II SA/Wa 1714/17
WyrokWSA w Warszawie2018-05-08
Skład orzekający: Iwona Maciejuk, Maria Werpachowska, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji (ważny interes służby) jest uzasadnione w sytuacji, gdy policjant prowadził pojazd w sposób zagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego, w okolicznościach wskazujących na stan nietrzeźwości, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia, utrudniając ustalenie jego stanu trzeźwości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zachowanie policjanta polegające na prowadzeniu pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego, w okolicznościach wskazujących na stan nietrzeźwości, a następnie oddalenie się z miejsca zdarzenia, jest sprzeczne z ważnym interesem służby. Organy prawidłowo zastosowały art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a zebrany materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do istotnych okoliczności sprawy. Sąd nie stwierdził naruszeń prawa materialnego ani procesowego, które miałby wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2017 r. utrzymujący w mocy rozkaz Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] lipca 2017 r. o zwolnieniu T. K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Powodem zwolnienia było prowadzenie przez T. K. pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu, w okolicznościach wskazujących na stan nietrzeźwości, a następnie oddalenie się z miejsca zdarzenia. Skarżący zarzucił m.in. sprzeczność ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym, naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (art. 6, 7, 77, 80, 10, 108, 15 k.p.a.) oraz niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Maciejuk (spr.), Sędziowie WSA Maria Werpachowska, Stanisław Marek Pietras, , Protokolant specjalista Elwira Sipak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2018 r. sprawy ze skargi T. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby – oddala skargę –
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] września 2017 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257), zwanej dalej k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] lipca 2017 r. o zwolnieniu T. K. z dniem [...] lipca 2017 r. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782, z późn. zm.), któremu to rozkazowi personalnemu nadany był rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu Komendant Główny Policji wskazał, że Komendant Powiatowy Policji w [...] w dniu [...] lipca 2017 r. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z wnioskiem o zwolnienie T. K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Komendant Wojewódzki Policji w [...] zawiadomieniem z dnia [...] lipca 2017 r. poinformował T. K., iż wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia go ze służby w Policji na podstawie powołanego przepisu. Pismem z dnia [...] lipca 2017 r. wystąpiono do Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...] z wnioskiem o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji T. K. z uwagi na ważny interes służby. Uchwałą nr [...] Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...] z dnia [...] lipca 2017 r. wyrażono zgodę na zwolnienie wymienionego ze służby na wskazanej podstawie prawnej.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] lipca 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, zwolnił T. K. ze służby z dniem [...] lipca 2017 r. W uzasadnieniu decyzji opisał przebieg zdarzenia z udziałem T. K. Organ uznał, że T. K. w dniu [...] lipca 2017 r. kierował samochodem w okolicznościach wskazujących, że znajdował się w stanie pod działaniem alkoholu, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, narażając przy tym innego uczestnika ruchu drogowego na utratę zdrowia, a nawet życia oraz po otrzymaniu informacji o zawiadomieniu Policji, oddalił się z miejsca zdarzenia na okres ponad czterech godzin i tym samym nie próbował wyjaśnić okoliczności zaistniałej sytuacji. Organ stwierdził, iż opisane zachowanie T. K. nie koreluje z wykonywaniem zawodu policjanta, gdyż pełniąc służbę w komórce organizacyjnej do spraw ruchu drogowego, wielokrotnie pouczał i stosował represje wobec uczestników ruchu drogowego w przypadkach spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. W związku z powyższym powinien przewidywać konsekwencje prawne i dyscyplinarne niewłaściwego postępowania naruszającego dobra chronione przez prawo. Tym samym zdaniem organu I instancji postawa zaprezentowana przez policjanta zasługuje na szczególne napiętnowanie, albowiem świadczy o całkowitym lekceważeniu obowiązujących norm prawnych.
Komendant Główny Policji wskazał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Podniósł, że stoi na stanowisku, iż policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Komendant Główny Policji podał, że w przedmiotowej sprawie bezsporne jest, iż w dniu [...] lipca 2017 r. na skutek zawiadomienia przez M. K. operatora Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (który następnie o godz. 20:48 powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w [...]) o pojeździe marki [...] koloru czarnego, przemieszczającym się z miejscowości [...] w kierunku miejscowości [...], kierowanym przez osobę, która prawdopodobnie znajduje się pod wpływem alkoholu. Policjanci pełniący służbę w patrolu zmotoryzowanym ujawnili w miejscowości [...] zaparkowany przed blokiem mieszkalnym powyżej wskazany samochód osobowy, nie zastali jednak w nim osoby znajdującej się po stronie kierowcy. W wyniku dokonanych sprawdzeń ustalono, iż właścicielem pojazdu jest T. K., wówczas [...] Zespołu Ruchu Drogowego Wydziału [...] Komendy Powiatowej Policji w [...]. Wobec tego podjęto szereg czynności w celu ustalenia miejsca pobytu policjanta, polegających na sprawdzeniu miejsca jego zamieszkania, miejsca zamieszkania jego rodziców, pomieszczeń mieszkalnych znajdujących się w bloku, do którego zgodnie z relacją świadków udał się kierowca samochodu, użyciu psa tropiącego, wystąpieniu z wnioskami o ustalenie lokalizacji abonenta. Realizowano także czynności procesowe, w ramach których zabezpieczono pojazd oraz przesłuchano świadków zdarzenia. W trakcie przesłuchania jednego ze świadków (z protokołu przesłuchania wynika, iż odbyło się ono w dniu [...] lipca 2017 r. o godz. 00:20) do wykonujących czynności służbowe policjantów podszedł T. K. Organ wskazał, że niesporne jest też, że przeprowadzone w dniu [...] lipca 2017 r. o godz. 01:08 badanie na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało, iż T. K. znajduje się pod wpływem alkoholu (II próba przeprowadzona o godz. 1:08 zakończyła się wynikiem - 0,11 mg/l).
Organ podał, że z zeznań świadków wynika, iż osoba kierująca pojazdem [...], nie zachowując należytej ostrożności podczas jazdy, stwarzała realne niebezpieczeństwo dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Świadek zeznał, iż "w odległości ok. 100 metrów ode mnie pojazd jadący z przeciwka zaczął zjeżdżać na mój pas i w całości zjechał i jechał moim pasem. Ja następnie aby uniknąć zderzenia odbiłem na pobocze prawe (...)". Na niewłaściwe zachowanie kierowcy samochodu [...] zwrócił uwagę także inny uczestnik ruchu, który jechał "w odległości około 3 samochodów za tym pojazdem". Świadek wskazał, że pojazd [...] "wykonywał na drodze dziwne manewry, tj. raz zjechał na pobocze, następnie do środka jezdni, po chwili zjechał na swój pas. (...) ujrzałem jak ten samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu i w wyniku tego jadący z naprzeciwka samochód (...) zjechał na pobocze do rowu, a ta [...] po chwili wróciła na swój pas i przyśpieszyła (...)". Organ wskazał, że w kontekście nieścisłości dotyczących ustalenia osoby kierującej pojazdem [...] (konkubina T. K. twierdziła, iż to ona prowadziła samochód) oraz czasu spożycia przez T. K. alkoholu należy przywołać zeznania świadka, który stwierdził, że podczas wykonywania manewru zjechania na pobocze w związku z zachowaniem kierowcy [...], zauważył, że pojazdem tym kierował mężczyzna, co potwierdziło się, gdy świadek podszedł od strony kierowcy do unieruchomionego już samochodu, z którego zza kierownicy wysiadł mężczyzna. Wskazał ponadto, że "od tego mężczyzny wyczułem silną woń alkoholu z ust. Jego zachowanie wskazywało również na to, że jest pod wpływem alkoholu". Po okazaniu świadkowi zdjęcia z wizerunkiem T. K., nie miał on żadnych wątpliwości, że jest to ten sam mężczyzna, który "na mój pas w lesie zjechał", a następnie po zaparkowaniu samochodu "wysiadł zza kierownicy pojazdu [...]".
Komendant Główny Policji stwierdził, że T. K. prowadził samochód w opisany powyżej sposób, zagrażający bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego i mógł być w tym czasie pod wpływem alkoholu. Jednocześnie wskazane okoliczności zdarzenia, a mianowicie zjeżdżanie samochodem na przeciwny pas oraz jazda, jak zeznał jeden ze świadków, "zygzakiem przez całą szerokość drogi" i przy tym wyczuwalna przez jednego ze świadków woń alkoholu od T. K. bezpośrednio po opuszczeniu przez niego pojazdu powodują, iż trudno dać wiarę jego twierdzeniom, że alkohol spożył dopiero po opuszczeniu samochodu.
Organ wskazał, że nie bez znaczenia pozostaje też przedstawienie przez T. K. w zeznaniach zdarzenia polegającego na tym, że niezidentyfikowana osoba wbiegła przed kierowany przez niego samochód, w wyniku czego stracił on panowanie nad samochodem, gwałtownie skręcił kierownicą i w konsekwencji uderzył w bramę wjazdową. Zachowanie policjanta po tym zdarzeniu miało ograniczyć się jedynie do obejrzenia stopnia zniszczeń samochodu powstałych w wyniku uderzenia w bramę, co oznacza, że nie wykazał on zainteresowania osobą, która chwilę wcześniej przebiegła przed maską jego samochodu, a która, jak powinien przewidzieć, zwłaszcza wykonując zawód policjanta, mogła ucierpieć w wyniku zaistniałej sytuacji. Biorąc jednak pod uwagę wcześniejsze wykonywanie przez wymienionego opisywanych przez świadków manewrów na drodze, nie można wykluczyć, że rzekomym wbiegnięciem mu przed samochód innej osoby, T. K. jedynie próbuje wytłumaczyć zderzenie samochodu z bramą wjazdową, które nastąpiło z innych powodów.
Komendant Główny Policji stwierdził, że policjant, który nie dba o bezpieczeństwo innych osób, narażając je swoim postępowaniem na utratę zdrowia bądź nawet życia, a przy tym działa w okolicznościach wskazujących, że może znajdować się pod wpływem alkoholu, traci autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Zdaniem organu odwoławczego powyższa sytuacja wpływa demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Jednocześnie Komendant Główny Policji podkreślił, że T. K., jako policjant Zespołu Ruchu Drogowego Wydziału [...] Komendy Powiatowej Policji w [...], doskonale wiedział, że rutynowym działaniem funkcjonariuszy wezwanych do określonego zdarzenia drogowego jest zbadanie stanu trzeźwości kierującego pojazdem, a jednak oddalił się z miejsca, gdzie należało oczekiwać na przyjazd patrolu Policji, czym uniemożliwił zweryfikowanie swojego stanu trzeźwości w danym momencie. Takie zachowanie policjanta jest sprzeczne z interesem służby, bowiem pozbawia Policję, jako formację, wiarygodności poprzez doprowadzenie do powstania w opinii społecznej przeświadczenia, że funkcjonariusze Policji wykorzystują swoją wiedzę i doświadczenie zawodowe (znając metody działania w określonych przypadkach) w celu uniknięcia ewentualnej odpowiedzialności karnej za popełnione czyny. W ocenie Komendanta Głównego Policji sytuacja, w której znalazł się policjant, skutkuje na tyle negatywnym odbiorem społecznym, że sprawia, iż T. K. niewątpliwie utracił przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu.
Organ wskazał, że stan faktyczny sprawy na potrzeby niniejszego postępowania dotyczącego wyłącznie zwolnienia ze służby w Policji, został ustalony ponad wszelką wątpliwość na podstawie informacji własnych organu I instancji oraz zgromadzonych w wyniku przeprowadzonych czynności materiałów, a zebrana dokumentacja była wystarczająca do stwierdzenia, że T. K. nie może dalej pełnić służby w Policji, bowiem w chwili obecnej nie posiada już przymiotu nieskazitelnego charakteru. Odnosząc się do zarzutu odwołania dotyczącego niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, KGP wskazał, że od osoby pełniącej służbę w Policji wymagany jest taki stopień ostrożności życiowej, który nie pozwala na doprowadzenie do sytuacji, gdy policjant nie kontroluje swojego zachowania do tego stopnia, że porusza się samochodem, powodując zagrożenie w ruchu drogowym, skutkujące podjęciem przez inne osoby czynności zmierzających do jego zatrzymania i jednocześnie czyni to w okolicznościach wywołujących uzasadnione wątpliwości co do jego stanu trzeźwości. Policjantem nie może być osoba, która nie rozumie, że funkcjonariuszem jest się zarówno w pracy, jak i poza pracą.
Rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji nr [...] z dnia [...] września 2017 r. stał się przedmiotem skargi T. K., reprezentowanego przez adwokata, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Pełnomocnik, wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego i rozkazu personalnego organu I instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, zarzucił:
1. sprzeczność istotnych ustaleń stanu faktycznego z treścią zebranego materiału dowodowego, która miałaby istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegającą na dowolnym i błędnym przyjęciu przez organ, iż T. K. w inkryminowanym dniu kierował samochodem osobowym [...] w stanie upojenia alkoholowego, spowodował zagrożenie w ruchu drogowym oraz utrudniał wyjaśnienie okoliczności sprawy, w sytuacji gdy skarżący osobiście i dobrowolnie stawił się na miejsce zdarzenia, złożył kompletne wyjaśnienia, a badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu nie potwierdziło stanu upojenia alkoholowego.
Dalej podniósł, że niezależnie od powyższego, w sytuacji gdyby "organ odwoławczy" nie podzielił zarzutu skarżącego ogniskującego się na błędnych ustaleniach faktycznych, przeciwko kwestionowanej decyzji przedstawił następujące zarzuty:
1. naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wydanie zaskarżonej decyzji, tj. art. 6 k.p.a. art. 7 k.p.a. oraz art. art 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a, poprzez niepodjęcie przez organ prowadzący postępowanie w sprawie wszystkich czynności zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego, dowolną a nie swobodną, a także nieobiektywną i wybiórczą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, którego kompleksowa analiza pozwala stwierdzić, iż T. K. w żaden sposób nie naruszył porządku prawnego, ani też zasad etyki zawodowej, które wskazywałyby, iż kontynuowanie służby przez skarżącego może stanowić uszczerbek dla ważnych interesów służby, a także niesłuszne wysunięcie przez organ na pierwszy plan interesu społecznego, całkowicie pomijając słuszny interes skarżącego, nie biorąc pod uwagę dotychczasowej postawy skarżącego, cieszącego się nieposzlakowaną opinią i długim, bo ponad 18-letnim okresem służby w Policji oraz wielokrotnie nagradzanego w powyższym okresie,
2. naruszenie przepisu postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 10 k.p.a., statuującego prawo czynnego udziału strony w postępowaniu oraz obowiązek po stronie organu umożliwienia stronie zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów, poprzez uznanie, iż organ I instancji zapewnił skarżącemu prawo do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów, w sytuacji gdy rzeczywiście nie zapewniono skarżącemu powyższych praw, a przede wszystkim nie umożliwiono T. K. wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, wskutek zbyt szybkiego - trwającego jedynie jeden dzień, a przez to także ogólnikowo przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, w którym organ nie dość, że nie dał sobie czasu na podjęcie czynności zmierzających do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, to także nie dał tego czasu skarżącemu, na przedstawienie swych racji,
3. naruszenie przepisu postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 108 § 1 k.p.a., poprzez uznanie za słuszne nadanie rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności, bez wskazania jakiejkolwiek rzeczywistej okoliczności uzasadniającej występowanie w sprawie interesu społecznego, który powodowałby konieczność nadania mu przedmiotowego rygoru, a jednocześnie błędne utożsamianie pojęcia ważnego interesu służby z interesem społecznym.
Powyższe naruszenia doprowadziły w konsekwencji w ocenie pełnomocnika do naruszenia przepisu postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na uznaniu, iż zwolnienie skarżącego ze służby w Policji uzasadnione jest ze względu na ważny interes służby, podczas gdy jego postawa, tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym, a także dotychczasowy przebieg służby oraz odpowiednie przygotowanie merytoryczne do wykonywania zawodu policjanta, przeczą temu twierdzeniu.
Ponadto, organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisu postępowania, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 15 k.p.a., poprzez niewłaściwe jego zastosowanie, a mianowicie nierozpatrzenie sprawy merytorycznie, oparcie się wyłącznie na materiale dowodowym zgromadzonym przez organ pierwszej instancji i jego ustaleniach oraz oddalenie wniosku pełnomocnika skarżącego o zwrócenie się przez Komendanta Głównego Policji do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] o udostępnienie akt osobowych T. K., w sytuacji, gdy wskazany przepis statuuje zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, z której to zasady wynika prawo strony do dwukrotnego merytorycznego rozpoznania jej sprawy.
W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącego wskazał m.in., że zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenie życiowe pozwalają stwierdzić, że jeżeli osobie, która przebiegła przed autem, stałaby się krzywda, z pewnością nie oddaliłaby się ona z miejsca zdarzenia i T. K. obdarzyłby ją zainteresowaniem i opieką. Wobec powyższego brak jest podstaw, by nie uznać zeznania skarżącego za zgodne z rzeczywistością i w pełni uzasadnione. Pełnomocnik podkreślił, że zeznania złożone przez skarżącego były spójne i logiczne. Nie wynikało z nich, ażeby T. K. w jakikolwiek sposób naruszył zasady ruchu drogowego oraz obowiązujące jego osobę przepisy ustawy o Policji. Co istotne, brak jest bezpośrednich dowodów na kierowanie przez skarżącego pojazdem w stanie upojenia alkoholowego. Pełnomocnik podkreślił, że mając na uwadze dotychczasową postawę T. K. zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym, nie należy twierdzić, iż jego charakter został pozbawiony przymiotu nieskazitelności.
Komendant Główny Policji, reprezentowany przez radcę prawnego, w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując ustalenia zawarte w zaskarżonym rozkazie personalnym. W odniesieniu do wniosku o załączenie akt osobowych wskazał, że akta osobowe skarżącego stanowią część materiałów postępowania. Pełnomocnik podniósł też, że materiał dowodowy w sprawie został faktycznie zebrany w ciągu jednego dnia. Skoro tak się stało, to nie było podstaw do prowadzenia postępowania dłużej niż to było potrzebne. Cały materiał dowodowy został ujęty w aktach postępowania. Skarżący został poinformowany przez organ o wszczęciu postępowania wraz z pouczeniem o przysługujących uprawnieniach oraz zaznajomiony z tymi aktami. Skarżący poza negowaniem ustaleń faktycznych w sprawie nie przejawił żadnej inicjatywy dowodowej. Nie wykazał więc, w jaki sposób naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. wypaczyło wynik sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie została uwzględniona, albowiem zarówno zaskarżony rozkaz personalny, jak i rozkaz personalny organu I instancji odpowiadają prawu. Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego, jak również prawa procesowego w stopniu, który miałby wpływ na wynik niniejszej sprawy.
Rozstrzygnięcie organu w niniejszej sprawie podjęte zostało na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782), zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby.
Istotą sprawy było zatem dokonanie przez organ Policji ustalenia, czy pozostawienie T. K. w służbie narusza ważny interes służby i uzasadnia jego zwolnienie ze służby. Organy dokonały w tej sprawie prawidłowej wykładni i właściwie zastosowały przepis art. 41 ust. 2 pkt 5, jak też art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, w sposób wyczerpujący uzasadniając przy tym podjęte rozstrzygnięcia, co pozwoliło Sądowi stwierdzić, iż ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie była dowolna. Nadto, bezsporne w tej sprawie ustalenia faktyczne nie pozostają w sprzeczności z materiałem dowodowym. Zarzut skargi w tym zakresie jest całkowicie nietrafny.
Ustalenie organów, że postępowanie T. K., jako funkcjonariusza Zespołu Ruchu Drogowego Wydziału [...], narusza ważny interes służby i uzasadnia jego zwolnienie ze służby nie jest – na gruncie ustalonego stanu faktycznego – dowolne. Materiał dowodowy został zebrany w sposób wyczerpujący i potwierdza on ustalony w sprawie stan faktyczny. Zeznania świadków nie pozostawiają w tym zakresie żadnych wątpliwości. Wszystkie zarzuty naruszenia prawa procesowego, w tym art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., jak też art. 10 k.p.a., Sąd uznał za nieuzasadnione. Materiał dowodowy został zebrany w ciągu jednego dnia, funkcjonariusz został poinformowany o wszczęciu postępowania w sprawie zwolnienia ze służby, jak również o przysługujących prawach. Skarżący nie wskazał nadto, jaką istotną okoliczność i jakim dowodem chciał w sprawie wykazać. Materiał dowodowy w ocenie Sądu nie pozostawia wątpliwości co do istotnych w tej sprawie okoliczności, które organ, wydając rozstrzygnięcie, wziął pod uwagę.
Zachowanie skarżącego, jako funkcjonariusza Zespołu Ruchu Drogowego Wydziału [...], polegające na prowadzeniu samochodu w sposób zagrażający bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego, jazda "zygzakiem przez całą szerokość drogi", wyczuwalna przez świadka woń alkoholu od T. K. (po ponad 4 godzinach od zdarzenia badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało w II próbie przeprowadzonej o godz. 1:08 wynik 0,11 mg/l), opuszczenie pojazdu i oddalenie się od niego na prawie 4 godziny, co uniemożliwiło funkcjonariuszom Policji zbadanie od razu stanu trzeźwości skarżącego, zasadnie uznane zostały przez organy za sprzeczne z interesem służby.
Nie można nie zgodzić się z organem, że policjant, który nie dba o bezpieczeństwo innych osób, narażając je swoim postępowaniem na utratę zdrowia bądź nawet życia (twierdzenie organu znajduje odzwierciedlenie w materiale dowodowym), a przy tym działa w okolicznościach wskazujących, że może znajdować się pod wpływem alkoholu, traci wiarygodność w odbiorze społecznym. Zachowanie skarżącego skutkujące podjęciem przez innych uczestników ruchu drogowego czynności zmierzających do jego zatrzymania, a następnie oddalenie się skarżącego z miejsca, w którym należało oczekiwać na przyjazd patrolu Policji, trafnie zakwalifikowane zostało przez organy Policji jako skutkujące negatywnym odbiorem społecznym i utratą nieposzlakowanej opinii. Na gruncie stanu faktycznego tej sprawy organy miały prawo stwierdzić, że zachowanie skarżącego jest sprzeczne z interesem służby.
Ustawa o Policji nie definiuje pojęcia ważnego interesu służby, jednakże jest bezsporne, że należy ten interes rozumieć i rozpatrywać w kontekście celów i zadań Policji, jako formacji uzbrojonej, przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa, ochrony osób i mienia przed bezprawnym zamachem. Nie sposób podważyć twierdzenia organu o zachowaniu skarżącego nie korelującym z wykonywaniem zawodu policjanta, zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę rodzaj komórki organizacyjnej, w której skarżący pełnił służbę, tj. Zespołu Ruchu Drogowego Wydziału [...]. Organ wykazał, że postawa zaprezentowana przez skarżącego świadczy o całkowitym lekceważeniu obowiązujących norm prawnych oraz formacji, w której służy, co zdaniem organu uniemożliwia pozostanie w służbie (v. wyrok NSA z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 673/13, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Organ uznał, że ważny interes służby jest tożsamy w tej sprawie z interesem społecznym i jest to, na gruncie tej sprawy, niepodważalne. Naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a następnie oddalenie się z miejsca, w które wezwany został patrol Policji, nie daje się pogodzić z interesem społecznym, gdy weźmie się pod uwagę, że Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Sąd za nietrafny uznał zarzut, że organ pominął w sprawie tej interes skarżącego. Organ wziął pod uwagę interes skarżącego, jednakże trafnie wskazał, że dotychczasowe prawidłowe wywiązywanie się z obowiązków służbowych, otrzymywane nagrody, pozytywne opinie, nie przeważają nad interesem społecznym. Nie równoważą one bowiem i nie znoszą skutków zdarzenia z dnia [...] lipca 2017 r., w tym jego społecznego wydźwięku.
W stanie faktycznym tej sprawy organ Policji miał podstawy, aby przyjąć, że spełniona została przesłanka ważnego interesu służby uniemożliwiająca pozostawienie skarżącego w tej służbie. Konieczność zapewnienia prawidłowego wykonywania zadań ustawowych przez funkcjonariuszy Policji, pozwalała organom na podjęcie rozstrzygnięcia na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Sprawa została dwukrotnie rozpatrzona i rozstrzygnięta. Nie została naruszona zasada dwuinstancyjności postępowania. Zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. Sąd uznał
za nietrafny. Organy Policji wyczerpująco uzasadniły przy tym, że dalsze pozostawanie skarżącego w Policji nie jest możliwe.
Podkreślić należy, że sąd administracyjny nie dokonuje kontroli prowadzonej przez organ Policji polityki kadrowej. Do sądu administracyjnego należy dokonanie oceny, czy działanie organu Policji i podjęte w jego ramach rozstrzygnięcia nie były dowolne, czy organ rozważył wszechstronnie wszystkie okoliczności istotne w tej sprawie oraz czy wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia. To biorąc pod uwagę, Sąd stwierdził, że organy Policji miały podstawy do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i przepis ten został zastosowany prawidłowo. W sprawie tej organ wypełnił także obowiązek nałożony na niego przez ustawodawcę w art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, tj. wystąpił o opinię organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Nadany rozkazowi rygor natychmiastowej wykonalności był – w stanie faktycznym tej sprawy – uzasadniony. Interes skarżącego, choć zrozumiały, nie przeważa w tej sprawie nad interesem służby.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) orzekł,
jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło