I SA/Wa 843/12

PostanowienieWSA w Warszawie2012-08-14

Skład orzekający: Małgorzata Boniecka-Płaczkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do wniesienia skargi na decyzję administracyjną, gdy strona została wprowadzona w błąd co do daty odbioru decyzji przez osobę trzecią, a pełnomocnik nie dochował należytej staranności?
Ratio decidendi
Termin do wniesienia skargi można przywrócić tylko wtedy, gdy strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, co wymaga zachowania szczególnej staranności. W przypadku reprezentacji przez pełnomocnika, jego zaniedbania obciążają stronę. W niniejszej sprawie pełnomocnik nie wykazał należytej staranności, gdyż mógł skonfrontować datę odbioru decyzji przed upływem terminu, dlatego sąd odmówił przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
J. Z. zaskarżył decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmowną w sprawie pozwolenia na nadbudowę budynku. Skarga została odrzucona z powodu uchybienia 30-dniowego terminu. Pełnomocnik J. Z. wnioskował o przywrócenie terminu, wskazując, że został wprowadzony w błąd co do daty odbioru decyzji przez D. B., która podpisała się jako żona, choć nią nie była.
Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska po rozpoznaniu w dniu 14 sierpnia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. Z. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. Z. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia na nadbudowę postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 21 czerwca 2012 r. odrzucił skargę J. Z. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z [...] lutego 2012 r., nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta W. z [...] listopada 2011 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia na nadbudowę budynku na terenie nieruchomości przy ul. [...] w W., z powodu uchybienia 30-dniowego terminu przewidzianego do wniesienia skargi. W dniu 11 lipca 2012 r. pełnomocnik J. Z. skierował do Sądu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję z [...] lutego 2012 r. W uzasadnieniu wskazał, że J. Z. został wprowadzony w błąd co do faktycznej daty odbioru decyzji organu II instancji przez D. B. i taką też datę przekazał swojemu pełnomocnikowi. Zaznaczył, że wnioskodawca nie miał podstaw do przypuszczenia, że D. B. wprowadziła go w błąd co do daty odbioru decyzji. Następnie wyjaśnił, że w ostatnim czasie ujawniły się okoliczności, które mogą wskazywać, że D. B. mogła celowo podać skarżącemu błędną datę. Okazała się bowiem nielojalna, podejmując celowe działania przeciwko interesom J. Z. Niezależnie od powyższego strona podniosła, że D. B. nie jest domownikiem w rozumieniu art. 43 Kpa. Niezrozumiałym jest podpisanie się przez wyżej wymienioną na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji Ministra jako żona, skora nią nie była. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W świetle postanowień zawartych w art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.Dz. U. z 2012 r., poz. 270, powoływana dalej jako "p.p.s.a.") uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu dokonując jednocześnie czynności, dla której określony był termin, we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, a uchybienie powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. Zgodnie z powyższym, jeżeli strona uchybiła terminowi, jego przywrócenie możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie to nastąpiło bez winy strony. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 6 października 2005 r., II SA/Bk 369/05, LEX nr 173671). O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., LEX nr 55832; postanowienie WSA w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r., I SAB/Wa 78/05, LEX nr 192260). Wskazać ponadto należy, że w wypadku, "gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu" (postanowienie SN z dnia 15 marca 2000 r., II CKN 554/00, LEX nr 51986). Analizując okoliczności przedmiotowej sprawy Sąd stwierdził, że pełnomocnik J. Z. nie uprawdopodobnił, że dochował należytej staranności i dbałości o interesy skarżącego. Z akt sprawy wynika bowiem, że 3 kwietnia 2012 r. tj. przed wniesieniem skargi na decyzję z [...] lutego 2012 r., r.pr. A. P. – ustanowiona w dniu 16 marca 2012 r. pełnomocnikiem J. Z. – przeglądała akta administracyjne sprawy w siedzibie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W aktach tych znajdowała się decyzja z [...] lutego 2012 r. wraz ze zwrotnym potwierdzeniem jej odbioru przez D. B. w dniu 5 marca 2012 r. Niewątpliwie zatem nawet ewentualne celowe wprowadzenie w błąd przez D. B. co do daty odbioru decyzji Ministra w dniu 8 marca 2012 r., przy zachowaniu należytej staranności przy przeglądaniu akt, mogło zostać skonfrontowane i do 4 kwietnia 2012 r. skarga mogła zostać wniesiona w terminie. Pełnomocnik skarżącego jest profesjonalistą i z racji wykonywanego zawodu zobowiązany jest do szczególnej dbałości i staranności przy wykonywaniu czynności procesowych w imieniu osób, które reprezentuje w postępowaniu. Ponadto zaznaczyć należy, że to na stronie ciąży obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nie nastąpiło z jej winy. Tymczasem we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi zawarte są sprzeczne informacje. Z jednej strony argumentacja pełnomocnika, że "Wnioskodawca nie miał podstaw do przypuszczenia, że Pani D. B. wprowadziła go w błąd co do powyższej daty. Takie okoliczności nie miały miejsca w okresie wcześniejszym." W innym miejscu wniosku wyjaśnienie, że "w ostatnim czasie ujawniły się okoliczności, które mogą wskazywać, że Pani D. B. mogła celowo podać Wnioskodawcy błędną datę. Osoba ta okazała się bowiem wobec Wnioskodawcy nielojalna, podejmując celowe działania przeciwko interesom Wnioskodawcy. W ostatnich tygodniach konflikt pomiędzy stronami eskaluje (...)." Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu, pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, jak tego wymaga art. 87 § 2 p.p.s.a., bowiem w sprawie nie nastąpiły zdarzenia tego typu, których nie był w stanie przezwyciężyć, nawet przy zachowaniu maksymalnej staranności, a które miały wpływ na uchybienie przez stronę terminowi do złożenia przedmiotowego wniosku. Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji. Na marginesie zaznaczania wymaga, że we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi zawarty został zarzut nieskutecznego doręczenia J. Z. decyzji organu odwoławczego wobec naruszenia art. 43 Kpa, tj. doręczenia decyzji osobie niebędącej domownikiem. Strona podniosła bowiem, że D. B. nie była żoną wnioskodawcy. Wyjaśnić należy, że zgodnie z literą prawa, w przypadku nieskutecznego doręczenia decyzji organu II instancji, nie rozpoczął bieg terminu do wniesienia skargi. A zatem wniosek o przywrócenie terminu podlegałby odrzuceniu z mocy art. 88 p.p.s.a. Z uwagi jednak, że w postępowaniu administracyjnym prawodawca w art. 43 Kpa nie uznał za potrzebne zapewnienie ochrony interesów adresata pisma przez wyłączenie możliwości oddania pisma osobie, która może mieć interesy sprzeczne z interesami adresata i nie skorzystał z wzoru przepisu art. 138 § 1 Kpc, Sąd uznał za nieuzasadnione powoływanie się na orzecznictwo traktujące pojęcie domownika w sposób wąski, jako krewnego lub powinowatego adresata. W postępowaniu sądowoadministracyjnymi przyjmuje się bowiem, że domownikiem w rozumieniu art. 43 Kpa jest osoba, która pozostaje z adresatem pisma we wspólnym gospodarstwie domowym. Będzie tu chodzić zatem o takie osoby, dla których mieszkanie adresata będzie ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Wymogiem uznania osoby za domownika w rozumieniu art. 43 Kpa nie jest natomiast jej zameldowanie w miejscu zamieszkania adresata. Zatem fakt, że D. B. nie była żoną J. Z. nie oznacza, że nie była domownikiem. Z tego względu Sąd nie odrzucił wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na podstawie art. 88 p.p.s.a., lecz rozpoznał merytorycznie i odmówił przywrócenia terminu z uwagi na nieupradopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w jego uchybieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło