II SA/Wa 1515/19

WyrokWSA w Warszawie2020-01-15

Skład orzekający: Ewa Radziszewska-Krupa, Andrzej Góraj, Joanna Kruszewska-Grońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia informacji publicznej przetworzonej z powodu niewykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przez wnioskodawcę była zasadna oraz czy decyzja organu zawierała wymagane prawem uzasadnienie i ustalenie stanu faktycznego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja organu o odmowie udostępnienia informacji publicznej przetworzonej jest nieważna z powodu braku pełnego i wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego oraz niepełnego, lakonicznego uzasadnienia, które nie wykazało przetworzonego charakteru informacji. Organ powinien szczegółowo wykazać nakład pracy związany z anonimizacją oraz wykazać istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego po stronie wnioskodawcy. Brak tych elementów powoduje, że decyzja nie poddaje się kontroli sądowej i wymaga ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Wnioskodawca P.L. złożył wniosek o udostępnienie zanonimizowanych skanów decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z okresu od 1 lutego do 25 marca 2019 r. Organ odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za informację przetworzoną i wskazując na brak wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przez wnioskodawcę. Wnioskodawca zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak pełnego ustalenia stanu faktycznego i błędną wykładnię przepisów o informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych i zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Protokolant Referent stażysta Joanna Mazur po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi P. L. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz P. L. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu [...] marca 2019 r. do Urzędu Ochrony Danych Osobowych wpłynął, przesłany drogą elektroniczną, wniosek Pana P.L.o udostępnienie wszystkich zanonimizowanych skanów decyzji administracyjnych wydanych przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w okresie od dnia 1 lutego 2019 r. do dnia 25 marca 2019 r. Na wskazany przez wnioskodawcę adres poczty elektronicznej w dniu [...] kwietnia 2019 r. przesłane zostało pismo ([...]), w którym na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej - przedłużono termin udzielenia odpowiedzi na niniejszy wniosek o dwa miesiące W dniu [...] maja 2019 r. organ wezwał wnioskodawcę do wykazania interesu publicznego, dla realizacji którego uzyskanie żądanej informacji przetworzonej jest szczególnie istotne, w rozumieniu art. 3 ust 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej ([...]). Pismem z dnia [...] maja 2019 r., nadesłanym drogą elektroniczną wnioskodawca uzasadnił swój wniosek twierdząc, że "Interes taki polega na powzięciu informacji o praktyce rozstrzygnięć organu nadzorczego w sprawach dotyczących przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zawiązku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych uzyskanie takich informacji pozwoli na dostosowanie przez przedsiębiorców prowadzonej przez siebie działalności do stanowisk Organu wyrażanych w decyzjach administracyjnych, które składają się na praktykę rozstrzygania spraw w określonych stanie faktycznym i prawnym. Jest to o tyle istotne dla społeczeństwa, że zgodnie z przepisami art. 8 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 poz. 2096) oraz przepisami ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 poz. 646) - organ bez uzasadnionej przyczyny nie odstępuje od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Tym samym jednostki stosując się do takiej praktyki rozstrzygnięć Organu mogą przyjmować, że nie zostanie ona nagle zmieniona, a ich działalność pozostanie w zgodzie z przepisami i poglądami organu. Ponadto dostęp do informacji publicznej w żądanym zakresie, pozwoli mi również na upowszechnianie w społeczeństwie wiedzy o ryzykach, zabezpieczeniach i prawach związanych z przetwarzaniem danych osobowych, na podstawie stanów faktycznych i rozstrzygnięć Organu przedstawionych w decyzjach administracyjnych w formie przygotowania odpowiednich zestawień, czy też w ramach spotkań z przedsiębiorcami i osobami nieprowadzącymi działalności gospodarczej. Służyć to będzie interesowi społecznemu, bowiem decyzje administracyjne Organu dotyczące stanów faktycznych, które częstokroć można odnieść do różnych podmiotów, a tym samym ich prezentacja społeczeństwu pozwoli zawczasu podjąć odpowiednie działania zaradcze ("uczyć się na czyichś błędach") lub też pokaże w jakich sytuacjach może korzystać z praw przysługujących osobom, których dane są przetwarzane. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia [...] maja 2019 r. odmówił udostępnienia żądanej informacji. Podał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W ocenie organu wnioskodawca uzasadniając pismem z dnia [...] maja 2019 roku potrzebę uzyskania informacji publicznej nie wykazał interesu publicznego, dla realizacji którego uzyskanie żądanej informacji przetworzonej jest szczególnie istotne, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ugruntowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych sposobem udostępniania informacji publicznej, przy jednoczesnym poszanowaniu dóbr objętych ochroną, jest anonimizacja danych chronionych (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 marca 2013r. sygn. akt II SA/Wa 188/13). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 4 marca 2015 roku, sygn. akt IV SA/Po 1290/14 podkreślił, iż jeżeli "zabieg anonimizacji dotyczyć ma znacznej ilości orzeczeń (pomijając nawet konieczność ich wcześniejszego wyselekcjonowania), co wymaga tak znacznego nakładu pracy, że właśnie z tego powodu czyni wnioskowaną informację przetworzoną. Choć nie wymaga to dużego nakładu intelektualnego, czy też tworzenia zupełnie nowych danych, wymaga tak znacznego wysiłku związanego z wykonaniem szeregu czasochłonnych i pracochłonnych czynności technicznych, że uznać to należy za informację przetworzoną". Nadto Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2011 roku, sygn. akt I OSK 792/11, wyraził pogląd, że "w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo iż składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej". Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 863/14 "Samo ustalenie, iż w sprawie mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną nie oznacza jednakowoż, iż automatycznie zostanie wydana decyzja odmowna. Ustawodawca w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. powiązał prawo dostępu do informacji publicznej przetworzonej z istnieniem po stronie wnioskodawcy przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Słusznie przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie, iż powinność wykazania interesu publicznego spoczywa w głównej mierze na autorze wniosku o udzielenie informacji przetworzonej (w myśl zasady koniecznego współdziałania organu i podmiotu ubiegającego się o załatwienie sprawy w określony sposób). Niewskazanie tej przesłanki nie oznacza jednak, iż organ jest całkowicie zwolniony z obowiązku jej badania. Możliwa jest bowiem sytuacja, w której z pewnych względów, wnioskodawca nie może sam wykazać interesu publicznego, choćby z tego powodu, że ów interes jest obiektywnie trudny dla niego do uchwycenia lecz istnieje, bądź jego wykazanie, z uwagi na oczywistość, jest zbędne. Wyjaśnienia wymaga także pojęcie "szczególnie istotnego interesu publicznego", którym ustawodawca posługuje się w art. 3 ust. I pkt 1 u.d.i.p. Podobnie jak w sytuacji definicji "informacji publicznej przetworzonej", także i to pojęcie jest niedookreślone i nie posiada zwartej, spisanej formuły na gruncie obowiązującego prawa. Można jednakże w ocenie NSA powiedzieć, iż pojęcie to jest znaczeniowo węższe od funkcjonującego w powszechnym użyciu pojęcia interesu społecznego. Interes publiczny odnosi się więc w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz jego ciał publicznych jako pewnej całości, szczególnie zaś łączy się z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa. Skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się zatem z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Pozyskanie informacji publicznej przetworzonej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., musi więc być nie tylko istotne dla interes publicznego, ale istotność ta musi mieć również charakter szczególny. Żądane dane mogą być więc - ogólnie rzecz ujmując - istotne dla interesu publicznego, jednakże w wyniku np. zestawienia kosztów ich wytworzenia, a przede wszystkim potrzeby ich pozyskania, nie będą miały szczególnie istotnej wartości dla wskazanego interesu publicznego. Przetworzenie tych informacji i trud z tym poniesiony, nie przełoży się bowiem na wskazywane przez ustawodawcę ulepszenie działania organu. W konsekwencji, charakter czy też pozycja podmiotu, który występuje z żądaniem udzielenia informacji publicznej przetworzonej, a zwłaszcza realne możliwości przyszłego wykorzystania przez ten podmiot tak uzyskanych danych, ma wpływ na ocenę istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego udzielenie mu żądanych informacji. Przykładem w tym zakresie może być np. poseł lub senator zasiadający w komisji ustawodawczej, mający możliwość kształtowania uchwalanych przepisów prawa, organizacja zawodowa lub społeczna mogąca realnie wpłynąć na funkcjonowanie organu np. poprzez realne przeprowadzenie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Podmioty te w swoim codziennym działaniu mają rzeczywistą możliwość wykorzystywania uzyskanych przetworzonych informacji publicznych w celu "usprawnienia" funkcjonowania odpowiednich organów. NSA podkreśla jednocześnie, iż uzyskanie przetworzonej informacji publicznej wiąże się z poniesieniem określonych środków, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami konkretnych organów. W związku z tym udzielanie informacji publicznej przetworzonej podmiotom, które nie zapewniają, iż zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania danego organu państwa przemawia za przyjęciem, iż po ich stronie nie występuje szczególnie istotny interes publiczny uzasadniający udzielenie im żądanej przetworzonej informacji publicznej. Stanowisko dotyczące udostępniania informacji publicznej przetworzonej zajął również Trybunał Konstytucyjny. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 grudnia 2018 r., sygn. akt SK 27/14 (ogłoszonego w dniu 3 stycznia 2019 r., Dz. U. 2019, poz. 10) ...ustawowe ograniczenie dostępu do informacji publicznej przetworzonej znajduje uzasadnienie w potrzebie ochrony porządku publicznego. Porządek publiczny jest to stan, który umożliwia normalne funkcjonowanie państwa i społeczeństwa; w państwie demokratycznym obejmuje w szczególności pewne minimum sprawności funkcjonowania instytucji państwowych. Porządek publiczny i jego ochrona, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, są zadaniami władzy publicznej. Ochrona tak rozumianego porządku publicznego byłaby iluzoryczna, gdyby każde żądanie udostępnienia informacji angażowało organy do aktywności w zakresie przygotowania informacji publicznej przetworzonej kosztem realizowania przez nie ich podstawowych kompetencji i zadań. Prawo dostępu do informacji publicznej przetworzonej nie może być rozumiane jako nieograniczony instrument do pozyskiwania informacji o funkcjonowaniu organów administracji publicznej". W świetle wyżej wymienionego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów administracyjnych uznać należało w ocenie organu, iż udostępnienie wszystkich decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydanych okresie od 1 lutego 2019 r. do 25 marca 2019 r. stanowi informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, bowiem udzielenie informacji wymagałoby znacznego nakładu pracy związanego z anonimizacją decyzji oraz zaangażowania dodatkowych pracowników. Jednocześnie wnioskodawca nie wykazał, w świetle powyższego orzecznictwa, iż udostępnienie żądanej informacji przetworzonej w niniejszej sprawie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Organ wziął pod uwagę okoliczność, iż wnioskodawca nie wykazał, iż posiada w świetle ww, orzecznictwa sądów administracyjnych realną możliwość wpływania na funkcjonowanie państwa. Zatem żądane informacje, w przypadku jej pozyskania przez wnioskodawcę nie miałby szczególnie istotnej wartości dla wskazanego interesu publicznego. Od powyższego rozstrzygnięcia P.L. wywiódł skargę do tut. Sądu wnosząc o uchylenie kwestionowanej decyzji i zarzucając organowi: 1. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), poprzez niepełne, niewszechstronne zebranie materiału dowodowego, niewyjaśnienie istotnych okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, niepełne i lakoniczne uzasadnienie decyzji zarówno co do faktów, jak i co do prawa w części dotyczącej kwalifikowania informacji publicznej - jako informacji przetworzonej. 2. Naruszenie przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez jego błędną, niezgodną z prawem wykładnię polegającą na błędnym przyjęciu, że na podstawie wskazanego przepisu prawa żądana przeze mnie informacja publiczna stanowi informację przetworzoną, a w konsekwencji też naruszenie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie - wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, gdy brak było do tego ustawowych podstaw. W uzasadnieniu skarżący podkreślił, że organ skarżoną decyzją naruszył przepisy prawa procesowego, które mogły mieć Istotny wpływ na wynik sprawy. Przede wszystkim decyzja wydana została w sposób arbitralny, zaś uzasadnienie decyzji jest lakonicznie i nie ujawnia motywów podjęcia rozstrzygnięcia, jak również nie wskazuje faktów, które organ uznał za udowodnione i dowodów, na których oparł swoją decyzję. Organ nie ustalając przesłanek warunkujących uznanie informacji prostej za informację przetworzoną, dopuścił się również naruszenia zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Bez ustalenia takich przesłanek Organ rozstrzygnął sprawę na podstawie niepełnego materiału dowodowego, w sposób arbitralny, bez uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy. W doktrynie słusznie wskazuje się, że realizując zasadę prawdy obiektywnej organy administracji publicznej zobowiązane są do "wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa" (Dawidowicz, Ogólne postępowanie administracyjne. Zarys systemu. Warszawa, 1962). Co więcej, Organ nie wskazując w uzasadnieniu swojej decyzji przesłanek i dowodów, na których oparł się podejmując takie a nie inne rozstrzygnięcie, działa w opozycji do zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a. O wadliwości decyzji świadczy też w ocenie skarżącego fakt, że uzasadnienie nie ujawnia w dostatecznym stopniu stanowiska Organu, co do rozstrzygniętej sprawy i faktów, i okoliczności, które stanowiły podstawę takiego rozstrzygnięcia. Organ poświęcił 3 z 5 stron uzasadnienia (pomijając pouczenie) na cytowanie orzeczeń sądów administracyjnych i Trybunału Konstytucyjnego, bez odniesienia ich do realiów rozpoznawanej sprawy. Niewątpliwie niezajęcie przez Organ własnego stanowiska, a jedynie powoływanie się na inne orzeczenia zasługuje to na ujemną ocenę i kwalifikowane powinno być w kategorii naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Według strony organ dokonał błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przyjmując, że sama konieczność poniesienia nakładu pracy w celu udostępnienia informacji publicznej, anonimizacja decyzji i zaangażowanie do tego pracowników, świadczy o przetworzonym charakterze takiej informacji. Tym czasem prawidłowa wykładnia ww. przepisu u.d.i.p. prowadzić powinna do wniosku, że konieczność podjęcia takich czynności nie zmienia charakteru informacji publicznej z informacji prostej na informację przetworzoną. W konsekwencji Organ niewłaściwie zastosował art. 16 ust. 1 u.d.i.p. odmawiając udostępnienia informacji publicznej, podczas gdy nie zostały spełnione ku temu warunki. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w skarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: zgodnie z treścią przepisu art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należało, iż nie poddaje się ona kontroli instancyjnej. W świetle treści skarżonego rozstrzygnięcia, pierwszą kwestią wymagającą zbadania przez Sąd było ustalenie, czy skarżona decyzja zawiera wszelkie, wymagane prawem elementy. W myśl art. 107 § 1 k.p.a. decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Decyzja, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego lub skarga do sądu administracyjnego, powinna zawierać ponadto pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa lub skargi. Paragraf 3 w/w przepisu precyzuje natomiast to, jak powinno wyglądać uzasadnienie decyzji. Winno ono w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Organ uzasadniając wydaną decyzję powinien więc odnieść się przede wszystkim do materiału dowodowego jaki zgromadził w trakcie trwania postępowania administracyjnego. Dotyczy to zarówno materiału dowodowego, na którym się oparł przy rozstrzyganiu, jak też materiału, któremu odmówił wiary. Po przedstawieniu zebranych dowodów, i wyjaśnieniu którym z nich dał wiarę a którym tej wiary odmówił i dlaczego, na organie wydającym decyzję ciąży obowiązek ustalenia stanu faktycznego, stanowiącego istotę badanej sprawy. W końcowej zaś fazie uzasadnienia, organ powinien przedstawić swoje wnioski, jakie wysnuł po zbadaniu dowodów zebranych w sprawie. Dopiero tak sporządzone uzasadnienie, umożliwia stronie postępowania poznanie motywów działania organu, i zrozumienia wydanej decyzji. Dzięki poprawnie sporządzonemu uzasadnieniu również Sąd, w razie wniesienia skargi, ma możliwość zweryfikowania wydanego rozstrzygnięcia, i zbadania, czy organ wziął pod uwagę całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, oraz czy w sposób logiczny wyjaśnił swoje stanowisko. Nadto, biorąc pod uwagę fakt, że skarżona decyzja została wydana w ramach uznania administracyjnego, należało dodatkowo wyjaśnić tę problematykę, jako pozostającą w ścisłym związku ze sposobem uzasadniania takiej decyzji. Uznanie administracyjne oznacza zaś przyznanie organowi administracji publicznej przepisem prawa materialnego pewnego luzu decyzyjnego, polegającego na możliwości wyboru sposobu rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej. Działanie organu korzystającego z możliwości podjęcia decyzji w ramach uznania administracyjnego musi mieścić się w granicach zakreślonych wynikającym z art. 7 K.p.a. dążeniem do wyjaśnienia prawdy obiektywnej i obowiązkiem załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony. Ocena, czy przy wydawaniu rozstrzygnięcia przez organ, doszło do przekroczenia granic uznania administracyjnego, wymaga ustalenia właściwych proporcji pomiędzy kryterium interesu społecznego, a słusznym interesem strony. Nie wynika to z prostego odczytania treści art. 7 K.p.a. Wskazać należy, iż zarówno pojęcia interesu społecznego jaki słusznego interesu strony nie zostały ustawowo zdefiniowane, co powoduje, że treść nadaje im organ orzekający. Z reguły interes indywidualny nie pokrywa się z interesem społecznym. Ustawodawca w art. 7 K.p.a. nie określił hierarchii tych wartości, ani też zasad rozstrzygania kolizji pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem strony. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 listopada 1993 r., sygn. akt III ARN 49/93 (OSNCP 1994/9/181) stwierdził, że "w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej nadrzędności interesu ogólnego nad interesem indywidualnym. Oznacza to, że w każdym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi i udowodnić, iż jest on na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywateli. Zarówno istnienie takiego interesu, jak i jego znaczenie, a także przesłanki powodujące konieczność przedłożenia w konkretnym wypadku interesu publicznego nad indywidualny podlegać muszą zawsze wnikliwej kontroli instancyjnej i sądowej". Zagadnienie wyważenia słusznego interesu w sprawie jest niezmiernie trudne, albowiem opiera się na elementach ocennych. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że decyzja uznaniowa pozostaje wprawdzie pod kontrolą Sądu, to jednak zakres tej kontroli jest ograniczony. Sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola w takich przypadkach dotyczy procesu wydania decyzji (spełnienia przez organ wymogów proceduralnych), ustalania stanu faktycznego jako elementu tego procesu oraz oceny faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Dotyczy ona zatem tej części treści decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. Sądy administracyjne nie są uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych, realizując określoną politykę stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11). W tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania, to jest czy ich decyzja nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie np. polityki kadrowej. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji została spełniona, zawarta w art. 7 K.p.a., powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony. Przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie (patrz m.in. wyrok NSA wydany w sprawie o sygn. akt I OSK 464/15). Powyższe cechy decyzji uznaniowej sprawiają więc, że jej uzasadnienie powinno być jeszcze wnikliwiej sporządzone, z uwzględnieniem w/w okoliczności. Przenosząc powyższe rozważania na realia faktyczne sprawy uznać należało, że organ nie podołał opisanym wyżej obowiązkom i rozstrzygnięcie objęte skargą nie spełnia wymogów wynikających z art.107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie decyzji nie zawiera bowiem elementów, o których mowa w w/powołanym przepisie jak też nie zawiera wytłumaczenia pozostałych przesłanek pozasystemowych i kryteriów słusznościowych czy celowościowych, charakterystycznych dla decyzji uznaniowej . Organ sporządzając uzasadnienie decyzji w której wywodzi, iż przedmiotem wniosku inicjującego postępowanie jest informacja o charakterze przetworzonym, musi udowodnić poprawność swego rozumowania. W sytuacji, gdy owo przetworzenie informacji wywodzi z faktu znacznego nakładu pracy koniecznej do wykonania jest więc bezwzględnie zobowiązany do tego, aby wykazać tę okoliczność. W realiach niniejszej sprawy powinien więc przede wszystkim wskazać, ile decyzji wydał w okresie objętym wnioskiem. Następnie winien wyjaśnić, jaka jest choćby średnia objętość każdej z w/w decyzji (dla przybliżenia materii rozmiaru pracy polegającej na anonimizacji koniecznej do wykonania). Winien także wyjaśnić to, jakie wg. niego elementy decyzji miałyby podlegać anonimizacji i z jakich powodów. Na zakończenie swoich wywodów organ powinien wreszcie wskazać, jaką w przybliżeniu liczbę pracowników musiałby skierować do załatwienia spornego wniosku oraz, że rozpatrywanie niniejszej sprawy odrywałoby ich faktycznie od realizacji podstawowych zadań jakie przed nimi stoją. Powyższych argumentów i faktów próżno jednak szukać w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Organ poprzestał w nim bowiem na szerokim przytoczeniu orzecznictwa Sądów administracyjnych. Ustalenia stanu faktycznego i jego ocenę skwitował zaś wyłącznie lakonicznym stwierdzeniem, że "udzielenie informacji wymagałoby znacznego nakładu pracy...". Powyższe w odczuciu tut. Sądu sprawia, że uzasadnienie skarżonej decyzji nie spełnia nawet minimalnych wymogów opisanych w art.107 § 3 K.p.a. Nie wynika z niego ani to, że uczynił rzeczywiście ustalenia faktyczne ani to, dlaczego z określonych faktów wywiódł konkretne wnioski. Tak nierzetelnie sporządzone i zdawkowe w swej merytorycznej treści uzasadnienie, nie poddaje się więc kontroli sądowej. Wobec braku szczegółowego ustalenia stanu faktycznego, jak też wobec braku skonkretyzowania twierdzenia o przetworzonym charakterze żądanej informacji, Sąd administracyjny nie miał nawet minimum materiału, w oparciu o który mógłby ocenić poprawność działania organu i prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. Brak zaś pełnego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy i brak pełnego odniesienia się organu w uzasadnieniu decyzji do tych okoliczności doprowadził do wydania orzeczenia o charakterze dowolnym, nie poddającego się merytorycznej weryfikacji Sądowej. W tym stanie sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.145 § 1 pkt 1c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.) zaś o kosztach na podstawie art. 200 w/powołanego aktu prawnego. Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobowiązany do uwzględnienia argumentacji przedstawionej przez tut. Sąd w niniejszym uzasadnieniu., a więc do ustalenia w sposób pełny stanu faktycznego sprawy a następnie do sporządzenia wyczerpującego uzasadnienia zawierającego zarówno dokładny opis stanu faktycznego jak też szczegółowe wnioskowanie organu. Na marginesie dodać należało, iż na obecnym etapie niniejszego postępowania, wobec stwierdzonych formalnych uchybień organu polegających na braku wykazania przetworzonego charakteru żądanej informacji, przedwczesnym było wypowiadanie się przez Sąd co do kwestii udowodnienia przez wnioskodawcę istnienia po jego stronie szczególnie istotnego interesu uzasadniającego otrzymanie informacji przetworzonej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło