I SAB/Wa 309/13

WyrokWSA w Warszawie2013-11-22

Skład orzekający: Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Elżbieta Lenart, Dariusz Chaciński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent miasta W. dopuścił się bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku o przyznanie odszkodowania za nieruchomość, a jeśli tak, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Prezydent miasta W. dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o odszkodowanie za nieruchomość, który był prowadzony przez ponad 23 lata, z okresami całkowitego braku aktywności organu. Bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa ze względu na długotrwałość postępowania i brak podjęcia przez organ działań zmierzających do jego zakończenia. Sąd zobowiązał organ do rozpoznania wniosku w terminie dwóch miesięcy.
Stan faktyczny
K. C. złożył skargę na bezczynność Prezydenta miasta W. w przedmiocie rozpoznania wniosku o odszkodowanie za nieruchomość, który był składany od 1990 r. Skarżący zarzucił organowi rażące naruszenie terminów postępowania. Organ w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie, wskazując na czynności zmierzające do zgromadzenia materiału dowodowego i przewidywany termin wydania decyzji.
Rozstrzygnięcie
1. zobowiązał Prezydenta miasta W. do rozpoznania wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość w terminie dwóch miesięcy od daty zwrotu akt; 2. stwierdził, że bezczynność Prezydenta miasta W. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądził od Prezydenta miasta W. na rzecz K. C. kwotę 360 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz Sędziowie: Sędzia WSA Elżbieta Lenart Sędzia WSA Dariusz Chaciński (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Krynicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2013 r. sprawy ze skargi K. C. na bezczynność Prezydenta miasta W. w przedmiocie przyznania odszkodowania za nieruchomość 1. zobowiązuje Prezydenta miasta W. do rozpoznania wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną w W. przy ul. [...] - w terminie dwóch miesięcy od daty zwrotu akt administracyjnych wraz z prawomocnym wyrokiem; 2. stwierdza, że bezczynność Prezydenta miasta W. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Prezydenta miasta W. na rzecz K. C. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z dnia [...] maja 2013 r. K. C. reprezentowany przez adwokata J. Z. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezydenta miasta W. w przedmiocie rozpoznania wniosku o przyznanie odszkodowania za nieruchomość położoną w W. przy ul. [...], oznaczoną hip. [...], na podstawie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., nr 102, poz. 651 z późn. zm.). W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego wskazał, iż postępowanie w sprawie ww. wniosku jest prowadzone wyjątkowo przewlekle i rażąco narusza wszystkie terminy przewidziane w art. 35 k.p.a. Pierwszy wniosek o przyznanie odszkodowania został złożony w dniu [...] września 1990 r. przez poprzedniczkę prawną skarżącego (matkę) E. C. do Urzędu Dzielnicowego [...]. Kolejny wniosek matka skarżącego złożyła w dniu [...] stycznia 1992 r. do Urzędu Rejonowego w W. Dopiero na skutek ponaglenia dokonanego przez E. C. pismem z dnia [...] czerwca 2011 r. zaczęto dalej prowadzić postępowanie, które zdaniem skarżącego dalej prowadzono przewlekle. W związku z takim stanem sprawy matka skarżącego złożyła zażalenie do Wojewody [...]. Co znaczące zdaniem skarżącego, Wojewoda po otrzymaniu tego zażalenia, dwukrotnie zwracał się do Prezydenta miasta W. o nadesłanie akt niniejszego postępowania, zaznaczając w drugim wezwaniu, iż w przypadku nie nadesłania akt sprawy sprawa zostanie załatwiona tylko i wyłącznie na podstawie złożonego zażalenia. Następnie Wojewoda [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 2012 r. rozpoznał powyższe zażalenie uznając je za zasadne i w związku z tym wyznaczył Prezydentowi nowy termin na załatwienie sprawy tj. do dnia [...] kwietnia 2012 r. Prezydent do powyższego postanowienia nie zastosował się i nowy termin rozpatrzenia wniosku wyznaczył na dzień [...] lutego 2013 r. Terminu tego również nie dokonał, zresztą zdaniem skarżącego Prezydent wskazał nieistniejącą datę, co może świadczyć o tym, iż nie zamierza w ogóle rozpoznać wniosku poprzedniczki prawnej skarżącego. Reasumując pełnomocnik skarżącego wskazał, że sprawa prowadzona jest z rażącym naruszeniem prawa i przy całkowicie nieuzasadnionej zwłoce trwającej od początku 2011 r., pomimo tego, iż materiał dowodowy sprawy został już zebrany. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi wyjaśniając, iż Prezydent miasta W. podjął czynności zmierzające do zgromadzenia pełnego materiału dowodowego niezbędnego do wydania decyzji. Dodatkowo organ wskazał, iż pismem z dnia [...] lipca 2013 r. strony zostały poinformowane, iż przewidywany termin wydania decyzji to data 31 października 2013 r.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 i art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej P.p.s.a., sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej poprzez rozpoznawanie skarg na bezczynność organów. Przedmiotem niniejszej skargi jest bezczynności Prezydenta w przedmiocie rozpoznania wniosku poprzedniczki prawnej skarżącego. W tym miejscu podkreślenia wymaga to, iż w art. 149 P.p.s.a. mowa jest zarówno o bezczynności, jak i o przewlekłości. Zaznaczyć w związku z tym trzeba, iż w doktrynie przyjmuje się, iż pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" mieści się w szerszym desygnacie pojęcia "bezczynności" rozumianej jako upływ terminu załatwienia sprawy i brak przesłanek usprawiedliwiających przekroczenie terminu (por. T. Brzezicki, P. Brzozowski, Skarga na bezczynność w przedmiocie wydania zaświadczenia w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, Casus 2011, nr 61, s. 20). W ocenie Sądu złożona skarga na bezczynność Prezydenta miasta W. jest w pełni uzasadniona. Podkreślić bowiem należy, że zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Na organie prowadzącym postępowanie spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do załatwienia sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Stosownie natomiast do treści art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie zaś sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy, od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3 k.p.a.). W myśl natomiast art. 36 § 1 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, iż z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub opieszale prowadził postępowanie, ale - mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (wyrok NSA z dnia 5 lutego 1999 r., sygn. akt I SAB 90/98, LEX nr 48016). Dla stwierdzenia stanu bezczynności organu nie ma przy tym znaczenia fakt, z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność ta została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu w jego podjęciu. Instytucja skargi na bezczynność organu ma bowiem na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Badając zasadność takiej skargi sąd czyni to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania orzeczenia sądowego. Mając powyższe na uwadze Sąd w niniejszym składzie doszedł do wniosku, iż Prezydent miasta W. nie wywiązał się z ustawowych obowiązków wynikających z powołanych wyżej przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Podkreślić bowiem należy, że z analizy dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy wynika, iż wniosek o przyznanie odszkodowania za nieruchomośc położoną w W. przy ul. [...], oznaczoną hip. [...] wpłynął do Urzędu Dzielnicowego [...] w dniu [...] września 1990 r. tj. 23 lata temu. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga również to, iż wniosek dotyczył nie tylko nieruchomości położonej w W. przy ul. [...] ale również nieruchomości położonej przy [...]. Wniosek ten został ponowionym (tylko odnośnie nieruchomości przy [...]) pismem z dnia [...] stycznia 1992 r. Pozostał on też bez reakcji ze strony organu administracji. We wrześniu 2004 r. matka skarżącego wystąpiła z pismem do Prezydenta miasta W. informującym o tym, iż jej wniosek z 1990 r. ponowiony pismem z 1992 r. pozostał bez jakiejkolwiek reakcji ze strony organu. Z akt sprawy wynika również to, iż dopiero po wpłynięciu do organu tego pisma, podjęto pierwsze czynności zmierzające do zgromadzenia materiału dowodowego niezbędnego do rozpoznania wniosku matki skarżącego. I tak Prezydent zwrócił się pismem z dnia 9 listopada 2004 r. do Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu miasta W. w [...] o przesłanie akt własnościowych i lokalizacyjnych dotyczących nieruchomości przy ul. [...]. W dniu 3 grudnia 2004 r. uzyskał informację, iż akta własnościowe znajdują się w Urzędzie Gminy [...]. Z akt sprawy wynika również, iż organ wystąpił pismem z dnia [...] grudnia 2005 r. z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania spadkowego po T. R., co było koniecznym do dalszego prowadzenie postępowania odnośnie przejętej nieruchomości. Pismem z dnia [...] stycznia 2006 r. zwrócił się do Sądu Rejonowego dla [...] o wydanie zaświadczeń z czterech ksiąg wieczystych dla przejętej nieruchomości i zaświadczenie to otrzymał w lutym 2006 r. Pismem z dnia 28 grudnia 2006 r. Prezydent zwrócił się do Urzędu miasta W. Biura Geodezji i Katastru Delegatury w [...] o przesłanie informacji z ewidencji gruntów oraz mapy z granicami aktualnych działek ewidencyjnych i granicami nieruchomości hipotecznych. Dokumenty te wpłynęły do Prezydenta w dniu 22 stycznia 2007 r. Pismem z dnia [...] czerwca 2007 r. zwrócono się do Archiwum Państwowego miasta W. o udzielenie informacji, jakie było przeznaczenie nieruchomości przed jej przejęciem. Pismem z tej samej daty zwrócono się do S. "[...]" o nadesłanie dokumentów potwierdzających datę wejścia inwestora w teren. Pismem z dnia 18 lipca 2007 r. organ zwrócił się do o nadesłanie akt lokalizacyjnych dotyczących budowy ul. [...]. Pismem z tej samej daty zwrócono się o udzielenie niezbędnych informacji do Zarządu Dróg Miejskich w W. Jednocześnie w dniu 20 sierpnia 2007 r. zakończyło się postępowanie spadkowe po T. R., po którym spadek w całości nabył Skarb Państwa. Z powyższego wynika, iż organ w tym okresie podejmował wszelkie niezbędne czynności zmierzające do załatwienia wniosku matki skarżącego z 1990 r., zmotywowany jej pismem z 2004 r.. Zaznaczyć też trzeba, iż aktywność organu zakończyła się wydaniem decyzji z dnia [...] grudnia 2008 r., którą to przyznano odszkodowanie za nieruchomośc warszawską położoną przy ul. [...]. Jednakże zauważyć należy, iż wniosek matki skarżącego E. C. z 1990 r. w dalszym ciągu nie został rozpoznany w odniesieniu do drugiej nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. [...]. Analiza akt administracyjnych sprawy potwierdza, iż organ od końca 2007 r. do 20 czerwca 2011 r., kiedy to E. C. ponagliła organ o przyznanie odszkodowania za nieruchomość położona w W. przy ul. [...] - nie poczynił w sprawie żadnych kroków mających na celu załatwienie jej wniosku z 1990 r. w odniesieniu do tej nieruchomości. Dopiero po tym ponagleniu organ podjął dalsze czynności w sprawie tej nieruchomości. W międzyczasie E. C. złożyła do Wojewody zażalenie na niezałatwienie jej wniosku w terminie. Dopiero na skutek tego zażalenia Prezydent miasta W. pismem z dnia [...] stycznia 2012 r. pierwszy raz poinformował E. C. na podstawie art. 36 § 1 k.p.a., iż decyzja w przedmiotowej sprawie zostanie wydana do dnia [...] kwietnia 2012 r. Jednocześnie postanowieniem z dnia [...] lutego 2012 r. Wojewoda uznał wniesione zażalenie za uzasadnione, wyznaczył dodatkowy termin załatwienia sprawy do dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz stwierdził, iż niezałatwienie sprawy w terminie nie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Terminu wyznaczonego przez siebie oraz przez Wojewodę również nie dotrzymał i dlatego też pismem z dnia [...] listopada 2012 r. Prezydent poinformował E. C., iż jej wniosek zostanie rozpoznany do dnia [...] lutego 2013 r. Odnosząc się do przedstawionego powyżej przebiegu prowadzonego postępowania Sąd nie ma żadnych wątpliwości, że w prowadzonym postępowaniu Prezydent miasta W. uchybił powołanym wyżej przepisom k.p.a. Nie można też przyjąć, że wskazany organ działał w sprawie wnikliwie i szybko, czy też bez zbędnej zwłoki oraz że na bieżąco interesował się sprawą. Od końca roku 2007 r. organ właściwie zaprzestał dokonywania jakichkolwiek czynności w sprawie i stan taki trwał, aż do złożenia przez matkę skarżącego pisma ponaglającego z dnia [...] czerwca 2011 r. Na skutek tego ponaglenia organ wznowił zbieranie dokumentacji niezbędnej do wydania rozstrzygnięcia w sprawie nieruchomości przy ul. [...] oraz wyznaczał sobie kolejne terminy zakończenia sprawy, których zresztą nie dotrzymywał. Od złożenia wniosku upłynęło już kilkanaście lat, a sprawa nadal nie została zakończona. Prezydenta nie zmotywowało nawet wniesione przez matkę skarzącego zażalenie, ani też wydane na jego skutek postanowienie Wojewody. Nadto organ nie informował stron o przyczynach zwłoki w podjęciu rozstrzygnięcia w sprawie oraz o ewentualnym terminie jej zakończenia – uczynił to po raz pierwszy dopiero po złożeniu przez E. C. zażalenia – co powoduje refleksję, że organ nie traktuje sprawy jako pilnej i nie podejmuje wzmożonych starań w celu jej zakończenia i jednocześnie obrazuje podejście Prezydenta do potrzeby rychłego zakończenia sprawy. Tym samym przedstawione powyżej okoliczności uzasadniają uwzględnienie skargi na bezczynność Prezydenta miasta W., gdyż w rozpoznawanej sprawie Prezydent z nieuzasadnionych powodów nie rozpatrzył wniosku poprzedniczki prawnej skarżącego, czym naruszył postanowienia przepisu art. 35 § 1 i 3 k.p.a. i korespondujący z nim art.12 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 36 § 1 k.p.a. Wobec tego mając na uwadze dotychczasowy tok prowadzonego postępowania i czynności podjęte przez organ, termin do jej załatwienia – nawet jeśliby przyjąć, iż sprawa ma szczególnie skomplikowany charakter – został już znacznie przekroczony. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 149 § 1 P.p.s.a uznał, że wyznaczony dwumiesięczny termin do wydania decyzji będzie adekwatny do czasu zakreślonego terminami wynikającymi z Kodeksu postępowania administracyjnego, niezbędnego do wszechstronnej i rzetelnej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego i załatwienia sprawy. Sąd uznał jednocześnie, że zaistniała w sprawie bezczynność ma charakter rażącego naruszenia prawa. Za uznaniem takim przemawia, zdaniem Sądu, przede wszystkim długotrwałość postępowania. W niniejszej sprawie organ prowadzi sprawę około 23 lata. Nie uzasadnia przy tym, dlaczego tak naprawdę sprawa trwa tak długo i co uczynił, aby przyśpieszyć jej zakończenie. Następnie, przez okres od końca 2007 r. do dnia złożenia przez matkę skarżącego pisma ponaglającego z dnia [...] czerwca 2011 r. organ pozostaje właściwie w całkowitej bezczynności, nie dokonując w tym czasie żadnych czynności. Zachowania tego przekonująco nie wyjaśnił i nie usprawiedliwił zarówno w pismach kierowanych do strony, jak i w odpowiedzi na skargę. Zauważyć też trzeba, iż rozpatrzenia wniosku dotyczącego nieruchomości przy ul. [...] nie doczekała E. C., która to zainicjowała prowadzone postępowanie administracyjne przed Prezydentem miasta W. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 149 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło