II SA/Wa 1047/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-26
Skład orzekający: Konrad Łukaszewicz, Piotr Borowiecki, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, wydając decyzję w przedmiocie przetwarzania danych osobowych, prawidłowo zastosował przepisy prawa, uwzględniając wiążącą ocenę prawną wyrażoną w poprzednim orzeczeniu sądu administracyjnego oraz obowiązujący stan prawny, w szczególności w kontekście zmiany przepisów o ochronie danych osobowych?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ naruszył art. 153 PPSA, nie stosując się do wiążącej oceny prawnej i wskazań zawartych w poprzednim wyroku sądu. Organ błędnie zastosował przepisy prawa, odwołując się do nieaktualnego stanu prawnego w zakresie dalszego przetwarzania danych osobowych po zakończeniu konkursu oraz błędnie interpretując przepisy dotyczące podstawy prawnej przetwarzania danych i przechowywania dokumentacji. Ponadto, organ nie uwzględnił zmiany stanu prawnego w zakresie ochrony danych osobowych (RODO i u.o.d.o. z 2018 r.) w odniesieniu do trwających naruszeń.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję Prezesa UODO dotyczącą przetwarzania jego danych osobowych w związku z konkursem na stanowisko dyrektora sądu. Skarżący zarzucił nieprawidłowości w przekazaniu jego dokumentacji konkursowej do Ministerstwa Sprawiedliwości. Po wcześniejszym uchyleniu decyzji GIODO przez WSA, organ ponownie rozpoznał sprawę, wydając decyzję, która została zaskarżona. Skarżący zarzucił organowi naruszenie poprzedniego wyroku WSA i stosowanie nieaktualnych przepisów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Konrad Łukaszewicz (spr.), Sędzia WSA Piotr Borowiecki, Sędzia WSA Andrzej Góraj, Protokolant starszy sekretarz sądowy Agnieszka Wiechowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 listopada 2019 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego M. P. kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Kontrolą sądowoadministracyjną w niniejszej sprawie objęte zostało postępowanie zakończone decyzją Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (zwanego dalej: "Prezesem UODO") z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
Pismem z dnia 11 stycznia 2016 r. M. P. (zwany dalej: "Skarżącym") wystąpił do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (zwanego dalej: "GIODO") ze skargą na nieprawidłowości w procesie przetwarzanie jego danych osobowych. Wskazał, że w 2015 roku brał udział we wszystkich etapach konkursu na stanowisko dyrektora Sądu Rejonowego w [...] (zwanego dalej: "SR"), jednakże nie udało mu się go wygrać. Mimo tego, całość dokumentacji konkursowej, w tym dokumenty obejmującego jego dane osobowe, zostały przekazane przez Wiceprezesa SR do Ministerstwa Sprawiedliwości (zwanego dalej: "Ministerstwem"). W ocenie Skarżącego, takie działanie nie znajdowało oparcia w obowiązujących przepisach ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 52 ze zm.; zwanej dalej: "p.u.s.p."), bowiem Ministrowi Sprawiedliwości (zwanemu dalej: "Ministrem") można było przesłać jedynie dokumentację dotyczącą kandydata, który zajął pierwsze miejsce w konkursie. Skarżący wyjaśnił przy tym, że spotkał się z Prezesem SR i zgłosił swój wyraźny sprzeciw wobec przekazania dokumentów dotyczących jego osoby do Ministerstwa. Z tych względów Skarżący wystąpił ze skargą zarówno na działania Wiceprezesa SR polegające na przekazaniu dokumentów do Ministerstwa, jak również urzędników Ministerstwa, polegające na przetwarzaniu jego danych osobowych, wnosząc o podjęcie stosownych czynności, w tym zawiadomienie organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Wiceprezesa SR.
Pismem z dnia 15 stycznia 2016 r. wezwano Skarżącego do jednoznacznego wskazania podjęcia jakich konkretnie działań oczekuje, biorąc pod uwagę art. 18 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 922 ze zm.; zwanej dalej: "u.o.d.o. z 1997 r.").
W odpowiedzi Skarżący wskazał, że oczekuje nakazania w drodze decyzji usunięcia uchybień w procesie przetwarzania jego danych osobowych oraz nieudostępniania jego danych osobowych.
Pismem z dnia 25 marca 2016 r. GIODO zwrócił się zarówno do Prezesa SR, jak też do Ministra o ustosunkowanie się do treści skargi, a w szczególności wyjaśnienie: (1) na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i zakresie pozyskano dane osobowe Skarżącego; (2) na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i zakresie oraz w jakim zbiorze aktualnie przetwarzane są dane osobowe Skarżącego. Nadto zwrócono się do Prezesa SR o wskazanie: (3) czy Sąd udostępnił dane osobowe Skarżącego Ministrowi, a jeśli tak, to na jakiej podstawie prawnej, w jakim celu i zakresie; (4) czy Skarżący wyraził sprzeciw wobec udostępnienia jego danych osobowych Ministrowi, jeśli tak to, kiedy i jaka była odpowiedź SR.
Prezes SR ustosunkował się do skargi w piśmie z dnia 6 kwietnia 2016 r. podnosząc, że dane osobowe Skarżącego zostały pozyskane w oparciu o przepisy art. 32 i art. 32a § 1, § 2 i § 3 p.u.s.p. w związku z prowadzonym w 2015 r. konkursem na stanowisko dyrektora sądu, zaś aktualnie cała dokumentacja z przeprowadzenia konkursu przechowywana jest w kasie pancernej SR. Wyjaśnił również, że dokumentacja konkursowa została przekazana do Ministerstwa na podstawie art. 32 § 1 powołanej ustawy, na prośbę pracownika Ministerstwa. Prezes SR wskazała nadto, że Skarżący rozmawiał z nią na temat przekazania dokumentacji do MS wskazując, że w jego ocenie jest to niezgodne z przepisami u.o.d.o. z 1997 r. Odnosząc się do zarzutów skargi podniesiono, że Skarżący zgłaszając swoją kandydaturę w konkursie wyraził zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych na potrzeby rekrutacji. W ocenie Prezesa SR, przekazanie dokumentów dotyczących Skarżącego (jako kandydata) było zgodne z prawem, bowiem to Minister ostatecznie powołuje dyrektora sądu, jak również jego zastępców. Został on zatem wyposażony w prawo do własnych ustaleń co do kompetencji kandydatów, co następuje poprzez porównanie kandydatur, w związku z czym nie można wykluczyć, że Minister uzna, że wbrew ustaleniom komisji konkursowej, w konkursie brały udział osoby o dużo większej wiedzy i doświadczeniu niż przedstawiony przez Prezesa SR kandydat. W konsekwencji Minister może odmówić powołania przedstawionej mu osoby.
Z kolei Minister udzielił odpowiedzi w piśmie z dnia 10 maja 2016 r. podnosząc, że powołanie dyrektora sądu leży w jego kompetencji, bowiem to on ostatecznie podejmuje decyzję o jego powołaniu bądź odmawia powołania przedstawionej mu osoby. W związku z tym, obowiązany jest zbadać czy postępowanie konkursowe przebiegało prawidłowo, co wymaga odniesienia się również do wyników osiągniętych przez inne osoby biorące udział w konkursie. Minister przyznał, że Prezes SR wystąpił o powołanie na stanowisko dyrektora SR osoby wyłonionej w konkursie na pierwszym miejscu, przesyłając jednocześnie całą dokumentację konkursową, w tym dokumenty dotyczące Skarżącego. Minister zauważył przy tym, że Skarżący nie wycofał się z konkursu przed powołaniem dyrektora sądu. Zdaniem Ministra, dane dotyczące postępowania konkursowego zostały zgromadzone w Departamencie Sądów, Organizacji i Analiz Wymiaru Sprawiedliwości – na podstawie art. 32 i art. 32a p.u.s.p. w związku z art. 22(1) i art. 68 Kodeksu pracy – w celu realizacji uprawnień Ministra w zakresie powołania dyrektora sądu. Dokumenty konkursowe pozostają aktualnie w zbiorze danych: "Zbiór danych osobowych prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych, dyrektorów sądów powszechnych i ich zastępców oraz osób upoważnionych do wykonywania obowiązków dyrektorów sądów", który został utworzony w oparciu o art. 175a § 1 p.u.s.p.
Pismem z dnia 18 lipca 2016 r. Skarżący odniósł się do stanowisk zajętych przez Prezesa SR i Ministra, wskazując w szczególności, że nie istnieje żaden przepis, który dawałby możliwość udostępnienia całości dokumentacji konkursowej Ministrowi. Nadto zauważył, że w żadnej mierze nie odniesiono się do kwestii jego sprzeciwu na dalsze udostępnianie dotyczącej go dokumentacji, który należało traktować jako rezygnację z uczestnictwa w procedurze konkursowej.
Decyzją z dnia [...] października 2016 r. GIODO odmówił uwzględnienia wniosku Skarżącego. W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że Prezes SR pozyskał dane osobowe Skarżącego za jego zgodą, w związku z prowadzoną procedurą rekrutacyjną, a więc na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 u.o.d.o. z 1997 r. Dane te były przetwarzane, w tym zostały udostępnione Ministrowi w oparciu o art. 32 i art. 32a § 1, § 2 i § 3 p.u.s.p. Organ wskazał również na nadzór administracyjny Ministra nad działalnością sądów oraz jego kompetencję w postaci powoływania dyrektora sądu, na wniosek prezesa sądu. GIODO stwierdził w konsekwencji, że dane osobowe Skarżącego zostały udostępnione, poprzez przekazanie dokumentacji konkursowej Ministrowi, na wniosek Ministra, w celu realizacji ustawowych uprawnień, zatem na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 2 u.o.d.o. Organ zauważył przy tym, że w szczególności wskazuje na to przepis art. 175a § 1 p.u.s.p. Jednocześnie podniósł, że sprzeciw Skarżącego wobec przekazania jego danych Ministrowi był nieskuteczny w sytuacji, gdy nadzór nad działaniem sądów, a także uprawnienia Ministra w odniesieniu do konkursu na stanowisko dyrektora sądu stanowią samodzielną przesłankę umożliwiającą przetwarzanie danych osobowych kandydata. Organ zauważył nadto, że udostępnienie danych może obejmować całość dokumentacji, również przekazanie testów psychologicznych oraz testów wiedzy, stanowią one bowiem część dokumentacji konkursowej, o której mowa w § 4 - 9 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 6 grudnia 2012 r. w sprawie konkursu na stanowisko dyrektora sądu albo zastępcy dyrektora sądu (Dz. U. z 2012 r., poz. 1418). Z tych względów GIODO uznał za bezprzedmiotowe wydanie jakiegokolwiek nakazu.
Po rozpatrzeniu wniosku Skarżącego o ponowne rozpoznanie sprawy, GIODO wydał decyzję z dnia [...] marca 2017 r., którą utrzymał w mocy decyzję własną, w całości podtrzymując zajęte w niej stanowisko o braku podstaw do uwzględnienia żądania Skarżącego.
Skarżący wystąpił ze skargą na tę decyzję GIODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 15 grudnia 2017 r. o sygn. akt II SA/Wa 661/17, uchylił obie wydane przez GIODO decyzje w sprawie.
W uzasadnieniu Sąd zauważył, że ocena zgodności z prawem przetwarzania danych osobowych Skarżącego winna być dokonana według stanu prawnego obowiązującego odpowiednio: w dniu przekazania przez Prezesa SR i w dniu pozyskania przez Ministra danych osobowych (dokumentacji konkursowej) Skarżącego. Natomiast ustalenie w zakresie podstawy prawnej dalszego przetwarzania, tj. przechowywania przez Ministra danych osobowych Skarżącego winno być dokonane według stanu prawnego na dzień zakończenia konkursu na stanowisko dyrektora sądu (dzień powołania dyrektora, ewentualnie dzień decyzji Ministra o niepowołaniu żadnego z kandydatów biorących udział w tym konkursie).
Zdaniem Sądu, GIODO dokonał swojej oceny na podstawie przepisów p.u.s.p. w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2016 r., co stanowi naruszenie art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; zwanej dalej: "k.p.a.") w zw. z art. 23 u.o.d.o. z 1997 r., skoro przekazanie dokumentacji konkursowej Ministrowi nastąpiło w dniu 6 sierpnia 2015 r.
Sąd zawarł w uzasadnieniu szczegółowe zalecenia co do ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ, wskazując m. in., że ustalenia wymaga: w jakiej dacie i na jakiej podstawie prawnej nastąpiło przekazanie przez Prezesa SR danych osobowych Skarżącego Ministrowi; w jakiej dacie i na jakiej podstawie prawnej nastąpiło pozyskanie przez Ministra danych osobowych Skarżącego; w jakiej dacie zakończyła się procedura konkursowa na wolne stanowisko dyrektora SR, tj. w jakiej dacie Minister powołał dyrektora tego SR, ewentualnie zdecydował o tym, że konkurs nie zakończy się powołaniem dyrektora sądu; na jakiej podstawie prawnej po zakończeniu konkursu (w sytuacji, gdy Skarżący nie został powołany na dyrektora SR) przetwarzane są przez Ministra dane osobowe Skarżącego (w tym dokumentacja konkursowa, a zatem i m.in. testy psychologiczne).
Prowadząc ponownie postępowanie Prezes UODO wystąpił pismami z dnia 21 września 2018 r. do Ministra oraz Prezesa SR, którymi zwrócił się o złożenie pisemnych wyjaśnień, zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Pismem z dnia 25 września 2018 r. Prezes SR wskazał, że zgłoszenie Skarżącego o przystąpieniu do konkursu wpłynęło w dniu 12 maja 2015 r. Dane osobowe Skarżącego były przetwarzane w związku z prowadzoną procedurą rekrutacyjną na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.o.d.o. z 1997 r. Prezes SR stwierdził również, że Skarżący nie kierował do niego pisma, w którym zawarte by było jego oświadczenie o rezygnacji z udziału w konkursie. Skarżący uzyskał w konkursie 4 pozycję na 4 kandydatów. Natomiast Minister – pismem z dnia 19 października 2015 r. – powołał dyrektora SR z dniem 1 listopada 2015 r.
Z kolei Minister udzielił wyjaśnień w piśmie z dnia 2 października 2018 r. podnosząc tożsame argumenty, jak w poprzednim piśmie z dnia 10 maja 2016 r. Wskazał jednocześnie, że dokumentacja konkursowa tworzyła jedną całość, a znaczna jej część – z natury rzeczy – obejmowała wszystkich kandydatów. Dokumenty wytworzone w całym procesie powołania na stanowisko dyrektora sądu są przechowywane w Ministerstwie na podstawie art. 32 i art. 32a p.u.s.p. Poinformował nadto, że Prezes SR złożył wniosek o powołanie dyrektora sądu – w piśmie z dnia 21 lipca 2015 r., które wpłynęło do Ministerstwa w dniu 27 lipca 2015 r. Następnie uzupełniono dokumentację konkursową za pismem Prezesa SR z dnia 6 sierpnia 2015 r., które wpłynęło do Ministerstwa w dniu 11 sierpnia 2015 r.
Minister uzupełnił swoje wyjaśnienia w piśmie z dnia 9 listopada 2018 r. wskazując, że obecnie dokumentacja konkursowa przechowywana jest w jednej teczce aktowej jako całość akt dotyczących powołania dyrektora sądu. Zasady i tryb postępowania z dokumentacją w Ministerstwie określają załączniki nr 1 i 2 do rozporządzenia Ministra z dnia 30 grudnia 2010 r., zgodnie z którymi będzie ona przechowywana przez 50 lat.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2019 r. Prezes UODO odmówił uwzględnienia wniosku Skarżącego dotyczącego przetwarzania danych osobowych.
W podstawie prawnej decyzji przywołano m. in. art. 22 i art. 23 ust. 1 pkt 2 u.o.d.o. z 1997 r., a także art. 160 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1781; zwanej dalej: "u.o.d.o. z 2018 r.").
W uzasadnieniu organ zauważył, że podstawowymi kwestiami wymagającymi ustalenia w sprawie, było to czy Prezes SR był uprawniony do przekazania Ministrowi danych osobowych Skarżącego, czy Minister był uprawniony do pozyskania danych osobowych Skarżącego, a także czy miał podstawy prawne do dalszego przetwarzania danych osobowych po zakończonym konkursie na wolne stanowisko dyrektora sądu.
Odnosząc się do dwóch pierwszych kwestii organ powołał się na przepisy art. 32 § 2 i § 7 pkt 2 p.u.s.p. Zauważył przy tym, że Skarżący nie złożył oświadczenia o rezygnacji z udziału w konkursie, natomiast swój sprzeciw przekazał dopiero w momencie zapoznawania się z dokumentacją konkursową w siedzibie SR. Zatem wycofanie zgody na udział w konkursie nie wywoływało skutku w postaci usunięcia wszystkich danych Skarżącego z wytworzonej już dokumentacji. Stanowiła ona bowiem całość, zaś jej poszczególne elementy zostały wytworzone na podstawie przepisów prawa. Tym samym, choć pierwotnie przekazanie danych osobowych przez Skarżącego niewątpliwie nastąpiło na podstawie zgody, to w toku trwania procedury konkursowej jego dane były już przetwarzane na podstawie przepisów prawa, określających procedurę prowadzenia konkursu.
Prezes UODO zauważył jednak, że chociaż sprzeciw Skarżącego nie mógł wywołać skutków wobec utrwalania i dalszego przechowywania danych przez Prezesa SR w wytworzonej dokumentacji konkursowej, to winien on jednak zostać uwzględniony już w kontekście ewentualnego udostępnienia. Nawet gdyby bowiem doszło do sytuacji określonej w art. 32 § 7 pkt 2 p.u.s.p., tj. odmowy Ministra powołania pierwotnie wskazanego kandydata, to niecelowym byłoby przekazywanie jego danych w sytuacji, gdy Skarżący nie zamierzał już obejmować stanowiska dyrektora sądu. Tym samym nie można uznać art. 32 p.u.s.p. za umożliwiający przekazanie danych Skarżącego.
Niemniej jednak organ zwrócił uwagę na obowiązujące w dacie przekazania danych osobowych Skarżącego przepisy art. 9 p.u.s.p. oraz art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 869 ze zm.), a następnie stwierdził, że za prawidłowe uznać należy rozumowanie, zgodnie z którym w sytuacji, w której z jednej strony Minister nie był związany wynikiem ustalonym przez komisję konkursową, a z drugiej sprawował nadzór nad działalnością administracyjną sądu, to mógł domagać się przesłania całości dokumentacji celem jej weryfikacji. W omawianej sytuacji nie było bowiem możliwe przesłanie dokumentacji w zakresie dotyczącym tylko jednego kandydata. Z tych względów organ uznał, że Prezes SR był zobowiązany do przekazania danych osobowych Skarżącego.
Odnośnie natomiast dalszego przetwarzania danych osobowych przez Ministra, Prezes Urzędu zauważył, że przedmiotowa dokumentacja przechowywana jest przez 50 lat na podstawie "rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 30 grudnia 2010 r. w sprawie ustalenia instrukcji kancelaryjnej Ministerstwa Sprawiedliwości i jednolitego rzeczowego wykazu akt w Ministerstwie Sprawiedliwości (Dz. Urz. Min. Sprawiedliwości z 2011 r. Nr 2, poz. 10 ze zm.)". Tym samym całość dokumentacji, w tym dane osobowe Skarżącego, przetwarzane były w dniu zakończenia procedury na podstawie przepisów prawa powszechnie obowiązującego i przez okres w nich wskazany, a zatem w zgodzie z art. 23 ust 1 pkt 2 u.o.d.o. z 1997 r.
Prezes UODO powołał się również na przepis art. 175a § 1 pkt 4 p.u.s.p. w brzmieniu z dnia wydania zaskarżonej decyzji. W jego ocenie bowiem, zmiana przepisów, która rozszerzyła krąg osób, których dane Minister może przetwarzać o kandydatów na wskazywane w nich stanowiska, powinna zatem zostać uwzględniona, nawet jeśli nastąpiła już po zakończeniu konkursu.
Konkludując organ stwierdził, że dane Skarżącego w dniu wydania decyzji przetwarzane są na podstawie przepisów prawa powszechnie obowiązującego, a zatem w zgodzie z brzmieniem art. 23 ust. 1 pkt 2 u.o.d.o. z 1997 r.
Skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie decyzji Prezesa UODO z dnia [...] marca 2019 r. i wymierzenie organowi grzywny w związku z niewykonaniem prawomocnego wyroku z dnia 15 grudnia 2017 r. o sygn. akt II SA/Wa 661/17, jak również o zasadzenie na jego rzecz kosztów postępowania.
Zdaniem Skarżącego, dokonana przez organ ocena pozostaje w sprzeczności z zaleceniami zawartymi w wyroku z dnia 15 grudnia 2017 r., jaki poprzednio zapadł w sprawie. Prezes UODO ponownie powołał się bowiem na przepis art. 175a § 1 pkt 4 p.u.s.p. w brzmieniu z dnia wydania decyzji, zatem niezgodnie ze stanowiskiem Sądu.
Ponadto Skarżący wskazał, że argumentacja organu jest niekonsekwentna i sprzeczna wewnętrznie. Organ twierdzi bowiem, że musi powołać się na przepisy obowiązujące w dniu wydania decyzji, a jednocześnie odnosi się do nieaktualnej i nieobowiązującej już u.o.d.o. z 1997 r.
Jego zdaniem, udostępnienie Ministrowi Sprawiedliwości przez Prezesa SR dotyczącej go dokumentacji konkursowej i to pomimo kategorycznego sprzeciwu w tym zakresie, nie spełnia żadnego z warunków o jakich mowa w art. 23 ust. 1 pkt 2 u.o.d.o. z 1997 r. Natomiast udostępnienie danych osobowych Ministrowi, który teraz może je przechowywać przez 50 lat, stanowi oczywiste naruszenie praw człowieka i obywatela, które wynikają z Konstytucji RP, jak również z Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
W odpowiedzi za skargę organ wniósł o jej oddalenie ponawiając argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; zwanej dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż zadaniem wojewódzkiego sądu administracyjnego jest zbadanie legalności zaskarżonego aktu pod względem jego zgodności z prawem, to znaczy ustalenie czy organ orzekający w sprawie prawidłowo zinterpretował i zastosował przepisy prawa w odniesieniu do właściwie ustalonego stanu faktycznego. Jednocześnie, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontrolując sprawę w ramach powyższych kompetencji, Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że w niniejszej sprawie wypowiadał się już tutejszy Sąd, który wyrokiem z dnia 15 grudnia 2017 r. o sygn. akt II SA/Wa 661/17, uchylił obie decyzje wydane przez GIODO. Zatem ponownie orzekając w sprawie Prezes UODO był związany ocenę prawną i zaleceniami tego Sądu, z mocy art. 153 i art. 170 p.p.s.a. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w tej sprawie organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy. Jak to się podnosi w orzecznictwie, przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania. Jednocześnie, w myśl art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, organ naruszył przepis art. 153 p.p.s.a. Należy bowiem mieć na uwadze, że Sąd uprzednio orzekający wyraźnie wskazał, że przedmiotem niniejszej sprawy było ustalenie trzech kwestii:
1) czy Prezes SR był uprawniony do przekazania danych osobowych Skarżącego Ministrowi;
2) czy Minister był uprawniony do pozyskania tych danych;
3) czy Minister był uprawniony do dalszego przetwarzania (przechowywania) tych danych wraz z dokumentacją konkursową.
Jednocześnie Sąd ten przesądził, że dokonanie powyższych ustaleń, a zatem ocena zgodności z prawem przetwarzania danych osobowych Skarżącego, winno być poczynione przez organ według stanu prawnego obowiązującego w chwili dokonania każdego z podniesionych przez Skarżącego naruszeń, to jest:
1) w odniesieniu do przekazania danych osobowych przez Prezesa SR – na dzień przekazania;
2) w odniesieniu do pozyskania danych osobowych przez Ministra – na dzień pozyskania;
3) zaś w odniesieniu do dalszego przetwarzania (przechowywania) – na dzień zakończenia konkursu na stanowisko dyrektora sądu, czyli dzień powołania dyrektora, ewentualnie dzień decyzji Ministra o niepowołaniu żadnego z kandydatów biorących udział w tym konkursie.
Dostrzec również należało, że w uzasadnieniu do wyroku z dnia 15 grudnia 2017 r. Sąd zawarł bardzo szczegółowe wytyczne co do dalszego prowadzenia postępowania, które organ winien ustalić przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, a następnie uwzględnić przy wydawaniu decyzji w przedmiocie skargi na przetwarzanie danych osobowych Skarżącego.
Zdaniem Sądu ponownie orzekającego, Prezes UODO wydając zaskarżoną decyzję nie zastosował się jednak do całości oceny prawnej i wszystkich wskazań zawartych w wyroku z dnia 15 grudnia 2017 r. O ile bowiem Prezes UODO stwierdził, że w zakresie przekazania danych przez Prezesa SR oraz ich pozyskania przez Ministra – zastosowanie znajdowały przepisy p.u.s.p. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2016 r. – zatem zgodnie z oceną prawną dokonaną przez Sąd Wojewódzki – to już w zakresie oceny dalszego przetwarzania (przechowywania) danych, organ ponownie odwołał się do przepisu art. 175a tej ustawy – jak to sam wskazał "w brzmieniu z dnia wydania niniejszej decyzji", nie zaś do regulacji obowiązujących na dzień zakończenia konkursu. Zresztą próżno jest doszukać się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, by organ w ogóle ustalił datę zakończenia konkursu, zgodnie z zaleceniami Sądu.
Zdecydowanie nie sposób natomiast podzielić stanowiska organu, zgodnie z którym, dalsze przetwarzanie danych osobowych Skarżącego przez Ministra – odbywa się na podstawie przepisów prawa powszechnie obowiązującego w dniu zakończeniu procedury konkursowej – to jest na postawie – jak to podał organ "rozporządzenia" Ministra Sprawiedliwości z dnia 30 grudnia 2010 r. w sprawie ustalenia instrukcji kancelaryjnej Ministerstwa Sprawiedliwości i jednolitego rzeczowego wykazu akt w Ministerstwie Sprawiedliwości. Podnieść bowiem należy, iż wbrew wskazaniu organu, akt ten nie jest rozporządzeniem, lecz zarządzeniem Ministra – i jako taki stanowi akt prawa wewnętrznego, nie zaś akt prawa powszechnie obowiązującego. Nie trzeba przy tym chyba przekonywać, że katalog źródeł prawa powszechnie obowiązującego został wskazany w art. 87 Konstytucji RP, zgodnie z którym aktami prawa powszechnie obowiązującego są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe, rozporządzenia, a także akty prawa miejscowego, przy czym na obszarze działania organów, które je ustanowiły.
Niezależnie zatem od tego, że już tylko z tego względu wskazane zarządzenie Ministra nie mogło stanowić podstawy prawnej do przetwarzania danych osobowych Skarżącego, podnieść dodatkowo należy, że nie sposób jest zaaprobować twierdzenia, by to przepisy regulujące "przechowywanie" dokumentów, które znajdują się w posiadaniu Ministra, miałyby legitymizować legalność ich pozyskania przez ten organ. Przepisy tego aktu mogłyby znaleźć zastosowanie do samego przechowywania (archiwizowania) dokumentów zawierających dane osobowe, o tyle, o ile Prezes UODO wskazałby przepis prawa powszechnie obowiązującego, który dawałby Ministrowi podstawę do uprzedniego pozyskania takich danych. Innymi słowy rzecz ujmując, przetwarzanie danych osobowych Skarżącego przez Ministra wymaga oparcia w przepisie prawa powszechnie obowiązującego, którego w ocenie Sądu, zaskarżona decyzja nie wskazuje.
Sąd nie podziela również wywodu organu, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy podstawę – do pozyskania i przetwarzania danych osobowych Skarżącego – miałby stanowić ogólny przepis art. 9 p.u.s.p., który odnosi się do kwestii nadzoru Ministra o charakterze "administracyjnym" nad działalnością sądów, nie zaś do nadzoru nad kandydatami w konkursach na stanowisko dyrektora sądu. Jak to zresztą przyjął sam organ, w sytuacji, gdy już po przekazaniu dokumentacji konkursowej Ministrowi, Skarżący nie zamierzał obejmować stanowiska dyrektora sądu, to nie sposób było dopatrzeć się by w odniesieniu do wycofanej kandydatury Minister posiadał prawo nadzoru administracyjnego, skoro odnosi się on do działalności sądów, a nie kandydatów w konkursie na stanowisko dyrektora sądu.
W ocenie Sądu, postawiona przez organ teza, zgodnie z którą, uprawnienie Ministra do "domagania się" przesłania całości dokumentacji celem jej zweryfikowania wynika z tego, że "z jednej strony Minister Sprawiedliwości nie był związany wynikiem ustalonym przez komisję, a z drugiej sprawował nadzór nad działalnością administracyjną sądu" nie zostało poparte należytą analizą przepisów regulujących kompetencje Ministra w procesie powoływania dyrektora sądu. W szczególności organ nie wskazał, jaki wpływ na tak wyrażone stanowisko miała okoliczność, że Minister nie był uprawniony w stanie prawnym obowiązującym na dzień pozyskania danych osobowych Skarżącego, a także na dzień zakończenia konkursu, do wskazania innego kandydata na stanowisko dyrektora sądu, a mógł jedynie odmówić powołania kandydata wyłonionego w konkursie na pierwszym miejscu, co rodziło – w odniesieniu do pozostałych kandydatów biorących udział w tym konkursie – jedynie uprawnie Prezesa SR do złożenia wniosku o powołanie na stanowisko dyrektora sądu wyłonionego w drodze konkursu kandydata z kolejnego miejsca albo do ponownego zarządzenia konkursu (art. 32 § 7 pkt 2 p.u.s.p. w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 stycznia 2016 r.).
Organ winien tę okoliczność wnikliwie rozważyć i przekonująco uzasadnić, czego nie uczynił, naruszając tym samym nie tylko art. 153 p.p.s.a., ale również art. 7, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym istotne znaczenie dla ostatecznego wyniku sprawy.
Podnieść również należy, że ogólne stanowisko Prezesa UODO – co do "całości" dokumentacji konkursowej – nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy. Dostrzec bowiem należy, że w piśmie Ministra z dnia 9 listopada 2018 r. wskazano wprawdzie, że część dokumentacji konkursowej odnosi się do wszystkich kandydatów i jako taka stanowi pewną niewyodrębnianą całość, niemniej jednak w odniesieniu do tych dokumentów, o które Skarżącemu w istocie chodzi – wyraźnie wskazano, że sporządzone zostały one jako "odrębne dokumenty" – w szczególności "karta oceny spełnienia wymagań formalnych, psychologiczny profil kandydata, test z zakresu finansów publicznych, zapis na płycie trzeciego etapu konkursu" (vide: k. 170 akt adm.).
W końcu wskazać należy na niezwykle istotną kwestię dla oceny legalności zaskarżonej decyzji, mianowicie na okoliczność zmiany stanu prawnego w zakresie przepisów regulujących ochronę danych osobowych, jaka nastąpiła po wydaniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 grudnia 2017 r.
Pamiętać należy, że w orzecznictwie wskazuje się, że zasada określona w art. 153 p.p.s.a. doznaje pewnych wyjątków. Mianowicie, ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu administracyjnego traci moc wiążącą w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną (por. wyroki z NSA z dnia 26 marca 2013 r. o sygn. akt I OSK 2468/12; z dnia 21 marca 2014 r. o sygn. akt I GSK 534/12; orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ocenie Sądu kontrolującego niniejszą sprawę, ocena prawna dokonana przez Sąd orzekający w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 661/17 nie utraciła wprawdzie swojej mocy wiążącej w zakresie, w jakim wypowiadał się tamten Sąd, niemniej jednak na skutek zmiany stanu prawnego, winna ona zostać zastosowana przez organ z odpowiednim uwzględnieniem aktualnych na datę wydania decyzji przepisów regulujących ochronę danych osobowych.
Zaskarżona decyzja niewątpliwie wydana została po dniu 25 maja 2018 r., od którego to dnia w polskim porządku prawnym obowiązuje u.o.d.o. z 2018 r., jak również bezpośrednie zastosowanie znajdują unijne przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 119 z 4 maja 2016 r., str. 1 ze zm.; zwanego dalej: "RODO").
Zasada bezpośredniego stosowania w państwach członkowskich rozporządzeń unijnych wynika z art. 288 zdanie trzecie Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r., Nr 90, poz. 864/2 ze zm.). Ponadto, zgodnie z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami. Biorąc zatem pod uwagę, iż RODO spełnia wszystkie wymagania wskazane w art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, także w świetle prawa polskiego po dniu 24 maja 2018 r. nie jest dopuszczalne stosowanie przepisów poprzednio obowiązującej u.o.d.o. z 1997 r. w takim zakresie, w jakim do danego stanu faktycznego znajdują zastosowanie przepisy RODO.
Nie można jednak zapominać, że u.o.d.o. z 2018 r. wprowadziła w art. 160 ust. 2 przepis przejściowy, w myśl którego, postępowania prowadzone przez GIODO, wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie ustawy z 2018 r. prowadzi się na podstawie ustawy uchylanej, zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a.
Na tle powyższej normy przejściowej godzi się przyjąć – zdaniem Sądu w składzie orzekającym – że art. 160 ust. 2 u.o.d.o. z 2018 r. odnosi się wyłącznie do "prowadzenia postępowania", zatem dotyczy tylko regulacji o charakterze procesowym. Zauważyć bowiem należy, że ustawodawca posłużył się tutaj zwrotem "postępowania prowadzi się", nie zaś konstrukcją zakładającą, że w postępowaniach wszczętych i niezakończonych "stosuje się" przepisy ustawy uchylanej.
Za przyjęciem takiego stanowiska dodatkowo przemawia wskazana wyżej zasada bezpośredniego stosowania RODO, jak również przepis końcowy art. 175 u.o.d.o. z 2018 r., w którym wymieniono wprawdzie zachowujące moc przepisy u.o.d.o. z 1997 r., jednakże wyłącznie "w odniesieniu do przetwarzania danych osobowych w celu rozpoznawania, zapobiegania, wykrywania i zwalczania czynów zabronionych, prowadzenia postępowań w sprawach dotyczących tych czynów oraz wykonywania orzeczeń w nich wydanych, kar porządkowych i środków przymusu w zakresie określonym w przepisach stanowiących podstawę działania służb i organów uprawnionych do realizacji zadań w tym zakresie". Odnotować jednocześnie należy, że na podstawie art. 107 ustawy z dnia 14 grudnia 2018 r. o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości (Dz. U. z 2019 r. poz. 125) z dniem 6 lutego 2019 r. utraciły moc obowiązującą również przepisy wskazane w art. 175 u.o.d.o. z 2018 r.
W konsekwencji, wobec braku przepisu intertemporalnego, który wyraźnie odsyła do regulacji materialnych u.o.d.o. z 1997 r., sięgnąć należy do ogólnych reguł prawa intertemporalnego. Każdy system prawny ma wszak swoje reguły. Aby je stosować podmiot obowiązany do przestrzegania prawa musi je znać. W doktrynie i orzecznictwie wyraźnie podkreśla się bowiem, że ustawodawca nie może, co do zasady, "zaskakiwać" obywatela uchwalaniem norm prawnych które, z uwagi na ich późniejsze wprowadzenie, niż zdarzenia, które miały miejsce przed ich uchwaleniem, nie istniały i twierdzić, że od tego czasu (wprowadzenia tych norm) obowiązują do stanów prawnych powstałych przed datą wejścia w życie nowych uregulowań prawnych.
Kwintesencją takiego stanu rzeczy jest obowiązująca w polskim systemie prawnym podstawowa reguła prawa intertemporalnego tj. zasada tempus regit actum, co oznacza, że czas rządzi czynnością prawną. Zasada ta każe oceniać skutki zdarzenia prawnego według prawa materialnego obowiązującego w chwili, gdy zdarzenie to miało miejsce. Zasada ta, choć nie wyrażona wprost w Konstytucji RP, znajduje uzewnętrznienie w jej art. 2, stanowiącym generalną zasadę demokratycznego państwa prawa. Można ją również wywieźć z zasady legalności działania czy zasady zaufania obywatela do państwa, wyrażonych na gruncie prawa administracyjnego w art. 6 i art. 8 k.p.a. Oczywiście omawiana zasada nie ma charakteru absolutnego. Są od niej wyjątki, np. gdy wymagają tego względy sprawiedliwości społecznej lub gdy chodzi o modyfikację prawa na korzyść obywatela. W takich sytuacjach, ustawodawca może postanowić, by to nowe prawo miało zastosowanie do historycznych stanów faktycznych, uchwalając stosowane przepisy przejściowe.
Jeżeli chodzi natomiast o bezpośrednie stosowanie nowego prawa, to kwestia ta była wielokrotnie wyjaśniana w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. W uzasadnieniu do wyroku z dnia 8 listopada 2006 r. o sygn. akt K 30/06 podniesiono, że milczenie ustawodawcy co do reguły intertemporalnej należy uznać za przejaw jego woli bezpośredniego działania nowego prawa, chyba że przeciw jej zastosowaniu przemawiają ważne racje systemowe lub aksjologiczne. Z kolei w uzasadnieniu do wyroku z dnia 2 marca 1993 r. o sygn. akt K 9/92, Trybunał Konstytucyjny wskazał, że zasada bezpośredniego działania nowej ustawy polega na tym, że od chwili wejścia w życie nowych norm prawnych należy je stosować do stosunków prawnych (zdarzeń, stanów rzeczy) danego rodzaju niezależnie od tego, czy dopiero powstaną, czy też powstały wcześniej przed wejściem w życie nowego prawa, lecz trwają nadal w czasie dokonywania zmiany prawa. Podkreślić zatem wyraźnie należy, że bezpośrednie działanie nowego prawa dotyczy tylko takich zdarzeń czy stanów rzeczy, które powstały wprawdzie wcześniej, ale wciąż trwają. W konsekwencji oznacza to, że bezpośrednie stosowanie nowej ustawy nie jest możliwe w odniesieniu do stanów rzeczy, które ustały przed dniem wejścia w życie nowego prawa, o ile oczywiście nie postanawia tak przepis przejściowy.
Odnosząc powyższe do kontrolowanej sprawy podnieść trzeba, że decydujące znaczenie dla zastosowania właściwych norm prawa materialnego miała okoliczność czy naruszenia będące przedmiotem skargi z dnia 11 stycznia 2016 r. ustały czy też trwają one nadal. Nie ulega bowiem wątpliwości, że postępowanie w niniejszej sprawie nie zostało zakończone do dnia wejścia w życie nowego prawa (25 maja 2018 r.). Zatem – stosownie do przepisu przejściowego art. 160 ust. 2 u.o.d.o. z 2018 r. – postępowanie w sprawie należało prowadzić od dnia 25 maja 2018 r. na podstawie przepisów procesowych u.o.d.o. z 1997 r. oraz przepisów k.p.a. Natomiast dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, organ winien stosować przepisy adekwatne do istnienia stanu naruszenia.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy chodziło o trzy naruszenia: (1) przekazanie danych osobowych przez Prezesa SR, (2) pozyskanie danych osobowych przez Ministra oraz (3) dalsze przetwarzanie (przechowywanie) danych osobowych przez Ministra.
Zgodnie z wiążącym stanowiskiem Sądu uprzednio orzekającego w sprawie, dwa pierwsze naruszenia, które niewątpliwie miały charakter jednorazowy, należało oceniać według stanu prawnego obowiązującego w chwili ich dokonania. Oznacza to, że w tym zakresie Prezes UODO prawidłowo odwołał się do materialnych przepisów u.o.d.o. z 1997 r. dotyczących ochrony danych osobowych (w myśl zasady tempus regit actum), z uwzględnieniem art. 160 ust. 1 i ust. 2 u.o.d.o. z 2018 r. Skoro bowiem omawiane zdarzenia już nastąpiły, to nie sposób przyjąć, by trwały one w dacie wydania zaskarżonej decyzji.
Inaczej rzecz się ma w odniesieniu do trzeciego z naruszeń, które według informacji samego Ministra, trwa nadal, bowiem dane osobowe Skarżącego są nadal przechowywane w Ministerstwie. W tym stanie rzeczy Prezes UODO winien oceniać to naruszenie z uwzględnieniem materialnych regulacji normujących ochronę danych osobowych – aktualnych w dacie wydania decyzji, zatem przepisów RODO i u.o.d.o. z 2018 r. Podkreślić przy tym należy, że chodzi tu wyłącznie o przepisy normujące ochronę danych osobowych, w oparciu, o które Prezes UODO ocenia stan naruszenia. Natomiast nie zmienia to oceny prawnej wyrażonej w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 661/17, że poszukiwanie przepisów prawa powszechnie obowiązującego, które legitymizują przetwarzanie (przechowywanie) danych osobowych Skarżącego winno nastąpić według stanu prawnego obowiązującego na dzień zakończenia konkursu na stanowisko dyrektora sądu, czyli dzień powołania dyrektora SR.
Z tych wszystkich względów zaskarżona decyzja nie mogła ostać się w porządku prawnych i musiała zostać uchylona, jako naruszająca art. 153 p.p.s.a., a także przepisy art. 6, art. 7, art., 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy.
Niejako na marginesie wskazać wypada, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że na gruncie uprzednio obowiązujących w polskim porządku prawnym regulacji u.o.d.o. z 1997 r., organ administracji był upoważniony wyłącznie nakazać w drodze decyzji przywrócenie stanu zgodnego z prawem, przy czym ustawa wskazywała szczególne przypadki, gdy uprawnienie to może być wykorzystane, nie zawierając tylko ich zamkniętego katalogu (art. 18 ust. 1 u.o.d.o. z 1997 r.). Jednocześnie wskazana ustawa nie upoważniała organu, aby w drodze decyzji (rozstrzygnięcia władczego) oceniał zdarzenia wcześniejsze (stany historyczne) w kontekście przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych. Nie sposób w szczególności kompetencji w tym zakresie wywieść wyłącznie z uprawnienia do rozpoznawania skarg, wobec treści art. 12 pkt 2 u.o.d.o. z 1997 r. Powyższe oznacza, że aby mogło dojść do wydania decyzji merytorycznej na podstawie art. 18 ust. 1 u.o.d.o. z 1997 r., dane osobowe osoby zainteresowanej – która złożyła do organu wniosek dotyczący przetwarzania jej danych osobowych – muszą znajdować się w posiadaniu podmiotu, którego wniosek ten dotyczy. Decyzja nakazująca przywrócenie stanu zgodnego z prawem nie może bowiem zostać wydana w sytuacji, gdy organ stwierdzi dokonanie w przeszłości naruszeń ustawy o ochronie danych osobowych, jeśli dane te zostały następnie usunięte. W sytuacji zaś, gdy na dzień rozpoznawania sprawy nie miała miejsce żadna nieprawidłowość w kwestiach objętych skargą i jest to okolicznością bezsporną, to organ winien umorzyć postępowania w sprawie danej skargi (por. wyrok NSA z dnia 10 listopada 2011 r. o sygn. akt I OSK 1974/10; wyroki WSA w Warszawie: z dnia 16 listopada 2017 r. o sygn. akt II SA/Wa 328/17; z dnia 7 maja 2019 r. o sygn. akt II SA/Wa 2117/18).
Dodać wypada, mając na względzie również to, że Skarżący domagał się w skardze z dnia 11 stycznia 2016 r. zawiadomienia organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Wiceprezesa SR, że w orzecznictwie nie budzi wątpliwości teza, iż przewidziana w art. 19 u.o.d.o. z 1997 r. kompetencja w tym zakresie należy do autonomicznych, samodzielnych kompetencji organu, realizowanych przez niego z urzędu, a nie na wniosek osób zainteresowanych. Wskazuje na to sam przepis, w którym mówi się "w razie stwierdzenia" i nie ma zapisów, które stanowiłyby o wystosowaniu takich zawiadomień na wniosek strony postępowania. Odnosząc się do dyspozycji powyższego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził w uzasadnieniu do wyroku z dnia 19 listopada 2001 r. o sygn. akt II SA 2702/00 (LEX nr 78796), że wynikający z niego obowiązek nie mieści się w sferze decyzyjnych, merytorycznych rozstrzygnięć GIODO, dotyczących nakazania przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Osoba dochodząca ochrony swych praw w trybie u.o.d.o. z 1997 r. nie jest przy tym podmiotem postępowania obliczonego na wydanie decyzji o zawiadomieniu stosownego organu o przestępstwie w zakresie przetwarzania danych osobowych i nie może się tego domagać od organu w administracyjnych formach tego postępowania. Przepis art. 19 u.o.d.o. z 1997 r. nie daje bowiem stronie roszczenia w tym względzie. Wykonanie obowiązku, o którym mowa w tym przepisie, obciąża wyłącznie organ. Przedmiotowe zawiadomienie nie nosi jednak cech dyspozycji administracyjnej, o jakiej mowa w art. 104 i nast. k.p.a.
Końcowo wskazać należy, że nie mógł zostać uwzględniony wniosek Skarżącego o wymierzenie organowi grzywny "w związku z niewykonaniem prawomocnego wyroku z dnia 15 grudnia 2017 r. o sygn. akt II SA/Wa 661/17". Przede wszystkim należy mieć na względzie, że skarga na niewykonanie prawomocnego wyroku sądu jest odrębnym środkiem zaskarżenia od złożonej w niniejszej sprawie skargi na decyzję administracyjną. Oznacza to, że wymierzenie grzywny na podstawie art. 154 § 1 p.p.s.a. można nastąpić tylko w odrębnym postępowaniu zainicjowanym taką skargą. Niezależnie od tego wskazać należy Skarżącemu, że na mocy art. 1 pkt 42 lit. a) ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015r. poz. 658) nastąpiła zmiana dotychczasowej treści art. 154 § 1 p.p.s.a., która ograniczyła prawo złożenia skarga na niewykonanie wyroku. W aktualnym stanie prawnym skarga taka służy wyłącznie w razie niewykonania wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Zapadły w sprawie wyrok z dnia 15 grudnia 2017 r. o sygn. akt II SA/Wa 661/17 nie był zaś wyrokiem w sprawie ze skargi na bezczynność czy też przewlekłe prowadzenie postępowania.
Rozpatrując ponownie sprawę organ weźmie pod uwagę przedstawioną wyżej ocenę prawną, jak również ocenę prawną wyrażoną w uzasadnieniu do wyroku z dnia 15 grudnia 2017 r. o sygn. akt II SA/Wa 661/17 i podejmie stosowne działania w adekwatnym trybie, na podstawie właściwych przepisów prawa.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję, o czym orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., w punkcie pierwszym sentencji wyroku. Zawarte w punkcie drugim postanowienie w przedmiocie kosztów sądowych zostało oparte na przepisie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło