II SA/Wa 1607/23

WyrokWSA w Warszawie2024-04-24

Skład orzekający: Sławomir Fularski, Andrzej Góraj, Arkadiusz Koziarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy radca prawny, działając w charakterze pełnomocnika procesowego swojej klientki, może być uznany za administratora danych osobowych osoby, której dane przetwarza w ramach tej reprezentacji, a w szczególności, czy udostępnienie danych o stanie zdrowia, adresie zameldowania i przekonaniach religijnych tej osoby na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest legalne?
Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, uznając, że organ nie przeprowadził prawidłowo postępowania administracyjnego. Organ nie ustalił wyczerpująco stanu faktycznego, nie ocenił wiarygodności zebranych dowodów i nie wyjaśnił w sposób przekonujący podstaw prawnych swojego rozstrzygnięcia, co naruszyło zasady prawdy obiektywnej, wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i przekonywania strony. W szczególności, organ nie wykazał, w jaki sposób radca prawny stał się administratorem danych, nie udowodnił legalności przetwarzania danych o stanie zdrowia i przekonaniach religijnych, a także błędnie ocenił działania radcy prawnego w kontekście kontroli zwolnień lekarskich.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi radcy prawnego J. S. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), który udzielił mu upomnienia za naruszenie przepisów RODO. Zarzucono mu przetwarzanie danych osobowych ks. M. R. (adres zameldowania, stan zdrowia, przekonania religijne) i udostępnienie ich Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych bez podstawy prawnej. Radca prawny twierdził, że działał w ramach pełnomocnictwa procesowego swojej klientki, a dane pozyskał w sposób uzasadniony lub były one publicznie dostępne. Prezes UODO uznał radcę prawnego za administratora danych i stwierdził brak podstaw prawnych do przetwarzania i udostępniania danych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych i zasądził od Prezesa UODO na rzecz J. S. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Fularski, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Asesor WSA Arkadiusz Koziarski, Protokolant starszy referent Agnieszka Fidor, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2024 r. sprawy ze skargi J. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria Radcy Prawnego J. S. z siedzibą w O. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] czerwca 2023 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz J. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria Radcy Prawnego J. S. z siedzibą w O. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Postępowanie w sprawie zainicjowała skarga ks. dr hab. M. R., na nieprawidłowości w procesie przetwarzania jego danych osobowych przez r. pr. dr hab. J. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria Radcy Prawnego J. S. z siedzibą w [...], polegające na przetwarzaniu danych osobowych wnioskodawcy w zakresie adresu zameldowania oraz udostępnienia tej danej i informacji o stanie zdrowia i przekonaniach religijnych na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...]. Decyzją z dnia [...] czerwca 2023r. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych udzielił r. pr. dr hab. J. S., prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria Radcy Prawnego J. S. upomnienia za naruszenie art. 6 ust. 1 oraz art. 9 ust. 1 i 2 w zw. art. 5 ust. 1 lit. b rozporządzenia 2016/679, polegające na przetwarzaniu danych osobowych ks. dr hab. M. R., w zakresie adresu zameldowania oraz udostępnienia tej danej i informacji o stanie zdrowia i przekonaniach religijnych na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] bez podstawy prawnej. W uzasadnieniu decyzji organ przywołał oświadczenia składane w trakcie postępowania przez jego strony tj: 1/ Skarżący w treści skargi wskazał, że Skarżony (prowadzona przez niego kancelaria prawna) bezprawnie wszedł w posiadanie cyt.: "(...) informacji o moim zwolnieniu lekarskim i przetwarzała moje dane osobowe, w tym dane o mim stanie zdrowia i moich przekonaniach religijnych poprzez doniesienie do ZUS Oddział w [...] o moim zwolnieniu lekarskim". Skarżący wskazał również, że cyt.: "W doniesieniu tym wymieniona Kancelaria ujawniła również dane dotyczące moich przekonań religijnych - podając, że występowałem na Archidiecezjalnym Święcie Eucharystii w [...]. Nigdy nie byłem klientem wyżej wymienionej Kancelarii i nigdy nie przekazywałem jej danych osobowych oraz nie udzielałem jej upoważnienia do przetwarzania moich danych osobowych." (dowód: pismo Skarżącego z dnia [...] stycznia 2022 r. wraz z załącznikami) 2/ Odnośnie przetwarzania adresu zameldowania Skarżącego - Skarżony wskazał, w treści złożonych wyjaśnień z dnia [...] stycznia 2023 r., cyt.: "Informacje o adresie zameldowania ks. M. R. uzyskałem od samego Skarżącego. Okoliczności, z uwagi na upływ czasu nie jestem w stanie podać. (...) ks. M. R., od wielu lat składa zawiadomienia inicjując szereg postępowań. Zawiadomienia dotyczyły mojej osoby jako pełnomocnika Rektora R. G., samego Rektora, oraz wielu innych pracowników Uczelni (...) Kierował je do organów wymiaru sprawiedliwości, w tym również do ABW w [...]. Inicjował również w stosunku do wielu pracowników naukowych postępowania dyscyplinarne, w tym również i do mnie. Wielokrotnie doręczano mi skargi ks. M. R. z jego podanym przez Skarżącego adresem, na które udzielałem odpowiedzi. O pierwszych donosach kierowanych do organów wymiaru sprawiedliwości zainteresowani dowiedzieli z początkiem 2020 roku (...). W między czasie pracownicy naukowi, nieświadomi działalności ks. M. R. spotykali się towarzysko i adres skarżącego był im znany" (dowód; wyjaśniania Skarżonego z dnia [...] stycznia 2023 r.). 3/ Skarżący wskazał natomiast, że cyt.: "Nieprawdą-jest to, abym kiedykolwiek osobiście udostępnił informacje o adresie mojego zameldowania dr hab. J. S., prof U[...]. Nie dziwi mnie zatem stwierdzenie prof J. S., że nie może przypomnieć sobie okoliczności otrzymania ode mnie adresu zameldowania, ponieważ takie zdarzenie nie miało nigdy miejsca. Nieprawdą jest również to, że składałem od lat zawiadomienia do różnych organów wymiaru sprawiedliwości, w tym również do ABW w [...], skargi na J. S. jako pełnomocnika Rektora U[...] prof R. G., samego Rektora albo innych pracowników U[...] w [...]. Nie inicjowałem również postępowań dyscyplinarnych wobec "wielu pracowników naukowych U[...]". Skierowałem jedynie jeden wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec prof J. S. i dotyczyło ono jego oszczerczej skargi do ZUS w [...] na temat mojego zwolnienia lekarskiego. Adres zameldowania, którym posłużył się J. S. znajduje się prawie 300 km od [...] — miejscowości, w której pracuję. Teza J. S., że pracownicy naukowi, którzy spotykali się towarzysko ze skarżącym znali jego adres, jest nieprawdziwa." (dowód: pismo Skarżącego z dnia [...] lutego 2023 r.) 4/ Skarżony zaznacza również, że w stosunku do Skarżącego zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne przez Rzecznika Dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich Uniwersytetu [...] w [...], w której Skarżony również bierze udział (dowód: kopia pisma Skarżonego z dnia [...] czerwca 2021 r. skierowanego do Rzecznika Dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich U[...] w [...] - k. 57 akt sprawy; kopia pisma z dnia [...] września 2021 r. Rzecznika Dyscyplinarnego ds: nauczycieli akademickich U[...] w [...] - k. 70 akt sprawy). 5/ Skarżony odnosząc się do okoliczności pozyskania danych dotyczących stanu zdrowia Skarżącego wskazał, że pozyskał je w związku z postępowaniem prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w [...] pod sygn. [...] - w którym występuje w charakterze pełnomocnika pokrzywdzonej Pani dr hab. E. K.. W złożonych wyjaśnieniach podkreślił, że cyt.: "(...) W dniu [...] czerwca 2021 roku świadek ks. M. R. nie stawił się na przesłuchaniu i w tym samym dniu zostałem poinformowany przez policjanta pana D. O., że świadek poinformował policjanta pana D. O., iż od dnia [...] czerwca 2021 roku przebywa na zwolnieniu lekarskim". Skarżący podniósł przy tym, że Skarżący nie stawiał się na wezwania do złożenia zeznań w charakterze świadka, o czym drogą email dowiedział się od Policji (dowód: wyjaśniania Skarżonego z dnia [...] marca 2022 r. wraz załącznikami, oraz wyjaśnienia Skarżonego z dnia [...] stycznia 2023 r.; pełnomocnictwo z dnia 21 czerwca 2016 r. - k. 97 akt sprawy, pełnomocnictwo z dnia 30 września 2020 r. - k. 17 akt sprawy). 6/ Skarżony wskazał, że mając na względzie rzetelne wykonywanie obowiązków pełnomocnika w celu wykazania zawinionego niestawiennictwa świadka (tj. Skarżącego) pismami z dnia 17 czerwca 2021 r. skierowanymi do Prokuratury Rejonowej w [...] oraz Komendy Miejskiej Policji w [...] - cyt.: "Działając w imieniu pokrzywdzonej E. K." - powiadomił ww. organy, że cyt.: "(...) pomimo przedłożenia zaświadczenia lekarskiego ze wskazaniem, że nie może brać udziału w czynnościach w śledztwie, poprzez wykazywanie niezdolności świadka do pracy oraz braku możliwości uczestnictwa w czynnościach procesowych, prowadzi wykłady w [...] katedrze i jego stan zdrowia ewidentnie pozwala mu na stawiennictwo na przesłuchanie w charakterze świadka. Prowadzone wykłady przez świadka miały miejsce w dniu [...] czerwca 2021 roku, co zostało zarejestrowane i opublikowane w Internecie", (dowód: wyjaśniania Skarżącego z dnia [...] marca 2021 r., kopia pisma z dnia 17 czerwca 2021 r. skierowanego do Prokuratury Rejonowej w [...] - k. 39 akt sprawy, kopia pisma z dnia 17 czerwca 2021 r. skierowanego do Komendy Miejskiej Policji w [...] - k. 40 akt sprawy). 7/ Skarżony wskazał również, że cyt.: (...) informacje o poglądach czy przekonaniach religijnych ks. M. R. publikowane są w Internecie na ogólnodostępnych stronach internetowych - z artykułu na stronie internetowej https://[...], oraz z nagrania zawartego w artykule i zamieszczonego na publicznej platformie internetowej [...] (...)" (dowód: wyjaśniania Skażonego z dnia [...] marca 2022 r., wydruk artykułu ze strony internetowej: www.[...] - k. 19-24 akt sprawy). 8/ Skarżony pismem z dnia 18 czerwca 2021 r. skierowanym do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] - cyt.: "Działając w imieniu własnym (...)" - złożył wniosek o przeprowadzenie kontroli zwolnienia lekarskiego, na którym przebywał Skarżący. W treści ww. pisma Skarżony wskazał dane osobowe Skarżącego w zakresie: imienia, nazwiska, adresu zameldowania, danych dotyczących stanu zdrowia (informacji o zwolnieniu lekarskim) oraz przekonaniach religijnych - wystąpieniu Skarżącego na Archidiecezjalnym Święcie Eucharystii w [...] (dowód: kopia pisma z dnia 18 czerwca 2021 r. skierowanego do Zakładu Ubezpieczeń Zdrowotnych Oddział w [...] - k. 3 akt sprawy) 9/ Skarżący wskazał, że wszelkie czynności w których brał udział, w tym skierowanie pism do ww. podmiotów (tj. Prokuratury Rejonowej w [...], Komendy Miejskiej Policji w [...], Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w [...]), podjął w ramach udzielonego mu pełnomocnictwa jako radca prawny umocowany przez pokrzywdzoną Panią dr hab. E. K.. W treści złożonych wyjaśnień podniósł również cyt.: "Działałem w ochronie interesów mojej mocodawczyni, a podstawą prawną był art. 6 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych przewidujący zgodność przetwarzania z prawem w sytuacjach, gdy: przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą, lub innej osoby fizycznej, przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi, przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem" (dowód: wyjaśniania z dnia [...] marca 2022 r. oraz wyjaśniania z dnia [...] stycznia 2023 r.). 10/ . Skarżony wskazał, że Skarżący złożył przeciwko niemu zawiadomienia do: - Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] dot. wszczęcia przeciwko Skarżonemu postępowania dyscyplinarnego (sygn. akt [...]). Skarżony pismem z dnia 18 lutego 2022 r. został poinformowany, że ww. sprawie Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] wydał postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia (dowód: pismo z dnia 18 lutego 2022 r. z Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] - k. 78 akt sprawy); - z zawiadomienia Skarżącego prowadzone było również postępowanie w sprawie o czyn z art. 107 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2019.1781 t.j.), - sygn. akt [...]. Z oświadczenia Skarżonego wynika, że ww. postępowanie w sprawie zostało zakończone, (dowód: pismo z dnia 5 stycznia 2022 r. z Komendy Miejskiej Policji w [...] - k. 71 akt sprawy): z przyczyn, które zostały podniesione również w skardze skierowanej do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [....] stycznia 2022 r. inicjującej niniejsze postępowanie (dowód: wyjaśniania z dnia [...] marca 2022 r. oraz wyjaśniania z dnia [...] stycznia 2023 r.). W dalszej części uzasadnienia Prezes UODO skwitował przywołane oświadczenia stron jako odzwierciedlające stan faktyczny sprawy. Przechodząc do meritum organ podkreślił, ze w jego ocenie J. S. jest administratorem danych inicjatora postępowania. Na potwierdzenie tej tezy przywołał stanowisko wyrażone przez Grupę Roboczą ds. Ochrony Danych Osobowych powołaną na mocy art. 29 Dyrektywy 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych (Dz. U. UE L 95.281.31 ze zm.) w Opinii [...] w sprawie pojęć "administrator danych" i "przetwarzający" zgodnie z którym "Adwokat reprezentuje swojego klienta w sądzie i w związku z tym zadaniem przetwarza dane osobowe związane ze sprawą klienta. Podstawą prawną do wykorzystywania koniecznych informacji jest upoważnienie klienta. Jednak dane upoważnienie nie dotyczy głównie przetwarzania danych, ale reprezentowania w sądzie, do czego zawody te mają tradycyjnie swoją własną podstawę prawną. Zawody takie należy zatem uważać za niezależnych "administratorów danych" w przypadku przetwarzania danych podczas prawomocnego reprezentowania klientów". Radca prawny pełni więc co do zasady rolę odrębnego administratora w przypadku przetwarzania danych osobowych przekazanych przez klienta w celu świadczenia pomocy prawnej. Dalej podniesiono, że każda forma przetwarzania tzw. "danych zwykłych" (w tej sprawie adresu zameldowania) powinna znaleźć oparcie w jednej z enumeratywnie wyliczonych w art. 6 ust. 1 rozporządzenia 2016/679 przesłanek, warunkujących legalność tego procesu a ukarany żadnej z przesłanek legalności przetwarzania adresu zameldowania nie wykazał, a nawet nie wykazał on też źródła pozyskania tej danej wnioskodawcy. W ocenie organu informacje o zwolnieniu lekarskim, jak również udziale wnioskodawcy w "Archidiecezjalnym Święcie Eucharystii w [...]" należy uznać za dane osobowe dotyczące zdrowia oraz przekonań religijnych wnioskodawcy, których przetwarzanie reguluje art. 9 rozporządzenia 2016/679. W tym miejscu organ wyjaśnił, ze przetwarzanie tego rodzaju danych jest legalne m.in. wtedy, gdy przetwarzanie dotyczy danych osobowych w sposób oczywisty upublicznionych przez osobę, której dane dotyczą (art. 9 ust. 2 lit. e rozporządzenia 2016/679), czy też jest niezbędne do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń lub w ramach sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy (art. 9 ust. 2 lit. f rozporządzenia 2016/679). Podkreślono także , że ukarany pozyskał dane osobowe wnioskodawcy w związku ze świadczeniem pomocy prawnej na rzecz swojej mocodawczyni, tj. Pani dr hab. E. K.. Mocodawczyni ukaranego występuje w charakterze osoby pokrzywdzonej, zatem w jej interesie było poinformowanie organów prowadzących postępowanie o nieprawidłowym - w jej ocenie - wykorzystywaniu zwolnienia lekarskiego przez wnioskodawcę. W ocenie organu udostępnienie spornych danych osobowych na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] nie znajdowało jednak podstawy w żadnej z przesłanek określonych w art. 6 ust. 1 oraz art. 9 ust. 2 rozporządzenia 2016/679. Organ wskazał też, że zgodnie z art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2022 r. poz. 1732), dalej: u.ś.p., do przeprowadzenia kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy uprawniony jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych i płatnicy składek na ubezpieczenie chorobowe, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych. Ukarany powziąwszy informację o nieprawidłowym wykorzystywaniu zwolnienia lekarskiego przez wnioskodawcę podjął działania, w trakcie których gromadził dowody niewłaściwego, w jego ocenie, zachowania, a tym samym według organu podjął działania zastrzeżone dla ZUS oraz płatnika składek na ubezpieczenie chorobowe (tj. Pracodawcy) w zakresie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i dowodowego, wręcz wyprzedził działania ww. podmiotów, przedkładając dowody (informację) zanim w ogóle kontrola została wszczęta. W ocenie Prezesa UODO, twierdzenia ukaranego dotyczące wykorzystania danych w celu świadczenie pomocy prawnej na rzecz swojej klientki są w tych okolicznościach pozbawione prawnej doniosłości. Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiódł J. S. zarzucając organowi: 1/ błąd w ustaleniach faktycznych polegający na tym, że organ błędnie przyjął, że skarżący jest administratorem danych osobowych M. R. , 2/ naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7 kp.a. w zw. z art. 77 i 80 kp.a. polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności braku ustalenia przez organ publiczności informacji, nawet pomimo faktu składania przez skarżącego wydruków zrzutów ekranu przedstawiających portale religijne oraz filmy, w których występował M. R. i, a także linków do tych materiałów, 3/ naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 9 ust. 2 lit. e rozporządzenia 2016/679 poprzez jego niezastosowanie nie zastosowanie polegającego na: przyjęciu przez organ, że skarżący bez podstawy prawnej przetworzył i udostępnił dane osobowe M. R. w zakresie jego przekonań religijnych na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Oddział w [...] bez podstawy prawnej podczas, gdy skarżący w piśmie z 18 czerwca 2021 roku skarżący wskazał, że M. R. podczas przebywania na zwolnieniu lekarskim w dniu [...] czerwca 2021 roku przeprowadził wykład w [...] katedrze, o czym skarżący powziął informację z oficjalnej strony internetowej archidiecezji [...]. Ponadto sam M. R. ujawnił informacje dotyczące jego przekonań religijnych m.in. poprzez artykuł dotyczący jego osoby w serwisie "Wikipedia, wolna encyklopedia", używanie skrótu "ks." przed stopniem naukowym. Dodatkowo M. R. od co najmniej 11 lat występuje jako prelegent w filmach o tematyce religijnej i historyczno-religijnej udostępnionych w portalu [...], przyjęciu przez organ, że skarżący bez podstawy prawnej przetworzył i udostępnił dane osobowe M. R. w zakresie jego stanu zdrowia podczas, gdy skarżący w piśmie z 18 czerwca 2021 roku, zgodnie ze swoją wiedzą uzyskaną w związku z wykonywaniem przez niego zawodu radcy prawnego wskazał, że M. R. podczas przebywania na zwolnieniu lekarskim w dniu [...] czerwca 2021 roku przeprowadził wykład w [...] katedrze o czym skarżący powziął informację z oficjalnej strony internetowej archidiecezji [...] od swojej Mocodawczym E. K., którą reprezentuje w sprawie z udziałem M. R. oraz, że w dniu [...] czerwca 2021 roku przeprowadził egzamin na pierwszym roku studiów dziennych stacjonarnych, kierunku [...] na Wydziale [...]. Skarżący nie posiadał informacji na temat stanu zdrowia M. R., co więcej informacje te posiadał Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Oddział w [...], wobec tego skarżący nie mógł ujawnić danych osobowych w powyższym zakresie. przyjęciu przez organ, że skarżący bez podstawy prawnej przetworzył i udostępnił dane osobowe M. R. w zakresie jego adresu zameldowania podczas, gdy Zakład Ubezpieczeń w [...], oddział w [...] posiadał powyższą informacji. Ponadto skarżący nigdy nie był administratorem danych osobowych M. R., z uwagi na to, że nie był on klientem kancelarii prowadzonej przez skarżącego. W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie skarżonej decyzji rozwijając swoje twierdzenia w uzasadnieniu skargi. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz. U. z 2021 r., poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.- dalej: "P.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, nie będąc przy tym związany granicami skargi, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Jednocześnie, stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ustawy P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 P.p.s.a.). Dokonując kontroli w ramach tak zakreślonej kognicji sądów administracyjnych, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja podlega uchyleniu albowiem organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia okoliczności, co miało wielce istotny wpływ na wynik sprawy. Przechodząc do istoty sprawy, to w jej realiach faktycznych sprowadzała się ona do oceny tego, czy skarżona decyzja administracyjna została wydana po uprzednim przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, w sposób odpowiadający wymogom określonym w ustawie Kodeks postępowania administracyjnego. Przypomnieć należy, że organy administracji publicznej w świetle wymogów procedury administracyjnej działają na podstawie przepisów prawa (art. 6 K.p.a.), praworządnie (art. 7 K.p.a.) oraz prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 ust. 1 K.p.a.). Obowiązkiem organów administracji wynikającym z zawartej w art. 7 K.p.a. zasady prawdy obiektywnej, jest dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Obowiązek ten jest realizowany dzięki nakazowi wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia przez organy całego materiału dowodowego. Jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie ocenionego materiału dowodowego - art. 80 K.p.a., zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący - art. 77 § 1 K.p.a., a więc przy podjęciu wszelkich czynności niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści - art. 7 i art. 11 K.p.a. Ponadto, materiał dowodowy zebrany w sprawie powinien być kompletny, tj. dotyczący wszystkich okoliczności faktycznych, które mają znaczenie z punktu widzenia norm prawa materialnego. Obowiązkiem organów administracji jest również wyjaśnienie stronom zasadności przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy (art. 11 K.p.a.). Wskazane zasady postępowania administracyjnego, w tym i zasadę przekonywania wyrażoną w art. 11 K.p.a., organ realizuje m.in. poprzez prawidłowe, a więc zgodne z art. 107 § 3 K.p.a. uzasadnienie decyzji administracyjnej, załatwiającej daną sprawę administracyjną. Uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Podkreślić należy, że uzasadnienie decyzji, stanowi integralną część decyzji administracyjnej. Sporządzenie go więc w sposób istotnie wadliwy, uniemożliwia zapoznanie się z motywami rozstrzygnięcia. Z treści art. 11 K.p.a. wprost wynika, że organ administracji obowiązany jest do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ nie odniesie się i nie wyjaśni okoliczności istotnych dla danej sprawy lub wypowie się co do nich w sposób niejasny czy niepełny. Zdaniem tut. Sądu, uzasadnienie zaskarżonej decyzji (mimo jego objętości) nie odpowiada wymaganiom art. 107 § 3 K.p.a. Przede wszystkim nie wynika z niego to, aby organ ustalił w ogóle stan faktyczny sprawy. Prezes PUODO konstruując uzasadnienie decyzji, ograniczył się wyłącznie do przywołania oświadczeń stron, złożonych w trakcie trwania postępowania administracyjnego (i to oświadczeń nie zawsze zbieżnych ze sobą). Nie dokonał jednakże jakiejkolwiek oceny wiarygodności owych oświadczeń. Pominął milczeniem to, w jakiej części (i którym wyjaśnieniom-której strony) dał wiarę. Nie sprecyzował też tego, jakim wyjaśnieniom i z jakich powodów odmówił wiarygodności. Powyższych zaniechań nie konwaliduje fakt przywołania wszystkich wyjaśnień stron postępowania. Wyjaśnienia te, stanowią wyłącznie materiał dowodowy sprawy, który następnie powinien zostać poddany analizie przez organ. Z ocenionego przez organ materiału dowodowego sprawy, wyłonić dopiero powinien się stan faktyczny, jaki został przyjęty przez Prezesa UODO za podstawę rozstrzygnięcia. Powyższe uchybienie organu, polegające na braku ustalenia stanu faktycznego sprawy powoduje, iż Sąd został pozbawiony możliwości oceny nie tylko poprawności analizy materiału dowodowego przez organ, ale również prawidłowości samego rozstrzygnięcia. Stąd wypowiadanie się na obecnym etapie postępowania w zakresie meritum sprawy, jawiło się jako przedwczesne a wręcz niemożliwe. Na marginesie niejako dodać należało, iż przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa UODO, w której przypisał on ukaranej stronie status administratora danych wnioskodawcy opierając się na stwierdzeniu, że radca prawny jest odrębnym administratorem danych osobowych przekazanych przez klienta w celu świadczenia pomocy prawnej. Co winno być oczywistym, stawiając taką tezę organ winien posiadać podstawy faktyczne do jej wywiedzenia. Tak więc przy takim rozumieniu pojęcia "administrator danych" organ winien dysponować materiałem dowodowym potwierdzającym powyższą okoliczność, tj. fakt przekazania skarżącemu danych wnioskodawcy (w postaci jego adresu, informacji o stanie zdrowia i przekonaniach religijnych) - przez reprezentowaną przez niego klientkę. Na powyższą okoliczność próżno jednakże szukać dowodów w materiale dowodowym sprawy jak i w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Próżno nawet szukać takich twierdzeń organu. Prezes UODO miast wyjaśnić powyższą kwestię (jak powinno się wydawać kluczową dla możliwości ukarania skarżącego) – pominął ją milczeniem prezentując w dalszej części uzasadnienia tezę, że nie jest wiadomym to, skąd skarżący posiadł sporne dane. Powyższy brak ustalenia najistotniejszej dla rozstrzygnięcia materii jak i wewnętrzna sprzeczność twierdzeń organu dodatkowo przemawiają za koniecznością uchylenia tak wadliwie sporządzonej decyzji. Niezależnie od powyższego należało też wytknąć organowi to, że nie wyjaśnił w żaden sposób poglądu, że sama informacja o zwolnieniu lekarskim może stanowić informację o stanie zdrowia. Pochylając się nad tym problemem nie należy tracić z pola widzenia tego, że pojęcie "stan zdrowia" nie ma charakteru abstrakcyjnego. Oznacza bowiem szczegóły dotyczące zdrowia (oznaczenie jednostki chorobowej zdiagnozowanej u pacjenta, opis objawów chorobowych itp.). Sama informacja o zwolnieniu lekarskim, nie zawiera zaś takich danych i uniemożliwia de facto poznanie przez osobę postronną faktycznych szczegółów dotyczących stanu zdrowia konkretnej osoby. Tym samym - przywołanie faktu przekazania do ZUS informacji o zwolnieniu lekarskim inicjatora niniejszego postępowania (i to zwolnienia o którym ZUS z urzędu posiada przecież wiedzę) nie tłumaczy poprawności tezy, iż w ten sposób skarżący ujawnił informacje o stanie zdrowia osoby fizycznej. Za oderwane od materiału dowodowego sprawy należy też uważać wywody organu o tym, ze skarżący uzurpował sobie kompetencje ZUS do badania prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego przez wnioskodawcę. Nie sposób nie zauważyć tego, że kwestionowanym przez organ pismem, skarżący zwrócił się do ZUS o zbadanie poprawności wykorzystania owego zwolnienia. Z tego wynika zaś wniosek, że skarżący tym pismem zasygnalizował jedynie obawę co do tego, czy sporne zwolnienie wnioskodawca wykorzystywał w sposób prawidłowy, nie przesądzając samej nieprawidłowości. Kolejną kwestią, na którą należało zwrócić organowi uwagę w imię realizacji zasady ekonomii procesowej (by przy ponownym rozpoznawaniu sprawy nie powielał tych samych błędów), był całkowity brak wyjaśnienia powodów przypisania ukaranemu kolejnego uchybienia tj. ujawnienia danych o przekonaniach religijnych inicjatora postępowania. Sam organ w całym niniejszym postępowaniu oznaczał wnioskodawcę jako księdza. Z tego można wywieść wniosek, że faktu bycia przez wnioskodawcę księdzem nawet organ nie traktował jako tajemnicy. Z niczego nie wynika także to, by wnioskodawca czynił z tego faktu tajemnicę. Z resztą nie sposób wyobrazić sobie tego, by informacja o wykonywanym zawodzie mogła stanowić tajemnicę prawnie chronioną. Równie istotnym dla oceny omawianej problematyki jest fakt, że informacja o przeprowadzonym przez wnioskodawcę wykładzie w [...] katedrze, znajdowała się na oficjalnej strony internetowej archidiecezji [...]. Pomimo tego organ uznał, że ujawnienie okoliczności uczestniczenia przez księdza w Archidiecezjalnym Święcie Eucharystii, stanowi ujawnienie danych o przekonaniach religijnych owego księdza. Organ nie wyjaśnił jednak tego, dlaczego uznał, że przekonania religijne księdza (stanowiące immanentną część wykonywanego zawody księdza), z których osoba wykonująca ową pracę nie czyni tajemnicy skoro wykonuje zawód księdza, stanowią tajemnicę podlegającą ochronie państwowej. Omawiane zaniechanie organu jawi się jako tym bardziej poważne, gdy weźmie się pod uwagę, iż ukarany informował organ o tym, że M. R. ujawnił informacje dotyczące jego przekonań religijnych m.in. poprzez artykuł dotyczący jego osoby w serwisie "Wikipedia, wolna encyklopedia", używanie skrótu "ks." przed stopniem naukowym oraz, ze M. R. od co najmniej 11 lat występuje jako prelegent w filmach o tematyce religijnej i historyczno-religijnej udostępnionych w portalu [...]. Powyższy brak jawi się jako jeszcze bardziej znaczący, gdy weźmie się pod uwagę okoliczność, iż sam organ stwierdził, że legalnym jest przetwarzanie danych o przekonaniach religijnych, jeśli zostały one upublicznione przez osobę której dotyczą (k.7 uzasadnienia skarżonej decyzji). Powyższy, kolejny już przykład niekonsekwencji w rozumowaniu organu także stanowił o konieczności wyeliminowania tak wadliwej decyzji z obrotu prawnego. Koniecznym było też wytknięcie organowi braku wyjaśnienia tezy, że skarżący przekazał omawiane dane osobowe do ZUS we własnym imieniu. Pomijając już nawet to, że w/w teza organu pozostaje w jawnej sprzeczności z inną tezą Prezesa UODO (że ukarany jest administratorem danych wnioskodawcy w związku ze sprawą w której występuje jako pełnomocnik procesowy swojej klientki), to organ formułując ją abstrahował całkowicie od tego, że całe wydarzenie z którym wiązała się kwestia zwolnienia lekarskiego wnioskodawcy, dotyczyło właśnie przeprowadzenia czynności procesowych w których skarżący uczestniczył jako pełnomocnik procesowy swojej klientki. Stąd brak ocenienia przez organ powyższych okoliczności także przemawia za tym, że końcowy wniosek organu nie poddaje się kontroli sądowej. Reasumując, niewykonanie wskazanych powyżej obowiązków stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a to z kolei skutkuje koniecznością uchylenia wadliwego w tym zakresie rozstrzygnięcia organu. Jedynie przeprowadzenie postępowania w sposób odpowiadający wymogom określonym w powyższych przepisach, wyjaśnienie w sposób jasny przesłanek określonego sposobu rozpatrzenia twierdzeń strony skarżącej oraz prawidłowe sporządzenie uzasadnienia podjętego rozstrzygnięcia, w ramach którego organ odniesie się do całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wskaże na fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej - stanowi o możliwości kwalifikacji działania organu w postępowaniu administracyjnym jako opartego na przepisach prawa, praworządnego, przekonywującego i budzącego zaufanie uczestników postępowania do władzy publicznej. Ponownie rozpoznając sprawę, organ będzie więc zobligowany do usunięcia powyższych braków. W tym stanie rzeczy, z uwagi na wyszczególnione powyżej nieprawidłowości organu w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, zgromadzenia i oceny materiału dowodowego sprawy, wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia i odniesienia się do zarzutów, twierdzeń i dowodów strony skarżącej, Sąd uznał za konieczne uchylenie zaskarżonej decyzji jako istotnie naruszającej art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 8, art. 11 i art. 107 § 3 K.p.a. Mając na uwadze powyższe Sąd, uznając że zaskarżona decyzja Prezesa UODO wydana została z naruszeniem w/w przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c w zw. z lit. a orzekł o jej uchyleniu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło