II SA/Wa 1676/17

WyrokWSA w Warszawie2018-05-17

Skład orzekający: Ewa Kwiecińska, Maria Werpachowska, Danuta Kania

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zasadne jest zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (ważny interes służby) w sytuacji, gdy policjant był obecny podczas interwencji z użyciem paralizatora, która zakończyła się zgonem zatrzymanego, ale nie brał bezpośredniego udziału w użyciu paralizatora i nie posiadał wiedzy o jego niezgodnym z prawem użyciu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżony rozkaz personalny i utrzymany nim w mocy rozkaz organu I instancji, uznając, że organy nie wykazały w sposób wystarczający, iż policjant P.W. posiadał wiedzę o niezgodnym z prawem użyciu paralizatora przez innego funkcjonariusza, ani że mógł zapobiec lub przeciwstawić się takiemu nadużyciu. Brak analizy konkretnego zachowania policjanta w kontekście ważnego interesu służby, a jedynie odwołanie się do negatywnego odbioru społecznego, stanowiło naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia policjanta P.W. ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Podstawą zwolnienia był udział policjanta w interwencji wobec zatrzymanego I.S., która zakończyła się zgonem zatrzymanego w wyniku niezgodnego z przepisami użycia paralizatora przez innego funkcjonariusza. Policjant P.W. nie brał bezpośredniego udziału w użyciu paralizatora, a organy zarzuciły mu brak stanowczej reakcji na przekroczenie uprawnień przez innego funkcjonariusza. Policjant kwestionował posiadanie wiedzy o niezgodnym z prawem użyciu paralizatora.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] i zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kwiecińska, Sędziowie WSA Maria Werpachowska (spr.), Danuta Kania, Protokolant specjalista Joanna Głowala, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2018 r. sprawy ze skargi P.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...], 2. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego P.W. kwotę 480 zł (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania. Komendant Miejski Policji we [...] w dniu [...] maja 2017 r. skierował do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] wniosek o zwolnienie ze służby w Policji P. W. - asystenta Referatu ds. Wykroczeń Wydziału Prewencji Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] - na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W uzasadnieniu wniosku opisał interwencję policyjną z udziałem P. W., która miała miejsce w dniu [...] maja 2016 r. zakończoną zgonem zatrzymanego I. S. Wskazał na rolę wymienionego policjanta w tej interwencji, w szczególności na niezareagowanie przez niego na bezpodstawne użycie środków przymusu bezpośredniego przez L. R. w postaci paralizatora Taser X2 wobec zatrzymanego, jak również na wydźwięk medialny sprawy, a w konsekwencji na brak możliwości pozostawienia wymienionego w służbie z uwagi na utratę przez niego nieposzlakowanej opinii i zaufania niezbędnych do pełnienia służby w Policji. Komendant Wojewódzki Policji w [...] wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia P. W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Realizując obowiązek wynikający z treści art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, pismem z dnia 26 maja 2017 r. wystąpiono do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa [...] z prośbą o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji P. W. z uwagi na ważny interes służby. Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów województwa [...] poinformował, że nie wyraża zgody na zwolnienie wymienionego policjanta we wnioskowanym trybie. Do materiałów prowadzonego postępowania administracyjnego włączono materiały z postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji innego policjanta, który brał udział w interwencji wobec I. S. W dniu 20 czerwca 2017 r. P. W. złożył wniosek o przesłuchanie jako świadków G. P. i M. R. na okoliczność tego, że jego zachowanie z dnia [...] maja 2016 r. w żaden sposób nie wpłynęło negatywnie na wizerunek Policji, zaś jego ewentualne wydalenie ze służby nie wpłynie na poprawę wizerunku czy dobro służby. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] odmówił przeprowadzenia żądanego dowodu z przesłuchania świadków. W uzasadnieniu wskazał, że realizacja zgłoszonego wniosku dowodowego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. zwolnił P. W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782, z późn. zm.) – dalej jako "ustawa o Policji" - z dniem 23 czerwca 2017 r. W uzasadnieniu opisał przebieg postępowania oraz, powołując się na zgromadzony w nim materiał dowodowy, wskazał na konieczność rozwiązania stosunku służbowego z P. W. z uwagi na udział wymienionego policjanta w zdarzeniu, które miało miejsce w dniu [...] maja 2016 r., kiedy to w sposób niezgodny z przepisami inny policjant użył wobec zatrzymanego I. S. paralizatora, a skarżący nie zareagował w sposób stanowczy celem przeciwdziałania przekroczeniu uprawnień przez innego funkcjonariusza bezpodstawnie używającego środka przymusu bezpośredniego. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] omawiane zdarzenie w sposób znaczący wpłynęło na utratę przez skarżącego nieposzlakowanej opinii i spowodowało utratę zaufania do wymienionego zarówno ze strony przełożonych, jak i społeczeństwa. W dniu 5 lipca 2017 r., R. W. reprezentowany przez adwokata złożył odwołanie od wskazanego rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], wnosząc o uchylenie w całości i umorzenie postępowania I instancji. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie: 1. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez błędne przyjęcie, że istniały przesłanki do zwolnienia P. W. ze służby z uwagi na ważny interes służby, podczas gdy prawidłowa subsumpcja ustalonych faktów pod przepis normy prawnej prowadzi do odmiennego wniosku oraz poprzez brak uzasadnienia decyzji dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, na skutek czego organ przekroczył granicę uznania administracyjnego kształtując decyzję jako dowolną oraz naruszenie 2. art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. poprzez wyciągnięcie przez organ wniosków sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i przyjęcie, że [...] P. W. posiadał wiedzę o przekroczeniu uprawnień przez policjanta dokonującego przeszukania I. S. poprzez użycie wobec niego paralizatora Taser X2, podczas gdy z żadnego dowodu konkluzja taka nie wypływa; 3. naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niepodanie przyczyn, dla których twierdzeniom skarżącego o braku wiedzy o wymienionym przekroczeniu uprawnień zawartych w protokołach przesłuchania w toku postępowania administracyjnego odmówiono wiarygodności oraz na podstawie jakich dowodów uznano, że skarżący posiadł wiedzę o przekroczeniu uprawnień i "nie zareagował w sposób stanowczy celem przeciwdziałania przekroczeniu uprawnienia przez innego funkcjonariusza"; 4. naruszenie art. 78 § 1 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego strony o przesłuchanie świadków [...]G. P. i [...] M. R., pomimo jego istotności dla sprawy; 5. naruszenie art. 7 i 8 K.p.a. poprzez załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego oraz nieuwzględnienie przez organ zasady proporcjonalności i bezstronności. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) – dalej jako "k.p.a" utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2017 r.nr [...] o zwolnieniu P. W. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy i Policji. Przechodząc do analizy niniejszej sprawy oraz odnosząc się do argumentów pełnomocnika P. W. zawartych w odwołaniu, Komendant Główny Policji wskazał, że podstawę materialnoprawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Wyjaśnił, że pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone, jednakże w praktyce, na podstawie tego przepisu dokonuje się takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Podał, że użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 Kpa). Rolą organu administracji w sprawie o zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest więc wykazanie, że za zwolnieniem funkcjonariusza przemawia ważny interes służby. W ocenie Komendanta Głównego Policji, w rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadza się do wyjaśnienia i oceny czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie P. W. w służbie narusza jej ważny interes. Wskazał, że bezspornym jest, że w dniu [...] maja 2016 r. na Rynku w [...] doszło do zatrzymania przez policjantów 24-letniego I. S. Następnie mężczyzna został przewieziony do Komisariatu Policji [...], gdzie początkowo zachowywał się spokojnie. Po poinformowaniu I. S. o konieczności poddania się czynności przeszukania mężczyzna ponownie zaczął zachowywać się agresywnie wobec policjantów, co wymagało zaangażowania w jego obezwładnienie łącznie sześciu funkcjonariuszy. Po obezwładnieniu zatrzymanego i jego uspokojeniu się został on przeprowadzony do męskiej toalety. Tam I. S. ponownie stał się bardzo agresywny powodując m.in. uszkodzenie skrzydła drzwi jednej z kabin oraz ujścia hydraulicznego pod umywalką. Policjanci bezskutecznie próbowali zastosować wobec mężczyzny chwyty obezwładniające oraz dźwignie. Wówczas jeden z policjantów użył wobec I. S. paralizatora "Taser X2" poprzez skierowanie go w stronę zatrzymanego (doprowadzonego przez asystujących mu policjantów do "pozycji maksymalnie zbliżonej do podłoża") z odległości około 1 metra i uwolnienie z dwóch kartridży czterech sond (które wbiły się w ciało I. S.), a następnie rażenie prądem trzykrotnie po 5 sekund. Istotne jest przy tym, że w trakcie tego zdarzenia I. S. miał założone kajdanki (na ręce trzymane z przodu). W dalszej kolejności I. S. z założonymi kajdankami oraz "podpiętymi" do ciała sondami urządzenia "Taser X2" został poddany czynności przeszukania. Opisane zdarzenie zostało zarejestrowane przy pomocy umieszczonej w urządzeniu "Taser X2" kamery. Podał, że z akt sprawy wynika, że P. W. uczestniczył w czynnościach obezwładniania I. S. w komisariacie, po jego wyjściu z toalety. Jak wynika z protokołu przesłuchania strony z dnia [...] czerwca 2017 r. widząc, że sześciu policjantów nie daje sobie rady z S. podjął decyzję, aby im pomóc. Do F. powiedział, żeby się odsunął i wyprowadził zatrzymanych. Sam w tym czasie założył skórzane rękawiczki, które miał przy sobie. Próbował opanować nogi S. Łapał go rękami za jedną nogę, a drugą przytrzymywał swoim ciężarem. Mimo tych chwytów czuł, że S. nadal chciał się wyrwać. Po jakimś czasie któryś z policjantów powiedział, że wystarczy i że S. się uspokoił. Wstał, otrzepał spodnie i pozostali policjanci zwolnili chwyty i wstali. Popatrzył na S., jego uwagę zwrócił wyraz jego twarzy, wydawała się nienaturalna. Komendant dodał, że P. W. był przynajmniej częściowo świadkiem zdarzeń z udziałem I. S., które miały miejsce w toalecie, bowiem z protokołu przesłuchania strony z dnia [...] czerwca 2017 r. wynika, że przechodził koło toalety na parterze. Drzwi toalety były otwarte. Zatrzymał się na chwilę. Przy tych drzwiach stali dwaj policjanci, z tego co pamięta w mundurach. W toalecie było też dwóch policjantów nieumundurowanych. Pomiędzy mmi stała osoba zatrzymana. Był to I. S., wtedy nie wiedział, że to on. Widział, że zatrzymany ma na rękach kajdany założone z przodu. Po zatrzymaniu się przy drzwiach toalety słyszał rozmowę pomiędzy nimi. Słyszałem policjanci zwracali się do zatrzymanego, aby ściągnął spodnie. (...) Chwilę postał i widząc, że to pewnie jeszcze potrwa poszedł szukać F. Nie wchodził do toalety i nie odzywał się do policjantów ani do zatrzymanego w związku z jego przeszukaniem. To jak stał przed toaletą mogło trwać nie dłużej niż minutę. Przy okazji kolejnego przechodzenia przy toalecie widział, że S. siedzi na podłodze. Wtedy tylko przeszedł obok i nie zatrzymywał się. W ocenie Komendanta Głównego Policji fakt uczestnictwa przez P. W. w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "Taser X2", zakończonej ostatecznie zgonem osoby, wobec której interwencję podjęto, rzutuje na posiadanie przez wymienionego policjanta przymiotu nieposzlakowanej opinii. Komendant Główny Policji stanął na stanowisku, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych i jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza, jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Podał, że funkcjonariusz Policji ma zatem obowiązek postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz konieczność budowania związanego z działalnością Policji zaufania społecznego. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też, policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji. Ponadto osoby egzekwujące przestrzeganie prawa same muszą tego prawa ściśle przestrzegać. Winny to być zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Ponadto osoby te muszą znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo. W konsekwencji Komendant Główny Policji stwierdził, że policjant, który uczestniczy w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "Taser X2", zakończonej ostatecznie zgonem osoby, wobec której interwencję podjęto, traci autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym. W jego ocenie, Komendant Wojewódzki Policji w [...] podejmując decyzję o zwolnieniu P. W. ze służby, nie dopuścił do sytuacji, gdy w opinii społecznej utwierdza się przekonanie, że osoba będąca policjantem może uczestniczyć w interwencji wobec zatrzymanego (podczas której traktowano osobę zatrzymaną w sposób niegodny funkcjonariusza stojącego na straży prawa, które to traktowanie, co należy podkreślić uwidocznione na nagraniu z omawianej interwencji, którego fragmenty zostały upublicznione przez jedną ze stacji telewizyjnych, jest określane w licznych publikacjach prasowych i telewizyjnych mianem "katowania", "tortur", "sadyzmu", czy "mordowania"), i nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji służbowych. Jednocześnie brak zdecydowanej i kategorycznej reakcji przełożonych policjanta w omawianym przypadku pozbawiłby Policję jako formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynął demoralizująco na innych policjantów. Dodał, że brak natychmiastowej reakcji przełożonych policjanta na przedmiotowe zdarzenie skutkował wszczęciem wobec nich postępowań dyscyplinarnych. Nadto w ocenie Komendanta Głównego Policji zachowanie, którego dopuścił się P. W., skutkujące zdecydowanie negatywnym odbiorem społecznym (co znajduje odzwierciedlenie w wielu komentarzach pojawiających się w prasie, telewizji, czy na portalach internetowych) sprawia, iż wymieniony policjant niewątpliwie utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu. Zaznaczył, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. W niniejszej sprawie przesłanka ta została spełniona. Dodał, że przedstawiony w sprawie materiał dowodowy pozwala Komendantowi Głównemu Policji na jednoznaczne stwierdzenie, że nie jest możliwe pozostawienie [...]. P. W. w formacji jaką jest Policja. Konkludując powołał tezę z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 października 2004 r. (sygn. akt K 1/04): "sprawowanie służby publicznej nie może być ujmowane w kategoriach li tylko przywilejów, a bardziej służby, posłannictwa, roztropnej troski o dobro wspólne itd. Nie ulega wątpliwości, że na osobach pełniących służbę publiczną ciąży szczególny obowiązek troski o dobro wspólne. Idea dobra wspólnego zakłada pewną ofiarność z ich strony, z którą łączyć się mogą kwalifikowane wymagania i odpowiedzialność". Biorąc pod uwagę zaistniały stan faktyczny i prawny sprawy, Komendant Główny Policji wskazał, że w pełni zasadnym było zwolnienie P. W. z dniem [...] czerwca 2017 r. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] sierpnia 2017 r. nr [...] stał się przedmiotem skargi P. W., reprezentowanego przez adwokata, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Powtarzając zarzuty zawarte w odwołaniu, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz art. 135 P.p.s.a., wniósł o uchylenie decyzji organu I i II instancji w całości, umorzenie postępowania I instancyjnego w całości i przywrócenie skarżącego do służby. W uzasadnieniu skargi podniósł, że w toku postępowania administracyjnego organ zgromadził obszerny materiał dowodowy oraz na jego podstawie ustalił stan faktyczny. W ocenie skarżącego stan ten — w zakresie opisu przebiegu wydarzeń z dnia [...] maja 2016 r. - został ustalony w sposób prawidłowy. Jednakże organ, w następstwie dokonanych ustaleń, w sposób absolutnie dowolny przyjął, że P. W. posiadał wiedzę o przekroczeniu przez innego funkcjonariusza uprawnień przy wykonywaniu czynności z zatrzymanym I. S. Konkluzja taka nie wynika z żadnego przeprowadzonego dowodu — m. in. żaden przesłuchiwany świadek nie wskazał, że skarżący widział użycie wobec I. S. paralizatora przy założonych równocześnie kajdankach. Żaden świadek nie wskazał nawet, że skarżący mógł widzieć, czy też posiadać wiedzę o stosowaniu w/w środka przymusu bezpośredniego. Skarżący w trakcie przeprowadzania czynności przeszukania znajdował się w innym pomieszczeniu w komisariacie dwa piętra wyżej. Nie widział, nie słyszał, ani nie posiadał wiedzy o użyciu wobec I. S. paralizatora. Skarżący nie był przeszkolony do użycia paralizatora i nie wie, jak się nim posługiwać. Nie widział, aby w trakcie wykonywanych z I. S. czynności, którykolwiek z policjantów miał przygotowany do użycia paralizator, czy też w ogóle posiadał go na wyposażeniu. Organ w uzasadnieniu skarżonej decyzji w żadnym miejscu nie wskazuje, dlaczego fakt, który stanowi istotną okoliczność w niniejszej sprawie został uznany za "bezsporny", pomimo tego, że nie został on wykazany żadnym dowodem. Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga oceniana pod tym względem zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonego rozkazu stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użyte w powyżej cytowanym przepisie określenie "może zwolnić" wskazuje, iż organ w tym zakresie podejmuje decyzję uznaniową, a samo zwolnienie ze służby ma charakter fakultatywny. Dlatego też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględnić zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 k.p.a.). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa tzw. wyrażeń nieostrych, jakim w niniejszej sprawie jest "ważny interes służby". Przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji organ powinien zatem uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie i w życiu prywatnym, bądź zdarzenia, które uniemożliwiają lub utrudniają pełnienie służby (por. wyrok SN z dnia 1 grudnia 1994 r., sygn. akt III ARN 65/94, publ. OSNAPiUS 1995/3 poz. 31). Co się tyczy pojęcia "ważnego interesu służby", to należy je odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd więc osoby egzekwujące przestrzegania prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny, czy organ prawidłowo ustalił stan faktyczny, oraz czy udowodnił fakt dopuszczenia się przez funkcjonariusza zachowania, w którym upatruje działania naruszającego dobro służby. Na tę bowiem okoliczność – naruszenia ważnego interesu służby - powołuje się art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą wydania skarżonej decyzji. Organ przedstawiając stan faktyczny sprawy wskazał, że [...] maja 2016 r. na rynku w [...] doszło do zatrzymania przez policjantów 24 letniego I. S, który następnie został przewieziony do Komisariatu Policji [...], gdzie początkowo zachowywał się spokojnie. Następnie po poinformowaniu zatrzymanego o konieczności dokonania czynności przeszukania, mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie wobec policjantów, co wymagało zaangażowania w jego obezwładnienie łącznie sześciu policjantów. Sąd stwierdza, że w czynnościach tych skarżący nie uczestniczył. Następnie organ opisał zdarzenie jakie miało miejsce tego samego dnia w toalecie Komisariatu Policji [...], gdy jeden z funkcjonariuszy, przy użyciu paralizatora, raził trzy razy zatrzymanego, który miał założone kajdanki (na ręce trzymane z przodu), w obecności trzech innych funkcjonariuszy. Okolicznością znaną Sądowi z urzędu jest, że powyższy opis stanowi kopię opisu zawartego w uzasadnieniu rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby policjanta, który używał paralizatora, jak też policjanta, który pomagał obezwładnić zatrzymanego przed wprowadzeniem do toalety. W tych czynnościach skarżący również nie uczestniczył. Dalej organ podał, że skarżący uczestniczył w czynnościach obezwładnienia zatrzymanego, po opuszczeniu toalety i przytoczył treść jego wyjaśnień z protokołu przesłuchania strony z [...] czerwca 2017 r. Komendant Główny Policji, na podstawie tych wyjaśnień przyjął, że skarżący "był przynajmniej częściowo świadkiem zdarzeń, które miały miejsce w toalecie, bowiem przechodził koło toalety na parterze. Drzwi były otwarte. Zatrzymał się na chwilę. Przy drzwiach stali dwaj policjanci (...). W toalecie było też dwóch policjantów nieumundurowanych. Pomiędzy nimi stała osoba zatrzymana.(...). Widział, że zatrzymany ma na rękach kajdany założone z przodu. Po zatrzymaniu się przy drzwiach toalety słyszał rozmowę (...) policjanci zwracali się do zatrzymanego, aby ściągnął spodnie. Chwilę postał i widząc, że to trochę potrwa poszedł szukać F. To jak stał przed toaletą mogło trwać nie dłużej niż minutę". Organ nie dokonał jednak oceny treści tych wyjaśnień. Nie wskazał, czy wyjaśnieniom skarżącego dał wiarę, czy też jej odmówił. Organ nie neguje wyjaśnień skarżącego, ale też nie uzasadnia dlaczego uznaje, że skarżący uczestniczył w interwencji przeprowadzonej częściowo z naruszeniem przepisów dotyczących użycia urządzenia "Taser X2". Nie odnosi się również do wyjaśnień skarżącego, że nie był świadkiem użycia tasera wobec I. S (k- 360 akt administracyjnych) oraz do wcześniejszych zeznań złożonych przez skarżącego kilkakrotnie w sprawie I. S., w tym zeznań w charakterze świadka z [...] czerwca 2016 r., z których wynika również, że nie widział użycia tasera wobec zatrzymanego (k-206 akt administracyjnych). Oba orzekające w sprawie organy nie porównały tych zeznań z wyjaśnieniami i zeznaniami innych funkcjonariuszy będących [...] maja 2016 r. w Komisariacie Policji [...] Organy nie odniosły się też w żaden sposób w uzasadnieniach obu rozkazów personalnych do czynności obezwładniania zatrzymanego już po opuszczeniu toalety, poza przytoczeniem wyjaśnień P. W. z [...] czerwca 2017 r. i nie oceniły prawidłowości i zasadności udziału w nich skarżącego. Sąd stwierdza, że zachowanie policjantów w dniu [...] maja 2016 r. w toalecie Komisariatu Policji [...] w postaci trzykrotnego użycia tasera wobec zatrzymanego I. S., który miał założone kajdanki na ręce z przodu, zakończone ostatecznie zgonem zatrzymanego, niewątpliwie podważa autorytet i zaufanie do Policji. Znalazło to odzwierciedlenie w wielu komentarzach w prasie, telewizji, czy portalach internetowych. Zatem odbiór społeczny tego zdarzenia był zdecydowanie negatywny i dawał podstawę organom Policji do zastosowanie instytucji zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Jednakże jak wcześniej wskazano przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na wskazany przepis organ powinien uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie. Oznacza to, że prowadzący postępowanie musi czynności, które wykonywał skarżący [...] maja 2016 r. w zakresie szeroko rozumianej interwencji wobec I. S. w Komisariacie Policji [...], odnieść do stanu faktycznego sprawy i ocenić czy znacząco wpłynęły one na utratę nieposzlakowanej opinii i zaufania do policjanta ze strony przełożonych i społeczeństwa. Ten obowiązek spoczywa na organie. Organy orzekające w sprawie nie mogą w swoich ustaleniach ograniczyć się jedynie do bardzo negatywnego odbioru społecznego, bez wykazania, że to policjant, wobec którego wszczęto postępowanie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, do takiego wizerunku się przyczynił. W uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego takich rozważań brak. Tymczasem organy winny wskazać konkretne okoliczności, z których wywodzą swe stanowisko, a nie powielać w tym zakresie jedynie abstrakcyjnie tezy orzecznictwa, czy też piśmiennictwa, jak uczyniono w niniejszej sprawie, bez odniesienia do realiów konkretnego przypadku. Skarżącemu organ zarzucił "udział w zdarzeniu, które miało miejsce [...] maja 2016 r., kiedy to w sposób niezgodny z przepisami inny policjant użył wobec zatrzymanego I. S. paralizatora, a skarżący nie zareagował w sposób stanowczy celem przeciwdziałania przekroczeniu uprawnień przez innego funkcjonariusza bezpodstawnie używającego środka przymusu bezpośredniego". Przy takim opisie zachowania organ winien wykazać, że w obecności skarżącego inny policjant bezprawnie użył paralizatora wobec zatrzymanego. Tylko wtedy bowiem można skutecznie zarzucić policjantowi brak stanowczej reakcji w przeciwdziałaniu przekroczeniu uprawnień przez innego funkcjonariusza, jeśli uprzednio wykaże się policjantowi, że widział takie nadużycie władzy (lub posiadał wiedzę o tym fakcie), oraz że mógł takiemu nadużyciu zapobiec lub choćby przeciwstawić się. Tych okoliczności organ w niniejszej sprawie nie wykazał. Z części uzasadnienia skarżonego rozkazu personalnego wynika bezspornie, że do niezgodnego z prawem użycia paralizatora przez innego policjanta doszło w toalecie Komisariatu Policji [...] oraz, że skarżący stał około 1 minuty przed otwartymi drzwiami toalety, ale nie widział użycia paralizatora, jak też pomagał obezwładniać zatrzymanego po opuszczeniu toalety. Brak dogłębnej analizy materiału dowodowego sprawy oraz oceny zachowania skarżącego zarówno co do krótkotrwałej obserwacji czynności podejmowanych przez innych policjantów wobec zatrzymanego, które miały miejsce w toalecie, jak też niedokonanie przez organ oceny podjętej przez policjantów czynności obezwładnienia zatrzymanego już po opuszczeniu toalety, jej przyczyn i zasadności oraz asysty w niej skarżącego uniemożliwił Sądowi ocenę zgodności z prawem rozstrzygnięcia organu. Oznacza to, że zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji i utrzymany nim w mocy rozkaz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania - art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to poprzez brak prawidłowego rozważenia, czy podejmowane czynności przez skarżącego [...] maja 2016 r. są przyczyną bardzo negatywnego wizerunku Policji. Tymczasem tego typu analiza jest wymagana przez art. 107 § 3 k.p.a. pozostający w związku z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Ponownie rozpoznając sprawę organ, stosując się do uwag zawartych w niniejszym uzasadnieniu, dokona pogłębionej analizy materiału dowodowego z odniesieniem do stanu faktycznego ustalonego w sprawie i na tym tle oceni czy skarżący miał wiedzę o użyciu paralizatora wobec zatrzymanego I. S. przez innego policjanta niezgodnie z prawem. Oceni też zasadność i prawidłowość asysty podjętej przez skarżącego również w kontekście ważnego interesu służby. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z dnia Prawo o postępowaniu przed Sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r poz. 1369 ze zm.), orzekł jak w pkt 1 wyroku. Orzeczenie o kosztach postępowania wydano na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 powołanej wyżej ustawy. W skład kosztów wchodzi wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego w kwocie 480 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło