II SA/Wa 1758/13

WyrokWSA w Warszawie2014-01-16

Skład orzekający: Ewa Pisula – Dąbrowska, Andrzej Góraj, Stanisław Marek Pietras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, łączony z nauką w szkole, może być zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, nawet jeśli był łączony z nauką w szkole, może być zaliczony do wysługi lat policjanta, pod warunkiem, że praca ta miała charakter stały. Sąd podkreślił, że pojęcie "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym nie wymaga nieustannej obecności, a jedynie wykonywania wszystkich niezbędnych zabiegów agrotechnicznych w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami, przy użyciu odpowiedniego sprzętu. Jednoczesne pobieranie nauki nie wyklucza takiej pracy, jeśli nie uniemożliwia jej faktycznego wykonywania.
Stan faktyczny
Skarżący, policjant M. G., domagał się zaliczenia okresu pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost jego uposażenia. Organy policji odmówiły, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego, zwłaszcza w kontekście pobierania przez skarżącego nauki w szkole oraz niewielkiego areału gospodarstwa. Skarżący zaskarżył rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących wliczania okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. Zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Ewa Pisula – Dąbrowska Sędzia WSA – Andrzej Góraj Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – specjalista Elwira Sipak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi M. G. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny i utrzymany nim w mocy rozkaz personalny z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], 2. zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. St. post. M. G. raportem z dnia [...] czerwca 2012 r. doprecyzowanym pismem z dnia [...] października 2012 r., zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. o zaliczenie okresu pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 20 sierpnia 1995 r. do dnia 1 stycznia 2001 r. i do raportu załączył zaświadczenie Burmistrza Miasta i Gminy W. z dnia [...] marca 2012 r. o posiadaniu przez S. i T. G. od 1975 r. gospodarstwa rolnego położonego w L. o powierzchni [...] ha, postanowienie Burmistrza Miasta i Gminy W. z dnia [...] marca 2012 r. o odmowie wydania zaświadczenia potwierdzającego pracę st. post. M. G. w gospodarstwie rolnym położonym w miejscowości L. gmina W. należącym w latach [...] do T. i S. G., potwierdzenie zameldowania na pobyt stały od dnia [...] marca 1984 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. w L. [...] oraz zeznania świadków B. K. oraz Z. B. z dnia [...] czerwca 2012 r. Następnie Komendant Wojewódzki Policji w K. rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], działając na podstawie art. 101 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 57, poz. 310), odmówił przyznania skarżącemu st. post. M. G. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 20 sierpnia 1995 r. do dnia 1 stycznia 2001 r. W odwołaniu z dnia [...] czerwca 2013 r. do Komendanta Głównego Policji, skarżący M. G. wniósł o zmianę zaskarżonego rozkazu personalnego poprzez przyznanie mu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego za wskazany powyżej okres i ewentualnie o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu podał, że argumentacja organu została dokonana na jego niekorzyść. Wystarczające natomiast do uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą, jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac przy pomocy odpowiedniego sprzętu. Wskazanie więc, iż wszystkie niezbędne w gospodarstwie prace były przez niego wykonywane, w pełni uzasadnia uwzględnienie świadczonej przez niego pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika do procentowego wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat. Stwierdził ponadto, iż podane przez organ pierwszej instancji przyczyny, z powodu których zeznania świadków w sprawie zostały uznane za niewiarygodne, są bezpodstawne. Wypaczają bowiem sens "instytucji świadka". Fakt natomiast pobierania przez niego nauki w szkole ponadpodstawowej również nie stanowił o niemożności wykonywania przez niego pracy w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Odległość bowiem jego miejsca zamieszkania od szkoły wynosiła jedynie 5 km i dojazd zajmował mu więc około jednej godziny. Był więc w stanie pogodzić pracę w gospodarstwie rolnym rodziców z nauką w szkole, bowiem ilość godzin lekcyjnych codziennie w danym okresie nie przekraczała 5 – 6. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny z dnia [...] maja 2013 r. nr [...]. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r., do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się okresy służby w Policji; okresy służby w Urzędzie Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służbie Więziennej; okresy traktowane jako równorzędne ze służbą, o której mowa w pkt 1 i 2, wymienione w art. 13 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 53, poz. 214 z 1995 r., z późn. zm.); zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy, wymiar czasu pracy podlega sumowaniu w przypadku równoczesnego wykonywania zatrudnienia u różnych pracodawców w wymiarze nie niższym niż połowa obowiązującego w danym zawodzie lub na danym stanowisku; inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Tę ostatnią regulację stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Termin natomiast nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentową jego wysokość określa się w decyzji ustalającej lub zmieniającej wysługę lat w trybie określonym w ust. 2 i 3, z uwzględnieniem przepisów o przedawnieniu. Stosownie więc do wyżej wskazanego uregulowania prawnego, sprawą administracyjną w rozumieniu k.p.a. będzie ustalenie wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat i jego procentowej wysokości (§ 5 ust. 4 rozporządzenia). Z powołanych wyżej regulacji wynika także, że policjant ma możliwość zmiany wysługi lat w związku z zaliczeniem dotychczas nieudokumentowanych okresów, a może mieć to miejsce na przykład w sytuacji, gdy przy przyjęciu do służby, funkcjonariusz nie dysponował dokumentami potwierdzającymi okresy podlegające wliczeniu do wysługi i taka sytuacja niewątpliwie miała miejsce w przedmiotowej sprawie. Z kolei według art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50 poz. 291, z późn. zm.), za domownika może być uznana osoba, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Ze złożonych w dniu [...] października 2012 r. przez skarżącego wyjaśnień wynika, że gospodarstwo rolne miało charakter gospodarstwa rodzinnego specjalizującego się w produkcji warzywniczej oraz zwierzęcej i praca na roli nie była jedynym źródłem utrzymania, ponieważ jego rodzice pobierali rentę. Wszystkie natomiast wymagane w gospodarstwie rolnym czynności w czasie, gdy przebywał w szkole, wykonywali jego rodzice. Zajęcia szkolne przeciętnie trwały około 5 – 6 godzin lekcyjnych dziennie. Gospodarstwo rolne wraz z zabudowaniami gospodarczymi oraz mieszkalnymi wynosiło [...] ha. Dowodami w przedmiotowej sprawie są także zeznania świadków, wskazujące m.in., iż skarżący wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 20 sierpnia 1995 r. do dnia 1 stycznia 2001 r. w charakterze domownika. W swoich zeznaniach z dnia [...] czerwca 2012 r. świadkowie wskazali, że w przedmiotowym okresie widzieli "(...) jak wnioskodawca Pan M. G. pracował w gospodarstwie swoich rodziców T. i S. G." przy produkcji roślinnej i zwierzęcej w pełnym wymiarze czasu. Z treści natomiast oświadczenia skarżącego z dnia [...] października 2012 r. jednoznacznie wynika, iż w gospodarstwie pracował około 4 godzin dziennie. Z oświadczenia skarżącego wynika również, że pokonywał drogę z domu do szkoły w około 60 minut, natomiast z domu do studium policealnego w około 1,5 godziny w jedną stronę. Zajęcia w szkole odbywały się od godziny 8 do 13, a raz w tygodniu do godziny 15. W studium, do którego uczęszczał po ukończeniu edukacji w liceum ogólnokształcącym zajęcia odbywały się 3 razy w tygodniu od godziny 16 do 20. Gospodarstwo rolne rodziców miało powierzchnię około [...] ha. Gospodarstwem rolnym jest natomiast jednostka gospodarcza zorganizowana na nieruchomości rolnej o takim obszarze, że możliwe jest prowadzenie działalności wytwórczej przeznaczonej na zbyt. Wychodząc więc z takich założeń, trzeba zwrócić uwagę na zdatność gruntu do prowadzenia działalności wytwórczej, aby nieruchomość można było uznać za rolną. Sformułowanie to zakłada istnienie celowej i zorganizowanej aktywności ludzkiej (najczęściej właściciela) ukierunkowanej na wytwarzanie, to znaczy "osiąganie", "produkowanie" w dziedzinie rolnictwa. Przeciwieństwem takiej aktywności będzie osiąganie produktów przypadkowo, bez nakładu sił i środków właściciela. Do działalności wytwórczej nie można więc zaliczyć efektów rzeczowych powstających w znikomej ilości na tzw. samozaopatrzenie, albo dla zaspokojenia osobistych upodobań uprawnionego do gruntu. Podstawę działalności rolnej stanowią więc grunty w odpowiednim, lecz nieokreślonym ustawowo obszarze. Jest jednak pewne, że nie mogą to być obszary zbyt małe, gdyż działalność gospodarcza musi być poddana regułom racjonalnym, zwłaszcza opłacalności. W tym miejscu wskazano, że grunt stanowiący obszar [...] ha należący do rodziców st. post. M. G. nie jest obszarem, na którym w racjonalny sposób i stale można prowadzić hodowlę i wytwórczość roślinną w tym uprawę zbóż. Organ I instancji słusznie zatem uznał, iż uprawa danego obszaru będącego własnością rodziców strony nie wymagała zaangażowania dodatkowych osób, w tym i skarżącego, co niewątpliwie ma kluczowe znaczenie na gruncie niniejszej sprawy, zwłaszcza, że policjant sam wskazał, że "jego rodzice jedynie pracowali w gospodarstwie". Biorąc więc pod uwagę areał gospodarstwa [...] ha nie można zatem uznać, że do prawidłowego jego funkcjonowania niezbędna była stała praca trzech osób. Zatem w kontekście powyższego, skarżący nie świadczył pracy w charakterze domownika, co nie oznacza, że nie pomagał rodzicom w gospodarstwie. Przy charakterystyce domownika kładzie się bowiem akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy, ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Sformułowania natomiast "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Zatem w przedmiotowej sprawie prawidłowo uznano, że nie zostało spełnione kryterium stałej pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem stałą pracą w gospodarstwie nie jest doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, także wykonywana "sezonowo". Za przyjęciem powyższego stanowiska przemawia także okoliczność, iż we wnioskowanym okresie zainteresowany pobierał naukę w Liceum Ogólnokształcącego im. [...] w W., a następnie w Niepublicznym Policealnym Technikum Zawodowym w T., co wiązało się z koniecznością jego uczestniczenia w zajęciach szkolnych (które, jak twierdzi zainteresowany "przeciętnie trwały około 5 – 6 godzin dziennie"), długotrwałymi dojazdami oraz przygotowywaniem się do zajęć, co nie pozwalało stronie na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Ponadto nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje oraz przygotowanie do matury również stanowią negatywną przesłankę w przedmiotowej sprawie i w ocenie organu wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Jednocześnie nie oznacza to, iż skarżący nie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałego z uwagi na inne stałe, absorbujące zajęcia zainteresowanego to jest naukę, dojazdy z miejsca zamieszkania do szkoły. Zatem wykonywane przez stronę obowiązki, można co najwyżej uznać za systematyczną pomoc w prowadzeniu gospodarstwa, ale na pewno nie stałą pracę. Ponadto w życiorysie z dnia [...] maja 2010 r. policjant nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Z uwagi więc na fakt, iż w przypadku funkcjonariuszy Policji do wysługi lat podlegają zaliczeniu okresy innego zatrudnienia, jeżeli było ono wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy wymaganym w danym zawodzie lub na danym stanowisku, to także i z tych przyczyn nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do liberalnego traktowania byłych domowników rolnika i przyjmowania, że nawet drobne i okazjonalne prace w gospodarstwie, wykonywane przez nich w czasie przerw między innymi, licznymi zajęciami, należy uznawać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób wykonujących pracę w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników. Reasumując wskazać należy, że o zaliczeniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, od której zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie można mówić w sytuacji wykonywania jedynie incydentalnych, drobnych świadczeń na rzecz rolnika. Stałość bowiem wykonywanych obowiązków polega przynajmniej na systematyczności rozumianej jako gotowość do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy taka pomoc jest jedynie deklarowana. Wymaga ona także pewnego psychicznego nastawienia na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. W związku więc z tym, że areał nieruchomości o powierzchni [...] ha nie mógł wymagać nakładu pracy trzech osób, tj. matki, ojca i stałej pracy skarżącego jako domownika, a także, że uczęszczanie strony do szkoły połączone było przede wszystkim z długotrwałymi dojazdami, brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku strony w zakresie ustalenia procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 20 sierpnia 1995 r. do dnia 1 stycznia 2001 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Warszawie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego oraz o zasądzenie kosztów postępowania zarzucając naruszenie art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310), poprzez niezaliczenie do jego stażu pracy okresu zatrudnienia w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym już wyżej okresie. W uzasadnieniu podał, że żaden przepis prawa nie daje organowi kompetencji do oceny, czy na gospodarstwie rolnym o danej powierzchni uzasadniona jest praca danej liczby osób, a praca większej ilości osób jest już nieuzasadniona potrzebami gospodarstwa. Wywodzenie, że skoro gospodarstwo rolne rodziców posiada powierzchnię [...] ha, to wystarczająca do jego uprawy była praca rodziców skarżacego, pozbawione jest jakichkolwiek podstaw, bowiem organ nie wziął pod uwagę takich kwestii, jak charakter danej produkcji rolnej i związany z tym nakład pracy, stopień zmechanizowania gospodarstwa (park maszynowy), siły fizyczne właścicieli itp. Oczywistym jest bowiem, iż przy nastawieniu całego gospodarstwa na konkretny profil produkcji i dobrym zmechanizowaniu, gospodarstwo nawet o bardzo dużej powierzchni może uprawiać niewielka ilość osób. W przypadku gospodarstwa rolnego jego rodziców uprawiane były różnego gatunku zboża, jak również był prowadzony sad owocowo – warzywny oraz produkcja zwierzęca, tzn. drób, trzoda chlewna oraz bydło, zatem profil produkcji uległ więc dużemu rozdrobnieniu. Oczywistym jest przy tym, iż w takiej sytuacji istnieje dużo różnorodnych czynności do wykonania albowiem produkcja nie jest prowadzona na skalę masową. Zatem stwierdzenie sprowadzające się do uznania, iż skoro gospodarstwo było małe powierzchniowo, to jego rodzice mogli sami je prowadzić, jest błędne. Ponadto zgodnie z art. 6 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników za gospodarstwo rolne uznaje się każde gospodarstwo służące prowadzeniu działalności rolniczej i zgodnie z tym przepisem kwestia powierzchni nie powinna być w ogóle brana pod uwagę przez organ wydający decyzję. Ponadto bez żadnej podstawy organ uznał, że skoro gospodarstwo ma małą powierzchnię, to nie było możliwości, by produkowało ono płody rolne przeznaczone na zbyt. Przez działalność rolniczą rozumie się zgodnie z art. 6 pkt 3 ustawy działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym produkcji ogrodniczej, sadowniczej, pszczelarskiej, rybnej i leśnej i w żadnym z tych przepisów nie zostało wskazane, iż gospodarstwo winno produkować płody na zbyt, aby uzyskać przymiot gospodarstwa rolnego w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Organ nie ma więc prawa tworzyć dodatkowych "obostrzeń" celem odmowy uznania jego wniosku. Gdyby do uznania gospodarstwa rolnego konieczne było spełnienie kryterium "produkcji na zbyt", co drugie mniejsze gospodarstwo rolne nie posiadałoby tego przymiotu z uwagi na fakt, iż w Polsce dużo gospodarstw produkuje płody rolne na własne potrzeby sprzedając wyłącznie nadwyżkę. Ponadto organ nie wzywał go do zajęcia stanowiska w sprawie, przedłożenia dodatkowych dokumentów itp. Niezależnie od powyższego jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców była konieczna do funkcjonowania gospodarstwa. Pomijając fakt, że ze względu na profil działalności, było wystarczająco dużo pracy dla trzech osób, to jego ojciec przeszedł wypadek samochodowy, po którym nigdy nie wrócił już do pełnej sprawności i uzyskał także III grupę inwalidzką. W związku z powyższym wiele obowiązków ojca, szczególnie dotyczących ciężkich prac skarżący przejął osobiście i nie jest więc prawdą, że w gospodarstwie rodziców nie było wystarczająco dużo pracy, aby móc stwierdzić, że nie wykonywał w nim pracy w sposób stały. Ponadto, praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie kolidowała w sposób wskazany przez organy obu instancji z jego obowiązkami szkolnymi. W jego przypadku pobierał naukę w szkole oddalonej o 5 km od miejsca zamieszkania i dojeżdżał do niej samochodem. Dojazd w obie strony zajmował mu więc około 30 minut. Oprócz tego wskazł, iż 5 – 6 godzin lekcyjnych, to 4 – 5 godzin zegarowych tak więc po obowiązkach szkolnych zostawało mu jeszcze dużo pracy na naukę. Ponadto praca w gospodarstwie również musiała być przez niego rodziców na czas wykonana, albowiem od tego zależało ich utrzymanie. Stałość pracy w gospodarstwie nie może być utożsamiana z konkretnym wymiarem czasowym albowiem natura pracy w takim gospodarstwie polega na tym, iż raz pracy jest więcej (sadzenie, żniwa itp.) raz mniej, oraz iż przesłanka stałości zachodzi, gdy bierze się udział we wszystkich pracach w rozmiarze i terminach dyktowanych okolicznościami. Również fakt, iż w znajdującym się w aktach życiorysie nie dokonał wzmianki o pracy w gospodarstwie rolnym, nie jest argumentem w sprawie, bowiem w życiorysie zawarte są podstawowe i skrótowe informacje na temat życia, takie jak miejsce pobierania nauki, miejsce zamieszkania itp. Z punktu widzenia przyjęcia do pracy w Policji nie wydawało mu się istotne zawieranie informacji o pracy w gospodarstwie rolnym, albowiem obie rzeczy nie mają ze sobą bezpośredniego związku. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, a w art. 102 ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. Zatem w wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.) i według treści § 4 ust. 1 pkt 5, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Natomiast owe odrębne przepisy wprowadza ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Przeto w rozpoznawanej sprawie ma zastosowanie przepis art. 1 ust. 1 pkt 3) w myśl którego, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a według art. 3 ust. 1 ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa ust. 1 nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że organ dysponuje zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkałych na terenie gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, na co wskazano również w stanie faktycznym uzasadnienia, zaś postanowieniem z dnia [...] marca 2012 r. Burmistrz Miasta i Gminy W. odmówił wydania zaświadczenia potwierdzającego pracę skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców, a zatem o okolicznościach wskazanych w cytowanym już wyżej przepisie art. 3 ust. 2 ustawy. Analizując przedmiotową sprawę w dalszej części stwierdzić należy, że według brzmienia art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. z 1998 r. Dz. U. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.), za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego, albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości fakt, że we wnioskowanym okresie, skarżący miał ukończone 16 lat życia i pobierał naukę Liceum Ogólnokształcącym w W. i w studium podyplomowym w T. Nie można się jednak zgodzić z organem, że łączenie przez skarżącego obowiązków ucznia szkoły z pracą w gospodarstwie rolnym rodziców, wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie z uwagi na obowiązki szkolne. W tym miejscu podkreślić należy, że wyjaśnienie pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006, wskazano na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie i stąd też mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy podkreślono, że ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Zatem wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą pracę, jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającym te prace. Podkreślenia wymaga, że w myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik bowiem nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności i stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje znany już sam fakt rozróżnienia w art. 6 pkt 1 i 2 definicji "rolnika" i domownika". Gdyby zatem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Ponadto w piśmiennictwie przyjmuje się, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy nie uzależnia możliwości wliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. [...] Praca w gospodarstwie nie była wykonywana, jeżeli pracownik uczył się w szkole oddalonej od miejsca zamieszkania w odległości wykluczającej codzienny powrót do domu i mieszkał w internacie, czy akademiku (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32). Podobnie T. Śmigiewicz-Podgórska w artykule "Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14, wyraziła zasługujący na aprobatę pogląd, że "Zgodnie z przepisami ustawy, fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana". Reasumując, nie można zatem przyjąć, że jeśli osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Takie stanowisko jest zbieżne z judykaturą i Naczelny Sąd Administracyjny, np. w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 stwierdził, że przykładowa nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu, jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić zatem należy, że skarżący spełnia przesłanki domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i w konsekwencji uwzględniając tylko tę przesłankę, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie od dnia 20 sierpnia 1995 r. do dnia 1 stycznia 2001 r., winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat). Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że organ podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu – zarówno z akt sprawy, jak i z uzasadnienia rozkazu personalnego nie wynika, aby Komendant Główny Policji zadośćuczynił powyższym powinnościom i zbadał wyczerpująco wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców. Z tego mianowicie powodu, że w żadnej mierze, jak słusznie wskazuje skarżący w skardze, nie dokonano w zaskarżonym rozkazie personalnym żadnej syntezy form prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego i jej zakresu, a zatem czynności wykonywanych przy pracy w tym gospodarstwie oraz ich czasochłonności z uwzględnieniem charakteru produkcji rolnej, struktury gospodarstwa, konkretnego nakładu pracy, stopnia zmechanizowania gospodarstwa oraz podziału pracy pomiędzy wszystkim poszczególnymi osobami w nim zamieszkałymi. Zatem wnioski zawarte w rozkazie personalnym o niewielkim nakładzie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego, są całkowicie gołosłowne, bowiem – co już wyżej stwierdzono – nie zostały poparte jakąkolwiek analizą. Wszak rodzice skarżącego byli rencistami i rzeczą oczywistą jest, że z uwagi na stan zdrowia ich praca mogła być wykonywana w minimalnym zakresie, zaś większość obowiązków wykonywał skarżący. W każdym bądź razie organ tego faktu w żaden sposób nie zbadał i nie poddał go analizie, a mógł na tę okoliczność wysłuchać skarżącego, bądź przesłuchać świadków lub rodziców. Niezależnie od powyższego w sposób całkowicie nieuzasadniony i dowolny, bo nie poparty żadnymi dowodami, przyjęto tezę, że produkcja rolna w gospodarstwie rolnym rodziców była ukierunkowana jedynie na samozaopatrzenie. Dodać dalej należy, że z treści przesłuchania skarżącego absolutnie nie wynika, a na co powołuje się organ, że pracował on tylko ok. 4 godzin dziennie. Wszak zaraz po tym skarżący dodał, a czego już organ nie uwzględnił w dokonanej analizie i co świadczy o wybiórczej ocenie dowodów, że "W weekendy dłużej". Poza tym, jeśli nie dał wiary zeznaniom świadków, iż skarżący pracował w pełnym wymiarze czasu, to miał możliwość zweryfikowania ich zeznań. Nie do przyjęcia jest zatem konstatacja organu, bo nie poparta żadnymi dowodami, że praca skarżącego miała charakter incydentalny i to w zakresie drobnych świadczeń. Niezależnie od powyższego organ podał, że skarżący miał ograniczone możliwości świadczenia pracy, bowiem musiał się przygotowywać do szkoły, jednakże i w tym zakresie nie przeprowadzono ani jakiejkolwiek analizy chociażby co do czasookresu tych przygotowań, ani też nie poparto to innym dowodami. A przecież skarżący wyraźnie podał, że przykładowo przygotowania do szkoły zajmowały mu czas po zjedzeniu kolacji o godz. 20-ej. Zatem nie dokonując ich oceny oraz analizy w ich wzajemnym powiązaniu, a następnie nie uzasadniając, dlaczego jednym dowodom dał wiarę, zaś innym nie, naruszył tym samym przepis art. 107 § 3 k.p.a. Nie do przyjęcia jest też stanowisko organu, że skoro skarżący nie zgłosił faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w życiorysie, to tym samym jest to dowód świadczący przeciwko niemu. Wszak – na co słusznie wskazuje skarżący – w dokumencie tym zawarte są podstawowe i skrótowe informacje dotyczące życia, a ponadto takie oświadczenie w życiorysie nie jest uwarunkowane i wymagane jakimkolwiek przepisem. W tej sytuacji więc, oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. powołanego już wyżej art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, a to wspomnianych już wyżej przepisów art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organ wyda rozkaz personalny z uwzględnieniem poczynionej powyżej przez Sąd oceny prawnej, przy zachowaniu zasad postępowania administracyjnego według podanych wyżej reguł. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1) lit a) i c) w zw. z art. 152 i art. 132, a w sprawie kosztów na mocy art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło