I SA/Wa 746/19

WyrokWSA w Warszawie2019-07-25

Skład orzekający: Elżbieta Lenart, Magdalena Durzyńska, Monika Sawa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje osobie, która przed II wojną światową zamieszkiwała na terytorium Polski, a po wojnie nie powróciła do kraju, mimo posiadania majątku na byłym terytorium RP?
Ratio decidendi
Prawo do rekompensaty przysługuje, gdy osoba była obywatelem polskim, miała miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i opuściła je z powodu wojny lub z tych przyczyn nie mogła powrócić, a także posiadała obywatelstwo polskie. W niniejszej sprawie ustalono, że poprzednik prawny skarżących, J. G., zamieszkiwał przed wojną w Warszawie, a nie na terenach uznawanych za byłe terytorium RP, co wyklucza spełnienie przesłanek do przyznania rekompensaty.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymującą w mocy decyzję Wojewody odmawiającą potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez J. G. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów postępowania administracyjnego oraz prawa materialnego, twierdząc m.in. że J. G. zamieszkiwał przed wojną na terenie obecnej Polski, a po wojnie nie powrócił do kraju z przyczyn niezawinionych. Sąd oddalił skargę, uznając, że J. G. zamieszkiwał przed wojną w Warszawie, a nie na byłym terytorium RP, co wyklucza prawo do rekompensaty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Lenart Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.) Sędzia WSA Monika Sawa Protokolant starszy specjalista Joanna Pleszczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lipca 2019 r. sprawy ze skargi W. G., A. G., G. G., H. M., J. G. i M. G. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddala skargę. Decyzją z [...] lutego 2019r. [...] Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej jako organ/minister) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, dalej "kpa") w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935) oraz art. 9 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 2097, dalej "ustawa"), utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] listopada 2018 r. znak: [...] (sprostowaną postanowieniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2019 r., znak: [...]) odmawiającą potwierdzenia W. G., M. G. G., A. G., H. G., G. G. i J. G. (dalej jako skarżący) prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez J. G. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości [...] oraz w miejscowości [...], województwo [...] oraz folwarków [...] i [...] a także uroczyska [...] i [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż poprzednik wnioskodawców J. G. wraz z rodziną przed wojną mieszkał przy [...] w [...] a nie na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz że po wojnie zamieszkiwał w [...] ([...]), a zatem że nie zostały spełnione przesłanki z art. 2 ustawy (organ przywołał wyrok NSA z 9 października 2014 r., sygn. akt I OSK 2763/13 i z 7 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2488/16). Odnośnie do stanu prawnego minister podał, że prawo do rekompensaty na podstawie art. 2 ustawy, przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełniał on łącznie następujące wymogi: był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu przepisów: a) art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz. U. Nr 101, poz. 580) lub b) art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego (Dz. U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934), lub c) § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do § 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55, o meldunkach i księgach ludności (Dz. U. Nr 54, poz. 489) - oraz opuścił byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z powodu wojny lub z tych przyczyn nie mógł na nie powrócić; 2) posiada obywatelstwo polskie. Organ podkreślił także, że J. G. nie powrócił na obecne terytorium państwa polskiego, po wojnie zamieszkiwał w [...] ([...]), gdzie zmarł dnia [...] stycznia 1983 r. W tym zakresie minister wskazał też na oświadczenia stron postępowania, wg których od czasu wybuchu II Wojny Światowej, aż do śmierci ojciec przede wszystkim zamieszkiwał we [...], na emigracji. Odnosząc się do zarzutów stron minister podał, iż dowodem na zamieszkiwanie J. G. w [...] nie może być list do żony L. F. gdyż data listu - [...] czerwca 1939 r., świadczy o tym że był on napisany podczas wakacyjnego pobytu z dziećmi na kresach. W skardze na ww decyzję skarżący zarzucili ministrowi: 1). naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 75, 77 i 80 kpa, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, poprzez: a) błędne przyjęcie, że J. G., na dzień [...] września 1939 r. zamieszkiwał w [...], a nie w [...] (woj. [...]) i że list J. G. z [...] czerwca 1939 r. sporządzony był podczas wyjazdu wakacyjnego do [...] gdy tymczasem "zapisano dzieci do szkoły" w [...] i remontowano dom w [...]; b) pominięcie złożonych przez wnioskodawców oświadczeń pisemnych, złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej; c) pominięcie istotnych okoliczności faktycznych w sprawie, w postaci radykalnej zmiany sytuacji życiowej (zawodowej) J. G. w 1938 r., związanej z [...] w A. i zaprzestaniem pełnienia funkcji dyplomatycznej Ambsadora Polski w [...], a w konsekwencji ustalenie miejsca zamieszkania J. G. na rok 1939 r. na podstawie dokumentu z 1928 r. 2). naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 75, 77, 80 kpa oraz art. 6 ust. 1 pkt 3 ustawy poprzez uznanie, że J. G., po II Wojnie Światowej, nie powrócił do Polski podczas gdy sam Wojewoda [...] i skarżący wskazali, że J. G. zamieszkiwał na [...] w [...]; 3). naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 i 86 kpa, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu dowodu z przesłuchania skarżących - jeśli organ miał wątpliwość co do tego, gdzie zamieszkiwał J. G. w 1939 r. i po II Wojnie Światowej, a także poprzez niewyczerpanie inicjatywy dowodowej i nieprzesłuchanie w charakterze świadka M. R. oraz I. i E. D., podczas gdy świadkowie ci posiadają istotne informacje w niniejszej sprawie, dotyczące przybycia przez J. G. na obecne terytorium RP. W skardze zarzucono też naruszenie przepisów postępowania tj. art. 10 § 1 kpa poprzez uniemożliwienie wnioskodawcom ustosunkowania się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji i niepoinformowanie ich o tym, iż organ zamierza wydać decyzję w sprawie i że negatywnie ocenia udowodnienie przez skarżących przesłanek prawa do rekompensaty. Te same zarzuty zgłoszono odnośnie do decyzji Wojewody [...]. Skarżący podnieśli także, że w sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego tj. art. 2 pkt 1 ustawy, poprzez pominięcie, iż ustawa przewiduje możliwość posiadania więcej niż jednego prawnego miejsca zamieszkania. Co do przesłanki powrotu na terytorium RP po wojnie – skarżący zarzucili, że jest to wymóg pozaustawowy. W efekcie skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] z [...] listopada 2018 r. w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Sprawa jest precedensowa – z tego powodu, że rodzina skarżących jako rodzina znanego przedwojennego dyplomaty jest znana medialnie a przy tym słynie z publikacji krajowych: wspomnień, wydawanych książek oraz wywiadów udzielanych przez jej członków. Nie budzi żadnej wątpliwości, że J. G. był dyplomatą oraz że w latach 1919 -1938 pracował jako przedstawiciel służby dyplomatycznej Rzeczypospolitej Polskiej m.in. w [...], w [...], [...] i [...]. W ocenie Sądu bezsporne jest także, że w latach 20-tych XX wieku J. G. wybudował przy [...] w [...] reprezentacyjny pałacyk, w którym w 1925r. zamieszkał wraz ze swoją żoną L. F. oraz że pałacyk ten został następnie rozbudowany i zmodernizowany. Przed wojną rodzina G. miała w Polsce także inne nieruchomości np. Pałac w [...], a w [...] willę w [...], kamienicę [...] (gdzie powstał [...]), i przy [...]. To wiedza powszechnie dostępna, ale też znana Sądowi z urzędu z uwagi na prowadzone w tut. Sądzie sprawy dotyczące ww nieruchomości. (np. I SA/Wa 1919/19). W [...] nieruchomości zostały przez rodzinę G. "odzyskane" w ramach art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Nie budzi też wątpliwości, że J. G. miał majątek na [...]: pierwotnie jako spadkobierca M. z L. (ten majątek w wyniku parcelacji został spieniężony i za pochodzące z niego środki zostały przeznaczone na rozbudowanie i uświetnienie nieruchomości przy [...]; a następnie majątek kupowany - co wynika z akt sprawy administracyjnej. Z powszechnie dostępnych publikacji w tym zwłaszcza z wywiadów rodziny, np. skarżącej W. G. oraz z wypowiedzi całej rodziny odzwierciedlonej w licznych publikacjach wynika niezbicie, iż rodzina G. przed II wojną mieszkała w [...] natomiast na [...] co roku dzieci G. jeździły na wakacje, przy czym (jak podała sama W. G.) - ostatni raz latem 1939r. Takie też ustalenia poczynił organ, i w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – wnioski do jakich doszedł – nie budzą wątpliwości Sądu. Organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a następnie ocenił go w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 kpa. Uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji zostało skonstruowane w sposób zgodny z art. 107 § 3 kpa. Organ rzeczowo wskazał fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Nie sposób zatem uznać, że naruszył art. 7, 75, 77 czy 80 kpa bądź 86 kpa. Nie można też przyjąć, że minister, w wcześniej wojewoda, dokonali nieprawidłowej wykładni obowiązujących przepisów prawa przedwojennego regulujących miejsce zamieszkania osoby fizycznej. W sprawie jest oczywiste, że J. G. miał odziedziczony po M. z L. majątek na [...], ale nic nie wskazuje na to aby kiedykolwiek tam mieszkał z zamiarem stałego pobytu. W swoich publikacjach wspominał o tym majątku. Np. w publikacji pt. "[...]" J. G. napisał: "Za parcelację ziemi w [położonym na [...]] [...] [po śmierci ciotki M.] kupiłem budujący się obszerny dom jednorodzinny przy [...]". Dane dotyczące zamieszkiwania przed wojną w [...] pochodzą tez z innych publikacji np. P. Kowalczuk, Luciana Frassati-Gawrońska, świadek XX wieku; "Szkatułka wśród kartonów. Dzieje pewnego pałacyku" dot. [...]. Ponadto w książce J. Gawrońskiego "Moja misja w Wiedniu 1932-1938", istnieje wpis: "Po utracie niezawisłości przez Austrię '(anschluss)' (J G. został) odwołany do [...]. Tam zastał go napad hitlerowski. Jesienią 1939 przedostał się z rodziną do [...]. (...) Po wojnie pozostał na emigracji we [...]. (...)". Losy rodziny G. i kwestia jej zamieszkiwania w przedwojennej [...] wynikają tez z innych dostępnych publikacji, np. M.Jędrysik, Portrety kobiet, Luciana Frassati-Gawrońska; Luciana Frassati "Mój brat Pier Giorgio", Editrice Queriniana, 1977, "Pier Giorgio Frassati", Instytut Wydawniczy PAX, 1979, "Przeznaczenie nie omija Warszawy" wyd. Biblioteka Więzi, 2003. Trzeba tez wskazać, że w ramach zarzutów skargi i wniosku o uznanie za dowód w sprawie wygłoszonej na KUL Laudacji na cześć skarżącej W. G., który to wniosek Sąd uwzględnił, nie można pominąć, że istotnie, z różnych źródeł wynika, iż "w dniach 24-25 maja na KUL gościła W. G., siostrzenica [...], (...). Została ona uhonorowana uniwersyteckim wyróżnieniem Gratae Memoriae Signum Universitatis." Skarżącym umknęło jednak, że w tym samym czasie W. G. udzieliła wywiadu, w którym wskazała m.in., że "Tato, jako dyplomata pracował w różnych miejscach, więc i rodzina się przeprowadzała do różnych krajów. Mieszkaliśmy też w Polsce, przed wybuchem II wojny światowej w [...]." Natomiast wspomnienia W. G. i jej rodzeństwa z wakacji na [...] zawarte są w książce J. Moskwy i K. Kalinowskiej: FRASSATI GAWROŃSCY. WŁOSKO-POLSKI ROMANS, Świat Książki 2007, str. 169-175, 198). Wszystko to wskazuje, że jakkolwiek organ (zresztą zasadnie) nie odniósł się do ww publikacji, to jednak szczegółowo przedstawił stan faktyczny i stan prawny sprawy. W toku postępowania przeprowadzono dowody z licznych dokumentów urzędowych (enumeratywnie wymienionych w zaskarżonej decyzji), w tym wypisów z aktów notarialnych. Treść ww. dokumentów oraz publikacje rodzinne wskazują, że miejscem zamieszkania J. G. w dwudziestoleciu międzywojennym ub. wieku i w dniu [...] września 1939 r. - była [...] i nic nie przemawia za tym aby przed wybuchem wojny nastąpiła jakakolwiek zmiana w tym zakresie, ani gdy chodzi o majątek na [...] ani we [...] ani w [...]. Z akt, w tym w szczególności z dołączonych z urzędu artykułów i publikacji pt. wynika, że latem 1939r. J. G. wraz z trójką najstarszych dzieci pojechał na [...] a L. G. z trójką najmłodszych dzieci udała się do [...], gdzie zresztą J. G. do niej dołączył, i skąd przed wojną powrócił do [...] na skutek depeszy dyplomatycznej wzywającej go do tego. Starsze dzieci z [...] a zostały w ostatniej chwili "ściągnięte" przez matkę do [...], gdzie przebywała cała rodzina, i skąd wspólnie udali się następnie do [...], skąd po wojnie nie powrócili już do Polski. Ponieważ skarżący w niniejszej sprawie manipulują przekazem odnośnie do losów rodziny, Sąd, uwzględniając wnioski skargi odnośnie do uzupełnienia materiału dowodowego o publikacje na temat ww rodziny, z urzędu dołączył także inne publikacje świadczące o posiadanym w [...] majątku (k [...]) Oczywiste jest w sprawie, że ani publikacje prasowe ani inne artykuły o losach rodziny nie mogą stanowić dowodu w sprawie, natomiast już wywiady członków rodziny czy autobiograficzne książki – Sąd winien uwzględnić w sprawie, zwłaszcza jeśli przyjąć, że jedynym dowodem mającym przemawiać za zamieszkiwaniem ww rodziny na [...] – wg skarżących- miałby być list J. G. do żony, zresztą również w skardze (wbrew tłumaczeniu) zmanipulowany choćby gdy chodzi o przekaz dotyczący "zapisania dzieci do szkoły". Jeśli by chcieć uznać ww list jako dowód na zamieszkiwanie rodziny G. poza [...], to skoro L. F. jako jego adresatka przebywała z dziećmi we [...] i odwiedzała tam swojego lekarza – to tak samo jak twierdzą skarżący odnośnie do [...], można byłoby przyjąć, iż p. G. przed wybuchem wojny zamieszkiwali we [...] zamiast na [...] – a nie, jak było w istocie, w [...]. W kontekście zarzutów co do ustalenia w ramach międzywojennych przepisów miejsca zamieszkania J. G. w miejscu gdzie miałby posiadać swój majątek – to w ocenie Sądu uwzględniając, iż wg przekazów majątek na [...] nie przynosił dochodów, nieruchomości w [...] (przy [...],[...],[...]) bez wątpienia stanowiły centrum życiowe ww rodziny. Gdy mowa o postępowaniu dowodowym, to nie sposób uznać za zasadny zarzutu, że organ nie przeprowadził dowodów z zeznań stron. Strona skarżąca pomija, iż przepisy kpa nie przewidują takiego dowodu, a przy tym art. 6 ustawy enumeratywnie wymienia dowody, jakie mogą być przeprowadzone – w tym w szczególności zasady i formę przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków. W sprawie zresztą kwestia posiadania majątku na [...], co wielokrotnie już wyartykułowano, nie jest kwestionowana. Dla wyniku sprawy istotne jest natomiast, iż rodzina G. tam nie zamieszkiwała, nie repatriowała się z tych ziem a więc nie można mówić o prawie do rekompensaty w rozumieniu przepisów ustawy i wcześniejszych aktów prawnych w tym zakresie. W konsekwencji, zdaniem Sądu, nieuprawnione są twierdzenia i zarzuty skargi co do błędnej oceny przez organ listu J G. z [...] czerwca 1939r. Ani ze skargi ani z akt nie wynika aby w 1939r. rodzina G. opuściła swoje [...] nieruchomości i przeprowadziła się na stałe do skromnego majątku w [...]. Skoro zatem miejscem zamieszkania poprzednika skarżących w dniu [...] września 1939 r. nie był [...] lecz [...], to konsekwencją poczynienia ww. ustalenia było uznanie, że nie mieszkał on na byłym terytorium RP a więc i nie repatriował się z terytorium byłej RP, co jest równoznaczne z niewypełnieniem przez niego obligatoryjnych dla potwierdzenia prawa rekompensaty wymogów wskazanych w ustawie. Słusznie zatem organ odmówił potwierdzenia prawa do rekompensaty skarżącym za majtek tam "pozostawiony". Zasadnie i rzeczowo, z powołaniem się na liczne orzecznictwo, organ przedstawił też argumenty co do braku charakteru odszkodowawczego prawa do rekompensaty. Powołując się na wyrok TK z 15 grudnia 2004 r., sygn. akt K 2/04 minister wskazał, że "kompensacja miała przede wszystkim cechy świadczenia "pomocowego" o charakterze w pierwszej kolejności socjalnym, umożliwiającym obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej ponowny start życiowy po utracie mienia pozostawionego poza nowymi granicami państwa polskiego. (...) Prawo do rekompensaty miało na celu umożliwienie obywatelom polskim (i ich rodzinom) rozpoczęcia w miarę normalnego bytowania, w ślad za manifestowanym przywiązaniem do obywatelstwa polskiego (tj. polskiej przynależności państwowej), wyrażającym się wolą przemieszczenia się na terytorium państwa polskiego w jego powojennych (i obecnych) granicach lub, co najmniej, wyrażeniem na to zgody. Jak podkreślił za TK minister, kompensacja wartości pozostawionego mienia przez państwo polskie nie miała i nadal nie ma natury i cech odszkodowania (w znaczeniu cywilnoprawnym) za mienie wywłaszczone de facto (lub bez podstawy prawnej), ale charakter sui generis publiczno-prawnej pomocy majątkowej dla obywateli polskich, którzy objęci zostali przemieszczeniem na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach." Pogląd ten w całości tut. Sąd podziela. W świetle tych ustaleń, bezprzedmiotowe są rozważania na temat zasadności twierdzeń organu co do powrotu czy też braku powrotu J. G. po wojnie na stałe do [...]. Jeżeli nie ma mowy o jakiejkolwiek repatriacji - to bez znaczenia pozostaje kwestia miejsca zamieszkania ww osoby po wojnie i kontestowania okoliczności stałego bądź czasowego pobytu w [...]. Bez znaczenia da wyniku sprawy są zatem zarzuty skargi wskazujące na nieprzeprowadzenie przez organ dowodu z zeznań świadków na ww okoliczność. Inna rzecz, że (jak słusznie zauważył minister) sami skarżący w licznych wypowiedziach utrzymują, iż ich poprzednik pozostałą cześć życia spędził w [...], choć niewątpliwie otrzymał "od państwa" mieszkanie na [...]. Z tych względów skarga podlegała oddaleniu. Organ nie naruszył przepisów procedury a w konsekwencji i przepisów prawa materialnego. Oczywiście chybione są też zarzuty co do naruszenia art. 10 kpa w kontrolowanej sprawie. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko, wedle którego dla przyjęcia naruszenia przez organ zasady zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, konieczne jest wykazanie przez stronę, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła ona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć to naruszenie. Innymi słowy, dopiero wykazanie przez stronę, że naruszenie przez organ wspomnianej zasady uniemożliwiło jej podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej (najczęściej w sferze postępowania dowodowego), a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 kpa (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 21 lipca 2010 r., sygn. II OSK 881/10, Lex nr 746920 oraz z dnia 12 października 2010 r. sygn. II OSK 1279/09, Lex nr 746442). Takiego zaś wpływu na wynik tej sprawy skarżący nie wykazali.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło