II SA 339/03

WyrokWSA w Warszawie2004-05-27

Skład orzekający: s. NSA, WSA, Asesor WSA, Magdalena Bosakirska (spr.), Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy KAISERDOM jest podobny do znaku towarowego KAISER w stopniu mogącym wprowadzić w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów, mimo że KAISERDOM zawiera nazwę przedsiębiorstwa skarżącego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że znak towarowy KAISERDOM jest podobny do znaku towarowego KAISER w stopniu mogącym wprowadzić w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów. Podobieństwo wynika z identyczności pierwszego członu obu znaków ('KAISER'), który stanowi element dominujący i odróżniający. Fakt, że KAISERDOM zawiera nazwę przedsiębiorstwa, nie wyłącza niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, gdy piwo jest towarem masowym, a przeciętny konsument nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz kieruje się ogólnym wrażeniem.
Stan faktyczny
Firma B. posiadała zarejestrowane znaki towarowe KAISER i KAISER PREMIUM BIER dla piwa. Firma K. KG uzyskała rejestrację znaku KAISERDOM dla piwa. Firma B. wniosła o unieważnienie znaku KAISERDOM, argumentując podobieństwo znaków i możliwość wprowadzenia w błąd konsumentów. Firma K. KG podnosiła, że znaki mają inne znaczenie, powoływała się na ochronę nazwy przedsiębiorstwa i wskazywała na rozróżnialność przez koneserów. Urząd Patentowy unieważnił znak KAISERDOM, uznając istnienie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów z powodu podobieństwa słownego znaków.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący s. NSA, Sędziowie WSA, Asesor WSA, Protokolant Arkadiusz Zawada, Zdzisław Romanowski Magdalena Bosakirska (spr.) Piotr Borowiecki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2004 r. sprawy ze skargi K. KG [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2002r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego oddala skargę Wnioskodawca – [...] firma B. uzyskała w Polsce pod numerem [...] prawa z rejestracji słownego znaku towarowego KAISER do oznaczania towarów w klasie 32 w tym piwa z pierwszeństwem od 26 listopada 1992r. oraz w trybie rejestracji międzynarodowej, pod numerem [...], prawa do słownego znaku towarowego KAISER PREMIUM BIER dla piwa z pierwszeństwem od 20 stycznia 1994r. Skarżąca – [...] firma K. KG [...] uzyskała za numerem [...] rejestrację dla słownego znaku towarowego KAISERDOM dla towarów w klasie 32 z pierwszeństwem od 28 grudnia 1995r. Wnioskiem z dnia 17 czerwca 199r. firma B. wystąpiła o unieważnienie znaku towarowego KAISERDOM na podstawie art.9 ust.1 p.1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych /Dz.U. nr 5 z 1985r. poz.17 z późn. zmianami/ tzn. niedopuszczalnego podobieństwa kwestionowanego znaku do znaku już zarejestrowanego dla towarów tego samego rodzaju, które może wprowadzić w błąd przeciętnego klienta. W uzasadnieniu wniosku powołała się na 1/ tożsamość towarów, dla których zarejestrowane zostały znaki, 2/ podobieństwo słowne znaków, 3/ ugruntowaną na polskim rynku pozycję znaków KAISER i KAISER PREMIUM BIER. K. podnosił, że nie ma niebezpieczeństwa pomyłki, gdyż inne jest znaczenie słowa "Kaiser" - cesarz i "Kaiserom"- cesarska katedra. Powoływał się na służącą mu szczególną ochronę płynącą z art. 14 ustawy o znakach towarowych, ponieważ znak KIASERDOM stanowi jednocześnie nazwę jego przedsiębiorstwa. Podkreślał, że oba znaki mają równoczesną rejestrację we Francji, Hiszpanii, Niemczech, Włoszech i krajach Beneluxu zaś wysokiej klasy piwa, a do takich należą piwa produkowane przez obie strony, są bezbłędnie rozróżniane przez koneserów. Podnosił też , że znak KAISERDOM stanowi jedno słowo i używany jest zawsze łącznie ze słowem Bamberger, które wskazuje na pochodzenie towaru i wyklucza niebezpieczeństwo pomyłek. Przez prawie dwa lata strony prowadziły negocjacje ugodowe prosząc Urząd Patentowy o wstrzymanie rozpoznania sprawy. Negocjacje te nie przyniosły rezultatu. Decyzją z dnia [...] września 2002r. [...] Urząd Patentowy działając w trybie postępowania spornego powołując się na art.9 p.1 ustawy o znakach towarowych i art. 315 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej /Dz. U. Nr 49 z 2001 r. poz. 508, zwane dalej p.w.p./ unieważnił prawo z rejestracji znaku towarowego słownego KAISERDOM nr [...]. W uzasadnieniu decyzji podał, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów bowiem zachodzi częściowa jednorodzajowość towarów mieszczących się w klasie 32 tj. piwa, zaś piwo jest towarem nabywanym przez przeciętnego nabywcę. Znaki są podobne w warstwie słownej, gdyż oba składają się ze słowa "Kaiser", zaś dodanie końcówki "dom" nie zmniejsza podobieństwa bowiem elementem dominującym w obu znakach jest słowo "Kaiser", a początkowy fragment wyrazu jest zawsze wyraźniej postrzegany przez odbiorców. Występujące podobieństwo znaków może wprowadzać klientów w błąd zarówno co do producenta towarów jak i co do istnienia powiązań organizacyjnych i gospodarczych między różnymi producentami, upoważniających do podobnego oznaczania towarów. Urząd wyjaśnił też, że art. 14 ustawy o znakach towarowych nie znajduje w sprawie uzasadnienia właśnie ze względu na podobieństwo towarów, mogące wprowadzać w błąd klientów co do ich pochodzenia. Skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na tę decyzję wniosła firma K. KG [...]. Zarzucała naruszenie prawa materialnego tj. art. 9 ust. 1 p.1 i art.14 ust.1 i 2 ustawy o znakach towarowych, art. 77 KPA poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności faktycznych oraz naruszenie konstytucyjnej zasadny równości obywateli wobec prawa przez rozstrzygnięcie odmienne niż w innych podobnych sprawach. W uzasadnieniu skargi podniosła, iż znaki powinny być oceniane w całości a identyczność jednego tylko członu nie przesądza o podobieństwie znaków. Powołała liczne przykłady współistniejących znaków o identycznym jednym członie. Odstępstwo od tej zasady stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady równości obywateli wobec prawa. Zarzucała również nieprawidłową interpretację art. 14 ustawy o znakach towarowych, który uprawnia do używania jako znaku towarowego nazwy przedsiębiorstwa, nawet mimo występującego podobieństwa do innego znaku towarowego. Podniosła również, że w istocie nie dochodzi do żadnych pomyłek co do pochodzenia towarów a oba znaki współistnieją na rynku. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podkreślił, że przeciętny odbiorca, a taki właśnie jest odbiorca towarów masowych, do których należy piwo nie analizuje szczegółowo poszczególnych elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia, w którym decydujące znaczenie mają główne i zbieżne elementy porównywanych oznaczeń. Taki odbiorca ocenia znaki według cech wspólnych a nie według różnic. W porównywanych znakach przeciętny odbiorca zwróci uwagę na dominującą, identyczną pierwszą część znaków tj. KAISER i nie będzie szczegółowo analizował całego znaku i nazwy firmy. Organ podkreślił też, że przy ocenie sprawy brał pod uwagę cały zgromadzony materiał dowodowy. Z mocy art. 97 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. 153 p.1271/ sprawy, w których skargi zostały wniesione do NSA przed 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / dalej zwane p.p.s.a. , Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1270/. Zgodnie z art. 13 ust. 2 tej ustawy sądem właściwym do rozpoznania sprawy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona. Wobec tego, że sprawa dotyczy skargi na decyzję Urzędu Patentowego, którego siedziba znajduje się w Warszawie sprawa rozpatrywana jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a postępowanie toczy się na podstawie p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi. Badając pod tym kątem zaskarżone decyzje Sąd nie stwierdził naruszenia prawa, skarga nie jest więc uzasadniona. W sprawie niniejszej zgodnie z art.315 ust. 1 i 2 p.w.p. znajdują zastosowanie przepisy ustawy o znakach towarowych z dnia 31 stycznia 1985r. Zgodnie z art.4 ust. 1 cytowanej ustawy istota znaku towarowego polega na możliwości odróżniania oznaczonych nim towarów i usług jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług innego przedsiębiorstwa. Zgodnie z art.7 ust.1 ustawy o znakach towarowych znamiona odróżniające znaku towarowego muszą występować w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, zaś art. 9 ust. 1 p.1 cytowanej ustawy nie pozwala na rejestrację znaku towarowego podobnego do znaku już zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa w taki sposób, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. W świetle wskazanych wyżej przepisów decyzja Urzędu Patentowego jest prawidłowa. Porównywane znaki są znakami słownymi. Podobieństwo słów ma więc znaczenie zasadnicze przy ich porównywaniu. W znakach KAISER i KAISERDOM podobieństwo słów jest bardzo duże, a fakt tożsamości pierwszego członu słowa KAISERDOM ze słowem KAISER sprawia, że przeciętny odbiorca towarów może traktować piwa oznaczone znakiem KAISERDOM jako odmianę towarów-piw oznaczonych znakiem KAISER, szczególnie w sytuacji posiadania przez wnioskodawcę również znaku wieloczłonowego ze słowem "KAISER". Należy też zwrócić uwagę, że piwo jest towarem przeznaczonym dla przeciętnego konsumenta i przy odbiorze przez niego znaku towarowego mniejsze znaczenie ma warstwa znaczeniowa, gdyż znajomość języka [...] nie jest powszechna, szczególnie wśród konsumentów piwa. Piwo jest towarem masowym i nie można przyjmować, że jego odbiorcami są koneserzy doskonale odróżniający producentów i marki. Znaki towarowe o identycznym pierwszym członie mogą więc być mylące. Wskazane przez skarżącego inne pary znaków towarowych o identycznym jednym członie, wbrew twierdzeniom skarżącego, współistnieją na rynku w odmiennych sytuacjach. Tylko w parach znaków PRINCE TOPOROFF i PRINCE oraz PRINCE DE MARTILLON i PRINCE D ORANS jednakowe są pierwsze człony porównywanych znaków. Jednak w tych znakach, wobec powszechnego oznaczania towarów znakiem PRINCE elementem wyróżniającymi są dodatkowe, odmienne człony znaków, gdyż przede wszystkim one skupiają uwagę konsumenta. Sytuacja taka nie występuje, gdy chodzi o słowo KAISER, gdyż to właśnie ono spełnia funkcję odróżniającą w obu porównywanych znakach. Gdy słowo to jest w obu znakach identyczne, znaki przestają spełniać funkcje odróżniające. Porównywane przez skarżącą sytuacje są więc wyraźnie odmienne. Dlatego zarzuty dotyczące nierównego traktowania obywateli przez Urząd Patentowy w identycznych sprawach są nietrafne. Nietrafny jest też zarzut, że organ naruszając prawo nie zastosował art. 14 ust. 1 ustawy o znakach towarowych. Przewidziana przez ten przepis możliwość zarejestrowania znaku towarowego zawierającego w sobie nazwę wnioskodawcy nawet, gdy jest on podobny do znaku już zarejestrowanego na rzecz innego podmiotu dla towarów tego samego rodzaju, jest uwarunkowana nieistnieniem niebezpieczeństwa wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Wskazując podane wyżej okoliczności Urząd Patentowy prawidłowo uzasadnił dlaczego w sprawie niniejszej istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów . Należy też zaznaczyć, że ponieważ w obu przypadkach chodziło o znaki słowne, bez znaczenia dla oceny podobieństwa jest sposób ich umieszczania na towarach i opakowaniach oraz fakt umieszczania ich w towarzystwie innych i napisów. Ocenie podlega bowiem podobieństwo tylko przeciwstawianych znaków a nie całych towarów lub opakowań, na których te znaki są nakładane. W tym stanie rzeczy należy uznać, że zarzuty skarżącego nie były uzasadnione a wobec tego na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło