II SA/Wa 1925/14
WyrokWSA w Warszawie2015-05-20
Skład orzekający: Danuta Kania, Ewa Grochowska – Jung, Sławomir Fularski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres nauki w liceum ogólnokształcącym może być wliczony do wysługi lat policjanta jako praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie zinterpretowały pojęcie "domownika" i "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym. Pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej nie wyklucza możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, a ocena stałości pracy musi być dokonywana na tle konkretnych okoliczności sprawy. Organy nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego, aby skutecznie podważyć zeznania świadków potwierdzające stałą pracę skarżącego w gospodarstwie.Stan faktyczny
Skarżący, M. B., policjant, domagał się ustalenia wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1999-2002, kiedy uczęszczał do liceum ogólnokształcącego. Organy odmówiły, uznając, że nauka w szkole ponadpodstawowej wykluczała stałą pracę w gospodarstwie, a praca skarżącego miała charakter jedynie pomocy doraźnej. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. oraz ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Policji oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, stwierdzając jednocześnie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kania Sędziowie WSA Ewa Grochowska – Jung (spr.) Sławomir Fularski Protokolant straszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2015 r. sprawy ze skargi M. B. na rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.
Komendant Rejonowy Policji [...] rozkazem personalnym z dnia [...] września 2013 roku nr [...], na podstawie art. 101 ust. 1 i art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 - 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), odmówił M. B. ustalenia wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 1999 r. do dnia [...] października 2002 r.
Po rozpoznaniu odwołania Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. Organ ustalił, że strona w przedmiotowym okresie uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego w L.. Zdaniem organu, nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do zajęć szkolnych, jak wskazuje doświadczenie życiowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Oprócz bowiem czasu potrzebnego na naukę, skarżący potrzebował także czasu na odpoczynek, nie sposób uznać zatem, że mając tyle obowiązków tak młody człowiek mógłby jeszcze świadczyć pracę o charakterze stałym. Jednocześnie nie oznacza to, że skarżący nie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc ta jednak nie mogła mieć charakteru stałej pracy z uwagi na inne absorbujące zajęcie w tym czasie, jakim była nauka w szkole ponadpodstawowej.
Jak wynika z oświadczenia strony, wykonywana praca polegała między innymi na pomocy w żniwach i sianokosach, w przygotowywaniu pola do siewu i zasadzenia czy też pomocy przy wywożeniu obornika. Komendant Główny Policji uznał, że brak jest podstaw do przyznania policjantowi prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, ponieważ przyjął, że funkcjonariusz, kształcąc się w szkole ponadpodstawowej, nie mógł wykonywać stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. W ocenie organu, M. B. nie świadczył stałej pracy, a jedynie wykonywał prace zwyczajowo wymagane od członków rodziny rolnika, w tym od dzieci. Skarżący, kształcąc się w szkole ponadpodstawowej, był na utrzymaniu rodziców, zaś jego głównym zajęciem w tym czasie była nauka w szkole i związane z nią obowiązki, co wyklucza możliwość uznania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców za stałą.
Zwrócił również uwagę, że skarżący w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie, a zatem sam nie traktował wykonywanych w nim zajęć jako stałej pracy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. B. wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2014 r. i zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz naruszenie art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając, według powyższych kryteriów, zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji, należy uznać, że powinny one zostać wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe.
Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2011r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1- 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Komendant Główny Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1403), jednak, stosując je w zaistniałym stanie faktycznym niniejszej sprawy, błędnie uznał, że wnioskowany okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców nie może być w całości wliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalenia jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w latach 1999-2002, a zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności obowiązkiem organów było prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy, które jest zawsze zagadnieniem kluczowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego.
Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie (art. 107 § 3 k.p.a.).
Przechodząc na stan rozpoznawanej sprawy, należy wskazać, że uzasadnienia zarówno zaskarżonego rozkazu personalnego, jak i poprzedzającego go rozkazu personalnego nie spełniają powyższych kryteriów. Nie zawierają bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Organy, badając problematykę łączenia przez M. B. obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie ustaliły w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. W toku postępowania ustalono, że w sprawie zarówno świadkowie, jak i skarżący w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców tyła świadczona w sposób stały i pomimo tego stwierdzono, że praca skarżącego, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Organy nie dokonały zatem prawidłowej analizy zeznań świadków.
Jak wynika z akt sprawy skarżący w niniejszym postępowaniu powołał świadków, którzy, zeznając w sposób spójny i logiczny, potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza. W takiej sytuacji organy mogły postąpić w dwojaki sposób, tj. uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy lub też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Organy, wybierając ten drugi sposób postępowania, powinny dysponować innym materiałem dowodowym, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i świadków. W ocenie Sądu, organy nie dysponowały materiałem dowodowym, z którego mogłyby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony.
Za nietrafne należało uznać także stanowisko organów, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest nieprawdziwe, gdyż w materiałach, składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w żądanym okresie. Takiej informacji strona nie musiała podawać, gdy starała się o przyjęcie do służby, bowiem wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutowało na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organów w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach.
Zdaniem Sądu, organy nie posiadały też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne podważenie twierdzeń M. B. o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organy podnoszą stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, powinny dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organy nie zebrały. Przyjęły jedynie, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Wnioski takie należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami.
Podstawy odmowy ustalenia policjantowi wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym nie mogła także stanowić odległość od miejsca zamieszkania skarżącego do szkoły, bowiem niewątpliwie nie była ona znacząca – około 15 km.
W świetle powyższego, należało uznać, że organy nie dysponowały materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego podważenia zeznań świadków, potwierdzających wykonywanie przez funkcjonariusza pracy we wskazanym okresie, a błędnie oceniając ich oświadczenia postąpiły pochopnie. Świadkowie zeznali zgodnie, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców przy pracach polowych i hodowli trzody chlewnej po zajęciach w szkole, a także w okresie wakacji i w dni wolne od szkoły i praca ta miała charakter stały.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność w dokonanej ocenie zeznań świadków. Z jednej strony organy nie uznały tych zeznań za wiarygodne, a z drugiej, oparły się na nich, ustalając, że skarżący jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Podważa to zatem poprawność dokonanego przez organy ustalenia stanu faktycznego.
Rozpoznając przedmiotową sprawę należy wziąć pod uwagę to, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.
W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy.
Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (Lex nr 1427356), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, uwzględniając wykładnię dokonaną przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu, organy będą zobowiązane ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organy są oczywiście uprawnione do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz muszą to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dokonały niewłaściwej wykładni pojęcia "domownika".
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
W oparciu o art. 152 tej ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości.
Zgodnie z art. 200 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwrot kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw, przysługuje skarżącemu od organu w wypadku uwzględnienia skargi. Zgodnie z art. 239 pkt 1 lit. d tej ustawy, skarżący jest zwolniony z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Z akt sądowych sprawy nie wynika zaś, aby skarżący w toku postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie poniósł koszty postępowania, o których mowa w art. 205 § 1 powołanej ustawy, co w konsekwencji skutkowało nieuwzględnieniem przez Sąd wniosku o zasądzenie kosztów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło