I SA/Wa 897/19

WyrokWSA w Warszawie2019-05-22

Skład orzekający: Dariusz Pirogowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo zastosował art. 138 § 2 KPA, uchylając decyzję Starosty ustalającą odszkodowanie i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, ze względu na wady operatu szacunkowego?
Ratio decidendi
Wojewoda prawidłowo zastosował art. 138 § 2 KPA, uchylając decyzję Starosty i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Kluczowy dowód w sprawie odszkodowania, jakim jest operat szacunkowy, okazał się wadliwy pod względem metodologicznym i merytorycznym, co uniemożliwiło organowi pierwszej instancji prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i rozstrzygnięcie sprawy. Wady te uzasadniały konieczność przeprowadzenia nowego postępowania dowodowego, co jest podstawą do zastosowania instytucji kasacyjnej przez organ odwoławczy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za działkę przeznaczoną pod poszerzenie dróg publicznych, która z mocy prawa przeszła na własność gminy. Po negocjacjach zakończonych wynikiem negatywnym, spółka wystąpiła o ustalenie odszkodowania w trybie administracyjnym. Starosta ustalił odszkodowanie w wysokości 117 217 zł, opierając się na operacie szacunkowym rzeczoznawcy majątkowego. Gmina wniosła odwołanie, zarzucając błędy w operacie. Wojewoda, działając na podstawie art. 138 § 2 KPA, uchylił decyzję Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na wady operatu. Spółka wniosła sprzeciw do WSA, kwestionując zastosowanie art. 138 § 2 KPA.
Rozstrzygnięcie
Oddala sprzeciw.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2019 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania oddala sprzeciw. Wojewoda [...] decyzją z [...] marca 2019 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), powoływanej dalej jako "k.p.a.", uchylił wydaną w przedmiocie ustalenia odszkodowania decyzję Starosty [...] z [...] grudnia 2018 r., nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Decyzja Wojewody [...] wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy. Ostateczną decyzją z [...] stycznia 2009 r., nr [...], Wójt Gminy [...], powołując się na art. 93 ust. 1 i 2, art. 96 ust. 1, art. 97 ust. 1, art. 98 ust.1 i art. 99 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2018 r. poz. 2204 ze zm.), przywoływanej dalej jako "u.g.n.", po rozpoznaniu wniosku [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...], zatwierdził podział nieruchomości położonej w miejscowości [...], gm. [...], oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...] , na pięć działek, w tym działkę nr [...] o pow. [...] m2 przeznaczoną pod poszerzenie dróg publicznych - gminnych. Działka ta, z mocy art. 98 ust. 1 u.g.n. przeszła na własność gminy z dniem, w którym decyzja z [...] stycznia 2009 r. stała się ostateczna. Przeprowadzone pomiędzy Gminą [...] oraz [...] sp. z o.o. negocjacje w sprawie ustalenia odszkodowania za ww. działkę zakończone zostały wynikiem negatywnym. W związku z czym wnioskiem z 6 listopada 2017 r. spółka wystąpiła do Starosty [...] o ustalenie za nią odszkodowania w trybie administracyjnym. W toku prowadzonego przed Starosta postępowania, na jego zlecenie sporządzony został [...] czerwca 2018 przez rzeczoznawcę majątkowego M. J. operat szacunkowy, w którym w podejściu porównawczym, metodą korygowania ceny średniej określił on wartość rynkową gruntu działki nr [...] na kwotę 10846 zł. [...] sp. z o.o. pismami z 6 sierpnia 2018 r. i 21 września 2018 r. zgłosiła uwagi do tego operatu, gdzie wskazywała na nieuwzględnienie znajdujących się na gruncie naniesień. W tym stanie rzeczy rzeczoznawca ów [...] października 2018 r. sporządził operat uzupełniający, gdzie określił wartość tych naniesień na kwotę 106371 zł. Starosta [...] decyzją z [...] grudnia 2018 r., nr [...], powołując się na art. 129 ust. 5 pkt 1, art. 130, art. 132 ust. 1a i 2 oraz 134 u.g.n., ustalił na rzecz [...] sp. z o.o. odszkodowanie za grunt oraz naniesienia na gruncie, położony w [...], dz. o nr ew. [...] o pow. 0,0635 ha w wysokości 117217 zł oraz zobowiązał do jego wypłaty Gminę [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, że sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy wraz z jego uzupełnieniem spełnia kryteria wyceny zawarte w przepisach art. 151, art. 154 i art. 156 u.g.n. Wyjaśnił przy tym, że biegły wykazał w operacie właściwe podstawy prawne oraz metodologiczne jego sporządzenia. Ponadto zbadał stan prawny nieruchomości, dokonał jej opisu, ponadto wskazał i uzasadnił podejście i metodę wyceny. Wskazał następnie, iż uznając, że wycena została wykonana zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, przyjął ją jako dowód w sprawie i w oparciu o nią ustalił odszkodowanie. Od decyzji tej Gmina [...] wniosła odwołanie, zarzucając jej naruszenie art. 130 ust. 1, art. 134 ust. 1 i 2, art. 135 ust. 4, art. 154 u.g.n., § 21 ust. 2, § 36 ust. 1 i 6 rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. (Dz.U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.) w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, zwanego dalej "rozporządzeniem z 21 września 2004 r." oraz naruszenie art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia bez dokładnego ustalenia i wyjaśnienie stanu faktycznego oraz bez zebrania i rozważania całego materiału dowodowego, z jednoczesnym naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Gmina wskazała, że operat szacunkowy został sporządzony niewłaściwie, z naruszeniem obowiązujących przepisów oraz zasad wyceny i z tego powodu nie może stanowić wiarygodnego dowodu w przedmiotowej sprawie. W następstwie rozpoznania powyższego odwołania, Wojewoda [...], decyzją z [...] marca 2019 r., działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchylił decyzję Wójta Starosty [...] z [...] marca 2019 r. i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. W motywach decyzji podnosił, że istota rozpoznawanej sprawy dotyczy, prawidłowości ustalenia przez orzekający w sprawie organ pierwszej instancji wysokości należnego odszkodowania za utratę prawa własności. Odnosząc się do sporządzonej na potrzeby tego postępowania wyceny gruntu, zwracał uwagę, że jej przedmiot znajduje się w terenach miejscowości [...], a część przyjętych w operacie szacunkowym transakcji porównawczych usytuowana jest w terenach miejskich tj. obrębu miasta [...]. Nie są to więc nieruchomości podobne ze względu na położenie. Tereny miejskie cieszą się bowiem dużo większym zainwestowaniem niż tereny wiejskie. Aktualne orzecznictwo administracyjne stoi na stanowisku, że (co do zasady) nie można uznać za nieruchomości podobne (w rozumieniu art. 4 pkt 16 u.g.n.) dwóch nieruchomości, z których jedna usytuowana jest na terenach miejskich, a druga - wiejskich. Stąd wywodził, że w niniejszej sprawie to nieruchomości z obszarów wiejskich powinny stanowić podstawę wyceny, chyba, że z analizy rynku wynikałoby, że poszerzenie rynku o transakcje z terenów miejskich jest wyjątkowo uzasadnione, czego w tym wypadku zabrakło. Wojewoda zauważył przy tym, że rzeczoznawca w próbce przyjętej do wyliczeń podaje 3 transakcje o cenie minimalnej (poz. 1, 2, 3 z tabeli na stronie 18), a opisu dokonuje tylko jednej z nich z tj. poz. nr 1. Tymczasem powinien obejmować wszystkie trzy transakcje o cenie minimalnej. Brak zaś takiego opisu nasuwa uzasadnione wątpliwości co do kompletności sporządzonego operatu. W dalszej kolejności wskazał, że w operacie uzupełniającym dotyczącym znajdujących się na gruncie naniesień rzeczoznawca przyjął ich stan na dzień 27 stycznia 2008 r., podczas gdy winien nim być stan z 27 stycznia 2009 r. Podając zaś, że szacuje ich wartość w podejściu kosztowym, nie wskazał dokładnie jaką przyjmuje metodologię oraz technikę wyceny. Wątpliwości Wojewody wzbudziło nadto pomięcie w wycenie kosztów dokumentacji i nadzoru, a także brak uzasadnienia dla przejętego współczynnika na poziome 0%. Z tego względu uznawał ów operat za niekompletny. W końcowej części uzasadnienia wskazał, że rzeczoznawca majątkowy w przekazanym uzupełnieniu do operatu szacunkowego parametry naniesień przyjął według "pisma Pani r.pr. M. C. z dnia 21 września 2018 r." i uwzględnił ogrodzenie z siatki stalowej na podmurówce o długości zgodnie z mapą 270 mb oraz utwardzenie terenu kostką B. o pow. 230 m2. Z kolei w rzeczonym piśmie z 21 września 2018 r. jest mowa o ogrodzeniu panelowym (długości około 30 m), ogrodzeniu z siatki stalowej (długość około 270 m) oraz części działki o pow. około 150 m2 wyłożonej kostką brukową. Organ drugiej instancji podniósł, że jeśli można się zgodzić co do długości ogrodzenia z siatki stalowej, którego odcinek pokrywa się w ww. piśmie z uzupełnieniem do operatu, to już powierzchnia utwardzenia z kostki B. nie. W piśmie powierzchnia utwardzenia z kostki B. wyniosła 150 m2, a rzeczoznawca przyjął do obliczeń pow. 230 m2. Ponadto w uzupełnieniu operatu szacunkowego brakuje ogrodzenia panelowego o długości około 30 m. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Wojewody wskazany operat szacunkowy nie może stanowić podstawy do ustalenia odszkodowania. Z uwagi na konieczność ponownego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, w celu ustalenia odszkodowania, powyższe uzasadnia zastosowanie przez organ odwoławczy przepisu art. 138 § 2 k.p.a. Wojewoda zaznaczył, organ pierwszej instancji winien zlecić ponownie uprawnionemu rzeczoznawcy sporządzenie operatu szacunkowego określającego wartość przedmiotowej nieruchomości i po dokonaniu wnikliwej oceny całokształtu materiału dowodowego podejmie stosowne rozstrzygnięcie, które uzasadni zgodnie z wymogami art. 107 k.p.a. Od decyzji tej [...] sp. z o.o. wniosła sprzeciw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie: a) naruszenie art. 138 § 2 k.p.a., poprzez niewłaściwe jego zastosowanie skutkujące wydaniem decyzji uchylającej decyzję organu pierwszej instancji i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia, pomimo braku przesłanek do wydania takiego rozstrzygnięcia, gdyż organ pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a rozstrzygnięcie sprawy nie wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, zaś organ drugiej instancji był uprawniony do przeprowadzenia ewentualnego uzupełniającego postępowania dowodowego, b) naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia bez dokładnego ustalenia i wyjaśnienia stanu faktycznego oraz bez rozważenia całego materiału dowodowego z jednoczesnym naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów polegającej, na uznaniu, że sporządzony przez biegłego operat szacunkowy nie może stanowić podstawy do ustalenia odszkodowania, mimo że operat został sporządzony prawidłowo, a strony nie zgłosiły do niego uwag przed wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcia przez organ I instancji. W związku z czym wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: sprzeciw jest niezasadny, gdyż decyzja Wojewody [...] odpowiada prawu. Kwestionowana decyzja ma charakter formalny i nie rozstrzyga merytorycznie sprawy należnego skarżącej spółce odszkodowania. Zasadnicze zaś znaczenie dla oceny jej legalności ma ustalenie czy uchylając decyzję odszkodowawczą Starosty [...] i przekazując temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia, Wojewoda [...] prawidłowo skorzystał z uprawnień kasacyjnych przewidzianych w art. 138 § 2 k.p.a. Przepis ten stanowi, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Stosownie do art. 138 § 2b k.p.a. przepisu § 2 nie stosuje się w przypadkach, o których mowa w art. 136 § 2 lub 3 k.p.a., tj. gdy organ drugiej instancji sam przeprowadzi konieczne postępowanie wyjaśniające w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy, na zgodny wniosek wszystkich stron (art. 136 § 2 k.p.a.) lub na wniosek jednej ze stron, za zgodą pozostałych stron (art. 136 § 3 k.p.a.). Ten rodzaj decyzji, stanowiąc wyłom od zasady merytorycznego rozstrzygania przez organ odwoławczy sprawy, jest dopuszczalny wyjątkowo. Będzie więc jej wydanie możliwe – jak zasadnie zauważyła skarżąca, odwołując się w tej materii do poglądu prawnego wyrażonego w wyroku NSA z 14 lutego 2017 r. II OSK 1386/15 - wówczas gdy organ pierwszej instancji w ogóle nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego, lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to nie kwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy. Sprawa zaś będzie niewyjaśniona m.in. wówczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, zawiera tego rodzaju wady (niedostrzeżone przez organ rozpoznający sprawę w pierwszej instancji), które go dyskwalifikują, przez co nie jest możliwe na ich podstawie rekonstruowanie zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej istotnych z punktu widzenia podejmowanego rozstrzygnięcia elementów stanu faktycznego sprawy. Podkreśla to przewidziane art. 138 § 2b k.p.a. wyłączenie stosowania § 2 tego artykułu. Wyłączenie to jednak, co należy podkreślić, nie obejmuje sytuacji, gdy kluczowy dowód, na podstawie którego organ orzekał, przeprowadzenia którego wymaga przepis prawa, okazał się niewiarygodny. Organ odwoławczy jest bowiem kompetentny co do zasady jedynie do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego (por. art. 136 § 1 k.p.a.), a nie postępowania dowodowego w pełnym jego zakresie. Podjęcie zatem w takich warunkach decyzji przewidzianej w art. 138 § 1 k.p.a., godziłoby w ustanowioną w art. 15 k.p.a. zasadę instancyjności postępowania, gwarantującą stronie prawo do dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w jej całokształcie, a więc również możliwość dwukrotnej weryfikacji dowodów w niej zgromadzonych. Taka właśnie sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Kluczowym dowodem w postępowaniu administracyjnym w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczone (przejęte) nieruchomości jest dowód z opinii rzeczoznawcy majątkowego, ustawowo określanej jako operat szacunkowy. Wynika to wprost z art. 130 ust. 2 u.g.n., który stanowi, że ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego określającego wartość nieruchomości. Wartością tą jest co do zasady wartość rynkowa, a więc najbardziej prawdopodobna cena nieruchomości, możliwa do uzyskania na rynku (art. 134 ust.1 i art. 151 ust. 1 u.g.n.). W drodze wyjątku może nią być także wartość odtworzeniowa. Ma to miejsce wówczas, gdy ze względu na rodzaj nieruchomości nie można określić jej wartości rynkowej, gdyż tego rodzaju nieruchomości nie występują w obrocie (art. 135 ust. 1 u.g.n.). Wartość odtworzeniowa nieruchomości z mocy art. 135 ust. 2 i 3 u.g.n. stanowi z kolei sumę wartości rynkowej gruntu (a więc ceny gruntu możliwej do uzyskania w obrocie wolnorynkowym) oraz wartości jego części składowych, szacowanych wg kosztów ich odtworzenia lub zastąpienia, pomniejszoną o wartość zużycia tych części (art. 151 ust. 2 u.g.n. i § 21 rozporządzenia z 21 września 2004 r.), a więc hipotetycznych kosztów wytworzenia "repliki" znajdujących się na gruncie obiektów infrastruktury technicznej, z uwzględnieniem rodzaju zastosowanych materiałów, rozwiązań konstrukcyjnych i funkcjonalnych, przy jednoczesnym uwzględnieniu aktualnego ich stanu. Stosując w ramach szacowania wartości części składowych gruntu techniki określone w § 23 ust. 2 do 4 rozporządzenia z 21 września 2004 r, rzeczoznawca musi uwzględniać także koszty dokumentacji i nadzoru (§ 23 ust. 5 rozporządzenia). Same natomiast sporządzone na potrzeby postępowania odszkodowania odszkodowawczego operaty, jak każdy dowód, podlegają ocenie organów administracji publicznej pod względem ich przydatności w tym postępowaniu. W rozpoznawanej sprawie opinia o wartości wydzielonej w postępowaniu podziałowym pod drogę gminną nieruchomości położonej w [...], gmina [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] m2 została sporządzona, a stanowił ją operat wykonany przez rzeczoznawcę majątkowego M. J. [...] czerwca 2018 r. (obejmujący wycenę gruntu) oraz operat uzupełniający sporządzony [...] października 2018 r., gdzie oszacowaniu poddano części składowe gruntu w postaci 270 mb ogrodzenia z siatki stalowej na podmurówce o wysokości 1,7 m, a także utwardzenia terenu kostką B. na obszarze 230 m2. Opinie te jednak nie zostały poddanej należytej ocenie organu pierwsze instancji, skutkiem czego z naruszeniem reguł ujętych w art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. sformułował on ocenę, że wykonane zostały w zgodzie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, a przez to mogą być wykorzystane przy ustalaniu odszkodowania Tymczasem już tylko pobieżna i nie wymagająca wiadomości specjalnych analiza ich treści, zwłaszcza operatu uzupełniającego, skonfrontowana z dowodami zgromadzonymi w sprawie, wyklucza możliwość uznania ich za miarodajne dowody w oparciu o które możliwe było podjęcie rozstrzygnięcia sprawy odszkodowawczej na podstawie art. 98 ust. 3 u.g.n. A to z tej przyczyny, że zawarta w operacie uzupełniającym wycena naniesień znajdujących się na działce, choć w zamyśle rzeczoznawcy i zgodnie z dyspozycją art. 130 ust. 1 u.g.n., odnosić się winna do tych, które faktycznie zlokalizowane były na niej w dacie wydania przez Wójta Gminy [...] decyzji podziałowej nr [...] (w tym wypadku [...] stycznia 2009 r.), poddaje szacowaniu naniesienia, które w podawanych przezeń wymiarze tam wówczas nie występowały. Przedmiotem bowiem wyceny uczynił on utwardzenie ternu kostką B.na powierzchni 230 m2, podczas gdy sam były właściciel nieruchomości i dokumenty przezeń przedkładane wskazują, że powierzchnia ta wynosić miała wówczas ok 150 m 2 (vide pismo pełnomocnika spółki z o.o. [...] z [...] września 2018 r., opis nieruchomości ujęty w operacie sporządzonym na zlecenie spółki z [...] sierpnia 2011 r.). Przyczyn tego stanu rzeczy w żaden sposób rzeczoznawca nie wyjaśnia. Warto przy tym zauważyć, że w opisie wycenianej nieruchomości ujętej z kolei w operacie z [...] czerwca 2018 r. w ogóle nie zawarł on jakichkolwiek danych o znajdujących się na gruncie naniesień, co pozwala na wyprowadzenie wniosku, że operat ów pozbawiony jest jednego z niezbędnych elementów, jaki po myśli § 56 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. winien być w nim ujęty. Niezależnie od powyższego operat uzupełniający, także pod względem spójności musi budzić istotne wątpliwości wykluczające możliwość wykorzystania go jako dowód w sprawie. Pomijając nawet zawarte w nim oczywiste pomyłki, czy niedokładności - jak data na którą określano stan znajdujących się na gruncie naniesień ([...].01.2008 r.), czy posługiwanie się względem nich określeniem "budynek" - nie sposób nie dostrzec, że pomiędzy jego częścią opisową, gdzie wskazywano źródło danych wykorzystanych do ustalenia kosztów ich odtworzenia, a załącznikiem tabelarycznym, w którym również przywoływano źródło tych danych istnieją zasadnicze rozbieżności, której wspomnianą pomyłką tłumaczyć nie sposób. W pierwszym bowiem przypadku rzeczoznawca odwołuje się do "[...].", w drugim zaś do "katalogu cen jednostkowych robót i obiektów inwestycyjnych, [...]. oraz ofert internetowych". Zatem bez wątpienia do dwóch różnych źródeł. Nie zawiera on także – na co trafnie zwracał uwagę Wojewoda - jakiegokolwiek wyjaśnienia przyczyn nieuwzględnienia w procesie szacowania naniesień kosztów dokumentacji i nadzoru, które w podejściu kosztowym, zarówno w ramach metody kosztów odtworzenia jak i kosztów zastąpienia, niezależnie od przyjętej techniki, winny być uwzględnione (por. § 23 ust. 5 rozporządzenia z 21 września 2004 r.). Wady te dyskwalifikują sporządzoną przez niego wycenę jako miarodajny dowód w sprawie. Godzi się bowiem zauważyć, że tylko taka wycena, która zawiera kompletne dane i spełnia warunki formalne określone w przywoływanym wyżej rozporządzeniu, a także oparta jest na prawidłowych i rzetelnych danych stanowiących podstawę oszacowania wartości nieruchomości oraz zawierająca wyczerpujące uargumentowanie wynikających z niej wniosków, może stanowić podstawę rozstrzygnięcia w sprawie ustalenia odszkodowania. Czego w przypadku wyceny z [...] października 2018 r. stwierdzić nie sposób. Zasadnie także Wojewoda poddał wątpliwość przyjęte przy szacowaniu gruntu w charakterze materiału porównawczego transakcje nieruchomościami położonymi na terenach miejskich, podczas gdy przedmiotowa nieruchomość znajduje się na terenie wiejskim. Taki ich dobór musi bowiem budzić uzasadnione wątpliwości co do spełniania przez nie kryterium podobieństwa, którego jednym z wyznaczników jest w myśl art. 4 pkt 16 u.g.n, położenie nieruchomości. Powszechnie zaś znaną okolicznością jest, że nieruchomości położone w mieści mają wartość wyższą, niż te które są położone na terenach wiejskich, choćby nawet z punktu widzenia uwarunkowań planistycznych mogły być wykorzystywane w analogicznych celach. Stąd też sam fakt, że najbliższe otoczenie wycenianej nieruchomości stanowią tereny zabudowy usługowej, przemysłowej i handlowej (co podnosi skarżąca), nie jest wystarczające dla uznania, że stanowi ona nieruchomość podobną do nieruchomości miejskich. W tym stanie rzeczy podnoszony w sprzeciwie zarzut błędnej oceny przez Wojewodę sporządzonych w sprawie operatów nie zasługuje na uwzględnienie. Wobec z kolei ich wad, powstała niewątpliwie konieczność zlecenie ponownego oszacowania wartości wydzielonej pod drogę gminną nieruchomości (zarówno gruntu jak i znajdujących się na nim naniesień), co obejmuje zasadniczy element postępowania dowodowego w sprawie odszkodowawczej i bezpośrednio wpływa na treść decyzji kształtującej prawa i obowiązki stron tego postępowania. Taka sytuacji powoduje z kolei, że strony te (mające skądinąd sprzeczne interesy) muszą mieć możliwość pełnego i wyczerpującego ustosunkowania się do takiego dowodu i dokonania jego weryfikacji w toku kontroli instancyjnej, a więc zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej jak i drugiej instancji. To zaś uzasadniało skorzystanie przez organ odwoławczy z kasacyjnej formy rozstrzygnięcia zawisłej przed nim sprawy. Tym bardziej, że nie zachodziły w niej okoliczność, o której mowa w art. 138 § 2b k.p.a. Uchylając zatem decyzję Starosty [...] z [...] grudnia 2018 r. i przekazując mu sprawę odszkodowania do ponownego rozpoznania, przy jednoczesnym zaleceniu sporządzenia nowej wyceny nieruchomości, Wojewoda [...] nie naruszył 138 § 2 k.p.a. Sformułowany zaś w tym aspekcie zarzut pozostaje chybiony. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151a § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz.1302 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło