II SA/Wa 1239/13
WyrokWSA w Warszawie2014-04-09
Skład orzekający: Maria Werpachowska, Ewa Pisula – Dąbrowska, Sławomir Fularski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, świadczony przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, może być zaliczony do wysługi lat policjanta w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne błędnie odmówiły zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat policjanta. Pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej nie wyklucza możliwości świadczenia stałej pracy w charakterze domownika, a organy nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego, aby podważyć zeznania świadków i twierdzenia skarżącego. Definicja domownika pozwala na wykonywanie pracy w gospodarstwie przy jednoczesnym kształceniu się.Stan faktyczny
Skarżący, J.M., policjant, zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1997-2000 w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego. Organy administracji odmówiły, uznając, że nauka w szkole ponadpodstawowej w tym okresie wykluczała stałą pracę w gospodarstwie. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów postępowania i zasady prawdy obiektywnej, wskazując, że był domownikiem i świadczył stałą pracę, co potwierdzili świadkowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał decyzje organów za wadliwe.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji i stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Werpachowska, Sędziowie WSA Ewa Pisula – Dąbrowska, Sławomir Fularski (spr.), , Protokolant specjalista Elwira Sipak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi J. M. na rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w O. nr [...] z dnia [...] marca 2013 r.; 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.
Komendant Powiatowy Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2013 r. nr [...], na podstawie art. 6f, art. 101 ust. 1 i art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r., Nr 54, poz. 310) oraz § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 - 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), odmówił ustalenia J.M. wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r.
Po rozpoznaniu odwołania, Komendant [...] Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] marca 2013 r. nr [...].
Organ odwoławczy wskazał, że raportem z dnia [...] listopada 2012 roku [...] J.M. zwrócił się o zaliczenie do wysługi lat w Policji dla celów uposażeniowych okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r. Do wniosku dołączył m.in. takie dokumenty jak:
- oświadczenie wnioskodawcy w sprawie braku dokumentów, dotyczących zatrudnienia w gospodarstwie rolnym, w którym poinformował, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców Z. i H.M. we wsi [...], gm. [...] w okresie od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r., poświadczone przez Wójta Gminy [...];
zeznanie świadka Z.M. zam. [...] z dnia [...] listopada 2012 r., w którym wymieniony oświadczył, że J.M. w okresie od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców Z. i H.M. we wsi [...] o powierzchni 7,1252 ha, praca była stała, wykonywana w pełnym wymiarze czasu, zaś wnioskodawca nie posiadał innego źródła utrzymania;
zeznanie świadka D.S. zam. [...] z dnia [...] listopada 2012 r., w którym wymieniona oświadczyła, że J.M. w okresie od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców Z. i H.M. we wsi [...] o powierzchni 7,1252 ha, praca była stała, wykonywana w pełnym wymiarze czasu, zaś wnioskodawca nie posiadał innego źródła utrzymania;
potwierdzenie zameldowania J.M. z dnia [...] listopada 2012 r. na pobyt stały w miejscowości [...], gm. [...] od dnia [...] listopada 1983 r.;
zaświadczenie Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego i Centrum Kształcenia Ustawicznego im. [...] w [...] z dnia [...] listopada 2012 r., w którym potwierdzono, że J.M. był uczniem Liceum Ekonomicznego w latach 1996-2000, przez cały okres nauki nie mieszkał w internacie, zaś do szkoły dojeżdżał PKS.
W celu wyjaśnienia okoliczności sprawy, pismem z dnia [...] marca 2013 r. organ zwrócił się do [...] J.M. o udzielenie na piśmie odpowiedzi na pytania: ile czasu zajmował dojazd do szkoły, ile godzin dziennie trwały zajęcia szkolne, ile czasu wymieniony poświęcał na przygotowanie się do zajęć szkolnych, jakie dokładnie prace, o jakich porach dnia i ile godzin dziennie wykonywał, czy była to praca stała, czy też dorywcza.
Pismem z dnia [...] marca 2013 r. [...] J.M. udzielił odpowiedzi na zadane pytania informując, że czas dojazdu do szkoły ponadpodstawowej wynosił w jedną stronę ok. 35 minut. Zajęcia w szkole trwały dziennie ok. 6,5 godziny zegarowej. Do zajęć szkolnych wymieniony przygotowywał się od poniedziałku do piątku po ok. 2,5 godziny dziennie w domu, a także intensywnie i aktywnie uczestniczył w zajęciach szkolnych. W soboty, niedziele i święta na nauce oraz powtarzaniu materiału z zajęć lekcyjnych spędzał ok. 4 godzin. Natomiast z takich przedmiotów jak produkcja roślinna, produkcja zwierzęca, towaroznawstwo, kultura zawodu, nie przygotowywał się, gdyż miał wiedzę praktyczną, nabytą podczas prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż wykonywał stałe prace w gospodarstwie rodziców zgodnie załączonymi do pisma przykładowymi fotografiami dnia, które to prace zajmowały w dniach od poniedziałku do piątku ok. 6 godzin dziennie, w soboty ok. 10 godzin, zaś w niedziele i święta ok. 5,5 godziny. Jednocześnie wymieniony oświadczył, że w trakcie nauki w szkole średniej oraz wakacji i ferii zimowych nie wyjeżdżał na kilkudniowe wycieczki szkolne i na stałe zamieszkiwał z rodzicami. Natomiast w trakcie sianokosów, żniw, kopania ziemniaków, zbioru kukurydzy, uprawy gleby, siewu roślin, naprawy maszyn, narzędzi i urządzeń rolniczych praca wymienionego przekraczała wartości godzinowe, zawarte we wskazanych wyżej załącznikach oraz piśmie. Ponadto ze względu na dobrostan zwierząt wymieniony nocą doglądał krów i macior, które miały termin wydawania potomstwa. Reasumując wskazał, że praca w gospodarstwie rodziców wynosiła ponad 40 godzin tygodniowo.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] marca 2013 r. Komendant Powiatowy Policji w [...] po zgromadzeniu materiału dowodowego i rozpatrzeniu sprawy odmówił [...] J.M. zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, iż [...] J.M. we wnioskowanym okresie uczestniczył w zajęciach szkolnych w Liceum Ekonomicznym w [...], oddalonym od jego miejsca zamieszkania o ok. 15 - 16 kilometrów, co wiązało się z koniecznością dojazdów z miejscowości [...] do [...] i z powrotem, co zajmowało codziennie ponad 1 godzinę. Ponadto wskazano, iż zgodnie z oświadczeniem wymienionego zajęcia w szkole trwały ok. 6,5 godziny, zaś do zajęć szkolnych przygotowywał się ok. 2,5 godziny. Zatem czas poświęcony na naukę, dojazd do szkoły i przygotowanie się do lekcji zajmował wymienionemu ok. 10 godzin dziennie. Odnosząc się do powyższego organ stwierdził, że nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów jak wskazuje doświadczenie życiowe wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym, co jednocześnie nie oznacza, iż wymieniony nie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne zajęcia związane z nauką w szkole ponadpodstawowej. Podkreślono również, że stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się na czas określony z gospodarstwem rolnym i nieszukaniu stałego źródła zatrudnienia, zaś w przedmiotowej sprawie [...] J.M. zgodnie z dokumentacją znajdującą się w aktach osobowych, po ukończeniu nauki w szkole ponadpodstawowej w dniu [...] października 2000 r. podjął pracę w firmie [...] Sp. z o.o., gdzie pracował do dnia [...] kwietnia 2007 r. Następnie w dniu [...] kwietnia 2007 r. został przyjęty do służby w Policji, co pozwala na stwierdzenie, że nie wiązał swojej przyszłości z gospodarstwem rolnym, a jedynie w okresie zamieszkania z rodzicami pomagał im w pewnych pracach.
W raporcie (odwołaniu) wniósł o ponowne rozpatrzenie wniosku o zwiększenie uposażenia z tytułu zaliczenia do wysługi lat dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Obszerny raport strony, stanowi polemikę w stosunku do uzasadnienia decyzji wydanej przez organ I instancji, głównie w zakresie interpretacji obowiązujących przepisów oraz ich zastosowania w ustalonym w sprawie stanie faktycznym. Ponadto [...] J.M. podkreślił, że wiązał się psychiczne z pracą w gospodarstwie rolnym, o czym świadczyć ma wybór szkoły ponadpodstawowej o kierunku rolniczym, a następnie kierunku studiów - ekonomika i organizacja przedsiębiorstw rolniczych w Szkole [...] w [...]. Przy czym wymieniony podkreślił, że zmuszony był podjąć pracę poza rolnictwem w związku ze spadkiem rentowności i zysków z gospodarstwa rodziców, a także koniecznością uzyskania dochodu pozwalającego na dokonanie opłat za naukę w szkole wyższej. Powołując wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2011 r., sygn. akt II UK 305/10 wskazał na fakt udowodnienia czasu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w ilości ponad 40 godzin tygodniowo. Podkreślił przy tym, że w uprzednio sporządzanych dokumentach uznał termin "pomoc" jako odpowiedni dla określenia stałej pracy, jaką wykonywał w gospodarstwie rodziców, albowiem nie był właścicielem tego gospodarstwa ani osobą zatrudnioną w charakterze pracownika. Stwierdził ponadto, że ze strony organu nastąpiła błędna interpretacja złożonego materiału dowodowego i w związku z tym jego pracę w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika należy zaliczyć do wysługi lat. Jednocześnie podkreślił, że ze względu na przepisy dotyczące dochodzenia roszczeń oraz przepisy o przedawnieniu termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentową jego wartość ustalić należy na dzień [...] listopada 2009 r. Uwzględniając powyższe wymieniony wniósł o pozytywne rozpatrzenie raportu.
Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. Nr 54, poz. 310), wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Od dnia 1 stycznia 1991 roku zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zmianami) pod pojęciem domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która spełnia łącznie następujące warunki: ukończyła 16 lat (lit. a), pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie (lit. b), stale pracuje w tym gospodarstwie i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy (lit. c).
W ocenie organu odwoławczego Komendant Powiatowy Policji w [...], w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, właściwie odmówił [...] J.M. zaliczenia do wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r. stwierdzając, że brak jest w jego ocenie podstaw do uznania wskazanego okresu pracy do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego.
[...] J.M. do raportu o zaliczenie do wysługi lat w Policji dla celów uposażeniowych okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r. załączył zaświadczenie Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego i Centrum Kształcenia Ustawicznego im. [...] w [...] z dnia [...] listopada 2012 r., w którym potwierdzono, że był on uczniem Liceum Ekonomicznego w latach 1996-2000.
Organ odwoławczy podkreślił, że dojazd do liceum, w którym wymieniony pobierał naukę zajmował ok. 35 minut w jedną stronę, zgodnie z oświadczeniem zainteresowanego zawartym w piśmie z dnia [...] marca 2013 r. (niekiedy nawet 50 minut w godzinach porannych). Przy czym, jak wynika ze wskazanego wyżej zaświadczenia Zespołu Szkół Rolniczych w [...] dojeżdżał do szkoły komunikacją PKS. Ponadto we wskazanym piśmie wymieniony poinformował, że zajęcia szkolne zajmowały 6,5 godziny dziennie. Do lekcji, zgodnie z oświadczeniem zawartym we wskazanym piśmie, przygotowywał się ok. 2,5 godziny dziennie, natomiast w soboty, niedziele i święta do 4 godzin dziennie.
Odnosząc się do powyższego, w szczególności uwzględniając tylko i wyłącznie czas niezbędny do wykonania wskazanych wyżej aktywności w ilości ponad 10 godzin w dni powszednie, stwierdzić należy, że jak słusznie zauważył organ I instancji nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, i zadania domowe oraz przygotowanie się do zająć szkolnych oraz egzaminów, jak wskazuje doświadczenie życiowe wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Oprócz bowiem czasu potrzebnego na naukę wymieniony potrzebował także czasu na dotarcie do przystanku komunikacji publicznej i dojazd do szkoły oddalonej od miejsca zamieszkania oraz czasu na odpoczynek i posiłki. Ponadto stwierdzić należy, że wymieniony poza nauką w szkole uczęszczał w tym czasie również na kurs prawa jazdy, który ukończył, zgodnie z kwestionariuszem osobowym kandydata do służby w Policji z dnia 25 stycznia 2007 r., znajdującym się w aktach osobowych, wydaniem prawa jazdy w 1998 r. Ponadto jak wynika z informacji, zawartych we wskazanym kwestionariuszu oraz zgromadzonych w aktach osobowych dokumentach, ukończył w dniu [...] lutego 2000 r. kurs komputerowy, odbył w Oddziale [...] w [...] praktykę w okresie od dnia [...] czerwca 1999 r. do dnia [...] lipca 1999 r., a także uczestniczył w roku szkolnym 1997-1998 w Programie "[...]". Nie sposób zatem uznać, że mając tyle obowiązków młody człowiek mógł jeszcze świadczyć w gospodarstwie rolnym pracę o charakterze stałym. Tym bardziej, że w raporcie z dnia [...] listopada 2012 r. wniósł o zaliczenie do wysługi lat nie okresu pracy w gospodarstwie rolnym, ale świadczonej rodzicom pomocy przy prowadzeniu tego gospodarstwa.
Trudno zatem uznać, że spełnione zostało w tym przypadku kryterium stałej pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem stałą pracą nie jest doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Jednocześnie nie oznacza to, że wymieniony nie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałego, z uwagi na inne absorbujące zajęcie w tym czasie, jakim była nauka w szkole ponadpodstawowej czy też kurs na prawo jazdy. Zdaniem organu odwoławczego to właśnie nauka w szkole ponadpodstawowej i związane z nią obowiązki stanowiły w tym czasie główne zajęcie wnioskodawcy, nie zaś praca w gospodarstwie rolnym.
Następnie organ zauważył, że w aktach osobowych wymienionego, w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, a dotyczącej dotychczasowego jego życia, obejmującej: podanie i życiorys z dnia [...] stycznia 2007 r. oraz kwestionariusz osobowy z dnia [...] stycznia 2007 r. brak jest choćby wzmianki na temat pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Natomiast, jak wskazano wyżej, w raporcie z dnia [...] listopada 2012 r., wymieniony stwierdził, że podczas kontynuowania nauki w szkole średniej i wyższej, stale mieszkał z rodzicami, pomagając im w prowadzeniu gospodarstwa. Sam zatem zainteresowany nie traktował wykonywanych przez siebie czynności w gospodarstwie rolnym rodziców jako pracy o charakterze stałym, a jedynie jako doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Podkreślenia przy tym wymaga, że w dniu [...] października 2000 r., a zatem bezpośrednio po ukończeniu szkoły ponadpodstawowej wymieniony podjął pracę w firmie [...] w [...]. Wobec powyższego organ odwoławczy stwierdził, że wymieniony nie identyfikował się ze stałą pracą na roli i pracy takiej nie świadczył.
W kontekście powyższego oraz w odniesieniu również do polemiki zawartej w odwołaniu organ odwoławczy stwierdził, że treść oświadczeń strony w zakresie pomocy, a następnie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców modyfikowana jest przez wymienionego ze względu na cel, jakiemu mają służyć, tj. zaliczeniu wskazanego okresu do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego.
Odnosząc się natomiast do twierdzenia strony, że w związku z orzeczeniem o przyznaniu renty ojcu to właśnie wymieniony przejął większość obowiązków w gospodarstwie rolnym rodziców stwierdzić należy, iż powyższego twierdzenia nie poparto żadnym materiałem dowodowym. Wymieniony nie przedstawił żadnego dokumentu, który potwierdzałby przyznanie renty ojcu. Powyższe jest wątpliwe tym bardziej, że wraz z wymienionym w gospodarstwie zamieszkiwała również matka i starszy brat. Zatem wobec braku jakiegokolwiek dowodu w tym zakresie, natomiast samodzielne, a wręcz jednoosobowe prowadzenie gospodarstwa rolnego przez uczącego się na co dzień nastolatka, budzi uzasadnione wątpliwości.
Dalej organ odwoławczy wskazał, że zgromadzony w przedmiotowej sprawie obszerny materiał dowodowy bezsprzecznie dowodzi, iż wnioskowany okres pracy wymienionego w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] października 2000 r. nie miał charakteru pracy stałej. [...] J.M. kształcąc się w szkole ponadpodstawowej był na utrzymaniu rodziców, a jego głównym zajęciem w tym czasie była nauka w szkole i związane z nią obowiązki. Fakt, że czas spędzony w szkole oraz czas potrzebny na dojazd do niej, zajmował stronie ponad 10 godzin dziennie, nie licząc odpoczynku wyklucza możliwość uznania w rozpatrywanej sprawie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców za stałą.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J.M. (dalej jako "skarżący") wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a.) poprzez:
-niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego,
-załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego,
-nie ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego i nie podanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności;
naruszenie zasady informowania stron przez organ I instancji (art. 9 K.p.a.);
naruszenie zasady prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.);
naruszenia art. 32 ust. 2 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu skargi podniósł, że skoro wniósł o zaliczenie pracy wykonywanej w charakterze domownika w okresie od [...] lipca 1997 r. do [...] października 2000 r. to normatywnej treści pojęcia "domownika" należy poszukiwać w ustawie z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r., Nr 24, poz. 133). Sam fakt pobierania nauki nie decyduje o tym, czy ktoś jest domownikiem czy też nie, w rozumieniu przepisów ww. ustawy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy do stażu pracy wlicza się przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r., okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W związku z takim brzmieniem tych przepisów, okres pracy w gospodarstwie rolnym jego rodziców od [...] lipca 1997 r. do [...] października 2000 r. może być wliczony do wysługi lat uwzględnianych przy ustalaniu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego, gdyż był w tym okresie "domownikiem" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin. Z odmiennym stanowiskiem organów nie można się zgodzić. Organy błędnie przyjęły, że fakt nauki w szkole ponadpodstawowej - Zespole Szkół Rolniczych i Centrum Kształcenia Praktycznego w [...] pozbawia sakrżącego jednej z cech domownika w gospodarstwie rolnym we wnioskowanym okresie.
Zdaniem skarżącego fakt nie wykonywania przez niego stałej pracy w gospodarstwie byłby istotny, gdyby w czasie pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej mieszkał w internacie lub na stancji, w konsekwencji czego nie miał możliwości codziennego powrotu do domu. Pomimo jednoczesnego uczęszczania do szkoły skarżący wywiązywał się z powierzonej mu stałej pracy w gospodarstwie, co potwierdzili świadkowie. Nie istnieją więc podstawy do tego aby odmówić skarżącemu statusu "domownika" w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych.
Skarżący podniósł, że w kwestionariuszu osobowym kandydata do służby w Policji nie sposób zamieścić wszystkich informacji na temat osoby ubiegającej się o przyjęcie do służby, zatem stwierdzenie, że nie informował organów o pracy w gospodarstwie jest błędne. Organ błędnie zaś odmówił wiarygodności i mocy dowodowej przedstawionych w trakcie postępowania dokumentów. Stwierdzenie przez organy obu instancji, że skarżący nie świadczył stałej pracy w gospodarstwie rodziców zawiera w swej treści element dyskryminujący, a przez to naruszający zasadę konstytucyjną określoną w art. 32 ust. 2 Konstytucji RP.
W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając, według powyższych kryteriów, zaskarżony rozkaz personalny Komendanta [...] Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji należy uznać, że powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe.
Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Komendant [...] Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r., Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1403), jednak, stosując je w zaistniałym stanie faktycznym niniejszej sprawy, błędnie uznał, że wnioskowany okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców nie może być w całości wliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w latach 1997-2000, zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności obowiązkiem organów było prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy, które jest zawsze zagadnieniem kluczowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego.
Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie (art. 107 § 3 K.p.a.).
Przechodząc na stan rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że uzasadnienia zarówno zaskarżonego rozkazu personalnego, jak i poprzedzającego go rozkazu personalnego nie spełniają powyższych kryteriów. Nie zawierają bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Organy, badając problematykę łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie ustaliły w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. W toku postępowania ustalono, że w sprawie zarówno świadkowie, jak i wnioskodawca w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona w sposób stały i pomimo tego stwierdzono, że praca skarżącego, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Organy nie dokonały zatem prawidłowej analizy zeznań świadków.
Jak wynika z akt sprawy skarżący w niniejszym postępowaniu powołał świadków, którzy zeznając w sposób spójny i logiczny potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza.
W takiej sytuacji organy mogły postąpić w dwojaki sposób, tj. uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy lub też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Organy, wybierając ten drugi sposób postępowania powinny dysponować innym materiałem dowodowym, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i świadków przez nią wskazanych.
W ocenie Sądu, organy nie dysponowały materiałem dowodowym, z którego mogłyby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony.
Za nietrafne należało uznać także stanowisko organów, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest nieprawdziwe, gdyż w materiałach, składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w żądanym okresie.
Takiej informacji strona nie musiała podawać, gdy starała się o przyjęcie do służby, bowiem wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutowało na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organów w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach. Podobnie jak założenie, że uczestnictwo strony przed wstąpieniem do służby w Policji w roku szkolnym 1997-1998 w Programie "[...]", udział w kursie komputerowym, czy też odbycie praktyki w banku w [...] w okresie od dnia [...] czerwca 1999 r. do dnia [...] lipca 1999 r., uniemożliwiało jej wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym. Organ nie wykazał, aby zakres tego postępowania uniemożliwiał sporną pracę.
Zdaniem Sądu, organy nie posiadały też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne podważenie twierdzeń skarżącego o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organy podnoszą stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, powinny dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach.
Takiego materiału dowodowego organy nie zebrały. Przyjęły jedynie, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Wnioski takie należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami.
Podstawą odmowy ustalenia policjantowi wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym nie mogła także stanowić odległość od miejsca zamieszkania skarżącego do szkoły, bowiem nie była ona znacząca - około 15 - 16 km.
W świetle powyższego, należało uznać, że organy nie dysponowały materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego podważenia zeznań świadków, potwierdzających wykonywanie przez funkcjonariusza pracy we wskazanym okresie, a błędnie oceniając ich oświadczenia postąpiły pochopnie. Świadkowie zeznali zgodnie, że skarżący pracował w godzinach popołudniowych, gdy pobierał naukę w szkole, a w czasie wolnym od nauki świadczył pracę o każdej porze dnia.
Doświadczenie życiowe wskazuje, że rozpoczęcie prac polowych jak i ich zakończenie następuje w miejscu zamieszkania, tj. w niewielkiej odległości od zamieszkania świadków.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność w dokonanej ocenie zeznań świadków. Z jednej strony organy nie uznały tych zeznań za wiarygodne,
a z drugiej, oparły się na nich, ustalając, że skarżący jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa.
W ocenie Sądu, organy nie rozważyły także wielkości gospodarstwa rolnego, tj. 7,1252 ha stanowiących własność rodziców skarżącego oraz charakteru prowadzonej produkcji i prac wykonywanych przez skarżącego.
Rozpoznając przedmiotową sprawę należy wziąć pod uwagę to, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.
W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, uwzględniając wykładnię dokonaną przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu, organy będą zobowiązane ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organy są oczywiście uprawnione do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz muszą to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dokonały niewłaściwej wykładni pojęcia "domownika".
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.)., orzekł jak w sentencji wyroku.
W oparciu o art. 152 tej ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło