I SAB/Wa 154/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-05
Skład orzekający: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Żmich, Sędzia WSA Dariusz Chaciński (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego, i czy ta bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego, ponieważ organ nie wydał rozstrzygnięcia w prawnie ustalonym terminie, mimo podejmowania czynności przez ponad półtora roku. Sąd uznał, że taka zwłoka, wynikająca z nieefektywnego prowadzenia postępowania i długich okresów braku aktywności organu, stanowi rażące naruszenie prawa.Stan faktyczny
A.P. i M.S. złożyły skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w przedmiocie rozpoznania wniosku z 6 sierpnia 2016 r. o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego z 1950 r. Wniosek został przekazany do SKO w lutym 2017 r. SKO podejmowało próby uzyskania akt sprawy, które były przekazywane między różnymi urzędami. Pomimo ponagleń i wniosków o usunięcie naruszenia prawa, SKO nie wydało rozstrzygnięcia do momentu wniesienia skargi. Skarżące domagały się zobowiązania organu do rozpoznania wniosku i zasądzenia kosztów.Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązał Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] do rozpoznania wniosku z 6 sierpnia 2016 r. o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...] października 1950 r. nr [...] w terminie dwóch miesięcy od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. Stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz A.P. i M.S. solidarnie kwotę 580 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Żmich Sędziowie: WSA Dariusz Chaciński (spr.) WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 5 września 2018 r. sprawy ze skargi A.P. i M.S. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego 1. zobowiązuje Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] do rozpoznania wniosku z 6 sierpnia 2016 r. o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...] października 1950 r. nr [...], w terminie dwóch miesięcy od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz A.P. i M.S. solidarnie kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
A.P. i M.S. pismem z 14 marca 2018 r., uzupełnionym pismem z 4 kwietnia 2018 r., wniosły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] w przedmiocie rozpoznania wniosku z 6 sierpnia 2016 r. o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...] października 1950 r. nr [...].
Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym.
A.P. i M.S. złożyły do Ministra Infrastruktury i Budownictwa wniosek z 6 sierpnia 2016 r. o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...] października 1950 r. nr [...], w zakresie w jakim dotyczy aktualnych działek [...] oraz [...], co do których SKO w [...] nie wypowiedziało się w decyzji nr [...], ani w decyzji nr [...].
Minister Infrastruktury i Budownictwa zawiadomieniem z 2 lutego 2017 r. przekazał wniosek z 6 sierpnia 2016 r. w części dotyczącej nieruchomości stanowiącej obecnie ew. nr [...] z obrębu [...], do rozpoznania Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w [...].
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] pismem z 1 czerwca 2017 r. zwróciło się do Prezydenta [...] o przesłanie akt przedmiotowej nieruchomości oraz dokumentów. Prezydent [...] pismem z 13 lipca 2017 r poinformował, że akta dotyczące przedmiotowej nieruchomości zostały przekazane do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa i zostaną przekazane do SKO po ich zwrocie z Ministerstwa.
A.P. i M.S. pismem z 12 września 2017 r. wniosły ponaglenie w sprawie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] pismem z 26 września 2017 r. poinformowało pełnomocnika stron, że Kolegium nie otrzymało akt własnościowych nieruchomości, które przekazano do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Kolegium nie może prowadzić postępowania nie dysponując aktami własnościowymi nieruchomości.
A.P. i M.S. pismem z 5 października 2017 r. wystąpiły z wnioskiem o usunięcie naruszenia prawa.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] pismem z 19 grudnia 2017 r. ponownie zwróciło się do Prezydenta [...] o przesłanie akt przedmiotowej nieruchomości oraz dokumentów, gdyż zgodnie z twierdzeniami pełnomocnika stron zwartymi w piśmie z 18 grudnia 2017 r. oryginały akt własnościowych znajdują się w dyspozycji Prezydenta, zaś do Ministra Infrastruktury i Budownictwa przekazano jedynie ich kopie. W odpowiedzi pismem z 17 stycznia 2018 r. Prezydent wskazał, że brak jest podstaw by sądzić, by do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa zostały przekazane nie oryginalne akta, lecz jedynie ich kserokopie.
A.P. i M.S. pismami z 12 marca 2018 r. i 26 marca 2018 r. ponownie wystąpiły z ponagleniem.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] pismem z 20 marca 2018 r. zwróciło się do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa o wypożyczenie akt własnościowych przedmiotowej nieruchomości. Minister Infrastruktury i Budownictwa nadesłał żądane akta przy piśmie z 29 marca 2018 r.
W skardze na bezczynność skarżące wskazały, że postępowanie trwa od ponad roku. Pełnomocnik skarżących ponaglił organ w związku z istniejącą bezczynnością, jednak w sprawie nie doszło do wydania decyzji. Skarżące wniosły o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie oraz wskazało, że przeprowadzenie postępowania nie było możliwe bez akt własnościowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302), przywoływanej dalej jako "p.p.s.a." sprawa mogła zostać rozpoznana w trybie uproszczonym.
Skarga jest uzasadniona, co skutkowało wydaniem przez Sąd wyroku zobowiązującego organ do wydania orzeczenia w określonym terminie.
Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a., sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Jak podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w danej sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, czy innego aktu. Dla stwierdzenia bezczynności organu nie ma przy tym znaczenia fakt, z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność ta została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu w jego podjęciu, ani stopień przekroczenia terminu załatwienia sprawy. Te okoliczności będą miały jedynie znaczenie przy ocenie charakteru stanu zwłoki, a więc czy przybrała ona postać rażącego naruszenia prawa.
Aby zatem wydać orzeczenie na podstawie powołanych przepisów, sąd administracyjny, opierając się o zgromadzony w sprawie materiał dokumentacyjny, winien ocenić czy organ administracji załatwiając sprawę podjął wszelkie niezbędne czynności w celu wnikliwego i szybkiego jej rozstrzygnięcia, co wynika z ogólnych zasad postępowania administracyjnego w tym art. 7, art. 12 § 1 i art. 77 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.) – powoływanej dalej jako: "k.p.a.". Obowiązkiem Sądu jest więc zbadanie, czy organ administracji powziął środki przewidziane prawem do załatwienia sprawy w terminie.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki uzasadniające stwierdzenie bezczynności organu, a tym samym wydanie orzeczenia, o którym mowa w art. 149 § 1 p.p.s.a., a więc zobowiązania organu do wydania aktu w określonym terminie. Poza sporem jest bowiem to, że organ nie rozpoznał wniosku z 6 sierpnia 2016 r. o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego oraz nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie, a więc nadal pozostaje w zwłoce. W związku z powyższym zarzut bezczynności organu przy rozpoznawaniu przedmiotowego wniosku należało uznać za uzasadniony, co skutkuje wyznaczeniem dwumiesięcznego terminu do załatwienia sprawy. Sąd wyznaczając wskazany termin miał na względzie realną możliwość zakończenia w tym okresie postępowania i zdaniem Sądu, jest on rozsądnym i realnym terminem, w jakim możliwe jest zakończenia postępowania bez uszczerbku dla gwarancji procesowych stron, a więc takim, przy ustalaniu którego uwzględniona jest złożoność materii w jakiej organ będzie orzekał.
Sąd uznał, że zaistniała w sprawie bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. O rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zwłoka w załatwieniu sprawy jest znaczna i jest efektem działań (zaniechań) organów, które można zinterpretować jako unikanie podejmowania rozstrzygnięcia, bądź lekceważenie praw stron domagających się czynności organu, które to czynności organ prowadzi w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych (vide wyrok NSA z 23 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1181/13). Sytuacja taka wystąpiła w niniejszej sprawie. Jak wynika z akt sprawy od dnia otrzymania wniosku, do dnia wyrokowania organ nie wydał rozstrzygnięcia, a prowadząc postępowanie przez półtora roku, nie zakończył sprawy. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że organ po otrzymaniu 10 lutego 2017 r. przedmiotowego wniosku, podjął czynności w sprawie dopiero 1 czerwca 2017 r., a więc po ponad trzymiesięcznej bezczynności. Następnie organ podejmował czynności mające na celu uzyskanie akt własnościowych nieruchomości (pisma z 19 grudnia 2017 r. i 20 marca 2018 r.), które otrzymał 6 kwietnia 2018 r. Do dnia wyrokowania organ nie rozpoznał jednak przedmiotowego wniosku, a więc nadal pozostawał bezczynny. Z powyższych względów nie można przyjąć, że organ działał w niniejszej sprawie wnikliwie i szybko, czy też bez zbędnej zwłoki. Zachowanie organu w przedmiotowej sprawie cechowało się brakiem podejmowania właściwie skoncentrowanych działań. W sprawie miały miejsce długie okresy, w których organ nie przejawiał jakiejkolwiek aktywności. Działanie na podstawie przepisów prawa oznacza - w ocenie Sądu - nie tylko konieczność zastosowania przez organ administracji publicznej właściwych przepisów prawa materialnego, ale również konieczność przestrzegania norm prawa procesowego, w tym przepisów dotyczących terminów załatwiania spraw. Z kolei akceptacja przez Sąd prowadzenia postępowania, które miało miejsce w niniejszej sprawie, powodowałoby obejście jednej z naczelnych zasad k.p.a., tj. zasady szybkości i ekonomiki postępowania administracyjnego, zawartej w przepisie art. 12 k.p.a. Przy czym pamiętać należy, że przepisy art. 35 i art. 36 k.p.a., nie mogą być interpretowane w oderwaniu od generalnych zasad postępowania administracyjnego, w tym przede wszystkim zasady praworządności (art. 6 k.p.a., art. 7 Konstytucji RP). To na organie ciąży bowiem obowiązek, zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, takiej organizacji czynności podejmowanych w sprawie, aby postępowanie przebiegało szybko i sprawnie. A contrario - nie stanowi działania zgodnego z prawem postępowanie organu, niezmierzające bezpośrednio do jak najszybszego załatwienia sprawy. Konkludując, powyższe determinuje ocenę, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i pkt 3 oraz art. 149 § 1a p.p.s.a. w zw. z art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 i 2 wyroku. W przedmiocie kosztów postępowania zawartych w punkcie 3 sentencji wyroku orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 202 § 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło