II SA 4044/03

WyrokWSA w Warszawie2004-10-27

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Stanisław Gronowski, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rejestracja znaku towarowego "polifarb" na rzecz jednego przedsiębiorstwa, które wywodziło się z byłego zjednoczenia branżowego, jest dopuszczalna, jeśli znak ten był powszechnie używany przez inne przedsiębiorstwa z tego samego zjednoczenia, a jego rejestracja narusza zasady współżycia społecznego i prawa innych podmiotów do używania tego oznaczenia jako elementu ich firmy?
Ratio decidendi
Rejestracja znaku towarowego "polifarb" na rzecz skarżącej została unieważniona, ponieważ naruszała ona zasady współżycia społecznego (art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych) oraz prawa innych przedsiębiorstw do używania tego oznaczenia jako elementu ich firmy (art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych). Sąd uznał, że znak ten, używany powszechnie przez różne podmioty, nie posiadał dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego (art. 7 ust. 1 ustawy o znakach towarowych), a jego rejestracja w celu uzyskania wyłączności była próbą wywłaszczenia konkurentów, co jest sprzeczne z zasadami uczciwej konkurencji i zasadami współżycia społecznego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego "polifarb". Skarżąca, "T." S.A., zarejestrowała znak słowny "polifarb", twierdząc, że wcześniejsza rejestracja znaku słowno-graficznego "POLIFARB DĘBICA" dała jej wyłączność na używanie słowa "polifarb". Uczestniczka postępowania, C. S.A., wniosła o unieważnienie rejestracji, argumentując, że znak "polifarb" był powszechnie używany przez różne przedsiębiorstwa wywodzące się z byłego zjednoczenia branżowego, a rejestracja narusza jej prawa do firmy oraz zasady współżycia społecznego. Urząd Patentowy unieważnił prawo z rejestracji znaku, co skarżąca zaskarżyła do sądu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie: Sędzia NSA Stanisław Gronowski (spr.) Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant : Iwona Kozłowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 października 2004 r. sprawy ze skargi "T." S.A. z siedzibą w D. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2003 r. Nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego oddala skargę Zarządzeniami Ministra Przemysłu Chemicznego z dnia [...] października 1971 r. utworzono: • "[...]" w W., której następcą prawnym jest C. S.A. w W., zwana dalej "uczestniczką postępowania" • "[...]" w D., której następcą prawnym jest "T." S.A. z siedzibą w D., zwana dalej "skarżącą". Obie fabryki działały w strukturach "[...]". Decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 1975 r. zarejestrowano na rzecz skarżącej, z pierwszeństwem od dnia [...] maja 1974 r., znak słowno-graficznego "POLIFARB DĘBICA" [...]. Znak ma postać stylizowanego liścia dębu w elipsie z wkomponowanym napisem Polifarb Dębica. W dniu [...] kwietnia 1999 r. poprzednik prawny skarżącej zgłosił do rejestracji kolejny znak towarowy, a mianowicie słowny "polifarb", dla oznaczania wyrobów w klasach towarowych: 1, 2, 6, 17 oraz 19 i decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] kwietnia 2000 r. dokonano rejestracji tego znaku towarowego, wpisując go do rejestru znaków towarowych pod numerem [...]. Powyższa rejestracja spotkała się ze sprzeciwem uczestniczki postępowania, która pismem z dnia [...] kwietnia 2001 r. zgłosiła do Urzędu Patentowego wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji tego znaku towarowego. Rejestracji tej zarzuciła naruszenie art. 4 ust. 1, art. 7 ust. 1 oraz art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), zwanej u.z.t. Zgodnie z art. 4 ust. 1 cytowanej ustawy znakiem towarowym, w rozumieniu ustawy, może być znak nadający się do odróżniania towarów lub usług określonego przedsiębiorstwa od towarów lub usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. W myśl art. 7 ust. 1 u.z.t. jako znak towarowy może być zarejestrowany tylko znak, który ma dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Stosownie zaś do art. 8 niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego (pkt 1) oraz narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich (pkt 2). Według uczestniczki postępowania do 1990 r. na krajowym rynku co najmniej 80% puszek z farbami było oznaczanych znakiem "polifarb" przez przedsiębiorców wywodzących się z byłego "[...]", w tym przez skarżącą i uczestniczkę postępowania. Toteż znak "polifarb", nigdy nie mógł stanowić elementu wyróżniającego dla oznaczenia, na prawach wyłączności, towarów przedsiębiorstwa skarżącej. Producenci farb, oznaczając swe wyroby znakiem "polifarb", identyfikowali się poprzez wskazanie swej nazwy na opakowaniu towaru. Uczestniczka postępowania powołała się na decyzję Komisji Odwoławczej przy Urzędzie Patentowym z dnia [...] lipca 1995 r. ([...]). Stosownie do wyrażonego tam stanowiska, jeżeli jeden z członów oznaczenia słownego nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, a odbiorcy towarów zwyczajowo kojarzą go z różnymi przedsiębiorcami, to o zdolności rejestrowej znaku towarowego decyduje drugi człon tego oznaczenia. Stąd, zdaniem uczestniczki postępowania, prawo do spornego oznaczenia przysługuje również i jej. Ponadto, wyraz "polifarb" stanowi od 1971 r. istotny składnik firmy uczestniczki postępowania i rejestracja na rzecz skarżącej wspomnianego wyrazu w charakterze znaku towarowego narusza prawa uczestniczki postępowania do oznaczania nazwy jej przedsiębiorstwa. W rejestracji omawianego znaku upatrywała również naruszenie zasad współżycia społecznego, gdyż tym sposobem skarżąca zmierzała do wywłaszczenia uczestniczki postępowania z posiadanego przez nią prawa do używania w oznaczeniu swej firmy wyrazu "Polifarb". Decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] kwietnia 2003 r. nr Sp. [...] unieważniono prawo z rejestracji znaku słownego "polifarb" [...]. Urząd Patentowy nie kwestionował interesu prawnego uczestniczki postępowania do domagania sie unieważnienia spornego znaku towarowego, stosownie do art. 30 ust. 1 u.z.t. Rozpatrując podstawy unieważnienia wskazane przez uczestniczkę postępowania w ocenie Urzędu Patentowego nie mają w sprawie zastosowania przepisy art. 4 ust. 1 i art. 7 ust. 1 u.z.t. W odniesieniu do zarzutu z art. 4 u.z.t. przepis ten określa w sposób ogólny podstawową funkcję znaku towarowego oraz rodzaje oznaczeń, które mogą być zarejestrowane jako znaki towarowe. Nie zawiera natomiast bardziej szczegółowych warunków, które mogłyby być brane pod uwagę przy ocenie zdolności rejestracyjnej znaku. Odnośnie zaś art. 7 u.z.t. ograniczono się do stwierdzenia, że przepis ten również nie stanowi podstawy dla unieważnienia znaku, ponieważ nie jest znakiem wskazującym jedynie na miejsce wytwarzania lub cechy jakościowe, sposób wytwarzania itp. Natomiast zdaniem Urzędu Patentowego przy rejestracji spornego znaku zostały naruszone przepisy art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. Uzasadniając naruszenie przez sporną rejestrację art. 8 pkt 1 u.z.t. skarżąca, jak ustalono, działała w złej wierze. Wywodząc się ze struktur byłego zjednoczenia branżowego miała świadomość istnienia innych przedsiębiorców mających prawo do używania oznaczenia "polifarb", a zatem zachowanie skarżącej było niezgodne z rzeczywistym stanem prawnym. Rejestracja znaku na rzecz jednego przedsiębiorstwa tylko z tego powodu, że przedsiębiorstwo to zgłosiło znak do rejestracji wcześniej, z pominięciem innych przedsiębiorstw, niewątpliwie narusza interesy tych innych przedsiębiorstw. Zdaniem Urzędu Patentowego wszystkie przedsiębiorstwa używające do tej pory znak "polifarb" mają jednakowe prawo do jego używania. Według Urzędu Patentowego rejestracja spornego znaku narusza także art. 8 pkt 2 u.z.t. Przejawem takiego naruszenia jest rejestracja znaku stanowiącego nazwę lub część nazwy innej firmy bez jej zgody. Słowo "polifarb" należy do istotnych elementów firmy uczestniczki postępowania, składających się na tzw. korpus - zasadniczy człon jej nazwy. Firma ta została wpisana do rejestru handlowego wcześniej niż został zgłoszony do rejestracji przez skarżącą znak towarowy "polifarb". W obszernej skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca zarzuca naruszenie art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. Jak podkreśla w następstwie rejestracji w 1975 r. znaku słowno-graficznego "POLIFARB DĘBICA" [...] uzyskała wyłączność na używanie w obrocie wyrazu "polifarb", jako elementu wyróżniającego. Z podobnymi rejestracjami z użyciem słowa "polifarb", co zalecało branżowe zjednoczenie, mogły wystąpić pozostałe przedsiębiorstwa funkcjonujące w strukturze wspomnianego zjednoczenia, czego nie uczyniły. Tym samym zrezygnowały z ochrony oznaczenia "polifarb". Do 1990 r. prawa skarżącej do wyłączności oznaczenia "polifarb" nikt nie kwestionował. Skarżąca wyrażała zresztą zgodę na posługiwanie się przez inne przedsiębiorstwa tym oznaczeniem. Jednakże po 1990 r., gdy zlikwidowano branżowe zrzeszenie i zaistniała gospodarka rynkowa oparta na regułach konkurencji, wcześniej wyra-żona zgoda na używanie przez konkurentów oznaczenia "polifarb" używanie przez konkurentów oznaczenia "polifarb" przestała być już aktualna. Zatem, skoro skarżącej przysługuje wyłączność na używanie oznaczenia "polifarb", nie znajduje uzasadnienia zarzut, iż sporna rejestracja narusza zasady współżycia społecznego oraz obowiązujące prawo. Ponadto skarżąca kwestionuje unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego w jego całokształcie, a więc dla wszystkich towarów wymienionych w klasach 1, 2, 6, 17 i 19. Historycznie rzecz ujmując znak "polifarb" był bowiem wykorzystywany przez konkurentów jedynie w zakresie klasy towarowej 2. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Z dniem 1 stycznia 2004 r. weszły w życie: • ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów admini-stracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), zwana u.s.a., • ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), zwana p.s.a., • ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające usta-wę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271), zwana p.w.u.p. Jednocześnie uchylona została ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.), która obowiązywała w dacie wniesienia skargi w niniejszej sprawie. W świetle art. 97 § 1 p.w.u.p. sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Taka sytuacja ma więc miejsce w niniejszej sprawie i dlatego postępowanie toczy się na podstawie p.s.a. Zgodnie z art. 1 § 1 u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W związku z wejściem w życie w dniu 22 sierpnia 2001 r. z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. 2003 r. Nr 119, poz. 1117), zwanej p.w.p., zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów (por. art. 315 ust. 3). Przepisami, stanowiącymi podstawę do oceny zdolności rejestracyjnej spornego znaku towarowego są zatem przepisy ustawy o znakach towarowych. W świetle ustalonego orzecznictwa w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego Urząd Patentowy, a także i sąd administracyjny kontrolujący decyzję wspomnianego organu, jest związany zakresem żądania wnioskodawcy, co odnosi się w szczególności do wskazanej podstawy prawnej (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 14 grudnia 2001 r., II SA 3446/01; ONSA 2003/1/27, z glosą M. Kępińskiego; OSP 2004/1/11). Stanowisko to, co wymaga podkreślenia, jest już obowiązujące na gruncie ustawy Prawo własności przemysłowej (por. art. 255 ust. 4 p.w.p.). Zatem, w niniejszej sprawie wchodzi w grę ocena zdolności rejestracyjnej omawianej rejestracji z przepisami art. 4 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t. Zdolność odróżniająca, o której mowa w art. 4 u.z.t., ma charakter abstrakcyjny. Innymi słowy, przepis ten ma znaczenie dla ustalenia, czy dane oznaczenie może być w ogóle znakiem towarowym, to znaczy czy pozwala na odróżnienie towarów tego samego rodzaju wytwarzanych przez skarżącą od podobnych towarów innych przedsiębiorców. Abstrakcyjną zdolność odróżniania, o której mowa w art. 4 u.z.t., należy odróżniać od konkretnie ujętej w art. 7 zdolności odróżniającej. Dopiero po ustaleniu, że mamy do czynienia ze znakiem towarowym (art. 4 u.z.t.), badaniu podlega jego zdolność odróżniająca in concreto (art. 7 u.z.t.). Zdaniem Sądu w zaskarżonej decyzji niewadliwie ustalono, iż sporna rejestracja nie narusza art. 4 ust. 1 u.z.t. Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw dla zanegowania abstrakcyjnej zdolności słowa "polifarb" dla pełnienia funkcji znaku towarowego, gdyż oznaczenie to w wystarczającym stopniu pozwala na pełnienie funkcji odróżniającej towary jednego przedsiębiorcy od towarów innego przedsiębiorcy. Urząd Patentowy przesądził, że sporna rejestracja również nie naruszała art. 7 u.z.t. Z tym stanowiskiem trudno się zgodzić, chociaż w ostatecznym rachunku nie ma to wpływu na wynik sprawy. Zdolność odróżniająca wskazana w art. 7 u.z.t. odnosi się, jak to już wyżej wskazano, do konkretnej zdolności odróżniającej znaku towarowego, który pozytywnie przeszedł test w zakresie abstrakcyjnej zdolności odróżniającej (art. 4 u.z.t.). Przez konkretną zdolność odróżniającą znaku towarowego należy rozumieć ogół cech danego oznaczenia pozwalających odróżnić w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego tak oznaczany towar od innych towarów danego rodzaju pochodzących z innego źródła. Znak słowny "polifarb" jest niewątpliwie bardzo dobrze znany na krajowym rynku skoro, przynajmniej do 1990 r., zdecydowana większość lakierów oznaczana była tym właśnie znakiem przez przedsiębiorców zgrupowanych w byłym "[...]", a następnie w branżowym zrzeszeniu. Również po 1990 r. znak słowny "polifarb" służył do oznaczania towarów przez co najmniej kilku przedsiębiorców, w tym skarżącą i uczestniczkę postępowania. Wyłania się zatem istotna kwestia, jakie okoliczności są decydujące dla ustalenia faktu posiadania (bądź nie) przez znak "polifarb" zdolności odróżniającej, a więc dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego (art. 7 ust. 1 u.z.t.), a w szczególności gdy, tak jak to ma miejsce w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, w dacie zgłoszenia spornego znaku słownego "polifarb" do rejestracji był on już używany przez innych przedsiębiorców. Na tak postawione pytanie przepis art. 7 ust. 1 u.z.t. nie udziela wprost odpowiedzi. Zważywszy na odwołanie się w prze-pisie art. 7 ust. 1 u.z.t. do zwykłych warunków obrotu gospodarczego, dla oceny konkretnej zdolności rejestracyjnej znaku towarowego po-winna decydować ocena uczestników rynku, czy dane oznaczenie (w niniejszej sprawie wyraz "polifarb") pozwala zidentyfikować dany towar (usługę), jako pochodzący od danego przedsiębiorcy lub podmiotów z nim związanych, od towarów (usług) tego samego rodzaju pochodzących od innych przedsiębiorców. Przez uczestników rynku należałoby rozumieć nie tylko finalnych odbiorców, w tym konsumentów, ale także różne grupy przedsiębiorców (kontrahentów i konkurentów), którzy uczestniczą na różnych szczeblach obrotu towarowego różnych szczeblach obrotu towarowego związanych z towarami tego samego rodzaju, co towar oznaczany analizowanym znakiem towarowym. Aby więc uznać, iż rejestracja spornego znaku towarowego za-padła z naruszeniem art. 7 u.z.t. należałoby przeprowadzić test wśród uczestników rynku, według ich hipotetycznego stanu wiedzy na dzień złożenia wniosku o rejestrację spornego słownego znaku towarowego ([...] kwietnia 1999 r.), na okoliczność znajomości spornego znaku towarowego. Jedynie wówczas, gdyby w ocenie nie nieznaczącej części uczestników rynku uczestniczących na różnych szczeblach obrotu towarowego związanych z towarami tego samego rodzaju, co towar oznaczany spornym znakiem towarowym, znak ten kojarzył się z innymi producentami (sprzedawcami) niż skarżąca, znak ten nie posiadałby znamion odróżniających (konkretnych) w świetle art. 7 ust. 1 u.z.t. Natomiast, gdyby w następstwie takiego hipotetycznego testu znak ten był przypisywany skarżącej jako uprawnionej albo gdyby był nieznany wspomnianemu kręgowi uczestników rynku, i tym samym nie przypisany innemu przedsiębiorcy, brak byłoby podstaw do kwestionowania konkretnej zdolności rejestracyjnej omawianego znaku, a tym samym powodów dla unieważnienia prawa z rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 u.z.t. Wprawdzie w zaskarżonej decyzji pod tym kątem nie analizowano zdolności odróżniającej znaku "polifarb", w świetle art. 7 ust. 1 u.z.t., nie powinno być jednakże większych wątpliwości co do tego, iż w ocenie uczestników rynku towar oznaczany znakiem słownym "polifarb" nie kojarzyłby się wyłącznie (lub prawie wyłącznie) ze skarżącą. Uczestnicy rynku zapewne w większości sądziliby jedynie, iż towar oznaczony tym znanym znakiem pochodzi od któregoś z przedsiębiorców zgrupowanych w byłym branżowym zrzeszeniu. Jednakże bez dodatkowej informacji (np. poprzez podanie na opakowaniu towaru nazwy producenta) na podstawie oznaczenia towaru spornym znakiem towarowym nie zlokalizowaliby skarżącej jako wyłącznego (lub prawie wyłącznego) producenta towarów oznaczanych znakiem "polifarb". Skoro, jak można z dużym prawdopodobieństwem sądzić, w ocenie nie nieznaczącej części uczestników rynku uczestniczących na różnych szczeblach obrotu towarowego związanych z towarami tego samego rodzaju, co towar oznaczany spornym znakiem towarowym "polifarb", znak ten w dacie zgłoszenia go do rejestracji kojarzył się z co najmniej dwoma producentami (sprzedawcami), znak ten nie posiadał znamion odróżniających (konkretnych) w świetle art. 7 ust. 1 u.z.t. producentami (sprzedawcami), znak ten nie posiadał znamion odróżniających (konkretnych) w świetle art. 7 ust. 1 u.z.t. Tym samym rejestracja tego znaku naruszała powołany wyżej przepis, co uzasadniałoby unieważnienie tego znaku także na jego podstawie (art. 29 u.z.t.). Według Urzędu Patentowego rejestracja znaku towarowego słownego "polifarb" zapadła z naruszeniem art. 8 pkt 1 i pkt 2 u.z.t. Przechodząc do rozważenia kwestii zgodności spornej rejestracji z przepisem art. 8 pkt 1 u.z.t., stosownie do którego, jak to już wskazano, niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego, sprzeczność z prawem lub zasadami współżycia społecznego, stanowiącą przesłankę niedopuszczalności zarejestrowania znaku towarowego na podstawie powołanego wyżej przepisu, należy łączyć nie tylko bezpośrednio z samym znakiem, ale również i z okolicznościami towarzyszącymi rejestracji znaku, jeżeli zawierają one elementy sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Kwestię tę wyjaśniano w orzecznictwie i w literaturze (R. Skubisz: Prawo znaków towarowych, komentarz, Warszawa 1997, s. 74 –75). Ponadto przez sprzeczność rejestracji z obowiązującym prawem, w rozumieniu art. 8 pkt 1 u.z.t., należy rozumieć naruszenie przez rejestrację innych przepisów prawa niż zawartych w ustawie o znakach towarowych. Urząd Patentowy, opierając unieważnienie prawa z rejestracji znaku "polifarb" na zarzucie naruszenia przez tę rejestrację przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t., nie powołuje się tutaj na naruszenie prawa, lecz jedynie na naruszenie zasad współżycia społecznego. Okoliczności do postawienia takiego zarzutu znajdują uzasadnienie w materiale dowodowym sprawy. W pierwszej kolejności, wbrew stanowisku skarżącej, nie ma ona prawa wyłącznego do oznaczenia "polifarb", które sobie przypisuje. W szczególności takiego prawa nie rodzi rejestracja na rzecz poprzednika prawnego skarżącej znaku słowno-graficznego "POLIFARB DĘBICA" [...], dokonana decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 1975 r. W następstwie tej rejestracji skarżąca uzyskała wyłączność na oznaczanie swych towarem znakiem odpowiadającym wzorcowi zarejestrowanego znaku, nie zaś na element tego znaku jakim jest słowo "polifarb". Stanowisko, że znak słowno-graficzny powinien być oceniany jako integralna całość znajduje zresztą uzasadnienie w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1999 r. sygn. akt III RN 136/99; OSNAP 2000/1/2). Innymi słowy, wspomniana rejestracja odróżniała jedynie towary skarżącej OSNAP 2000/1/2). Innymi słowy, wspomniana rejestracja odróżniała jedynie towary skarżącej posługującej się oznaczeniem "polifarb" od towarów innych producentów, w tym uczestniczki postępowania, również oznaczających swe towary wyrazem "polifarb". Natomiast z rejestracją tą nie wiązało się przejście na skarżącą prawa wyłączności do tego oznaczenia kosztem innych przedsiębiorców, przez ich wywłaszczenie. Niewystąpienie przez konkurentów z analogicznymi rejestracjami, na co powołuje się skarżąca, nie może być rozumiana jako dorozumiana zgoda konkurentów na przyznanie skarżącej wspomnianego prawa, kosztem konkurenrów. Rejestracja znaku towarowego jest bowiem prawem przedsiębiorcy, nie zaś obowiązkiem, i niewystąpienie o zarejestrowanie używanego oznaczenia nie oznacza automatycznie utratę prawa do jego dalszego jego stosowania czy to w charakterze elementu firmy, czy też znaku towarowego. Również pogląd branżowego zrzeszenia, zgodny ze stanowiskiem skarżącej, sugerujący zawieranie umów licencyjnych na używanie oznaczenia "polifarb" przez dotychczasowe przedsiębiorstwa, nie ma w sprawie istotnego znaczenia. Przedmiotem umowy licencyjnej może być bowiem znak towarowy (por. art. 17 u.z.t.), nie zaś element znaku słowno-graficznego. Ponadto, na marginesie sprawy, to nie konkurenci skarżącej winni zabiegać u niej o zgodę na dalsze używanie oznaczenia "polifarb", lecz to raczej skarżąca, z momentem uzyskania rejestracji znaku słowno-graficznego "POLIFARB DĘBICA" [...], powinna w dobrze rozumianym interesie utrzymywać z konkurentami poprawne stosunki, a w szczególności nie przeszkadzać im w dotychczasowym używaniu oznaczenia "polifarb". Konflikt z konkurentami stwarza ryzyko wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji wspomnianego znaku słowno-graficznego, w oparciu o przepis art. 8 pkt 1 u.z.t., zwłaszcza gdy wnioskodawca przedstawi wiarygodne dowody, że rzeczywistym celem takiej rejestracji było niezgodne z zasadami współ-życia społecznego wywłaszczenie konkurentów z posiadanego prawa do dotychczasowego używania oznaczenia "polifarb". W świetle art. 31 u.z.t. z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego można wystąpić po upływie 5 lat od daty rejestracji w stosunku do uprawnionego, który uzyskał rejestrację działając w złej wierze. Zgłaszając do rejestracji na swoją rzecz znak słowny "polifarb", z którego dotychczas korzystali jej konkurenci, również wywodzący się ze struktur byłego "[...]", skarżąca zamierzała tym sposobem uzyskać wyłączność na używanie tego oznaczenia, ze skutkiem wywłaszczenia konkurentów. Świadczy o tym podejmowanie w stosunku do konkurentów, w tym do uczestniczki postępowania, odpowiednich kroków celem zaniechania używania przez nich wspomnianego oznaczenia. Rejestracji znaku słownego "polifarb" można więc niewątpliwie postawić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego w rozumieniu art. 8 pkt 1 u.z.t., gdyż rejestracja ta usankcjonowała próbę zawłaszczenia tego oznaczenia przez jednego tylko przedsiębiorcę – skarżącą. Natomiast, to nie skarżąca była twórcą tego oznaczenia, gdyż funkcjonowało ono w obrocie przynajmniej od 1971 r. Na renomę oznaczenia "polifarb" na przestrzeni co najmniej 20 lat pracowała nie tylko skarżąca, lecz również kilka innych przedsiębiorców. Mają więc oni prawo, i zgodne jest to również z zasadami uczciwego obrotu, aby nadal korzystali z renomy oznaczenia, które wspólnie wypromowali. Stąd rejestracja znaku "polifarb", przyznająca skarżącej wyłączność na używanie tego oznaczenia, narusza zasady współżycia społecznego, do których odwołuje się przepis art. 8 pkt 1 u.z.t. Niewadliwie ustalono w zaskarżonej decyzji niezgodność rejestracji znaku słownego "polifarb" również z art. 8 pkt 2 u.z.t., a to z uwagi na pozbawienie tym sposobem konkurentów prawa do używania wspomnianego oznaczenia jako elementu ich firmy. Zarówno skarżąca, jak i uczestniczka postępowania, co jest poza sporem, używali oznaczenia "polifarb" jako elementu firmy już od 1971 r. Uczestniczka postępowania ma zatem interes prawny w dalszym używaniu wspomnianego oznaczenia, a tym samym domagać się unieważnienia spornej rejestracji, która pozbawia ją wspomnianego prawa. Prawo do firmy ma charakter osobisty, a zarazem majątkowy. Mieści się więc w kategorii praw chronionych w art. 8 pkt 2 u.z.t. Nie ma przy tym istotnego znaczenia okoliczność, że słowo "polifarb", zarejestrowane jako znak towarowy na rzecz skarżącej, nie wyczerpuje całej nazwy firmy uczestniczki postępowania. W świetle wykształconego orzecznictwa chroniona jest także część nazwy osoby prawnej, jako dobra osobistego, mogąca stanowić przeszkodę dla rejestracji znaku towarowego w świetle art. 8 pkt 2 u.z.t. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 października 1998 r.; II CKN 25/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 80 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2000 r. II SA 3390/01; Prawo Gospodarcze 2002/7-8/78). Ochrona ta, zdaniem Sądu, powinna również obejmować i te elementy oznaczenia firmy, które cieszą się dużą renomą na rynku i w związku z tym mają niewątpliwie znaczną wartość ekonomiczną. Nie podlega także uwzględnieniu zarzut skarżącej co do unieważnienia znaku towarowego "polifarb" w całości, a nie tylko w części, a to z uwagi na używanie tego oznaczenia w przeszłości przez konkurentów skarżącej do oznaczania towarów jedynie w klasie towarowej 2. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż takiego zarzutu skarżąca nie podnosiła w postępowaniu przed Urzędem Patentowym, który działa w granicach podstaw prawnych i faktycznych zgłoszonych przez strony, nie zaś z urzędu. Ponadto, gdyby nawet taki zarzut został przez skarżącą postawiony, a czego wcześniej nie uczyniono, nie zasługiwałby on na uwzględnienie, w sytuacji gdy prawo z rejestracji spornego znaku towarowego podlega unieważnieniu na podstawie art. 8 pkt 1 in 2 u.z.t. Przepisy te bowiem generalnie zakazują rejestracji znaku towarowego, a więc bez względu na towary do oznaczania których znak ten ma służyć. Natomiast wspomniany zarzut mógłby być brany pod uwagę, gdyby podstawę unieważnienia stanowił przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., co jednakże w sprawie nie miało miejsca. Skoro zatem unieważnienie przez Urząd Patentowy zaskarżoną decyzją prawa z rejestracji spornego znaku towarowego znajdowało uzasadnienie w świetle art. 7 ust. 1 oraz art. 8 pkt 1 i 2 u.z.t., skargę na tę decyzję należało oddalić jako nieuzasadnioną (art. 151 p.s.a.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło