II SA/Wa 1848/15
WyrokWSA w Warszawie2016-05-20
Skład orzekający: Andrzej Kołodziej, Andrzej Góraj, Danuta Kania
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, który pozostawił legitymację służbową w zamkniętym samochodzie na niestrzeżonym parkingu, a następnie w garażu, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na utracie legitymacji służbowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz Policji dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji poprzez niezachowanie należytej staranności w zabezpieczeniu legitymacji służbowej, co doprowadziło do jej utraty. Pozostawienie dokumentu w samochodzie, nawet przykrytego kurtką, na niestrzeżonym parkingu, stanowiło brak wymaganej ostrożności, a późniejsze niezweryfikowanie obecności legitymacji po powrocie do samochodu świadczy o niefrasobliwości. Odstąpienie od ukarania było uzasadnione właściwościami osobistymi policjanta i przebiegiem służby.Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji S. G. został obwiniony o utratę legitymacji służbowej poprzez pozostawienie jej w samochodzie na przednim fotelu, przykrytej kurtką, na niestrzeżonym parkingu, a następnie w garażu. Organy dyscyplinarne uznały go winnym naruszenia dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji, jednak odstąpiły od ukarania ze względu na jego dobrą opinię, dotychczasowy przebieg służby i osiągnięcia sportowe. Policjant w skardze do WSA kwestionował uznanie go winnym, twierdząc, że nie popełnił deliktu dyscyplinarnego nieznanego ustawie ('przyczynienie się do utraty') i dochował należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Kołodziej, Sędziowie WSA Andrzej Góraj, Danuta Kania (spr.), Protokolant specjalista Bogumiła Kobierska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2016 r. sprawy ze skargi S. G. na orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym i odstąpienia od ukarania oddala skargę.
Komendant [...] Policji orzeczeniem z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...], powołując w podstawie prawnej art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania obwinionego - [...] S. G. od orzeczenia Komendanta Rejonowego Policji [...] z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił dotychczasowy tok postępowania wskazując, co następuje:
Postanowieniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. Komendant Rejonowy Policji [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko [...] S. G., [...] Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Rejonowej Policji [...], obwiniając go o to, że w dniach od [...] do [...] kwietnia 2015 r. będąc zobowiązanym do właściwego i starannego zabezpieczenia legitymacji służbowej przed utratą obowiązku tego nie zachował - pozostawiając legitymację służbową na przednim fotelu swojego samochodu zaparkowanego na niestrzeżonym parkingu przy ul. [...] w [...], a następnie w garażu znajdującym się na posesji nr [...] przy ul. [...] w [...] - przyczyniając się w ten sposób do jej utraty. Działaniem swoim wymieniony naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji.
W dniu [...] czerwca 2015 r. zapoznano obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, który nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył dodatkowe wyjaśnienia w sprawie.
W dniu [...] lipca 2015 r. rzecznik dyscyplinarny zakończył czynności dowodowe i sporządził sprawozdanie z postępowania dyscyplinarnego, wnosząc o uznanie obwinionego winnym zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego oraz o odstąpienie od ukarania obwinionego.
Orzeczeniem z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] Komendant Rejonowy Policji [...], działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, uznał [...] S. G. winnym zarzucanego mu czynu i odstąpił od ukarania.
W odwołaniu od powyższego orzeczenia obwiniony wniósł o ponowne przeanalizowanie materiału dowodowego wskazując, iż postępowanie przed organem dyscyplinarnym I instancji zostało przeprowadzone w sposób stronniczy, zaś wydane orzeczenie jest dla niego wysoce krzywdzące.
Obwiniony wskazał, iż zebrany w toku postępowania materiał dowodowy nie wykazuje jego winy, a opiera się na domysłach i przypuszczeniach. Zdaniem obwinionego, legitymacja służbowa została zabezpieczona przed osobami postronnymi w samochodzie, który został zamknięty na zamki, zaś aby była mniej widoczna, została przykryta kurtką na fotelu pasażera. Obwiniony - jak wskazał - nie mógł zabrać legitymacji do klubu sportowego (dokąd przyjechał w dniu [...] kwietnia ok. godz. 18.15), ponieważ w szatni klubowej szafki nie posiadają zamków, a zabranie dokumentu na salę treningową wraz z innymi rzeczami osobistymi mogłoby rzeczywiście ułatwić do niego dostęp osób nieuprawnionych. Dopiero wówczas w istocie mógłby doprowadzić do niewłaściwego zabezpieczenia legitymacji służbowej. W tych okolicznościach, zdaniem obwinionego, dołożył on należytej staranności i nie przyczynił się do utraty dokumentu.
Komendant [...] Policji nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania. Motywując powołane na wstępie orzeczenie dyscyplinarne z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] stwierdził, iż zebrany materiał dowodowy pozwala na dokonanie analizy przedmiotowego zdarzenia, a zarazem jest wystarczający do oceny zachowania obwinionego w zakresie naruszenia dyscypliny służbowej.
Organ odwoławczy podał, iż w toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że w dniu [...] kwietnia 2015 r. ok. godz. 18.15 [...] S. G. zaparkował swój samochód marki [...] na parkingu niestrzeżonym przy ul. [...] w [...] z zamiarem udania się do klubu sportowego na trening. Ze względu na brak zamków w szafkach znajdujących się w szatni klubowej, etui z legitymacją służbową, odznaką, zezwoleniem na kierowanie pojazdami służbowymi oraz banknotem 100 zł, pozostawił na przednim fotelu pasażera i przykrył kurtką. Zamknął samochód za pomocą kluczyka i upewniwszy się, że wszystkie drzwi samochodu są zamknięte, udał się na trening. Po zakończonym treningu wrócił do samochodu, który otworzył kluczykiem od strony kierowcy i pojechał do miejsca zamieszkania przy ul. [...] w [...]. Tam na terenie ogrodzonej i zamykanej posesji zaparkował samochód w blaszanym garażu i po zamknięciu pojazdu i garażu, poszedł do domu. Następnego dnia, tj. [...] kwietnia 2015 r., około godzin południowych, obwiniony poszedł do samochodu i zobaczył, że nie ma jego etui z zawartością wyżej wyszczególnionych przedmiotów. Na fotelu leżała tylko kurtka. Po sprawdzeniu całego samochodu i domu, nie odnalazł powyższych dokumentów. Ponownie wrócił do samochodu i zorientował się, że zamek w drzwiach od strony pasażera "ciężko chodzi", klamka nie odbija, tak jakby było coś zerwane. W związku z powyższym złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Przeprowadzone postępowanie przygotowawcze z art. 278 § 1 w zb. z art. 276 w zw. z art. 11 § 2 Kodeksu karnego, zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa.
Przesłuchany w charakterze obwinionego [...] S. G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyśnienia. W jego ocenie opisany powyżej sposób zabezpieczenia legitymacji był prawidłowy, a jej utrata nastąpiła w wyniku przestępstwa. Zaznaczył, iż legitymacji służbowej nie mógł zabrać ze sobą na trening, gdyż w klubie nie ma warunków do jej przechowania.
Organ odwoławczy stwierdził, iż postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy - zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do zawinienia funkcjonariusza i został trafnie oceniony przez organ I instancji. Podkreślił, iż stwierdzenie winy i odstąpienie od ukarania w analizowanej sprawie jest najłagodniejszym, prawnie dopuszczalnym rozstrzygnięciem.
Organ odwoławczy podkreślił, iż obwiniony nie dołożył należytej staranności w zabezpieczeniu legitymacji służbowej. Jako doświadczony policjant winien bowiem zdawać sobie sprawę z tego, że przedmioty pozostawione w samochodzie, zwłaszcza w widocznym miejscu, mogą stanowić przedmiot przestępstwa. Takie sytuacje niejednokrotnie czynią okazję, czy wręcz prowokują do dokonania kradzieży. Niezrozumiałe jest zatem postępowanie obwinionego. O ile samo etui z legitymacją służbową i innymi przedmiotami nie znajdowało się bezpośrednio "na widoku", to pozostawienie kurtki już stanowiło "przynętę" do włamania. Legitymacja winna się znajdować w miejscu trudno dostępnym. Można było chociażby pozostawić kurtkę i legitymację w bagażniku samochodu, czy też nawet schować dokumenty pod dywanik. Pozostawienie legitymacji na fotelu pasażera pod kurtką, niewątpliwe świadczy o niezachowaniu należytej staranności w jej zabezpieczeniu. Staranność taka wymagana jest w każdych okolicznościach, a zwłaszcza gdy warunki mogą sprzyjać popełnieniu przestępstwa kradzieży z włamaniem. Obwiniony, jako doświadczony funkcjonariusz, powinien mieć tego świadomość.
Organ odwoławczy wskazał, iż ustawodawca określił wprost w przepisie art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji, że utrata legitymacji służbowej stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Dokument ten posiada bowiem szczególne znaczenie. Na jego podstawie można w uzasadnionych przypadkach dokonać np. chociażby przeszukania osoby, czy też mieszkania. Jest to kwestia niezwykle istotna, gdyż stanowi ingerencję w sferę wolności obywatelskich chronionych Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Z tych też powodów legitymację służbową należy w sposób szczególny chronić przez utratą.
Organ odwoławczy wskazał, iż przesłanką odpowiedzialności w zakresie objętym zarzutem nie jest umyślność, lecz niezachowanie przez obwinionego właściwej ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, przejawiające się w nieumyślnym popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Należytej staranności w analizowanym przypadku niewątpliwie zabrakło.
Organ podkreślił, iż podjęte w sprawie rozstrzygnięcie ma charakter warunkowy. Oznacza to, że znajduje zastosowanie wówczas, gdy stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej (art. 135j ust. 5 ustawy o Policji). Przełożony dyscyplinarny podejmując taką decyzję dopatrzył się wskazanych wyżej przesłanek, co w ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego, właśnie ze względu na dobą opinię służbową, nienaganny przebieg dotychczasowej służby i budujące pozytywny wizerunek Policji liczne osiągnięcia sportowe - znajduje potwierdzenie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe orzeczenie Komendanta [...] Policji z dnia [...] sierpnia 2015 r. S. G., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucił naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji, poprzez uznanie skarżącego winnym deliktu dyscyplinarnego nieznanego ustawie o Policji przy zastosowaniu wykładni rozszerzającej.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W motywach skargi wskazano, iż skarżący został uznany winnym deliktu dyscyplinarnego przyczynienia się do utraty legitymacji służbowej poprzez pozostawienie jej w zamkniętym samochodzie na siedzeniu pasażera pod kurtką. Tymczasem w przepisie art. 132 oraz art. 132b ustawy o Policji ustawodawca nie określił możliwości popełnienia deliktu dyscyplinarnego poprzez przyczynienie się - jest to forma nieznana ustawie. Instytucja "przyczynienia się" występuje w prawie cywilnym w zakresie powstania szkody oraz w prawie karnym w zakresie wypadków (wykroczeń) komunikacyjnych.
Stwierdzono, że wskazany w zarzucie obowiązek właściwego i starannego zabezpieczenia legitymacji służbowej przed utratą wprost nie wynika z żadnych przepisów regulujących służbę w Policji.
Skarżący - jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - zachował elementarne zasady zabezpieczenia legitymacji przed utratą, która to utrata nastąpiła wskutek przestępstwa, co wyklucza przesłankę niewłaściwego i niestarannego zabezpieczenia legitymacji. Jednocześnie, formą akceptowaną przez organy obu instancji jest zabezpieczenie legitymacji poprzez pozostawienie jej w bagażniku samochodu lub pod dywanikiem. Dywagacje zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia odnośnie pozostawienia kurtki na siedzeniu pasażera "na przynętę" oraz możliwości schowania legitymacji w bagażniku są nieuprawnione, chociażby z tego powodu, że jeżeli sprawca włamania przełamał zabezpieczenie poprzez uszkodzenie zamka, to w takiej sytuacji nic nie stało na przeszkodzie aby spenetrował wnętrze pojazdu, a także bagażnika.
Wskazane powyżej okoliczności wskazują na brak podstaw faktycznych sformułowanych w zarzucie jako opis czynu oraz podstaw prawnych do uznania skarżącego winnym deliktu dyscyplinarnego.
W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), dalej: "p.u.s.a." oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Ogólny zakres kognicji sądu administracyjnego wyznacza art. 3 § 2 p.p.s.a., wyszczególniający akty i czynności a także bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach, które podlegają kontroli tego sądu. Wskazane wyliczenie dopełnia klauzula z art. 3 § 3 p.p.s.a., w myśl której sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę i stosują środki określone w tych przepisach. Jednym z takich przepisów szczególnych jest art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.), zgodnie z którym od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Zgodnie z art. 134 § 1 i 2 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, przy czym sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności.
Sąd przeprowadzając kontrolę zaskarżonego orzeczenia w świetle powyższych kryteriów nie stwierdził, aby Komendant [...] Policji, utrzymując w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Powiatowego Policji [...] z dnia [...] lipca 2015 r., naruszył przepisy prawa materialnego, ewentualnie przepisy postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga zatem nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie zauważyć należy, że odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci związana jest ze szczególnym charakterem służby w Policji. Jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny (por. wyroki: z dnia 23 września 1997r. sygn. akt K 25/96, publ. OTK 3-4/97/36; z dnia 27 stycznia 2003 r. sygn. akt SK 27/02, publ. OTK-A 1/03/2; z dnia 8 października 2002 r. sygn. akt K 36/00, publ. OTK-A 2002/5/63), specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że funkcjonariusz służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter służby są znacznie wyższe niż obywatela nie służącego w Policji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji zaufanie społeczne.
Cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę honoru i dobra zawodu policjanta oraz wizerunku całej formacji. Mogą przez to odwoływać się również do etycznych aspektów działania, a także rozwiązań praktycznych w zakresie dotyczącym wypełniania obowiązków zawodowych.
Zagadnienia związane z odpowiedzialnością dyscyplinarną policjantów zostały uregulowane w Rozdziale 10 ustawy o Policji.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy, funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2).
W ust. 3 art. 132 ustawy o Policji wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta, który nie jest zamknięty, ale stanowi przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności utrata służbowej broni palnej, amunicji lub legitymacji służbowej (pkt 7).
W przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym [...] S. G. zarzucono, iż w dniach od [...] do [...] kwietnia 2015 r., będąc zobowiązanym do właściwego i starannego zabezpieczenia legitymacji służbowej przed utratą, obowiązku tego nie zachował - pozostawiając legitymację służbową na przednim fotelu swojego samochodu zaparkowanego na niestrzeżonym parkingu przy ul. [...] w [...], a następnie w garażu znajdującym się na posesji nr [...] przy ul. [...] w [...] - przyczyniając się w ten sposób do jej utraty. Działaniem swoim wymieniony naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji. Orzekający w sprawie Komendant Powiatowy Policji [...] uznał wymienionego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i jednocześnie odstąpił od ukarania (art. 135j ust. 1 pkt 2 ww. ustawy).
W ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza stanowisko organu, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 7 ww. ustawy.
Nie ma przy tym racji skarżący twierdząc, że został on uznany winnym deliktu dyscyplinarnego nieznanego ustawie o Policji, a mianowicie "przyczynienia się do utraty legitymacji służbowej".
Skarżący został uznany winnym przewinienia dyscyplinarnego polegającego na utracie legitymacji służbowej poprzez to, iż będąc zobowiązanym do właściwego i starannego zabezpieczenia legitymacji służbowej, obowiązku tego nie dopełnił, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji.
Samo użycie przez organ sformułowania "przyczyniając się w ten sposób do jej utraty" nie czyni orzeczenia dyscyplinarnego wadliwym w stopniu kwalifikującym do eliminacji z obrotu prawnego z powodów wskazanych w skardze. Używając tego sformułowania (jakkolwiek w istocie niezbyt precyzyjnie) organ wykazał w sposób jednoznaczny, że obwiniony - poprzez opisane zachowanie - doprowadził do utraty legitymacji służbowej. Zachowanie skarżącego zostało przez organ prawidłowo zakwalifikowane jako delikt dyscyplinarny z art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji.
W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne sprawy, wina skarżącego nie budzi wątpliwości.
Zaznaczyć należy, że utrata legitymacji służbowej świadczy o niedbałości funkcjonariusza, o niedostatecznym sprawowaniu pieczy nad powierzonym dokumentem oraz zawsze obciąża obwinionego. Nie można przy tym zgodzić się z twierdzeniem podnoszonym w toku postępowania dyscyplinarnego oraz w skardze, że funkcjonariusz nie miał wpływu na utratę legitymacji i jednocześnie dochował należytej staranności w zapobieżeniu jej utraty. Należyta staranność, co należy podkreślić, winna polegać na odpowiednim zabezpieczeniu dokumentu.
Skarżący obowiązku tego nie dopełnił. Pozostawiając dokument bez nadzoru w samochodzie na parkingu niestrzeżonym w godzinach wieczornych i nie sprawując nad nim osobistej pieczy przez okres kilku godzin - wykazał się brakiem należytej ostrożności. Z wyjaśnień skarżącego wynika, iż uczynił to, ponieważ nie mógł zabrać legitymacji na salę treningową, a szafki znajdujące się w szatni klubowej nie posiadają należytych zabezpieczeń. Jednakże ta ostatnia okoliczność w żaden sposób nie może usprawiedliwiać niedbałości skarżącego w zabezpieczeniu dokumentu.
Doświadczenie życiowe pokazuje, że pozostawienie określonych przedmiotów na fotelu w samochodzie może w istocie stanowić zachętę do włamania się do samochodu i dokonania kradzieży. Tego typu przypadki są powszechnie znane. Tym bardziej zatem od funkcjonariusza Policji należałoby oczekiwać bardziej rozważnego zachowania względem powierzonego mu dokumentu. Powinien on przewidzieć, że swoim zachowaniem - polegającym na pozostawieniu legitymacji na fotelu pasażera, choćby przykrytej kurtką - może doprowadzić do utraty legitymacji służbowej.
Znamienne jest również to, że skarżący, wróciwszy do samochodu po treningu nie sprawdził, czy legitymacja służbowa znajduje się nadal w pozostawionym przez niego miejscu. Nie uczynił tego również po powrocie do domu, pomimo tego, iż zorientował się, że nie ma przy sobie etui, w którym znajdowała się zarówno legitymacja służbowa, jak i banknot 100-złotowy. Wyjaśnił, że nie zszedł do samochodu aby sprawdzić, czy ww. przedmioty tam się znajdują, ponieważ było już późno, zaś samochód został zaparkowany w zamkniętym garażu na terenie posesji, gdzie zamieszkuje. Uczynił to dopiero następnego dnia w godzinach południowych. Powyższe zachowanie świadczy niewątpliwie o niefrasobliwości skarżącego i jego niewłaściwym stosunku do obowiązku należytego zabezpieczenia dokumentu.
Przewinienie dyscyplinarne, jak wynika z art. 132a ustawy o Policji, może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Przy czym ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego warunkuje wystąpienie winy przy jego popełnieniu.
Nieumyślność przewinienia dyscyplinarnego polega na tym, że policjant nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
W ocenie Sądu, w świetle zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego, nie znajduje uzasadnienia stanowisko skarżącego, iż brak było zawinienia w jego zachowaniu, mogącego skutkować przypisaniem mu odpowiedzialności za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. Niewątpliwie bowiem skarżący nie dopełnił należytej staranności w zabezpieczeniu legitymacji służbowej. Prawidłowo zatem organ uznał skarżącego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji.
Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby.
Stosownie do art. 135j ust. 1 pkt 2 w związku z ust. 5 ww. ustawy, na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny może wydać orzeczenie o odstąpieniu od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.
Wymieniona postać dyscyplinowania funkcjonariusza stanowi bodziec stosowany przez przełożonego w celu ukształtowania u postępującego niewłaściwie funkcjonariusza pożądanej postawy w przyszłości oraz ostrzeżenia innych przed określonym zachowaniem.
Odstępując od ukarania obwinionego w niniejszej sprawie organ wskazał, że skarżący cieszy się dobrą opinią w oczach przełożonych, nie był karany dyscyplinarnie, przyczynia się też do budowania pozytywnego wizerunku Policji poprzez liczne osiągniecia sportowe. Tym samym przesłanki określone w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, uprawniające do skorzystania z ww. formy dyscyplinowania, zostały spełnione.
Zaznaczyć przy tym należy, że odstąpienie od ukarania należy do zakresu uprawnień zastrzeżonych wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne. Sąd administracyjny kontrolując jedynie legalność zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego nie ma możliwości, aby w te uprawnienia przełożonego dyscyplinarnego wkraczać. Ewentualne skorzystanie przez przełożonego z możliwości odstąpienia od ukarania opiera się bowiem na kryterium celowości, a nie legalności, a zatem wykracza poza zakres objęty kontrolą sądu.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne Komendanta [...] Policji oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Powiatowego Policji [...] nie naruszają prawa. Organy orzekające zasadnie uznały, że skarżący dopuścił się w sposób zawiniony popełnienia przewinienia dyscyplinarnego z art. 132 ust. 3 pkt 7 ustawy o Policji. Odstępując od ukarania organy wyjaśniły przyczyny zastosowania tej formy dyscyplinowania funkcjonariusza z powołaniem na przesłanki wymienione w art. 135j ust. 5 tej ustawy.
Mając na względzie wszystko powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło