II SA/Wa 184/14

WyrokWSA w Warszawie2014-07-10

Skład orzekający: Iwona Dąbrowska, Andrzej Kołodziej, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez ucznia technikum rolniczego w niepełnym wymiarze godzin, może zostać zaliczony do pracowniczego stażu pracy w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta?
Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez ucznia technikum rolniczego w niepełnym wymiarze godzin (popołudniami, w dni wolne od nauki, święta, ferie i wakacje), może zostać zaliczony do pracowniczego stażu pracy, jeśli spełnia przesłanki definicji domownika. "Stała praca" w gospodarstwie rolnym nie jest tożsama z pracą rolnika i nie wymaga nieustannego, pełnoetatowego zaangażowania, a jedynie wykonywania niezbędnych zabiegów agrotechnicznych w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami prac, nawet jeśli osoba jednocześnie się kształci.
Stan faktyczny
Skarżący T. Z. zwrócił się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w celu wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca ta miała charakter doraźny i nie była stała, ze względu na fakt, że skarżący był uczniem technikum rolniczego. Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ utrzymał w mocy swoją decyzję. Skarżący wniósł skargę do WSA w Warszawie, kwestionując ocenę materiału dowodowego i wykładnię pojęcia "stałej pracy".
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2013 r. oraz poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [...] sierpnia 2013 r. i stwierdził, że zaskarżony rozkaz nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Dąbrowska, Sędziowie WSA Andrzej Kołodziej (spr.), Janusz Walawski, Protokolant Referent stażysta Małgorzata Ciach, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2014 r. sprawy ze skargi T. Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny nr [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r.; 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. T. Z. raportem z dnia [...] czerwca 2013 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o przyznanie prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat poprzez zaliczenie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do pracowniczego stażu pracy. Do przedmiotowego raportu załączył: pismo Starostwa Powiatowego w T. dotyczące własności gospodarstwa rolnego, zaświadczenie Wójta Gminy w G. dotyczące miejsca zameldowania, zaświadczenie z Urzędu Gminy G. w sprawie braku dokumentów potwierdzających pracę w gospodarstwie, kopię aktu notarialnego nr rep. [...] z dnia [...] grudnia 2003 r., oświadczenie wnioskodawcy, zeznania świadków potwierdzających, że wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] wydanym na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) - odmówił przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] listopada 1986 r. do dnia [...] września 1990 r. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że w okresie od dnia [...] listopada 1986 r. do dnia [...] września 1990 r. T. Z. zamieszkiwał w miejscowości W. i był uczniem Technikum Rolniczego w T. Natomiast jego rodzice Z. i T. Z. posiadali w latach 1985 - 1990 gospodarstwo rolne o łącznej powierzchni 6.61 ha położone w obrębie W. Funkcjonariusz musiał zatem dojechać z miejsca zamieszkania, około 20 km w jedną stronę do szkoły w T. Zdaniem organu zeznań świadków nie można uznać za wiarygodne bowiem wynika z nich, że funkcjonariusz pracował w gospodarstwie rolnym rodziców co najmniej 8 godzin dziennie w sytuacji gdy w tym okresie uczęszczał on do Technikum Rolniczego w T. W niniejszej sprawie należy wziąć pod uwagę trwające kilka godzin zajęcia lekcyjne, czas jaki zabiera dojazd z domu do szkoły i z powrotem, jak również konieczność domowego przygotowania się do zajęć. Zatem to, wypełnianie obowiązków szkolnych było wówczas głównym zadaniem i celem funkcjonariusza. Pracę w gospodarstwie rolnym mógł on wykonywać jedynie w czasie wolnym od zajęć szkolnych, czy też w dni wolne od szkoły, a przy tym w czasie wolnym od innych zajęć dodatkowych, takich jak np. kurs prawa jazdy. Organ uznał, że świadkowie obserwowali jedynie doraźną pomoc zainteresowanego, w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Nauka w szkole ponadpodstawowej związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do matury, a także obowiązkowe praktyki zawodowe wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Zaznaczono jednocześnie, że nie oznacza to, aby T. Z. nie pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym. Pomoc ta jednak nie może mieć charakteru stałego z uwagi na inne stałe, absorbujące zajęcia. W związku z powyższym w odniesieniu do okresu od dnia [...] listopada 1986 r. do dnia [...] września 1990 r. oraz w kontekście pojęcia domownika Komendant Główny Policji stwierdził, że funkcjonariusz, świadczył jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od członków rodziny rolnika. T. Z. skierował do Komendanta Głównego Policji wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podniósł w nim, że nie zgadza się ze stanowiskiem organu, bowiem brak jest norm prawnych, regulujących wykonywanie prac w rolnictwie w ściśle określonych godzinach, dniach, czy innych okresach czasu. Stwierdził również, że wskazane w dokumentacji źródłowej prace rolne, mogły być i były wykonywane po zakończeniu zajęć lekcyjnych. Nauka w nieznacznie oddalonej szkole średniej nie stanowi zatem ujemnej przesłanki w wykonywaniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Wskazał, także że jego ojciec w przedmiotowym okresie był zatrudniony w zakładzie prac, w systemie 12 godzinnych zmian, zatem znaczna część obowiązków w gospodarstwie spoczywała na funkcjonariuszu. Zainteresowany podkreślił, iż stała praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika nie oznacza wykonywania obowiązków osiem godzin dziennie. Wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac. Podniósł również, że w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym, nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Komendant Główny Policji działając na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267) w dniu [...] listopada 2013 r. wydał decyzję nr [...], którą utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...]. Organ nadmienił, że przed ponownym rozpatrzeniem sprawy, wezwał stronę do złożenia stosownych pisemnych wyjaśnień. Wezwał również świadków H. W. oraz Z. P. do złożenia kolejnych pisemnych zeznań. Ponadto wystąpił do Dyrektora Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr [...] w T. z prośbą o udzielenie informacji na temat planów zajęć oraz praktyk, w których uczestniczył T. Z. W uzasadnieniu decyzji organ podkreślił, iż praca w gospodarstwie rolnym polega na wykonywaniu określonych czynności wynikających z aktualnych potrzeb tego gospodarstwa, przy czym potrzeby te determinowane są np. wielkością gospodarstwa, rodzajem upraw i hodowli oraz porą roku. Organ stwierdził, że nie można przyjąć, iż prace wykonywane dorywczo, jedynie w czasie wolnym od innych zajęć, mają charakter stały bowiem jest to niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego, ale także z celem ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. O stałej pracy w gospodarstwie rolnym można mówić tylko wtedy, gdy stanowi ona główny cel i zajęcie pracującej osoby. Zauważono przy tym, że sama możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym nie oznacza, że taka praca była rzeczywiście świadczona. Komendant Główny Policji wskazał, że wymiar obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania danego gospodarstwa rolnego jest ściśle związany z powierzchnią tego gospodarstwa oraz rodzajem koniecznych prac. Gospodarstwo rolne rodziców T. Z. miało łączną powierzchnię 6,61 ha (w tym łąki, pastwiska, użytki rolne, zabudowania). Zatem do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa nie było potrzeby świadczenia stałej pracy przez kilka osób zamieszkujących na terenie gospodarstwa rolnego. Zdaniem organu świadczy o tym także fakt, że ojciec strony w wymienionym okresie pracował zawodowo w [...] G. w systemie 12-godzinnym. Organ zaznaczył, że praca w gospodarstwie rolnym nie była głównym źródłem utrzymania T. Z. i jego rodziny. Powierzchnia gospodarstwa oraz brak specjalizacji w produkcji rolnej potwierdza, iż nie mogło ono stanowić samoistnego i jedynego, czy też głównego źródła dochodu. Zdaniem organu powołani w sprawie świadkowie błędnie utożsamiają świadczoną przez stronę pomoc z pojęciem pracy, o której mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Dodatkowo podniesiono, że treść zeznań świadków jest niejednoznaczna i niespójna. Z jednej strony świadkowie zeznają, iż praca była "stała" i "wykonywana w pełnym wymiarze czasu" a T. Z. "nie posiadał innego źródła utrzymania" z drugiej zaś, w uzupełnieniu swoich zeznań H. W. wskazuje, iż nie potrafi bardziej szczegółowo odpowiedzieć na pytania zadane mu przez organ. Natomiast Z. P. stwierdził, wymieniając prace standardowo wykonywane w większości gospodarstw rolnych, iż strona z pewnością pracowała co najmniej 8 godzin dziennie, jednakże nie potrafi sprecyzować przy jakich uprawach pracowała. Zaznaczono, również że świadkowie kolejny raz wezwani przez organ do sprecyzowania wcześniejszych zeznań nie odpowiadali na większość zadanych pytań. Organ zauważył, że pisemne oświadczenia świadków z dnia [...] maja 2013 r., nie zostały przez nich sporządzone, a jedynie podpisane, co dodatkowo może wywoływać wątpliwości, co do wiarygodności, kompletności i rzetelności podanych w nich faktów. Organ podkreślił, że w przedmiotowym okresie, T. Z. pobierał naukę w Technikum Rolniczym w T. Wobec czego, uczestniczył w trwających 5 -6 godzin zajęciach szkolnych, musiał także dojechać do szkoły, ponadto konieczne było też domowe przygotowanie się do zajęć. Podkreślono również, że funkcjonariusz brał udział w szkolnych eliminacjach Olimpiady [...], ponadto odbywał także praktyki zawodowe w roku szkolnym 1987/1988, 1988/1989 oraz 1989/1990. Podsumowując Komendant Główny Policji stwierdził, że T. Z., nie wykonywał pracy w gospodarstwie rolnym, a jedynie świadczył doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych w warunkach wiejskich. Zatem brak jest podstaw do przyznania stronie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] listopada 1986 r. do dnia [...] września 1990 r. Areał nieruchomości i charakter prowadzonego gospodarstwa rolnego nie mógł, w ocenie organu wymagać nakładu pracy trzech osób, a sama praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła głównego źródła utrzymania T. Z. i jego rodziny. Ojciec policjanta we wnioskowanym okresie zatrudniony był na pełen etat poza miejscem zamieszkania, co również świadczy o niewielkim nakładzie pracy niezbędnym do funkcjonowania gospodarstwa oraz braku konieczności świadczenia pracy przez T. Z. Podkreślono też, że zainteresowany w dokumentach składanych w związku z przyjęciem do służby w Policji nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. T. Z. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] żądając jej uchylenia. Skarżący podniósł, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został oceniony w sposób całkowicie dowolny i wybiórczy. Dowolnie zinterpretowano zeznania świadków, bowiem z ich treści wynika, że skarżący wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Jednocześnie niedopuszczalne jest według T. Z., żądanie od świadków dokładnych i precyzyjnych odpowiedzi na pytania dotyczące okresu sprzed ponad 25 lat. Skarżący domagał się również wyjaśnienia na podstawie jakich przepisów organ stwierdził, iż gospodarstwo o powierzchni 6,61 ha nie wymaga nakładu pracy trzech osób. Stwierdził, że jego aktywność życiowa w badanym okresie nie miała żadnego wpływu na wykonywanie prac w gospodarstwie. Zaznaczył, że do dnia dzisiejszego prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni około 2 ha, a wykonywana praca zawodową, pochłania więcej czasu niż nauka w szkole. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując twierdzenia zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sadów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga oceniana w świetle powyższych kryteriów zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Zgodnie zaś z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 15, poz. 1732 ze zm.), do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Takimi odrębnymi przepisami w rozumieniu ww. § 4 ust. 1 pkt 5, są przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310). W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zgodnie z definicją zawartą w ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy (art. 6 pkt 2). To na policjancie wnioskującym o zaliczenie danych okresów do wysługi lat, jak stanowi § 5 ust. 1 rozporządzenia, spoczywa obowiązek udokumentowania tych okresów. Sposoby tego dokumentowania określone zostały w przepisie art. 3 ustawy o zaliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, który stanowi, że na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy (ust. 1). Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie (ust. 2). W wypadku, o którym mowa w ust. 2. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie T. Z. zwrócił się do organu Policji o przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w związku z jego pracą w gospodarstwie rolnym rodziców położonym we wsi W. w okresie od [...] listopada 1986 r. do dnia [...] września 1990 r. W powołanym okresie skarżący zamieszkiwał w gospodarstwie rolnym rodziców i nie był związany z nimi stosunkiem pracy. Natomiast mieszkający w pobliżu gospodarstwa świadkowie zeznali, że widzieli osobiście jak skarżący pomaga rodzicom w gospodarstwie. Z oświadczeń wynika, że wymieniony wykonywał prace związane z uprawą ziemniaków, buraków, siana, zboża, fasoli. W gospodarstwie rolnym rodziców funkcjonariusz pracował także przy hodowli bydła i trzody chlewnej. W zeznaniach zaznaczono, że skarżący wykonywał także różne zabiegi agrotechniczne takiej jak oranie, bronowanie czy siew. Świadkowie podkreślają, że praca wykonywana była praktycznie codziennie, popołudniami oraz wieczorami przez około 8 godzin, także w dni wolne od nauki i w święta w zależności od potrzeb. Bezsporna jest w sprawie okoliczność, że we wnioskowanym okresie skarżący miał ukończone 16 lat oraz był uczniem Technikum Rolniczego w T., położonym w odległości około 20 km od miejsca zamieszkania. W niniejszej sprawie kwestią sporu pozostaje więc rozumienie pojęcia "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym rodziców. Organ, badając zagadnienie łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia technikum z pracą w gospodarstwie rolnym o niewyspecjalizowanej produkcji roślinno-zwierzęcej wykluczył, by mogła to być praca stała, w pełnym wymiarze czasu. Zdaniem organu charakter gospodarstwa oraz ilość osób w nim zamieszkałych świadczą o niewielkim nakładzie pracy potrzebnym do jego funkcjonowania co pociąga za sobą brak konieczności świadczenia codziennej ośmiogodzinnej pracy przez T. Z. Wykonywana przez skarżącego praca, miała według Komendanta Głównego Policji charakter pracy doraźnej. Za "stałością pracy" nie przemawiały też, zdaniem organu zebrane w sprawie zeznania świadków i wyjaśnienia skarżącego. Jednak podkreślenia wymaga, że w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz jedynie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, a zatem nie musi pracować w takim samym wymiarze czasu, jak rolnik i w związku z tym może się jednocześnie kształcić. Na takie właśnie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w przepisie art. 6 pkt 1 i pkt 2 ww. ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to niewątpliwie przedmiotowego rozróżnienia by nie wprowadził. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, która faktycznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, nie posiada statusu domownika, gdyż jego praca w gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Badanie charakteru pracy takiej osoby musi być każdorazowo dokonywane w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Powyższy pogląd Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. Należy również zauważyć, że wykładni pojęcia "wykonywanie pracy o charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/06 (publ. OSNP 2007/9-20/292), wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił też, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, których specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w powadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą, jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko powyższe nawiązuje do wyroku Sądu Najwyższego z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepubl.), w którym przyjął on, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości przebywających w nim osób, jest pracą stałą. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 8 marca 2011 r., sygn. akt II UK 305/10 (publ. Lex nr 852557), stwierdzając, iż o stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, decyduje zachowanie – mimo prowadzenia działalności pozarolniczej – gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania z uzupełnieniem, że wymiar tego czasu powinien sięgać co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy. W świetle powyższych rozważań, jako błędne należy uznać twierdzenie organu, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała charakteru stałego, a stanowiła jedynie doraźną pomoc świadczoną tradycyjnie w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Komendant uznając, że skarżący nie może być domownikiem rolnika niewątpliwie naruszył art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, Organ badając niniejszą sprawę dokonał zawężającej wykładni pojęcia "domownika", akcentując przede wszystkim niewielki areał i brak specjalizacji gospodarstwa, ilość osób zamieszkałych na jego terenie czy też niemożność stałego przebywania skarżącego w gospodarstwie rolnym z uwagi na pobieranie nauki. Tymczasem zarówno z oświadczenia skarżącego, jak i zeznań świadków wynika, że skarżący pracował w gospodarstwie rodziców popołudniami i w czasie wolnym od nauki w soboty, święta, ferie i wakacje. Rację ma skarżący stwierdzając, że pracę w gospodarstwie rolnym można pogodzić z nauką w szkole ponadpodstawowej. Należy też mieć na uwadze, że praca w gospodarstwie rolnym, nie polega na świadczeniu pracy osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu, ale zależy w dużej mierze od pory dnia, pory roku czy też warunków atmosferycznych. Dlatego w ocenie Sądu wykonywanie pracy w gospodarstwie po powrocie ze szkoły i w czasie wolnym od zajęć, tj. w soboty, święta, ferie i wakacje, nie jest incydentalne, ale podyktowane rytmem i charakterem prac rolniczych. O ile bowiem prace przy obrządku zwierząt gospodarskich są cykliczne i w zasadzie nie można ich przenieść w czasie, o tyle prace polowe, należą do zajęć, które można przynajmniej w ograniczonym zakresie zaplanować, np. na czas wakacji, ferii lub wolnego weekendu. W świetle zebranego przez organ stanu faktycznego, T. Z. spełnia przesłanki do uznania go za domownika, w rozumieniu art. 6 pkt 2 ww. ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W konsekwencji okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] listopada 1986 r. do dnia [...] września 1990 r. winien zostać przez Komendanta Głównego Policji zaliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. Na wynik rozpoznawanej sprawy nie wpływa fakt, że skarżący przy przyjęciu do służby nie poinformował organu o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym, lecz uczynił to dopiero we wniosku o zaliczenie przedmiotowego okresu do wysługi lat. W niniejszej sprawie nie ma również istotnego znaczenia wielkość, charakter czy też dochodowość przedmiotowego gospodarstwa rolnego, ponieważ powyższych wymagań nie zawierają przepisy regulujące materię zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat. Rozpoznając sprawę ponownie organ winien dokonać oceny pracy T. Z. w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie z uwzględnieniem przedstawionej przez Sąd wykładni pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym". Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O wstrzymaniu wykonania zaskarżonego rozkazu orzeczono w oparciu o art. 152 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło