II SA 2150/02

WyrokWSA w Warszawie2004-04-15

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Stanisław Gronowski, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rejestracja znaku towarowego "N." jest dopuszczalna, jeśli jest podobna do wcześniejszego znaku towarowego "M. N." i może wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa z rejestracji znaku towarowego "N." nie narusza prawa. Sąd stwierdził, że oba znaki towarowe służą do oznaczania podobnych towarów, a ich podobieństwo, wynikające z użycia wspólnego słowa "N." o dużej sile odróżniającej, stwarza niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli o zarejestrowanie znaku towarowego "N." dla odzieży. Włoska firma M. N. S.p.A, właścicielka wcześniejszego znaku "M. N.", wniosła o unieważnienie rejestracji, zarzucając naruszenie ustawy o znakach towarowych. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo z rejestracji znaku "N.", uznając jego podobieństwo do znaku "M. N." i możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców. Skarżący wnieśli skargę do sądu administracyjnego, kwestionując decyzję Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia NSA. Stanisław Gronowski (spr.) Asesor WSA Andrzej Czarnecki Protokolant Kinga Płociak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2004 r. sprawy ze skargi K.S. i P.S. Przedsiębiorstwo Produkcyjno Handlowo Usługowe N. S.C. z siedzibą w Ł. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2001 r. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego oddala skargę W dniu [...] lutego 1998 r. wpłynęło do Urzędu Patentowego podanie K.S. i P.S. Przedsiębiorstwo Produkcyjno Handlowo Usługowe N. S.C. z siedzibą w Ł., zwanych dalej "skarżącymi", o zarejestrowanie na ich rzecz znaku towarowego słowno-graficznego "N." przeznaczonego do oznaczania następujących towarów w klasie towarowej 25: berety, kapelusze, inne nakrycia głowy, kostiumy kąpielowe oraz bielizna damska dzienna i nocna. W świetle opisu znaku towarowego ma on postać sześcianu czerwonego na czarnej podstawie, mającym na bocznej ścianie napis N.. Pomimo wniesienia zastrzeżeń do tego zgłoszenia przez włoską firmę M. N. S.p.A,, właścicielki znaku M. N. z wcześniejszym pierwszeństwem (od dnia [...] sierpnia 1993 r.), decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] sierpnia 2000 r. [...] zarejestrowano na rzecz skarżących znak towarowy N. za numerem [...]. W dniu [...] grudnia 2000 r. wpłynął do Urzędu Patentowego działającego w trybie postępowania spornego wniosek firmy M. N., której następcą prawnym jest włoska firma W.S. S.p.A, zwana dalej "uczestniczka postępowania", o unieważnienie znaku towarowego "N." zarejestrowanego na rzecz skarżących. Wspomnianej rejestracji uczestniczka postępowania zarzuca naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), zwanej u.z.t. Stosownie do tego przepisu niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Według uczestniczki postępowania przeciwstawione znaki towarowe służą do oznaczania podobnych towarów jak również są do siebie podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Jak podkreśla elementem wyróżniającym oba znaki towarowe słowno-graficzne jest wyraz N.. Natomiast drugi wyraz M. oznacza w tłumaczeniu z języka włoskiego "domy towarowe", a zatem jego siła indywidualizująca znak jest niewielka. Jak podkreśla uczestniczka postępowania znak towarowy N. jest znakiem słowno-graficznym, w którym jedyny element słowny N. jest usytuowany w centralnej części elementu graficznego, posiada silne znamiona odróżniające i pełni rolę dominującą w znaku. Dla przeciętnego odbiorcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń, a zatem wyraz N.. Odbiorca towaru oznaczonego znakiem N. może być wprowadzony w błąd, iż znak towarowy N. jest nową odmianą znaku M.N.. Uprawnieni z rejestracji spornego znaku towarowego skarżący wnieśli o oddalenie wniosku, akcentując odmienność znaków różnicą w warstwie słownej - znak dwuwyrazowy M.N. i znak jednowyrazowy N.. Inny jest też aspekt wizualny przeciwstawionych znaków. Okoliczność, że zgłoszony później do ochrony znak ma jeden człon identyczny z członami znaku zgłoszonego wcześniej do ochrony nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy rejestracji późniejszego znaku. Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2001 r. [...] unieważniono prawo z rejestracji znaku towarowego N. zarejestrowanego na rzecz skarżących. W ocenie Urzędu Patentowego w sprawie zachodzi jednorodzajowość towarów dla których przeznaczone są oba znaki towarowe, przy czym są to towary nabywane przez przeciętnego nabywcę. Zatem, w kontekście możliwości wprowadzenia w błąd odbiorcy należy wziąć pod uwagę zwykłe warunki sprzedaży tego rodzaju towarów i reakcję takiego nabywcy, nie zaś fachowca. Tak więc na ocenę podobieństwa rzutuje ogólne wrażenie, jakie te oznaczenia wywierają na nabywcę, który z reguły spostrzega i zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys poszukiwanego oznaczenia. W takich przypadkach dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń, a mianowicie ten sam element słowny N., który niewątpliwie stanowi przewodni element oznaczeń w obu znakach towarowych. Natomiast rozbieżności oznaczeń, zawarte w postaci graficznej znaków, wobec faktu, iż nie umniejszają one czytelności warstwy słownej znaków, stanowią jedynie ozdobniki znaku. W ocenie Urzędu Patentowego użycie w przeciwstawionym znaku wyrazu M., dla przeciętnego polskiego odbiorcy kojarzonego z "magazynami", nie ma elementu wyróżniającego, tym bardziej gdy wyeksponowanym w tym znaku wyrazem jest słowo N.. W obszernym odwołaniu od powyższej decyzji, przekazanym Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu do rozpoznania w trybie skargi, skarżący podają przykłady orzecznictwa na poparcie zdolności rejestracyjnej znaku towarowego N.. Eksponują użycie w obu znakach różnych czcionek. Czcionki użyte w obu rozpatrywanych znakach mają zupełnie inny charakter i inny kształt. W znaku R [...] jest to czcionka ewidentnie fantazyjna, "twarda", o ostro wykończonych krawędziach, kanciastych kształtach, pozbawiona łukowatych wykończeń, grubość użytej linii jest stała we wszystkich literach. Osie liter są wyraźnie pionowe. Takie zestawienie kształtów liter w jednym wyrazie nie występuje w żadnym powszechnie używanym kroju czcionki. W znaku R [...] czcionka jest zaokrąglona, przypomina typowe małe litery z dużą ilością łuków, zmienną grubością linii, litery przypominają typową czcionkę drukarską, osie liter są pochylone w prawo. Inna jest też warstwa graficzna obu znaków. W obu znakach jest ona bogata i całkowicie odmienna. Obydwa znaki są barwne o różnej kolorystyce, zaś kontrastowość wyrazu plastycznego obu znaków ułatwia ich rozróżnienie. Akcentują też kompozycję graficzną spornego znaku, która sprawia wrażenie przestrzenne. Również, zdaniem skarżących, elementem różnicującym przeciwstawione znaki jest użycie w znaku R-[...] w warstwie słownej dwóch wyrazów – M.N.. Tymczasem sporny znak R-[...] zawiera jeden wyraz – N.. Nieuprawnione jest twierdzenie, że elementem wyróżniającym w znaku R [...] jest wyłącznie wyraz N.. W doktrynie i orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że w dwuczłonowych znakach towarowych słownych (i słowno-graficznych) wyróżniającym jest pierwszy wyraz jako naturalnie akcentowany. Szczególnego znaczenia nabiera on też w tych wypadkach, kiedy znak jest prezentowany odbiorcy przede wszystkim w warstwie słownej, np. w reklamie radiowej. Z omawianych względów, zdaniem skarżących, nie może wchodzić w grę prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd odbiorców w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego co do pochodzenia towarów oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi. Nie można zaś z przesłanki formalnej, jaką jest wcześniejsza rejestracja znaku towarowego wnioskodawcy, przy braku materialnej przesłanki, jaką jest możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców, wywodzić konsekwencji w postaci żądania unieważnienia prawa z rejestracji późniejszego znaku uzyskanego w dobrej wierze i przy zachowaniu całej formalno-prawnej procedury. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Z dniem 1 stycznia 2004 r. weszły w życie: • ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), zwana u.s.a., • ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), zwana p.s.a., • ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271), zwana p.w.u.p. Jednocześnie uchylona została ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.), która obowiązywała w dacie wniesienia skargi w niniejszej sprawie. W świetle art. 97 § 1 p.w.u.p. sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Taka sytuacja ma więc miejsce w niniejszej sprawie i dlatego postępowanie toczy się na podstawie p.s.a. Zgodnie z art. 1 § 1 u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Wchodzi więc tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Innymi słowy, przynajmniej zasadniczo, sąd administracyjny nie rozważa kwestii, czy decyzja organu administracji publicznej jest słuszna, lecz czy mieści się w granicach obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Analizując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, przynajmniej w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji. Oba przeciwstawione znaki służą do oznaczania podobnych towarów, których ostatecznymi nabywcami są konsumenci, nie zaś przedsiębiorcy. Wbrew stanowisku skarżących oba znaki są również podobne. Zważyć bowiem należy na użycie w obu znakach słowa N., o dużej sile odróżniającej, na co niewątpliwie w pierwszej kolejności zwróci uwagę odbiorca nabywając towary oznaczane omawianymi znakami. Natomiast elementy różnicujące oba znaki zawarte w ich warstwie graficznej i słownej (w szczególności użycie w przeciwstawionym znaku wyrazu M.), co akcentują skarżący negując podobieństwo przeciwstawionych znaków, nie są na tyle istotne, aby oddalić zarzut, że późniejsza rejestracja na rzecz skarżących znaku N. w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego nie może wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Reasumując, jeżeli, jak to ma miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy, wcześniejsza rejestracja znaku towarowego dla oznaczania określonej grupy towarów zawiera słowo o silnym charakterze odróżniającym, na co w pierwszej kolejności zwróci uwagę odbiorca nabywając towary oznaczane tym znakiem, późniejsza rejestracja znaku słowno-graficznego dla podobnych towarów, zawierająca takie same słowo, stwarza niebezpieczeństwo w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w świetle przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Tym samym Urząd Patentowy nie naruszył powołanego wyżej przepisu, unieważniając na jego podstawie sporny znak towarowy. W tym stanie sprawy skarga, jako niezasługująca na uwzględnienie, podlega oddaleniu stosownie do art. 151 p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło