II SA/Wa 1401/13

WyrokWSA w Warszawie2014-04-10

Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Sławomir Antoniuk, Eugeniusz Wasilewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych jest właściwy do oceny przedawnienia wierzytelności cywilnoprawnej w kontekście legalności przetwarzania danych osobowych dłużnika?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie jest właściwy do oceny ważności i skuteczności umów cywilnoprawnych, w tym kwestii przedawnienia wierzytelności. Organ ten może jedynie badać, czy udostępnienie danych osobowych dłużnika w wyniku cesji wierzytelności było zgodne z ustawą o ochronie danych osobowych. Ponadto, sąd uznał, że skarżący nie wykazał, iż jego dane adresowe są nieaktualne, ponieważ nie podał nowego, prawidłowego adresu.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych zakazu przetwarzania jego danych osobowych przez spółkę, usunięcia nieaktualnego adresu i usunięcia jego danych osobowych, twierdząc, że nie łączy go ze spółką żaden stosunek prawny. Organ odmówił uwzględnienia wniosku, uznając legalność przetwarzania danych w związku z nabyciem wierzytelności przez spółkę na podstawie umowy cesji. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących aktualizacji adresu i przetwarzania danych w celu dochodzenia roszczeń, a także naruszenie przepisów proceduralnych. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano pełnomocnikowi z urzędu koszty nieopłaconej pomocy prawnej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędziowie WSA Sławomir Antoniuk Eugeniusz Wasilewski Protokolant referent stażysta Małgorzata Ciach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi T. Z. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1. oddala skargę, 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata A. P. kwotę 240 zł (słownie: dwieście czterdzieści złotych) oraz kwotę 55,20 zł (słownie: pięćdziesiąt pięć złotych 20/100) stanowiącą 23% podatku VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. T. Z. (dalej jako skarżący) w skardze skierowanej do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, dotyczącej przetwarzania jego danych osobowych przez [...] S.A. z siedzibą w [...], wniósł o wydanie zakazu przetwarzania w całości jego danych osobowych przez Spółkę, o usunięcie uchybień w zakresie posiadania jego nieaktualnego, nieważnego adresu, o usunięcie jego danych osobowych przez Spółkę, gdyż nie łączą go z tym podmiotem żadne stosunki prawne. W toku postępowania wyjaśniającego organ ustalił, że wierzytelność wynikająca z umowy kredytu nr [...], zawartej pomiędzy skarżącym a [...] S.A., została wykupiona przez [...] Sp. z o.o., następnie na podstawie umowy cesji scedowana na rzecz [...]. Ostatecznie [...] S.A. nabyła tę wierzytelność od Funduszu w oparciu o umowę cesji z [...] marca 2011 r. Oznacza to, że Spółka, jako właściciel zobowiązania wynikającego z powyższej umowy kredytowej, jest administratorem danych osobowych skarżącego, o czym skarżący został poinformowany pismem z 23 maja 2011 r. Decyzją z [...] lutego 2013 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, na podstawie art. 12 pkt 2, art. 22 w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 5 i art. 35 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), odmówił uwzględnienia powyższego wniosku. Organ nie stwierdził bowiem podstaw do zakwestionowania legalności przetwarzania danych osobowych skarżącego przez Spółkę. Organ nie podzielił też zarzutu skarżącego naruszenia przez Spółkę przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, poprzez nieuaktualnienie przez Spółkę jego danych osobowych, albowiem skarżący, nie podając swojego nowego adresu, uniemożliwił Spółce dokonanie tej czynności. Skarżący nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, po którego rozpoznaniu Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, decyzją z [...] czerwca 2013 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ w pierwszej kolejności wskazał, że dokonywał oceny legalności przetwarzania danych osobowych skarżącego, nie badał natomiast kwestii istnienia lub nieistnienia wierzytelności wobec skarżącego, ani słuszności i zakresu dochodzonych wobec niego roszczeń cywilnoprawnych. Są to bowiem sprawy cywilne, które powinny być rozpatrywane w postępowaniach prowadzonych przez sądy powszechne. Następnie organ podał, że przetwarzanie danych osobowych skarżącego jest zgodne z prawem, gdyż znajduje prawne uzasadnienie w art. 23 ust. 1 pkt 5 ww. ustawy, zgodnie z którym przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Przepis ten jest ściśle skorelowany z art. 23 ust. 4 ustawy, który w pkt 2 określa, że za prawnie usprawiedliwiony cel uważa się w szczególności dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Organ przywołał również treść art. 509 Kc. i wskazał, że na podstawie umowy cesji, o której mowa w tym przepisie, Spółka, prowadząc działalność gospodarczą w zakresie wykupu wierzytelności, nabyła wierzytelność wobec skarżącego. W ocenie organu zbycie wierzytelności firmie windykacyjnej (a w konsekwencji udostępnienie także danych osobowych dłużnika) mające na celu uzyskanie niezapłaconej kwoty wynikającej z tytułu świadczonych na rzecz klienta usług, stanowi realizację przez administratora prawnie usprawiedliwionego celu, o którym mowa w art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy. Taki wniosek znajduje – zdaniem organu – analogiczne zastosowanie również w odniesieniu do podstaw pozyskania danych przez ich odbiorcę, którym jest Spółka. W ocenie organu analizowane przetwarzanie danych osobowych nie może być postrzegane jako naruszające prawa i wolności osoby, której te dane dotyczą. Powyższy zapis ustawowy nie może być bowiem wykorzystywany jako podstawa uchylenia się od spełnienia zaległych zobowiązań wobec podmiotu prowadzącego legalną działalność gospodarczą. Organ nie podzielił zarzutu skarżącego przetwarzania przez Spółkę jego nieaktualnych danych osobowych. Zważył, iż skarżący kilkakrotnie informował Spółkę, że jego dotychczasowy adres jest nieaktualny, ale nie wykazał tego w żaden sposób, w szczególności nie podał innego adresu czy to jego zamieszkania, czy do korespondencji, który mógłby być uznany za obecnie właściwy do kontaktu ze skarżącym. Organ ocenił, iż przedłożone przez skarżącego zaświadczenie, iż w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] nikt nie jest zameldowany, nie dowodzi, że skarżący pod tym adresem nie zamieszkuje. Nadto organ uznał za niemożliwe dokonanie uaktualnienia, a zatem odnotowania zmiany uprzedniego adresu osoby fizycznej, w sytuacji gdy nie wiadomo jaki obecnie inny adres jest dla niej właściwy. Skarżący nie wskazał bowiem Spółce swojego adresu, oznajmiając, że jest on "tajny, niejawny". Na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęła skarga, w której skarżący wniósł o jej uchylenie w całości z uwagi na jej bezzasadność, bezprawność, bezpodstawność, jak i brak podstawy prawnej i faktycznej jej wydania w tym kształcie i czasie. W odpowiedzi na skargę organ, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał w całości swoją dotychczasową argumentację. Pismem z 11 grudnia 2013 r. skarżący uzupełnił zarzuty i twierdzenia skargi. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 32 ust. 1 pkt 6 i art. 35 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że prawo do żądania uaktualnienia adresu skarżącego poprzez usunięcie nieaktualnego adresu z bazy danych nie przysługuje skarżącemu w sytuacji, gdy równocześnie z żądaniem usunięcia z bazy danych starego miejsca zamieszkania nie podał administratorowi danych swojego nowego miejsca zamieszkania; b) art. 35 ustawy o ochronie danych osobowych poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że pomimo przesłania w toku sprawy zaświadczenia z 15 listopada 2010 r., wydanego przez Urząd Miasta [...], Biuro Administracji i Spraw Obywatelskich Delegaturę w Dzielnicy [...] Działu Ewidencji Ludności i Dowodów Osobistych, potwierdzającego, iż pod adresem starego miejsca zamieszkania skarżącego nikt nie jest obecnie zameldowany, skarżący nie wykazał, że jego dane osobowe dotyczące adresu są nieaktualne; c) art. 23 ust. 1 pkt 5 i art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że przetwarzanie danych osobowych skarżącego przez administratora danych jest niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów, a ich przetwarzanie nie narusza praw i wolności skarżącego w sytuacji, gdy roszczenie przysługujące wobec skarżącego jest już przedawnione oraz przy jednoczesnym uznaniu prymatu prawnie usprawiedliwionego celu przetwarzania danych osobowych skarżącego przez administratora danych nad prawami i wolnościami osoby, których te dane osobowe dotyczą: 2. naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 8 K.p.a., art. 15 K.p.a. i 107 § 1 K.p.a. poprzez brak prawidłowego uzasadnienia prawnego i faktycznego skarżonej decyzji w sytuacji, gdy organ ograniczył się w przeważającej części do dokładnego powtórzenia w jej oryginalnym brzmieniu argumentacji zawartej w poprzedzającej skarżoną decyzję decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z [...] lutego 2013 r., co jest wyraźnie sprzeczne z zasadą prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego; b) art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. w zw. z art. 22 ustawy o ochronie danych osobowych poprzez utrzymanie w mocy decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z [...] lutego 2013 r., podczas gdy prawidłowym rozstrzygnięciem winno być zgodnie z art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 22 ustawy o ochronie danych osobowych uchylenie decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez nakazanie administratorowi danych usunięcia danych ze zbioru; W związku z powyższym, na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt a i c P.p.s.a. skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz na podstawie art. 135 P.p.s.a. wniósł o rozważenie uchylenia poprzedzającej ją decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z [...] lutego 2013 r. Ponadto na podstawie art. 200 P.p.s.a. wnioskował o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając powyższe zarzuty skarżący podkreślił, że zgodnie z przepisami prawa, w tym z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), niedopuszczalna jest sytuacja, w której skarżący nie byłby zameldowany w lokalu [...] przy ul. [...] w [...], pomimo dalszego w nim zamieszkiwania. Przedkładając zatem zaświadczenie z 15 listopada 2010 r. skarżący wykazał, że jego dane osobowe dotyczące adresu znajdujące się w zbiorze Spółki są nieaktualne i jako takie winny podlegać uaktualnieniu. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że uaktualnienie danych co do jego adresu możliwe jest tylko w przypadku podania aktualnego adresu, a nie poprzez wykazanie, że dotychczasowe dane są nieaktualne. Skarżący zgodził się ze stanowiskiem organu, że kwestia badania cywilnoprawnych podstaw roszczeń nie leży w gestii organu, to jednak uznał, że ocena czy przetwarzanie danych osobowych odbywa się "dla wypełnienia celów prawnie usprawiedliwionych" nie może odbywać się w całkowitym oderwaniu od jego kontekstu gospodarczego i rodzaju roszczenia. Zbycie firmie windykacyjnej roszczenia oraz udostępnienie danych osobowych dłużnika cesjonariuszowi w sytuacji, gdy przelew dotyczy wierzytelności przedawnionej, a tym samym jako roszczenia niezupełnego – wierzytelności faktycznie nieściągalnej od jakiegokolwiek dłużnika, nie ma na celu faktycznie dochodzenia roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, które mogłoby zostać uznane za przetwarzanie danych osobowych niezbędnych dla wypełnienia "prawnie usprawiedliwionych celów", lecz jest jedynie formą represjonowania dłużników, prowadzącą do nieuprawnionego naruszenia ich praw i wolności. W ocenie skarżącego pozyskanie i przetwarzanie jego danych osobowych narusza jego wolności i umniejsza gwarancje i prawa, jakie mu przysługują jako konsumentowi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego i przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa Sąd władny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Artykuł 145 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – dalej jako P.p.s.a.) określa w jakich sytuacjach decyzje podlegają uchyleniu. Dokonując oceny zasadności skargi T. Z. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z [...] czerwca 2013 r. Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych w przypadku naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych Generalny Inspektor z urzędu lub na wniosek osoby zainteresowanej, w drodze decyzji administracyjnej, nakazuje przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a w szczególności: 1. usunięcie uchybień, 2. uzupełnienie, uaktualnienie, sprostowanie, udostępnienie lub nieudostępnienie danych osobowych, 3. zastosowanie dodatkowych środków zabezpieczających zgromadzone dane osobowe, 4. wstrzymanie przekazywania danych osobowych do państwa trzeciego, 5. zabezpieczenie danych lub przekazanie ich innym podmiotom, 6. usunięcie danych osobowych. W rozpoznawanej sprawie organ uznał, że brak jest podstaw do wydania nakazu usunięcia danych osobowych skarżącego i zdaniem Sądu ocena stanu faktycznego sprawy dokonana przez organ jest prawidłowa. Jako podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji organ wskazał m.in. art. 23 ust. 1 pkt 5 ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Za prawnie usprawiedliwiony cel, o którym mowa w tym przepisie, uważa się – stosownie do treści art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy - dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Dokonując wykładni przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, należy wziąć pod uwagę cele i podstawowe założenia tej ustawy, określone w jej art. 1 ust. 2, gdzie podano, że przetwarzanie danych osobowych może mieć miejsce ze względu na dobro publiczne, dobro osoby, której dane dotyczą lub dobro osób trzecich i że należy za każdym razem wyważyć dobra, które legły u jej podstaw. Prawo do ochrony danych osobowych jako jeden z elementów prawa do ochrony własnej prywatności ulega ograniczeniu z uwagi na interes publiczny lub usprawiedliwiony interes innych osób, czyli nie jest to prawo o charakterze absolutnym, jak większość praw chronionych konstytucyjnie. Zasadą wypracowaną przy stosowaniu ustawy o ochronie danych osobowych stało się przetwarzanie danych osobowych za zgodą osoby zainteresowanej, której dane te dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy). Nie oznacza to jednak, iż przesłanka uzyskania zgody na przetwarzanie danych osobowych ma pierwszeństwo stosowania przed innymi przesłankami dopuszczającymi przetwarzanie danych osobowych, wg określonych ustawowo zawężonych kryteriów, bez zgody osoby zainteresowanej. Przesłanki zawarte w przepisie art. 23 ust. 1 pkt 1-5 ustawy o ochronie danych osobowych są równorzędne, niezależne od siebie i dla przesądzenia o tym, że przetwarzanie danych jest dopuszczalne wystarczy wykazanie zaistnienia jednej z nich. Jak wynika z ustaleń organu, które nie zostały skutecznie zakwestionowane przez skarżącego, [...] S.A. posiadał wobec skarżącego wierzytelność pieniężną wynikającą z umowy kredytu, która ostatecznie w wyniku umowy cesji z [...] marca 2011 r. przeszła na [...] S.A., prowadzącą działalność gospodarczą w zakresie wykupu wierzytelności. W swojej skardze kierowanej do organu skarżący podnosił, iż Spółka nie udowodniła następstwa prawnego oraz akcentował fakt przedawnienia roszczenia objętego ewentualnym następstwem prawnym. Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że w sprawie fakt nabycia przez Spółkę wierzytelności skarżącego został w toku prowadzonego przez organ postępowania wykazany i nie jest aktualnie przez skarżącego kwestionowany. W zakresie natomiast oceny zawartych umów istotną jest okoliczność, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie jest władny do dokonywania oceny prawidłowości umów cywilnoprawnych i powstałych na tym gruncie sporów, gdyż właściwość rzeczową w tym zakresie posiadają jedynie sądy powszechne. Organ nie może badać, czy umowa jest ważna i prawnie skuteczna, albowiem w tym przypadku organ administracji publicznej, jakim niewątpliwie jest GIODO, wykraczałby poza swoje ustawowo określone kompetencje. Dla Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych zawarta umowa jest czynnością prawną niepodlegającą jego ocenie, wywołującą skutki prawne do czasu, dopóki nie zostanie zakwestionowana w formie i trybie przewidzianym przez prawo. Powyższy pogląd jest już utrwalony w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. np. wyrok NSA z 26 maja 2009 r., I OSK 808/08, Lex nr 513109, wyrok WSA w Warszawie z 19 lipca 2007 r., II SA/Wa 678/07, Lex nr 368229). Ustawa o ochronie danych osobowych nie ogranicza swobody prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorców. Zawarcie umowy przelewu wierzytelności wywołuje skutki prawne regulowane zarówno przepisami Kodeksu cywilnego, jak i przepisami ustawy o ochronie danych osobowych. Ocena dopuszczalności, skuteczności, czy też ważności umowy przelewu należy do sądów powszechnych, ewentualnie w niektórych jej aspektach, może być również przedmiotem zainteresowania Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jest to aspekt cywilnoprawny tej sprawy, który nie może być przedmiotem zainteresowania organu administracji publicznej. Zadanie organu ograniczało się zatem do zbadania w toku postępowania, czy w wyniku zawartych umów cywilnoprawnych dane osobowe skarżącego mogły być udostępnione, zgodnie z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wykazał w toku prowadzonego postępowania, iż podjęte działania, w zakresie dokonania cesji wierzytelności, nie pozostawały w sprzeczności z postanowieniami ustawy o ochronie danych osobowych. Organ nie był natomiast uprawniony do badania kwestii istnienia lub nieistnienia wierzytelności, w tym stwierdzenia, czy przedawnienie zobowiązania skutkuje jego wygaśnięciem oraz obowiązku zwrotu długu. Organ słusznie stwierdził, iż dokonanie przelewu wierzytelności nierozerwalnie związane jest z przekazaniem danych osobowych dłużnika. Zgodnie z art. 509 § 2 Kc. wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, a więc i prawo do dysponowania danymi osobowymi dłużnika w celu realizacji długu. Nabywca wierzytelności, poprzez dokonaną czynność cywilnoprawną, staje się samoistnym posiadaczem danych osobowych dłużnika. Staje się zatem administratorem danych osobowych i przetwarza dane osobowe na własny rachunek i ryzyko. Korzysta z takich samych praw i obowiązków w zakresie przetwarzania danych osobowych, jakie przysługiwały poprzedniemu administratorowi danych. W sytuacji zatem, gdy doszło do zbycia wierzytelności, uznać należy, że stanowiło to działanie mieszczące się w pojęciu dochodzenia roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Na podkreślenie zasługuje przy tym, że prawnie usprawiedliwiony cel administratora danych osobowych, zezwalający na ich przetwarzanie, znajduje oparcie w przepisie art. 66 Kc., odnoszącym się do oferty zawarcia umowy. Oferta sprzedaży wierzytelności musi zawierać istotne postanowienia umowy, co m.in. oznacza, że wierzytelność musi być skonkretyzowana. W rozpoznawanej sprawie ujawniono tylko te dane, które były do tego celu niezbędne. Wskazać przy tym należy, że przetwarzanie danych osobowych skarżącego nie narusza jego praw i wolności. Rozstrzygając o legalności przetwarzania danych osobowych, trzeba każdorazowo znaleźć równowagę między prawami i wolnościami jednostki a prawnie usprawiedliwionym interesem osoby trzeciej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 lutego 2008 r., VI ACa 897/07, Lex nr 434473). Za słuszne należy uznać stanowisko organu, że gdyby każdy przypadek przetwarzania danych osobowych dłużnika uznać za godzący w jego prawa i wolności, to doszłoby z jednej strony do niczym nieusprawiedliwionej ochrony podmiotów niewywiązujących się ze swoich zobowiązań, z drugiej natomiast do naruszenia zasady swobody działalności gospodarczej. Skarżący, jako dłużnik, musi liczyć się z tym, że popadając w zwłokę w spełnianiu zobowiązania jego prawo do prywatności może zostać ograniczone ze względu na roszczenia dochodzone przez wierzyciela. W orzecznictwie podkreśla się przy tym, że ochrona dóbr jednych nie może odbywać się kosztem naruszenia praw innych, co można pośrednio bądź bezpośrednio wywieść z wielu przepisów Konstytucji RP (art. 2, art. 22, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1, art. 83) (por. wyrok WSA w Warszawie z 21 września 2005 r., II SA/Wa 1443/05, Lex nr 204649). Sąd nie podzielił stanowiska skarżącego, że przetwarzanie jego danych osobowych jest jedynie formą represjonowania, prowadzącą do naruszenia jego praw i wolności, a to w kontekście tego, iż wierzytelność jako przedawniona jest nieściągalna, gdyż okoliczności sprawy nie wskazują, aby taki cel przyświecał działalności organu. Skoro organ nie był uprawniony do badania cywilnoprawnych podstaw roszczeń, czego ostatecznie skarżący nie kwestionuje, to nie mógł, w ramach oceny czy przetwarzanie danych osobowych dłużnika przez administratora danych odbywa się dla wypełnienia celów prawnie usprawiedliwionych, odnosić się do kwestii przedawnienia roszczenia i oceny tej dokonywać z perspektywy wierzytelności faktycznie nieściągalnej. Ten aspekt sprawy pozostaje poza jakąkolwiek oceną organu, na co wskazano powyżej. Organ prawidłowo również ocenił, że Spółka nie naruszyła przepisów ustawy o ochronie danych osobowych poprzez nieuaktualnienie danych osobowych skarżącego. Wobec postawy skarżącego, który żądając usunięcia dotychczasowego adresu, nie wskazał adresu aktualnego, dokonanie powyższej czynności nie było możliwe. Zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych w razie wykazania przez osobę, której dane osobowe dotyczą, że są one niekompletne, nieaktualne, nieprawdziwe lub zostały zebrane z naruszeniem ustawy albo są zbędne do realizacji celu, dla którego zostały zebrane, administrator danych jest obowiązany, bez zbędnej zwłoki, do uzupełnienia, uaktualnienia, sprostowania danych, czasowego lub stałego wstrzymania przetwarzania kwestionowanych danych lub ich usunięcia ze zbioru, chyba że dotyczy to danych osobowych, w odniesieniu do których tryb ich uzupełnienia, uaktualnienia lub sprostowania określają odrębne ustawy. Celem cytowanego przepisu jest uszczegółowienie procedury wykonywania przez osobę, której dane dotyczą, tzw. uprawnień korekcyjnych. Istotą skorzystania z tych uprawnień jest powstanie zmiany o charakterze merytorycznym w treści danych osobowych przetwarzanych przez administratora danych. Okoliczności przedmiotowej sprawy w korelacji z treścią powyższego przepisu, prowadzą do wniosku, że w ramach przysługujących skarżącemu uprawnień korekcyjnych, mógł się on domagać od administratora danych uaktualnienia jego adresu. Aby jednak jego żądanie było zasadne i zobowiązujące Spółkę do jego realizacji, skarżący powinien wskazać aktualny adres zamieszkania. Zasadnie bowiem przyjął organ, że uaktualnienie oznacza czynienie aktualnym, a więc obowiązującym w danej chwili. Uaktualnienie adresu polega zatem na zastąpieniu adresu starego, nieaktualnego, adresem nowym, czyli aktualnym. Nie wskazując aktualnego adresu miejsca zamieszkania skarżący w istocie nie żądał uaktualnienia tego adresu, lecz usunięcia części danych osobowych przetwarzanych przez Spółkę. Takie żądanie skarżącego nie znajduje oparcia w powołanym przepisie, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że jego zarzut dotyczący naruszenia przez administratora jego danych osobowych przepisów ustawy o ochronie danych osobowych poprzez nieuaktualnienie jego danych osobowych, jest nieuprawniony. Jako prawidłowe należy przy tym ocenić stanowisko organu, że przedkładając zaświadczenie stanowiące, iż w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...] nikt nie jest zameldowany, skarżący nie udowodnił niczego innego ponad to, co wynika z treści tego dokumentu. Zameldowanie jest pojęciem formalnym z dziedziny prawa administracyjnego i ma charakter ewidencyjny, a w istocie wyłącznie porządkowy. Zamieszkiwanie jest natomiast okolicznością faktyczną. Zameldowanie może być uznane za jedną z przesłanek ułatwiających ustalenie miejsca zamieszkania, natomiast niewątpliwie nie można postawić znaku równości pomiędzy zameldowaniem i zamieszkiwaniem, uwzględniwszy nawet wynikający z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji i ludności i danych osobowych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993, ze zm.) obowiązek meldunkowy. Są to odrębne kategorie – prawne i faktyczne, które zazwyczaj pokrywają się, ale nie jest to normą. Nie można zatem przyjąć, że skarżący podając, iż nie jest zameldowany pod ww. adresem, wykazał skutecznie, iż pod tym adresem nie zamieszkuje. A to adres zamieszkiwania, a nie zameldowania jest przetwarzany przez Spółkę jako uprawnionego administratora danych osobowych skarżącego. Podnoszone powyżej okoliczności nie są jednak w stanie faktycznym sprawy decydujące. Przesądzające o prawidłowości stanowiska organu, a wcześniej Spółki jest niepodanie przez skarżącego jego aktualnego adresu. Na podkreślenie zasługuje, że skarżący argumentując w skardze, iż przedkładając zaświadczenie z 15 listopada 2010 r. wykazał, że jego dane osobowe dotyczące adresu znajdujące się w zbiorze Spółki są nieaktualne i jako takie winny podlegać uaktualnieniu, w istocie nie wskazuje na czym to uaktualnienie miałoby polegać. Twierdzenia skarżącego odnoszące się do możliwości przekazania jego nieaktualnych danych do Biura Informacji Gospodarczej pozostają poza przedmiotem rozpoznawanej sprawy, co skutkuje tym, iż Sąd nie jest uprawniony do ich oceny. Oceniając, iż zarzuty naruszenia prawa materialnego sformułowane w skardze nie zasługują na uwzględnienie, Sąd nie podzielił także zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Zaskarżona decyzja w pełni odpowiada wymogom zawartym w art. 107 § 1 K.p.a., zawierając wszystkie elementy w tym przepisie wyszczególnione. Nie narusza też przepisów art. 8 i 15 K.p.a. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych jest centralnym organem administracji państwowej usytuowanym poza systemem organów administracji rządowej i niezależnym od niej. Spełnia kryteria wskazane w art. 5 § 2 pkt 4 K.p.a. i w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego powinien być traktowany jako "minister". Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych strona może zwrócić się do GIODO z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wniosek ten jest środkiem prawnym służącym od decyzji administracyjnej wydanej w pierwszej instancji. W wyniku jego wniesienia sprawa jest rozpoznawana ponownie przez ten sam organ, który wydał decyzję w pierwszej instancji. W rozpoznawanej sprawie ten warunek – w ocenie Sądu – został zrealizowany. Nie przeczy temu powtórzenie argumentacji użytej we wcześniejszej decyzji tego organu w sytuacji, gdy jest ona prawidłowa i uwzględniająca wszystkie aspekty rozpoznawanej sprawy. Odnotować należy, że w lakonicznym wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący odwołał się do swojej wcześniejszej argumentacji. Organ, który już tę argumentację przeanalizował w pierwszej decyzji, nie był zobligowany do odnoszenia się do zarzutów skarżącego zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, gdyż zarzutów takich brak. Analizując ponownie skargę skarżącego organ ocenił, że wydane rozstrzygnięcie jest prawidłowe, co obligowało go do zastosowania art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Mając wszelkie powyższe względy na uwadze Sąd, na zasadzie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Przyznanie pełnomocnikowi z urzędu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej nastąpiło na zasadzie art. 250 P.p.s.a. oraz § 9 i 20 w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz przyznania przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło