II SA/Wa 1107/16

WyrokWSA w Warszawie2017-04-10

Skład orzekający: Andrzej Kołodziej, Andrzej Góraj, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne utrzymujące w mocy karę nagany dla policjanta za wysłanie pisma informującego o "bezprawnym korzystaniu" z karty zbliżeniowej przez inną funkcjonariuszkę, może zostać uznane za zgodne z prawem, jeśli organ nie ustalił, czy zarzut "bezprawnego korzystania" był prawdziwy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne, uznając, że organ nie wykazał w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy. Kluczowe dla oceny odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta było ustalenie, czy zarzut "bezprawnego korzystania" z karty zbliżeniowej przez inną funkcjonariuszkę był prawdziwy. Brak takiego ustalenia przez organ prowadzi do przedwczesności i wadliwości skarżonego rozstrzygnięcia.
Stan faktyczny
Policjant G.N. został obwiniony o naruszenie zasad etyki zawodowej poprzez wysłanie pisma do Komendanta Miejskiego Policji informującego o "bezprawnym korzystaniu" przez funkcjonariuszkę S.S. z karty zbliżeniowej. Zarzucono mu, że nie miał podstaw do formułowania takiego zarzutu. Po postępowaniu dyscyplinarnym i utrzymaniu kary nagany przez Komendanta Głównego Policji, G.N. wniósł skargę do WSA, podnosząc m.in. zarzut przedawnienia oraz błędy w ustaleniach faktycznych i prawnych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. oraz poprzedzające je orzeczenie z dnia [...] kwietnia 2016 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Kołodziej, Sędziowie WSA Andrzej Góraj (spr.), Janusz Walawski, , Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi G. N. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] Postanowieniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2015 r. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne przeciwko [...]. G.N., któremu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na tym, że w dniu [...] sierpnia 2015 r. nie przestrzegał zasad etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że wykonał czynność służbową bez należytej uczciwości i rzetelności oraz bez poszanowania godności w stosunku do [...]. S.S., [...] Wydziału [...]Komendy Miejskiej Policji w P., poprzez przesłanie Komendantowi Miejskiemu Policji w P. pisma z dnia [...] sierpnia 2015 r. informującego o bezprawnym korzystaniu przez [...]. S.S. z karty zbliżeniowej nr [...], uprawniającej do dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. w sytuacji, w której nie miał podstaw faktycznych i prawnych do formułowania tego rodzaju zarzutu. Komendant Główny Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. orzekł o uznaniu [...]. G.N. winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Orzeczenie przełożonego dyscyplinarnego doręczono [...]. G.N. w dniu [...] kwietnia 2016 r. W dniu [...] kwietnia 2015 r. do Komendy Głównej Policji wpłynął wniesiony do Komendanta Głównego Policji wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy obwinionego od przedmiotowego orzeczenia (z zachowaniem terminu określonego w art. 135k ust. 1 ustawy o Policji). Na wstępie swojego odwołania [...]. G.N. zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1) błędy w ustaleniach faktycznych mające wpływ na treść orzeczenia poprzez bezzasadne przyjęcie, że czyn określony w zarzucie został popełniony przez niego w sposób zawiniony, bez wskazania rodzaju winy oraz pomimo braku subsumpcji pomiędzy treścią zarzutu, przyjętą kwalifikacją prawną czynu oraz stanem faktycznym; 2) naruszenie art. 135j ustawy o Policji poprzez sporządzenie uzasadnienia zawierającego wewnętrzne sprzeczności oraz błędną interpretację przepisów oraz podanie niepełnej podstawy prawnej rozstrzygnięcia; 3) naruszenie prawa do obrony poprzez wprowadzenie w błąd przez rzecznika dyscyplinarnego, który poinformował go, że sprawa będzie umorzona i dlatego nie korzystał z pomocy obrońcy, nie składał wniosków dowodowych oraz nie zapoznał się z aktami sprawy; 4) naruszenie art. 135g ustawy o Policji, zgodnie z którym niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. W dalszej części swojego odwołania [...]. G.N. wskazał, iż w uzasadnieniu orzeczenia przyjęto, że nie miał prawa żądać zwrotu wymienionej karty, natomiast jego zdaniem żaden przepis nie precyzuje kto dokonuje zwrotu karty tzn. czy ma to uczynić dysponent karty czyli naczelnik Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP czy policjant, który ją użytkował. Ponadto podniósł, iż karty, które otrzymał do użytkowania Wydział w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP zostały wydane na podstawie Instrukcji w sprawie systemu kontroli dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. stanowiącej załącznik do Decyzji nr [...] z dnia [...] grudnia 2006 r. [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w sprawie określenia zasad kontroli dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P . Na mocy tych przepisów Wydział w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP otrzymał 20 sztuk kart. Przepisy nie regulowały kwestii zwrotu tych kart, natomiast pobieranie i zwrot kart pozostawiono w gestii Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP (co w swoich zeznaniach potwierdził [...]. M.C.). Obwiniony stwierdził także, że nigdy nie został zapoznany z decyzją nr [...] [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...]grudnia 2012 r. w sprawie ochrony obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P., ponieważ ten dokument nie został przekazany do Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP. W dalszej części wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy [...]. G.N. podkreślił, że jego zdaniem to [...]. S.S. dopuściła się rażących nieprawidłowości i z chwilą przeniesienia jej do innej jednostki Policji nie miała prawa posługiwać się kartą nr [...], ponieważ wynikało to wprost z treści [...] decyzji nr [...] [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...] grudnia 2012 r. w sprawie ochrony obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P . W jego ocenie przełożony dyscyplinarny został wprowadzony w błąd przez rzecznika dyscyplinarnego, gdyż przedstawiony mu zarzut został sformułowany na błędnej kwalifikacji prawnej i ustalonym stanie faktycznym. [...]. S.S. przez ponad pół roku odmawiała zwrotu bezprawnie używanej karty i dlatego jako naczelnik Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP był zobligowany na mocy przepisów do podjęcia działań zmierzających do wyjaśnienia tej sytuacji. Zdaniem [...]. G. N. w tym stanie prawnym i faktycznym nie można przypisać mu winy ani złej woli, a działając w określony sposób miał na względzie dobro służby w celu przywrócenia stanu zgodnego z obowiązującymi przepisami. W konkluzji swojego odwołania policjant wniósł o uniewinnienie go od popełnionego czynu bądź o umorzenie postępowania dyscyplinarnego. Działając na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.), Komendant Główny Policji po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy obwinionego od orzeczenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2016 r., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W wyniku przeprowadzonych w toku postępowania dyscyplinarnego czynności dowodowych organ ustalił, że [...]. S.S. , [...] Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP rozkazem personalnym Komendanta Głównego Policji nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. została z dniem [...] kwietnia 2014 r. delegowana z urzędu do czasowego pełnienia służby w Komendzie Wojewódzkiej Policji w P . Następnie policjantka rozkazem personalnym Komendanta Głównego Policji nr [...]z dnia [...] grudnia 2014 r. została przeniesiona z urzędu z dniem [...] grudnia 2014 r. do dalszego pełnienia służby w Komendzie Wojewódzkiej Policji w P . Na mocy rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...] kwietnia 2015 r. [...]. S.S. została przeniesiona do dalszego pełnienia służby w strukturach Komendy Miejskiej Policji w P. od dnia [...] maja 2015 r. (na wniosek Komendanta Miejskiego Policji w P. z dnia [...] listopada 2014 r.). Raportem z dnia [...] października 2015 r. [...]. S.S., [...] Wy-działu [...] Komendy Miejskiej Policji w P. zwróciła się (z zachowaniem drogi służbowej) do Komendanta Głównego Policji. W swoim raporcie opisała zachowanie [...]. G.N., [...] Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP, które w jej ocenie stanowiło naruszenie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 24 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Policjantka zarzuciła [...]. G. N. , że w piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r. (l.dz. [...]) wprowadził w błąd jej bezpośredniego przełożonego [...]. R.K., Komendanta Miejskiego Policji w P. podając nieprawdę dotyczącą okoliczności zwrotu przez nią karty zbliżeniowej o nr [...] należącej do Komendy Wojewódzkiej Policji w P . Policjantka takie działanie odebrała jako świadome szkalowanie jej osoby przez [...]. G. N. w jej obecnym środowisku zawodowym, ukierunkowane na zdyskredytowanie jej w oczach obecnych przełożonych. W jej ocenie [...]. G. N. używając wobec niej sformułowania "bezprawnego" użytkowania karty naruszył jej godność osobistą, albowiem zarzucił jej postępowanie niezgodne z prawem i zanegował tym samym jej dobrą opinię w oczach bezpośrednich przełożonych nie mając do tego uzasadnionych podstaw oraz wyraził się o niej w sposób negatywny i poniżający, podważający jej wiarygodność jako funkcjonariusza publicznego, a także jako osoby prywatnej. Zbliżony w swojej treści raport skierowany do Komendanta Głównego Policji [...]. S. S. złożyła w dniu [...]sierpnia 2015 r. Raport ten został - zgodnie z poleceniem Komendanta Głównego Policji - zwrócony Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w P. z uwagi na niezachowanie przez policjantkę drogi służbowej, natomiast jego kopia została przekazana do Biura Spraw Wewnętrznych KGP. W toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że w piśmie z dnia [...]sierpnia 2015 r. (znak sprawy: [...]) [...]. G.N., [...] Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP wystąpił do [...]. R.K., Komendanta Miejskiego Policji w P. o spowodowanie zwrotu karty zbliżeniowej nr [...], uprawniającej do dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P., informując jednocześnie, że [...]. S.S. jej nie zwróciła. Jak podniósł [...]. G.N. "powyższa bezimienna karta wejściowa na okaziciela przypisana jest do Wydziału w P. BSW KGP. Od czasu przeniesienia [...]. S.S. w struktury KWP/KMP w P. ([...] grudnia 2014 r.) do chwili obecnej w sposób bezprawny z przedmiotowej karty skorzystano 22-krotnie (wydruk w załączeniu). Pomimo wielokrotnych bezpośrednich i pośrednich próśb o zwrot, w tym również za pośrednictwem Naczelnika Wydziału Kryminalnego KMP w P., wymieniona karty tej nie zdała". Z załączonego wydruku rejestracji wejść i wyjść przy użyciu karty (wydruk wygenerowany w dniu [...] sierpnia 2015 r.) wynika, że osoba posługująca się wspomnianą kartą o nr [...] w okresie od dnia [...] grudnia 2014 r. do dnia [...] czerwca 2015 r. wchodziła na teren Komendy Wojewódzkiej Policji w P., do Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w P.i na teren garaży Komendy Wojewódzkiej Policji w P . O powyższy wydruk zwrócił się pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r. [...]. T.M., zastępca [...]Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP, wnosząc o objęcie sprawdzeniem okresu czasu od dnia [...] grudnia 2014 r. do dnia [...] lipca 2015 r. [...]. G.N. w dniu [...] września 2015 r. odniósł się do treści raportu [...]. S.S. z dnia [...] sierpnia 2015 r. i sporządził na tę okoliczność notatkę służbową. Policjant w swojej notatce podniósł, iż "podczas tworzenia elektronicznego systemu wejścia do budynku KWP w P. uzgodniono z ówczesnym Komendantem Wojewódzkim Policji w P., iż Wydział w P. BSW KGP otrzyma pulę kart na okaziciela, które rozdysponuje wśród funkcjonariuszy zgodnie z własnymi potrzebami". Powyższe miało na celu uniemożliwienie identyfikacji policjantów Biura Spraw Wewnętrznych KGP. Wygenerowany wydruk jednoznacznie wskazuje, iż karta o numerze [...] jest identyfikowana przez system jako karta użytkowana przez funkcjonariusza Biura Spraw Wewnętrznych KGP", bez wskazania imiennego. W dalszej części notatki służbowej [...]. G. N. wskazał, że nieprawdziwe jest sformułowanie zawarte w raporcie, iż powiedział, aby nadkom. S. S. zdała kartę do Komendy Wojewódzkiej Policji w P. dopiero w momencie rozliczania się z tą komendą. Natomiast wyraził zgodę na użytkowanie przez nią wskazanej karty do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia jej statusu służbowego czyli powrotu z delegowania lub przeniesienia służbowego poza Biuro Spraw Wewnętrznych KGP. Odnosząc się do użycia w piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r. skierowanym do Komendanta Miejskiego Policji w P. sformułowania "od czasu przeniesienia [...]. S.S. w struktury KWP/KMP w P. do chwili obecnej w sposób bezprawny z przedmiotowej karty skorzystano 22 krotnie", [...]. G.N. stwierdził, że "przedmiotowe pismo nie jest oskarżeniem lecz stwierdzeniem faktu. Wymieniona, po przeniesieniu w struktury KWP w P. jak najbardziej w sposób bezprawny korzystała z karty wejściowej nr [...]. Poza tym, nie wiedząc kto faktycznie mógł korzystać z przedmiotowej karty, w piśmie użyłem formy bezosobowej skorzystano" oraz dodał, że "pismo jakie skierowałem do Komendanta Miejskiego Policji w P. stanowiące prośbę o zwrot karty i wyjaśnienie przyczyn zwłoki pomimo, iż nie zawiera żadnych elementów złośliwości, czy też szkalowania [...]. S.S., stało się powodem jej ataku na moją osobę. Brak zachowania drogi służbowej, małostkowość, absurdalność stawianych tez i zarzutów, świadczą o pogłębiającym się negatywnym i emocjonalnym stosunku do mojej osoby". Przesłuchany w charakterze obwinionego w dniu [...]stycznia 2016 r. [...]. G.N. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. W swoich wyjaśnieniach wskazał, iż miał prawo użyć wyrażenia "bezprawnie korzystano" na mocy [...] decyzji nr [...] [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...]grudnia 2012 r. w sprawie ochrony obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P . Zgodnie z tymi uregulowaniami zdanie karty zbliżeniowej powinno nastąpić z chwilą przeniesienia do dalszego pełnienia służby w innej jednostce Policji. Ponadto zdaniem obwinionego policjantka po dniu przeniesienia naruszyła zakaz posługiwania się kartą zbliżeniową, a zatem w jego ocenie naruszyła dyscyplinę służbową poprzez posiadanie i posługiwanie się kartą zbliżeniową po jej odejściu do innej jednostki. Organ odwoławczy podkreślił, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zasady etyki zawodowej policjanta zawarte zostały w załączniku do zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Zgodnie z § 3 wy-mienionych zasad policjant powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością. Natomiast w myśl § 14 powyższych zasad stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego. Bez wątpienia zachowanie obwinionego wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego, stanowiąc naruszenie powyższych zasad. Trudno bowiem uznać, aby działanie policjanta polegające na przesłaniu Komendantowi Miejskiemu Policji w P. pisma z dnia [...]sierpnia 2015 r. informującego o bezprawnym korzystaniu przez [...]. S.S. z karty zbliżeniowej nr [...], uprawniającej do dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. w sytuacji, w której nie miał on podstaw faktycznych i prawnych do formułowania tego rodzaju zarzutu było przykładem wykonywania czynności służbowych według najlepszej woli i wiedzy, a także poprawnego zachowania oraz poszanowania godności innego policjanta. Okoliczności, w następstwie których doszło do zdarzenia wskazują, iż zachowanie [...]. G.N. było zawinione. W świetle art. 132a cytowanej ustawy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi albo nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Po dokonaniu ponownej analizy okoliczności sprawy i argumentów obwinionego w oceni e organu nie ulega wątpliwości, że policjant nie zachował ostrożności wymaganej w danych okolicznościach i użył określonych sformułowań w piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r., które przedstawiały [...]. S.S. w niekorzystnym świetle w oczach jej obecnego przełożonego, chociaż nie był do tego uprawniony. Rozpatrując argumenty podniesione w odwołaniu [...]. G.N. wskazał, iż są one oparte na dowolnej interpretacji zebranego materiału dowodowego i nic nie wnoszą do kwestii jego odpowiedzialności dyscyplinarnej. Przede wszystkim nie można zgodzić się z dokonaną przez [...]. G.N. interpretacją zarzucanego mu czynu. Wbrew subiektywnej ocenie obwinionego treść zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego została poprzedzona dogłębną analizą zebranego w toku czynności wyjaśniających materiału dowodowego, a następnie potwierdzona dowodami uzyskanymi w trakcie postępowania dyscyplinarnego. Odnosząc się do rzekomego braku zawinienia w działaniu [...]. G.N. organ wskazał, iż policjantowi zarzucono brak ostrożności wymaganej w danych okolicznościach poprzez celowe użycie określonych sformułowań w piśmie z dnia [...]sierpnia 2015 r., które przedstawiały nadkom. S.S. w niekorzystnym świetle w oczach jej obecnego przełożonego. A zatem, wbrew jego twierdzeniom, w orzeczeniu wydanym w I instancji zostało wyraźnie wskazane jaki rodzaj zawinienia przypisano działaniu obwinionego. [...]. G.N. w swoim wniosku podniósł kwestię braku uregulowań odnoszących się do konkretnego wskazania kto - dysponent karty czy naczelnik Wydziału w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP - był uprawniony do zwrotu karty. Podnosząc taki argument pośrednio sam przyznał, że treść jego pisma z dnia [...]sierpnia 2015 r., w którym poinformował o bezprawnym korzystaniu przez nadkom. S.S. z karty zbliżeniowej nr [...], uprawniającej do dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. w sytuacji, w której nie miał podstaw faktycznych i prawnych do formułowania tego rodzaju zarzutu, była nieadekwatna do rzeczywistości oraz niepoparta wiedzą na temat aktualnych uregulowań prawnych w tym zakresie. Otóż według organu od [...] Wydziału w Poznaniu Biura Spraw Wewnętrznych KGP należałoby oczekiwać większej ostrożności w formułowaniu treści pism, które mogą wywoływać wpływ na opinie o innych policjantach. Rozpatrując uwagi obwinionego dotyczące działań podejmowanych przez rzecznika dyscyplinarnego oraz rzekomego wprowadzenia w błąd przełożonego dyscyplinarnego organ podkreślił, iż zgodnie z art. 135e ust. 1 ustawy o Policji rzecznik dyscyplinarny jedynie zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Natomiast w myśl art. 135j ust. 1 cytowanej ustawy to przełożony dyscyplinarny wydaje na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego orzeczenie o uniewinnieniu, odstąpieniu od ukarana, ukaraniu albo umorzeniu postępowania. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego nie wykazała, aby działania rzecznika dyscyplinarnego były nieobiektywne lub opieszałe, a wręcz przeciwnie zgromadził on wiele dowodów pozwalających na dokonanie oceny zarzucanego obwinionemu czynu. Podkreślono też fakt, iż [...]. G.N. mógł aktywnie uczestniczyć w postępowaniu i korzystać z przysługujących mu jako obwinionemu praw, natomiast jest to jego uprawnienie jako obwinionego, a nie obowiązek. A zatem fakt nie wyznaczenia obrońcy oraz nie składania wniosków dowodowych przez [...]. G.N. nie stanowi okoliczności mającej wpływ na wydane w postępowaniu dyscyplinarnym rozstrzygnięcie oraz nie stanowi ograniczenia jego prawa do obrony. Komendant Główny Policji uwzględniając charakter popełnionego przez [...]. G.N. przewinienia dyscyplinarnego i po zapoznaniu się z jego argumentami ponownie uznał, że wymierzona mu kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu. Zgodnie z treścią art. 134a cytowanej ustawy, kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Tak więc, w kontekście stwierdzonego zawinienia wymienionego policjanta w zakresie popełnienia przez niego zarzuconego mu czynu, utrzymanie w mocy wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany organ uznał za zasadne. Od powyższego orzeczenia skargę do tutejszego Sądu wywiódł G.N. zarzucając: 1) na zasadzie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit a ppsa naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w postaci: • art. 135 ust. 3 ustawy o Policji - poprzez wszczęcie postępowania dyscyplinarnego po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego; • przepisu art. 135g ust. 2 ustawy z dnia z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez uwzględnienie na niekorzyść skarżącego niedających się usunąć wątpliwości;  • naruszenie art. 135j ustawy o Policji, poprzez sporządzenie uzasadnienia zawierającego wewnętrzne sprzeczności oraz błędną interpretację przepisów, a także podanie niepełnej podstawy prawnej wydanego rozstrzygnięcia; • naruszenie art. 135k ust. 1 ustawy o Policji, tj. zasady dwuinstancyjności postępowania dyscyplinarnego oraz art. 135k ust. 4 ustawy o Policji poprzez nierozpatrzenie ponownie sprawy, a jedynie arbitralne wydanie orzeczenia nr [...]Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. z uzasadnieniem skopiowanym w przeważającej części z orzeczenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2016 r.; 2) na zasadzie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w postaci: • przepisu art. 7 kpa polegające na zaniechaniu dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego i w konsekwencji do utrzymania w mocy decyzji o wymierzeniu kary dyscyplinarnej; • przepisu art. 15 kpa poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności i nie odniesienie się do wszystkich argumentów i zarzutów podnoszonych w odwołaniu i niedokonaniu ponownej merytorycznej oceny sprawy; • przepisu 107 kpa poprzez niepełne uzasadnienie orzeczenia i powielenie w przeważającej mierze uzasadnienia z orzeczenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2016 roku, co skutkowało nierozpoznaniem merytorycznym części zarzutów i nieuwzględnieniem ich przy wydawaniu decyzji. W oparciu o ww. zarzuty skarżący wniósł o: - uchylenie w całości zaskarżonej decyzji - orzeczenia nr [...]Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. wydanego po rozpatrzeniu odwołania utrzymującego w mocy orzeczenie nr [...]Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2016 r. o uznaniu wymienionego policjanta winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i o wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany oraz poprzedzającej ją decyzji - orzeczenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2016 r. - wstrzymanie wykonania zaskarżonych orzeczeń, albowiem skutkiem finansowym wymierzonej kary jest obniżenie mojego uposażenia. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że ustalenia organów winny być dokonane z uwzględnieniem zasady legalizmu i prawdy obiektywnej wyrażonej w przepisie art. 7 kpa, nakazującej organom administracji publicznej, aby w toku postępowania miały na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasada prawdy obiektywnej jest bowiem naczelną zasadą postępowania administracyjnego i ma kapitalny wpływ na kształtowanie całego tego postępowania, zwłaszcza na rozłożenie ciężaru dowodu. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z rozpatrywana sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, a także obowiązek dokonania wszechstronnej oceny okoliczności danej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i wyrażenia swojego stanowiska w uzasadnieniu podjętej decyzji (wyrok NSA z dnia 17 października 2001 roku, sygn. akt I SA 1110/01). Skarżący podkreślił, iż organ wydający orzeczenie zgodnie z art. 135j ust. 1 pkt 5 ustawy o Policji zobowiązany jest w decyzji zawrzeć rozstrzygnięcie o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu kary dyscyplinarnej albo umorzeniu postępowania dyscyplinarnego. W zaskarżonych decyzjach organ wadliwie uznał winę [...]. G.N., a powinien ją stwierdzić, po dokonaniu obiektywnej analizy zebranych dowodów albowiem kwestia winy nie ma charakteru uznaniowości. Uwypuklono również, iż w uzasadnieniu obu orzeczeń wskazano, iż [...]. G.N. nie miał prawa żądać zwrotu wymienionej karty, gdyż zgodnie z [...] Decyzji nr [...] [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...] grudnia 2012 roku w sprawie ochrony obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. "Osobowe karty zbliżeniowe wymienione w § 18 ust. 5-9 zdaje się Naczelnikowi SP KWP w przypadku ( m.in.) przeniesienia do dalszego pełnienia służby w innej jednostce Policji. W uzasadnieniu wskazano, że to [...]. S.S. powinna oddać kartę bezpośrednio Naczelnikowi Sztabu Policji KWP w P . W tym miejscu skarżący podkreślił, iż przepis ten nie precyzuje kto dokonuje zwrotu karty, bowiem z zapisu "zdaje się" nie wynika, czy powinien uczynić to dysponent karty - Naczelnik Wydziału w P.BSW KGP, czy funkcjonariusz, któremu dysponent karty, przydzielił ją do użytkowania. Karty, które otrzymał Wydział w P. Biura Spraw Wewnętrznych KGP zostały wydane na mocy innej regulacji prawnej, mianowicie Instrukcji w sprawie systemu kontroli dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. stanowiącej Załącznik do Decyzji nr [...] z dnia [...] grudnia 2006 r. [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w sprawie określenia zasad kontroli dostępu do obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P . Na mocy tych przepisów (§ 7 ust. 1 pkt 4 ) Wydziałowi w P. Biura Spraw Wewnętrznych przydzielono określoną ilość kart - 20 sztuk. Przepisy te o ile regulowały zwrot kart dostępowych (§ 8 Instrukcji) pełnomocnikowi ds. ochrony, o tyle nie obejmowały zwrotu puli kart wydanych na mocy § 7 ust. 1 pkt 4 (Wydziałom BSW i CBŚ w P.). Pragmatyka postępowania w zakresie obrotu kartami przydzielonymi Wydziałowi w P. Biura Spraw Wewnętrznych sprowadzała się do przekazania puli kart, których dystrybucję (pobieranie i zwrot) pozostawiono w gestii Wydziału. Powyższy fakt potwierdził w swoich zeznaniach [...]. M.C.- Zastępca [...] Sztabu Policji KWP w P. Strona podkreśliła, iż Organ, który wydał aktualnie obowiązujące uregulowanie prawne w tym zakresie mianowicie Decyzję nr [...] [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...] grudnia 2012 r. w sprawie ochrony obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. nigdy nie przekazał tego dokumentu do Wydziału w P.Biura Spraw Wewnętrznych, a jedyna różnica w odniesieniu do poprzednio obowiązujących przepisów, która dotyczyła uregulowania w zakresie zwrotu kart Naczelnikowi Sztabu Policji KWP w P. nie była [...]. G.N. znana. Przepisy te nie stanowią norm prawa powszechnie obwiązującego, w związku z czym to na organie wydającym spoczywał obowiązek poinformowania o dokonanych zmianach. Skarżący stwierdził, że w niniejszej sprawie rażących nieprawidłowości dopuściła się [...]. S.S., która z chwila przeniesienia do dalszego pełnienia służby do innej jednostki Policji (w dniu [...].12.2014 r.) nie miała prawa posługiwać się karta nr [...], gdyż wprost zabraniał jej tego [...] Decyzji nr [...] [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...] grudnia 2012 r. w sprawie ochrony obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P . W świetle powyższego stwierdził, iż sformułowany wobec [...] . G.N. zarzut oparty jest na błędnej kwalifikacji prawnej czynu, jak i błędnych ustaleniach poczynionych w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, a użyte w treści zarzutu sformułowanie "w której nie miał podstaw faktycznych i prawnych do formułowania tego rodzaju zarzutu" jest zwyczajnym wprowadzeniem w błąd przełożonego dyscyplinarnego przez rzecznika prowadzącego postępowanie, gdyż nie znajduje ono potwierdzenia w ustalonym stanie faktycznym. Przyjęta teza, jakoby pismem z dnia [...]sierpnia 2015 r. [...]. G.N. naruszył etykę zawodową policjanta poprzez brak należytej rzetelności i uczciwości oraz bez poszanowania godności wobec [...]. S.S. jest błędna i nie znajduje uzasadnienia zarówno w świetle zebranego materiału dowodowego, jak i przytoczonych przepisów. Ponadto skarżący podkreślił, iż zgodnie ze wspomnianą Decyzją nr [...] [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w P. z dnia [...] grudnia 2012 roku w sprawie ochrony obiektów Komendy Wojewódzkiej Policji w P. [...]. G.N. , kierując się rzetelnością i uczciwością, zobowiązany był do wyjaśnienia okoliczności ewentualnej utraty lub zniszczenia, będącej w jego dyspozycji, karty i ustalenia, czy nie znajduje się ona w posiadaniu osoby nieuprawnionej. Dopiero po ustaleniu tych okoliczności zobligowany był powiadomić o tym Naczelnika Sztabu Policji KWP w P . W sytuacji, gdy od przeszło pół roku [...]. S.S. odmawiała zwrotu bezprawnie używanej karty Naczelnik Wydziału w P. BSW KGP zobligowany był, na mocy wspomnianych przepisów, jak i z racji sprawowanego nadzoru, do podjęcia działań mających na celu wyjaśnienie tej sytuacji. W tym stanie rzeczy nie można w ocenie strony przyjąć, aby tak sformułowany zarzut mógł się ostać, albowiem wspomniane pismo opierało się na podstawach prawnych i faktycznych istniejących w chwili jego sporządzania. Oceniając przedmiotowe zdarzenie, należy wziąć pod uwagę treść art. 132 ust. 2 ustawy o Policji. Przepis ten definiuje naruszenie dyscypliny służbowej, jako czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Natomiast w art. 132a ustawy o Policji wyraźnie stwierdzono iż przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia , na to się godzi, 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina może mieć więc charakter umyślny w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym lub nieumyślny, gdzie charakteryzowana jest jako lekkomyślność lub niedbalstwo. Mając powyższe na uwadze według strony nie można przyjąć, aby [...]. G.N. naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, poprzez przesłanie pisma z dnia [...] sierpnia 2015 r. Nie można mu w tym zakresie przypisać winy, ani złej woli, a przedmiotowe zdarzenie nie nosi znamion przewinienia dyscyplinarnego. Z okoliczności sprawy wynika, iż z punktu widzenia [...]. G.N. i wg jego wiedzy, działał mając na względzie tzw. "dobro służby" w celu przywrócenia stanu zgodnego z obowiązującymi przepisami. Z przepisów zawartych w ustawie o Policji wynika jednoznacznie, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za zawinione działanie stanowiące naruszenie dyscypliny służbowej lub zasad etyki zawodowej. W sytuacji, gdy policjantowi nie można przypisać winy, nie może on podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej. Odnosząc się natomiast do ujemnej przesłanki wszczęcia postępowania dyscyplinarnego skarżący stwierdził, iż zgodnie z treścią art. 135 ust. 3 ustawy o Policji - postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Wskazany przepis dotyczy tzw. przedawnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej, które polega na tym, że po upływie czasu określanego w ustawie nie można zrealizować odpowiedzialności dyscyplinarnej. W aspekcie procesowym przedawnienie powoduje zakaz wszczęcia postępowania i konieczność umorzenia postępowania już wszczętego w sprawie dyscyplinarnej. Bieg terminu z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji został powiązany z "powzięciem wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego", przy czym chodzi o powzięcie przedmiotowej wiadomości przez przełożonego dyscyplinarnego po raz pierwszy. Z akt postępowania dyscyplinarnego (karta nr 75) wynika, iż Komendant Główny Policji powziął taką informację po raz pierwszy w dniu [...] sierpnia 2015 r. Świadczy o tym adnotacja naniesiona na raporcie [...]. S.S. z dnia [...] sierpnia 2015 roku (kopia w załączeniu), w którym polecił zwrot raportu do KWP w P. z uwagi na nie zachowanie drogi służbowej. To, że polecił wszczęcie czynności wyjaśniających dopiero w dniu [...] października 2015 roku, a więc po wpłynięciu kolejnego (z zachowaniem drogi służbowej) raportu [...]. S.S. z dnia [...] października 2015 roku nie stanowi przesłanki, aby bieg terminu był liczony dopiero od tego dnia. Tym bardziej, iż treści obydwu raportów co do opisu zachowania [...]. G.N. stanowiącego rzekome naruszenie dyscypliny służbowej są tożsame. W zaskarżonych orzeczeniach oraz zebranym materiale dowodowym organ wielokrotnie odnosi się do faktu wcześniejszego wpłynięcia bez zachowania drogi służbowej "zbliżonego treścią raportu" z dnia [...] sierpnia 2015 r. [...]. S.S. i zwrócenia go do KWP w P . Przytacza również treść notatki służbowej [...]. G.N. z dnia [...] września 2015 r. (kopia również w materiałach prowadzonego postępowania dyscyplinarnego ), w której zawarł on swoje stanowisko będące odpowiedzią na czynione mu przez [...]. S.S. w raporcie z dnia [...] sierpnia 2015 r. zarzuty. Treść notatki stanowi dowód, iż już wtedy [...]. G.N. został poddany czynnościom wyjaśniającym w zakresie ustalenia, czy nie dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Postępowanie dyscyplinarne wobec [...]. G.N. zostało wszczęte postanowieniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2015 r., a więc po upływie 119 dni od powzięcia po raz pierwszy przez przełożonego dyscyplinarnego informacji o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nastąpiło zatem z przekroczeniem terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Ustawowy 90 dniowy termin nie został dochowany, a z uwagi na przedawnienie niedopuszczalne było wszczęcie przedmiotowego postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotowe orzeczenie według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinno zostać wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe. W pierwszej kolejności należało wskazać, iż wbrew twierdzeniom skarżącego organ wszczął postępowanie z zachowaniem ustawowego terminu, którego bieg rozpoczął się dopiero od momentu złożenia zawiadomienia przez poszkodowaną, z zachowaniem właściwej drogi służbowej. Pismo wcześniejsze, skierowane do organu z pominięciem drogi służbowej, nie wywołało zaś żadnych skutków z powodu uchybienia procedury jego złożenia. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ ustalił w sposób wyczerpujący stan faktyczny sprawy. Tylko bowiem pełne ustalenie całokształtu okoliczności sprawy umożliwia dokonanie prawidłowej i całościowej oceny zachowania strony. Brak wszechstronnego ustalenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy powoduje zaś, że ocena trafności rozstrzygnięcia jawi się jako niemożliwa do dokonania. Nie znając wszystkich faktów, Sąd nie posiada bowiem przesłanek umożliwiających ocenę poprawności skarżonego rozstrzygnięcia. Przechodząc do meritum niniejszej sprawy wskazać należało, iż jak wynika z treści skarżonego orzeczenia, organ upatrywał naruszeń przez obwinionego dyscypliny służbowej policjanta w tym, że "nie zachował ostrożności wymaganej w danych okolicznościach i użył określonych sformułowań w piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r., które przedstawiły [...]. S.S. w niekorzystnym świetle w oczach jej obecnego przełożonego". Sformułowanie to dotyczyło zaś stwierdzenia o "bezprawnym korzystaniu przez [...]. S.S. z karty zbliżeniowej nr [...]". Wobec tak postawionego zarzutu, na organie spoczywał obowiązek aby w pierwszej kolejności wyjaśnić, czy powyższe sformułowanie o bezprawnym korzystaniu przez policjantkę z danej karty zbliżeniowej, było prawdziwe czy też nie. Uznając winę obwinionego organ winien więc wykazać, że kwestionowane sformułowanie jakim posłużył się skarżący w piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r. było istotnie niezgodne z prawdą. Należy pamiętać o tym, że jedynie takie zachowanie obwinionego, które polegałoby na powoływaniu w spornym piśmie nieprawdziwych twierdzeń, mogłoby zostać ewentualnie uznane, jako spełniające przesłanki deliktu dyscyplinarnego polegającego na nie przestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Tylko bowiem przywołanie w omawianym piśmie nieprawdziwych okoliczności, mogłoby zostać uznane za działanie mogące skutecznie przedstawić policjantkę w niekorzystnym świetle w oczach jej przełożonego. Organ prowadząc niniejsze postępowanie winien więc udowodnić, że [...]. S.S. w spornym okresie opisanym w piśmie z [...] sierpnia 2015 r. miała prawo posługiwać się kartą zbliżeniową nr [...]. Powyższego organ jednakże nie uczynił. Tym samym więc uznać należało, iż nie ustalił podstawowego elementu stanu faktycznego. Ten zaś element faktyczny, miał bezpośredni związek z postawionym stronie zarzutem. Brak więc ustalenia najistotniejszej części okoliczności faktycznych sprawy powoduje, że skarżone orzeczenie jawi się jako przedwczesne. W związku z powyższym, uznając że skarżone orzeczenie narusza prawo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w pkt 1 wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.). Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobligowany do ustalenia w sposób wyczerpujący stanu faktycznego, stosując się do wytycznych zawartych w treści niniejszego uzasadnienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło