wejścia w życie ustawy, lub stanowiących własność osoby niepodpadającej pod przepis art. 2 ust. 1 i 3 ustawy – ewidentnie przekracza zakres upoważnienia udzielonego w ustawie nacjonalizacyjnej, a akty nacjonalizacyjne wydane na tej podstawie są nieważne, w myśl art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. A to właśnie z powiązania art. 6 z treścią normatywną § 75 ust. 2 i 3 wymienionego rozporządzenia wywodzono w przeszłości w sposób błędny możliwość nacjonalizacji nieruchomości niestanowiących własności przedsiębiorcy, ale funkcjonalnie z jego przedsiębiorstwem związanych.
Mimo, że uchwała ta co do zasady odnosiła się do przechodzących ex lege na własność Państwa tzw. przedsiębiorstw [...], pogląd w niej wyrażony o zakresie treści normatywnej przepisu art. 6 ustawy znajduje zastosowanie także do innych przedsiębiorstw, a więc również przedsiębiorstw przejmowanych z mocy art. 3 tej ustawy. W tej sytuacji, nie można zgodzić się ze stanowiskiem Ministra Rozwoju i Finansów, że w rozpoznawanej sprawie nie ma ona zastosowania.
To natomiast, że nieruchomości, na których zorganizowane było działające w formie spółki z .o.o. przedsiębiorstwo "[...]", w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej nie były własnością tej spółki lecz jej udziałowca – M. B. jest niesporne. Tenże bowiem w ramach aportu, oddał je jedynie spółce na czas jej trwania do wyłącznego użytkowania (§ 3 aktu notarialnego z [...] czerwca 1932 r. ). Użytkowanie zaś, w świetle obowiązujących w dacie zawiązywanie spółki przepisów Kodeksu Napoleona było prawem ciągnienia korzyści z rzeczy, będących cudzą własnością, w taki sam sposób, jak to służy samemu właścicielowi pod obowiązkiem wszakże zachowania istoty rzeczy(art. 578 KN) i ustawało m.in. przez upływ czasu na jaki było ustanowione (art. 617 KN). Stanowiło ono w ujęciu doktryny prawa cywilnego tzw. "rzecz niezmysłową", kwalifikowaną przez ów Kodeks jako nieruchomość z przedmiotu, do którego się odnosi (art. 526 KN). Już tylko wzgląd na te unormowania, prowadzić musi do wniosku, że użytkowanie, nie było (podobnie jak ma to miejsce obecnie) tożsame z prawem własności. To ostatnie wszak nadal przynależy do podmiotu, który oddał rzecz w użytkowanie, tyle że jest ograniczone prawami użytkownika. Potwierdzenie zachowania przez M. B. prawa własności nieruchomości oddanych w użytkowanie spółce potwierdzają skądinąd stanowiące załączniki do sporządzonego w dniu [...] stycznia 1950 r. protokołu zdawczo-odbiorczego zaświadczenia Sądu Grodzkiego w [...] z [...] grudnia 1949 r. z ksiąg wieczystych nr [...] i [...].
Skoro zatem na gruncie unormowań ustawy nacjonalizacyjnej niedopuszczalne było przejęcie na rzecz Państwa w ramach nacjonalizacji przedsiębiorstwa "[...]" włączonych do tego niego nieruchomości, ale stanowiących wówczas własność osób trzecich (a takową osobą w odniesieniu do spółki z o.o. był bez wątpienia jej udziałowiec), to nie budzi wątpliwości Sądu, że wywołujące skutek prawnorzeczowy orzeczenie nacjonalizacyjne z [...] lutego 1948 r. jak też zatwierdzające protokół zdawczo-odbiorczy przejętego przedsiębiorstwa orzeczenie z [...] listopada 1952, w którym stanowiąca własność M. B. nieruchomość została wymieniona, w tej części podjęte zostały z rażącym naruszeniem art. 6 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy, a to z kolei prowadzić winno do ich eliminacji w ww. zakresie z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., o ile oczywiście na przeszkodzie takiemu rozstrzygnięciu nie stałyby okoliczności, o których stanowi art. 156 § 2 in fine k.p.a., w postaci nieodwracalnych skutków prawnych tymi orzeczeniami wywołanych. Odmowa zatem stwierdzenia ich nieważności, o czym orzekł Minister Rozwoju, a którego rozstrzygnięcie utrzymał w mocy Minister Rozwoju i Finansów narusza w stopniu mającym bezpośredni wpływ na wynik sprawy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 6 ust.1 i art. 3 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej, co z kolei prowadzić musi do uchylenia podjętych przez te organy decyzji.
Powyższej oceny nie może zmienić fakt traktowania M. B. przez organy prowadzące nacjonalizację jak jedynego właściciela przedsiębiorstwa, a samego przedsiębiorstwa "[...]" jako firmę jednoosobową (na co zwrócił uwagę Sąd w wyroku z dnia 15 czerwca 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 2010/14). Niezależnie bowiem od tego jak oceniały one status przejmowanego przedsiębiorstwa, w ujęciu formalnoprawnym w świetle danych ujawnionych w archiwalnym rejestrze handlowym na dzień wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, jak też wydania przez Ministra Przemysłu i Handlu orzeczenia z 1948 r., prowadzone ono było bez wątpienie w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, tyle tylko że pozostającej w stanie likwidacji (formalnie niezakończonej) i to ta spółka – zachowując osobowość prawną (art. 256 § 1 kodeksu handlowego) - była jego właścicielem, a nie osoba fizyczna.
Nie ma także racji Minister, iż ze względu na niejednoznaczność przepisu art. 6 ust. 1 ustawy z 1946 r., jego naruszenie - będącego efektem uznania, iż dopuszcza on nacjonalizację nieruchomości funkcjonalnie powiązanych z przejmowanym przedsiębiorstwem, ale stanowiących własność osób trzecich - nie może być kwalifikowane jako rażące, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Odróżnić bowiem sytuację błędnej wykładni przepisu, prowadzącą do jego zastosowania w sposób, który w określonym stanie faktycznym z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa jest nie do zaakceptowania (a z taką mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, gdyż efektem wadliwej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisu ustawy pozbawiono jednostkę konstytucyjnie chronionego prawa własności), od sytuacji, w której jedynie ze względu na niejednoznaczność przepisu rekonstrukcja jego treści normatywnej wymaga skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych, a te prowadzić mogą do różnych rezultatów, z których każdy z punktu widzenia aksjologii konstytucyjnej może być akceptowalny, nawet jeśli po czasie okazałby się błędny. T
Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji. W przedmiocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z 202 § 2 i art. 205 § 2 powołanej ustawy oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).
Rozpoznając ponownie sprawę organ uwzględni ocenę prawną sformułowaną w niniejszym wyroku, dokona oceny konsekwencji prawnych wywołanych kontrolowanymi orzeczeniami przez pryzmat negatywnej przesłanki nieważności z art. 156 § 2 in fine k.p.a. i w zależności od poczynionych w tym aspekcie ustaleń stanu faktyczno-prawnego podejmie stosowne rozstrzygnięcie, którego treści skład orzekający obecnie nie przesądza.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło