II SA 3437/03

WyrokWSA w Warszawie2004-10-13

Skład orzekający: Magdalena Bosakirska, Ewa Frąckiewicz, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, mimo przedstawienia dowodów na swoją nieobecność w dniu doręczenia decyzji i kwestionowania autentyczności podpisu na potwierdzeniu odbioru?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy procesowe, nie wyjaśniając należycie wątpliwości co do prawidłowości doręczenia decyzji. Skoro strona uprawdopodobniła swoją nieobecność w domu w dniu doręczenia i zakwestionowała podpis na potwierdzeniu odbioru, organ powinien był zbadać te okoliczności, zamiast opierać się jedynie na "zdrowym rozsądku" i doświadczeniu życiowym. Niewyjaśnienie tych wątpliwości pozbawiło stronę możliwości skorzystania z jej uprawnień procesowych.
Stan faktyczny
B.S. został ukarany karą pieniężną decyzją z dnia [...] grudnia 2002 r., która rzekomo została mu doręczona [...] grudnia 2002 r. B.S. twierdził, że nie odbierał tej decyzji, a podpis na potwierdzeniu odbioru nie jest jego. Jako dowód nieobecności w domu w dniu doręczenia przedstawił dokument potwierdzający odbiór ładunku węgla w innym miejscu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. B.S. zaskarżył to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący sędzia s. WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędziowie s. WSA Ewa Frąckiewicz Asesor WSA Andrzej Czarnecki Protokolant Grażyna Nauka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 października 2004 r. sprawy ze skargi B.S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2003r. nr [...] przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uchyla zaskarżone postanowienie. Dnia [...] września 2002r. pojazd marki [...] o numerze rej. [...] z naczepą nr rej [...] należący do B.S. został poddany kontroli przez inspektorów [...] Zarządu Dróg Wojewódzkich. W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na drugą, trzecią i czwartą oś. [...] Zarząd Dróg Wojewódzkich wszczął postępowanie administracyjne i po jego przeprowadzeniu decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2002r. nałożył na B.S. karę pieniężną w wysokości [...] zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Decyzja ta została wysłana do ukaranego a na zwrotnym poświadczeniu odbioru znajduje się czytelny podpis S.B. oraz specjalny stempel potwierdzający datę doręczenia, wskazujący na [...] grudnia 2002r. Pismem z dnia [...] marca 2003r. , wysłanym dnia [...] marca 2003r. B.S. zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji o nr [...] z dnia [...] grudnia 2002r. i wniósł odwołanie od tej decyzji. We wniosku wyjaśnił, że o decyzji nic nie wiedział, gdyż w dacie jej rzekomego doręczenia odbierał węgiel ze [...] i nie był obecny w domu a podpis na potwierdzeniu odbioru nie jest jego podpisem ani też nikogo z domowników. Dopiero z pisma o potwierdzeniu salda nr [...] z dnia [...] marca 2003r. dowiedział się o decyzji i nałożeniu kary. Na dowód nieobecności w domu w dniu [...] grudnia 2002r. dołączył do wniosku dokument WZ, potwierdzający odbiór przez niego ładunku węgla z S. właśnie w tym dniu. Postanowieniem nr [...] z dnia [...] lipca 2003 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. powołując się na art. 127 § 2 KPA, 17 p.1 KPA oraz 59 KPA i 134 KPA odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu SKO podało, że nie ma żadnych podstaw aby sądzić, iż decyzja doręczona na adres domowy nie została przyjęta przez adresata lub domowników a jakaś postronna osoba złożyła podpis za adresata decyzji. Doświadczenie życiowe i zdrowy rozsądek sprzeciwia się przyjęciu takiego wyjaśnienia. Kolegium wskazało również, że odległość z R. do S. wynosi około [...] km i w związku z tym możliwe jest w ciągu jednego dnia pojechanie tam, odebranie ładunku a następnie powrót do R. i odebranie korespondencji w R.. W takim stanie rzeczy, zdaniem Kolegium, wniosek o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie, decyzja została doręczona prawidłowo, termin do wniesienia odwołania minął [...] stycznia 2003r. zaś odwołanie wniesione [...] marca 2003 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu. Na powyższe postanowienie skargę do NSA wniósł B.S.. Zarzucał naruszenie art. 58, 59 i 134 KPA przez nieuwzględnienie jego wniosku o przywrócenie terminu. Podnosił, że Kolegium nie przeanalizowało należycie faktu, że podpis na potwierdzeniu odbioru jest odmienny od jego podpisu, domownicy byli nieobecni w czasie roznoszenia poczty, gdyż żona pracuje a syn był na feriach, zaś on sam nie mógł 40 tonowym samochodem odbyć w ciągu jednego grudniowego dnia podróży na [...] i z powrotem, w takim czasie aby zdążyć odebrać korespondencję w domu. Zdaniem skarżącego uprawdopodobnił on należycie, że nie otrzymał przesyłki z decyzją i nie wiedział o decyzji w dacie potwierdzenia jej odbioru tj. [...] grudnia 2002 r. Zarzucał też, że Kolegium powinno kierować się prawem a nie zdrowym rozsądkiem. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosiło o jej oddalenie. W uzasadnieniu podnosiło argumenty jak w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Z mocy art. 97 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. 153 p.1271/ sprawy, w których skargi zostały wniesione do NSA przed 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /dalej zwane p.p.s.a. , Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1270/. Zgodnie z art. 13 ust. 2 tej ustawy sądem właściwym do rozpoznania sprawy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona. Wobec tego, że sprawa dotyczy skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., sprawa rozpatrywana jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a postępowanie toczy się na podstawie p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę m.in. postanowień administracyjnych kończących postępowanie pod względem ich zgodności prawem materialnym i przepisami procesowymi. Badając pod tym kątem zaskarżone postanowienie Sąd stwierdził naruszenia prawa, skarga jest więc uzasadniona. W ocenie Sądu ze zgromadzonego materiału wynika, iż B.S. uprawdopodobnił, że w dniu [...] grudnia 2002r. w godzinach wykonywania doręczeń pocztowych nie był obecny w domu, zatem nie mógł złożyć podpisu na zwrotnym poświadczeniu odbioru. Jeśli tak istotnie było, to powstaje uzasadniona wątpliwość, jak na tym poświadczeniu znalazł się podpis "B.S.". Do złożenia takiego podpisu uprawniony jest przecież wyłącznie B.S. a on uprawdopodobnił, że tego podpisu złożyć nie mógł. Jeśli wątpliwość istniała, to zgodnie z art. 75 § 1 KPA oraz 77 § 1 KPA organ powinien doprowadzić do jej wyjaśnienia i nie wystarczy odwołanie się do zdrowego rozsądku i doświadczenia życiowego. Zarówno zdrowy rozsądek jak i doświadczenie życiowe wskazują bowiem, że zdarzają się doręczenia nieprawidłowe, a z całokształtu okoliczności wynika, że w sprawie niniejszej mogło to mieć miejsce. Organ nie zbadał ani w jakich godzinach była roznoszona korespondencja i czy B.S. miał szansę osobiście ją odebrać, a jeśli nie, to kto złożył podpis na potwierdzeniu odbioru i jak to się stało, że w miejscu, gdzie datę doręczenia potwierdza odbiorca, znajduje się stempel, zamiast odręcznego napisu. Wskazane wątpliwości nie zostały wyjaśnione. Prawidłowe dokonanie doręczenia warunkuje skorzystanie przez stronę z jej uprawnień procesowych, jeżeli więc są wątpliwości co do prawidłowości doręczenia, należy je bezwzględnie wyjaśnić, gdyż w przeciwnym wypadku strona jest pozbawiona możliwości uczestniczenia w postępowaniu. W ocenie Sądu organ dowolnie i bez należytego zbadania sprawy przyjął, że doręczenie było prawidłowe a skarżący otrzymał decyzję dnia [...] grudnia 2002 r. i nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 145 § 1 p.1 lit.c p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło