II SA/Wa 190/17
WyrokWSA w Warszawie2017-05-24
Skład orzekający: Iwona Maciejuk, Sławomir Antoniuk, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który nie wykonał polecenia przełożonego z powodu zaplanowanej wizyty u lekarza i udziału w zajęciach szkoły rodzenia, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej?Ratio decidendi
Policjant dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez niewykonanie polecenia przełożonego, ponieważ przepisy ustawy o Policji nie przewidują jako usprawiedliwienia dla niesubordynacji zaplanowanych wizyt lekarskich czy zajęć prywatnych. Jedynym przypadkiem, w którym policjant może odmówić wykonania polecenia, jest sytuacja, gdy jego wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa, czego w tej sprawie nie wykazano.Stan faktyczny
Policjant P. L. został obwiniony o niewykonanie polecenia przełożonego dotyczącego stawienia się na odprawę służbową oraz udziału w działaniach operacyjnych. Policjant twierdził, że nie mógł wykonać polecenia z powodu wcześniej zaplanowanej wizyty u lekarza i udziału w zajęciach szkoły rodzenia. Organ dyscyplinarny I instancji uznał go winnym i wymierzył karę nagany. Organ II instancji utrzymał orzeczenie w mocy. Policjant wniósł skargę do WSA, zarzucając błędy w ustaleniu stanu faktycznego i naruszenie przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę P. L. na orzeczenie Komendanta [...] Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Sędziowie WSA Sławomir Antoniuk, Andrzej Góraj (spr.), Protokolant specjalista Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2017 r. sprawy ze skargi P. L. na orzeczenie Komendanta [...]Policji z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę.
Komendant Rejonowy Policji [...] orzeczeniem nr [...] z dnia [...] listopada 2016 roku uznał [...]. P. L. winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. że w okresie od dnia [...] września 2016 roku do dnia [...] września 2016 roku, będąc zobowiązanym do realizacji poleceń przełożonego, w rozumieniu § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 roku w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. U. KGP, poz. 99 ze zm.), nie wykonał pisemnego polecenia przełożonego – [...]. R P. - Zastępcy Naczelnika Wydziału [...], wydanego w dniu [...] września 2016 roku, określonego poprzez dekretację na piśmie o l.dz. [...] z dnia [...] sierpnia 2016 roku oraz ponownie wydanego ustnie w dniu [...] września 2016 roku podczas rozmowy telefonicznej, w ten sposób, że nie stawił się w dniu [...] września 2016 roku o godz. 13.00 na odprawę do służby przeprowadzoną przez Naczelnika Wydziału dw. z [...] K[...]P oraz nie stawił się w dniach [...] września 2016 roku na działania prowadzone przez Wydział dw. z [...] Komendy [...] Policji w ramach ogólnoeuropejskiej operacji pod kryptonimem "[...]" - czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 roku w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. U. KGP poz. 99-ze zmianami), i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
Korzystając z przysługujących uprawnień i w przewidzianym ustawowo terminie, [...]. P.L. od powyższego rozstrzygnięcia wniósł odwołanie. W treści pisma zarzucił, organowi orzekającemu w I instancji prowadzenie postępowania dyscyplinarnego w sposób stronniczy i nieobiektywny. Twierdził, że przesłuchanie w charakterze świadka [...]. J.J. - funkcjonariusza, który w jego zastępstwie wziął udział w działaniach realizowanych przez Wydział dw. z [...] Komendy [...] Policji świadczy o tym, że postępowanie dyscyplinarne prowadzone było w kierunku jego ukarania. Nadto, skarżący podniósł, że oprócz niewykonania polecenia przełożonego zarzucono mu, że swoim zachowaniem spowodował szkodę w służbie poprzez zdezorganizowanie pracy Wydziału [...] Komendy Rejonowej Policji [...] Jego zdaniem powyższy zarzut jest w całości bezpodstawny i nielogiczny, bowiem samo wyznaczenie jego do udziału w czynnościach realizowanych przez Wydział dw. z [...] Komendy [...] Policji skutkowało odsunięciem go od czynności procesowych i rozdzieleniem jego zadań na pozostałych funkcjonariuszy wydziału. Obwiniony stwierdził, że przełożony wydając polecenie nagłego wyznaczenia go do realizacji działań wykraczających czasowo poza normowane godziny pracy, a wiec przekraczające czas służby określony w grafiku, winien skonsultować z nim czy wydane polecenie nie koliduje z innymi zaplanowanymi przez niego "rzeczami" w czasie wolnym od służby. Policjant zwrócił uwagę, że rzekome niewykonanie polecenia przełożonego było uzasadnione zaplanowaną wcześniej wizytą u lekarza [...] oraz udziałem w zajęciach odbywających się w Szkole Rodzenia. Zdaniem skarżącego przełożony posiadając wiedzę o niemożności wykonania przez niego polecenia powinien od razu wyznaczyć innego funkcjonariusza do zaplanowanych działań.
Nadto, podkreślił, że pomimo niezwłocznego poinformowania bezpośredniego przełożonego o przyczynach braku możliwości pełnienia służby podczas zaplanowanych działań, prowadzone wobec niego czynności wyjaśniające zostały zakończone wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Natomiast czynności wyjaśniające prowadzone wobec innych funkcjonariuszy, którym zarzucono podobny czyn zostały zakończone rozmową dyscyplinującą.
Wobec wyżej przytoczonych argumentów [...]. P.L. wniósł o uniewinnienie go od zarzucanego mu czynu.
Komendant Rejonowy Policji [...], przekazując odwołanie organowi II instancji, nie znalazł podstaw do zmiany przyjętego stanowiska i wniósł o utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia.
Działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 - tekst jednolity), po rozpatrzeniu odwołania od orzeczenia Komendanta Rejonowego Policji [...] nr [...] z dnia [...] listopada 2016 roku o stwierdzeniu winy i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany, Komendant [...] Policji orzeczeniem z [...] grudnia 2016 r. utrzymał w mocy skarżone orzeczenie.
Organ ustalił, ze w dniu [...] września 2016 roku [...]. R.P. - Zastępca Naczelnika Wydziału [...] KRP [...] otrzymał z Wydziału Kryminalnego KRP [...] kserokopię pisma o nr. [...] z dnia [...] sierpnia 2016 roku, z treści którego wynikało polecenie oddelegowania do dyspozycji Wydziału dw. z [...] Komendy [...] Policji dwóch funkcjonariuszy z KRP [...] (w tym jednego z Wydziału [...] KRP [...]) do działań w ramach ogólnoeuropejskiej operacji pod kryptonimem "[...]" w dniach od [...]do [...] września 2016 roku. Wyznaczeni policjanci mieli stawić się w dniu [...] września 2016 roku o godz. 13:00 na odprawę służbową, którą przeprowadzić miał Naczelnik Wydziału dw. z [...] K[...]P. [...]. R.P. do udziału w przedmiotowych działaniach wyznaczył [...] P.L. umieszczając na piśmie w lewym górnym rogu imienną dekretację. Następnie pismo przekazał [...]. J.S.- kierownikowi Referatu dw. z [...] Wydziału [...] KRP [...], celem zapoznania z poleceniem wyznaczonego policjanta. Wydział dw. z [...] Komendy [...] Policji w dniu [...] września 2016 roku został poinformowany pisemnie, że do udziału w działaniach wyznaczono m.in. [...]. P.L.. Zgodnie z poleceniem Zastępcy Naczelnika Wydziału [...] KRP [...] [...]. J.S. przekazał [...]. P.L. informację o oddelegowaniu oraz pozostawił pismo z dekretacją na biurku, celem umożliwienia mu zapoznania się ze szczegółami oddelegowania. Obwiniony poinformował kierownika, że nie może stawić się na zaplanowane działania, ponieważ ma umówioną wcześniej wizytę lekarską oraz chce wziąć udział wraz z żoną w zajęciach organizowanych przez Szkołę Rodzenia. [...]. J.S. poinformował go, że nie jest to jego decyzja i w związku z tym nie jest uprawniony do jej zmiany. Powyższej decyzji nie zmieniła również pełniąca służbę w II zmianie [...]. E.B.- Naczelnik Wydziału [...]KRP [...].
W dniu [...] września 2016 roku [...]. R.P., po rozpoczęciu służby, zauważył na swoim biurku pismo nr L.dz. [...], do którego przypięta była kartka o treści " ja nie mogę ani [...] ani [...] września ponieważ [...] mam o 11:00 lekarza a 7 mam szkołę rodzenia". Przełożony od razu skontaktował się telefonicznie ze [...]. P.L.i w trakcie rozmowy ponownie wydał mu polecenie udania się na odprawę na godz. 13:00 do Komendy [...] Policji oraz na zaplanowane działania. Obwiniony odmówił wykonania polecenia twierdząc, że ma umówioną wizytę u lekarza oraz chce wziąć udział w zajęciach realizowanych w Szkole Rodzenia. Podnosił, że nie tylko on pracuje w wydziale i inni policjanci, bardziej doświadczeni, mogą wziąć udział w tych działaniach. Na tym rozmowę zakończono. Do powyższych działań [...]. R.P. wyznaczył innego policjanta – [...]. J.J., który udał się na zaplanowaną odprawę, a następnie wziął udział w działaniach.
Rozpatrując sprawę w II instancji Komendant [...] Policji wskazał, że zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 - tekst jednolity), policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Zgodnie z dyspozycją ust. 3 pkt 1 przywołanego przepisu, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego. W rozpatrywanej sprawie skarżącemu przypisano naruszenie dyscypliny służbowej określone w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, tj. niewykonanie polecenia służbowego.
Odnosząc się do zawartych w treści odwołania zarzutów organ II instancji uznał ich bezzasadność. Ustalony w toku przeprowadzonego postępowania stan faktyczny, któremu obwiniony nie zaprzecza, nie budzi wątpliwości. Bezspornym jest, że [...] P. L.nie wykonał polecenia służbowego wydanego przez [...]. R. P. w zakresie stawienia się na odprawę do służby w dniu [...] września 2016 roku na godz. 13:00 oraz w zakresie stawienia się w dniach [...] września 2016 roku na działania prowadzone przez Wydział dw. z [...] Komendy [...] Policji w ramach ogólnoeuropejskiej operacji pod kryptonimem "[...]". Powyższy fakt został potwierdzony zeznaniami złożonymi przez świadków: [...]. R. P., [...]. J. J., [...]. J. S. oraz [...]. E. B.
W ocenie skarżącego, jego prywatne sprawy, tj. zaplanowana wcześniej wizyta u lekarza [...] oraz udział wraz z żoną w zajęciach realizowanych w Szkole Rodzenia, usprawiedliwiają niewykonanie polecenia wydanego przez przełożonego [...] R. P.
Zdaniem Komendanta [...] Policji nie można zgodzić się z przedstawioną argumentacją. Stosownie do treści art. 25 ust. 1 ustawy o Policji służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować. Powyższemu odpowiada rota ślubowania składana przez funkcjonariusza, który ślubuje m.in. przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Dyspozycja art. 58 ust. 2 ustawy o Policji stanowi, że policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub, polecenia przełożonego, jeśli wykonanie rozkazu łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa, o czym powinien zameldować Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej (ust. 3). Zatem, poza sytuacją wskazaną w dyspozycji art. 58 ust. 2 ustawy o Policji odmowa wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego stanowi naruszenie dyscypliny służbowej.
W rozpatrywanej sprawie wydane przez [...]. R. P. polecenie nie naruszało obowiązujących przepisów i nie łączyło się z popełnieniem przestępstwa, zatem [...]. P.L. miał obowiązek wykonania go. Zatem zaprezentowane przez obwinionego w odwołaniu okoliczności w zakresie przyczyn odmowy wykonania polecenia służbowego, w ocenie organu, nie mogą stanowić usprawiedliwienia zachowania funkcjonariusza. [...]. P.L. nie przedstawił dowodów świadczących o odbytej wizycie u lekarza i udziale w Szkole Rodzenia, tym samym nie uprawdopodobnił tych zdarzeń jako uniemożliwiających mu stawienie się do służby. Nadto, policjant za okres od [...] do [...] września 2016 roku nie przedstawił zwolnienia lekarskiego uniemożliwiającego mu realizację zadań służbowych ani nie zgłaszał przełożonemu informacji o złym samopoczuciu, nie korzystał w tym czasie z urlopu. Pełnił służbę zgodnie z grafikiem, a więc winien być w pełnej dyspozycji. Organ nadto podkreślił, ze czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków. Takie ukształtowanie czasu służby policjantów warunkowane jest szczególnym charakterem służby i zadań realizowanych w związku z jej pełnieniem. Ma to na celu zapewnienie ciągłości realizacji zadań Policji. Zważył, że do podstawowych obowiązków funkcjonariusza należą m.in. podległość służbowa, jego podporządkowanie się podczas wykonywania zadań służbowych poleceniom i rozkazom przełożonych oraz dyspozycyjność policjanta zobowiązująca go do powierzenia zadań wykraczających poza przydzielony zakres zadań. Postępowanie obwinionego świadczy o tym, że nie poddał się dyscyplinie służbowej, będącej istotą formacji mundurowej, w której pełni służbę. Odmowa stawienia się na odprawę do służby w dniu [...] września 2016 roku oraz na zaplanowane działania w dniach [...] września 2016 roku realizowane przez Wydział dw. z [...] Komendy [...] Policji w ramach ogólnoeuropejskiej operacji pod kryptonimem "[...]", wskazuje na wysoce lekceważący stosunek obwinionego do czynności służbowych.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym, zgodnie z treścią postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, zarzucono mu popełnienie jednego czynu stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej w postaci niewykonania polecenia przełożonego wydanego na piśmie, a następnie wydanego ponownie ustnie. Okoliczność dotycząca ewentualnej szkody w służbie, czyli dezorganizacji pracy w wydziale, poprzez nagłe wyznaczenie innego policjanta do realizacji zadań w dyspozycji Wydziału dw. z [...] Komendy [...] Policji, którą obwiniony podniósł jako sformułowany przeciwko niemu zarzut nie jest nim, a stanowi jedynie wskazanie - w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia - negatywnych skutków dla służby, które wystąpiły w związku z popełnionym przez [...] P.L. przewinieniem dyscyplinarnym. Na okoliczność zaistniałych następstw dla służby został przesłuchany w charakterze świadka [...]. J.J.. Niewykonanie polecenia przez obwinionego spowodowało, że [...]. J.J.został wyznaczony do udziału w odprawie w dniu jej odbycia, co wiązało się z brakiem możliwości wcześniejszego przeorganizowania zaplanowanych przez niego czynności.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zakończenia przez Komendanta Rejonowego Policji [...] rozmową dyscyplinującą prowadzonych wobec innego funkcjonariusza czynności wyjaśniających za popełnienie podobnego czynu organ wskazał, iż zgodnie z dyspozycją art. 132 ust. 4b ustawy o Policji w przypadku czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi przełożony dyscyplinarny może odstąpić od wszczęcia postępowania i przeprowadzić ze sprawcą przewinienia dyscyplinarnego udokumentowaną w formie notatki rozmowę dyscyplinującą. Brzmienie powyższego przepisu wyraźnie wskazuje, że ustawodawca podjęcie decyzji w przedmiocie odstąpienia od wszczynania postępowania pozostawił uznaniu przełożonego. Skoro wymienione uprawnienie przysługuje wyłącznie przełożonemu dyscyplinarnemu wyższy przełożony dyscyplinarny, w ramach swoich kompetencji, nie jest władny wkraczać w tę materię.
Według organu na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut skarżącego odnoszący się do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego w sposób stronniczy i nieobiektywny. Organ orzekający w I instancji zgromadził materiał dowodowy stosownie do treści art. 135g ust. 1 ustawy o Policji i dokonał jego prawidłowej oceny. Wykonane przez rzecznika dyscyplinarnego i przełożonego dyscyplinarnego czynności są zgodne z zasadą obiektywizmu i uwzględniają okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
Zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego wina funkcjonariusza nie budzi wątpliwości. Stosownie do treści art. 132a cytowanej ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (art. 132a pkt 1) lub nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132a pkt 2). Przełożony dyscyplinarny uznał, że niewykonanie polecenia wydanego przez uprawnionego przełożonego, jakim jest Zastępca Naczelnika Wydziału [...] KRP [...] jawi się jako świadome i umyślne działanie. Obwiniony zdawał sobie sprawę z konsekwencji wynikających z niewykonania polecenia, a więc przynajmniej godził się na popełnienie zarzucanego mu czynu.
Organ zauważył też, że wymierzona kara nagany jest najniższa w katalogu kar, a więc najmniej dolegliwa i zgodnie z treścią art. 134a ustawy o Policji oznacza wytknięcie funkcjonariuszowi niewłaściwego postępowania. Wymierzona kara jest współmierna do charakteru popełnionego czynu i stopnia zawinienia policjanta. Nie sposób w rozpatrywanej sprawie doszukać się przesłanek zawartych w dyspozycji art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, dających przełożonemu dyscyplinarnemu możliwość odstąpienia od ukarania.
Służba w Policji związana jest z obowiązkiem podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej. Przepisy ustawy o Policji przewidują, iż tylko w wyjątkowych przypadkach funkcjonariusz Policji zobligowany jest odmówić wykonania polecenia przełożonego. Wynika to ze specyfiki organizacji i zadań, jakie stoją przed Policją, która jest umundurowaną i uzbrojoną formacją przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Wykonywanie poleceń i rozkazów przełożonych - do czego zobowiązał się obwiniony składając rotę ślubowania - stanowi elementarną zasadę funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji i jest podstawą jej sprawnego działania. Kwestionowaniem lub odmową realizacji poleceń, innych niż te, których wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa, policjant będzie tę zasadę podważać. W konsekwencji może to doprowadzić do paraliżu wykonywania przez Policję przypisanych jej ustawowo zadań. Organ orzekający w II instancji uznał zatem, że postawa [...]. P.L., wyrażająca się lekceważącym stosunkiem do obowiązujących przepisów jak i przełożonych, stanowiła wystarczającą podstawę do wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany.
Od powyższego orzeczenia skargę do tutejszego Sądu wywiódł P.L. zarzucając organowi:
1. błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez:
a. pominięcie w subsumpcji faktu powiadomienia kierownictwa Wydziału [...] Komendy Rejonowej Policji [...] w godzinach popołudniowych dnia [...] września 2016 roku;
b. uznanie, że skarżący mógł odłożyć lub przełożyć wizytę u lekarza specjalisty [...]
2. obrazę art. 135n ust. 3 ustawy o Policji poprzez nierozpatrzenie odwołania w oparciu o ustalenia stanu faktycznego dokonane samodzielnie przez organ II instancji.
Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ppkt c p.p.s.a. wniósł o:
1. uchylenie skarżonej decyzji w całości;
2. zasadzenie na rzecz skarżącego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na wstępie uzasadnienia skarżący podniósł, że tryb procedowania w sprawach dyscyplinarnych w dostępowaniu odwoławczym jest obarczony błędem legislacyjnym, gdyż w myśl art. 1351 ust. 1 zd. 1 ustawy o Policji "w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym".
Powyższe po dokonaniu wykładni literalnej, a za nią wykładni funkcjonalnej, jednoznacznie wskazuje, że organ II instancji nie bada na nowo sprawy i nie czyni własnych ustaleń stanu faktycznego, gdyż de facto jest związany stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu dyscyplinarnym.
Wskazana norma powoduje, że podstępowanie odwoławcze w postępowaniach dyscyplinarnych prowadzonych na podstawie ustawy o Policji nie spełnia swojej podstawowej funkcji - zbadania sprawy ponownie, co przeczy zasadzie dwuinstancyjności postępowania dyscyplinarnego.
Idąc dalej tym tokiem - wszelkie zarzuty błędnego ustalenia stanu faktycznego dotyczące postępowania I instancyjnego nie mogą być rozpoznane, gdyż ustawodawca jednoznacznie dookreślił, że następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym, tj. I-szo instancyjnym.
Użyty w art. 135n ust. 3 ustawy o Policji zwrot, że "wyższy przełożony rozpatruje odwołanie" ewidentnie koresponduje ze zwrotem "rozpoznanie sprawy" użytym w art. 1351 ust. 1 zd. 1 ustawy o Policji.
Wskazał, że powyższy stan prawny uniemożliwia jakiemukolwiek policjantowi będącemu obwinionym na procesowy wpływ na ustalenia stanu faktycznego - poza I instancją postępowania dyscyplinarnego.
Wskazał nadto, że obwiniony P.L. niezwłocznie poinformował kierownictwo Wydziału [...] KRP [...] w osobie naczelnika tegoż Wydziału [...]. E.B. już w dacie [...] września 2016 roku w godzinach popołudniowych, wskazując jednocześnie przyczyny niemożności stawienia się do służby w zmienionych godzinach. Ponadto zostawił informację na biurku zastępcy Naczelnika Wydziału [...]. R.P., również w dniu [...] września 2016 roku.
Powyższa okoliczność wprost wskazuje, że zgodnie z cytowanym rozporządzeniem skarżący - ze znacznym wyprzedzeniem - poinformował przełożonych o okolicznościach uniemożliwiających mu wzięcie udziału w akcji [...].
Z materiałów sprawy nie wynika, aby w dacie [...] września 2016 roku kierownictwo Wydziału podjęło jakiekolwiek czynności w celu wyznaczenia innego funkcjonariusza, a wręcz nasuwa się oczywisty wniosek, że Naczelnik Wydziału nie poinformował swojego zastępcy o tych okolicznościach, o których zastępca dowiedział się dopiero po trzech dniach - w dniu odprawy w Komendzie [...] Policji na kilka godzin przed jej terminem.
Na marginesie zauważył, że naczelnik Wydziału nie poinformowała skarżącego, że może wziąć dzień wolny na żądanie, urlop lub po prostu pójść na zwolnienie lekarskie, co wprost wynika z uzasadnienia skarżonego orzeczenia.
Z powyższych okoliczności nie sposób wywodzić, jak zrobił to organ i I i II instancji szkody dla służby w postaci dezorganizacji pracy jednostki, ta dezorganizacja jeżeli wynikła, to wyłącznie z pasywności kierownictwa Wydziału i braku przepływu informacji, za co skarżący odpowiadać nie może.
Ill. Organ II instancji dokonał błędnej subsumpcji, pomimo zarzutów odwoławczych, faktycznej konieczności i nagłości wizyty skarżącego u lekarza specjalisty [...].
Na podstawie doświadczenia życiowego oraz zasad logicznego rozumowania, na poziomie elementarnym, można dojść do wniosku, że jeżeli ktoś idzie na konsultację [...] to są ku temu przyczyny - zwłaszcza jeżeli chodzi o osobę młodą do 30 roku życia.
W obowiązkach każdego policjanta istnieje wymóg stawiania się do służby w stanie umożliwiającym jej pełnienie, z tym że służba w Wydziale [...] może być pełniona w pomieszczeniach jednostki, w ramach dyżuru obsługi zdarzeń oraz realizacji, z których ta ostatnia wymaga pełnej sprawności fizycznej i psychicznej.
Należy wskazać, że skarżący mając skierowanie do [...] mógł nie czuć się na siłach brać udział w realizacji operacji [...], co więcej jego obowiązkiem było jak najszybsze skonsultowanie swojego stanu zdrowia, zwłaszcza pod kątem możliwości pełnienia służby.
To co organy obu instancji zakwalifikowały jako brak skruchy, równie dobrze należy oceniać jako daleko idącą zapobiegliwość skarżącego o dobro nie tylko swojego zdrowia, ale również służby.
W zakresie uczestnictwa w szkole rodzenia przełożeni skarżącego byli o tym poinformowani od rozpoczęcia zajęć przez skarżącego i jego żonę, uwzględniając to przy każdorazowym układaniu grafiku służby, tj. uwzględniając tzw. "propozycje".
Na szczególną uwagę zasługuje fakt stawiania się do służby przez skarżącego zgodnie z ułożonym grafikiem, co wskazuje na dużą jego odpowiedzialność za realizowanie postawionych zadań.
Reasumując, gdyby kierownictwo Wydziału sprawnie organizowało służbę, w tym zapewniało bieżący przepływ informacji, to do powyższej sytuacji nigdy by nie doszło, bo albo skarżący miałby odpowiednio więcej czasu na zmianę terminu wizyty u lekarza, albo bez cytowanej dezorganizacji służby można było wyznaczyć innego policjanta, wszak funkcjonariusze Policji są takimi samymi ludźmi jak wszyscy inni, natomiast stosunek służbowy, co prawda wymaga podporządkowania się i dyspozycyjności, ale nie może być oparty na mechanizmach rodem z wczesnego feudalizmu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotowe orzeczenie według powyższych kryteriów, uznać należało, iż nie naruszało ono prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy skarżący dopuścił się zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej.
Zgodnie bowiem z powołanym w opisie czynu przepisem art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, naruszeniem dyscypliny służbowej jest odmowa wykonania lub niewykonanie rozkazu, lub innego polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2.
Jak wynika z akt niniejszego postępowania okolicznością niesporną był fakt wydania skarżącemu polecenia przez przełożonego – Zastępcę Naczelnika Wydziału [...] w dniu [...] września 2016 r. oraz ponownego jego wydania w formie ustnej w dniu [...] września 2016 r.
Poza sporem pozostaje też to, że do skarżącego dotarło powyższe polecenie, jak i to, że skarżący nie zastosował się do niego.
Powyższe okoliczności świadczą zaś niezbicie o tym, że zaistniały przesłanki uprawniające do uznania, że funkcjonariusz dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej, o jakim mowa w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.
Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje zaś podnoszona w skardze okoliczność, iż policjant nie wykonał powyższego polecenia gdyż jego realizacja kolidowała z zaplanowaną wizytą lekarską oraz z planowanym przez funkcjonariusza udziałem w zajęciach szkoły rodzenia.
Przepisy ustawy pragmatycznej nie wskazuję bowiem powyższych okoliczności, jako usprawiedliwiających niesubordynację i umożliwiających odmowę wykonania polecenia, czy rozkazu wydanego przez przełożonego. Ustawa o Policji w przepisie art. 58 ust. 2 przewiduje wyłącznie jeden przypadek, w jakim funkcjonariusz może odmówić wykonania polecenia lub rozkazu przełożonego – wtedy, gdy wykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.
W świetle treści wyżej powołanej normy prawnej, dla skutecznego uwolnienia się od ciążącego na funkcjonariuszu zarzutu niewykonania polecenia przełożonego, musiałby on udowodnić, że wykonanie polecenia jakie otrzymał od przełożonego, wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa. Dowodów na wykazanie powyższej tezy skarżący nie przywołał jednakże w skardze. Mało tego, takich twierdzeń nie podnosił ani w skardze, ani w trakcie trwania całego postępowania w niniejszej sprawie. W świetle powyższego uznać należało, że policjant nie udowodnił tego, aby miał prawną możliwość odmowy wykonania omawianego polecenia przełożonego.
Niezależnie od powyższych argumentów przypomnieć należy także skarżącemu, że Policja jest formacją mundurową, zorganizowaną w sposób hierarchiczny. Dla skutecznej realizacji stojących przed nią celów (wielce istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa Państwa Polskiego) koniecznym jest zapewnienie Policji m.in. możliwości szybkości działania. Jednym zaś z elementów, wpływających na tę szybkość, jest właśnie zasada podporządkowania funkcjonariusza rozkazom i poleceniom służbowym przełożonych.
Postępowanie skarżącego wskazuje zaś na to, że nie rozumie on, lub nie akceptuje, hierarchiczności organizacji formacji, w której pełni służbę. Tego typu zachowanie, musiało więc spotkać się z reakcją organu, polegającą na wytknięciu funkcjonariuszowi niesubordynacji. W efekcie, tutejszy Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organ dyspozycji przepisu art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji.
Za chybione uznać również należało pozostałe twierdzenia podniesione w badanej skardze. W szczególności za pozostające bez wpływu na rozstrzygnięcie jawiły się dywagacje odnośnie treści art. 135 l ustawy pragmatycznej. W realiach niniejszej sprawy stan faktyczny ustalony przez organ I instancji, tj. stwierdzenie, że skarżący otrzymał polecenie od przełożonego i go nie wykonał, nie budziły wątpliwości. Zawężenie więc przez ustawodawcę uprawnień organu odwoławczego do samodzielnego ustalania stanu faktycznego, nie rzutowało na prawidłowość wydanego orzeczenia.
Bez wpływu na wynik sprawy pozostawało też to, z jakim wyprzedzeniem czasowym strona powiadomiła przełożonego o tym, że nie wykona wydanego mu polecenia. O powstaniu odpowiedzialności dyscyplinarnej decyduje bowiem sam fakt niewykonania polecenia przełożonego.
Nietrafne są również wywody skargi sprowadzające się do zarzucenia przełożonemu policjanta uchybienia polegającego na tym, iż nie poinformował go o możliwości udania się na urlop lub zwolnienie lekarskie. W takcie trwania postępowania strona nie podnosiła bowiem tego, aby nie miała świadomości o przysługujących jej ww. uprawnieniach. Stąd omawiany zarzut jawił się jako pozostający w oderwaniu od stanu faktycznego sprawy.
Za nieprzystający do materii niniejszej sprawy uznać również należało twierdzenie skargi, iż funkcjonariusz w związku z wizytą lekarską, a co za tym idzie w związku z dolegliwościami na jakie cierpi, mógł nie czuć się na siłach by wykonać polecenie przełożonego. Takich twierdzeń także skarżący nie podnosił w trakcie trwania całego postępowania, zarówno przed organami I i II instancji, jak i przed Sądem administracyjnym.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając, iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, jak również, że przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło