II SA/Wa 190/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-18
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Konrad Łukaszewicz, Joanna Kruszewska-Grońska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ zasadnie odmówił udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, gdy wnioskodawca nie wykazał jej szczególnej istotności dla interesu publicznego?Ratio decidendi
Organ zasadnie odmówił udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, ponieważ wnioskodawca nie wykazał jej szczególnej istotności dla interesu publicznego. Informacja przetworzona wymaga ponadstandardowego nakładu pracy organu, a prawo do jej uzyskania przysługuje jedynie wnioskodawcy, który wykaże swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania jej dla dobra ogółu w sposób niedostępny dla każdego.Stan faktyczny
A. T. zwrócił się do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej liczby pism konsumentów skarżących daną spółkę oraz kopii pism wytworzonych przez UOKiK w odpowiedzi na te skargi. Organ uznał żądanie za informację przetworzoną i odmówił jej udostępnienia, wskazując na brak wykazania przez wnioskodawcę szczególnej istotności dla interesu publicznego oraz na trudności techniczne w jej zgromadzeniu. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując charakter informacji jako przetworzonej i zarzucając organowi naruszenie przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Sędzia WSA Konrad Łukaszewicz (spr.), Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Protokolant referent stażysta Adrianna Siniarska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2019 r. sprawy ze skargi A. T. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie była decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (zwanego dalej: "Prezesem Urzędu") z dnia [...] grudnia 2018 r. o odmowie udostępnienia informacji publicznej.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
Wnioskiem z dnia [...] października 2019 r. A. T. (zwany dalej: "Skarżącym") wystąpił do Prezesa Urzędu o udostępnienie informacji publicznej poprzez:
1) wskazanie ilości pism konsumentów skierowanych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (zwanego dalej: "UOKiK"), których przedmiotem była skarga na działanie [...] Spółki z o.o. (zwanej dalej: "Spółką") w zakresie naruszenia praw konsumentów – za okres od dnia 1 stycznia 2015 r. do dnia otrzymania wniosku;
2) przekazanie kopii pism (w wersji elektronicznej, np. w formacie PDF) wytworzonych w UOKiK i przesłanych do konsumentów lub Spółki w odpowiedzi na pisma konsumentów, których przedmiotem była skarga na działanie tej Spółki w zakresie naruszenia praw konsumentów – za okres od dnia 1 stycznia 2017 r. do dnia otrzymania wniosku.
Pismem z dnia 31 października 2019 r. poinformowano Skarżącego, że żądana przez niego informacja jest informacją przetworzoną oraz wezwano go do wykazania w terminie 14 dni powodów, dla których spełnienie żądania będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego.
W odpowiedzi Skarżący nadesłał pismo z dnia [...] listopada 2018 r. w którym nie zgodził się, że żądana przez niego informacja ma charakter informacji publicznej przetworzonej, gdyż jej zakres został tak ograniczony, aby organ bez dokonywania większych czynności technicznych i angażowania ponadwymiarowej pracy pracowników był w stanie jej udzielić. Wskazał również, że dla udzielenia odpowiedzi wystarczające jest jedynie odnalezienie żądanej przez niego informacji, co przy prawidłowo działającym archiwum nie powinno powodować trudności. Zdaniem Skarżącego, nie można uznać, że udzielenie informacji zgodnie z wnioskiem mogłoby zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań. W jego ocenie, zrealizowanie wniosku nie wymaga wytworzenia nowej informacji, a jedynie odnalezienie informacji będącej w dyspozycji organu. Niemniej jednak, z ostrożności procesowej, Skarżący wskazał, że żądane przeze niego dane są szczególnie istotne dla interesu publicznego, jakim jest zobowiązanie Prezesa Urzędu do podjęcia działań mających na celu wyeliminowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Zauważył, że powszechnie znana jest wiedza, że reklamowanie telefonów na podstawie przepisów kodeksu cywilnego o rękojmi nabywanych przy okazji zawierania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych jest nieopłacalne dla konsumenta, jednak żadne działania nie zostają podjęte, aby to zmienić. Konieczne jest zatem przygotowanie materiału, który uwidoczni konieczność podjęcia stosownych działań w celu ochrony praw konsumentów przez podmiot dotychczas bezczynny w tej sprawie, którym jest UOKiK, a w najbliższym czasie zebrane dane zostaną przesłane do Prezesa Urzędu w celu podjęcia działań.
Decyzją z dnia [...] listopada 2018 r. o numerze [...], Prezes Urzędu – działając na podstawie art. 16 ust. 1 i 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1429; zwanej dalej: "u.d.i.p.") – odmówił udostępnienia informacji publicznej we wnioskowanym zakresie.
W uzasadnieniu organ podniósł, że żądana przez Skarżącego informacja miała walor informacji publicznej przetworzonej, gdyż stanowi ona pewien zbiór informacji, który nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym warunkiem jego wytworzenia jest przeprowadzenie przez UOKiK pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadanie informacje proste. Organ wyjaśnił przy tym, że nie prowadzi statystyk dotyczących liczby skarg składanych przez konsumentów na działanie wskazanego przedsiębiorcy. Co więcej, skargi mogły trafić do Centrali UOKiK w [...] bądź do jednej z dziewięciu Delegatur UOKiK, a zatem każda z tych jednostek musiałaby najpierw wyselekcjonować skargi dotyczącego tego przedsiębiorcy, aby móc ustalić ich ogólną liczbę. Zwrócono przy tym uwagę, że wyselekcjonowanie skarg dotyczących jednego przedsiębiorcy nie jest łatwe, gdyż nie zawsze są one przechowywane w jednym miejscu (przykładowo w jednym segregatorze), dlatego, że mogą dotyczyć różnych aspektów jego działalności, przez co nie są łączone w jeden zbiór ze względu na przedmiot skargi.
Nadto Prezes Urzędu wskazał, że system kancelaryjny, z którego korzysta UOKiK, nie tylko nie daje możliwości wyszukania pism skierowanych do konsumentów czy danego przedsiębiorcy, ale nie daje również możliwości wyszukania tylko tych pism, które stanowią reakcję UOKiK na skargi złożone przez konsumentów. Zdaniem organu, mogłoby zatem dojąć do niepełnego przekazania wnioskowanej informacji, co naruszałoby przepisy u.d.i.p. Tym samym nawet odnalezienie w tym systemie takiej korespondencji wymagałoby jeszcze jej analizy pod kątem żądania Skarżącego.
Następnie organ stwierdził, że Skarżący nie wykazał, że udostępnienie wnioskowanej informacji byłoby szczególnie istotne dla interesu publicznego. Odnosząc się do odpowiedzi Skarżącego z dnia 9 listopada 2018 r. organ stwierdził, że motywacja i argumentacja przedstawiona przez Skarżącego nie stanowi wykazania przesłanki "szczególnej istotności interesu publicznego", bowiem: (1) Prezes Urzędu jest ustawowo zobowiązany do podejmowania z urzędu działań mających na celu wyeliminowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, a zatem w sytuacji, gdy informacje będące w posiadaniu organu wskazują na taką konieczność, prowadzi on stosowne czynności, niezależnie od ewentualnej inicjatywy Skarżącego; (2) Skarżący nie uzasadnił na jakiej podstawie twierdzi, że Prezes Urzędu jest bezczynny, w sytuacji, gdy w stosunku do wskazanego przedsiębiorcy obecnie prowadzonych jest kilka postępowań; (3) Skarżący nie wyjaśnił, w jaki sposób liczba skarg konsumentów oraz kopie pism przesłanych do przedsiębiorcy i konsumentów mogą stanowić dane dla opracowania materiału, który miałby uzasadniać konieczność podjęcia "stosownych działań". W opinii organu, to treść skarg, a nie ich ogólna liczba, jest decydująca dla podjęcia określonych działań. Z kolei pisma wysłane przez Prezesa Urzędu do przedsiębiorcy i konsumentów są dowodem podjęcia określonych działań przez organ, nie mogą zatem stanowić podstawy dla wniosku o konieczności podjęcia działań; (4) Skarżący nie wykazał, że dysponuje realną możliwością wpływania na polepszenie sytuacji konsumentów zagrożonych ewentualnymi naruszeniami ze strony wskazanego przedsiębiorcy, bowiem nie wskazał w swoich wyjaśnieniach, w jaki sposób ma zamiar wykorzystać uzyskane informacje przetworzone do poprawy położenia zagrożonych konsumentów.
Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r. o numerze [...], Prezes Urzędu utrzymał w mocy decyzję własną.
W uzasadnieniu podtrzymał stanowisko, że żądana informacja stanowiła informację przetworzoną, zaś Skarżący nie wykazał by jej udostępnienie było szczególnie istotne dla interesu publicznego. Organ przytoczył przy tym tożsamą argumentację jak uprzednio, dodatkowo wskazując, że w celu ustalenia ogólnej liczby skarg konsumentów dotyczących działalności Spółki (zgodnie z żądaniem wniosku, a nie liczby przybliżonej, czy informacji wskazującej czy do UOKiK wpływały w ogóle takie skargi), każda z jednostek UOKiK musiałaby najpierw wyselekcjonować wszystkie wpływające pisma dotyczące tego przedsiębiorcy. Następnie, zaistniałaby konieczność przeprowadzenia dalszej analizy tak wyselekcjonowanych pism, bowiem brak jest możliwości wyszukania np. tylko tych pism, które stanowią skargę konsumenta, bądź reakcję na skargę złożoną przez konsumenta na przedsiębiorcę. Zdaniem Prezesa Urzędu, udzielenie odpowiedzi na wniosek wymagałoby zatem ręcznego przeszukiwania rozproszonej pomiędzy pracownikami UOKiK dokumentacji. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, że kierowane do UOKiK wystąpienia dotyczą także naruszenia przez Spółkę praw innych przedsiębiorców, co powodowałoby konieczność odseparowania takich skarg od skarg konsumentów. Nadto organ wskazał, że kierowane do UOKiK skargi konsumentów mogą dotyczyć różnych aspektów działalności danego przedsiębiorcy, przez co nie są łączone w jeden zbiór ze względu na przedmiot skargi, wobec czego nie są one przechowywane w jednym miejscu. Co więcej, często do UOKiK trafiają jednostkowe skargi, które nie dotyczą powtarzającego się zachowania przedsiębiorcy, a w związku z tym, po ich przeanalizowaniu i udzieleniu odpowiedzi, o ile nie dają podstaw do prowadzenia dalszego postępowania, są archiwizowane razem z innymi skargami, także dotyczącymi innych przedsiębiorców. W celu ustalenia liczby skarg konsumentów, dotyczących wskazanego przez Skarżącego przedsiębiorcy, konieczne byłoby przeprowadzenie wszechstronnej i czasochłonnej analizy różnych zbiorów dokumentów i akt prowadzonych przez organ.
Prezes Urzędu zgodził się jednocześnie ze Skarżącym, że jego wniosek obejmuje wprawdzie informacje proste i będące w posiadaniu UOKiK, ale zakres żądanej informacji przesądza o tym, że mamy do czynienia z żądaniem informacji przetworzonej. Pracownicy Centrali i delegatur musieliby bowiem odnaleźć wszystkie pisma ze wskazanych we wniosku okresów i dokonać ich analizy pod kątem skarg na działanie Spółki i czynności podejmowane w tych sprawach przez UOKiK. W dalszej kolejności koniecznym byłoby przygotowanie zestawienia obejmującego ilość skarg. Utworzenie zbioru informacji prostych wymagałoby takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpłynęłoby na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na UOKiK, a w szczególności wymagałoby analizowania całego zespołu posiadanych dokumentów w celu wybrania tych, których oczekuje Skarżący. Organ zwrócił przy tym uwagę, że pracownicy UOKiK musieliby nie tylko odnaleźć informacje, które są objęte wnioskiem, ale nadto musieliby dokonać ich analizy pod kątem informacji prawnie chronionych, co wiąże się z poddaniem ich procesowi anonimizacji.
Prezes Urzędu ponownie stwierdził, że Skarżący nie tylko nie wskazał szczególnego znaczenia swojego żądania dla interesu publicznego, ale nie wykazał, że dysponuje możliwością wpływania na polepszenie sytuacji konsumentów zagrożonych ewentualnymi naruszeniami ze strony wskazanego przedsiębiorcy czy też, że w ogóle posiada realną możliwość jej wykorzystania dla dobra ogółu. Zdaniem organu, formułując tak ogólne argumenty Skarżący w żaden sposób nie wykazał, że jest w stanie – w następstwie uzyskania żądanej informacji przetworzonej – realnie przyczynić się do poprawy funkcjonowania organu (Prezesa Urzędu) i doprowadzić do lepszej ochrony interesu publicznego
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Urzędu z dnia [...] grudnia 2018 r. Skarżący wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego oraz zasadzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: art. 61 ust. 1 Konstytucji RP; art. 1 ust. 1; art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.; art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; zwanej dalej: "k.p.a.") poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, co uwidocznione zostało w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji, opartym na ogólnikowych wyjaśnieniach i szablonowo powielanych fragmentach orzeczeń sądów administracyjnych.
Rozwijając zarzuty Skarżący podniósł, że organ błędnie przyjął, iż żądane przez niego informacje stanowiły informację przetworzoną. Wyjaśnił przy tym, że nie żądał treści pism konsumentów kierowanych do organu, a jedynie wskazania ilości pism, których przedmiotem była skarga na działanie Spółki w zakresie naruszenia praw konsumentów. Skarżący wyprowadził generalną tezę – posiłkując się przy tym orzecznictwem sądów administracyjnych – że w wyniku realizacji jego wniosku należało udostępnić informacje proste, natomiast w żadnej mierze nie prowadziło to do wytworzenia nowej informacji, która nie istniałaby w dacie złożenia wniosku. Za informację przetworzoną nie można bowiem uznać informacji, które znajdują się w dyspozycji organu, które należy tylko odszukać, a nawet poddać procesowi anonimizacji czy przekształceniu w formę oczekiwaną przez wnioskodawcę (skany). Za nieusprawiedliwione Skarżący uznał w szczególności powoływanie się na brak określonych funkcjonalności elektronicznego systemu obiegu informacji w organie, bowiem – w jego ocenie – obywatel nie może ponosić skutków nieprawidłowej tudzież niedoskonałej organizacji organu. Wskazał także, że jeżeli proces zbierania danych dotyczących informacji publicznej z delegatur stanowi dla Prezesa Urzędu istotny problem, to rodzi się wątpliwość, czy jest on w stanie realizować swoje ustawowe zadania. Zdaniem Skarżącego, udostępnienie informacji objętych wnioskiem nie wymagało praktycznie żadnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych, bowiem organ powinien na bieżąco monitorować sytuację danego przedsiębiorcy w kontekście skarg konsumentów. Gdyby natomiast przyjąć wyjaśnienia organu, to żądanie jakiegokolwiek dokumentu ze wskazaniem na datę lub adresata musiałoby być uznane za informację przetworzoną, bowiem każdorazowo pracownik organu musiałby przeprowadzić czynność odszukiwania danego pisma, a więc dokonać rzekomych czynności analitycznych. Nie stanowi również podstawy do uznania żądanych informacji za informację przetworzoną konieczność anonimizacji danych osobowych konsumentów. W tym kontekście nie wskazano nawet, jak dużą ilość pism pracownik musiałby poddać procesowi anonimizacji. Konkludując Skarżący uznał, że uzasadnienie decyzji odmownej jest zbyt ogólnikowe i abstrakcyjne, bez odniesienia do realiów wniosku i prowadzonych przez organ zasad gromadzenia informacji (jedynie z ogólnym powołaniem się na brak funkcjonalności systemu informatycznego i zdecentralizowaną organizację UOKiK). W szczególności nie wynikają z niego jakiekolwiek konkretne dane wskazujące na określony choćby przybliżonymi szacunkami nakład pracy konieczny do sporządzenia żądanej informacji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Ustawa o dostępie do informacji publicznej służy realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do wiedzy na temat działalności organów władzy publicznej, osób pełniących funkcje publiczne, organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa (art. 61 ust. 1 Konstytucji RP). Ustawa reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu oraz kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Podkreślić jednocześnie należy, iż u.d.i.p. znajduje zastosowanie jedynie w sytuacjach, gdy spełniony jest jej zakres przedmiotowy i podmiotowy, przy czym informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.), a obowiązane do jej udostępnienia są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, będące w posiadaniu takich informacji (art. 4 ust. 1 i 3 u.d.i.p.).
Poza przedmiotem sporu w niniejszej sprawie pozostawało to, że żądane przez Skarżącego informacje miały walor informacji publicznej, jak również i to, że Prezes Urzędu jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznych będących w jego posiadaniu.
Spór w sprawie sprowadzał się natomiast do ustalenia po pierwsze tego, czy objęte wnioskiem informacje stanowiły informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., a po drugie, czy organ zasadnie odmówił udostępnienia Skarżącemu informacji publicznej przetworzonej.
Przypomnieć zatem należy, że zgodnie z przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Jak to jednak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu do wyroku z dnia 16 marca 2018 r. o sygn. akt I OSK 915/16, analiza dotychczasowego orzecznictwa sadowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która:
- w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (por. wyrok NSA z dnia 30 września 2015 r. o sygn. akt I OSK 1746/14);
- jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (por. wyroki NSA: z dnia 5 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I OSK 89/13; z dnia 17 października 2006 r. o sygn. akt I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (por. wyroki NSA z: dnia 12 grudnia 2012 r. o sygn. akt I OSK 2149/12; z dnia 5 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 3 października 2014 r. o sygn. akt I OSK 747/14);
- jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu – "przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (por. wyroki NSA: z dnia 5 września 2013 r. o sygn. akt I OSK 953/13, I OSK 866/13, I OSK 865/13); "proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostepnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego" (por. wyrok NSA z dnia 9 października 2010 r. o sygn. akt I OSK 1737/12);
- może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (por. wyroki NSA: z dnia 28 kwietnia 2016 r. o sygn. akt I OSK 2658/14; z dnia 5 stycznia 2016 r. o sygn. akt I OSK 33/15);
- nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją – "informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostepnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (por. wyroki NSA: z dnia 5 marca 2015 r. o sygn. akt I OSK 863/14; z dnia 4 sierpnia 2015 r. o sygn. akt I OSK 1645/14; z dnia 9 sierpnia 2011 r. o sygn. akt I OSK 977/11);
- której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej liczby dokumentów – "informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostepnienie informacji publicznej (por. wyroki NSA: z dnia 2 października 2014 r. o sygn. akt I OSK 140/14; z dnia 21 września 2012 r. o sygn. akt I OSK 1477/12; z dnia 9 sierpnia 2011 r. o sygn. akt I OSK 792/11; z dnia 8 czerwca 2011 r. o sygn. akt I OSK 426/11; z dnia 17 października 2006 r. o sygn. akt I OSK 1347/05).
Przeniesienie powyższych wywodów na grunt niniejszej sprawy poprzedzić należy wyraźnym podkreśleniem tego, że sąd administracyjny, który kontroluje legalność zaskarżonej decyzji nie został wyposażony przez ustawodawcę żadnymi kompetencjami do prowadzenia postępowania dowodowego czy kontrolnego w zakresie stanowiska podmiotu zobowiązanego, co do oświadczonych przez niego możliwości odnalezienia żądanych informacji. W tej sytuacji, Sąd orzekający w niniejszej sprawie musiał poprzestać na uznaniu, że UOKiK nie prowadzi statystyk dotyczących liczby skarg składanych przez konsumentów na działanie określonego przedsiębiorcy, jak również nie dysponuje takimi możliwościami technicznymi, by odnaleźć informacje dotyczące takich skarg, korzystając z dostępnego mu systemu informatycznego. Prowadzi to tym samym do przyjęcia, że udzielenie odpowiedzi na wniosek Skarżącego wymagałoby w pierwszej kolejności ręcznego wyselekcjonowania przez pracowników Centrali UOKiK i jego Delegatur pism dotyczących Spółki, a następnie ich analizy pod kątem żądania wniosku. Zgodzić należy się zatem z organem, że już tylko dokonanie tych czynności byłoby niewątpliwie czasochłonne i wymagało zaangażowania określonych środków osobowych w innym celu aniżeli związanym z bieżącą działalnością organu. Nie można przy tym zapominać, wbrew stanowisku Skarżącego, że dokumentacja objęta żądaniem obejmuje dane wrażliwe podlegające ochronie ze względu na prywatność osób fizycznych, a nadto, biorąc pod uwagę, że chodzi o skargi konsumentów na działania przedsiębiorcy, nie można również wykluczyć, że mogłaby obejmować inne tajemnice prawnie chronione. Sama wstępna segregacja i klasyfikacja dokumentów pod tym kątem związana byłaby z działaniami analitycznymi i bez wątpliwości intelektualnymi. Zatem uwzględnienie wniosku wymagałoby nie tylko zwykłych czynności technicznych związanych z kopiowaniem dokumentów, lecz znacznego nakładu pracy wynikającego z konieczności ponadstandardowej – wnikliwej lektury dokumentacji objętej wnioskiem, a następnie procesu anonimizacji.
W związku z powyższym zaakceptować należało ocenę organu wydającego zaskarżoną decyzję, że wnioskowana informacja publiczna miała charakter informacji publicznej przetworzonej. Podkreślić w szczególności należy, że informacja w takim kształcie, jakiego oczekiwał Skarżący, nie istniała w chwili jego złożenia i mimo tego, że jej uzyskanie stanowiłoby sumę informacji prostych, to musiałaby ona zostać wytworzona "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Ponadto, przygotowanie odpowiedzi na wniosek związane byłoby z istotnym zaangażowaniem pracowników organu, które w konsekwencji mogłoby wpłynąć negatywnie na bieżące wykonywanie zadań przez ten podmiot.
Skoro zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego, a informacja objęta wnioskiem w istocie stanowiła informację przetworzoną, to dopiero brak zaistnienia przesłanki szczególnej istotności informacji publicznej przetworzonej dla interesu publicznego mógł stanowić podstawę do wydania decyzji o odmowie jej udostepnienia. Uzyskanie informacji przetworzonej przez Skarżącego byłoby zatem możliwe po wykazaniu "szczególnej istotności dla interesu publicznego" udostepnienia żądanej informacji. W orzecznictwie wskazuje się, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Uprawnienie to nie służy zatem wszystkim podmiotom potencjalnie zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe "niekwalifikowane" realizowanie interesu publicznego (por. wyrok NSA z dnia 2 lutego 2018 r. o sygn. akt I OSK 658/16).
W ocenie Sądu, Prezes Urzędu w sposób właściwy ocenił i wyczerpująco uzasadnił, że Skarżący nie wykazał, by posiada realne możliwości, aby wykorzystać uzyskaną informacje publiczną przetworzoną dla dobra ogółu. Wszystkie podniesione w tym zakresie argumenty organu są logiczne i trafne, wobec czego za zbędne uznać należy ich powielanie. Można jedynie podkreślić, że Skarżący zamierzał wykorzystać żądaną informację w celu "zobowiązania Prezesa Urzędu do podjęcia działań mających na celu wyeliminowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów", zatem dla "usprawnienia" funkcjonowania organu administracji publicznej, który jest ustawowo zobowiązany do podejmowania z urzędu działań mających na celu wyeliminowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, a zatem takiego organu, który swoje kompetencje realizuje niezależnie od ewentualnej inicjatywy Skarżącego. W konsekwencji, choć prezentowane przez niego intencje zostały uzasadnione dobrem pewnej grupy konsumentów, to nie noszą one jednak znamion "szczególnej istotności" dla interesu publicznego w rozumieniu nadanym temu pojęciu przez art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
W konsekwencji za niezasadne uznać należało podniesione w skardze zarzuty natury merytorycznej. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia reguł postępowania. Organ działał z poszanowaniem przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., dokonał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zaś zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 3 k.p.a. i została należycie uzasadniona, zarówno co do faktów, jak i co do prawa.
Z tych wszystkich względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że wydane w sprawie decyzje odpowiadają prawu, co obligowało do oddalenia skargi, o czym orzeczono – na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) – w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło