II SA/Wa 1872/24
WyrokWSA w Warszawie2025-03-17
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Wieczorek, Anna Pośpiech-Kłak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zasadnie uznał, że żądana informacja publiczna stanowi informację przetworzoną i czy skarżący wykazał, że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Prezes UODO prawidłowo zakwalifikował żądaną informację jako przetworzoną, ponieważ jej przygotowanie wymagało znaczących nakładów pracy, analizy i zaangażowania zasobów, co mogłoby zakłócić normalne funkcjonowanie organu. Ponadto, skarżący nie wykazał w sposób wystarczający, że uzyskanie tej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, co jest wymogiem ustawowym dla informacji przetworzonej. W związku z tym, skarga została oddalona.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej liczby pracowników UODO na poszczególnych stanowiskach oraz liczby i treści decyzji w sprawach skarg na nieprawidłowości w przetwarzaniu danych osobowych przez samego Prezesa UODO. Prezes UODO odmówił udostępnienia części informacji, uznając je za przetworzone i wymagające wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, którego skarżący zdaniem organu nie wykazał. Skarżący wniósł skargę, zarzucając naruszenie przepisów Konstytucji, Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Kodeksu postępowania administracyjnego i ustawy o dostępie do informacji publicznej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas, Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, Asesor WSA Anna Pośpiech-Kłak (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 marca 2025 r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] października 2024 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zw. dalej "Prezes UODO", decyzją z dnia [...] października 2024 r., nr [...], na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775), zw. dalej "k.p.a.", oraz art. 16 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902 ze zm.), zw. dalej: "u.d.i.p.", odmówił udostępnienia informacji w punkcie 2 wniosku.
W uzasadnieniu Prezes UODO wskazał, że w dniu [...] sierpnia 2024 r. wpłynął wniosek J. J. zw. "wnioskodawcą" lub "skarżącym" o udostępnienie informacji publicznej, o udostępnienie informacji publicznej w zakresie:
1) liczby pracowników Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zw. dalej "UODO", w ramach poszczególnych stanowisk służbowych i komórek organizacyjnych wg stanu na dzień udzielenia odpowiedzi;
2) informacji:
a) czy do Prezesa UODO wpływały skargi w trybie RODO na nieprawidłowości w procesie przetwarzania danych osobowych przez Prezesa UODO i UODO;
b) jeżeli tak, ile było tych skarg w poszczególnych latach od 2018 roku do chwili obecnej;
c) przesłanie decyzji Prezesa UODO w sprawie tych skarg lub jeżeli takowe nie zostały wydane, pisma kończące te postępowania wraz z informacją o sposobie ich rozpatrzenia.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2024 r., Prezes UODO udzielił odpowiedzi z zakresu żądania zawartego w pkt 1 wniosku oraz poinformował, że nie prowadzi statystyk uwzględniających kryteria wskazane we wniosku. Dla zobrazowania skali postępowań prowadzonych przez Prezesa UODO w odpowiedzi tej odnotowano, że do organu we wskazanym okresie wpłynęło blisko 50 tysięcy skarg na niezgodne z prawem przetwarzanie danych osobowych. Dodatkowo wskazano, że udzielenie dokładnej odpowiedzi wymagałoby wyselekcjonowania poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów wobec czego zachodziłaby konieczność przejrzenia akt wszystkich spraw znajdujących w Departamencie Skarg oraz centralnym archiwum UODO. Analiza tak dużej liczby spraw pod kątem wyodrębnienia z nich żądanych informacji byłaby działaniem czasochłonnym, wymagającym znacznych nakładów organizacyjnych i osobowych. Działania te mogłyby zdezorganizować normalny tok pracy organu i bieżącą realizację jego zadań ustawowych.
Z uwagi na przyjętą kwalifikację organ wezwał wnioskodawcę do wykazania, w terminie 7 dni, interesu publicznego, dla realizacji którego uzyskanie żądanej informacji przetworzonej jest szczególnie istotne.
W odpowiedzi na wezwanie, wnioskodawca w piśmie z dnia [...] sierpnia 2024 r. podkreślił, że Prezes UODO odgrywa kluczową rolę w ochronie danych osobowych w Polsce. W przypadku skarg dotyczących jego działalności, istotne jest, aby obywatele mogli ocenić, czy procesy ich rozpatrywania są transparentne, bezstronne i zgodne z prawem. Tego rodzaju kontrola społeczna stanowi fundament demokracji i praworządności. Wnioskodawca chce upewnić się, że jego prawa oraz prawa innych obywateli są odpowiednio chronione przez UODO. W przypadku stwierdzenia niewłaściwego rozpatrywania skarg, może podjąć kroki prawne, takie jak skarga do sądu administracyjnego lub zawiadomienie innych instytucji kontrolnych, co może prowadzić do poprawy procedur w UODO. Dodatkowo nadmienił, że zamierza upublicznić uzyskane informacje i wykorzystać je do kampanii informacyjnych, które zwiększą świadomość społeczną na temat potencjalnych konfliktów interesów w UODO. Poprzez publikacje w mediach, mediach społecznościowych, blogach oraz organizację spotkań z mieszkańcami, może wpłynąć na opinię publiczną i wywrzeć presję na organy państwowe, aby działały zgodnie z najwyższymi standardami transparentności. Jeśli analiza danych ujawni systemowe luki w przepisach, może zainicjować działania mające na celu zmianę prawa, na przykład poprzez złożenie petycji obywatelskiej w celu wprowadzenia mechanizmów niezależnego nadzoru nad UODO. Tego rodzaju zmiany miałyby na celu zwiększenie przejrzystości systemu ochrony danych osobowych w Polsce oraz eliminację potencjalnych nadużyć. W odpowiedzi tej zauważono, że dane dotyczące liczby skarg oraz sposobu ich rozpatrzenia są już dostępne w systemach UODO. Ich zebranie nie wymaga tworzenia nowych danych, lecz jedynie udostępnienia istniejących informacji, co nie spełnia kryteriów informacji przetworzonej w rozumieniu u.d.i.p.
W świetle powyższego, Prezes UODO przytoczył regulację art. 1 ust. 1 u.d.i.p. z której wynika, że każda informacja dotycząca spraw publicznych jest informacją publiczną i podlega udostępnieniu na zasadach określonych w tej ustawie. Informacje publiczne dzielą się na proste, które organ posiada i nie wymagają przetworzenia, oraz na przetworzone, które organ musi wytworzyć. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje również dostęp do informacji przetworzonej, o ile jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Prezes UODO nadmienił również, że według art. 77 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679, podstawowym jego zdaniem jest rozpatrywanie skarg dotyczących naruszeń przepisów o ochronie danych osobowych. Nie prowadzi natomiast statystyk dotyczących skarg według kryteriów wskazanych we wniosku z dnia 3 sierpnia 2024 r. Skargi są rejestrowane pod jedną sygnaturą, a system nie wyodrębnia ich według przedmiotu. W latach 2018-2024 wpłynęło blisko 50 tysięcy skarg na niezgodne przetwarzanie danych osobowych. Aby uzyskać żądane informacje, organ musiałby przeprowadzić czasochłonną analizę tych postępowań, co wymagałoby zaangażowania wielu pracowników i mogłoby zakłócić normalny tok pracy UODO.
Z tych powodów organ uznał, że żądanie dotyczy informacji przetworzonej, której w chwili składania wniosku nie posiadał. Wytworzenie takich danych wymagałoby przeprowadzenia analizy i organizacji pracy, co stanowiłoby dodatkowe obciążenie dla organu. Prezes UODO nie znalazł jednak podstaw do udzielenia informacji w żądanym zakresie, ponieważ wnioskodawca nie wykazał, że uzyskanie tych danych mogłoby realnie wpłynąć na poprawę funkcjonowania organów administracji i ochronę interesu publicznego.
J. J. wniósł skargę na decyzję Prezesa UODO, w całości ją kwestionując. Wskazał na liczne naruszenia przepisów, w szczególności:
- naruszenie art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (MPPOIP), który gwarantuje prawo do swobodnego wyrażania opinii oraz poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji. Skarżący podkreślił, że Prezes UODO nie zastosowała się do tego przepisu, co skutkowało nieuzasadnionym ograniczeniem prawa człowieka do informacji;
- naruszenie art. 61 ust. 1 i 2 w zw. z art. 61 ust. 3 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji, w zakresie, w jakim przepisy te określają przesłanki ograniczania konstytucyjnego prawa do informacji. Wnioskodawca wskazał na nieprawidłowe zastosowanie tych przepisów, które doprowadziło do ograniczenia prawa, które nie spełniało wymogów konieczności i proporcjonalności oraz nie miało uzasadnienia w ochronie wartości prawnie chronionych;
- naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim przepis ten odnosi się do instytucji informacji przetworzonej. Skarżący wskazał na błędne uznanie, że przedmiotem jego wniosku była informacja przetworzona;
- naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w kontekście prawa do informacji, które obejmuje również prawo do uzyskania informacji przetworzonej, szczególnie istotnej dla interesu publicznego. Wnioskodawca podkreślił, że organ błędnie ocenił, iż przesłanka szczególnej istotności dla interesu publicznego nie została spełniona;
- naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., w zakresie, w jakim organ nie zebrał pełnego materiału dowodowego dotyczącego rzekomej potrzeby przetworzenia informacji. Brak szczegółowych wyliczeń dotyczących czasu, kosztów oraz zasobów potrzebnych do uzyskania żądanych danych uniemożliwia stwierdzenie, że informacja rzeczywiście ma charakter przetworzony;
- naruszenie art. 80 k.p.a., w zakresie, w jakim organ dokonał dowolnej oceny materiału dowodowego, uznając, że informacje mają charakter przetworzony, mimo braku szczegółowych dowodów na poparcie tej tezy. Nie wykazano, na czym dokładnie polegałaby analiza oraz jakie konkretne czynności należałoby wykonać;
- naruszenie art. 7 k.p.a., w zakresie, w jakim organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w szczególności nie odniósł się do argumentów dotyczących szczególnie istotnego interesu publicznego przedstawionych przez wnioskodawcę. Brak pełnego wyjaśnienia kwestii interesu publicznego stanowi poważne uchybienie proceduralne;
- naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. polegało na niewystarczającym uzasadnieniu decyzji organu, który nie przedstawił przekonujących argumentów dotyczących uznania, że żądane informacje mają charakter przetworzony. Organ nie wyjaśnił również, dlaczego nie występuje przesłanka szczególnie istotnego interesu publicznego, co jest kluczowe w kontekście odmowy udostępnienia informacji. Ponadto, decyzja nie zawierała szczegółowego opisu działań, które byłyby konieczne do przetworzenia tych informacji, co uniemożliwiało ocenę zasadności podjętej decyzji.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Prezes UODO, podtrzymując dotychczasową argumentację, wniósł o oddalenie skargi. Nadto nadmienił, że szacunkowo, analiza spraw zajmie około 8 000 roboczogodzin, co odpowiada średnio 10 minutom na każdą sprawę (na odnalezienie akt w archiwum oraz ich analizę). Przy 8-godzinnym dniu pracy (bez uwzględnienia przerwy), całkowity czas potrzebny na zebranie żądanych informacji wyniósłby około 1 000 dni roboczych. W roku, przy założeniu 250 dni pracujących (pomijając święta i weekendy), jedna osoba potrzebowałaby około 4 lat na wykonanie tej pracy.
W piśmiennie z dnia [...] grudnia 2024 r. skarżący odniósł się do argumentacji organu zawartej w odpowiedzi na skargę, że analiza 50 tysięcy postępowań administracyjnych jest konieczna i wskazał na kilka kluczowych punktów, które podważają tę tezę.
Skarżący domaga się informacji dotyczących konkretnych postępowań, w których Prezes UODO pełnił rolę zarówno organu nadzorującego, jak i strony. Takie przypadki są rzadkie, co czyni argument o konieczności analizy 50 tysięcy spraw nieuzasadnionym.
Prezes UODO uczestniczy we wszystkich postępowaniach, w których pełni podwójną rolę. Oznacza to, że organ powinien mieć pełen dostęp do informacji o tych sprawach, co eliminuje potrzebę przeszukiwania wszystkich postępowań administracyjnych.
Skarżący precyzyjnie określił również zakres żądanych informacji, co pozwala na ich łatwe zidentyfikowanie bez angażowania znacznych zasobów. Argument o konieczności analizy tysięcy spraw jest zatem nieadekwatny.
Co więcej, organ błędnie zinterpretował charakter wniosku, który dotyczy jedynie specyficznych postępowań, a nie ogólnych statystyk dotyczących wszystkich spraw UODO.
Nadto dysponuje wewnętrznymi systemami informacyjnymi, które umożliwiają szybkie zidentyfikowanie spraw, w których organ pełnił rolę zarówno strony, jak i nadzorcy. Organ nie przedstawił argumentów, dlaczego nie można by ich wykorzystać do realizacji wniosku.
Skarżący dostrzegł również, że organ w odpowiedzi na skargę po raz pierwszy przedstawił szczegółowe wyliczenia dotyczące czasu i zasobów potrzebnych do przetworzenia żądanych informacji. Informacje te nie były zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, co narusza art. 107 § 3 k.p.a. Uzupełnianie zaś uzasadnienia decyzji w odpowiedzi na skargę jest niedopuszczalne i nie może być brane pod uwagę przez sąd.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stosownie natomiast do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935), zw. dalej "p.p.s.a." sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja lub postanowienie zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje sąd do uchylenia zaskarżonego aktu administracji (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co do zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, a ponadto może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach danej sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
W tak zakreślonych granicach, Sąd oceniając legalność zaskarżonej decyzji Prezesa UODO o odmowie udostępnienia wnioskodawcy informacji publicznej zawnioskowanej w pkt 2 wniosku z dnia [...] sierpnia 2024 r. stwierdził, że odpowiada ona przepisom obowiązującego prawa, wobec czego nie zachodzi podstawa do usunięcia jej z obrotu prawnego, jak oczekuje tego skarżący.
W sprawie niniejszej nie budzi wątpliwości, że Prezes UODO jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej na gruncie art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Niesporne jest również, że żądane informacje stanowią informację publiczną. Istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy organ zasadnie uznał, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną oraz czy zasadnie uznał, że skarżący nie wykazał, że uzyskanie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Zdaniem organu wnioskowana informacja jest informacją przetworzoną, albowiem jej udostępnienie wymaga zgromadzenia i analizy, celem wyselekcjonowania z pięćdziesięciu tysięcy spraw co uniemożliwia ich udostępnienie w prosty sposób. Wiązałoby się z dużym nakładem pracy koniecznym do jej przygotowania, w szczególności zaangażowania znacznych środków osobowych oraz dodatkowych czasochłonnych czynności, co mogłoby zakłócić normalny tok działania podmiotu i utrudniałoby wykonanie przepisanych mu zadań.
Zdaniem zaś skarżącego wnioskowane informacje nie są informacją przetworzoną, albowiem zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie podkreśla się, że czasochłonność oraz trudności organizacyjno-techniczne, biurowe czy proste zsumowanie danych nie pozwala mówić o "przetworzeniu" czy nawet "przetworzeniu informacji prostej w inną formę informacji prostej".
Rozstrzygając spór w niniejszej sprawie, Sąd opowiedział się za stanowiskiem prezentowanym w niej przez organ.
Przechodząc do rozważań w powyższym zakresie wyjaśnić należy, że ustawodawca używając w art. 3 ust. 1 u.d.i.p. pojęcia "informacja przetworzona" nie zawarł jego legalnej definicji.
W judykaturze przyjmuje się, że informacją prostą jest informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie w jakiej ją posiada (z zachowaniem ograniczeń wynikających z art. 5 u.d.i.p.), przy czym jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań), nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami zobowiązanego do udzielenia informacji podmiotu. Z kolei informacja przetworzona, w zasadzie w chwili złożenia wniosku nie istnieje. Jej wytworzenie wymaga przeprowadzenia przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste. W tym miejscu zwrócić należy uwagę, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym pojawił się pogląd, wedle którego w pewnych wyjątkowych przypadkach suma posiadanych informacji prostych może przekształcić się w informację przetworzoną. Sytuacja taka może mieć miejsce, kiedy czynności związane z przygotowywaniem do udzielenia wnioskowanej informacji publicznej są rozległe i angażują po stronie zobowiązanego podmiotu środki i zasoby konieczne do jego prawidłowego funkcjonowania, co powoduje, że organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej nie jest w stanie realizować przypisanych mu zadań z uwagi na konieczność dokonywania czynności związanych z realizacją obowiązku udzielenia informacji publicznej. Tym samym suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników może być w takich wyjątkowych, co należy podkreślić, sytuacjach traktowana jako informacja przetworzona. Takie stanowisko zajął NSA w wyroku z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05) w którym wskazał, że "informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma tak zwanej informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią zatem takie informacje proste, informacją przetworzoną, której udzielenie skorelowane jest z potrzebą wykazania przesłanki interesu publicznego". Przywołać także należy pogląd NSA wyrażony w wyroku z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 977/11, w którym Sąd podkreślił, że: "jeżeli jednak utworzenie zbioru informacji prostych wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca, to jest to informacja przetworzona." Końcowo wskazać również należy na wyrok z dnia 5 marca 2015 r. sygn. akt I OSK/866/14, w którym NSA akcentuje, że organy muszą liczyć się z tym, że każdy zainteresowany podmiot ma prawo uzyskać odpowiedź na interesujące go kwestie ze sfery spraw publicznych, a organ zobowiązany jest temu uczynić zadość. Nie zmienia to jednak okoliczności, że konkretne żądanie może w istocie zawierać wniosek o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej. Taką okoliczność należy jednak wykazać w uzasadnieniu decyzji. (por. wyrok NSA z 18 września 2014 r., sygn. akt I OSK 60/14 i wyrok WSA w Poznaniu z 10 grudnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 940/14).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że organ rozpoznając wniosek skarżącego o udzielenie informacji publicznej sprostały powyższym wymogom, albowiem zgodnie z art.107 § 3 k.p.a. wykazał, że żądana przez skarżącego informacja w tym konkretnym przypadku stanowi informację przetworzoną. Organ wskazał w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, w sposób jednoznaczny, że przygotowanie żądanej informacji za okres pięciu i pół roku (tj. od 2018 do sierpnia 2024 r.), zgodnie z kryteriami określonymi przez wnioskodawcę, jest zadaniem wyjątkowo czasochłonnym i kosztownym. W kontekście pięćdziesięciu tysięcy skarg dotyczących niezgodnego z prawem przetwarzania danych osobowych, realizacja takich działań wymagałaby znacznych nakładów pracy, analizy oraz opracowania zebranego materiału. Z tego powodu, ich wykonanie byłoby bardzo trudne do pogodzenia z bieżącymi obowiązkami zobowiązanego podmiotu i znacząco utrudniłoby wykonanie przydzielonych mu zadań. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, na co zwracał organ, że wnioskowana przez skarżącego informacja nie mogła być pozyskana w sposób automatyczny. Udostępnienie tej informacji wymagało zatem zebrania odpowiednio wyselekcjonowanych spraw, a następnie dokonania ich analizy przez pracownika organu. Wymagało to sporządzenia zestawień zgodnych z kryteriami określonymi w poszczególnych punktach wniosku oraz przygotowania kopii rozstrzygnięć w każdej z tych spraw, a także zanonimizowania danych w nich zawartych.
W świetle powyższego należy jednoznacznie stwierdzić, że spostrzeżenie organu dotyczące nakładu pracy oraz czasu wymaganego do przeprowadzenia analizy tak obszernej ilości materiału źródłowego jest w pełni uzasadnione. Z tego względu, Sąd podziela stanowisko organu, iż wskazana wcześniej ilość żądanych informacji, na którą znaczący wpływ miał zakreślony czas przez skarżącego (we wniosku) mimo, iż składa się z elementów prostych, wiąże się z istotnym wysiłkiem związanym z ich udostępnieniem. Prowadzi to do konkluzji, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przetwarzaniem informacji publicznej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
W obliczu tych okoliczności, Sąd stwierdza, że stanowisko skarżącego, sugerujące brak waloru przetworzenia wnioskowanych informacji, jest nieuzasadnione. Aby skutecznie udostępnić żądane dane, organ musi podjąć szczegółową i dogłębną analizę dokumentacji dotyczącej pięćdziesięciu tysięcy spraw, które zostały zainicjowane skargami - co w chwili obecnej uniemożliwia jakiekolwiek zautomatyzowane wydzielenie tych informacji. Przygotowanie tego materiału niewątpliwie implikuje szereg działań wymagających znacznego zaangażowania intelektualnego, technicznego oraz organizacyjnego ze strony pracowników organu.
Organ, kwalifikując ową informację jako przetworzoną, słusznie zauważa, że żądane dane publiczne powinny być usystematyzowanym zbiorem informacji o ściśle zdefiniowanym oraz indywidualnym zakresie tematycznym, odnoszącym się do skarg złożonych w związku z nieprawidłowościami w przetwarzaniu danych osobowych, które dotyczyły samego Prezesa UODO. Tym samym, działania, które byłyby konieczne do podjęcia, wymagałyby nie tylko technicznych umiejętności, ale także intelektualnego zaangażowania oraz alokacji odpowiednich zasobów, aby skutecznie wyodrębnić i zinterpretować wnioskowane informacje.
Ocena zakresu czynności, jakie organ nadzoru był zobowiązany podjąć w celu udostępnienia wnioskowanej informacji, uwzględniała obszerność zgromadzonej dokumentacji związanej z wyselekcjonowanymi tematycznie przez skarżącego skargami. Zaspokojenie żądania skarżącego wymagało od organu podjęcia szeregu działań, w tym przeszukiwania dostępnej dokumentacji, wyodrębnienia z niej kluczowych materiałów źródłowych oraz ich dokładnej analizy. Nieodzowne było także wydobycie istotnych danych oraz sporządzenie przejrzystego zestawienia. W dodatkowej fazie, organ powinien był wykonać kserokopie rozstrzygnięć, a następnie zapewnić ich odpowiednią animizację, co niewątpliwie stanowiło znaczący element procesu udostępniania tej informacji.
W kontekście powyższego należy podkreślić, że brak konkretnych liczb w decyzji organu nie umniejsza jej wartości ani nie wpływa negatywnie na trafność oceny obciążenia pracą związanej z obsługą przedłożonego wniosku. Organ, wskazując na liczbę wniesionych skarg w zakreślonym przez skarżącego okresie, w sposób pośredni określa skalę, co stanowi kluczowy wskaźnik pomocny w oszacowaniu obciążenia pracowników oraz czasu niezbędnego do analizy i selekcji tych spraw na potrzeby wniosku.
Należy również zauważyć, że wiele kwestii administracyjnych charakteryzuje się znaczną zmiennością, co utrudnia precyzyjne określenie ich wymiaru za pomocą konkretnych danych liczbowych. Należy jednak pamiętać, że pierwszoplanowe dla Prezesa UODO jest wykonywanie zadań ustawowych, a jego możliwości obliczeniowe uzależnione są od dynamiki wpływających spraw do rozpoznania.
Jednakże już sama liczba spraw wymagających selekcji według kryteriów wskazanych przez skarżącego, w ocenie Sądu, jasno obrazuje czasochłonność tego procesu. W związku z tym, mimo iż decyzja organu nie zawiera dosłownych wartości liczbowych, przytoczona liczba skarg stanowi niezbity argument na rzecz tezy o istniejącej potrzebie zaangażowania znacznej liczby pracowników oraz ich czasu, do prawidłowej obsługi tego wniosku. To zaś doprowadziło organ do słusznej konkluzji, iż żądanie skarżącego nie może być kwalifikowane jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej prostej.
Zakwalifikowanie żądanej informacji jako przetworzonej obligowało zatem wnioskodawcę do wykazania przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Pojęcie "szczególnie istotnego interesu publicznego", podobnie jak pojęcie informacji przetworzonej nie zostało zdefiniowane. W orzecznictwie przyjmuje się, że pojęcie to jest znaczeniowo węższe od funkcjonującego w powszechnym użyciu pojęcia interesu społecznego. Interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa. Skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się zatem z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Pozyskanie informacji publicznej przetworzonej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., musi być nie tylko istotne dla interesu publicznego, ale istotność ta musi mieć również charakter szczególny. Na ocenę istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego udzielenie informacji przetworzonych ma wpływ charakter czy też pozycja podmiotu, który występuje z żądaniem udzielenia takich informacji, a zwłaszcza realne możliwości przyszłego wykorzystania przez ten podmiot tak uzyskanych danych.
Jednakże pomimo wezwania do wykazania ww. interesu, skarżący tego nie uczynił. Nie można bowiem uznać za wystarczające wyjaśnienia skarżącego, że żądana informacja jest niezbędna do: oceny procesu rozpatrywania skarg na samego Prezesa UODO w kontekście transparentności, bezstronności i legalności; upublicznienia i wykorzystania w kampanii informacyjnej celem zwiększenia świadomości społecznej; wywarcia presji na organie w przestrzeganiu najwyższych standardów transparentności; zainicjowania zmian legislacyjnych w zakresie niezależnego nadzoru nad UODO, zwiększenia przejrzystości procedur oraz eliminacji potencjalnych nadużyć.
Sąd podziela stanowisko organu, że interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa. Wnioskodawca powinien mieć realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych do poprawy funkcjonowania danego organu i lepszej ochrony interesu publicznego. Natomiast w stwierdzeniach skarżącego trudno dostrzec realną możliwość wykorzystania uzyskanej informacji dla interesu publicznego, choćby poprzez podjęcie działań ukierunkowanych na usprawnienie działania, bądź też wzmocnienie legalizmu jego działania, czy też zainicjowanie zmian przepisów prawa. Możliwości, na które powołuje się skarżący, wydają się jeszcze bardziej nieosiągalne w obliczu braku jakiegokolwiek wykazania własnej pozycji do działania w tym kierunku.
Podkreślić również należy, że uzyskanie przetworzonej informacji publicznej wiąże się z poniesieniem określonych środków, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami konkretnych organów. W związku z tym udzielanie informacji publicznej przetworzonej podmiotom, które nie zapewniają, że zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania danego organu państwa przemawia za przyjęciem, iż po ich stronie nie występuje szczególnie istotny interes publiczny uzasadniający udzielenie im żądanej informacji publicznej kwalifikowanej przez organ jako przetworzonej.
W kontekście powyższego Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, że skarżący nie dowiódł, że uzyskanie wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zobowiązany do wykazania takiego interesu skarżący nie sprostał temu wezwaniu.
Już niejako końcowo podnieść należy, że intencją ustawodawcy nie było przy uchwalaniu ustawy o dostępie do informacji publicznej stworzenie instrumentów pozwalających na utrudnienie funkcjonowania jednostek wykonujących zadania publiczne, lecz zapewnienie każdemu możliwości realizowania jego konstytucyjnego prawa do uzyskania informacji publicznej. Poprzez uznanie informacji za informację przetworzoną wnioskodawca nie jest pozbawiony tego prawa. Jednak konieczność przetworzenia informacji i możliwość jej uzyskania słusznie została uzależniona od istnienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego.
W świetle powyższej kwalifikacji informacji publicznej nie sposób podzielić zasadności zarzutu art. 61 Konstytucji i art. 19 ust 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Nie ulega wątpliwości, że art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. stanowiący podstawę do uzyskania informacji publicznej przetworzonej wpisane ma ograniczenie dostępu do niej poprzez konieczność wykazania, że jej udzielenie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Tym samym, ograniczenie to dokonane aktem rangi ustawowej odpowiada regulacji art. 31 ust. 3 Konstytucji, jak również art. 61 ust. 1 Konstytucji, bowiem zgodnie z art. 61 ust. 4 Konstytucji tryb udzielania informacji o których mowa w ust. 1 i 2 określają ustawy. Ustawodawca zaś, ograniczając w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. dostęp do informacji przetworzonej, czyni to w zgodzie z zasadą proporcjonalności wyważając interes publiczny nad interes strony.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło