I SAB/Wa 38/14

WyrokWSA w Warszawie2014-07-09

Skład orzekający: Małgorzata Miron, Joanna Gierak-Podsiadły, Dariusz Pirogowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta W. dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość, i czy ta bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezydent Miasta W. dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o ustalenie odszkodowania, ponieważ nie zakończył postępowania w ustawowym terminie, mimo upływu ponad trzech lat od złożenia wniosku. Sąd zobowiązał organ do rozpoznania wniosku w terminie dwóch miesięcy. Jednakże, sąd nie stwierdził rażącego naruszenia prawa, biorąc pod uwagę skomplikowany, historyczny charakter sprawy, konieczność poszukiwania archiwalnych dokumentów, działania organu zmierzające do zgromadzenia materiału dowodowego oraz trudności budżetowe i legislacyjne związane z pozyskaniem środków na odszkodowania.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli wniosek o ustalenie odszkodowania za nieruchomość w lutym 2011 r. Po długim okresie braku reakcji organu, wystosowali monit, a następnie zażalenie na bezczynność, które zostało uznane za zasadne przez Wojewodę, wyznaczając organowi trzymiesięczny termin na rozpatrzenie wniosku. Termin ten również upłynął bezskutecznie. Skarżący wnieśli skargę do WSA, domagając się zobowiązania Prezydenta do rozpoznania wniosku, stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przez bezczynność oraz zasądzenia kosztów. Prezydent wniósł o oddalenie skargi, wskazując na podjęte czynności zmierzające do zgromadzenia materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązał Prezydenta Miasta W. do rozpoznania wniosku z dnia [...] lutego 2011 r. o ustalenie odszkodowania za nieruchomość w terminie dwóch miesięcy od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. Stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. Zasądził od Prezydenta Miasta W. na rzecz skarżących solidarnie kwotę 340 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Miron Sędziowie: WSA Joanna Gierak-Podsiadły WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Protokolant referent stażysta Małgorzata Sieczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lipca 2014 r. sprawy ze skargi E.S., A. S. i I. J. na bezczynność Prezydenta Miasta W. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość [...] 1. zobowiązuje Prezydenta Miasta W. do rozpoznania wniosku z dnia [...] lutego 2011 r. o ustalenie odszkodowania za nieruchomość [...] położoną przy ulicy [...] ozn. hip. "[...]" – dz. [...], w terminie dwóch miesięcy od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Prezydenta Miasta W na rzecz E S, A.S. i I. J. solidarnie kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z dnia 19 grudnia 2013 r. E. S., I. J. i A. S. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność Prezydenta [...] w przedmiocie rozpatrzenia ich wniosku o ustalenie w trybie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) odszkodowania za nieruchomość [...] położoną przy ulicy [...]. W skardze podnieśli, że wniosek w niniejszej sprawie złożyli w dniu [...] lutego 2011 r. W związku z przedłużającym się milczeniem organu 16 października 2011 r. wystosowali do organu monit, który pozostał bez odpowiedzi. W tym stanie rzeczy wnieśli oni w trybie art. 37 k.p.a. zażalenie do Wojewody [...], w efekcie rozpoznania którego Wojewoda, postanowieniem z [...] września 2013 r. nr [...], uznając zażalenie za zasadne, wyznaczył Prezydentowi trzymiesięcznym termin na podjęcie stosownego rozstrzygnięcia. Również ten termin upłynął bezskutecznie. Zdaniem skarżących Prezydent [...] wprawdzie poinformował ich o dodatkowym terminie załatwienia sprawy (co nastąpiło pismem z 6 września 2013 r.), jednakże nie wyjaśnił wówczas istoty przedłużającego się milczenia, zaś przyczynę tak daleko idącej zwłoki podał w sposób nader ogólnikowy. Wobec powyższego wnieśli oni o zobowiązanie Prezydenta [...] do merytorycznego rozpoznania wniosku o odszkodowanie w terminie 1 miesiąca od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Odpowiadając na skargę Prezydent [...] wniósł o jej oddalenie podnosząc, że w toku prowadzonego postępowania podjęto szereg czynności zmierzających do zgromadzenia pełnego materiału dowodowego niezbędnego do wydania prawidłowej decyzji merytoryczne, a pełnomocnik skarżących pismem z 20 stycznia 2014 r. poinformowany został o aktualnym stanie sprawy i przewidywanym terminie zakończenia postępowania, który wyznaczony został na dzień 30 kwietnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: skarga jest zasadna. Bezczynność organu zachodzi, jak trafnie zauważyli skarżący, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie - ale mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem stosownego aktu. Dla stwierdzenia bezczynności organu nie ma znaczenia fakt z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności, czy bezczynność ta została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu w jego podjęciu. Okoliczności jakie spowodowały zwłokę organu oraz jego działania w toku rozpoznawania sprawy (jak też zaniechania) oraz rozmiar przekroczenia ustawowych terminów będą miały natomiast znaczenie przy ocenie Sądu, czy stwierdzona bezczynność miała charakter kwalifikowany, tj. czy była ona rażąca, w rozumieniu art. 149 § 1 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."), czy też nie. Zgodnie z ustanowioną w art. 12 k.p.a. zasadą szybkości postępowania, organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia (§ 1). Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione bezzwłocznie (§ 2). W myśl art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 35 § 3 k.p.a.). Artykuł 36 § 1 k.p.a. nakłada natomiast na organy administracji publicznej obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., a także o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w przepisie szczególnym, z podaniem przyczyny zwłoki oraz wskazania nowego terminu jej załatwienia. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, stwierdzić należy, że wystąpiły w niej niewątpliwie przesłanki, uzasadniające stwierdzenie bezczynności Prezydenta [...]. Bezsporne jest bowiem, że organ, wbrew obowiązkom wynikającym z ww. przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, nie rozpoznał sprawy i w dacie orzekania nadal pozostaje w zwłoce. Wniosek z [...] lutego 2011 r. o przyznanie odszkodowania za utraconą nieruchomość hipoteczną "[...]" dz. [...], położoną przy ul. [...] w W. wpłynął do Urzędu [...] 16 lutego 2011 r. (co wynika z umieszczonej na piśmie prezentaty). Od ww. daty rozpoczął zatem bieg, określony w art. 35 § 3 k.p.a. termin do załatwienia sprawy nim objętej. Zgodnie bowiem z art. 61 § 3 k.p.a. datą wszczęcia postępowania na żądanie strony, jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. W tym stanie rzeczy termin, w którym postępowanie to winno ulec zakończeniu upłynął najpóźniej 16 kwietnia 2011 r. Tymczasem, mimo upływu przeszło trzech lat od złożenia ww. wniosku Prezydent [...], będąc właściwym w sprawie, nie zakończył zainicjowanego nim postępowania i nie podjął stosownego rozstrzygnięcia. Zaś poszczególne czynności w sprawie podejmował w sposób przewlekły. Pierwszej czynności dokonał on 12 września 2011 r., występując wówczas do komórek organizacyjnych Urzędu [...] o przesłanie akt własnościowych, akt lokalizacyjnych, mapy z zaznaczonymi granicami hipotecznymi nieruchomości i granicami aktualnych działek oraz wydruku z rejestru gruntów (pisma nr [...] i nr [...]). O przyczynach zaś uchybienia terminu do załatwiania sprawy, oraz wyznaczeniu dodatkowego terminu na podstawie art. 36 § 1 k.p.a., poinformował strony dopiero przy piśmie z 6 września 2013 r., przy czym uczynił to po wystosowaniu przez stronę monitu i wniesieniu zażalenie na bezczynność organu. Ten stan rzeczy czyni niewątpliwie uzasadnionym zarzut skargi. A to z kolei implikowało po stronie Sądu obowiązek wydania orzeczenia, o którym mowa w art. 149 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., a więc zobowiązania organu do wydania aktu w określonym terminie. Wyznaczając zaś dwumiesięczny termin załatwienia sprawy (którego bieg rozpoczynał się będzie do daty zwrotu akt z prawomocnym wyrokiem) Sąd miał na względzie realną możliwość pozyskania w tym czasie dokumentów niezbędnych dla oceny zaistnienie przesłanek z art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami uprawniających do uzyskania odszkodowania, jak też konieczność przeprowadzenia (w sytuacji potwierdzenia spełnienia materialnoprawnych przesłanek uzyskania odszkodowania) dowodu z wyceny nieruchomości, a więc sporządzenia stosownego operatu szacunkowego, do którego strony mogą zgłaszać zastrzeżenia. Z tego względu terminem w jakim możliwe jest realne zakończenia postępowania bez uszczerbku dla gwarancji procesowych stron - a więc takim, przy ustalaniu którego uwzględniona jest złożoność materii w jakiej organ będzie orzekał i obligatoryjność przeprowadzenia ww. dowodu (w przypadku decyzji pozytywnej) - jest termin dwóch miesięcy, od daty zwrotu akt do organu wraz z prawomocnym wyrokiem. W ocenie Sądu nie ma natomiast wystarczająco usprawiedliwionych podstaw do stwierdzenia, że bezczynność Prezydenta [...] miała charakter rażący. Przy ocenie stanu zwłoki organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można bowiem abstrahować od charakteru sprawy, w której organ jest w bezczynności. Postępowania odszkodowawcze prowadzone w trybie art. 215 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami są zaś postępowaniami niewątpliwie skomplikowanymi, ze względu na swój historyczny charakter, co z kolei związane jest z czasochłonnym poszukiwaniem archiwalnych dokumentów. Ustalenie wszak kluczowych okoliczności stanu faktycznego, warunkujących prawidłowe zastosowanie norm prawa materialnego, wymagało zgromadzenia i analizy przez Prezydenta W. dokumentacji wytworzonej przeszło 50 lat temu, co z kolei związane było z jej poszukiwaniem w różnych instytucjach i urzędach archiwach. Zważywszy przy tym na fakt, że takie działania organ podejmował, jak też znaną Sądowi z urzędu okoliczność dotyczącą znacznej ilości tego typu spraw rozpoznawanych przed Prezydentem [...], a także trudności budżetowe miasta i konieczność pozyskania dodatkowych źródeł finansowania odszkodowań za utracone grunty [...], co między innymi wymagało podjęcia przez prawodawcę stosowanych działań legislacyjnych, które to działania obejmowały zmianę z dniem 1 stycznia 2014 r. ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. – o komercjalizacji i prywatyzacji (Dz.U. z 2013 r., poz. 216), w efekcie której W. uzyskało możliwość pozyskania z Funduszu Reprywatyzacji dotacji celowej na ww. odszkodowania (vide art. 69 f ww. ustawy), to mimo znacznego przekroczenia terminów, o których mowa w art. 35 § 3 k.p.a., brak jest wystarczająco usprawiedliwionych podstaw by działania organu (a w zasadzie zaniechania) kwalifikować jako noszące znamiona rażącego naruszenia zasad ogólnych postępowania administracyjnego. Z takimi bowiem mielibyśmy do czynienia wówczas, gdyby zwłoka w załatwieniu sprawy, była przede wszystkim efektem intencjonalnego i nacechowanego "złą wolą" lekceważenia przez organ norm postępowania, a nie li tylko prowadzenia postępowania – jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie - w sposób chaotyczny i przewlekły, przy jednoczesnym zaistnieniu obiektywnie weryfikowalnych przeszkód umożliwiających jego zakończenie w kodeksowym terminie. Choć oczywiście ww. okoliczności nie uwalniają organu od zarzutu bezczynności. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 149 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło