II SA/Wa 1/06

WyrokWSA w Warszawie2006-04-06

Skład orzekający: Joanna Kube, Ewa Kwiecińska, Jarosław Trelka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekonania moralne oparte na ogólnoludzkich zasadach, takich jak nienawiść do przemocy i chęć niesienia pomocy, stanowią wystarczającą podstawę do przeznaczenia poborowego do odbycia służby zastępczej, zgodnie z ustawą o służbie zastępczej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że ogólnoludzkie zasady moralne, takie jak sprzeciw wobec przemocy i chęć niesienia pomocy, nie stanowią wystarczającej podstawy do przeznaczenia poborowego do służby zastępczej. Ustawa wymaga wykazania wyznawanych przekonań religijnych lub zasad moralnych, które w sposób obiektywny i weryfikowalny stoją w sprzeczności z obowiązkami żołnierza, a nie jedynie deklarowania wartości powszechnie akceptowanych.
Stan faktyczny
Poborowy P. D. wystąpił o przeznaczenie do służby zastępczej, powołując się na swoje przekonania o niechęci do przemocy i chęci pomagania. Komisja do Spraw Służby Zastępczej odmówiła, uznając, że poborowy nie wykazał konkretnych zasad moralnych stojących w sprzeczności z obowiązkami żołnierza. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez organ odwoławczy, poborowy zaskarżył orzeczenie do WSA, argumentując, że jego przekonania (chrześcijańskie wychowanie, sprzeciw wobec przemocy) są indywidualne i sprzeczne z obowiązkami żołnierza. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kube Sędzia WSA Ewa Kwiecińska Asesor WSA Jarosław Trelka (spr.) Protokolant Anna Siwonia po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2006 r. sprawy ze skargi P. D. na orzeczenie Komisji do Spraw Służby Zastępczej z dnia [...] listopada 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przeznaczenia do służby zastępczej – oddala skargę – P. D. wystąpił do Komisji Wojewódzkiej do Spraw Służby Zastępczej w W. o przeznaczenie go do odbycia służby zastępczej. Wskazał w swoim wniosku, że nienawidzi przemocy, wszelkich wojen, aktów zbrojnych i wszystkiego, co mogłoby zadać ból i cierpienie istocie żywej – człowiekowi lub zwierzęciu. Nie toleruje narzucania swoich poglądów politycznych, religijnych. Naturą jego egzystencji – jak podał we wniosku - jest pomoc ludziom i zwierzętom, a służba wojskowa złamie jego zasady etyczne i moralne, co zaważy na całym jego życiu. Orzeczeniem z dnia [...] września 2005 r. Komisja Wojewódzka do Spraw Służby Zastępczej w W. odmówiła przeznaczenia P. D. do odbywania służby zastępczej. Organ uznał, że poborowy nie określił i nie nazwał swojego światopoglądu. Nie potrafił też wymienić zasad moralnych stojących w sprzeczności z obowiązkami żołnierza służby zasadniczej. Organ uznał, że poborowy nie przekonał go co do autentyczności takiej postawy i prezentowanego światopoglądu. W odwołaniu od powyższego orzeczenia P. D. ponownie przywołał treść swojego wniosku, podał, że nie należy do żadnej organizacji pacyfistycznej, jego poglądy są spontaniczne, chciałby pomagać ludziom, a nie uczyć się zabijania. Wniósł o uchylenie orzeczenia organu I instancji z dnia [...] września 2005 r. Orzeczeniem z dnia [...] listopada 2005 r. Komisja do Spraw Służby Zastępczej utrzymała w mocy orzeczenie Komisji Wojewódzkiej do Spraw Służby Zastępczej w W. Organ odwoławczy uznał, że poborowy nie potrafił wskazać na rzeczywisty konflikt zasad moralnych uzasadniający przeznaczenie go do służby zastępczej. To na poborowym - w ocenie organu - ciąży obowiązek wskazania konkretnych zasad moralnych, które uniemożliwiają mu wypełnianie obowiązków żołnierza, nie można przy tym poprzestać na stwierdzeniu, że takie zasady się posiada. W ocenie organu nauka strzelania do tarczy nie przeczy zasadzie poszanowania życia, a sprzeciw wobec przemocy, zabijania i konfliktów zbrojnych jest powoływaniem się na ogólnoludzkie zasady moralne. W skardze na powyższe orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wskazał, że broń jest narzędziem zbrodni, walka żołnierza jest niemoralna, wojsko kojarzy się każdemu z cierpieniem i wojną. Wyraził stanowisko, że zamiast nauki zabijania woli pomagać ludziom, łagodzić ich cierpienie lub je eliminować. W odpowiedzi na skargę Komisja do Spraw Służby Zastępczej wniosła o jej oddalenie. Organ uznał, że poborowy nie wykazał istnienia przesłanek określonych w art. 1 i 11 ustawy o służbie zastępczej. Ponadto podkreślił, że wojsko nie jest szkołą zabijania, nie można utożsamić posługiwania się bronią z nauką i umiejętnościami zabijania ludzi, gdyż sama nauka posługiwania się bronią nie oznacza, że ktoś posiadł umiejętność zabijania. Sprzeciw wobec wojny nie może być – w ocenie organu – podstawą służby zastępczej, a poborowy powoływał się tylko na ogólnoludzkie normy moralne. Podstawą taką mogą być zasady o zaostrzonym rygoryzmie moralnym, dającym się zdefiniować i poparte postawą życiową. Poborowy nie wykazał, aby urzeczywistniał te zasady w życiu codziennym. Służba wojskowa ma, zdaniem organu, uzasadnienie moralne. Posłuszeństwu wojskowemu nie można przypisać cech moralnie negatywnych, a w armii typu obywatelskiego, podporządkowanej organom państwa demokratycznego i praworządnego, nie powinno się oczekiwać ujemnych konsekwencji niezbędnego posłuszeństwa w postaci wykonywania rozkazów sprzecznych z powszechnie akceptowanymi normami moralnymi. Skarżący sprecyzował swoją skargę w piśmie z dnia 22 stycznia 2006 r. Nie zgodził się w nim ze stanowiskiem organu, że nie wykazał zasad moralnych uniemożliwiających mu wypełnianie obowiązków żołnierza. Zasadami tymi są jego przekonania. Są one – w ocenie skarżącego – sprawą całkowicie indywidualną. Takie zasady moralne, jak wyrzeczenie się wszelkiej przemocy wobec drugiego człowieka, niezgoda na rozkaz skrzywdzenia drugiego człowieka, niezgoda na wszelką agresję, stoją w sprzeczności z obowiązkami żołnierza. Nie zgodził się w związku z tym ze stwierdzeniem organu, że nie ma sprzeczności między jego przekonaniami, a obowiązkami żołnierza. Zauważył, że Konstytucja RP stanowi o obowiązku obrony ojczyzny, ale nie o obowiązku służby wojskowej. Obowiązek obrony można także wykonać w służbie zastępczej. Nie zgodził się ponadto ze stwierdzeniem, że nie wykazał on, iż jego poglądy potwierdzone są jego postawą życiową – po kilkunastu minutach rozmowy nie mógł, zdaniem skarżącego, poznać jego prawdziwej postawy nie znając jego osobowości. Poza tym nie zrozumiał użytego w zaskarżonym orzeczeniu określenia "zasady o zaostrzonym rygoryzmie moralnym". Jego zasady wynikają z wychowania przez rodziców w duchu chrześcijańskim, w poszanowaniu zdrowia i życia ludzkiego, godności i prawa do własnych poglądów. Komisja nie dokonała - w ocenie skarżacego - "zgłębienia" jego psychiki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Stosownie natomiast do art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na decyzje administracyjne. Badając zaskarżone orzeczenie Komisji do Spraw Służby Zastępczej z tego punktu widzenia uznać należy, że odpowiada ono wymogom prawa. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o służbie zastępczej (Dz. U. Nr 223, poz. 2217 ze zm.), przeznaczonym do odbycia służby zastępczej może być osoba podlegająca obowiązkowi służby wojskowej, której przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne nie pozwalają na pełnienie tej służby. Art. 11 tej ustawy stanowi natomiast, że wniosek poborowego o przeznaczenie do odbycia służby zastępczej powinien w szczególności zawierać: 1) oświadczenie o wyznawanych przekonaniach religijnych; 2) wskazanie w wyznawanej doktrynie religijnej podstawy wyłączającej możliwość odbywania służby wojskowej oraz wykazać rzeczywiste związki z wyznawaną doktryną religijną lub wskazać wyznawane zasady moralne, które pozostają w sprzeczności z obowiązkami żołnierza odbywającego służbę wojskową. Jak wynika zatem z powyższych przepisów podstawą przeznaczenia do służby zastępczej mogą być wyznawane przekonania o charakterze religijnym, poparte wykazaniem rzeczywistych związków z daną doktryną religijną, albo zasady moralne stojące w sprzeczności z obowiązkami żołnierza służby wojskowej. W ocenie Sądu skarżący nie wykazał się przekonaniami religijnymi ani innymi zasadami moralnymi wykluczającymi służbę wojskową. Odnośnie motywacji skarżącego o charakterze religijnym podkreślenia wymaga, że dopiero w piśmie z dnia 22 stycznia 2006 r. precyzującym swoją skargę do Sądu skarżący explicite powołał się na wychowanie w duchu chrześcijańskim. Wcześniej, w trakcie przesłuchania na posiedzeniu Komisji Wojewódzkiej do Spraw Służby Zastępczej odwołał się jedynie do chrześcijańskiego przykazania "nie zabijaj". Konieczne jest jednak podkreślenie, że religia chrześcijańska nie wyklucza służby wojskowej, nie kwestionuje też konieczności obrony państwa, nawet, jeśli z tą obroną łączy się możliwość zabicia człowieka. Chrześcijańska koncepcja obrony koniecznej, podział wojen na sprawiedliwe i niesprawiedliwe mają długą, doktrynalnie i teologicznie uzasadnioną tradycję, toteż powołanie się na chrześcijańskie wychowanie nie może być uznane, w świetle art. 1 i 11 wyżej powołanej ustawy, za wystarczające. Sąd uznał z tego powodu, że skarżący nie wykazał "w wyznawanej doktrynie religijnej podstawy wyłączającej możliwość odbywania służby wojskowej". Odnośnie motywacji o charakterze moralnym, ale pozareligijnym, Sąd także podzielił stanowisko organu co do braku podstaw przeznaczenie do służby zastępczej. W swoim wniosku o przeznaczenie do odbycia tej służby P. D. wskazał, że nienawidzi przemocy, wojen, aktów zbrojnych i wszystkiego, co mogłoby zadać ból i cierpienie istocie żywej – człowiekowi lub zwierzęciu. Naturą jego egzystencji – jak podał we wniosku – jest pomoc ludziom i zwierzętom. Podobną argumentację zawarł w odwołaniu od orzeczenia I instancji, dodał też w nim, że nie należy do żadnej organizacji pacyfistycznej, a w skardze do Sądu uznał, że broń jest narzędziem zbrodni, walka żołnierza jest niemoralna, wojsko kojarzy się każdemu z cierpieniem i wojną. We wspomnianym piśmie precyzującym wskazał na swoją niezgodę na wszelkie cierpienie, podkreślił poszanowanie życia i zdrowia oraz prawa do własnych poglądów. Dokonując analizy tego rodzaju argumentacji należy jednak zauważyć – i w tym zakresie Sąd w pełni podziela stanowisko organu – że skarżący powołuje się w ten sposób na ogólnoludzkie zasady moralne. Niezgoda na przemoc, wojny, agresję, chęć pomocy innym ludziom i opieki nad zwierzętami, poszanowanie życia i zdrowia należą do kanonu kultury. Zadeklarowanie takich wartości nie wyklucza służby wojskowej, która z definicji ma charakter obronny, nie agresywny. Skarżący powołał się na wartości o charakterze aksjomatu cywilizacyjnego. Nie są one wyjątkowymi, tym bardziej w stopniu wykluczającym służbę wojskową, zasadami moralnymi, których wymaga art. 11 ustawy o służbie zastępczej. Między wyznawanymi przez skarżącego wartościami, a ideą i praktyką służby wojskowej polskich Sił Zbrojnych nie ma merytorycznej, aksjologicznej sprzeczności. Należy też zauważyć, choć oczywiście nie stanowi to zasadniczego argumentu w tej sprawie, że skarżący nie należy do żadnej organizacji propagującej wartości, których wyznawanie wykluczałoby służbę wojskową. Nie można się też zgodzić z jego twierdzeniem, że broń jest narzędziem zbrodni. Celem jej użycia jest przede wszystkim obrona. Z tego też względu walka żołnierza nie jest niemoralna, a wojsko nie kojarzy się "każdemu" z cierpieniem i wojną. Trudno też zgodzić się z zarzutem skarżącego, że organ nie "zgłębił" jego psychiki. Celem postępowania w przedmiocie przeznaczenia do służby zastępczej było ustalenie, czy poborowy spełnia ustawowe przesłanki tej służby, a nie analiza psychiki skarżącego. Organ ustalił brak tych przesłanek w sposób przewidziany ustawą i doszedł do właściwych wniosków. Zresztą skarżący, jeśli uznał, że organ nie ustalił wszystkich istotnych motywów jego wniosku, mógł je sam przedstawić w tym wniosku, następnie w odwołaniu od orzeczenia I instancji, skardze do sądu, a w końcu na rozprawie. Skarżący nie uczynił tego. Instytucja służby zastępczej ma charakter wyjątkowy. Nie uzasadnia przeznaczenia do tej służby samo zadeklarowanie pewnych wartości. Tym bardziej nie jest wystarczające zadeklarowanie wartości o charakterze powszechnym, nawet jeśli w subiektywnym przeświadczeniu skarżącego między tymi wartościami, a służbą wojskową zachodzi zasadnicza sprzeczność. Istotne jest bowiem obiektywne, weryfikowalne ustalenie, że taka sprzeczność nie występuje. W przeciwnym wypadku służba zastępcza stać by się mogła regułą, a ustawa o służbie zastępczej, zamiast stanowić regulację pozwalającą uniknąć rzeczywistego konfliktu sumienia poborowego, mogłaby sprzyjać różnego rodzaju nadużyciom podejmowanym w celu uniknięcia powszechnego obowiązku obrony. Wobec powyższego, na podstawie art. 151 przywołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd skargę oddalił uznając, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja podjęta została zgodnie z prawem obowiązującym w chwili jej wydawania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło