II SA/Wa 1427/14
WyrokWSA w Warszawie2015-01-21
Skład orzekający: Ewa Pisula-Dąbrowska, Iwona Dąbrowska, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozostawanie w służbie policjanta, który brał udział w zdarzeniu drogowym będąc w stanie nietrzeźwości i podróżując z innym nietrzeźwym policjantem, narusza ważny interes służby?Ratio decidendi
Pozostawanie w służbie policjanta, który brał udział w zdarzeniu drogowym będąc w stanie nietrzeźwości i podróżując z innym nietrzeźwym policjantem, narusza ważny interes służby, ponieważ takie zachowanie godzi w dobre imię formacji, podważa zaufanie społeczne do Policji i wpływa demoralizująco na innych funkcjonariuszy. Policjant musi cieszyć się nieposzlakowaną opinią, a opisane zachowanie pozbawia go tego przymiotu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia policjanta M. N. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Podstawą decyzji było jego uczestnictwo w zdarzeniu drogowym w nocy z 14 na 15 lipca 2012 r., podczas którego znajdował się w stanie nietrzeźwości i podróżował z innym nietrzeźwym policjantem. Postępowanie karne w tej sprawie zostało umorzone z powodu braku możliwości jednoznacznego ustalenia, kto kierował pojazdem. Policjant wniósł skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji utrzymujący w mocy decyzję o zwolnieniu go ze służby, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Pisula-Dąbrowska Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska Andrzej Góraj (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi M. N. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji - oddala skargę -
Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] (dalej "zaskarżonym rozkazem personalnym") Komendant Główny Policji (dalej "KGP") utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji we [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...], dotyczący zwolnienia ze służby w Policji [...] M. N.
Zaskarżone orzeczenie zapadło w następującym stanie sprawy:
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2013 r., sygn. akt [...], prokurator Prokuratury [...] w L. umorzył śledztwo przeciwko [...] M. N. - policjantowi Komisariatu Policji w [...] Komendy [...] Policji w [...], podejrzanemu o to, że w nocy z [...] na [...] lipca 2012 r. w [...] kierował po drodze publicznej samochodem osobowym marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], znajdując się w stanie nietrzeźwości, wynoszącym nie mniej niż 1,07 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu, tj. o czyn z art. 178a § 1 Kk oraz o to, że w nocy [...] lipca 2012 r. w [...], kierując samochodem osobowym marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] ulicą [...] w kierunku skrzyżowania z ulicą [...], znajdując się w stanie nietrzeźwości, wynoszącym 1,07 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu, nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, iż nie zachował należytej ostrożności i nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze, a następnie dachując uderzył w mur oporowy kanału przy [...] Ośrodku Ruchu Drogowego, powodując obrażenia ciała u pasażera M. S. w postaci wstrząśnienia mózgu, złamania żuchwy, stłuczenia barku lewego, kręgosłupa okolicy szyjnej i piersiowej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres powyżej dni 7 w rozumieniu art. 157 § 1 Kk, tj. o czyn z art. 177 § 1 Kk w zw. z art. 178 Kk. W uzasadnieniu postanowienia prokurator wskazał, że na podstawie zebranego materiału dowodowego nie sposób ustalić, czy pojazdem w chwili zdarzenia kierował [...] M. N., czy też M. S. Niewątpliwie jednak nikt inny niż [...] M. N. lub [...] M. S. nie mógł w nocy z [...] na [...] lipca 2012 r. kierować samochodem osobowym marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], znajdując się w stanie nietrzeźwości, wynoszącym nie mniej niż 1,07 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu.
Po dokonaniu analizy stanu faktycznego Komendant [...] Policji we [...] wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia [...] M. N. ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, ze względu na jego udział w zdarzeniu w nocy z [...] na [...] lipca 2012 r.
W toku prowadzonego postępowania administracyjnego przesłuchani zostali świadkowie.
I Wiceprzewodniczący Zarządu [...] NSZZ Policjantów woj. [...], pismem z dnia [...] marca 2014 r., wyraził opinię Zarządu [...] NSZZ Policjantów, że Zarząd [...], po zapoznaniu się z materiałami sprawy, negatywnie opiniuje fakt wszczęcia procedury administracyjnego wydalenia [...] M. N. ze służby.
Biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny sprawy Komendant [...] Policji we [...] rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. zwolnił [...] M. N ze służby w Policji z dniem [...] kwietnia 2014 r.
Organ I instancji w uzasadnieniu decyzji wskazał m.in. na fakt przedstawienia [...] M. N. zarzutów popełnienia przestępstw z art. 178 a § 1 Kk oraz art. 177 § 1 w związku z art. 178 Kk, wyjaśnienia wymienionego, że siedział na miejscu pasażera, a pojazdem kierował [...] M. S., a także na postanowienie o umorzeniu śledztwa przeciwko [...] M. N.
Komendant [...] Policji we [...] stwierdził, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jednoznacznie wskazuje na to, że w dniu [...] lipca 2012 r. obaj policjanci uczestniczyli w spotkaniu towarzyskim, w trakcie którego spożywali alkohol, a następnie jeden z funkcjonariuszy kierował pojazdem pod wpływem alkoholu, doprowadzając do wypadku drogowego, w tym samym czasie drugi z nich przebywał w pojeździe, nie sprzeciwiając się tej czynności. Komendant podkreślił, że nie bez znaczenia jest, że cała sytuacja z udziałem policjantów została nagłośniona w programach telewizyjnych o zasięgu ogólnopolskim. Działania funkcjonariusza wywołały negatywny oddźwięk społeczny wśród osób oglądających reportaż, o czym świadczą liczne komentarze internautów jakie zostały umieszczone na forach internetowych. Ponadto podkreślił, że [...] M. N., w wyniku medialnego przekazu stał się osobą znaną i kojarzoną jako funkcjonariusz Policji pełniący służbę w Komendzie [...] Policji w [...]. Stawiane zarzuty powodują, że lokalna społeczność w takiej sytuacji traci zaufanie do Policji, jako instytucji powołanej do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. W ocenie Komendanta [...] Policji we [...], dalsze pozostawanie w służbie [...] M. N., który nie legitymuje się przymiotami niezbędnymi do pełnienia służby, narusza jej ważny interes.
Rygor natychmiastowej wykonalności organ uzasadnił szczególnym charakterem zadań związanych z wykonywaniem zawodu policjanta.
W dniu [...] maja 2014 r. pełnomocnik, działający w imieniu [...] M. N., złożył odwołanie od wskazanego rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji we [...].
Komendant Główny Policji, rozpoznając sprawę wskutek wniesionego odwołania, utrzymał w mocy skarżony rozkaz personalny.
Zdaniem KGP, w rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadzała się do wyjaśnienia i oceny tego, czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie [...] M. N. w służbie narusza jej ważny interes.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, że w nocy z [...] na [...] lipca 2012 r. w [...] przy ul. [...] doszło do zdarzenia drogowego, którego uczestnikami byli dwaj policjanci: [...] M. N. i [...] M. S. Z dokonanych na miejscu zdarzenia ustaleń wynika, że pojazd marki [...] zjechał na prawe pobocze, a następnie dachując uderzył w mur oporowy kanału przy [...] Ośrodku Ruchu Drogowego. Obydwaj policjanci w trakcie zdarzenia znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Postępowanie karne prowadzone w związku z powyższym wydarzeniem w Prokuraturze [...] w [...], w którym [...] M. N. postawiono zarzut popełnienia przestępstw z art. 178a § 1 Kk oraz art. 177 § 1 Kk w związku z art. 178 Kk, zostało umorzone ze względu na brak możliwości jednoznacznego ustalenia kto kierował wskazanym pojazdem w chwili wypadku, jednakże ustalono ponad wszelką wątpliwość, że nikt inny niż [...] M. N. lub [...] M. S. nie mógł kierować samochodem marki [...], który uległ wypadkowi.
W ocenie KGP, samo znalezienie się w sytuacji poruszania się, będąc w stanie nietrzeźwości, pojazdem wraz z nietrzeźwym innym policjantem jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i w świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji. Policja jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywateli środkami realizacji władztwa państwowego. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerencję w sferę wolności i praw obywatelskich.
W świetle powyższego KGP stwierdził, że nie do pogodzenia jest realizacja zadań służbowych przez policjanta, który utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Dlatego też policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji.
W ocenie KGP, zachowanie strony – tj. poruszanie się pojazdem mechanicznym wraz z innym nietrzeźwym policjantem, niezależnie od faktu kim był kierujący pojazdem, w stanie nietrzeźwości, wyłączającym możliwość zapobieżenia zaistniałej sytuacji - należało uznać za zachowanie, które godzi w dobre imię formacji i interes służby. Na ocenę niniejszej sprawy, zdaniem organu, wpływa dodatkowo negatywny wydźwięk społeczny tej sprawy, wywołany przez publikacje medialne. Orzekający organ uznał, że nie można dopuścić do sytuacji, gdy opinia społeczna utwierdza się w przekonaniu, że osoby będące policjantami mogą poruszać się w stanie nietrzeźwości samochodem, który następnie ulega wypadkowi i nie poniosą z tego tytułu żadnych konsekwencji służbowych.
Podkreślono jednocześnie, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 i 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. W niniejszej sprawie przesłanka ta została spełniona.
Odnosząc się do argumentów pełnomocnika strony, zawartych w odwołaniu, stwierdzono, że nie zasługują one na uwzględnienie. W ocenie organu, twierdzenie, że w trakcie jazdy pojazdem [...] M. N. spał, nie daje podstaw do uznania, że w sprawie nie zachodzi przesłanka ważnego interesu służby. Twierdzenie, że rzekome zapadnięcie przez zainteresowanego w sen miało usprawiedliwiać jego udział w całym zdarzeniu (przy jednoczesnym uwzględnieniu zeznań drugiego z funkcjonariuszy, że to on siedział na siedzeniu pasażera i podczas jazdy samochodem spał, a obudził się gdy auto było już w rzece) nie może zostać przyjęta. Nie można bowiem abstrahować od okoliczności, w których skarżący znajdował się przed wypadkiem i w jego trakcie. Podkreślono, że od osoby pełniącej służbę w Policji wymagany jest taki stopień ostrożności życiowej, który nie pozwala na doprowadzenie do sytuacji, gdy policjant nie kontroluje swojego zachowania do tego stopnia, że będąc w stanie nietrzeźwości porusza się samochodem wraz z innym nietrzeźwym policjantem.
Zdaniem organu odwoławczego, nieprawidłowości polegające na braku udziału strony bądź jej pełnomocnika w niektórych czynnościach dowodowych nie dają podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, albowiem nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy. Zarówno strona, jak i pełnomocnik mieli świadomość toczącego się postępowania i możliwości składania w nim wniosków, oświadczeń bądź zapoznania się z materiałami postępowania. W sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący w nocy z [...] na [...] lipca 2012 r. brał udział w spotkaniu towarzyskim z [...] M. S., podczas którego spożywali alkohol, a następnie, będąc w stanie nietrzeźwości poruszał się razem z wymienionym policjantem, również będącym w stanie nietrzeźwości, samochodem marki [...], który następnie uległ wypadkowi. Dążenie pełnomocnika strony do analizy wpływu [...] M. N. na zachowanie [...] M. S. jest w ocenie GKP o tyle niezasadne, że nie może ono przynieść efektu w postaci uznania, że zachowanie skarżącego w nocy z [...] na [...] lipca 2012 r. nie narusza ważnego interesu służby. Również późniejsze wydarzenia, które miały miejsce podczas pełnienia służby przez stronę, w ocenie organu, nie mogą mieć wpływu na wynik sprawy.
Przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie dowodowe umożliwiło wyjaśnienie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy - tj. m.in. uzyskano za zgodą prokuratora kopie materiałów z prowadzonego w Prokuraturze [...] w [...] śledztwa. Podkreślono jednocześnie, że organ prowadzący postępowanie administracyjne może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka, czy wyjaśnień oskarżonego, utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu (karnym lub karno-skarbowym).
W ocenie KGP, organ I instancji słusznie nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności, bowiem miał na uwadze ważny interes społeczny, przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W kontekście powyższego stwierdzono, że decyzja organu I instancji spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 Kpa, gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony.
Biorąc pod uwagę zaistniałe okoliczności oraz stan faktyczny i prawny sprawy, KGP uznał, iż zasadnym było zwolnienie strony z dniem [...] kwietnia 2014 r. ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł M. N.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
- art. 156 § 3 i art. 16 § 1 K.p.a. przez niewłaściwe uznanie, że wydany przez organ I instancji rozkaz personalny nie rozstrzygnął sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją,
- art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji przez uznanie, że pozostawanie strony w służbie jest sprzeczne z jej ważnym interesem,
- art. 10 § 1, art. 79 § 1 i 2 K.p.a. przez niezawiadomienie strony i pełnomocnika o miejscu i terminie przesłuchania świadków,
- art. 108 § 1 K.p.a.,
- art. 138 §1 pkt 1 i art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a.
W uzasadnieniu skargi podniesiono ponadto, że strona w dniu wydawania kwestionowanego rozstrzygnięcia nie pozostawała pod jakimkolwiek zarzutem, a w odniesieniu do drugiego z zarzucanych czynów prokurator umorzył postępowanie z powodu niepopełnienia takiego czynu.
Zwrócono również uwagę na zasadę domniemania niewinności, a także na okoliczność, że Związek Zawodowy Policjantów zaopiniował negatywnie prowadzenie postępowania w celu zwolnienia funkcjonariusza ze służby.
Pełnomocnik strony zwrócił też uwagę na fakt, ze żaden przepis prawa nie zabrania funkcjonariuszowi spożywania alkoholu na urlopie ani spania we własnym samochodzie w stanie nietrzeźwości. Podniósł nadto okoliczność, że organ mógł zwolnić stronę w oparciu o normę art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zanim jeszcze zostało umorzone postępowanie prokuratorskie.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując ocenę wyrażoną w zaskarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotowy rozkaz personalny według powyższych kryteriów, uznać należało, iż winien się on ostać w obrocie prawnym.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do ustalenia, czy w realiach faktycznych sprawy, istniał ważny interes służby uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby. Na tę okoliczność powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687), będący podstawą wydania skarżonego rozstrzygnięcia.
W myśl powyższego przepisu, można zwolnić policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony.
Co się tyczy pojęcia "ważnego interesu służby", to należy je odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzegania prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo, czy choćby postępować w sposób naganny w odniesieniu do norm współżycia społecznego.
Powyższe prowadzi do konkluzji, iż policjant, który zachowywał się w sposób niegodny, któremu postawiono zarzut, dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, lub co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że czyn taki popełnił, czy też nie zapobiegł (mimo, że mógł to uczynić bez nadmiernego wysiłku) popełnieniu przez innego funkcjonariusza czynu karalnego, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów państwa.
Powyższe negatywne konsekwencje pozostawania w służbie policjanta, który utracił przymiot nieskazitelności charakteru, należy oceniać, jako przewyższające swoją wagą gatunkową uprawnienia policjanta, określane mianem "słusznego interesu strony". Pozostawanie w służbie osób niewłaściwych, niedających rękojmi, iż będą one respektować nakazy i zakazy wynikające z określonych norm prawa, i to zarówno w służbie, jak i w czasie wolnym od niej, rzutuje bowiem na wizerunek całej Policji i na zaufanie społeczne jakim jest darzona.
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, iż okolicznością niesporną był fakt, że jedynie skarżący i jego kolega przemieszczali się feralnej nocy samochodem strony. Poza sporem pozostaje także fakt, iż obydwie ww. osoby były w stanie nietrzeźwym. Z powyższego wprost więc wynika konkluzja, iż skarżący lub jego kolega, musiał prowadzić w takim stanie pojazd mechaniczny, doprowadzając do wypadku. Z materiału dowodowego, ani z zeznań skarżącego i jego kolegi nie wynikała bowiem okoliczność, aby w przedmiotowym pojeździe były inne jeszcze osoby.
Oczywistym jest też wniosek, iż druga osoba podróżująca przedmiotowym pojazdem, wyraziła zgodę na to, aby samochód po drodze publicznej prowadziła osoba pijana.
Obydwa z powyższych zachowań, należało zaś uznać za karygodne, nieodpowiedzialne i sprzeczne z rotą ślubowania policjanta. Zarówno bowiem pijany kierowca, jak i pasażer pozwalający na prowadzenie pojazdu przez nietrzeźwego, winni liczyć się z tym, że takie zachowanie może doprowadzić do uszkodzenia mienia, a nawet zdrowia, czy życia innych uczestników ruchu drogowego. Zarówno więc pijany kierowca, jak i pasażer, dopuszczali de facto możliwość wyrządzenia niepowetowanej szkody nie tylko w mieniu, ale też możliwość nawet pozbawienia życia innych osób poruszających się po drodze. Powyższe zaś zachowanie, w ocenie tutejszego Sądu, dyskwalifikuje takie osoby. Sprawia, że tracą one przymiot nieposzlakowanego zachowania, co uniemożliwia im pozostawanie w szeregach Policji.
Okolicznością pozostająca bez wpływu na powyższą ocenę są twierdzenia skarżącego, iż po spożyciu znacznej ilości alkoholu stracił świadomość, zasnął w pojeździe na fotelu pasażera i obudził się dopiero na chwilę przed wypadkiem. Organ słusznie bowiem wskazał, iż taki przebieg zdarzenia nie jest wiarygodny, zarówno z punktu widzenia logiki, jak i doświadczenia życiowego.
Jeżeli jednak nawet przyjąć powyższe twierdzenie strony za zgodne z rzeczywistością, to za karygodne należy uznać zachowanie polegające na tym, że strona, przed wprowadzeniem się w stan zamroczenia alkoholem, nie zabezpieczyła własnego pojazdu przed nieuprawnionym jego użyciem przez osoby trzecie. Tego typu lekkomyślność, czy wręcz niedbalstwo, także sprawiają, iż ocena skarżącego pod kątem możliwości pełnienia przez niego służby w Policji jawi się negatywnie.
Ponownie należy więc podkreślić, że powyższe działania czy też zaniechania strony sprawiły, że policjant przestał legitymować się przymiotem "nieskazitelności charakteru". Utracił więc atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, iż w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją, leży wydalenie skarżącego z szeregów służby.
W świetle powyższego za niezasadne należy uznać zarzuty skargi wywiedzione z konstytucyjnej i ustawowej zasady domniemania niewinności. Jak już bowiem wskazano na wstępie niniejszego uzasadnienia, specyfika pracy organów ścigania, cele jakie mają realizować, charakter działań jakie mogą podejmować funkcjonariusze na służbie sprawia, że opisana w skardze zasada podlega wyłączeniu w postępowaniu pragmatycznym dotyczącym policjanta.
Funkcjonariusze, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe, muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Samo już zaś podejrzenie dopuszczenia się przez stronę któregoś z ww. czynów sprawia, iż utraciła ona autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się z pracą w organach ścigania.
Na marginesie wskazać należy, że na ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby w zwolnieniu z niej skarżącego, nie wpływa okoliczność, że skarżący przed postawieniem zarzutu popełnienia przestępstwa był cenionym funkcjonariuszem. Nie zmienia to bowiem faktu późniejszego pojawienia się okoliczności, poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech charakteru umożliwiających mu służbę w szeregach Policji.
Brak jest też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym. Przedmiotowa kwestia była już wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych m.in. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lutego 2002 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA 2972/01, w którym to rozstrzygnięciu wskazano, że decyzje podejmowane na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powinny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak również słuszny interes skarżącego. Z samej więc już treści tezy powyższego orzeczenia wynika, iż interes służby pozostaje w ścisłym związku z szeroko rozumianym interesem społecznym. Na "dobro służby" należy bowiem patrzeć przez pryzmat zadań przed nią stawianych, i wyników w zakresie dobra społecznego – jakie ma realizować.
Co się tyczy pozostałych zarzutów wskazanych w skardze, to w ocenie tutejszego Sądu, są one również niezasadne.
W szczególności nie sposób zgodzić się z poglądem, że fakt prowadzenia przeciwko stronie postępowania w trybie art. 42 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, uniemożliwiał wszczęcie, a następnie wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o normę art. 42 ust. 2 pkt 5 omawianej ustawy. Nie zachodziła bowiem tożsamość czynów opisanych w przywołanych regulacjach. Obydwie z powyższych norm prawnych precyzują inne przesłanki, których zaistnienie umożliwia zwolnienie policjanta ze służby.
Na poprawność skarżonego rozstrzygnięcia nie rzutowała też okoliczność niepowiadomienia strony i jej pełnomocnika, o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków. Oczywiście takie zaniechanie organu należy zakwalifikować jako uchybienie. Jednakże, aby uchybienie mogło prowadzić do uchylenia decyzji zgodnie z przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), musiałoby ono mieć istotny wpływ na wynik postępowania administracyjnego. W realiach niniejszej sprawy, tutejszy Sąd nie dopatrzył się zaś takiego wpływu (nie tylko istotnego, ale wręcz żadnego).
Powyższe uchybienie mogłoby mieć wpływ na rozstrzygnięcie, jeżeliby jego podstawą było przypisanie stronie czynu polegającego na kierowaniu pojazdem w stanie nietrzeźwości. Takiego zarzutu organ nie sformułował jednak w stosunku do skarżącego. Skarżony rozkaz personalny wydano w oparciu o niekwestionowaną przez stronę wersję zdarzeń, tj. uwzględniając jedynie fakt znajdowania się przez skarżącego w stanie nietrzeźwości i podróżowania w takim stanie samochodem należącym do skarżącego wraz z drugą pijaną osobą.
Ten zaś stan faktyczny stał się przedmiotem oceny, której rezultatem była konkluzja, że postępowanie strony jest niewłaściwe do tego stopnia, że jej pozostawaniu w szeregach Policji sprzeciwia się dobro formacji.
Co się tyczy argumentacji skargi, sprowadzającej się do twierdzenia, że w dniu orzekania przez organ na stronie nie ciążył żaden zarzut, a nadto, w odniesieniu do jednego z zarzutów prokurator umorzył postępowanie z powodu niepopełnienia czynu, to uznać należało, że pozostawały one w oderwaniu od istoty niniejszej sprawy, oraz od podstawy prawnej skarżonego rozkazu personalnego. Podstawą zwolnienia nie było bowiem uznanie przez organ, iżby strona dopuściła się popełnienia czynu karalnego.
Za nietrafny należało również uznać zarzut skargi, iż nie powinno dojść do zwolnienia funkcjonariusza ze służby w sytuacji, gdy Zarząd [...] Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa [...] negatywnie zaopiniował fakt wszczęcia procedury wydalenia skarżącego ze służby. Stanowisko Związku Zawodowego nie jest bowiem wiążące dla organu. Nadto z faktu odmiennej oceny zdarzenia przez Związek nie sposób skutecznie wywieść konkluzji, iż ocena zawarta w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia jest wadliwa. Organ był uprawniony do samodzielnego zbadania sprawy i samodzielnego wyciągnięcia wniosków, co też uczynił. Stąd stanowisko pełnomocnika skarżącego, sprowadzające się do twierdzenia, iż negatywne stanowisko Związku dowodzi braku spełnienia przesłanki "ważnego interesu służby", jawiło się jako nieuprawnione, zbyt daleko idące i nieznajdujące oparcia w żadnych przepisach ani ustawy o związkach zawodowych, ani ustawy o Policji.
Wbrew wywodom skargi, o nieprawidłowości badanego rozstrzygnięcia nie świadczy też okoliczność przywrócenia strony do służby po okresie zawieszenia w związku z toczącym się postępowaniem karnym. Ten fakt nie przekreśla bowiem istnienia negatywnego, a wręcz nagannego charakteru postępowania skarżącego.
Jako niezrozumiały jawi się zaś zarzut, iż organ winien zwolnić skarżącego ze służby w trybie art. 42 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeszcze przed umorzeniem postępowania karnego. Okoliczność, iż organ nie skorzystał z innej podstawy prawnej dla pozbycia się ze służby nieodpowiedniego funkcjonariusza nie świadczy o tym, aby skarżone rozstrzygnięcie nie było poprawne. Nadto okolicznością niesporną był fakt, że w dacie wydawania skarżonego rozkazu personalnego, postępowanie karne toczące się wobec strony było już umorzone. Stąd więc powołana w uzasadnieniu skargi teza wyroku NSA, wydanego w sprawie o sygn. akt I OSK 662/12, jako odnosząca się do innego stanu faktycznego, nie mogła znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie.
Co natomiast tyczy się twierdzenia zawartego w uzasadnieniu skargi, iż żadne przepisy prawa nie zabraniają policjantowi na urlopie spożywania alkoholu i spania we własnym samochodzie, tutejszy Sąd nie uznał za zasadne ustosunkowywania się do niego. Tego typu teza, w realiach faktycznych niniejszej sprawy, może być jedynie oceniana jako próba strywializowania bardzo poważnego zdarzenia, rzutującego w sposób negatywny na postrzeganie całej formacji zbrojnej jaką jest Policja, a przez to rzutującego na możliwość właściwej realizacji przez Policję postawionych przed nią ustawowych zadań.
W tym stanie sprawy, uznając iż skarżony rozkaz personalny nie narusza prawa i brak jest przesłanek dla jego eliminacji z obrotu prawnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło