II SA/Wa 1758/17

WyrokWSA w Warszawie2018-09-12

Skład orzekający: Joanna Kube, Sławomir Fularski, Stanisław Marek Pietras

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, przypadający po dniu 31 grudnia 1982 r., może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta w celu wzrostu uposażenia zasadniczego, jeśli praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania i miała charakter jedynie pomocowy lub sezonowy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organu, że skarżąca nie wykazała, aby praca w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od maja 1986 r. do września 1989 r. miała charakter stałej pracy o istotnym znaczeniu dla funkcjonowania gospodarstwa i stanowiła jej główne źródło utrzymania. Zeznania świadków nie były wystarczająco wiarygodne i konsekwentne, a charakter gospodarstwa i wykonywanych prac wskazywał na pomoc o charakterze sezonowym lub rodzinnym, a nie pracę w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Stan faktyczny
Skarżąca, A. O., wnioskowała o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika do wysługi lat w celu wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta. Organ odmówił przyznania tego prawa, uznając, że skarżąca nie spełniła wymogów definicji domownika, w szczególności nie wykazała, że praca ta stanowiła jej główne źródło utrzymania i miała charakter stały oraz istotny dla funkcjonowania niewielkiego, niskotowarowego gospodarstwa. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz błędną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kube, Sędziowie WSA Sławomir Fularski (spr.), Stanisław Marek Pietras, Protokolant starszy specjalista Bogumiła Kobierska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. sprawy ze skargi A. O. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę. Komendant Główny Policji (dalej też jako "organ") rozkazem personalnym nr [...] z [...] sierpnia 2017 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, dalej jako "Kpa"), po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy [...] A. O. - eksperta Zakładu [...] (dalej jako "wnioskodawczyni") utrzymał w mocy własny rozkaz personalny nr [...] z [...] lipca 2017 r. o odmowie przyznania wnioskodawczyni prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, że wnioskodawczyni raportem z [...] grudnia 2016 r. zwróciła się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie do okresu służby okresu 1986 r. do 1989 r. Prośbę swoją umotywowała tym, że we wskazanym okresie była "domownikiem" i "pomocnikiem" w gospodarstwie rolnym rodziców – J. i W. Z. Jednocześnie zainteresowana przedłożyła własne oświadczenie w sprawie braku dokumentów z [...] grudnia 2016 r.; zeznania dwóch świadków (J. F. i E. S.) z [...] grudnia 2016 r.; zaświadczenie Starosty Powiatowego w [...] z [...] grudnia 2016 r. potwierdzające, na podstawie Aktów Własności Ziemi nr [...] oraz [...], że J. i W. Z. figurowali jako właściciele gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,88 ha znajdującego się w miejscowości [...] gmina [...]; postanowienie Wójta Gminy [...] z [...] grudnia 2016 r. o odmowie wydania zaświadczenia potwierdzającego pracę wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika; zaświadczenie z Urzędu Gminy [...] z [...] grudnia 2016 r. o zameldowaniu własnym na pobyt stały. Wnioskodawczynię wezwano do sprecyzowania żądania, poprzez określenie daty początkowej i końcowej okresu pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika oraz przedstawienie dokumentacji potwierdzającej fakt prowadzenia przez rodziców gospodarstwa rolnego we wnioskowanym okresie pracy w tym gospodarstwie w charakterze domownika. Mając na uwadze konieczność rzetelnego i wnikliwego przeprowadzenia postępowania, wystąpiono też do wnioskodawczyni z prośbą o złożenie pisemnych wyjaśnień poprzez udzielenie odpowiedzi na pytania dotyczące między innymi rodzaju produkcji, na jaką nastawione było gospodarstwo rolne, charakteru gospodarstwa rolnego i zakresu niezbędnych prac wykonywanych przez poszczególne osoby, ilości osób pracujących w gospodarstwie rolnym, zajęcia zarobkowego rodziców poza gospodarstwem rolnym, odprowadzania składek do KRUS na ubezpieczenie społeczne rolników, położenia gospodarstwa rolnego, ilości i rodzaju hodowanych zwierząt zatrudnienia innych osób do pomocy w gospodarstwie rolnym, przeznaczenia płodów rolnych i produktów pochodzenia zwierzęcego, odległości przedmiotowego gospodarstwa od szkoły średniej wnioskodawczyni, sposobu pokonywania drogi z domu do szkoły i z powrotem, czasu (trwania zajęć w szkole, uczęszczania na zajęcia pozaszkolne, rodzaju urządzeń i maszyn rolniczych wykorzystywanych do pracy w gospodarstwie, wyjazdów na dłuższy czas poza miejsce zamieszkania, podejmowania zatrudnienia, zarejestrowania w urzędzie pracy jako bezrobotna lub odbywania stażu przez zainteresowaną we wnioskowanym okresie pracy w gospodarstwie rolnym. W odpowiedzi na powyższe wnioskodawczyni określiła zakres żądania poprzez wskazanie, że ubiega się o zaliczenie do wysługi lat okresu pracy w przedmiotowym gospodarstwie od dnia [...] maja 1986 r. (czas ukończenia 16 lat) do października 1989 r. (dokładna data to czas podjęcia studiów. Ze znajdującego się w aktach osobowych wnioskodawczyni zaświadczenia z Uniwersytetu [...] w [...] wynika, że wymieniona studia podjęła w dniu [...] października 1989 r. Powyższym pismem przekazała również zaświadczenia Wójta Gminy [...] z [...] lutego 2017 r. o zameldowaniu na pobyt stały swoich rodziców, a także świadków zeznających w niniejszej sprawie. W związku z istniejącymi wątpliwościami co do przedstawionych przez wymienioną dowodów w przedmiotowej sprawie, jak również ze względu na konieczność ustalenia stanu faktycznego w sposób jednoznaczny wezwano J. F. oraz E. S. do osobistego stawiennictwa w siedzibie organu w charakterze świadka w celu złożenia zeznań w niniejszej sprawie. W związku z tym, że świadkowie wskazując na swój wiek i stan zdrowia oraz odległość miejsca zamieszkania od miejsca przesłuchania, zwrócili się z prośbą o umożliwienie złożenia przedmiotowych zeznań w jednostce organizacyjnej Policji, znajdującej się bliżej ich miejsca zamieszkania, organ zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w [...], aby w ramach pomocy prawnej, określonej w art. 52 Kpa dokonał przesłuchania ww. osób. Jednocześnie organ poinformował o obowiązku wyrażonym w art. 79 Kpa, tj. zagwarantowaniu stronie czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. W dniu [...] maja 2017 r. do organu wpłynęły protokoły przesłuchania wskazanych wyżej świadków z [...] kwietnia 2017 r. oraz oświadczenie wnioskodawczyni, z którego wynika, że w ramach udzielonej przez Komendę Miejską Policji w [...] pomocy prawnej została wypełniona dyspozycja dotycząca obowiązku zagwarantowania stronie czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu. Jednocześnie strona nie skorzystała z przysługującego jej uprawnienia. Rozkazem personalnym nr [...] z [...] lipca 2017 r. Komendant Główny Policji, na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236 z późn. zm., dalej także jako "rozporządzenie MSWiA z 6 grudnia 2001 r."), w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310, dalej także jako "ustawa z 20 lipca 1990 r."), odmówił przyznania wnioskodawczyni prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. Wnioskodawczyni złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej rozkazem personalnym nr [...] organu z [...] lipca 2017 r. Prośbę swą umotywowała tym, że w okresie od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. była domownikiem i pracowała w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Według zainteresowanej potwierdzeniem powyższego jest dostarczona przez nią obszerna dokumentacja, jak również zeznania dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone dane gospodarstwo. Zdaniem strony "praca którą wykonywałam w gospodarstwie moich rodziców to praca praktycznie przez cały czas, wykonywana stale bez względu na porę roku, w przedziale od kilku do nawet kilkunastu godzin w sezonie natężenia prac". Natomiast jej rodzice (tata na rencie inwalidzkiej, mama chora na cukrzycę) "we wnioskowanym okresie nie podejmowali żadnych zajęć zarobkowych, stale przebywali, mieszkali na terenie swojego gospodarstwa rolnego, nigdzie nie wyjeżdżali, nie odprowadzali składek KRUS". Ponadto rodzice "nie tylko figurowali w rejestrze gruntów miejscowości [...], jako właściciele gospodarstwa rolnego ale również to gospodarstwo rolne prowadzili". Dodatkowo wnioskodawczyni wskazała, że we wnioskowanym okresie pozostawała z rodzicami we wspólnym gospodarstwie rolnym i jedynym źródłem jej utrzymania w tym czasie były plony zbierane z pracy na roli. Zainteresowana stwierdziła, że w okresie nauki w szkole ponadpodstawowej nie mieszkała w internacie, nie uczęszczała w ogóle na zajęcia pozaszkolne, nie wyjeżdżała na dłuższy czas poza miejsce zamieszkania, jak również nie była zarejestrowana w urzędzie pracy jako bezrobotna, nie podejmowała żadnego zatrudnienia i nie odbywała stażu. Rozpoznając niniejszą sprawę ponownie oraz odnosząc się jednocześnie do zarzutów strony, organ przywołał treść art. 101 ust. 1 i art. 102 ustawy o Policji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1782, z późn. zm., dalej także jako "ustawa o Policji"). Wskazał, że w wykonaniu delegacji zawartej w drugim z ww. przepisów wydane zostało rozporządzenie MSWiA z 6 grudnia 2001 r. Paragraf 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1- 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką zaś regulację stanowi ustawa z 20 lipca 1990 r., która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Organ wyjaśnił, że istotnym zagadnieniem w rozpatrywanej sprawie jest więc ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w ustawie z 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały – w całym czasie jej wykonywania. Zatem do oceny stanu faktycznego mającego miejsce w okresie od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. mają zastosowanie przepisy ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24 poz. 133, dalej także jako "ustawa z 14 grudnia 1982 r."). Zgodnie z art. 2 pkt 2 ww. ustawy za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania. Organ zauważył, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym czy też pracą w czasie ferii lub wakacji. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym. Zatem nie ma racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Organ wskazał, że ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Ponadto organy w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmują stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym. Ocena przedstawionych przez pracownika (policjanta) dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy (przełożonego właściwego w sprawach osobowych), który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny. W sytuacji natomiast, gdy dowody przedłożone przez stronę nie potwierdzają wskazywanych przez nią twierdzeń, organ winien nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego, co też miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Organ zauważył, że w omawianej sprawie, zeznania świadków – E. S. oraz J. F. stanowią podstawowy dowód na potwierdzenie wykonywania przez wnioskodawczynię pracy w gospodarstwie rolnym swoich rodziców w charakterze domownika. Oczywistym jest zatem, że zeznania tych świadków nie powinny budzić żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów, tym bardziej, że w art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. wyraźnie wskazano, iż "okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione (...)". Udowodnienie natomiast musi uczynić istnienie określonych faktów pewnymi, nie zaś jedynie uprawdopodobnionymi. Analizując całość zebranej w przedmiotowej sprawie dokumentacji, mając na uwadze obowiązujące w niniejszym zakresie regulacje prawne, a jednocześnie odnosząc się do argumentów strony zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej rozkazem personalnym nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2017 r., organ stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy - oświadczenia wnioskodawczyni, a także przedstawione przez nią dokumenty oraz zeznania świadków – nie dają podstaw do potwierdzenia, aby wymieniona spełniła wszystkie wymogi, określone w art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r., pozwalające na uznanie jej za domownika (za okres od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. – w rozumieniu wskazanej ustawy, a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za dany okres pracy w gospodarstwie rolnym. Przesądza o tym wielkość gospodarstwa (1,88 ha), liczba osób pracujących w tym gospodarstwie (prace wykonywały trzy osoby, a przez okres roku, do 1987 r. - cztery, tj. wnioskodawczyni, rodzice oraz siostra), brak wyspecjalizowanej produkcji roślinnej (w omawianym gospodarstwie uprawiano zboża, ziemniaki i warzywa) i zwierzęcej (w gospodarstwie hodowano jedną krowę, trzodę chlewną, króliki, owce, gęsi i kury), charakter wykonywanych w nim prac wymienionych przez stronę, jak i przez przesłuchanych w toku postępowania świadków, polegających głównie na opiece nad zwierzętami oraz pracach sezonowych (które odbywają się tylko kilka razy w roku, np. w okresie wiosennym - sadzenie i sianie, letnim - żniwa, sianokosy, plewienie ziemniaków, jesiennym - wykopki, przygotowanie gruntów pod zasiew, zimowym - karmienie zwierząt i branie udziału w zimowych omłotach zboża) nie mogły, w ocenie organu, stanowić podstawy do uznania, że praca (tym bardziej stała) wnioskodawczyni w omawianym gospodarstwie rolnym była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Organ zauważył, że stopień zmechanizowania gospodarstwa (prace wykonywane w przedmiotowym gospodarstwie nie wymagały użycia wyspecjalizowanych maszyn i urządzeń, według zeznań świadków wykorzystywano ciągnik rolniczy, kosiarkę, sprężynówkę, pług oraz brony), jak również przedstawione okoliczności dotyczące areału, rodzaju, struktury przedmiotowego gospodarstwa, nakładu świadczonej w tym gospodarstwie pracy oraz charakteru wykonywanych w nim czynności świadczą o tym, że gospodarstwo rolne, w którym mieszkała wnioskodawczyni było niewielkie i niskotowarowe, uprawy i hodowla zwierząt prowadzone były na bardzo niewielką skalę, w ramach tzw. samozaopatrzenia. Ponadto rodzaj i charakter wykonywanych w tym gospodarstwie prac określonych przez stronę, jak i świadków, także wskazuje na siedliskowy charakter gospodarstwa, które jako prowadzone na potrzeby własne stanowiło uzupełnienie dla dochodów uzyskiwanych z innych źródeł, będących głównym źródłem utrzymania rodziców wnioskodawczyni (zgodnie z zeznaniami świadków i oświadczeniem wnioskodawczyni, ojciec zainteresowanej we wnioskowanym okresie pobierał świadczenie pieniężne - policyjną rentę inwalidzką). Ponadto na siedliskowy charakter gospodarstwa wskazała sama zainteresowana twierdząc, że produkcja zwierzęca i roślinna nastawiona była na własny użytek i żadne produkty nie były sprzedawane. Tak samo w tym zakresie zeznali świadkowie. W ocenie organu nie można uznać (mając na względzie zasady logiki i doświadczenie życiowe oraz poczynione w niniejszej sprawie ustalenia), że do prawidłowego funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa rolnego, które cechowało się małą powierzchnią, małą ilością hodowanych zwierząt, jak też mało zróżnicowaną uprawą zbóż i warzyw wymagających jedynie dorywczej pracy sezonowej, i w którym pracowały 4 osoby (od 1987 r. - 3 osoby), konieczny był duży nakład pracy kilkunastoletniej wówczas wnioskodawczyni i praca ta stanowiła jej główne źródło utrzymania. Wykonywane przez zainteresowaną czynności były jedynie pomocą zwyczajowo wymaganą od dzieci rolników, której intensyfikacja następowała jedynie w okresie letnim. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywała wymieniona były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok, bowiem jej pomoc koncentrowała się głównie w okresie prac polowych, a więc miała charakter sezonowy. Dodatkowo organ wskazał, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych zainteresowana nie przedstawiła żadnej informacji o prowadzeniu przez rodziców gospodarstwa rolnego oraz swojej pracy w gospodarstwie rolnym, a tym bardziej nie wskazała, że praca ta stanowiła główne źródło utrzymania dla niej czy jej rodziców. W ankiecie osobowej z [...] lipca 1994 r. znajdującej się w aktach osobowych policjanta, wypełnianej podczas postępowania kwalifikacyjnego dla kandydatów ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji, w rubryce dotyczącej przebiegu dotychczasowego zatrudnienia w punkcie - "Źródło utrzymania do chwili obecnej", wymieniona wskazała - "na utrzymaniu rodziców". Ponadto, zdaniem organu, o tym, że wymieniona nie traktowała swojej pracy w gospodarstwie jako głównego źródła utrzymania, a jedynie jako zwyczajową pomoc udzielaną rodzicom przy wykonywaniu przez nich obowiązków w gospodarstwie rolnym, może świadczyć także treść życiorysu złożonego wraz z ankietą osobową, w którym wprost wskazała, że do tej pory nie pracowała zawodowo. Fakt, że wymieniona nie wspomniała nawet o pracy w gospodarstwie rolnym, może świadczyć o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywała albo udzielanej pomocy sama nie traktowała jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Stała praca wymaga pewnego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Powyższe podważa zatem wiarygodność wnioskodawczyni w zakresie składanych oświadczeń, dotyczących rzeczywistego wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Organ stwierdził także, że wnioskodawczyni nie udowodniła faktu prowadzenia przez rodziców przedmiotowego gospodarstwa rolnego, zgodnie z art. 2 pkt 2 w związku z art. 2 pkt 1 ustawy z 14 grudnia 1982 r. Z informacji ze Starostwa Powiatowego w [...] z [...] grudnia 2016 r. wynika bowiem jedynie, że rodzice wnioskodawczyni figurowali w rejestrze gruntów miejscowości [...], jako właściciele gospodarstwa rolnego. Sam fakt natomiast posiadania przez rodziców wnioskodawczyni tytułu prawnego do nieruchomości rolnej nie oznacza jeszcze "prowadzenia" przez nich danego gospodarstwa rolnego, w rozumieniu cytowanych powyżej uregulowań prawnych, w których wskazano, iż przez domownika rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem (art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r.), nie natomiast właścicielem gospodarstwa rolnego, mając przy tym na uwadze fakt, iż samo posiadanie gospodarstwa rolnego nie jest tożsame z jego prowadzeniem. Nie bez znaczenia jest także okoliczność, że żaden z właścicieli tego gospodarstwa nigdy nie figurował w ewidencji Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego jako rolnik. To nie na organie zaś spoczywa obowiązek dowodzenia okoliczności potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym dla potrzeb przewidzianych w przepisach ustawy z 20 lipca 1990 r. To zainteresowana powinna wykazać fakty potwierdzające taką pracę. W ocenie organu konieczność pogodzenia nauki w szkole ponadpodstawowej z pracą w gospodarstwie (zainteresowana miała określony zakres obowiązków szkolnych i musiała poświęcić pewien czas na dojazdy do szkoły oddalonej od miejsca zamieszkania o około 15 km) nie dają podstaw do stwierdzenia, aby wymieniona spełniła wszystkie wymogi, pozwalające na uznanie jej za domownika (za okres od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. - w rozumieniu ustawy z 14 grudnia 1982 r.), a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za dany okres pracy w gospodarstwie rolnym. Wprawdzie samo wykonywanie określonych czynności w gospodarstwie rolnym nie wyklucza - co do zasady - innych form aktywności, w tym uczęszczania na zajęcia szkolne. Biorąc jednak pod uwagę czas trwania zajęć lekcyjnych, czas przeznaczony na dojazdy do i ze szkoły, a także na przygotowywanie się do zajęć lekcyjnych w domu, nie można uznać, że wymieniona mogła świadczyć w wymienionym okresie pracę mającą istotne znaczenie dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Określone czynności w gospodarstwie rolnym zainteresowana mogła wykonywać jedynie w czasie wolnym od zajęć szkolnych, a więc jedynie wtedy, gdy miała taką możliwość, nie zaś gdy obiektywnie istniała taka potrzeba. Komendant Główny Policji podniósł, że w przedmiotowej sprawie, wobec braku zaświadczenia właściwego organu o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z 20 lipca 1990 r., należało oprzeć się na przedstawionych przez stronę i uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków. Wskazał, że ustawodawca wprawdzie dopuszcza możliwość udowodnienia okresu pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, na podstawie zeznań co najmniej dwóch świadków, jednakże uzależnia ten tryb od spełnienia dodatkowego wymogu, a mianowicie konieczności zamieszkania przez tych świadków we wnioskowanym okresie na terenie, na którym było położone to gospodarstwo rolne. W ocenie organu zeznania wskazanych świadków nie stanowią takiego dowodu, na podstawie którego można by było potwierdzić, że policjant we wnioskowanym okresie spełnił warunki do uznania go za domownika, w rozumieniu przepisów ustawy z 14 grudnia 1982 r. Wprawdzie z zaświadczenia o zameldowaniu świadka – E. S. na pobyt stały z [...] lutego 2017 r. wynika, że wymieniona we wnioskowanym okresie zameldowana była w miejscowości (ul. [...]), w której położone było przedmiotowe gospodarstwo rolne, jednakże w dniu [...] kwietnia 2017 r. wymieniona zeznała, że "(...) nie byłam i nie jestem sąsiadką rodziców A. O., mieszkam w sąsiedniej miejscowości (...)". Jednocześnie składająca zeznania wyjaśniła, że we wnioskowanym okresie przedmiotowe gospodarstwo położone było w miejscowości - [...], teraz to jest [...], ul. [...], a ona mieszkała w sąsiedniej miejscowości - [...], oddalonej od posesji rodziców wnioskodawczyni o około 2 km. Wykonywaną, przez zainteresowaną pracę w gospodarstwie rolnym obserwowała natomiast podczas pobytu u babci, a następnie cioci, które zamieszkiwały w miejscowości [...], w "bliskiej odległości od posesji [...]". Organ zauważył, że wobec faktu, iż jeden ze świadków, który zeznawał w sprawie nie mieszkał na terenie, na którym, było położone przedmiotowe gospodarstwo, jedynie przebywał u sąsiadów rodziców wnioskodawczyni, należy uznać, że nie została wypełniona dyspozycja określona w art. 3 ust. 3 powołanej ustawy z 20 lipca 1990 r. w zakresie zamieszkania na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W związku z powyższym nawet w przypadku uwzględnienia zeznania świadka E. S. w przedmiotowej sprawie, okoliczność zamieszkiwania wymienionej w tak znacznej odległości od posiadłości rodziców wnioskodawczyni w dużym stopniu rzutuje na wiarygodność jej zeznań. Nie sposób zgodzić się, że wymieniona obserwowała wykonywane przez wnioskodawczynię czynności w gospodarstwie rolnym "każdego dnia" (jak wskazuje w dniu [...] grudnia 2016 r.), tym bardziej, że w okresie obejmującym częściowo okres, którego zaliczenia do wysługi lat żąda wnioskodawczyni, świadek – E. S. była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy w innej miejscowości, tj. w Banku Spółdzielczym w [...] oraz w Banku Spółdzielczym w [...], a także przebywała na urlopie wychowawczym, który jest udzielany w celu sprawowania opieki nad małym dzieckiem. Ponadto E. S. nie potrafi jednoznacznie określić częstotliwości pracy poświęcanej przez wnioskodawczynię w gospodarstwie rolnym, gdyż najpierw twierdziła, jak wskazano wyżej, że "P. A. pomagała rodzicom każdego dnia", a następnie wskazała, iż "opisane (...) sytuacje często widywałam (...)" i w końcu już tylko zeznała, że "z tego co wiem, to po zakończeniu zajęć w szkole oraz w wakacje A. O. pomagała swoim rodzicom w gospodarstwie rolnym". Tym bardziej trudność sprawiło E. S. określenie liczby godzin wykonywanej pracy, o czym mogą świadczyć następujące sformułowania: "mniej lub więcej godzin (...), w różnym wymiarze czasowym w zależności od potrzeb (...), nie wiem ile dokładnie godzin, bo bywało różnie". W treści zeznania z [...] grudnia 2016 r., świadek wylicza czynności sezonowe, wykonywane tylko parę razy w roku w których udział brała wnioskodawczyni, następnie po stwierdzeniu, że "z tego co widziałam oraz słyszałam" wymienia wcześniej wskazane czynności, a także dodatkowo - karmienie zwierząt i drobiu. W ocenie organu, nie sposób dać mocy dowodowej także zeznaniom drugiego świadka w sprawie – J. F., który wprawdzie, we wnioskowanym okresie mieszkał bezpośrednio na terenie, na którym znajdowało się przedmiotowe gospodarstwo, jednak jego zeznania, podobnie jak w przypadku pierwszego świadka, różnią się między sobą w zakresie wskazania wymiaru czasu pracy wnioskodawczyni i pozostają niejako w sprzeczności z pozostałymi okolicznościami wskazanymi w tych zeznaniach. Świadek ten niemalże identycznie zeznał jak E. S. w zakresie częstotliwości wykonywanych prac oraz wymiaru godzinowego w poszczególnych dniach. Początkowo wskazał, że praca policjantki odbywała się "po godzinach lekcyjnych, jak również w dni wolne od szkoły (...), każdego dnia w różnym wymiarze czasowym w zależności od potrzeb", a następnie, iż "opisane (...) sytuacje często obserwowałem" i ostatecznie zeznał, że "z tego co wiem, to po zakończeniu zajęć w szkole oraz w wakacje A. O. pomagała swoim rodzicom w gospodarstwie rolnym, nie wiem ile dokładnie godzin, bo bywało różnie". Nie sposób także nie zauważyć, że zacytowane wypowiedzi pozostają w sprzeczności z zeznaniami dotyczącymi zatrudnienia wymienionego w okresie, częściowo obejmującym wnioskowany okres, bowiem trudno zgodzić się ze świadkiem, że widział on jak wnioskodawczyni pracuje codziennie po zakończeniu zajęć lekcyjnych w gospodarstwie swoich rodziców, skoro w 1986 r. pracował "w [...] w [...] w systemie dwuzmianowym w godz. 06.30-14.30 i 14.30-22.30". Na korzyść zainteresowanej, zdaniem Komendanta Głównego Policji, nie mogą również świadczyć jej twierdzenia zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że "szczegółowe pytania na które świadkowie mieliby precyzyjnie odpowiedzieć a przypominam, że chodzi o czas oddalony o około trzydzieści lat, to każdy z nas miałby wątpliwości odnośnie określenia dokładnej liczby godzin pracy poświęconej w gospodarstwie. Ponadto nie można wymagać od świadków by nie pracowali, a dokładnie śledzili zainteresowaną osobę od początkowych godzin rannych do późnego wieczora". Podkreślić bowiem należy, że to sama wnioskodawczyni decydowała o tym, kiedy wystąpić z wnioskiem o zaliczenie do wysługi lat wnioskowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym, zatem to ona sama była zobowiązana do złożenia odpowiednich dokumentów, a w przypadku ich braku do wskazania innych dowodów (np. zeznań świadków) potwierdzających podnoszone przez siebie okoliczności (obowiązek udokumentowania okresów pracy w gospodarstwie rolnym ciąży na policjancie, co wprost wynika z § 5 ust. 1 rozporządzenia MSWiA z 6 grudnia 2001 r.). Wymieniona w raporcie o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do pracowniczego stażu pracy powołała się co prawda na zeznania dwóch świadków, co stanowi wykonanie dyspozycji zawartej w § 3 ust. 3 tego rozporządzenia, jednakże przedmiotowe zeznania złożone w niniejszej sprawie roli swojej nie spełniły. Tak więc, dowody zebrane w niniejszym postępowaniu nie potwierdzają, aby wnioskodawczyni od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. pracowała w gospodarstwie rolnym swoich rodziców w charakterze domownika. W konkluzji uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, że wykładnia § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. nie może doprowadzić do patologii, którą byłoby uznanie wszystkich dzieci rolników za pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. Sam zatem fakt zamieszkiwania wspólnie z rodzicami w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia nie daje jeszcze podstaw dla przypisania osobie statusu domownika, bowiem w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Ponadto istotą uregulowania ustawy z 20 lipca 1990 r. nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu zamieszkiwania przez określoną osobę na terenie gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowaną pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie. Na ostateczne w administracyjnym toku instancji rozstrzygnięcie organu wnioskodawczyni (dalej jako "skarżąca") wniosła skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Wnosząc o uchylenie obu rozstrzygnięć organu, zaskarżonemu rozkazowi personalnemu zarzuciła: - naruszenie art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. poprzez bezzasadne wywiedzenie braku przymiotu "domownika", - naruszenie art. 77 Kpa w zw. z art. 7 Kpa i w zw. z art. 75 Kpa poprzez uchylenie się przez organ od prowadzenia inicjatywy dowodowej na okoliczność ustalenia taktu prowadzenia przez rodziców skarżącej gospodarstwa rolnego, - naruszenie art. 80 Kpa poprzez dokonanie błędnej oceny dowodów i bezzasadne wywiedzenie, że czynności podejmowane przez nią w gospodarstwie rodziców nie są pracą, a co zatem idzie nie zachodzą przesłanki wliczenia jej tego okresu do tzw. wysługi lat i podwyższenia z tego tytułu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego. W uzasadnieniu skargi wskazała, że fakt, iż w okresie od [...] maja 1986 r. do [...] września 1989 r. pozostawała na utrzymaniu rodziców, świadczy o tym, że nie miała własnych źródeł utrzymania. W tym czasie ojciec przebywał na policyjnej rencie inwalidzkiej, a matka nie pracowała. Gospodarstwo utrzymywało jej rodzinę, która miała żywność przez cały rok. Z uwagi na stan zdrowia rodziców w domu istniał podział obowiązków gospodarczych. Do skarżącej oraz jej siostry należała opieka nad zwierzętami (w gospodarstwie było kilkadziesiąt kur). Zwierzęta trzeba było doglądać codziennie, podejmować decyzje o uboju lub innym wykorzystaniu. Świadkowie potwierdzili, że skarżąca wykonywała zlecone jej przez rodziców czynności w gospodarstwie w sposób ciągły. Organ wywiódł zaś inne ustalenia nie mając żadnych dowodów przeciwnych. Pominął również następujące fakty: choroby rodziców skarżącej, skonkretyzowania pewnego funkcjonowania gospodarstwa, za który skarżąca była wyłącznie odpowiedzialna, potwierdzenia przez świadków podejmowania prac w gospodarstwie czy opuszczenia przez siostrę skarżącej domu w 1987 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: skarga podlega oddaleniu. Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 zwana dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 powołanej wyżej ustawy Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia przez Sąd przepisów prawa, wskazanego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Istotą sporu w niniejszej sprawie stanowi zasadność odmowy przez organ przyznania skarżącej prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. Zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. W art. 102 powołanej ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. W wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie MSWiA z 6 grudnia 2001 r. Paragraf 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1- 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację stanowi ustawa z 20 lipca 1990 r., która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 tej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Istotnym zagadnieniem w rozpatrywanej sprawie jest więc ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w ustawie z 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały – w całym czasie jej wykonywania. Zatem do oceny stanu faktycznego mającego miejsce w okresie od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. mają zastosowanie przepisy ustawy z 14 grudnia 1982 r. Zgodnie zaś z art. 2 pkt 2 ww. ustawy za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd organu, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym. Takiej doraźnej pomocy (w wykonywaniu typowych obowiązków domowych) nie należy utożsamiać z pracą w gospodarstwie rolnym czy też pracą w czasie ferii lub wakacji. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią jeszcze pracy w gospodarstwie rolnym. Zatem nie ma racjonalnych podstaw, by przy ustaleniu stażu pracowniczego uwzględniać każdą pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. W pełni należy podzielić pogląd organu, że ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Organy w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmują stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym. Ocena przedstawionych przez pracownika (policjanta) dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy (przełożonego właściwego w sprawach osobowych), który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny. W sytuacji natomiast, gdy dowody przedłożone przez stronę nie potwierdzają wskazywanych przez nią twierdzeń, organ winien nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego. Jak słusznie zauważył organ, przedstawione w niniejszej sprawie przez skarżącą zeznania świadków stanowią podstawowy dowód na potwierdzenie wykonywania przez nią pracy w gospodarstwie rolnym swoich rodziców w charakterze domownika. Z uwagi na powyższe, zeznania tych świadków nie powinny budzić żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów. Zeznania świadków mogą mieć taką samą wartość dowodową jak zaświadczenie właściwego urzędu gminy. Zeznania te nie powinny jednak budzić wątpliwości co do ich kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów, winny być również jednoznaczne i konsekwentne. Zgodzić się należy z organem, że przedstawione w sprawie przez skarżącą zeznania świadków nie stanowią takiego dowodu, na podstawie którego można by było potwierdzić, że policjant we wnioskowanym okresie spełnił warunki do uznania go za domownika, w rozumieniu przepisów ustawy z 14 grudnia 1982 r. Wprawdzie z zaświadczenia o zameldowaniu świadka – E. S. na pobyt stały z [...] lutego 2017 r. wynika, że wymieniona we wnioskowanym okresie zameldowana była w miejscowości (ul. [...].[...]), w której położone było przedmiotowe gospodarstwo rolne, jednakże w dniu [...] kwietnia 2017 r. wymieniona zeznała, że nie była i nie jest sąsiadką rodziców skarżącej, bowiem mieszka w sąsiedniej miejscowości, oddalonej od posesji rodziców skarżącej o około 2 km. Wykonywaną, przez skarżącą pracę w gospodarstwie rolnym obserwowała natomiast podczas pobytu u babci, a następnie cioci, które zamieszkiwały w miejscowości [...], w bliskiej odległości od posesji rodziców skarżącej. Tym samym, wobec faktu, że jeden ze świadków, który zeznawał w sprawie nie mieszkał na terenie, na którym, było położone przedmiotowe gospodarstwo, a jedynie przebywał u sąsiadów rodziców skarżącej nie została wypełniona dyspozycja określona w art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. w zakresie zamieszkania na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Okoliczność zamieszkiwania świadka w tak znacznej odległości od posiadłości rodziców skarżącej może rzutować na wiarygodność jego zeznań. Nie sposób bowiem zgodzić się, że E. S. obserwowała wykonywane przez skarżącą czynności w gospodarstwie rolnym "każdego dnia" (jak wskazuje w dniu [...] grudnia 2016 r.), tym bardziej, że w okresie obejmującym częściowo okres, którego zaliczenia do wysługi lat żąda skarżąca, świadek ten był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy w innej miejscowości, tj. w Banku Spółdzielczym w [...] oraz w Banku Spółdzielczym w [...], a także przebywał na urlopie wychowawczym, który jest udzielany w celu sprawowania opieki nad małym dzieckiem. Ponadto świadek ten nie potrafi jednoznacznie określić częstotliwości pracy poświęcanej przez skarżącą w gospodarstwie rolnym. E. S. najpierw bowiem twierdziła, że skarżąca pomagała rodzicom każdego dnia, a następnie jedynie wskazała, że opisane sytuacje często widywała, aby w końcu już tylko zeznać, że z tego co wie, to po zakończeniu zajęć w szkole oraz w wakacje skarżąca pomagała swoim rodzicom w gospodarstwie rolnym. Trudność sprawiło również temu świadkowi określenie liczby godzin wykonywanej pracy, o czym mogą świadczyć następujące sformułowania: "mniej lub więcej godzin (...), w różnym wymiarze czasowym w zależności od potrzeb (...), nie wiem ile dokładnie godzin, bo bywało różnie". W treści zeznania z [...] grudnia 2016 r., świadek wylicza czynności sezonowe, wykonywane tylko parę razy w roku w których udział brała skarżąca, następnie po stwierdzeniu, że "z tego co widziałam oraz słyszałam" wymienia wcześniej wskazane czynności, a także dodatkowo - karmienie zwierząt i drobiu. Zeznania tego świadka nie są więc jednoznaczne i konsekwentne, a tym samym nie można ich uznać za w pełni wiarygodne. Zeznania świadków mogą mieć taką samą wartość dowodową jak zaświadczenie właściwego urzędu gminy. Zeznania te nie powinny jednak budzić wątpliwości co do ich kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów. Zgodzić się również można z organem, że wątpliwości budzą także zeznania drugiego świadka w sprawie – J. F. Świadek ten wprawdzie, we wnioskowanym okresie mieszkał bezpośrednio na terenie, na którym znajdowało się przedmiotowe gospodarstwo, jednak jego zeznania, podobnie jak w przypadku pierwszego świadka, różnią się między sobą w zakresie wskazania wymiaru czasu pracy skarżącej i pozostają niejako w sprzeczności z pozostałymi okolicznościami wskazanymi w tych zeznaniach. Świadek ten niemalże identycznie zeznał jak E. S. w zakresie częstotliwości wykonywanych prac oraz wymiaru godzinowego w poszczególnych dniach. Początkowo wskazał, że praca skarżącej odbywała się "po godzinach lekcyjnych, jak również w dni wolne od szkoły (...), każdego dnia w różnym wymiarze czasowym w zależności od potrzeb", a następnie, iż "opisane (...) sytuacje często obserwowałem" i ostatecznie zeznał, że "z tego co wiem, to po zakończeniu zajęć w szkole oraz w wakacje A. O. pomagała swoim rodzicom w gospodarstwie rolnym, nie wiem ile dokładnie godzin, bo bywało różnie". Zeznania te również nie można uznać za konsekwentne i jednoznaczne, a tym samym za nie w pełni wiarygodne. Utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się zaś do całości ich zeznań. Postępowania dowodowe zawarte we wszystkich procedurach (administracyjnej, cywilnej i karnej), nie znają bowiem instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka. Skoro natomiast świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. W ocenie Sądu, wykładnia § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. nie może doprowadzić do patologii, którą byłoby uznanie wszystkich dzieci rolników za pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. Sam zatem fakt zamieszkiwania wspólnie z rodzicami w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia nie daje jeszcze podstaw dla przypisania osobie statusu domownika, bowiem w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Ponadto istotą uregulowania ustawy z 20 lipca 1990 r. nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu zamieszkiwania przez określoną osobę na terenie gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowaną pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie. Tymczasem analizując całość zebranej w przedmiotowej sprawie dokumentacji, stwierdzić należy, że zgromadzony materiał dowodowy, nie daje podstaw do potwierdzenia, aby skarżąca spełniła wszystkie wymogi, określone w art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r., pozwalające na uznanie jej za domownika (za okres od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. – w rozumieniu wskazanej ustawy, a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za dany okres pracy w gospodarstwie rolnym. Przesądza o tym wielkość gospodarstwa (1,88 ha), liczba osób pracujących w tym gospodarstwie (prace wykonywały trzy osoby, a przez okres roku, do 1987 r. - cztery, tj. skarżąca, rodzice oraz siostra), brak wyspecjalizowanej produkcji roślinnej (w omawianym gospodarstwie uprawiano zboża, ziemniaki i warzywa) i zwierzęcej (w gospodarstwie hodowano jedną krowę, trzodę chlewną, króliki, owce, gęsi i kury), charakter wykonywanych w nim prac wymienionych przez skarżącą, jak i przez przesłuchanych w toku postępowania świadków, polegających głównie na opiece nad zwierzętami oraz pracach sezonowych. Stopień zmechanizowania gospodarstwa (prace wykonywane w przedmiotowym gospodarstwie nie wymagały użycia wyspecjalizowanych maszyn i urządzeń, według zeznań świadków wykorzystywano ciągnik rolniczy, kosiarkę, sprężynówkę, pług oraz brony), jak również przedstawione okoliczności dotyczące areału, rodzaju, struktury przedmiotowego gospodarstwa, nakładu świadczonej w tym gospodarstwie pracy oraz charakteru wykonywanych w nim czynności świadczą o tym, że gospodarstwo rolne, w którym mieszkała skarżąca było niewielkie i niskotowarowe, uprawy i hodowla zwierząt prowadzone były na bardzo niewielką skalę, w ramach tzw. samozaopatrzenia. Rodzaj i charakter wykonywanych w tym gospodarstwie prac określonych przez skarżącą, jak i świadków, także wskazuje na siedliskowy charakter gospodarstwa, które jako prowadzone na potrzeby własne stanowiło uzupełnienie dla dochodów uzyskiwanych z innych źródeł. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ przeanalizował przebieg pracy skarżącej, ustalił jakie konkretne czynności ona wykonywała w gospodarstwie rolnym rodziców, czy jej praca była świadczona w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego i była wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok czy jedynie sezonowo, jaki był charakter przedmiotowego gospodarstwa, ile osób świadczyło pomoc na rzecz rolnika i czy rzeczywiście zachodziła potrzeba wykonywania pracy w deklarowanym przez skarżącą rozmiarze. Zdaniem Sądu należy podzielić pogląd organu, że nie można uznać, iż do prawidłowego funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa rolnego, które cechowało się małą powierzchnią, małą ilością hodowanych zwierząt, jak też mało zróżnicowaną uprawą zbóż i warzyw wymagających jedynie dorywczej pracy sezonowej, w którym pracowały 4 osoby (od 1987 r. - 3 osoby), konieczny był duży nakład pracy kilkunastoletniej wówczas skarżącej i praca ta stanowiła jej główne źródło utrzymania. Wykonywane przez skarżącą czynności były jedynie pomocą zwyczajowo wymaganą od dzieci rolników, której intensyfikacja następowała jedynie w okresie letnim. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywała wymieniona były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok, bowiem jej pomoc koncentrowała się głównie w okresie prac polowych, a więc miała charakter sezonowy. Nie ma zaś żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika, by każdą pomoc domownika w gospodarstwie rolnym bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników. W ocenie Sądu, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w oparciu o powołane wyżej przepisy doprowadziła organ do prawidłowej konkluzji, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyznania skarżącej prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] maja 1986 r. do dnia [...] września 1989 r. Skarżąca niewątpliwie realizowała określone obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywała skarżąca były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok. Świadkowie błędnie utożsamiają obserwowaną przez nich doraźną pomoc skarżącej w wykonywaniu typowych obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym w rozumieniu w art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r. Podkreślić w tym miejscu należy, że w świetle art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., zeznania świadków przedstawione w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji np. czasu pracy, urlopów (wypoczynkowych, bezpłatnych, związanych z rodzicielstwem). Zeznania świadków - w przypadku nieposiadania przez właściwy urząd gminy dokumentów uzasadniających wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym (art. 3 ust. 1 ww. ustawy), stanowią bowiem podstawowe i obligatoryjne dowody w sprawie. Jako takie nie powinny zatem budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych faktów. Zasadnicze ustalenia muszą być bowiem udokumentowane w pełni wiarygodnymi, konsekwentnymi i jednoznacznymi zeznaniami świadków. Powyższego zabrakło jednak w niniejszej sprawie. Konkludując Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Przed podjęciem rozstrzygnięcia organ przeprowadził w sposób wyczerpujący postępowanie wyjaśniające czyniąc zadość wymogom określonym w art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa. Swoje zaś stanowisko w sprawie należycie uzasadnił - stosownie do przesłanek zawartych w art. 107 § 3 Kpa. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło