II SA/Wa 1723/15
WyrokWSA w Warszawie2016-03-10
Skład orzekający: Andrzej Kołodziej, Ewa Grochowska – Jung, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zachodzą przesłanki do zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu naruszenia "ważnego interesu służby", w sytuacji gdy funkcjonariusz ten brał udział w zdarzeniu drogowym po spożyciu alkoholu i nakłaniał członka rodziny do składania fałszywych zeznań?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zachowanie funkcjonariusza Policji polegające na udziale w zdarzeniu drogowym po spożyciu alkoholu i nakłanianiu siostry do składania fałszywych zeznań stanowi naruszenie "ważnego interesu służby", co uzasadnia jego zwolnienie. Sąd podkreślił, że takie postępowanie podważa zaufanie społeczne do Policji i godzi w jej dobre imię, a także może mieć demoralizujący wpływ na innych funkcjonariuszy. W ocenie Sądu, interes społeczny w postaci utrzymania autorytetu Policji przeważa nad indywidualnym interesem funkcjonariusza.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji A.L. został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Jako przyczynę wskazano jego udział w zdarzeniu drogowym po spożyciu alkoholu, oddalenie się z miejsca zdarzenia oraz nakłonienie siostry do złożenia fałszywych zeznań. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Funkcjonariusz wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym brak podstaw do zwolnienia z uwagi na "ważny interes służby" oraz naruszenie zasady czynnego udziału w postępowaniu. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Andrzej Kołodziej Sędzia WSA – Ewa Grochowska – Jung Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant specjalista – Małgorzata Plichta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2016 r. sprawy ze skargi A.L. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji – oddala skargę –
Komendant Powiatowy Policji w [...] wnioskiem z dnia [...] czerwca 2015 r. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] o zwolnienie [...] A. L. – dzielnicowego Zespołu Dzielnicowych Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w [...] ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Wobec powyższego Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w [...] w dniu [...] czerwca 2015 r. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia wyżej wymienionego funkcjonariusza ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, ze względu na jego udział w zdarzeniu w dniu [...] czerwca 2015 r. O powyższym, jak również o przysługujących uprawnieniach strony, skarżący został poinformowany osobiście przez pracownika organu w tym samym dniu.
Wobec treści art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, wystąpiono do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] w [...] z wnioskiem o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji [...] A. L. z uwagi na ważny interes służby, po czym pismem z dnia [...] czerwca 2015 r. Zarząd Wojewódzki Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] w [...] poinformował, że po zapoznaniu się ze stanem faktycznym sprawy uznaje, iż podjęcie decyzji o zwolnieniu policjanta ze służby w Policji na tym etapie postępowania, z pewnością jest przedwczesne i bardzo krzywdzące dla opiniowanego.
Następnie [...] Komendant Policji z siedziba w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust. 3 i art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.), z dniem [...] czerwca 2015 r. zwolnił skarżącego [...] A. L. ze służby w Policji i na mocy art. 108 § 1 k.p.a., nadał rozkazowi rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu wskazał, że z zebranego materiału wynika, iż w nocy z [...] na [...] czerwca 2015 r. w późnych godzinach wieczornych, tj. po godzinie 1:00 skarżący zakupił, a następnie pił alkohol wspólnie z innym policjantem KPP w [...] A. J. – referentem Wydziału Ruchu Drogowego oraz D. D. Następnie około godz. 3:00 skarżący będąc pod wpływem alkoholu odwiózł A. J. do miejsca zamieszkania i kierował się z miejscowości [...] w kierunku miejscowości [...], tj. do miejsca zamieszkania D. D. W okolicy stacji paliw przy ul. [...] w [...] doprowadził do zdarzenia drogowego. Następnie, jak zeznała jego siostra, J. M. będąca w 8 ciąży, brat jej bezpośrednio po zdarzeniu zadzwonił do niej z prośbą o przybycie w okolice miejsca zdarzenia, gdzie w czasie krótkiego spotkania przekazał jej kluczyki do swojego samochodu oraz poprosił, by wzięła na siebie winę za spowodowanie kolizji. Świadek udała się na miejsce kolizji i w rozmowie z policjantami powiedziała, że to ona prowadziła samochód, niemniej jednak po przybyciu do Komendy zeznała, że to nie ona była kierowcą samochodu, którym spowodowano zdarzenie drogowe z udziałem samochodu brata. Jej zeznania potwierdziło przesłuchanie po wytrzeźwieniu uczestnika zdarzenia D. D. zeznającego, że samochód prowadził A. L., z którym wcześniej pił alkohol. Jak stwierdził on i A. J. pili najwięcej, a najmniej A. L., który potem kierował samochodem. Z zeznań J. M. jednoznacznie wynika, że jej brat podjął wszelkie czynności zmierzające do zatarcia śladów swojego udziału w zdarzeniu drogowym oraz nakłaniał do składania fałszywych zeznań. Mając powyższe na uwadze oraz fakt, że zawód policjanta jest zawodem zaufania społecznego uznaje się, iż pozostawanie wymienionego w szeregach Policji narusza ważny interes służby. Policjant powinien wykazać się szczególnym zaangażowaniem i zdyscyplinowaniem oraz otrzymać pozytywną opinię bezpośrednich przełożonych. Ponadto powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji i unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Zatem w opisanym stanie faktycznym (spożywanie alkoholu z innymi policjantami, prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu, doprowadzenie do kolizji drogowej, oddalenie się z miejsca zdarzenia, nakłanianie siostry do składania fałszywych zeznań iż to ona prowadziła samochód i doprowadziła do kolizji drogowej), policjant nie może pełnić służby w Policji, gdyż przeciwstawia się temu ważny interes służby. Stosownie zaś treści do art. 108 § 1 k.p.a. decyzji, od której służy odwołanie, może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności, gdy jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny bądź wyjątkowo ważny interes strony. Zwolnienie [...] A. L. ze służby w Policji leży w interesie służby, który jest tożsamy z interesem społecznym. Nadanie w wyżej przedstawionych warunkach rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji, ma między innymi na celu usunięcie z szeregów Policji funkcjonariusza, którego działanie narusza ważny interes służby i naraża na uszczerbek dobre imię Policji. Przesłanką nadania rygoru natychmiastowej wykonalności jest niezbędność niezwłocznego wdrożenia rozstrzygnięcia w życie. Może to nastąpić w przypadku, w którym nie można się obejść w danym czasie i w istniejącej sytuacji bez wykonania praw i obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym określonym w art. 108 k.p.a.
W odwołaniu z dnia [...] czerwca 2015 r. skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji oraz wstrzymania natychmiastowej wykonalności rozkazu zarzucając:
1. obrazę prawa materialnego tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust.3 i art. 45 ust. 1 ustawy o Policji poprzez wadliwą subsumcję ustalonych faktów pod przepis wskazanych norm prawnych i bezpodstawne przyjęcie, iż w stosunku do niego zachodzą przesłanki z powyższych przepisów, podczas gdy całokształt okoliczności o charakterze przedmiotowym prowadzi do odmiennego wniosku,
2. naruszenie prawa procesowego, który miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcie poprzez:
– naruszenie zasady działania na podstawie prawa;
– naruszenie zasady wyrażonej w art. 7 k.p.a.;
– naruszenie zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do obywateli;
– naruszenie zasady informowania strony postępowania m.in. poprzez niepouczenie strony o przysługujących jej uprawnieniach, wprowadzanie strony w błąd, co do przysługujących jej praw;
– naruszenie zasady zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu i niezapełnienie możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań;
– nie wyznaczanie terminów zakończenia postępowania;
– niespełnianie przez dokumenty wymagań nałożonych przez przepisy prawa;
– brak możliwości złożenia wniosków dowodowych
– nieprawdziwe stwierdzenia w dokumentach postępowania;
– niestosowanie przepisów odnośnie korespondencji.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...]. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone. W praktyce na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Mając na względzie różnorodność stanów faktycznych, ustalenie treści pojęcia "ważnego interesu służby" ustawodawca pozostawił organowi Policji stosującemu prawo, który przeprowadza w tym zakresie wykładnię przepisów prawnych i w każdym indywidualnym przypadku konkretyzuje je, wskazując okoliczności faktyczne uzasadniające taką ocenę. Użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 k.p.a.). Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa określeń prawnie niezdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych) w postaci "ważnego interesu służby" Stąd też, jeżeli ustawodawca pozostawił kwestię zwolnienia policjanta ze służby uznaniu organu zwalniającego, to organ ten zobowiązany jest ocenić materiał dowodowy w świetle wszystkich okoliczności mogących mieć w sprawie zastosowanie, a nie jedynie w świetle niektórych z nich. Dodano, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. Rolą organu administracji w sprawie o zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji jest wykazanie, że za zwolnieniem funkcjonariusza przemawia ważny interes służby i w rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadza się zatem do wyjaśnienia i oceny, czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie skarżącego w służbie narusza jej ważny interes. W tym miejscu stwierdzono, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy, należy między innymi ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważnych zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Służbę w Policji mogą przy tym pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza, jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy, kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z powyższego sprawę. Składa bowiem ślubowanie o treści wskazanej w art. 27 ust. 1 ustawy, podczas którego zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Funkcjonariusz Policji ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz konieczność budowania związanego z działalnością Policji zaufania społecznego. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę wolności i praw obywatelskich. Dlatego też policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji. Ponadto osoby egzekwujące przestrzeganie prawa, same muszą tego prawa ściśle przestrzegać. Winny to być zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Ponadto osoby te muszą znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo. W konsekwencji stwierdzić należy, iż policjant który prowadząc pojazd po spożyciu alkoholu doprowadza do kolizji drogowej i oddała się z miejsca zdarzenia, a następnie chcąc uniknąć odpowiedzialności nakłania do składania fałszywych zeznań, traci autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Negatywny wydźwięk medialny w niniejszej sprawie ma niebagatelne znaczenie. Komentarze zamieszczone na lokalnej stronie internetowej "pijany policjant spowodował wypadek" świadczą, iż brak stosownych działań wobec takiego policjanta może mieć niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz niewątpliwie nie sprzyja budowaniu autorytetu omawianej formacji i jej funkcjonariuszy. Sprawne działanie tej formacji opiera się w szczególności na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Zdolność do natychmiastowej reakcji na takie zjawiska jest przy tym niezbędna nie tylko do umacniania autorytetu Policji i państwa, w imieniu którego formacja ta realizuje powierzone jej zadania. Jest ona niezbędna także do umacniania dyscypliny i zapewnienia odpowiedniego poziomu etycznego wszystkich funkcjonariuszy Policji. Policjanci muszą mieć świadomość, że w omawianej formacji nie można tolerować żadnych zachowań nielicujących z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz, że podejrzenia o działania niezgodne z prawem, powinny być przez właściwych przełożonych surowo sankcjonowane. Zatem nie ulega wątpliwości, że pozostawienie skarżącego w służbie mogłoby wpłynąć demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także nie pozostawać bez wpływu na właściwe funkcjonowanie i realizację zadań służbowych przez jednostkę organizacyjną, w której skarżący pełnił dotychczas służbę. Organ I instancji niewątpliwie zważył też, stosownie do art. 7 k.p.a., słuszny interes strony oraz interes społeczny, zasadnie dając prymat temu drugiemu. Nie budzi bowiem wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W takich okolicznościach nie może mieć decydującego znaczenia, że w okresie czynnego świadczenia służby policjant prawidłowo wywiązywał się z nałożonych obowiązków, otrzymywał nagrody uznaniowe, był pozytywnie opiniowany. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje bowiem, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji. Wcześniejsze prawidłowe wykonywanie czynności służbowych przez policjanta, również z narażeniem życia i zdrowia, co wynika z istoty zawodu policjanta, w żaden sposób nie równoważy bowiem ani nie znosi skutków wydarzenia w nocy z [...] na [...] czerwca 2015 r., w tym ich społecznego wydźwięku. Natomiast argumenty skarżącego zawarte w odwołaniu, nie zasługują na uwzględnienie. W odniesieniu do poglądu, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z przesłanką ważnego interesu służby zauważono, iż od osoby pełniącej służbę w Policji wymagany jest taki stopień ostrożności życiowej, który nie pozwala na doprowadzenie do sytuacji, gdy policjant nie kontroluje swojego zachowania do tego stopnia, że będąc po spożyciu alkoholu porusza się samochodem, doprowadza do kolizji drogowej i oddala się z miejsca zdarzenia, a następnie nakłania inną osobę do składania fałszywych zeznań. Z drugiej strony nieprawidłowości polegające na niewyznaczeniu terminu zakończenia postępowania nie dają podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, albowiem nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy. Podkreślono, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. stanowi automatycznie podstawy do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego rozwijających zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zapewniających jej realizację, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Zarzut natomiast naruszenia art. 10 k.p.a. może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Ponadto słusznie nadano rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia podkreślono, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 k.p.a. Organ I instancji nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności miał na uwadze ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. W kontekście powyższego zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, iż zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony, bowiem organ mógł i powinien był użyć wszelkich przewidzianych prawem środków, aby jak najszybciej rozwiązać stosunek służbowy z osobą, której pozostawanie w służbie jest sprzeczne z ważnym interesem tejże służby. W odniesieniu do wniosku strony o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności decyzji organu I instancji stwierdzono, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z uzasadnionym przypadkiem, o jakim mowa w art. 135 k.p.a. Nie może tu być mowy ani o wadliwości decyzji nieostatecznej, ani o wywołaniu przez jej wykonanie nieodwracalnych skutków prawnych czy też zmianie okoliczności uzasadniających nadanie rygoru. Podkreślono, że skutki prawne, jakie wywołało wykonanie decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji mogą zostać odwrócone poprzez przywrócenie do służby na stanowisko równorzędne w przypadku uchylenia lub stwierdzenia nieważności tejże decyzji z powodu jej wadliwości, co wynika z art. 42 ust. 1 ustawy o Policji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący A. L. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych zarzucając:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) poprzez błędne przyjęcie, iż istniały przesłanki do zwolnienia policjanta z uwagi na "ważny interes służby", podczas gdy prawidłowa subsumpcja ustalonych faktów pod przepis normy prawnej prowadzi do odmiennego wniosku oraz nieuzasadnione przyjęcie, że policjant utracił nieposzlakowaną opinię i wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu funkcjonariusza Policji
II. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez:
a) niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego,
b) załatwienie sprawy bez uwzględniania jego słusznego interesu,
c) nie ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów i nie podanie przyczyn, z powodu których argumentom odmówiono wiarygodności,
d) brak możliwości zapoznania strony z materiałem dowodowym i umożliwienie złożenia wniosków dowodowych,
W uzasadnieniu – wskazując na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że o ile poza wszelką wątpliwością jest, iż w nocy z [...] na [...] czerwca 2015 r. w późnych godzinach wieczornych był na spotkaniu towarzyskim z innym funkcjonariuszem Policji, gdzie spożywali alkohol, to niezrozumiałym jest, iż przyjęto na tej podstawie, że będąc w stanie nietrzeźwości bądź też po użyciu alkoholu kierował pojazdem oraz doprowadził do kolizji drogowej i okoliczności faktyczne, które organ ustalił nie znajdują żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym, a w postępowaniu administracyjnym nie dokonano żadnej weryfikacji okoliczności, które legły u podstaw zaskarżonej decyzji. Po spotkaniu towarzyskim z A. J., ze zmęczenia zasnął w miejscu spotkania i gdy się obudził, to go już nie było. Postępowanie karne prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w [...] prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko osobie. Sam fakt, iż jego samochód prywatny uczestniczył w kolizji drogowej nie może prowadzić do wniosku, iż po pierwsze on ją spowodował, a po wtóre iż był w stanie nietrzeźwości czy też po użyciu alkoholu. Jako policjant wie z jakimi konsekwencjami wiąże się kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Ma także świadomość, że policjantem jest się też poza służbą, a jego zachowanie nie jest naruszeniem "ważnego interesu służby" w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone. W praktyce na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego, natomiast jego postawa i postępowanie nie tylko podczas przedmiotowego zdarzenia, ale i na co dzień, nie narusza ważnego interesu służby. Przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają wspólną cechę – odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, lub do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem przypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego indywidualnego przypadku. W przypadku jego zwolnienia ze służby nie dopełniono tych okoliczności, a sama decyzja zapadła przedwcześnie, albowiem organ postępowania w sposób niczym nieuzasadniony po 3 dniach od daty zdarzenia podjął decyzję kończącą postępowanie w sprawie. Co istotne, decyzję o wydaleniu ze służby podjęto pochopnie, a zarazem uniemożliwiając mu czynny udział w postępowaniu. Nie został powiadomiony o możliwości wypowiedzenia się co do materiału zebranego w aktach, jak również nie mógł złożyć żadnych wniosków dowodowych dla obrony swoich interesów. Pierwszą korespondencję, a zarazem ostatnią jaką otrzymał w ramach tego postępowania, był rozkaz personalny wydalający go ze służby. Tym samym doszło do naruszenia elementarnych zasad procedury, która miała i mogła mieć istotny wpływ na decyzje końcową.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, bowiem zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2011 r. Dz. U. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), który stanowił materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonego rozkazu personalnego, policjanta można zwolnić ze służby gdy wymaga tego ważny interes służby. Użyte w powyżej cytowanym przepisie określenie "można zwolnić" wskazuje, iż organ w tym zakresie podejmuje decyzję uznaniową, a samo zwolnienie ze służby ma charakter fakultatywny. Stąd też rozstrzygnięcie podejmowane na podstawie tego przepisu powinno uwzględnić zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego, o czym mowa w ogólnej zasadzie procesowej zawartej w art. 7 k.p.a. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa tzw. wyrażeń nieostrych, jakim w niniejszej sprawie jest określenie "ważny interes służby". Przy zwolnieniu policjanta ze służby z powołaniem się na wskazany już wyżej przepis ustawy o Policji, organ powinien wobec tego uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie i w życiu prywatnym, bądź zdarzenia, które uniemożliwiają lub utrudniają pełnienie służby. Ponadto decyzja podejmowana w ramach uznania administracyjnego wprawdzie pozostaje pod kontrolą Sądu, to jednak – co należy zaakcentować – zakres tej kontroli jest ograniczony, bowiem badaniu podlega wyłącznie zgodność rozstrzygnięcia z prawem, bez wnikania w jego celowość. Z tego zatem względu kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami i to w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy przede wszystkim od ustalenia, czy w świetle odnośnych przepisów prawa materialnego stan faktyczny sprawy został wszechstronnie wyjaśniony. Wskazaniu również należy, że w przypadku decyzji uznaniowych szczególny nacisk kładzie się na ich należyte uzasadnienie. Organ ma wprawdzie swobodę wyboru rozstrzygnięcia w sprawie, jednak aby rozstrzygnięcie to nie miało charakteru niedopuszczalnej decyzji arbitralnej, obowiązkiem organu jest pełne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz właściwe ustalenie podstaw prawnych rozstrzygnięcia, jak również ich wykładnia. Innymi słowy, rozważania, które doprowadziły organ do wyboru takiego, a nie innego rozstrzygnięcia muszą znaleźć się w uzasadnieniu decyzji. Podkreślić należy, że uzasadnienie decyzji powinno być skonstruowane w sposób umożliwiający realizację zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a. Zadaniem uzasadnienia, zwłaszcza decyzji uznaniowej, jest bowiem przekonanie strony o prawidłowości rozstrzygnięcia. Motywy podjętego przez organ rozstrzygnięcia powinny być zatem tak ujęte, aby strona mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy załatwianiu sprawy. Brak prawidłowego uzasadnienia decyzji uniemożliwia ustalenie, czy organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego. Ponadto, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 16 marca 1998 r., sygn. akt II SA 96/98, publ. LEX nr 41681). Jak wskazano powyżej "ważny interes służby" jest pojęciem nieostrym, niezdefiniowanym w ustawie o Policji, jednak w judykaturze, jak i w doktrynie oraz w praktyce przyjęto, że na podstawie cytowanego przepisu można dokonać zwolnienia tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, ale nie można ich zwolnić na innej podstawie prawnej, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, że zgodnie z art. 43 ust. 1 ustawy, zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy, może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, a w myśl art. 25 ustawy, służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować, a także dający rękojmię zachowania tajemnicy stosownie do wymogów określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych.
Natomiast w rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że Zarząd Wojewódzki Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. [...] w [...] pismem z dnia [...] czerwca 2015 r. poinformował organ, iż zwolnienie policjanta ze służby w Policji na tym etapie postępowania jest przedwczesne i krzywdzące dla niego. Jednakże w tym miejscu należy stwierdzić kategorycznie należy, że opinia organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów nie jest wiążąca dla organu.
Natomiast analizując zaskarżone rozkazy personalne stwierdzić należy, że organ w ich uzasadnieniach – w ocenie Sądu – położył zbyt duży akcent na fakt, że skarżący przed zdarzeniem na stacji paliw przy ul. [...] w [...] spożywał alkohol wspólnie z A. J. i D. D., bowiem o fakcie tym wspomina jedynie ten ostatni ze świadków. Jednakże do jego zeznań należy odnieść się z dużą ostrożnością, bowiem nie potrafił on wskazać, jaką ilość alkoholu spożył skarżący, a ponadto, jak zeznał G. B. – funkcjonariusz Policji interweniujący na miejscu zdarzenia, wymieniony świadek "mocno chwiał się na nogach, miał szeroko otwarte oczy, czuć było mocno od niego alkohol (...) Pan D. był mocno pijany (...) po tym zerwał się z nim kontakt, on już nic nie mówił a w radiowozie nam usnął i były problemy żeby go obudzić (...) On nie miał żadnej świadomości, że uczestniczył w takim zdarzeniu, nic nie pamiętał, ale wtedy już nie twierdził, że to nie on kierował, ale nie mówił też, kto kierował. Na większość zadawanych mu pytań mówił – nie wiem, nie pamiętam". Reasumując, trudno więc w sposób nie budzący żadnych wątpliwości uznać jednoznacznie, aby skarżący spożywał alkohol, bowiem jedynie powyższe zeznania – dodać należy, wewnętrznie niespójne, połowiczne i z uwagi na stan nietrzeźwości tegoż świadka, mało wiarygodne – nie mogą stanowić przekonywającego dowodu co do tej kwestii.
Jednakże gdyby nawet wyeliminować element spożywania alkoholu przez skarżącego przed zdarzeniem na stacji paliw, to – w ocenie Sądu – nie jest to aż tak istotne, aby miało wpływ na wynik sprawy i przemawiało za tym, aby organ Policji podejmując decyzję o zwolnieniu [...]A. L., nie kierował się "ważnym interesem służby".
Z tego mianowicie powodu, że skarżący nakłaniał swoją siostrę J. M. będącą w ósmym miesiącu ciąży, do składania fałszywych zeznań, co może stanowić czyn penalizowany. Otóż jak zeznała wymieniona świadek, "Około godz. 3:30 w dniu dzisiejszym A. zadzwonił na moją komórkę (...) A. powiedział ˃J. przyjedź po mnie na tory˂. Tak to chyba brzmiało ja nie przytoczę tych słów dokładnie. Spytałam, go co się stało, ale on powiedział tylko ˃przyjedź˂. Ja wiedziałem gdzie jest to miejsce, tory w [...] są tylko w jednym miejscu – koło stacji paliw [...] na ul. [...] (...) Jak jechałam, to A. dzwonił do mnie 2 lub 3 razy (...) A. spotkałam tuż za torami, był sam i był poruszony, zdenerwowany. Rozmawialiśmy może 5 sekund. Dał mi kluczyki ze swojego auta i powiedział (...) ˃idź tam do policji i powiedz co się stało˂ lub ˃powiedz, że jechałaś˂ (...) Policjanci wzięli ode mnie prawo jazdy i dowód osobisty auta brata, on mi dał tylko kluczyki (...) Po wszystkim przyjechaliśmy do Komendy i ja przyznałam że to nie ja prowadziłam samochód. (...) Ja nie wiem dlaczego on mnie poprosił, żebym powiedziała policjantom, że to ja prowadziłam auto, może był po prostu w szoku".
Powyższe potwierdza druga z sióstr skarżącego, A. J. zeznając, że "W dniu [...] września 2013 r. ok. godz. 4.00 lub 5.00 (...) zadzwonił (...) brat (...) w rozmowie poinformował mnie, że ˃miałem kolizję˂ przy torach (...) Na stacji paliw spotkałam swoją siostrę J. M. W rozmowie siostra powiedziała mi, że powie policjantom, że była u mnie pod blokiem po samochód. Chodziło jej o samochód naszego brata A. L. m-ki –[...]".
Analizując powyższe zeznania w sposób jednoznaczny jawi się linia obrony przyjętą przez skarżącego, który nakłaniał swoja siostrę J. M. do składania fałszywych zeznań, a co potwierdziła druga z sióstr A. J. i co przyznała siostra J. M. Co najważniejsze, zdaniem Sądu nie sposób nie dać im wiary, bowiem nie miały one żadnego interesu, aby bezpodstawnie obciążać swojego brata. Przeciwnie, analizując całość ich zeznań nie sposób nie zauważyć, że przebija się w nich – w ocenie Sądu – troska o swojego brata, skarżącego A. L.
Ponadto zeznania te potwierdził pośrednio funkcjonariusz Policji G. B., biorący udział w czynnościach procesowych po zdarzeniu na stacji paliw. Otóż zeznał on m.in., że "Jakoś 10 minut później na miejscu zdarzenia zjawiła się kobieta w widocznej ciąży, która okazała się być p. J. M. Podeszła do nas i oświadczyła, że kierowała pojazdem ale była w szoku i oddaliła się z miejsca zdarzenia. Pamiętam, że trzymała w ręku kluczyki z logo [...] (...) Rozpytując tego litewskiego kierowcę ustaliliśmy, że pojazdem który w niego uderzył jechało 2 mężczyzn (...) Pytana przez nas cały czas podtrzymywała, że to ona kierowała [...] podczas zdarzenia (...) Potem kontakt się z nią urwał, zamilkła, nie reagowała na pytania. Było widać że jest zdenerwowana (...) Z miejsca zdarzenia udaliśmy się z p. D. na komendę, natomiast p. M. pozostała nadal na miejscu zdarzenia z grupa dochodzeniowo – śledczą".
Dodać w tym miejscu należy, że z logicznego punku widzenia wynika, skoro według zeznań pokrzywdzonego litewskiego kierowcy w samochodzie skarżącego było dwóch mężczyzn, a świadek A. J. wysiadł wcześniej, to w momencie zdarzenia w samochodzie przebywał sam skarżący oraz D. D. Powyższy wniosek jest tym bardziej zasadny, że skarżący powiedział siostrze A. J., iż to on miał kolizję, a kluczyki od samochodu posiadał przy sobie niedaleko miejsca zdarzenia i wręczył je siostrze J. M.
Zatem należy się zgodzić z organem, że powyższy fakt świadczy, iż skarżący A. L. podjął wszelkie czynności zmierzające do zatarcia śladów swojego udziału w zdarzeniu oraz nakłaniał do składania fałszywych zeznań.
Oznacza to bezspornie, że nie spełnił on – w ocenie Sądu – wszystkich niezbędnych, wymienionych w art. 25 ust. 1 ustawy cech, którymi powinien legitymować się funkcjonariusz Policji. Należy również zauważyć, iż powyższe zdarzenie rodzi negatywny wydźwięk społeczny już chociażby w samym jego zawodowym środowisku oraz godzi w dobro służby i podważa zaufanie społeczne do całej formacji, skoro na lokalnej stronie internetowej zamieszczono negatywne komentarze o zaistniałym zdarzeniu. Zatem zgodzić się należy z organem, że każde naruszenie prawa przez funkcjonariusza Policji, którego podstawowym obowiązkiem jest ochrona praworządności oraz ochrona obywateli przed działaniem sprzecznym z obowiązującym porządkiem prawnym, siłą rzeczy budzi opór i sprzeciw społeczny. Ponadto w ocenie Sądu fakt pozostawania skarżącego w służbie, musi budzić dezaprobatę wśród pozostałych funkcjonariuszy Policji.
W tym miejscu jeszcze raz należy zaakcentować, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Ten pogląd znajduje pełne uzasadnienie w przepisach ustawy o Policji, gdzie w art. 58 stanowi się, że każdy policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania z której wynika powinność pilnego przestrzegania prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywania rozkazów i poleceń przełożonych, a także strzeżenie honoru i dobrego imienia służby oraz przestrzeganie zasad etyki zawodowej. Dlatego też policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji i w konsekwencji unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Ponadto – zdaniem Sądu – negatywny wydźwięk tej sprawy podważa interes służby i godzi w dobre imię formacji i z tego powodu znajduje pełne uzasadnienie decyzja organu o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji. Wszak pozostawienie w służbie w Policji funkcjonariusza nakłaniającego do składania fałszywych zeznań i oddalającego się z miejsca zdarzenia, nie może zostać pogodzone z koniecznością zachowania zaufania społeczeństwa do Policji jako formacji stojącej na straży praworządności. Wymaga tego charakter zawodu policjanta oraz szczególne obowiązki funkcjonariuszy związane zarówno z zachowaniem na służbie, jak i poza nią. Zatem należy podzielić stanowisko organu, że powyższe zdarzenie, odbierają skarżącemu rękojmię niezbędną do wykonywania obowiązków funkcjonariusza Policji, ponieważ trudno sobie wyobrazić, aby osoba naruszająca prawo, mogła skutecznie pilnować przestrzegania tych przepisów. Podkreślić bowiem należy, że sprawne działanie Policji opiera się na zaufaniu społecznym, podbudowanym szczególnymi wymogami, jakim musi sprostać każdy funkcjonariusz Policji. Są nimi w szczególności: niekaralność, nieposzlakowana opinia, zdyscyplinowanie, praworządność, gotowość do przestrzegania ustanowionych standardów etycznych oraz dbałość o honor, godność i dobre imię Policji. Policja, jako uzbrojona formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywatela środkami realizacji władztwa państwowego. Jej szczególna rola i zhierarchizowana struktura wymaga od funkcjonariuszy szczególnej dyscypliny, a także bezwzględnego przestrzegania prawa oraz innych norm i zasad obowiązujących w życiu społecznym. Przeciwdziałanie odmiennym zachowaniom ma stanowić fundament budowania zaufania do Policji w opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele przyznanych tej formacji prerogatyw łączy się z ingerowaniem w sferę wolności i praw obywatelskich. Ocena taka jest tożsama ze stanowiskiem judykatury, gdzie np. w wyroku z dnia 13 kwietnia 2011 r. o sygn. akt I OSK 1886/10, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, iż: "funkcjonariusze, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe, muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. (...) Policja ma gwarantować każdemu człowiekowi ochronę przed przemocą, brutalnością i innymi zachowaniami naruszającymi chronione przez prawo dobra. Podejrzenia wobec funkcjonariusza Policji o zachowania karalne, zaprzeczające przyjętym zobowiązaniom, narażają dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść ważnego interesu służby".
Zatem ustosunkowując się zaś do zarzutów skarżącego wskazać należy, iż organ w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie administracyjne, zapewniając skarżącemu czynny udział w tymże postępowaniu oraz należycie informując go o wszelkich istotnych dla niego okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Natomiast to on sam – jak wynika z notatki służbowej sporządzonej dnia [...] czerwca 2015 r. przez funkcjonariuszy Policji – wyrzucił doręczony mu egzemplarz protokołu czynności zawiadamiających o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz rozkaz personalny z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] z miejsca, w którym przebywał, tj. w [...] przy ul. [...]. Ponadto, jak wynika z notatki sporządzonej na opisanym powyżej protokole, oświadczył, że "nic nie podpisze", a zatem w tym momencie sam się pozbawił czynnego udziału w postępowaniu.
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że na jego wniosek z dnia [...] czerwca 2015 r. o udostępnienie akt sprawy, organ za pismem z dnia [...] czerwca 2015 r. przesłał mu kopie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych, a zatem zarzut o braku możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i uniemożliwieniem mu złożenia wniosków dowodowych, jest całkowicie gołosłowny.
Ponadto przed wydaniem zaskarżonego rozkazu personalnego, organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz dokonał oceny dowodów z zachowaniem reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Niezależnie od powyższego analiza uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego w żadnym stopniu nie wskazuje – w ocenie Sądu – aby organ przekroczył granice swobodnej oceny dowodów i nie wyjaśnił w sposób dostateczny sprawy, poza opisanym już wyżej elementem związanym ze spożywaniem alkoholu, co – jak wspomniano – nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.
Poza tym zasadnym było – zdaniem Sądu – nadanie zaskarżonemu rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności, a to z uwagi na ważny interes służby, tożsamy z interesem społecznym, polegający na konieczności niezwłocznego zapewnienia ciągłości wykonywania zadań Policji, a także ochrony honoru, godności i dobrego imienia służby. Przyznać zatem należy rację organowi, że powyższe okoliczności wymagały niezwłocznego wprowadzenia zaskarżonego rozkazu w życie, podobnie jak i okoliczności wymienione już wyżej, a dotyczące charakteru służby w Policji.
Rację również należy przyznać organowi, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą, nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. stanowi automatycznie podstawy do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego rozwijających zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zapewniających jej realizację, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Zarzut natomiast naruszenia art. 10 k.p.a. może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, a co nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
Reasumując, w ocenie Sądu organy orzekające nie naruszyły wskazanych w skardze przepisów prawa, lecz dokonały wyczerpujących ustaleń i prawidłowo je oceniły, czemu dały wyraz w uzasadnieniu zaskarżonych rozkazów personalnych, iż w stosunku do skarżącego zachodzi przesłanka z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło