I SAB/Wa 529/12
WyrokWSA w Warszawie2013-01-30
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Dariusz Pirogowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy bezczynność organu administracji publicznej w rozpoznaniu wniosku o odszkodowanie za nieruchomość dekretową, trwająca ponad 26 lat, stanowi rażące naruszenie prawa i uzasadnia zobowiązanie organu do załatwienia sprawy w określonym terminie?Ratio decidendi
Bezczynność organu administracji publicznej, polegająca na niezałatwieniu sprawy w ustawowych terminach mimo podjęcia postępowania, stanowi rażące naruszenie prawa. Organ jest zobowiązany do rozpoznania wniosku o odszkodowanie w terminie dwóch miesięcy od doręczenia wyroku wraz z aktami sprawy. Zwłoka organu nie może być usprawiedliwiona nawet w przypadku skomplikowanego postępowania, a obowiązek informowania strony o przyczynach zwłoki i wyznaczenia nowego terminu jest obligatoryjny.Stan faktyczny
B. C. wniosła w 1986 r. o ustalenie odszkodowania za nieruchomość dekretową w Warszawie, która przeszła na własność gminy. Postępowanie było zawieszone od 1989 do 2009 r. z powodu braku dokumentów własnościowych, które zostały ustalone wyrokiem sądu w 1991 r. Po wznowieniu postępowania organ wielokrotnie zwlekał z wydaniem decyzji, mimo licznych monitów i zażaleń strony. Skarga na bezczynność została wniesiona w 2012 r.Rozstrzygnięcie
Zobowiązał Prezydenta Warszawy do rozpoznania wniosku o odszkodowanie w terminie dwóch miesięcy od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marek Leszczyński Sędziowie: WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Aleksandra Borkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi B. C. na bezczynność Prezydenta W. w przedmiocie rozpoznania wniosku o odszkodowanie za nieruchomość 1. zobowiązuje Prezydenta W. do rozpoznania wniosku B. C. o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną w W. przy ul. [...], ozn. hip. [...], w terminie dwóch miesięcy od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Pismem z dnia 14 marca 2012 r. B. C. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezydenta W. w przedmiocie rozpoznania wniosku o odszkodowanie za nieruchomość położoną w W. przy ul. [...], nr hip. [...], objętą działaniem dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W. z dnia 26 października 1945 r., która na mocy tego aktu przeszła na własność gminy W.
Skarga ta została wniesiona w następującym stanie sprawy.
Żądanie ustalenia odszkodowania za ww. nieruchomość, objętą działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279) B. C. (jako następca prawny dawnego właściciela, którym miał być S.K.) wniosła 26 listopada 1986 r. O wszczęciu postępowania organ poinformował wnioskodawczynię przy piśmie z dnia 16 marca 1987 r.
Ponieważ w okresie działań wojennych zaginęła księga wieczysta hip. [...] prowadzona dla przedmiotowej nieruchomości, postanowieniem z [...] czerwca 1989 r. nr [...] - na wniosek strony - zawieszono postępowanie administracyjne do czasu odtworzenia w postępowaniu sądowym dokumentów własnościowych.
Wyrokiem z dnia [...] lutego 1991 r., sygn. akt [...] Sąd Rejonowy dla W. ustalił, że zabudowana nieruchomość składająca się z działek gruntu [...] i [...] o łącznej powierzchni [...] łokci położona w W. przy ul. [...] wpisana w Księdze Wieczystej pn [...] stanowiła własność S.K.
W tym stanie rzeczy 25 kwietnia 1991 r. (data prezentaty) B. C. wniosła o podjęcie zawieszonego postępowania, następnie 22 listopada 1993 r. ponowiła wniosek o odszkodowanie. Wniosek o odszkodowanie był kilkakrotnie doprecyzowywany i ostatecznie w piśmie z 23 maja 2011 r. skarżąca wyjaśniła, że domaga się odszkodowania za całą nieruchomość hipoteczną należącą do jej dziadka – S.K.
Podjęcie zawieszonego postępowania nastąpiło postanowieniem z [...] lipca 2009 r., nr [...].
Pismem z dnia 27 kwietnia 2010 r. i 5 lipca 2010 r. Prezydent W. wystąpił do innych jednostek organizacyjnych swojego urzędu o przesłanie dokumentów dotyczących zajęcia części nieruchomości pod ul. [...] i pod obiekty wskazane w tym pierwszym piśmie. Na powyższe wystąpienia uzyskał odpowiedzi pismami z dnia 9 i 15 lipca 2010 r. Zaś w dniu 10 czerwca 2011 r. wystąpił o przesłanie dodatkowych dokumentów dotyczących komunalizacji wskazanej w piśmie działki oraz akt lokalizacyjnych dotyczących budowy ul. [...]. Odpowiedz na to ostatnie wystąpienie uzyskał przy piśmie z dnia 28 czerwca 2011 r. i 30 czerwca 2011 r.
W wyniku złożenia przez B. C. zażalenia z dnia 14 marca 2012 r. na niezałatwienie sprawy w terminie, pismem z dnia 17 maja 2012 r. Prezydent W. przesłał swoje stanowisko w sprawie i akta administracyjne Wojewodzie [...]. W tym samym dniu poinformował wnioskodawczynię o planowanym terminie wydania decyzji, określając go na dzień 31 sierpnia 2012 r.
Wojewoda [...] postanowieniem z [...] czerwca 2012 r., nr [...] uznał ww. zażalenie za uzasadnione oraz wyznaczył dodatkowy termin załatwienia sprawy zgodny z terminem wskazanym przez Prezydenta W. w ww. piśmie, a 13 czerwca 2011 r. zwrócił Prezydentowi akta sprawy.
W dniu 28 listopada 2012 r. organ poinformował stronę po raz kolejny, że decyzja w sprawie zostanie wydana w terminie do dnia 29 marca 2013 r.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na bezczynność Prezydenta W. B. C. wniosła o interwencję w sprawie oraz wskazała, że postępowanie toczy się latami, a składane monity nie skutkują wydaniem decyzji. Dodała, że termin załatwienia sprawy do dnia 31 sierpnia 2012 r. także nie został dotrzymany.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wyjaśnił, że w toku postępowania zgromadzono szereg materiałów mających na celu określenie, czy nieruchomość spełnia przesłanki wyznaczone w ww. art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – o gospodarce nieruchomościami (Dz.U z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) i ze względu na złożony charakter postępowania w chwili obecnej trwa analiza zgromadzonej dokumentacji. Dodał, że w sprawie konieczne będzie również wykonanie operatu szacunkowego, określającego wartość ww. nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
skarga jest zasadna i skutkuje wydaniem rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270).
Na wstępie należy wskazać, że skarga w rozpoznawanej sprawie została wniesiona po wyczerpaniu środków zaskarżenia. Skarżąca bowiem, przed wniesieniem skargi na bezczynność Prezydenta W., złożyła zażalenie, w trybie art. 37 § 1 k.p.a.
Stosownie do treści art. 35 § 1 i 3 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. W myśl natomiast art. 36 § 1 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy.
Podnieść również należy, że organy administracji publicznej mają obowiązek działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a., jak również mają obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do jej wyjaśnienia i załatwienia - stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 kpa.
Bezczynność organu administracji publicznej ma zatem miejsce nie tylko wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie, ale również wtedy, gdy je podjął, lecz mimo ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem decyzji lub innego aktu administracyjnego.
Taka sytuacja zaistniała właśnie w niniejszej sprawie, bowiem jak wynika z akt sprawy organy administracji, mimo że wniosek wpłynął w 1986 r., do dnia rozprawy nie wydały decyzji w sprawie odszkodowania. Przedmiotowe postępowanie było co prawda zawieszone od 1989 r. do 2009 r., a tym samym uległ wstrzymaniu w tym czasie bieg terminów przewidzianych w kodeksie (co wynika z art. 103 k.p.a.), jednakże nie sposób nie dostrzec, że mimo ustania przyczyny zawieszenia już w roku 1991 - w chwili uprawomocnienie się wyroku z dnia [...] lutego 1991 r., sygn. akt [...], ustalającego właściciela przeddekretowego nieruchomości, a także złożenia wniosku o podjęcie postępowania (vide pismo skarżącej z 25 kwietnia 1991 r.) - organ przez 18 lat tego postępowania nie podejmował, choć był do tego zobligowany dyspozycją normy prawnej zawartej w przepisie art. 97 § 2 k.p.a. Po podjęciu zaś postępowania, mimo upływu kolejnych 3 lat, postępowania nie zakończył.
W tym stanie rzeczy zarzut bezczynności w rozpoznawaniu wniosku o odszkodowanie za nieruchomość dekretową położoną w W. przy ul. [...], ozn. hip. jako "[...]" – dz. 1, która stanowi cz. dz. ew. nr [...] oraz dz. [...] z obrębu [...], Sąd uznał za uzasadniony. Organ prowadząc niniejsze postępowanie uchybił bowiem wskazanym wyżej przepisom procesowym określającym terminy załatwiania spraw administracyjnych, a także naruszył w sposób rażący wynikającą z art. 12 k.p.a. zasadę szybkości postępowania. Takie postępowanie organu niewątpliwie podważa wyrażoną w art. 8 k.p.a. zasadę prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa. Nawet, jeśli postępowanie administracyjne jest szczególnie skomplikowane, to zwłoka organu w załatwieniu sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. - nie jest usprawiedliwiona.
Sąd uznał jednocześnie, że zaistniała w sprawie bezczynność nosi cechę rażącego naruszenia prawa, bowiem ponad dwudziestosześcioletnia zwłoka w jej załatwieniu nie wynikała z zaistnienia obiektywnie weryfikowalnych przeszkód uniemożliwiających jej zakończenie, ale przede wszystkim jest efektem rażącego zlekceważeniem obowiązku podjęcia zawieszonego postępowania, w momencie złożenia przez skarżącą w tym przedmiocie wniosku i ustania przyczyny uzasadniającej to zawieszenie. Żadne okoliczności nie mogą usprawiedliwiać w tym zakresie osiemnastoletniej bierności organu. Nie sposób wreszcie nie dostrzec, że od podjęcia postępowania (w roku 2009 r.), czynności w sprawie podejmowane były jedynie sporadycznie, a obowiązek poinformowania strony o przyczynach nieterminowego załatwienia sprawy, jak też wyznaczenie nowego terminu (który zresztą nie został dotrzymany), do czego obliguje organ art. 36 § 1 k.p.a., nastąpiło pierwszy raz dopiero po wniesieniu przez stronę zażalenia na bezczynność organu. Takie działanie Prezydenta W. nie znajduje zatem żadnego usprawiedliwienia, a stwierdzenie organu zawarte w odpowiedzi na skargę - o konieczności analizy zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, jako przyczyny tak długiego prowadzenia postępowania - jest całkowicie niezrozumiałe.
Wyznaczając termin załatwienia sprawy Sąd uwzględnił z jednej strony kodeksowe terminy, w jakich sprawa winna ulec załatwieniu, z drugiej zaś realną możliwość jej zakończenia w ustalonym wyrokiem terminie. Zważyć wszak należy, że ewentualne pozytywne dla strony wnioskującej rozstrzygnięcie sprawy wymaga jeszcze, zlecenia i sporządzenia przez rzeczoznawcę majątkowego stosownej wyceny nieruchomości.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 149 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło