II SA/Wa 1512/13
WyrokWSA w Warszawie2013-11-20
Skład orzekający: Anna Mierzejewska, Sławomir Fularski, Danuta Kania
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez policjanta w charakterze domownika w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez policjanta w charakterze domownika w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pod warunkiem udowodnienia stałej pracy w gospodarstwie. Organy administracyjne nie mogą a priori odrzucać takich dowodów jedynie na podstawie faktu pobierania nauki lub niewielkiej powierzchni gospodarstwa, lecz muszą przeprowadzić wyczerpujące postępowanie dowodowe i ocenić zebrane dowody w sposób swobodny, lecz nie dowolny.Stan faktyczny
Skarżący, P. M., domagał się zaliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego policjanta. Organy administracyjne odmówiły uwzględnienia wniosku, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego i nie spełniała wymogów określonych w przepisach. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania administracyjnego poprzez niewyczerpujące zebranie i dowolną ocenę materiału dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta [...] Policji, stwierdzając jednocześnie, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Anna Mierzejewska (sprawozdawca) Sędzia WSA – Sławomir Fularski Sędzia WSA – Danuta Kania Protokolant – specjalista Marek Kozłowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2013 r. sprawy ze skargi P. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia prawa do wzrostu uposażenia z tytułu zwiększonej wysługi lat z tytułu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji nr [...] z dnia [...] maja 2013 r.; 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.
UZASADNIENIENIE
Komendant Główny Policji, rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), po rozpatrzeniu odwołania P. M. od rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji nr [...] z dnia [...] maja 2013 r. w sprawie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] lipca 2007 r. do dnia [...] maja 2012 r., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu rozkazu organ podał, że ww. wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2013 r. zwrócił się do Komendanta [...] Policji z prośbą o zaliczenie do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Żądany okres obejmował termin od dnia [...] lipca 2007 r. do dnia [...] maja 2012 r.
Komendant [...] Policji, po przeprowadzeniu stosownego postępowania w sprawie rozkazu personalnego nr [...] z dnia [...] maja 2013 r. odmówił ustalenia [...] P. M. wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] lipca 2007 r. do dnia [...] maja 2012 r.
Od rozkazu personalnego P. M. złożył odwołanie, w którym wniósł o ponowne rozpatrzenie jego sprawy. Wyjaśnił, iż w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] października 2007 r. pracował jako pracownik młodociany w celu przygotowania zawodowego w Zakładzie Przetwórstwa [...] w T., w tym czasie uczęszczał do Szkoły Zawodowej w Zespole Szkół nr [...] w T. W okresie, gdy był pracownikiem młodocianym, po zakończeniu nauki zawodu wracał do domu i pracował w gospodarstwie rolnym.
Rozpatrując odwołanie, organ podał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. W art. 102 powołanej ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia w drodze rozporządzenia szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach.
W wykonaniu tej delegacji zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Przepis § 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustaleniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią bowiem odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 wskazanego rozporządzenia.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Istotnym zagadnieniem przy stosowaniu powołanej normy prawnej jest więc ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy.
Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Natomiast zgodnie z treścią art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Cytowane ustawy wprowadzają zatem wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarskie rolnym do pracowniczego stażu pracy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy, zgodnie z art. 1, jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w przypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Podkreślił, że ocena przedstawionych dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu danego okresu do pracowniczego stażu pracy, a przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r., sygn. akt II UKN 535/99; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11). Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych), świadczonej miedzy innymi w czasie ferii lub wakacji, nie należy zatem utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym (por. np. A. Rzetecka-Gil, Komentarz do ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarskie rolnym do pracowniczego stażu pracy, LEX/el. 2008). Ponadto użyte w przepisach regulujących omawianą problematykę sformułowania "praca stanowiąca główne źródło utrzymania", "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca polega na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik.
Praca stanowiąca stałą pracę w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego nastawienia psychicznego, polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Podkreślić należy, iż praca w gospodarstwie rolnym polega na wykonywaniu określonych czynności wynikających z aktualnych potrzeb tego gospodarstwa, przy czym potrzeby te determinowane są, np. wielkością gospodarstwa, rodzajem upraw i hodowli, czy też porą roku. Przyjęcie zatem, iż dorywczo wykonywane przez daną osobę, w czasie wolnym od innych zajęć, czynności są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego, niezgodne jest nie tylko z zasadami doświadczenia życiowego, ale także z celem ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. O pracy w gospodarstwie rolnym można mówić tylko wtedy, gdy stanowiła ona główny cel i zajęcie pracującej osoby. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie występuje.
Dalej organ podał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nieuznania, iż wymieniony świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców stałą pracę, zgodnie z wymaganiami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Zaznaczenia wymaga, że ani [...] P. M., ani świadkowie, w żaden sposób nie różnicują poszczególnych okresów, które miałyby zostać zaliczone do wysługi lat wymienionego, twierdząc, że w każdym z tych okresów policjant świadczył stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Taki sam charakter musiała mieć zatem praca [...] P. M. w okresie od dnia [...] lipca 2007 r. do dnia [...] sierpnia 2007 r. oraz od dnia [...] października 2007 r. do dnia [...] maja 2012 r., jak też w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] października 2007 r. W konsekwencji stwierdzenie braku możliwości świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym w jednym z powołanych okresów lub jego części wnioskowanych okresów, obrazując przy tym nieprawidłowe utożsamianie "stałej pracy" z "pomocą" w gospodarstwie rolnym.
W tym miejscu niezbędnym jest podkreślenie, że w okresie od dnia [...] września 2007 r. do dnia [...] października 2007 r., jak sam podnosi w odwołaniu, skarżący był zatrudniony w Zakładzie Przetwórstwa [...] – spółka jawna (kopia świadectwa pracy z dnia [...] października 2007 r.). Skoro zatem oświadczenie strony oraz zeznania świadków dotyczą okresu, kiedy to [...] P. M. był zatrudniony na umowę o pracę (w celu przygotowania zawodowego), to należy je uznać za całkowicie niewiarygodne.
Istotne jest również, że [...] P. M. we wnioskowanym okresie brał udział w czasochłonnym postępowaniu kwalifikacyjnym do służby w Policji (złożenie podania o przyjęcie do służby – [...] maja 2011 r., test wiedzy ogólnej i sprawności fizycznej w L. – [...] grudnia 2011 r., badanie psychologiczne [...] – [...] stycznia 2012 r., rozmowa w ramach wywiadu zorganizowanego w W. – [...] stycznia 2012 r., wizyta w Przychodni Zdrowia Psychicznego w W. – [...] marca 2012 r., orzeczenie komisji lekarskiej w W. – [...] kwietnia 2012 r.). Jego głównym zadaniem i celem w tym czasie było zatem podjęcie służby w Policji, nie zaś praca w gospodarstwie rolnym.
Zaznaczył, że [...] P. M., zamieszkując w miejscowości R., w latach 2007-2011 był uczniem Zespołu Szkół Zawodowych w T. W rezultacie między innymi uczestniczył w zajęciach szkolnych, trwających przeciętnie 5-7 godzin, co wymagało dodatkowo dojazdów autobusem do i ze szkoły, które trwały około 40 minut. Koniecznym było także poświęcanie przez [...] P. M. czasu na domowe przygotowanie się do zajęć szkolnych. Wskazał, że ww. czynności w gospodarstwie rolnym mógł wykonywać jedynie w czasie wolnym od zajęć szkolnych, czy też w dni wolne, a przy tym w czasie wolnym od innych zajęć dodatkowych.
Jednocześnie niezbędnym jest wskazanie, że wymiar obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania danego gospodarstwa rolnego jest ściśle związany z powierzchnią tego gospodarstwa oraz rodzajem koniecznych do prowadzenia w nim prac. W tym kontekście, mając na względzie fakt, że gospodarstwo rolne rodziców wnioskodawcy miało łączną powierzchnię jedynie 3,19 ha, nie można uznać, że wymiar niezbędnych do zapewnienia jego prawidłowego funkcjonowania obowiązków wymagał stałej pracy kilku osób. Organ podkreślił, że nie można uznać za udowodnione, że [...] P. M. wykonywał w omawianym czasie stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której skarżący zarzucił: a) naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, zastosowanie dowolnej oceny materiału dowodowego, b) naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez odmówienie wiarygodności zeznaniom świadków.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, powołując argumenty jak w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Podkreślił, że wykonał wszelkie czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego w sprawie. Organ odebrał wyjaśnienia od strony oraz zeznania od świadków a także niezbędne dokumenty (k. 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 19, 22, 25), z tym zaznaczeniem, że zeznania świadków zostały uzupełnione w kierunku wykazania, czy praca w gospodarstwie rodziców faktycznie miała miejsce oraz czy miała charakter stały. Organ ocenił każdy z przedstawionych środków dowodowych. Podkreślił, że pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej w znacznym stopniu utrudniało wykonywanie jakichkolwiek obowiązków w gospodarstwie rolnym rodziców.
Podał również, że świadkowie zamieszkiwali w znacznej odległości od gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego. Stąd też wniosek, że nie mogli na bieżąco i sukcesywnie śledzić aktywności gospodarskiej skarżącego. Ponadto, treść zeznań jest dość ogólnikowa i przesądza o stałości pracy świadczonej przez skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Stosownie natomiast do art. 134 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej – P.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Oceniając skarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego, jako wadliwe.
Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), zgodnie z którym, do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania.
W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w okresie od [...].07.2007 r. do [...].05.2012 r., zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 ze zm.).
Zgodnie z jej art. 6 pkt 2, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Aby jednak powyższe normy prawa mogły w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Ustalenie stanu faktycznego w sprawie jest bowiem zawsze zagadnieniem kluczowym i pierwszoplanowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego.
Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m.in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami (art. 107 § 3 k.p.a.).
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, iż uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Organ, badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił w sposób stanowczy i ponad wszelką wątpliwość, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Również bez pogłębionej analizy przyjął, iż taka praca nie mogła mieć miejsca w okresie, gdy pracował jako młodociany w Zakładzie Przetwórstwa [...] w T., a także gdy starał się o pracę w Policji.
Organ I instancji stwierdził, iż w sprawie zarówno świadkowie, jak i sam wnioskodawca w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona przez niego w sposób stały. Mimo tego uznał, że praca zainteresowanego, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Wysnuwając powyższy wniosek, organ nie dokonał jednakże poważnej analizy zeznań świadków. Samo stwierdzenie, że zeznania te budzą wątpliwości organu z uwagi na to, że są sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie, uznać należy za nietrafne. W ocenie tutejszego Sądu brak jest sprzeczności w zeznaniach świadków, którzy twierdzą, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, a następnie podają, że skarżący pomagał rodzicom. Specyfika pracy świadczonej przez domownika polega bowiem właśnie na pomocy udzielanej osobie władającej gospodarstwem. Praca świadczona przez domownika w pełnym wymiarze czasu pracy jest więc de facto pomocą w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, świadczoną w czasie wolnym od obowiązków szkolnych.
Ponadto, jeżeli organ stwierdza, że zeznania te są zbyt ogólnikowe, to powinien je uzupełnić, a także uszczegółowić odnośnie poszczególnych okresów, a więc wtedy, gdy pracował w Zakładach Przetwórstwa [...] oraz gdy starał się o pracę w Policji.
Oceniając zeznania świadków, należy mieć na względzie również to, że świadkowie zeznawali na temat zdarzeń, mających miejsce wiele lat temu. Trudno więc wymagać od świadków, aby po wielu latach byli w stanie dokładnie, co do dnia, określić zdarzenia, mające charakter zdarzeń ciągłych.
Organ zatem nie dokonał w istocie analizy materiału dowodowego, w tym oświadczeń świadków, stwierdzając jedynie, iż rozpatrując wskazany okres, trudno uznać, iż wykonywana przez skarżącego praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jego główne źródło utrzymania, szczególnie w sytuacji, gdy uczęszczał on do szkoły ponadpodstawowej.
Rozpoznając niniejszą sprawę, należy pamiętać, że procedura dotycząca spraw zaliczania do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nakłada na stronę ubiegającą się o takie zaliczenie, obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. Strona skarżąca w niniejszym postępowaniu podołała temu obowiązkowi. Powołała świadków, którzy zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie się uzupełniający, potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza.
W takiej sytuacji organ mógł postąpić w dwojaki sposób. Mógł uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy. Mógł też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. W rozpoznawanej sprawie organ w istocie zanegował oświadczenia wskazanych świadków. Jednakże organ, wybierając ten drugi sposób postępowania i dyskredytując zeznania świadków, winien jednak mieć ku temu zasadne podstawy. Winien więc dysponować innym materiałem dowodowym, który uznałby za wiarygodny, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i przeczące twierdzeniom świadków przez stronę wskazanych.
W ocenie tutejszego Sądu, organ, odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował zaś materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony.
W pierwszej kolejności za nietrafne należało więc uznać konkluzje organu, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest niezgodne z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie.
Takich informacji strona nie musiała bowiem podawać organowi, gdy starała się o przyjęcie do służby. Fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował bowiem na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie uznać należy za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach.
W ocenie tutejszego Sądu, organ nie posiadał też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń strony o wykonywaniu przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Sam bowiem fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organ podnosi stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie spornej pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, winien dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach.
Takiego materiału dowodowego organ jednakże nie zebrał. Przyjął jedynie a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Takie zaś wnioski należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami, jak również, że w innych okresach praca ta nie mogła być przez ww. świadczona.
Podstawą dla wysnucia przez organ konkluzji wyrażonych w skarżonym rozkazie personalnym nie mógł być też fakt znacznej odległości gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego od szkoły, do której skarżący uczęszczał. Organ przyjął bowiem za skarżącym, iż dojazdy do szkoły i ze szkoły do domu, zabierały w sumie 20 minut dziennie. Niewątpliwie nie był to więc znaczący czas, uniemożliwiający świadczenie pracy w charakterze domownika.
Istotne jest również i to, iż w rozumieniu ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy, definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
W ocenie tutejszego Sądu, okolicznością pozostającą bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostawało to, czy skarżący wykonując pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, był nastawiony psychicznie do stałego jej wykonywania. Dla niniejszej sprawy istotne są bowiem jedynie fakty, dotyczące samego wykonywania przedmiotowej pracy. Nastawienie psychiczne strony nie zmienia zaś tego, czy praca w charakterze domownika była faktycznie świadczona.
Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ będzie zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organ jest oczywiście uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz musi to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, iż organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Stwierdzając, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości, Sąd działał na podstawie art. 152 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło