II SA/Wa 1724/19
WyrokWSA w Warszawie2020-03-10
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Konrad Łukaszewicz, Sławomir Fularski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów prawidłowo stwierdziła nieważność postępowania w sprawie nadania stopnia doktora, opierając się na ustaleniach Rady Wydziału, która nie wykazała w uzasadnieniu, że doszło do "przypisania sobie autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego"?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy nie wykazały w uzasadnieniu, iż doszło do "przypisania sobie autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego", co jest kluczową przesłanką do stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia doktora. Brak było oceny, czy zapożyczenia były "istotne" i czy doktorant działał z zamiarem "przypisania" sobie autorstwa, a nie jedynie "posłużenia się" cudzym utworem. Ponadto, stwierdzono wadliwość podjęcia przez Radę Wydziału dwóch uchwał zamiast jednej decyzji.Stan faktyczny
Skarżąca J. S. wniosła skargę na decyzję Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, która utrzymała w mocy uchwały Rady Wydziału stwierdzające nieważność postępowania w sprawie nadania jej stopnia doktora nauk humanistycznych. Rada Wydziału uznała, że Skarżąca przypisała sobie autorstwo istotnych fragmentów cudzego utworu. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów prawa, w tym ustawy o stopniach naukowych i ustawy o prawie autorskim, poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów i brak ustalenia zamiaru bezpośredniego przypisania sobie autorstwa. Podniosła również zarzuty dotyczące nierozpatrzenia zebranego materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymane nią w mocy uchwały Rady Wydziału. Zasądza od Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów na rzecz J. S. kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki, Sędzia WSA Konrad Łukaszewicz (spr.), Sędzia WSA Sławomir Fularski, Protokolant specjalista Wiesława Jesiotr, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2020 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia doktora 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymane nią w mocy uchwały Rady Wydziału [...] Uniwersytetu [...] z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...], nr [...]; 2. zasądza od Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów na rzecz J. S. kwotę 697 (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Kontrolą sądowoadministracyjną w niniejszej sprawie objęte zostało postępowanie administracyjne zakończone decyzją Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów (zwanej dalej: "Centralną Komisją") z dnia [...] stycznia 2019 r. o numerze [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia doktora.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
Uchwałą z dnia [...] listopada 2015 r. Rada Wydziału [...] Uniwersytetu [...] (zwana dalej: "Radą Wydziału") – działając na podstawie art. 29a ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1789 ze zm.; zwanej dalej: "ustawą o stopniach naukowych") – wszczęła postępowanie o stwierdzenie nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia doktora nauk humanistycznych J. S. (zwanej dalej: "Skarżącą").
Po przeprowadzeniu postępowania Rada Wydziału podjęła w dniu [...] lutego 2017 r. dwie uchwały:
1) o numerze [...] – stwierdzającą nieważność postępowania w sprawie nadania Skarżącej stopnia doktora nauk humanistycznych, powołując w jej podstawie prawnej przepis art. 29 ust. 1 ustawy o stopniach naukowych;
2) o numerze [...] – stwierdzającą nieważność uchwały własnej z dnia [...] listopada 2010 r. w sprawie nadania Skarżącej stopnia doktora nauk humanistycznych, powołując w jej podstawie prawnej przepisy art. 14 ust. 2 oraz art. 29 ust. 1 ustawy o stopniach naukowych.
W uzasadnieniu do uchwały o numerze [...] podniesiono, że Rada Wydziału zapoznała się z rezultatami pracy Komisji powołanej w dniu [...] czerwca 2014 r. do przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie stwierdzenia nieważności nadania Skarżącej stopnia doktora, jak również ze stanowiskiem Skarżącej z dnia [...] lutego 2017 r., a następnie stwierdziła, że sformułowany wobec niej zarzut przypisania sobie autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego – jest uzasadniony. Zdaniem Rady Wydziału, nie istnieją jakiekolwiek wątpliwości co do charakteru nieoznaczonych przytoczeń w pracy doktorskiej Skarżącej, które pozwalałyby je traktować jako dający się usprawiedliwić błąd warsztatowy lub redakcyjny.
Natomiast w uzasadnianiu do uchwały o numerze [...] r. wskazano, że podjęta została ona na wniosek Dziekana i stanowi konsekwencję uchwały Rady Wydziału z tego samego dnia o numerze [...].
Po rozpatrzeniu odwołań Skarżącej z dnia 26 kwietnia 2017 r. od uchwał Rady Wydziału z dnia [...] lutego 2017 r. Centralna Komisja wydała zaskarżoną decyzję z dnia [...] stycznia 2019 r., którą utrzymała w mocy uchwały Rady Wydziału o numerach: [...] i [...].
W uzasadnieniu wskazano, że Skarżąca złożyła odwołania zarówno od uchwały o numerze [...], jak również od "komplementarnej kolejnej" uchwały o numerze [...], zaś odwołania te dotyczyły jednej sprawy administracyjnej prowadzonej w jednym postępowaniu, wobec czego zostały one rozpoznane łącznie. W ocenie Centralnej Komisji, Rada Wydziału przeprowadziła szczegółowe postępowanie wyjaśniające i po dokonanej analizie materiału dowodowego stwierdziła ewidentną nierzetelność naukową autorki przedłożonej w przewodzie doktorskim rozprawy doktorskiej. Okoliczności sprawy wskazywały zatem, że istotnie wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych. Nadto wskazano, że w toku wznowionego postępowania Rada Wydziału ponownie oceniła kwestie zasadności przyjęcia rozprawy doktorskiej, z uwzględnieniem nowych okoliczności sprawy, i na tej podstawie rozstrzygnęła kwestie stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia doktora.
Organ przedstawił również wszystkie zarzuty sformułowane przez Skarżącą w odwołaniach, a następnie uznał je za nieuzasadnione. Wskazał przy tym, że w toku postępowania odwoławczego uzyskał dwie recenzje: prof. L. Z. i prof. G. B. S., którzy ustalili, że Dziekan Wydziału [...] Uniwersytetu [...] powołał komisję ekspercką do zbadania rzetelności powstania pracy doktorskiej, która wykryła kilkaset fragmentów przytoczonych bez oznaczenia faktu cytowania i bez podania źródła. W świetle opinii prof. L. Z., po wnikliwym przeanalizowaniu całego tekstu rozprawy komisja oszacowała skalę zapożyczeń na odpowiednio: 25% objętości tekstu w części pierwszej, 10% w drugiej i 80% w trzeciej. Rada Wydziału powołała następnie (w dniu [...] czerwca 2016 r.) nową, ośmioosobową komisję w postępowaniu o stwierdzenie nieważności postępowania, która pismem z dnia [...] stycznia 2017 r. zwróciła się do z jednomyślnym wnioskiem o podjęcie uchwały o stwierdzeniu nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia doktora nauk humanistycznych Skarżącej. Uchwale tej komisji towarzyszy obszerne tabelaryczne zestawienie wybranych zapożyczeń w rozprawie doktorskiej, które w 25 zacytowanych in extenso fragmentach dokumentuje miejsce, sposób i zakres przejęć. Na korzyść Skarżącej odstąpiono od poszukiwań zapożyczeń w drugiej części doktoratu, który stanowi swoistą relację poglądów bohatera rozprawy w postaci parafrazowania jego oryginalnych tekstów. Jego zdaniem, zestawiona lista zapożyczeń stanowi bezsprzeczny dowód nieodnotowanego posiłkowania się przez autorkę cudzym dorobkiem naukowym, zaś wyjaśnienia Skarżącej w niewielu wypadkach mogą być uznane za wiarygodne (brak frazy "cytuję za ...:"; "błąd redakcyjny"), w większości nie przekonują, bądź zostały pozostawione bez wyjaśnienia. Centralna Komisja stwierdziła, że daje w pełni wiarę ustaleniom tej opinii, a przywołany pogląd przyjmuje za własny.
Odnosząc się do stanowiska Skarżącej, iż około 90% zarzucanych zapożyczeń "dezaktualizuje się ilościowo" w momencie, gdy komisja odstąpiła od badania parafraz Henrika Steffensa i skupiła się jedynie na zbadaniu przejęć z literatury sekundarnej, Centralna Komisja ponownie powołała się na opinię prof. L. Z., zgodnie z którą, milcząca akceptacja przez Skarżącą przejęcia "pozostałych" 10% zapożyczeń również wystarcza za uzasadnienie plagiatu. W ocenie Centralnej Komisji, "nawet gdyby przyjąć, że intencją Skarżącej nie było potwierdzenie 10% nieuprawnionych zapożyczeń w rozprawie doktorskiej (czego Centralna Komisja nie potwierdza), to stwierdzenie plagiatu w wymiarze nieco mniejszym niż powoływane 10% wystarcza i tak do dyskwalifikacji rozprawy dr J. S. z punktu widzenia ustawowych wymogów stawianych rozprawom doktorskim".
Konkludując organ wskazał, że argumenty przedstawione przez obu recenzentów potwierdzające popełnienie plagiatu zostały przyjęte za własne przy głosowaniu nad odwołaniem Skarżącej. W jego ocenie, działanie Skarżącej miało miejsce w świadomym zamiarze przywłaszenia autorstwa z cudzych tekstów. Okoliczność, że Skarżąca jest nauczycielem akademickim przemawia za przyjęciem argumentu, że naruszała prawa autorskie w sposób świadomy. Oczywistym jest bowiem, że Skarżąca będąc zatrudniona na stanowisku nauczyciela akademickiego znała te reguły, z konsekwencjami przyjęcia, iż przy wykroczeniu poza prawo cytatu działała w zamiarze przywłaszczenia autorstwa.
Za niezasadne organ uznał również zarzuty natury formalnej. W szczególności wskazał, że w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 29a ustawy o stopniach naukowych, stosuje się wprawdzie przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256; zwanej dalej: "k.p.a."), jednakże jedynie w zakresie nieuregulowanym i odpowiednio. Wobec tego stanowisko Rady Wydziału wyrażone zostało w uchwałach w formie syntetycznej, co nie stanowiło naruszenia przepisów k.p.a. Organ odwołał się przy tym do stanowiska orzecznictwa sądów administracyjnych, zgodnie z którym, brak szczegółowego uzasadnienia wszystkich motywów podjęcia decyzji przez Radę Wydziału – z uwagi na specyfikę podejmowanych przez te organy rozstrzygnięć – nie może być uznany za naruszenie prawa, jeżeli rozstrzygnięcie organu znajduje oparcie w materiale dowodowym sprawy, którym dysponował organ. Uzasadnienie uchwały Rady Wydziału nie jest także miejscem na przegląd prowadzonych polemik naukowych i przytaczania argumentów naukowych. Zdaniem Centralnej Komisji, uchwale Rady Wydziału towarzyszyło obszerne tabelaryczne zestawienie wybranych zapożyczeń w rozprawie doktorskiej, które w 25 zacytowanych in extenso fragmentach dokumentowało miejsce, sposób i zakres przejęć. Przy podejmowaniu decyzji kolegialnych nie sposób, aby uzasadnienie orzeczenia było na tyle szczegółowe, aby wskazywało na konkretne uchybienia Skarżącej. W ocenie Centralnej Komisji w tym zakresie wystarczające było oparcie się na ustaleniach komisji i przyjęcie ich za własne.
Zdaniem organu odwoławczego nie stanowiło również naruszenia prawa to, że Rada Wydziału podjęła swoje rozstrzygnięcia w formie uchwał, a nie decyzji, bowiem to uchwała jest rozstrzygnięciem typowym dla organu kolegialnego. Ponadto przyjęcie nazwy orzeczenia jako "uchwały" nie miało wpływu na wynik postępowania i nie mogłoby zostać potraktowane za istotne naruszenie przepisów postępowania.
Odnosząc się do podjęcia dwóch uchwał przez Radę Wydziału, w tym uchwały o numerze [...] o charakterze komplementarnym w relacji do uchwały o numerze [...], organ uznał, że nie miało to również wpływu na wynik sprawy, gdyż co do meritum przepisy postępowania prowadzonego na podstawie art. 29a ustawy o stopniach naukowych – nie zostały naruszone.
Reasumując Centralna Komisja uznała, że ujawnione w postępowaniu okoliczności wskazują, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego podstawy zarzutów odwołania są w pełni niezasadne. W ocenie Centralnej Komisji ujawnione okoliczności wskazują, że rozprawa doktorska Skarżącej nie spełnia wymogów stawianym rozprawom doktorskim, nie stanowi bowiem oryginalnego rozwiązania problemu naukowego i nie wykazuje umiejętności samodzielnego prowadzenia pracy naukowej przez autorkę.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Centralnej Komisji z dnia [...] stycznia 2019 r. Skarżąca zarzuciła naruszenie:
1) art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych w zw. z art. 115 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j. Dz. U z 2019 r., poz. 1231 ze zm.; zwanej dalej: "ustawą o prawie autorskim") poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że spełnione zostały przesłanki naruszonego przepisu, czyli w pracy doktorskiej doszło do przypisania przez Skarżącą autorstwa istotnego fragmentu, z całkowitym pominięciem przepisów szczególnych tj. art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który do przypisania autorstwa przez osobę trzecią zakłada celowe działanie sprawcy, czyli działanie z zamiarem bezpośrednim, a tymczasem Skarżąca na żadnym etapie przewodu doktorskiego nie działała z zamiarem bezpośrednim przypisania sobie autorstwa, a ponadto Centralna Komisja na żadnym etapie postępowania nie ustaliła, a w konsekwencji nie mogła przypisać Skarżącej działania w zamiarze bezpośrednim, co w konsekwencji dyskwalifikuje możliwość stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia naukowego doktora nauk humanistycznych oraz stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie nadania stopnia naukowego doktora nauk humanistycznych;
2) art. 13 ust. 1 ustawy o stopniach naukowych w zw. z pkt. 3.5.2 Kodeksu Etyki Pracownika Naukowego poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą w konsekwencji do przyjęcia, że rozprawa doktorska Skarżącej nie stanowi oryginalnego rozwiązania problemu naukowego, a Skarżąca nie wykazuje umiejętności samodzielnego prowadzenia pracy naukowej, z pominięciem istotnego fragmentu naruszonego przepisu, że rozprawa doktorska przygotowywana jest pod opieką promotora, który w toku trwającego przewodu doktorskiego ma określone obowiązki, zarówno co do osoby doktoranta, jak również co do powstającej pod jego naukowym przewodnictwem rozprawy naukowej;
3) art. 77 § 1 w zw. z art. 7 i 6 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności złożonych przez Skarżącą opinii tj. opinii prof. dr. hab. E. M., opinii prof. dr. hab. J. G., opinii prof. dr. hab. E. K., komentarza dr. B. K. i komentarza dr. hab. R. S., które to opinie ekspertów i osób z kręgu nauki z kraju jak i z zagranicy wskazują, że nie sposób Skarżącej przypisać plagiatu, a organ pomimo ich treści nie odniósł się do nich, co oznacza, że dysponując materiałem dowodowym w sprawie, nie rozpatrzył go w całości.
Rozwijając zarzuty w obszernym uzasadnieniu Skarżąca podniosła w szczególności, że ponieważ ustawa o stopniach naukowych w żadnym miejscu nie definiuje czym jest "przypisanie sobie autorstwa istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego" to wykładni tego kluczowego dla sprawy pojęcia należy dokonać w oparciu o art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, zgodnie z którym przywłaszczenie autorstwa (rozumiane właśnie jako przypisanie autorstwa) może być popełnione wyłącznie z działania i to z zamiarem bezpośrednim. W ocenie Skarżącej, Centralna Komisja niewłaściwie zastosowała naruszony przepis, albowiem wymaga on, aby Skarżąca działała z zamiarem bezpośrednim, a organ nie zbadał tej okoliczności, a jedynie ograniczył się do stwierdzenia, że Skarżąca znała zasady pracy naukowca, w tym prawo cytatu. Ponadto wskazała, że zarzucany jej czyn może być efektem braku należytej opieki ze strony promotora oraz jego niefrasobliwości w ocenie dostrzeżonych przez recenzentów uchybień (w szczególności przez prof. B.), a także niefrasobliwości w kształtowaniu świadomości naukowej u Skarżącej. Skarżąca zwróciła przy tym uwagę, że to zarówno recenzenci, jak i promotor podejmują decyzję o dopuszczeniu pracy doktorskiej po zweryfikowaniu treści, natomiast w niniejszej sprawie, pewnego rodzaju wątpliwości pojawiły się już na etapie recenzowania pracy. Niemniej jednak nie przeszkodziły one, aby przewód doktorski był kontynuowany. Skarżąca nie została poproszona o jakiekolwiek poprawki, zaś jako najmłodszy doktorant przystępujący do obrony miała do dyspozycji regulaminowy czas na napisanie i obronę doktoratu, a z uwagi na szybkie tempo pracy nad doktoratem, konieczność poprawek nie przyczyniłaby się do wydłużenia tego czasu ponad regulaminowe standardy. Nigdy jednak od promotora nie otrzymała wytycznych co do obowiązku naniesienia poprawek w pracy w zakresie cytowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
Pismem procesowym z dnia 2 września 2019 r. Skarżąca podtrzymała zarzuty przedstawione w skardze, podnosząc dodatkowo, że składając pracę doktorską w 2010 r. nie była – wbrew stanowisku organu – nauczycielem akademickim, lecz najmłodszym doktorantem nauk humanistycznych w Polsce i nie miała doświadczenia w prowadzeniu badań ani pisaniu prac naukowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
W pierwszej kolejności przypomnieć trzeba, że zaskarżona decyzja wydana została w postępowaniu przeprowadzonym w trybie art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych, zgodnie z którym, Rada właściwej jednostki organizacyjnej lub odpowiednio Centralna Komisja, w drodze decyzji, stwierdza nieważność postepowania w sprawie nadania tytułu lub stopnia, jeżeli w pracy stanowiącej podstawę nadania tytułu lub stopnia osoba ubiegająca się o tytuł lub stopień przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego.
W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że przepis ten wprowadza nieznaną na gruncie postępowania administracyjnego instytucję "nieważności postępowania". Rozstrzygnięcie tego rodzaju powodować będzie konsekwencje w postaci zniesienia z mocą wsteczną skutków dokonanych czynności w postępowaniu w sprawie nadania stopnia naukowego. Postępowanie to obejmuje wszystkie czynności przewodu od momentu jego wszczęcia, aż do podjęcia uchwały o nadaniu stopnia. Stwierdzenie nieważności postępowania skutkować będzie zniesieniem całego postępowania o nadanie stopnia, a zatem także wszystkich dokonanych w tym postępowaniu czynności w postaci podjętych uchwał oraz powrót do stanu prawnego sprzed wniosku o wszczęcie postępowania (P. Kledzik, Kilka uwag w zakresie przesłanek i trybu wznowienia postępowania oraz stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie o nadanie stopnia doktora i doktora habilitowanego, [w:] Specyfika postępowań administracyjnych w sprawach z zakresu szkolnictwa wyższego i nauki, red. J.P. Tarno, A. Szot, P. Pokorny, Lublin 2016, s. 147).
W konsekwencji nie ulega wątpliwości, że w omawianym trybie wystarczające jest podjęcie jednej decyzji stwierdzającej nieważność postępowania. W realiach kontrolowanej sprawy natomiast Rada Wydziału podjęła w dniu [...] lutego 2017 r. dwie – uchwały (w miejsce decyzji), tj. uchwałę nr [...] – stwierdzającą nieważność postępowania w sprawie nadania stopnia naukowego Skarżącej oraz uchwałę nr [...] – stwierdzającą nieważność uchwały własnej z dnia [...] listopada 2010 r. w sprawie nadania stopnia naukowego Skarżącej. Działanie takie uznać należy za nieprawidłowe, bowiem jak to wskazano, w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych wystarczało wydanie decyzji stwierdzającej nieważność postępowania i decyzja taka skutkowała zniesieniem zarówno całego postępowania w sprawie o nadanie stopnia naukowego, zatem również uchwały w sprawie nadania takiego stopnia.
Wadliwość ta, która w konsekwencji doprowadziła do wydania przez Centralną Komisję decyzji utrzymującej w mocy dwie uchwały Rady Wydziału, nie stanowiła jednak takiego naruszenia prawa, które powodowało konieczność wyeliminowania tych aktów z obrotu prawnego.
Zdaniem Sądu, zasadnicze znaczenie dla uwzględnienia skargi miało jednak to, że Rada Wydziału, a następnie Centralna Komisja nie wykazały w swoich uzasadnieniach, że w sprawie ziściły się przesłanki określone w art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych.
Dostrzec należy, że omawiany przepis wymaga wykazania w toku postępowania – po pierwsze – przypisania sobie autorstwa fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego, a po drugie – istotnego. W konsekwencji musi dojść nie tylko do zapożyczenia z cudzej twórczości, ale skala tego zapożyczenia musi być "istotna", zatem musi stanowić kwalifikowaną postać naruszenia praw autorskich osoby trzeciej.
W realia kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, że uchwała Rady Wydziału o numerze [...] w ogóle nie zawiera uzasadnienia w tym zakresie. Nie wskazano w nim nawet z jakiego utworu lub ustalenia naukowego Skarżąca przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów. Tym samym nie wykazano, że w pracy doktorskiej nastąpiło przypisanie sobie fragmentu cudzego autorstwa. Co jednak najistotniejsze, Rada Wydziału nie dokonała oceny, czy nawet jeśli Skarżąca dopuściła się omawianego "przypisania", to mogło ono zostać uznane za "istotne". Zdaniem Sądu nie można uznać za wystarczające li tylko odwołania się do rezultatów prac komisji powołanej przez Radę Wydziału, gdyż przygotowane przez nią zestawienie (sprawozdanie) – nie stanowi rozstrzygnięcia przewidzianego przez ustawę o stopniach naukowych, czy też przez art. 151 k.p.a. Niewątpliwie to uchwała Rady Wydziału – powzięta na podstawie art. 29a ust. 1 ustawy – rozstrzygała sprawę co do istoty i to ta uchwała powinna zawierać wyczerpujące uzasadnienie we wskazanym wyżej zakresie. Jakkolwiek zgodzić należy się z tezą, że uzasadnienie to nie może w pełni oddawać rzeczywistych intencji wszystkich osób głosujących, które wchodzą w skład organu kolegialnego, to jednak musi umożliwiać stronie postępowania poznanie zasadniczych jej motywów.
Dostrzeżone uchybienia zostały zaaprobowane przez Centralną Komisja w uzasadnieniu do zaskarżonej decyzji. W szczególności wskazać należy na te fragmenty, które podkreślają analizę materiału dowodowego dokonaną przez Radę Wydziału, której w ocenie Sądu próżno doszukać się w uzasadnieniu do uchwały. Co więcej, organ odwoławczy kilkukrotnie odwoływał się do przesłanek wznowienia postępowania, określonych w art. 29 ust. 2 ustawy o stopniach naukowych, czy też do "nierzetelności naukowej autorki", konkludując swoje wywody stwierdzeniem, że rozprawa doktorska Skarżącej "nie spełnia wymogów stawianych rozprawom doktorskim, nie stanowi bowiem oryginalnego rozwiązania problemu naukowego". Przesłanki te nie są jednak tożsame z tymi, które zostały w odmienny sposób ukształtowane na gruncie art. 29a tej ustawy (szerzej na ten temat por. wyrok NSA z dnia 18 września 2019 r. o sygn. akt I OSK 2945/17). Centralna Komisja podkreśliła przy tym, że "komisja wykryła kilkaset fragmentów przytoczonych bez oznaczenia faktu cytowania i bez podania źródła". W ocenie Sądu, wskazane "wykrycie" nie mogło samo w sobie stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności postępowania w sprawie nadania stopnia doktora, bowiem wymagało jeszcze dokonania oceny w świetle przesłanek określonych w art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych. Organ odwoławczy powołał się również na "obszerne tabelaryczne zestawienie wybranych zapożyczeń w rozprawie doktorskiej", przy czym w żaden sposób nie odniósł tego twierdzenia do przesłanki "przypisania" sobie przez Skarżącą ich autorstwa.
Powyższe spostrzeżenia nabierają zasadniczego znaczenia, gdy weźmie się pod uwagę, że w przepisie art. 29a ustawy o stopniach naukowych jest mowa o "przypisaniu" sobie autorstwa, nie zaś o "posłużeniu" się cudzym utworem lub ustaleniem naukowym. W konsekwencji zgodzić należy się z autorem skargi, że chodzi o zamierzone i świadome działanie doktoranta, skutkujące przypisaniem sobie autorstwa cudzych myśli. Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jest mowa o "przytoczeniu", "posiłkowaniu" czy "zapożyczeniu", natomiast organ nie wykazuje, że Skarżąca działała z zamiarem "przypisania" sobie autorstwa przytoczonego, cudzego utworu lub ustalenia naukowego. Nie można przy tym pomijać przedstawionych w toku postępowania opinii, z których wynika, że nieoznaczone cytaty z dzieł autora (literatury prymarnej) – o którym Skarżąca pisała swoją dysertację – przywołane były w XIX-wiecznym niemieckim gotyku i odznaczały się specyficzną stylistyką, której Skarżąca nie stosowała w innych częściach pracy. Zatem organ winien dokonać oceny, czy posługując się tymi fragmentami literatury prymarnej Skarżąca działała z zamiarem przypisania sobie ich autorstwa. Oceny takiej organ winien również dokonać w odniesieniu do literatury sekundarnej, której nie sposób doszukać się w uzasadnieniach do zapadłych w sprawie orzeczeń.
Niezależnie od powyższego, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zabrakło również oceny tego, czy omawiane "przypisanie" miało postać "istotną" a więc kwalifikowaną. W szczególności nie można uznać za wystarczające stanowisko, że "stwierdzenie plagiatu w wymiarze nieco mniejszym niż 10% wystarcza i tak do dyskwalifikacji rozprawy dr J. S. z punktu widzenia ustawowych wymogów stawianych rozprawom doktorskim". W ocenie Sądu, teza ta jest nieuprawniona z punktu widzenia dyspozycji art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych. Przede wszystkim nie odnosi się ona do przesłanki "przypisania sobie" autorstwa, lecz do "wymogów" stawianych rozprawom doktorskim, a co najistotniejsze kłóci się ona z koniecznością wykazania "istotności" skali zapożyczeń z cudzej twórczości.
Zgodzić należy się również z autorem skargi, że nieusprawiedliwione jest twierdzenie Centralnej Komisji, zgodnie z którym, okolicznością potwierdzającą działanie Skarżącej "w świadomym zamiarze przywłaszczenia autorstwa" było to, że jest ona nauczycielem akademickim, zatem znajomość warsztatu naukowca po jej stronie "przemawia za przyjęciem argumentu, że naruszyła prawa autorskie w sposób świadomy". Niezależnie od tego, że takie założenie nie przesądza samo w sobie o ziszczeniu się omawianych przesłanek, to nie można pomijać twierdzenia Skarżącej, że w okresie pisania pracy doktorskiej nie była nauczycielem akademickim, lecz jedynie doktorantką, która pozostawała pod nadzorem promotora.
W tym stanie rzeczy Sąd doszedł do przekonania, że w kontrolowanym postępowaniu doszło nie tylko do naruszenia przepisu art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych, ale również przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 29 ust. 1, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzone braki w uzasadnieniach do podjętych rozstrzygnięć w istocie uniemożliwiły ich sądowoadministracyjną kontrolę co do istoty sprawy, biorąc pod uwagę, że sąd administracyjny nie jest kompetentny do samodzielnej oceny rozprawy naukowej Skarżącej pod kątem przypisania sobie autorstwa cudzych utworów lub ustaleń naukowych.
Prowadząc ponownie postępowanie wszczęte uchwałą Rady Wydziału z dnia [...] listopada 2015 r. organ dokona oceny materiału dowodowego w świetle przesłanek określonych w art. 29a ust. 1 ustawy o stopniach naukowych, z uwzględnieniem zaprezentowanej przez Sąd oceny prawnej. Podkreślić przy tym raz jeszcze wypada, że tryb należnościowy uregulowany w tym przepisie znajduje zastosowanie wyłącznie w odniesieniu do kwalifikowanych form plagiatu w pracy stanowiącej podstawę nadania stopnia naukowego i nie wymaga rozpoznania na nowo sprawy nadania tego stopnia co do jej istoty.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) – orzekł, jak w sentencji wyroku. Zwarte w wyroku postanowienie w przedmiocie kosztów sądowych oparte zostało na przepisie art. 200 i art. 205 § 2 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło