II SA/Wa 1769/07

WyrokWSA w Warszawie2008-02-14

Skład orzekający: Maria Werpachowska, Joanna Kube, Jacek Fronczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rażące naruszenie obowiązków aplikanta sądowego, polegające na nieusprawiedliwionej nieobecności na zajęciach seminaryjnych i praktycznych, uzasadnia odwołanie mianowania aplikanta pozaetatowego?
Ratio decidendi
Rażące naruszenie obowiązków aplikanta sądowego, w tym nieusprawiedliwiona i długotrwała nieobecność na zajęciach seminaryjnych i praktycznych, uzasadnia odwołanie mianowania aplikanta pozaetatowego. Obowiązek uczestniczenia w zajęciach jest podstawowy, a jego zaniedbanie, zwłaszcza po otrzymaniu wezwania do wyjaśnienia przyczyn, stanowi rażące naruszenie obowiązków, niezależnie od przyczyn leżących po stronie pracodawcy czy zobowiązań rodzinnych aplikanta.
Stan faktyczny
Prezes Sądu Apelacyjnego odwołał mianowanie aplikanta sądowego pozaetatowego z powodu rażącego naruszenia obowiązków, polegającego na długotrwałej nieobecności na zajęciach seminaryjnych i praktycznych oraz braku usprawiedliwienia tych nieobecności. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy tę decyzję. Aplikant w skardze do WSA zarzucił błędy w ustaleniach faktycznych, naruszenie przepisów KPA oraz Konstytucji RP, a także błędną wykładnię pojęcia "rażącego naruszenia obowiązków". WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Werpachowska, Sędzia WSA Joanna Kube, Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.), Protokolant Aneta Duszyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lutego 2008 r. sprawy ze skargi M. P. B. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] sierpnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie odwołania mianowania pozaetatowego aplikanta sądowego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] Prezes Sądu Apelacyjnego w K., działając na podstawie art. 145 § 3 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.), odwołał mianowanie M. B. aplikantem sądowym pozaetatowym w okręgu Sądu Okręgowego w K. W uzasadnieniu decyzji Prezes Sądu Apelacyjnego w K. podniósł, że przyczyną odwołania jest rażące naruszenie obowiązków aplikanta, polegające na nieuczestniczeniu w okresie od listopada 2006 r. do marca 2007 r. w zajęciach seminaryjnych oraz od listopada 2006 r. w zajęciach praktycznych oraz wskazał, że do dnia wydania decyzji aplikant nie złożył do akt osobowych, wymaganych za ten okres, opinii sędziów patronów, potwierdzających odbycie zajęć praktycznych w tym okresie. W dalszej części uzasadnienia organ stwierdził, że aplikant od kwietnia 2007 r. uczestniczył tylko w niektórych zajęciach seminaryjnych, odbywających się w danym dniu, a - co do zasady - były to ostatnie zajęcia rozpoczynające się o godz. 18.00. Podał także, że powyższe absencje, mimo wcześniejszego pisemnego wezwania (pismo z dnia 10 kwietnia 2007 r.) przez Prezesa Sądu Okręgowego w K., nie zostały usprawiedliwione. Z kolei, złożone ostatecznie, w wyniku wezwania przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w K., pisemne i ustne wyjaśnienia, zgodnie z którymi przyczyny nieobecności na zajęciach podyktowane były brakiem możliwości pogodzenia pracy zawodowej (w ramach umowy o pracę w pełnym wymiarze czasu) z obowiązkami aplikanta, nie stanowią - w ocenie organu - przesłanki usprawiedliwiającej nieobecności. Prezes Sądu Apelacyjnego w K. odwołał się przy tym do treści § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 września 2002 r. w sprawie aplikacji sądowej i prokuratorskiej (Dz. U. Nr 154, poz. 1283 z późn. zm.) i podkreślił, iż w oparciu o powołany przepis, jednym z podstawowych obowiązków aplikanta jest uczestniczenie w zajęciach szkoleniowych, zaznaczając, że w odniesieniu do M. B., Prezes Sądu Okręgowego w K. uwzględnił jego wniosek i zmienił termin odbywania zajęć teoretycznych z grupy porannej na grupę popołudniową. W dniu 20 czerwca 2007 r. M. B. od powyższej decyzji skierował do Ministra Sprawiedliwości odwołanie, stawiając organowi I instancji zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego, poprzez przyjęcie, że w okresie od listopada 2006 r. do marca 2007 r. w ogóle nie brał udziału w zajęciach seminaryjnych, a od listopada 2006 r. w ogóle nie uczestniczył w zajęciach praktycznych, a także poprzez uznanie, że Prezes Sądu Okręgowego w K. nie został poinformowany o przyczynach nieobecności, oraz że przyczyny te nie zostały Prezesowi wyjaśnione. Nadto, sformułował zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), polegający na odstąpieniu od ustalenia, czy skutkiem nieobecności na zajęciach seminaryjnych i praktycznych były braki zaznajomienia się z czynnościami sędziego i sekretariatów sądowych lub brak wiedzy potrzebnej do zajmowania stanowiska sędziego, a także zaniechanie ustalenia, czy ewentualne braki szkolenia mogą być uzupełnione w trybie przewidzianym w § 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 września 2002 r. w sprawie aplikacji sadowej i prokuratorskiej. Uznał także, że organ dopuścił się naruszenia art. 145 § 3 w zw. z art. 138 § 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, dokonując nieprawidłowej wykładni pojęcia "rażącego naruszenia obowiązków aplikanta". Stwierdził ponadto, że zaskarżoną decyzją naruszono art. 32 ust. 2 Konstytucji RP, dopuszczając się dyskryminacji ze względu na zatrudnienie, stan majątkowy, konieczność utrzymania (posiadanie) rodziny oraz wiek. Minister Sprawiedliwości nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania i decyzją z dnia [...] sierpnia 2007 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 145 § 3 pkt 3 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Prezesa Sądu Apelacyjnego w K. Minister, uznając odwołanie za bezzasadne, przywołał, podobnie jak organ I instancji, treść § 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie aplikacji sądowej i prokuratorskiej, zwracając uwagę, że obowiązki aplikanta dotyczą zarówno uczestniczenia w zajęciach seminaryjnych, jak i praktycznych, przy czym dowodem odbycia praktyk są załączone do akt opinie patronów. W oparciu o dokumenty zawarte w aktach osobowych skarżącego organ ustalił, że od początku III roku szkoleniowego aplikant nie uczestniczył w zajęciach seminaryjnych przez okres 9 pełnych dni szkoleniowych (7, 14, 21 i 28 listopada 2006 r., 5, 12 i 19 grudnia 2006 r., 2 stycznia i 27 marca 2007 r.) oraz w okresie od listopada 2006 r. do połowy maja 2007 r. uczestniczył wyłącznie w niektórych zajęciach seminaryjnych, opuszczając łącznie 40 godzin. Podał też, że ostatnia złożona do akt opinia patrona dotyczy praktyki odbywanej w Sądzie Rejonowym w O. w Wydziale III Rodzinnym i Nieletnich i obejmuje okres wrzesień - październik 2006 r. Minister nie podzielił stanowiska odwołującego, zgodnie z którym składał on wyjaśnienia i usprawiedliwiał nieobecności na zajęciach szkoleniowych, podając, że poza wyjaśnieniem przyczyny nieobecności w dniu 7 listopada 2006 r., zawartym w piśmie z dnia 10 listopada 2006 r., nie ma żadnych innych dowodów na poparcie tego twierdzenia. Zaznaczył, że nie można uznać za usprawiedliwienie nieobecności treści pisma z dnia 10 listopada 2006 r., ponieważ pismo to stanowi wniosek o zmianę terminów zajęć teoretycznych. Co więcej, mimo że wniosek ten został uwzględniony, to zainteresowany i tak w zajęciach nie uczestniczył albo uczestniczył w nich w niepełnym wymiarze. Organ nie zgodził się, że absencja aplikanta pozaetatowego, o ile spowodowana jest należytym wykonywaniem obowiązków pracowniczych, nie stanowi rażącego naruszenia obowiązków aplikanta. Analizując przepis art. 145a w zestawieniu z przepisem art. 142 § 2 pkt 3 i art. 145 § 3 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, Minister Sprawiedliwości stwierdził, że w odniesieniu do osoby M. B. zastosowanie miał przepis art. 145 § 3 pkt 3, a nie art. 145a w zw. z art. 138 § 1 ustawy. Toteż, jako niezasadny, organ uznał zarzut odwołania, w myśl którego organ nie poczynił ustaleń w kierunku wypełnienia przez zainteresowanego obowiązku zaznajamiania się z czynnościami sędziego, sekretariatów sądowych oraz uzyskiwaniu wiedzy potrzebnej do zajmowania stanowiska sędziego (art. 138 § 1 ustawy), a tym samym za nietrafny uznał, będący jego konsekwencją, zarzut ewentualnego zastosowania w sprawie art. 145a, wprowadzającego, w odróżnieniu do art. 145 § 3, za naruszenie obowiązków aplikanta, odpowiedzialność porządkową lub dyscyplinarną, na zasadach obowiązujących mianowanych urzędników państwowych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. B. wniósł o uchylenie powyższej decyzji, o wydanie rozstrzygnięcia w kwestii wykonalności decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku oraz o zasądzenie od Ministra Sprawiedliwości zwrotu kosztów postępowania. Powtarzając zarzuty odwołania, zaznaczył, że obowiązki aplikanta sądowego nie zostały wyrażone wprost ani w ustawie - Prawo o ustroju sadów powszechnych, ani też w rozporządzeniu wykonawczym. Natomiast są one wyrażone pośrednio w art. 138 § 1 ustawy. To zaś oznacza, że pojęcie "rażącego naruszenia obowiązków" należy odróżnić od, jak stwierdził, "prostego" naruszenia obowiązków, za które aplikant odpowiada porządkowo lub dyscyplinarnie właśnie w oparciu o przepis art. 145a ustawy. W motywach skargi M. B. zamieścił obszerny wywód wskazujący na naruszenie przez Ministra Sprawiedliwości art. 32 ust. 2 Konstytucji, w szczególności poprzez preferowanie jako aplikantów sądowych osób stanu wolnego, nieposiadających dzieci i bez zobowiązań. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, przedstawiając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. W replice skarżący stwierdził, iż wykazane w odpowiedzi na skargę ustalenie łącznej liczby 40 opuszczonych godzin zajęć pojawiło się po raz pierwszy w decyzji organu II instancji, a co za tym idzie stanowi nową okoliczność, której organ I instancji nie wyjaśnił, a tym samym jest podstawą do uchylenia zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Zgodnie z art. 145 § 3 pkt 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.), w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, prezes sądu apelacyjnego, na wniosek prezesa sądu okręgowego, odwołuje mianowanie aplikanta sądowego pozaetatowego, jeżeli rażąco narusza obowiązki aplikanta. Z powołanego przepisu wynika, że warunkiem koniecznym do wydania decyzji w przedmiocie odwołania mianowania aplikanta sądowego jest uprzednie ustalenie, najpierw przez prezesa sądu okręgowego, a następnie przez prezesa sądu apelacyjnego, na skutek skierowanego do niego wniosku, że doszło do naruszenia obowiązków aplikanta, a naruszenie to miało charakter rażący. Oczywiście, dokonując powyższych ustaleń, należy mieć na względzie, jaki jest zakres obowiązków aplikanta, i których konkretnie obowiązków dotyczy naruszenie. Ma to bowiem zasadnicze znaczenie dla oceny stopnia naruszenia obowiązków, w szczególności, czy aplikant rażąco uchybił swoim obowiązkom. Bez wątpienia podstawowym obowiązkiem aplikantów sądowych tak etatowych, jak i pozaetatowych, jest uczestnictwo w zajęciach teoretycznych i praktycznych, a obowiązkowi temu ustawodawca nadał normatywną formę w przepisie art. 138 ww. ustawy. Odbywanie aplikacji sądowej polega na zaznajamianiu się z czynnościami sędziego, sekretariatów sądowych oraz uzyskiwaniu wiedzy potrzebnej do zajmowania stanowiska sędziego, a zaznajamianie się i uzyskiwanie wiedzy następuje nie inaczej, jak poprzez uczestniczenie w zajęciach seminaryjnych i praktycznych. W ten sposób zdobywana wiedza jest następnie weryfikowana w drodze kolokwiów, a ostatecznie w drodze egzaminu sędziowskiego (art. 140 ustawy). Jednocześnie, poza ogólną regulacją, zawartą w art. 138 § 2, ustawodawca, zamieszczając w art. 146 delegację do wydania przepisów wykonawczych, umożliwił Ministrowi Sprawiedliwości określenie w drodze rozporządzenia obowiązków związanych z zajmowaniem stanowiska aplikanta, z uwzględnieniem czasu przeznaczonego na zajęcia seminaryjne i praktykę oraz zasad dyscypliny pracy. Minister Sprawiedliwości skorzystał z powyższego upoważnienia i w dniu 5 września 2002 r. wydał rozporządzenie w sprawie aplikacji sądowej i prokuratorskiej (Dz. U. Nr 154, poz. 1283 z późn. zm.). W § 6 Minister unormował obowiązki aplikanta, jednoznacznie wymieniając wśród nich uczestniczenie w zajęciach szkoleniowych, a w § 8 ust. 2 tego rozporządzenia nałożył na aplikanta dodatkowy, wynikający z konieczności uczestniczenia w zajęciach szkoleniowych, obowiązek niezwłocznego zawiadamiania prezesa sądu, w którym aktualnie odbywa praktykę oraz właściwego kierownika szkolenia o przeszkodzie (choroba lub inna uzasadniona przyczyna), wskutek której nie może pełnić swoich obowiązków, łącznie z obowiązkiem składania w tym zakresie, na żądanie kierownika szkolenia, odpowiednich dowodów i wyjaśnień. Ocena wypełniania obowiązków aplikanta winna każdorazowo następować w oparciu o ustalenia zarówno czasu nieobecności aplikanta podczas zajęć szkoleniowych, jak też sposobu, w jaki aplikant wyjaśnił przyczyny swojej nieobecności, i czy w ogóle nieobecności te usprawiedliwił. Dokumenty zgromadzone w aktach osobowych skarżącego, tj.: karta przeglądowa przebiegu praktyki za III rok, zestawienie nieobecności aplikanta na zajęciach seminaryjnych w roku szkoleniowym 2006/2007 (sporządzone przez Okręgowego Kierownika Szkolenia SSO L. R.), a także ostatnia opinia o aplikancie za okres praktyki od września do października 2006 r. (sporządzona przez Przewodniczącego Wydziału III Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w O.), wskazują, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny, podając, że nieobecność skarżącego w odniesieniu do zajęć seminaryjnych, w okresie od listopada 2006 r. do marca 2007 r., wyniosła łącznie 40 godzin zajęć, natomiast w części dotyczącej zajęć praktycznych nieobecność ta trwa od końca października 2006 r. Bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, że ustalenie to zostało wyartykułowane dopiero w uzasadnieniu decyzji organu II instancji, wszak celem postępowania odwoławczego jest m. in. konwalidowanie uchybień organu I instancji. Z drugiej z kolei strony, to, że decyzja pierwszoinstancyjna nie porusza tych kwestii, wcale nie oznacza, że organ I instancji nie czynił tego rodzaju ustaleń, skoro z materiału dowodowego, jakim organ ten dysponował, powyższe fakty wynikają. W aktach osobowych skarżącego znajduje się pismo SSO L. R. - Kierownika Szkolenia Sądu Okręgowego w K. z dnia 10 kwietnia 2007 r. nr [...], którym wezwano skarżącego do wyjaśnienie w terminie 7 dni przyczyn jego nieobecności na zajęciach seminaryjnych i u sędziów patronów. Wezwanie to zostało doręczone skarżącemu w dniu 17 kwietnia 2007 r. i pomimo zakreślonego w nim rygoru - podjęcia stosownych czynności na podstawie powołanego wyżej rozporządzenia, skarżący w żaden sposób nie odniósł się do jego treści, a wymagane wyjaśnienia złożył dopiero po pisemnym wezwaniu, skierowanym przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w K. (pismo z dnia 18 maja 2007 r. znak [...]). Okoliczności te wskazują, że skarżący nie tylko niepoważnie traktował swoje obowiązki aplikanta, ale nade wszystko zignorował wezwanie Kierownika Szkolenia i faktu tego nie umniejsza nawet to, że powody absencji były - jak podał - nieoficjalnie znane Kierownikowi. Brak reakcji na wezwanie jest przejawem niesubordynacji, czy wręcz lekceważenia osób odpowiedzialnych za przebieg szkoleń w ramach aplikacji sądowej. Abstrahując w tym miejscu od rzeczywistych powodów nieobecności skarżącego, tego rodzaju postawa aplikanta sądowego z całą pewnością może być kwalifikowana w kategoriach rażącego naruszenia obowiązków, zważywszy że jednym z nich jest obowiązek składania na żądanie kierownika szkolenia odpowiednich dowodów i wyjaśnień co do przyczyn absencji na zajęciach, czy to seminaryjnych czy praktycznych (§ 8 ust. 2 cyt. rozporządzenia). W przedstawionych pisemnych wyjaśnieniach (wg informacji Prezesa Sądu Apelacyjnego w K. - pismo z dnia 28 maja 2007 r. - skarżący złożył w jego obecności także wyjaśnienia ustne o tej samej treści) M. B. powołał się na fakt zatrudnienia od dnia 2 listopada 2006 r. w Spółce T. Sp. z o.o. z siedzibą w K., najpierw na podstawie umowy o pracę na okres próbny, później, od dnia 2 lutego 2007 r., na podstawie umowy na czas nieokreślony. Przyznał, że od tej daty, z uwagi na konieczność wypełniania obowiązków pracowniczych w wymiarze pełnego etatu, rozpoczęły się jego nieobecności na zajęciach. Podał, że nie uczestniczył w zajęciach praktycznych w listopadzie i w grudniu 2006 r. oraz bezskutecznie ubiegał się o wcześniejsze (w grudniu 2006 r. ) odbycie zajęć praktycznych w Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w O. Nadmienił, że w kwietniu i maju uczestniczył w zajęciach seminaryjnych rozpoczynających się o godz. 18.00. Dalej podał, że i na tych zajęciach zdarzały się przypadki jego nieobecności, ale także i one były podyktowane pilnymi obowiązkami służbowymi polegającymi m.in. na przygotowywaniu umów i wyjazdach służbowych. W końcowej części pisma stwierdził, że, wprawdzie absencja na zajęciach budzi poważne zastrzeżenia i podziela w tym zakresie skierowane wobec niego zastrzeżenia, niemniej jednak, jako osoba odpowiedzialna, posiadająca na utrzymaniu troje dzieci i niespłacony kredyt hipoteczny, nie mógł zrezygnować z wykonywanej pracy. Jednocześnie zwrócił się o wykorzystanie przypadającego w lipcu 2007 r. urlopu wypoczynkowego na uzupełnienie szkolenia praktycznego. Sąd zwraca uwagę, że jeśli osoba zainteresowana ukończeniem pozaetatowej aplikacji sadowej posiada zgodę swego pracodawcy na jej odbywanie, w pierwszej kolejności winna egzekwować swoje uprawnienia wynikające z uzyskanej zgody, a to oznacza, że udzielający zgody pracodawca winien liczyć się z tym, że taki pracownik nie może być dla niego w pełni dyspozycyjny, gdyż swoje obowiązki pracownicze musi dzielić z obowiązkami aplikanta. Dlatego też powoływanie się na wykonywanie obowiązków pracowniczych, mające świadczyć o niemożności uczestniczenia w tym czasie w zajęciach, przeczy istocie aplikacji, odbywanej w systemie pozaetatowym (osoba pracuje trzy dni w tygodniu, zaś dwa dni przeznaczone są na aplikację). Wyrażając zgodę na udział pracownika w aplikacji, pracodawca przyjmuje na siebie zobowiązanie, którego realizacja winna sprzyjać jej odbywaniu, a nie utrudniać udział w szkoleniach czy praktykach. Skoro aplikant godzi się na pracę w czasie przeznaczonym na odbywanie aplikacji, zatem świadomie rezygnuje z egzekwowania powinności pracodawcy, zobowiązanego przecież - na mocy udzielonej zgody - do umożliwienia aplikantowi uczestniczenia w zajęciach. Skarżący sam w swych wyjaśnieniach przyznaje, że dopuścił się zachowania niegodnego osoby mającej w przyszłości pełnić urząd sędziego, a zatem jego stanowisko prezentowane w skardze jest swoistą polemiką nie tylko z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym sprawy, ale także - i co najważniejsze - z właściwie zastosowaną wykładnią przepisów prawa materialnego. Nieobecności nie miały charakteru jednorazowego i w zakresie zajęć seminaryjnych objęły łącznie, w okresie pięciu miesięcy, aż 40 godzin, a w odniesieniu do zajęć praktycznych trwały od listopada 2006 r. Skarżący nie złożył, na wezwanie Prezesa Sądu Okręgowego w K., stosownych wyjaśnień o przyczynach swojej nieobecności, choć miał obowiązek ich złożenia na podstawie § 8 ww. rozporządzenia. Wyjaśnienia złożył dopiero przed Prezesem Sądu Apelacyjnego w K., a zatem już w ramach postępowania, prowadzonego trybie art. 145 § 3 pkt 3 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Składając wyjaśnienia, skarżący przyznał, że absencja na zajęciach była wynikiem jego decyzji, a podejmując ją, świadomie przedkładał obowiązki pracownicze nad obowiązki aplikanta. Powyższe ustalenia pozwalają zatem uznać za uprawnione stwierdzenie organu, że M. B. wykazał lekceważący stosunek do obowiązków aplikanta, a biorąc pod uwagę zasadnicze znaczenie tych obowiązków dla całej aplikacji oraz przyjętą przez skarżącego postawę już po stwierdzeniu ich naruszenia, należy podkreślić, że naruszenie obowiązków, którego dopuścił się skarżący, miało charakter rażący. Zarzut naruszenia przez organ art. 145 § 3 pkt 3 w związku z art. 138 § 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych jest bezzasadny, bowiem czym innym jest ogólne określenie przez ustawodawcę obowiązków aplikanta w ramach szerszego wyjaśnienia samej istoty pojęcia "aplikacja sądowa" - art. 138 § 1, rozdział 2 ustawy, a czym innym jest określenie obowiązków aplikanta i konsekwencji związanych z ich niewykonywaniem - art. 146 ustawy i przepisy rozporządzenia z dnia 5 września 2002 r. oraz art. 145 ustawy. O ile skarżący prawidłowo zauważył, że art. 145a inaczej, niż przepis art. 145, reguluje inny rodzaj odpowiedzialności - odpowiedzialność porządkową i dyscyplinarną, to pominął okoliczność, że uczestniczenie w zajęciach jest podstawowym obowiązkiem aplikanta, a o charakterze tego obowiązku przesądza cel, któremu ma on służyć. Jak wskazano bowiem na wstępie, a co trzeba jeszcze raz wyraźnie podkreślić, udział w zajęciach podczas aplikacji z jednej strony - pozwala aplikantowi na zdobycie wymaganej wiedzy, z drugiej zaś strony - pozwala na ocenę tej wiedzy przez organ prowadzący aplikację. Wbrew twierdzeniom skarżącego, to aplikant pozaetatowy, a nie organ prowadzący aplikację, powinien tak ustalić czas pracy zawodowej, aby możliwe było uczestniczenie w zajęciach seminaryjnych i odbywanie praktyki. Innymi słowy, to aplikant już od dnia mianowania musi liczyć się z obowiązkiem uczestniczenia w zajęciach seminaryjnych i praktycznych i to na nim spoczywa obowiązek zorganizowania czasu w taki sposób, aby obowiązek ten należycie wypełniać. Niezasadne są zatem również sformułowane w skardze zarzuty dyskryminacji (art. 32 ust. 2 Konstytucji RP) i to także z tej przyczyny, że od początku aplikacji pozytywnie rozpatrywano wnioski skarżącego dotyczące zmiany czasu i miejsca jej odbywania. Tak na przykład uwzględniono wniosek skarżącego o zmianę przydziału miejsca wykonywania aplikacji - przydzielając skarżącego, w miejsce określonego w akcie mianowania Sądu Rejonowego w O., do bliższego jego miejscu zamieszkania i pracy - Sądu Rejonowego w O., a później pozytywnie rozpatrzono jego wniosek o zmianę terminu zajęć teoretycznych z grupy porannej na grupę popołudniową (obydwa wnioski wraz z odpowiednimi decyzjami w aktach osobowych). Natomiast pozostałe motywy skargi sprowadzają się w istocie do polemiki z działalnością Ministra Sprawiedliwości i zawierają opis istniejącej - w ocenie skarżącego - sytuacji o możliwościach pracy w wymiarze sprawiedliwości oraz ogólnie sformułowane wnioski de lege lata i de lege ferenda. Z tych względów, Sąd uznał wydane w sprawie decyzje za prawidłowe, a zarzuty podniesione w skardze w całości za nieuzasadnione. Z uwagi na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło