II SA/Wa 1396/17

WyrokWSA w Warszawie2018-04-18

Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Janusz Walawski, Maria Werpachowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza Policji po upływie 90 dni od dnia, w którym właściwy przełożony dyscyplinarny powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, stanowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza Policji po upływie 90 dni od dnia, w którym właściwy przełożony dyscyplinarny powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, stanowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy. Właściwym przełożonym dyscyplinarnym w niniejszej sprawie był Komendant Powiatowy Policji, który powziął wiadomość o przewinieniu dyscyplinarnym w dniu 15 lipca 2016 r., a postępowanie zostało wszczęte postanowieniem z dnia 21 czerwca 2017 r., co przekracza ustawowy termin 90 dni.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji Z. W. został obwiniony o niedopełnienie obowiązków służbowych w związku z użyciem środków przymusu bezpośredniego (paralizatora) wobec zatrzymanego K. S. w budynku Komendy Powiatowej Policji. Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte przez Komendanta Wojewódzkiego Policji po upływie ponad 90 dni od daty, w której Komendant Powiatowy Policji (właściwy przełożony dyscyplinarny) dowiedział się o potencjalnym przewinieniu. W wyniku postępowania Z. W. został ukarany karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Po utrzymaniu kary przez Komendanta Głównego Policji, Z. W. zaskarżył orzeczenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Janusz Walawski Sędzia WSA – Maria Werpachowska Protokolant specjalista – Joanna Głowala po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi Z. W. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Policji z dnia [..] lipca 2017 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku – uchyla zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji – Po wszczęciu przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] w dniu w dniu [...] czerwca 2017 r., wymieniony organ orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], działając na podstawie art. 133 ust. 1, art. 135j ust. 1 pkt 3 i art. 134 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), uznał [...] Z. W. winnym tego, że: 1) będąc zobowiązanym art. 1 ust. 2 pkt 1 i 4 ustawy o Policji do ochrony życia i zdrowia ludzi przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra oraz do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców nie dopełnił obowiązków w ten sposób, że w dniu [...].07.2016r. w budynku KPP w [...] nie podjął działań uniemożliwiających [...] M. W. stosowania wobec K. S. siły fizycznej w postaci technik obezwładniania wbrew warunkom jej użycia określonym w art. 11 ustawy z dnia 24 maja 2013 roku o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji; 2) będąc zobowiązanym art. 1 ust. 2 pkt 1 i 4 ustawy o Policji do ochrony życia i zdrowia ludzi przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra oraz do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców nie dopełnił obowiązków w ten sposób, że w dniu [...].07.2016 r. w budynku KPP w [...] nie podjął działań uniemożliwiających [...] M. W. stosowania wobec K. S. przedmiotu przeznaczonego do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej w postaci [...] o numerze [...], pomimo niewystąpienia okoliczności uzasadniających jego użycie określonych w art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24.05.2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej oraz wbrew zakazowi wynikającemu z art. 25 ust. 3 tej ustawy, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji i za powyższe wymierzył mu karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W uzasadnieniu podał, że dniu [...] lipca 2016 r. około godz. 23:33, K. W. powiadomiła telefonicznie Policję o pobiciu jej chłopaka w rejonie Pomnika [...] w [...] i w tej sytuacji do obsługi interwencji skierowano patrol zmotoryzowany Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego Wydziału [...] KPP w [...] w składzie [...] Z. W. i [...] K. K.. W tym czasie z [...] K. K. telefonicznie skontaktował się ze [...] M. W., który pełnił służbę w patrolu zmotoryzowanym i w tej sytuacji postanowił wspólnie z innym funkcjonariuszem pomóc przy zatrzymaniu sprawcy pobicia, którym okazał się K. S. W trakcie zatrzymania domniemany sprawca pobicia stawiał bierny oraz czynny opór i policjanci po ostrzeżeniu, użyli środków przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających, a następnie [...] M. W. kilkakrotnie użył paralizatora. Jednakże zatrzymany nie poddawał się wydawanym poleceniom i w tej sytuacji został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w [...]. Do budynku komendy policjanci wprowadzili go w kajdankach założonych na ręce trzymane z tyłu, a następnie przemieścili się z nim do bocznego korytarza znajdującego się na parterze, prowadzącego do pomieszczeń Ogniwa Ruchu Drogowego. Jak ustalono na podstawie materiału dowodowego, K. S. przebywał w bocznym korytarzu Komendy Powiatowej Policji w [...] około 4 minut, a następnie został doprowadzony do pomieszczenia, w którym znajdował się alkomat w celu poddania go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i z wydruku z alkometru [...] wynika, że badanie wykonano o godz. godz. 00:26 z wynikiem 0,46 mg/l. Następnie ok. godz. 01:30 patrol w składzie [...] Z. W. i [...] K. K. przetransportowali zatrzymanego do Regionalnego Szpitala w [...], gdzie po przeprowadzeniu niezbędnych badań lekarz medycyny wystawił zaświadczenie o braku przeciwwskazań do przebywania zatrzymanego w [...] i przewożenia policyjnymi środkami transportu W dniu [...] lipca 2016 r. do Prokuratury Rejonowej w [...] wpłynęło pismo K. S. z [...] lipca 2016 r. zatytułowane "zażalenie na sposób prowadzenia czynności przez funkcjonariuszy Policji wraz z wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego i dyscyplinarnego", w którym zarzucił policjantom przekroczenie uprawnień, naruszanie obowiązujących przepisów prawa, naruszenie jego godności osobistej oraz uszkodzenie ciała i podał, że po wejściu do budynku Komendy został zaprowadzony w kąt korytarza i rzucony na podłogę, twarzą ku dołowi. Następnie został rażony paralizatorem przez koszulkę, potem bezpośrednio na gołe ciało i słyszał, jak jeden policjant pouczał drugiego, gdzie ma przyłożyć paralizator, żeby najbardziej bolało i żeby nie zostały ślady, zaś według niego, paralizatora użyto kilkanaście razy w wyniku czego, jego ciało zostało w wielu miejscach poparzone. Z załączonego przez K. S. protokołu sądowo lekarskich oględzin ciała z dnia [...] lipca 2016 r. wykonanych na prywatne zlecanie pokrzywdzonego przez biegłego sądowego z medycyny pracy i orzecznictwa sądowo – lekarskiego w sprawach karnych wynika, że u wymienionego stwierdzono dziewięć poparzeń termicznych II stopnia w okolicy podłopatkowej prawej oraz siedem poparzeń termicznych II stopnia w okolicy lędźwiowej kręgosłupa po stronie lewej i prawej o wymiarach 0,5x0,5cm oraz 1x0,5cm. Nadto biegły stwierdził, że powyższe obrażenia powstały w wyniku, "...urazu zadanego narzędziem twardym, tępym lub tępokrawędzistym jakim może być np. pięść, paralizator itp.". Natomiast K. S. stwierdził, że był zakuty w kajdanki, zachowywał się spokojnie i nie stwarzał żadnego zagrożenia, będąc bezbronny. Wielokrotne użycie paralizatora spowodowało, że w sposób niekontrolowany oddał mocz na korytarzu KPP w [...]. Następnie w dniu [...] maja 2017 r. w siedzibie Komendy Powiatowej Policji w [...] prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] przeprowadziła z K. S. eksperyment procesowy polegający na odtworzeniu przebiegu zdarzeń z nocy z [...] lipca 2016 r. będącego przedmiotem rozpoznania poprzez przesłuchanie K. S. w miejscu zdarzenia. W trakcie eksperymentu wymieniony podtrzymał swoje dotychczasowe zeznania w tym zakresie. Zaznaczył, że do korytarza został zaprowadzony przez dwóch policjantów i położony na ziemi, a dwóch pozostałych stało na końcu tego korytarza. Następnie wymieniony został rażony prądem w kręgosłup powyżej rąk, na których miał założone kajdanki. K. S. zeznał, że użyto wobec niego 4 lub 5 razy paralizatora na terenie komendy. W trakcie badania przez lekarza w szpitalu nie informował go o zastosowaniu wobec niego paralizatora przez policjantów ponieważ się bał, bowiem wiedział, że będzie musiał wrócić z policjantami do komendy. Również po dowiezieniu do komendy oraz na drugi dzień podczas przesłuchania nikogo nie informował o zastosowaniu wobec niego paralizatora przez policjantów. Przesłuchany w dniu [...] czerwca 2017 r. do prowadzonego postępowania dyscyplinarnego w charakterze świadka K. S. podtrzymał swoje wcześniejsze zeznania w złożone w prokuraturze oraz podczas eksperymentu procesowego. Z kolei funkcjonariusze Policji zeznali, że K. S. został porażony paralizatorem podczas zatrzymania, lecz w budynku KPP w [...] wobec zatrzymanego nie stosowano paralizatora, a jedynie chwyty transportowe. Przesłuchany w [...] czerwca 2017 r. w KPP w [...] w charakterze obwinionego [...] Z. W. wyjaśnił, że z zatrzymania K. S. niewiele pamięta i nie wie już w jakich okolicznościach znalazł się w budynku komendy i jakie czynności wykonywał z zatrzymanym. Nie wie nic o stosowaniu tasera wobec zatrzymanego, lecz gdyby wiedział, że taka sytuacja miała miejsce na pewno by ją zapamiętał. W dniu [...] kwietnia 2017 r. prokurator przesłuchał [...] M. W. w charakterze świadka i z jego zeznań wynikało, że po dowiezieniu do komendy policjanci zaprowadził zatrzymanego do korytarza w pobliżu sali odpraw, aby spokojnie porozmawiać z nim na temat pobicia i drugiego sprawcy i oświadczył, że nie używał tasera wobec zatrzymanego, gdyż ten był spokojny i odpowiadał na pytania kategorycznie zaprzeczając, by znał drugiego sprawcę. Orientacyjne pobyt zatrzymanego i policjantów w nieobjętej monitoringiem części korytarza trwał od ok. godz. 00:22 do ok. godz. 00:26 i w tym czasie czterokrotnie uruchamiano taser, generując łuk elektryczny zgodnie z zapisem na wygenerowanym wydruku z paralizatora. Dalej podano, że [...] M. W. użył paralizatora elektrycznego w stosunku do K. S. w obecności innych policjantów na terenie jednostki, pomimo braku podstaw do jego użycia. Pomimo tego, że nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia przebiegu wydarzeń, do jakich doszło na korytarzu prowadzącym do pomieszczeń Ogniwa Ruchu Drogowego [...] Komendy Powiatowej Policji w [...], na podstawie zebranego materiału dowodowego, w ustalony przebieg wydarzeń wpisuje się logiczny ciąg przesłanek, wskazujących na użycie tasera wobec K. S. w siedzibie komendy, a oceniając zebrany materiał dowodowy stwierdzono, że skarżący działał z własnej woli, wiedział i godził się z niewłaściwym zachowaniem (przekroczeniem uprawnień) przez [...] M. W. Przewidział konsekwencje jakie grożą za niezareagowanie na niewłaściwe działanie innego policjanta wobec osoby, która swoim zachowaniem nie wymuszała użycia wobec niej paralizatora elektrycznego. Całokształt ustaleń w przedmiotowej sprawie uzasadnia konkluzję o braku okoliczności wpływających na złagodzenie kary. Dalej podano, że Policja jest uzbrojoną formacją, służącą społeczeństwu, przeznaczoną do jego ochrony oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ust. 1 ustawy o Policji). Natomiast zgodnie z art. 1 ust. 2 i 4 ustawy o Policji do zadań Policji, a tym samym każdego funkcjonariusza tej formacji, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra oraz wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Z kolei art. 11 ustawy z dnia 25 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej jednoznacznie określa sytuacje w których uprawniona osoba, w tym policjant, może zastosować środek przymusu bezpośredniego w stosunku do innej osoby. Powyższe jednoznacznie wskazuje na nieuzasadnione użycie tasera i technik obezwładniania w przez [...] M. W. wobec K. S. w czasie gdy ten przebywał w budynku KPP w [...], ponieważ z materiału dowodowego wynika, że zatrzymany zachowywał się spokojnie, miał założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu, a ponadto leżał na podłodze twarzą ku dołowi. Obwiniony widząc powyższe zachowanie [...] M. W. winien zareagować i nie dopuścić do łamania przepisów prawa. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu o czym świadczy czas, w którym policjanci i zatrzymany przebywali w nieobjętej monitoringiem części korytarza oraz fakt, że obwiniony był cały czas w bliskiej odległości od K. S. Ponadto wyniki oględzin ciała zatrzymanego wskazujące na występowanie 16 drobnych oparzeń na plecach świadczą o użyciu paralizatora. Całokształt ustaleń w przedmiotowej sprawie uzasadnia konkluzję o braku okoliczności wpływających na złagodzenie kary, ponieważ jedyna okoliczność łagodząca to niewielki staż służby, który w obliczu niedopełnienia obowiązku ochrony życia i zdrowia innej osoby, a w konsekwencji naruszenia dobrego imienia Policji, nie może być okolicznością decydującą. Zważywszy na całokształt niniejszej sprawy, obejmujący charakter popełnionego przewinienia, umyślność działania [...] Z. W., naruszenie podstawowych obowiązków zawodowych uznano, że należy wymierzyć mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W odwołaniu z dnia [...] lipca 2017 r. do Komendanta Głównego Policji skarżący zarzucił, że: - przy wydaniu orzeczenia pominięto fakt nieobecności obwinionego przy zatrzymaniu K. S. oraz jego nieobecności w korytarzu, w którym miało dojść do użycia tasera, - dokonano błędnej oceny przedstawionej opinii sadowo – lekarskiej, z której wynika, że obrażenia ujawnione na ciele K. S. mogły powstać w wyniku urazu zadanego narzędziem twardym, tępym lub tępokrawędzistym, jakim może być pięść, paralizator, itp., - orzeczenie wydane zostało pomimo braku rozstrzygnięcia prowadzonego postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień w Prokuraturze Rejonowej w [...], - naruszono art. 135g ust 1 ustawy o Policji, który stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, - przyjęto fakt niekontrolowanego oddania moczu przez K. S. w oparciu jedynie o jego zeznania, nie biorąc pod uwagę zeznań świadków mających bezpośredni z nim kontakt, - nie potraktowano jako wątpliwość brak potwierdzenia popełnienia czynu przez [...] M. W., a tym samym brak dowodu na popełnienie czynu przez obwinionego, natomiast zgodnie z art. 135g ust, 2 ustawy o Policji obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem, a niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego, - wystąpiła dowolność organu podczas orzekania kary, która zgodnie z art. 134h ustawy o Policji powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby, - nastąpiło przedawnienie ścigania zarzucanego deliktu dyscyplinarnego, które powinno skutkować wydaniem postanowienia o odmowie wszczęcia przedmiotowego postępowania z uwagi na fakt, iż przełożony dyscyplinarny powziął informację o przekroczeniu uprawnień przez policjantów Komendy Powiatowej Policji w [...] w dniu [...] lipca 2016 r., w związku z pisemnym zawiadomieniem K. S. przekazanym do Komendanta Powiatowego Policji w [...] za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej w [...], a zgodnie z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni do dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Wobec powyższego wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i umorzenie wszczętego wobec niego postępowania dyscyplinarnego. Komendant Główny Policji orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...], mając za podstawę art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne. W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny i argumentację organu pierwszej instancji – podał, że trudno uznać za prawdziwe twierdzenie obwinionego, że nie przebywał w czasie używania tasera przez [...] M. W. w budynku komendy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza udział [...] Z. W. w zatrzymaniu K. S. w dnu [...] lipca 2016 r. i jego obecność przy czynnościach realizowanych z wymienionym na terenie Komendy Powiatowej Policji w [...]. Na uwzględnienie nie zasługuje wskazanie obwinionego, iż nieprawidłowo dokonano oceny przekazanej przez K. S. opinii lekarza biegłego sądowego z dnia [...] lipca 2016 r., w której biegły wskazuje możliwość powstania obrażeń w wyniku urazu zadanego narzędziem twardym, tępym lub tępokrawędzistym jakim może być np. pięść, paralizator itp. Ponadto nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący zakończenia postępowania dyscyplinarnego, pomimo braku rozstrzygnięcia prowadzonego postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień w Prokuraturze Rejonowej w [...], bowiem postępowanie dyscyplinarne i postępowanie karne to dwa odrębne postępowania. Nie może być uznany za trafny zarzut dotyczący naruszenia art. 135 g ust. 1 ustawy o Policji. Wskazany proceder, którego dowiedziono podczas prowadzonego postępowania rzutuje na wizerunek Policji jako formacji. Działania policjantów po doprowadzeniu K. S. do jednostki zostały odebrane przez społeczeństwo jako przejaw brutalności i bezwzględności policjantów dokonujących zatrzymania, zatem wskazywanie przez obwinionego jako okoliczności łagodzących jego dotychczasowego przebiegu służby nie jest właściwe. Oceniając materiał dowodowy organ musiał wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, które w zdecydowanie niekorzystny dla obwinionego sposób ujawniły kluczowe fakty związane z zatrzymaniem K. S. Odnosząc się z kolei do zarzutu obwinionego dotyczącego przyjęcia faktu niekontrolowanego oddania moczu przez K. S. w oparciu jedynie o jego zeznania zauważono, że w toku postępowania K. S. przyznał, że o sposobie jego potraktowania przez policjantów w Komendzie Powiatowej Policji w [...] opowiedział dopiero rodzicom w domu, a ze strachu wolał nie opowiadać niczego lekarzowi. K. S. zaznaczył fakt niekontrolowanego oddania moczu jako konsekwencję rażenia go paralizatorem elektrycznym, jako reakcję jego ciała na takie działanie, nie wskazując rozmiarów zdarzenia. Dodał także, że nikomu o tym nie wspominał, aż do powrotu do domu. Z kolei twierdzenie, że rozstrzygnięcie wątpliwości co do popełnienia czynu przez [...] M. W., a tym samym popełnienia czynu przez obwinionego nastąpiło na niekorzyść obwinionego stanowi przejaw subiektywnej opinii obwinionego, nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym i pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie. Odnosząc się natomiast do zarzutu obwinionego dotyczącego dowolności organu podczas orzekania wskazano, iż organ wziął pod uwagę także dotychczasowy przebieg służby obwinionego, jednak w obliczu wagi popełnionych przewinień dyscyplinarnych nie miało to wpływu na złagodzenie wymierzonej kary. W końcowej części odwołania obwiniony podniósł, że w powyższej sprawie nastąpiło przedawnienie ścigania w związku z faktem, iż o podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez policjantów w Komendzie Powiatowej Policji w [...] przełożony dyscyplinarny dowiedział się w dniu [...] lipca 2016 r. W powyższej sprawie jednak, w związku z ujawnieniem nowych, nieznanych dotąd okoliczności, nie ma zastosowania wskazany przez obwinionego art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. W dniu [...] kwietnia 2017 r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w [...] dokonano oględzin paralizatora elektrycznego użytego podczas interwencji z udziałem K. S. Uzyskany tego dnia wydruk, zawierający szczegółowo takie dane jak: czas trwania, datę i godzinę użycia oraz rodzaj użycia urządzenia, dały podstawę, by w związku z zaistnieniem nowych okoliczności, dokonać nowych ustaleń. W związku z powyższym, za datę powzięcia informacji przez przełożonego dyscyplinarnego przyjęto, zgodnie z ujawnieniem nowych okoliczności, mających bezpośredni wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, dzień [...] kwietnia 2017 r. Zatem zgodnie z przytoczonym przez obwinionego przepisem przedawnienie w powyższej sprawie nastąpiłoby 90 dni później. Reasumując, skarżący wiedział, że w dniu [...] lipca 2016 r. w budynku Komendy Powiatowej Policji w [...] wobec K. S. był użyty paralizator oraz siła fizyczna niezgodnie z przepisami, w związku z tym miał pełną świadomość, że jego brak reakcji na łamanie prawa stanowi przewinienie dyscyplinarne. Ponadto w niniejszym przypadku nie wystąpiły okoliczności mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary bądź jej złagodzenie, nie zaistniały także przesłanki odstąpienia od ukarania, o których mowa w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Uwzględniając przytoczone unormowania oraz ustalony stan faktyczny uznano, że zastosowany przez przełożonego dyscyplinarnego w rozstrzygnięciu wymiar kary stanowi adekwatną reakcję na zachowanie [...] Z. W. opisane w zarzutach. Wymierzenie kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku uwzględnia charakter popełnionego przez obwinionego przewinienia dyscyplinarnego (brak reakcji na naruszenie zasad użycia środków przymusu bezpośredniego), stopień zawinienia (umyślność działania), okoliczności popełniania czynu (w czasie służby), skutki i następstwa dla służby (nieprzestrzeganie norm prawnych, naruszenie dobrego imienia Policji). W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący Z. W. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go orzeczenia, ewentualnie stwierdzenie nieważności obu orzeczeń i umorzenie postępowania zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj: 1. art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez wszczęcie i prowadzenie postępowania dyscyplinarnego na podstawie postanowienia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2017 r., gdy tymczasem z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, który był sporny pomiędzy stronami wynika, że ostatecznym dniem możliwym do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego był dzień [...] października 2016 r. 2. art. 134 pkt. 3) w zw. z art. 132 ust. 3 pkt. 3) i nast. ustawy, poprzez wadliwe uznanie go za winnego dopuszczenia się naruszenia dyscypliny służbowej i w konsekwencji nieuzasadnione jego zastosowania, gdy tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczne uznanie, że do naruszenia dyscypliny faktycznie doszło, a tym samym wydanie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia go poprzedzającego z naruszeniem prawa. II. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 3. aft. 134i ust. 1 pkt. 1a) ustawy w zw. z art. 133 ust. 1 ustawy, poprzez wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec niego przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], który nie był jego przełożonym dyscyplinarnym, a tym samym naruszeniu jednej z podstawowych zasad postępowania dyscyplinarnego, które to naruszenie powinno prowadzić do stwierdzenia nieważności zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego jego wydanie orzeczenia organu dyscyplinarnego pierwszej instancji. 4. art. 135g ust. 2 ustawy, poprzez uznanie go za winnego dopuszczenia się naruszenia dyscypliny służbowej, gdy tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy nie mógł stanowić podstawy do wydania takiego rozstrzygnięcia, a wbrew temu, co twierdziły organy obu instancji, jego wina nie została udowodniona. 5. art. 135g ust. 2 ustawy w zw. z art. 135j ust. 2 pkt. 6) ustawy, poprzez uznanie go za winnego dopuszczenia się naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na niepodjęciu działań uniemożliwiających [...] M. W. stosowania wobec K. S. siły fizycznej w postaci technik oraz paralizatora na terenie komendy, gdy tymczasem na dzień wydania ostatecznego orzeczenia Nr [...] Komendanta Głównego Policji w [...] z dnia [...].07.2017 r., wina [...] M. W. nie została udowodniona, a postępowanie dyscyplinarne w jego sprawie nie zakończyło się wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego, co w konsekwencji spowodowało wydanie orzeczenia o winie skarżącego, w oparciu o "rzekome naruszenie dyscypliny służbowej [...] M. W.", które to nie zostało udowodniono i orzeczone w toku postępowania dyscyplinarnego. Z ostrożności procesowej, w razie nie uznania przez Sąd poprzedzających zarzutów naruszenia przez organy obu instancji przepisów prawa materialnego oraz procesowego, zarzucił naruszenia przepisu o postępowaniu, tj.: 6. art. 134 pkt. 3 ustawy w zw. z art. 134h ust. 1, 2 i 3 ustawy, poprzez wymierzenie kary zbyt surowej z przewidzianego w ustawie katalogu kar dyscyplinarnych, niewspółmiernej do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, nieuwzględniającej okoliczności dokonania czynu, jego skutków, rodzaju i stopnia naruszenia obowiązków służbowych, pobudek działania obwinionego a także zachowania skarżącego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego oraz przebiegu dotychczasowej jego służby. W uzasadnieniu podał m.in., że regulacja zawarta w art. 135 ust. 3 ustawy ma charakter gwarancyjny i nie może być interpretowana na niekorzyść funkcjonariusza w sposób rozszerzający. Przedawnienie prowadzi do zakazu wszczynania postępowania i bezwzględnej konieczności umorzenia postępowania, które już wszczęto. Mając na uwadze powyższą regulację prawną należy uznać, że twierdzenia organu, iż dopiero w dniu [...] kwietnia 2017 r. możliwym było w Komendzie Wojewódzkiej Policji w [...] dokonanie oględzin paralizatora elektrycznego użytego podczas interwencji z udziałem K. S. jest okolicznością nową, która nie mogła zostać ustalona w toku postępowania skargowego w 2016 r. i w konsekwencji powodującą na nowo bieg terminu 90 dni na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, są błędne. Błąd ten polega na wadliwej wykładni powyższego przepisu w kontekście powoływanych przez organ okoliczności. Późniejsze uzyskanie od innych organów informacji o zakwalifikowaniu określonego zachowania policjanta jako przestępstwa lub naruszenia dyscypliny służbowej, nie powoduje przedłużenia omawianego terminu ani też rozpoczęcia na nowo jego biegu. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i odrębnym od postępowania karnego. O tym, czy określone zachowanie policjanta uzasadnia pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej decyduje wyłącznie właściwy przełożony dyscyplinarny. Ma on 90 dni na wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Zdaniem ustawodawcy okres ten jest wystarczający na ewentualne podjęcie czynności sprawdzających, a ponadto ustalenie, czy zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta określonego przewinienia dyscyplinarnego, a tym samym rozstrzygnięcie kwestii zasadności wszczęcia w danej sprawie przedmiotowego postępowania. Gdyby zgodzić się z wykładnią prawa prezentowaną w tej materii przez organ, należałoby zgodzić się również z faktem, że każdorazowo w razie wykrycia nowych dowodów i ujawnienia się nowych okoliczności faktycznych w sprawie, w której upłynęły terminy, o których mowa w art. 135 ust. 3 i 4 ustawy, możliwym było na nowo wszcząć postępowanie dyscyplinarne, czy też "przywrócić samodzielnie termin" do jego wszczęcia i taka wykładnia obowiązujących w niniejszej sprawie przepisów jest oczywiście błędna. Gdyby nawet przyjąć, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego możliwym stało się dopiero z chwilą uzyskania danych z wydruku paralizatora w dniu [...] kwietnia 2017 r. to zauważyć należy, że w dniu [...] lipca 2016r. ówczesny Komendant Powiatowy Policji w [...][...] W. T. posiadał odpowiednie kompetencje i wiedzę, aby zbadać wszelkie okoliczności faktyczne i przeprowadzić niezbędne czynności dowodowe mające na celu sprawdzenia zasadności zarzutów postawionych w skardze K. S. Ewentualne niedociągnięcia lub braki dowodowe w tej materii, nie mogą w chwili obecnej powodować negatywnych konsekwencji prawnych dla niego, który nie miał wpływu na sposób prowadzenia czynności dowodowych przez swojego przełożonego. Nadmienił, że ówczesny przełożony polecił przeprowadzić postępowanie skargowe i przekazać zażalenie celem rozpoznania do Sądu Rejonowego w [...]. Postępowanie to zakończyło się oddaleniem zarzutów K. S., a sam on nie skorzystał z prawa do wniesienia ustawowo określonego środka zaskarżenia od decyzji Sądu. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne podał, że Komendant Wojewódzki Policji mógł wszcząć postępowanie dyscyplinarne, bowiem jest przełożonym wszystkich policjantów na terenie województwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 135 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Natomiast w myśl art. 133 ust. 1 ustawy, przełożonym dyscyplinarnym jest przełożony, o którym mowa w art. 32 ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Taką samą władzę dyscyplinarną posiada policjant, któremu powierzono pełnienie obowiązków na stanowisku służbowym, o którym mowa w art. 32 ust. 1. Z kolei według brzmienia art. 32 ust. 1 ustawy, do mianowania policjanta na stanowiska służbowe, przenoszenia oraz zwalniania z tych stanowisk właściwi są przełożeni: Komendant Główny Policji, Komendant CBŚP, Komendant BSWP, komendanci wojewódzcy i powiatowi (miejscy) Policji oraz komendanci szkół policyjnych. Zatem w rozpoznawanej sprawie przełożonym dyscyplinarnym skarżącego [...] Z. W., był Komendant Powiatowy Policji w [...]. Natomiast w dniu [...] lipca 2016 r. do Komendanta Powiatowego Policji w [...] wpłynęło pismo Zastępcy Prokuratora Rejonowego w [...] nr [...] wraz z załączoną kopią zawiadomienia o przestępstwie z art. 231 § 1 k.k. skierowaną przez K. S., które w swej treści zawiera skargę na czynności Policji. Dodać w tym miejscu należy również, że Komendant Powiatowy Policji w [...] sporządził na tę okoliczność notatkę służbową znajdującą się w aktach administracyjnych, a z jej treści wynika m.in., że w swoim zażaleniu K. S. "podniósł, że w budynku KPP został rzucony w kąt korytarza gdzie porażono go paralizatorem i wymuszano zeznania, - bezpodstawnie stosowano wobec niego siłę fizyczną, - został potraktowany w sposób uwłaczający godności ludzkiej, - nie został pouczony o przysługujących prawach, - nie umożliwiono mu kontaktu z adwokatem, - odmówiono kontaktu z rodzicami". a interwencję (...) " przeprowadzili f-sze tut. KPP w składzie: - [...] Z. W. i [...] K. K. – [...] M. W. i [...] B. M.". Zatem właściwy przełożony dyscyplinarny skarżącego [...] Z. W., tj. Komendant Powiatowy Policji w [...] powziął już wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez wymienionego funkcjonariusza w dniu [...] lipca 2016 r., o czym świadczy dekretacja wraz z datą na tym piśmie. Stąd też postanowienie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec skarżącego [...] Z. W., nastąpiło prawie po roku od powzięcia wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, tj. po upływie 90 dni i w tej sytuacji należało uznać, że nastąpiło naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy. Na marginesie dodać w tym miejscu należy, że wbrew zarzutowi skarżącego (wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], który nie był jego przełożonym dyscyplinarnym) i wbrew stanowisku Komendanta Głównego Policji (mógł wszcząć postępowanie dyscyplinarne, bowiem jest przełożonym wszystkich policjantów na terenie województwa), Komendant Wojewódzki w [...] mógł wszcząć postępowanie dyscyplinarne, lecz z innego powodu, bowiem zgodnie z art. 134i ust. 2 ustawy o Policji, wyższy przełożony dyscyplinarny może wszcząć lub przejąć do prowadzenia postępowanie dyscyplinarne przed wydaniem orzeczenia, jeżeli w jego ocenie jest to konieczne z uwagi na charakter sprawy, na co wskazał zresztą w ostatnim zdaniu uzasadnienia postanowienia. Wobec treści rozstrzygnięcia, zbędnym staje się – zdaniem Sądu – odnoszenie do pozostałych zarzutów ze skargi. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), należało orzec jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło