II SA/Wa 1560/12

WyrokWSA w Warszawie2013-01-25

Skład orzekający: Iwona Dąbrowska, Adam Lipiński, Ewa Marcinkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika może zostać zaliczony do stażu pracy uprawniającego do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta, gdy osoba ubiegająca się o to była uczniem szkoły ponadpodstawowej i wykonywała prace rolne w okresie nauki?
Ratio decidendi
Organ administracyjny nieprawidłowo ocenił wiarygodność zeznań świadków potwierdzających stałą pracę skarżącego w gospodarstwie rolnym jako domownika. Sąd stwierdził, że brak jest wystarczających dowodów na wykluczenie możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze czasu przez ucznia szkoły ponadpodstawowej. W konsekwencji rozkazy personalne odmowne zostały uchylone, a rozkaz zaskarżony nie podlega wykonaniu w całości.
Stan faktyczny
Skarżący J. P. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym ojca w charakterze domownika do stażu pracy uprawniającego do wzrostu uposażenia zasadniczego. Organ odmówił przyznania prawa do wzrostu uposażenia, kwestionując wiarygodność zeznań świadków i wskazując na fakt, że skarżący był uczniem technikum oraz że gospodarstwo było oddalone o około 4,5 km od miejsca zamieszkania. Skarżący zaskarżył rozkaz personalny do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2012 r. oraz poprzedzający go rozkaz z dnia [...] marca 2012 r. Stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Dąbrowska (spr.) Sędziowie WSA Adam Lipiński Ewa Marcinkowska Protokolant starszy referent Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi J. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2012 r., 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. Wnioskiem z dnia 6 grudnia 2011 r. J. P. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o wliczenie do stażu pracy okresu wykonywania pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w okresie od [...] lipca 1986 r. do [...] czerwca 1990 r., na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysokości, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że w podanym okresie na stałe zamieszkiwał wspólnie z rodzicami i wykonywał prace w gospodarstwie rolnym ojca W. P., położonym w miejscowości [...] i uczęszczał do Technikum [...]. Na potwierdzenie powyższych faktów przedstawił zeznania świadków A. M. i M. L. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] marca 2012 r., wydanym na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz.U. nr 152, poz. 1732 ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. nr 54, poz. 310), odmówił J. P. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] lipca 1986 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. W uzasadnieniu rozkazu organ podał, że pismem z dnia 16 stycznia 2012 r. wezwał J. P. do uzupełnienia żądania, tj. przedstawienia zaświadczenia właściwego urzędu gminy, potwierdzającego okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym lub informującego o braku dokumentów uzasadniających wydanie przedmiotowego zaświadczenia, zaświadczenia o jego oraz jego ojca W. P. zameldowaniu (zamieszkiwaniu) we wnioskowanym okresie na terenie wskazywanego gospodarstwa rolnego, a także informacji na temat dokładnego położenia przedmiotowego gospodarstwa rolnego oraz ewentualnie jego odległości od miejsca zamieszkania. Ponadto organ zwrócił się z prośbą o precyzyjne wskazanie adresów zamieszkania świadków w celu ewentualnej weryfikacji złożonych zeznań. W odpowiedzi J. P. wskazał adresy zamieszkania świadków oraz wyjaśnił w jakiej odległości od jego miejsca zamieszkania znajdowało się gospodarstwo rolne ojca. Ponadto przedstawił wydruk mapy z zaznaczonymi punktami miejsca zamieszkania i miejsca położenia gospodarstwa rolnego, informację z Gminy [...] z dnia [...] stycznia 2012 r., że Gmina [...] nie dysponuje dokumentami, potwierdzającymi pracę J. P. w indywidualnym gospodarstwie rolnym ojca w okresie od dnia [...] lipca 1986 r. do dnia [...] czerwca 1990 r., poświadczenie o adresach i okresach zameldowania. J. P. przedłożył również kserokopię aktu własności ziemi. W związku z istniejącymi wątpliwościami co do przedstawionych dowodów, pismami z dnia 31 stycznia 2012 r. oraz z dnia 2 lutego 2012 r. organ zwrócił się do świadków, którzy złożyli zeznania, z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytania jak często widywali J. P. podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym w okresie od dnia [...] lipca 1986 r. do dnia [...] czerwca 1990 r., czy przed dniem [...] lipca 1986 r. i po dniu [...] czerwca 1990 r. również widywali J. P. podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym ojca, jakiego konkretnie rodzaju prace wykonywał, w jakim wymiarze czasu w skali doby J. P. pracował w gospodarstwie rolnym ojca i w jakich porach dnia był przez nich widywany, w jakiej odległości grunty rolne i zabudowania gospodarskie położone są w stosunku do ich miejsca zamieszkania. W odpowiedzi na wezwanie organu wpłynęły wyjaśnienia świadków, stanowiące uzupełnienie złożonych wcześniej zeznań. Przechodząc do rozpatrzenia sprawy, organ przytoczył treść § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz.U. nr 40, poz. 268 ze zm.) i wyjaśnił, że za domownika uważa się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania. Organ wskazał, że z akt personalnych policjanta oraz akt przedłożonych do sprawy wynika, że w latach 1985 - 1990 J. P. uczęszczał do Technikum [...]. Zatem, zamieszkując we wskazanym okresie w [...], był uczniem szkoły ponadpodstawowej. Z zeznań świadków wynika, że J. P. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym ojca w okresie od [...] lipca 1986 r. do [...] czerwca 1990 r. Była to praca stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Zaznaczyli, że poza pracą w gospodarstwie rolnym ojca J. P. nie posiadał innego źródła utrzymania. Świadkom nie było wiadome czy z tytułu tej pracy J. P. był ubezpieczony. Świadkowie twierdzili, że widywali J. P. podczas pracy w gospodarstwie rolnym zarówno przed dniem [...] lipca 1986 r., jak również po dniu [...] czerwca 1990 r., w godzinach popołudniowych. Zdaniem organu, oświadczeń świadków nie można uznać za wiarygodne, gdyż w tym okresie J. P. uczęszczał do Technikum [...], a to oznacza, że uczestniczył w zajęciach szkolnych, do których musiał się przygotować, a także uczestniczyć w obowiązkowych dla uczniów technikum praktykach zawodowych. Świadkowie obserwowali jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, na co mogą wskazywać stwierdzenia "widywałem J. P. w godzinach popołudniowych", jak również "widywałem podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym około 2,3 razy w tygodniu". Organ ponadto zwrócił uwagę, że we wnioskowanym okresie gospodarstwo rolne, w którym J. P. świadczył pracę, znajdowało się w odległości około 4,5 km w jedną stronę od jego stałego miejsca zamieszkania. Z powyższego wynika zatem, iż J. P. każdego dnia, po powrocie ze szkoły musiałby dojeżdżać z miejsca zamieszkania do oddalonego o 4,5 km gospodarstwa rolnego oraz wykonywać tam wszystkie prace, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania tego gospodarstwa. Tymczasem nauka w szkole ponadpodstawowej i związane z nią obowiązki, wymagane od uczniów, a także czas niezbędny na dojazd do przedmiotowego gospodarstwa rolnego, w ocenie organu, nie pozwalały J. P. na wykonywanie stałych czynności w gospodarstwie rolnym ojca w pełnym wymiarze czasu pracy. Organ wskazał, że czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym wymagają poświęcenia określonego czasu, jednakże nawet codzienne wykonywanie czynności "w godzinach popołudniowych", nie powinno być utożsamiane z pojęciem pracy, bowiem pomoc rodzicom w gospodarstwie rolnym nie jest synonimem świadczonej w nim pracy. Świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem J. P. w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której, z uwagi na szkolne wymagania czasowe, nie mógł wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Organ zaznaczył przy tym, że J. P., ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspomniał o swej pracy w gospodarstwie rolnym ojca, co może świadczyć o tym, że albo takiej pracy nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako głównego źródła utrzymania. Ponadto wskazał jako miejsce pracy ojca Zrzeszenie [...]. Zatem trudno uznać, że J. P. - we wskazanym przez siebie okresie czasu - wykonywał pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym ojca w pełnym wymiarze czasu pracy. Jednocześnie organ podał, że w przypadku ewentualnego uwzględnienia żądania J. P., jego uposażenie zasadnicze wzrosłoby o 4 %, tj. o kwotę 124,80 zł miesięcznie. Od powyższego rozkazu J. P. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym zarzucił zaskarżonemu rozkazowi naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną ich interpretację, skutkującą uznaniem go za osobę niespełniającą ustawowych warunków do zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym ojca w charakterze domownika do stażu pracy, a tym samym pozbawieniem wzrostu uposażenia zasadniczego o 4 %. Zdaniem J. P., uzasadnienie otrzymanego rozkazu opiera się na przypuszczeniach i hipotetycznych założeniach. Nie zgodził się z twierdzeniem, że kształcenie się w szkole ponadpodstawowej oznacza, iż praca w gospodarstwie rolnym nie może stanowić głównego źródła utrzymania. Podkreślił, że możliwe jest pogodzenie nauki i pracy w gospodarstwie rolnym. Zwrócił przy tym uwagę, że stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych. Zeznania świadków świadczą o stałej pracy w gospodarstwie. Jednocześnie J. P. zwrócił uwagę, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. J. P., odnosząc się do stwierdzenia, iż ubiegając się o przyjęcie do Policji nie wspomniał o pracy w gospodarstwie rolnym ojca a jedynie oświadczył, iż pozostaje na utrzymaniu rodziców, podniósł, że działanie to świadczy o tym, że pracy w gospodarstwie nie utożsamiał z pracą zarobkową, świadczoną na podstawie umowy o pracę. Natomiast wskazanie miejsca pracy ojca było spowodowane tym, iż ojciec z uwagi na fakt, iż trudno było mu utrzymać rodzinę z prowadzonego gospodarstwa rolnego, podjął dodatkowe dorywcze zatrudnienie. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., wydanym na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2012 r. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że przedstawione w sprawie zeznania świadków powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Wskazał również, że ocena przedstawionych dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu danego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami, wskazującymi na odmienny niż podany w zaświadczeniu stan faktyczny. W szczególności pracodawca może zakwestionować zaświadczenie urzędu gminy albo treść przedstawionych innych dokumentów, jeżeli dysponuje dowodami, wskazującymi na odmienny stan faktyczny niż wskazany w tych dokumentach. Przechodząc do sprawy, organ podał, że zeznania świadków nie mogą zostać uznane za wiarygodny dowód, potwierdzający świadczenie przez J. P. od dnia [...] lipca 1986 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, gdyż zeznania te pozostają w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organ dowodami, znajdującymi się w aktach osobowych policjanta. Z akt osobowych wynika bowiem, że w latach 1985 - 1990 J. P. uczęszczał do Technikum [...]. W rezultacie uczestniczył w zajęciach szkolnych, co wymagało poświęcania czasu na domowe przygotowanie się do zajęć. Niemożliwe jest, aby J. P., wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych, co było wówczas jego głównym zadaniem i celem, miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym (oddalonym od miejsca zamieszkania 4,5 km) w pełnym wymiarze czasu pracy. Nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki, wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do matury, praktyki zawodowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Organ zaznaczył przy tym, że nie oznacza to, iż J. P. nie pomagał ojcu, jako młodociany, w prowadzeniu gospodarstwa. Jednak tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem J. P. w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której, z uwagi na szkolne wymagania czasowe, nie mógł wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Organ wyjaśnił, że sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. W sprawie oczywistym jest, iż specyfika prac wykonywanych przez J. P. w gospodarstwie rolnym ojca wymagała od domownika pewnej systematyczności i codziennego wykonywania określonych czynności, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania takiego gospodarstwa rolnego. W ocenie organu, J. P. świadczył w gospodarstwie rolnym ojca jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Taką też pomoc obserwowali świadkowie, uznając ją za wykonywanie pracy w charakterze domownika. Powyższy rozkaz personalny stał się przedmiotem skargi J. P. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił naruszenie art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin poprzez jego błędną interpretację, naruszenie art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez ich niezastosowanie. W związku z tym wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego oraz poprzedzającego go rozkazu personalnego z dnia [...] marca 2012 r. i zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący nie zgodził się z twierdzeniem, że kształcenie się w szkole ponadpodstawowej oznacza, iż praca w gospodarstwie rolnym nie może stanowić głównego źródła utrzymania. Podkreślił, że zeznania świadków jednoznacznie potwierdzają, iż praca przez niego wykonywana nie miała charakteru doraźnego, lecz była świadczona w sposób stały i była wystarczająca do prawidłowego funkcjonowania i prowadzenia gospodarstwa rolnego. Podniósł, że domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Odnosząc się do stwierdzenia, iż ubiegając się o przyjęcie do Policji nie wspomniał o pracy w gospodarstwie rolnym ojca, skarżący stwierdził, iż nie posiadał innego źródła utrzymania oraz, że praca w gospodarstwie była świadczona na rzecz rolnika, to jest jego ojca, na utrzymaniu którego pozostawał w trakcie nauki w szkole średniej. Natomiast pracy w gospodarstwie nie utożsamiał z pracą zarobkową, świadczoną na podstawie umowy o pracę i dlatego też o tym nie wspominał. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty przedstawione w zaskarżonym rozkazie personalnym. Organ, odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, podał, że w celu wyjaśniania wszelkich okoliczności sprawy zwrócił się do świadków o udzielenie dodatkowych wyjaśnień, a w uzasadnieniu wskazał w jakim aspekcie i zakresie nie uznał za wiarygodne poszczególnych dowodów. Decyzja nie została oparta na przypuszczeniach czy hipotezach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Stosownie natomiast do art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako P.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oceniając przedmiotowy rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny z [...] marca 2012 r. według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe. Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. nr 54, poz. 310). Unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz.U. nr 152, poz. 1732, ze zm.), zgodnie z którym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. W przedmiotowej sprawie J. P. wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym ojca w charakterze domownika wykonywał w okresie od [...] lipca 1986 r. do [...] czerwca 1990 r. W tym przypadku znajdują zatem zastosowanie przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz.U. nr 40, poz. 268 ze zm.). Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie stanowiła ich główne źródło utrzymania. Aby jednak powyższa norma prawa mogła w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m.in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 K.p.a. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, iż uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Organ, badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków uczenia się w Technikum [...] z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym ojca W. P. w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Stwierdził jedynie, iż rozpatrując wskazany okres trudno uznać za wiarygodne zeznania świadków: A. M. i M. L., potwierdzające, iż wykonywana przez skarżącego praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jego główne źródło utrzymania. Wydaje się bowiem, że świadkowie obserwowali jedynie jego doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, na co mogą wskazywać stwierdzenia "widywałem J. P. w godzinach popołudniowych", jak również "podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym około 2, 3 razy w tygodniu". Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się zatem do oceny tego, czy organ zasadnie odmówił wiarygodności zeznaniom świadków: A. M. i M. L., potwierdzających fakty podnoszone przez skarżącego. Procedura dotycząca spraw zaliczania do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nakłada na stronę, ubiegającą się o takie zaliczenie, obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. Strona skarżąca w niniejszym postępowaniu podołała temu obowiązkowi. Powołała świadków: A. M. i M. L., którzy zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie się uzupełniający, potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza. W takiej sytuacji organ mógł postąpić w dwojaki sposób. Mógł uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy. Mógł też (co właśnie uczynił) dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Wybierając ten drugi sposób postępowania i dyskredytując zeznania świadków, organ winien jednak mieć ku temu zasadne podstawy. Winien więc dysponować innym materiałem dowodowym, który uznałby za wiarygodny, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i przeczące twierdzeniom świadków przez stronę wskazanych W ocenie Sądu, organ, odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. W pierwszej kolejności za nietrafne należało uznać konkluzje organu, sprowadzające się do twierdzenia, że całość zeznań świadków jest niezgodna z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie. Takich informacji strona nie musiała bowiem podawać organowi, gdy starała się o przyjęcie do służby. Fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował bowiem na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie uznać należy za zbyt daleko idące i nie oparte na realnych podstawach. W ocenie Sądu organ nie posiadał też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń strony i świadków o wykonywaniu przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej w [...]. Sam bowiem fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji gdy organ podnosi stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie spornej pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, winien on dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organ jednakże nie zebrał. Przyjął jedynie a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Takie zaś wnioski należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami. Podstawą dla wysnucia przez organ konkluzji wyrażonych w skarżonym rozkazie personalnym nie mógł być też fakt umiejscowienia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego od miejsca zamieszkania i szkoły (ok. 4,5 km), do której skarżący uczęszczał. Organ nie wyjaśnił bowiem tego, w jaki sposób strona pokonywała drogę z domu do szkoły oraz gospodarstwa i z powrotem (autobusem, rowerem, pieszo). Organ, nie wiedząc więc tego ile czasu codziennie strona poświęcała na drogę do szkoły i drogę powrotną, a następnie do tego gospodarstwa i z powrotem, nie miał wystarczających podstaw ku temu, aby kategorycznie wykluczyć możliwość wykonywania przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W świetle powyższego, uznać należało, że organ nie dysponował materiałem dowodowym wystarczającym do skutecznego zdyskredytowania zeznań świadków, potwierdzających świadczenie przez funkcjonariusza spornej pracy w okresie od [...] lipca 1986 r. do [...] czerwca 1990 r. Ponadto organ winien dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców przy uwzględnieniu jego wielkości i charakteru oraz – co się z tym wiąże – zakresu niezbędnych prac. Istotne jest również i to, iż w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika, sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ będzie zatem zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kategoryczny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organ jest oczywiście uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz musi to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, iż organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Stwierdzając, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości, Sąd działał na podstawie art. 152 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło