II SA/Wa 1942/12
WyrokWSA w Warszawie2013-03-08
Skład orzekający: Joanna Kube, Andrzej Góraj, Iwona Dąbrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, jeśli praca ta była stała i wykonywana w charakterze domownika. Organ administracji nie może arbitralnie odmówić wiarygodności zeznaniom świadków potwierdzającym takie okoliczności, jeśli nie dysponuje materiałem dowodowym przeczącym tym twierdzeniom. Sam fakt pobierania nauki w szkole ponadpodstawowej nie wyklucza możliwości świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze.Stan faktyczny
A. G., policjant, wnioskował o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca ta nie była wykonywana w pełnym wymiarze, a okres nauki w szkole ponadpodstawowej wyklucza stałe zatrudnienie w gospodarstwie. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez organ II instancji, A. G. złożył skargę do WSA w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kube Sędziowie WSA Andrzej Góraj Iwona Dąbrowska (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2013 r. sprawy ze skargi A. G. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; 2) stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.
Wnioskiem z dnia [...] marca 2012 r. A. G. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji "o ponowne przeliczenie wysługi przepracowanych lat z uwzględnieniem okresu pracy w gospodarstwie po ukończeniu 16 lat życia". Do wniosku załączył własne oświadczenie na temat pracy w gospodarstwie rolnym, zeznania dwóch świadków, zaświadczenie z urzędu Gminy L. informujące, że urząd ten nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia, zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w B. o istnieniu gospodarstwa rolnego oraz zaświadczenia z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego informujące o podleganiu przez J. G. oraz S. G. ubezpieczeniu społecznemu rolników.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., wydanym na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310), odmówił A. G. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] grudnia 1994 r. do dnia [...] listopada 1999 r.
W uzasadnieniu rozkazu organ podał, że pismami z dnia [...] kwietnia 2012 r. zwrócił się w trybie art. 50 § 1 kpa do świadków, którzy złożyli zeznania w tej sprawie tj. F. C. i J. M. z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytania jak często widywali A. G. podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym w okresie od dnia [...] grudnia 1994 r. do dnia [...] listopada 1999 r., czy przed dniem [...] grudnia 1994 r. i po dniu [...] listopada 1999 r. również widywali A. G. podczas wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym ojca, jakiego konkretnie rodzaju prace wykonywał, w jakim wymiarze czasu w skali doby A. G. pracował w gospodarstwie rolnym rodziców i w jakich porach dnia był przez nich widywany, w jakiej odległości grunty rolne i zabudowania gospodarskie położone są w stosunku do ich miejsca zamieszkania.
W odpowiedzi na wezwanie organu wpłynęły wyjaśnienia świadków, stanowiące uzupełnienie złożonych wcześniej zeznań.
Przechodząc do rozpatrzenia sprawy organ przytoczył treść § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. nr 7, poz. 24 ze zm.) i wyjaśnił, że za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostawała
z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkiwała na terenie jego gospodarstwa albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracowała w tym gospodarstwie rolnym i nie była związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Organ wskazał, że w oświadczeniu z dnia [...] lutego 2012 r. wnioskodawca podał, że w okresie od [...] grudnia 1994 r. do [...] listopada 1999 r. pracował
w gospodarstwie rolnym w L., które było własnością jego rodziców oraz, że
w tym samym okresie uczył się w szkole ponadpodstawowej, a praca w gospodarstwie stanowiła jego źródło dochodu. Organ podał też, że dowodami w przedmiotowej sprawie są także zeznania świadków, wskazujące, że A. G. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w miejscowości L. a w okresie od [...] grudnia 1994 r. do dnia [...] listopada 1999 r. Świadkowie zeznali, że praca ta była wykonywana stale, w pełnym wymiarze czasu pracy. Oświadczyli, że nie jest im wiadome, czy zainteresowany był ubezpieczony. Zaznaczyli natomiast, że poza pracą w gospodarstwie rolnym rodziców nie posiadał innych źródeł utrzymania. Ponadto podali, że okoliczności objęte zeznaniem są im znane, ponieważ byli bliskimi sąsiadami zainteresowanego.
Zdaniem organu, oświadczeń świadków nie można uznać za wiarygodne, gdyż w tym okresie A. G. jako uczeń technikum uczestniczył w zajęciach szkolnych w związku z czym dojeżdżał z miejscowości L. do miejscowości B. i z powrotem (ok. 27 km w jedną stronę). A to oznacza, że uczestniczył
w zajęciach szkolnych, do których musiał się przygotować, a także uczestniczył
w obowiązkowych dla uczniów technikum praktykach zawodowych oraz innych zajęciach np. kurs prawa jazdy kategorii B i T.
Organ wyjaśnił, że tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego, chociaż jest niewątpliwie obowiązkiem wymagającym, nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mogła wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa.
Organ zaznaczył przy tym, że A. G., ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspomniał o swej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, co może świadczyć o tym, że albo takiej pracy nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako głównego źródła utrzymania. Zatem trudno uznać, że A. G. - we wskazanym przez siebie okresie czasu - wykonywał pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy. Jednocześnie organ podał, że w przypadku ewentualnego uwzględnienia żądania A. G., jego uposażenie zasadnicze wzrosłoby o 5 %, tj. o kwotę 133,50 zł miesięcznie.
Od powyższego rozkazu A. G. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym nie zgodził się z uzasadnieniem przedmiotowej decyzji. W jego ocenie dokumenty, które przedłożył organowi były "wystarczające i w świetle obowiązujących ustaw niezbędne do przedłożenia" Ponadto, jego zdaniem "podważona została wartość materiału dowodowego" m. in. poprzez zastosowanie wykładni rozszerzającej w stosunku do pojęcia domownika, mylne uznanie, iż pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej wyklucza możliwość jego pracy, a także niewłaściwą ocenę innych okoliczności faktycznych. Zdaniem A. G., sentencja rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. jest dla niego krzywdząca, co wynika z błędnej wykładni prawa materialnego oraz nadinterpretacji obowiązujących przepisów, zaś podważenie wiarygodności świadków jest dla niego niezrozumiałe i bezpodstawne. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy A. G. przywołał też wyroki sądów administracyjnych dotyczące podobnych spraw.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r., wydanym na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2012 r.
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że przedstawiane w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat zeznania świadków powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Wskazał również, że ocena przedstawionych dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu danego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany w zaświadczeniu stan faktyczny. W szczególności pracodawca może zakwestionować zaświadczenie urzędu gminy albo treść przedstawionych innych dokumentów, jeżeli dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny stan faktyczny niż wskazany w tych dokumentach.
Przechodząc do sprawy organ podał, że zeznania świadków nie mogą zostać uznane za wiarygodny dowód potwierdzający świadczenie przez A. G. od dnia [...] grudnia 1994 r. do dnia [...] listopada 1999 r. pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, gdyż zeznania te pozostają w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organ dowodami, znajdującymi się w aktach osobowych policjanta. Z akt osobowych policjanta wynika bowiem, że w roku 1993 rozpoczął naukę w Zasadniczej Szkole Zawodowej w B., a następnie od 1996 r. uczęszczał do Technikum Mechaniczno-Elektrycznego w B., które ukończył w 1999 r., przy czym odległość gospodarstwa rolnego w L. do B. wynosiła ok. 27 km w jedną stronę.
W rezultacie uczestniczył w zajęciach szkolnych, co wymagało poświęcania czasu na domowe przygotowanie się do zajęć. Niemożliwe jest, aby A. G., wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych, co było wówczas jego głównym zadaniem i celem, miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze czasu pracy. Nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do matury, praktyki zawodowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym.
Organ zaznaczył przy tym, że nie oznacza to, iż A. G. nie pomagał rodzicom, jako młodociany, w prowadzeniu gospodarstwa. Jednak tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat, bowiem głównym zadaniem i celem A. G. w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych, a nie świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym, której z uwagi na szkolne wymagania czasowe nie mógł wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa.
Organ wyjaśnił, że sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. W sprawie oczywistym jest, iż specyfika prac wykonywanych przez A. G. w gospodarstwie rolnym rodziców wymagała od domownika pewnej systematyczności i codziennego wykonywania określonych czynności, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania takiego gospodarstwa rolnego. W ocenie organu, A. G. świadczył w gospodarstwie rolnym ojca jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika.
Powyższy rozkaz personalny stał się przedmiotem skargi A. G. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o: uchylenie w całości rozkazu nr [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. oraz poprzedzającego go rozkazu nr [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., zaliczenie mu wnioskowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do pracowniczego stażu pracy oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi A. G. ponowił argumenty zawarte już we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy i nie zgodził się ze stanowiskiem organu, z którego wynika, że organ prawie w całości podważył wartość materiału dowodowego w postaci wiarygodności świadków. Skarżący nie zgodził się również
z interpretacją przez organ definicji domownika oraz stanowiskiem organu, iż pobieranie nauki w szkole średniej przez domownika wyklucza zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym. Skarżący nie zgodził się też ze stanowiskiem organu kwestionującym możliwość wykonywania przez niego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców jako pracy stałej i określeniem jej jako doraźnej pomocy w wykonywaniu obowiązków domowych. Zakwestionował też stanowisko dotyczące niemożności świadczenia przez niego stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w kontekście czasu dojazdu do szkoły, czasu przygotowywania się do zajęć, konieczności odbywania przez niego praktyk zawodowych czy odbywania kursu prawa jazdy. Skarżący zarzucił też, że podważony materiał dowodowy jest wybiórczy i według jego oceny nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty przedstawione w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Stosownie natomiast do art. 134 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. 2012 r. nr 153, poz. 270, ze zm., dalej jako p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Oceniając przedmiotowy rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny z [...] czerwca 2012 r. według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe.
Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732, ze zm.), zgodnie z którym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania.
W przedmiotowej sprawie A. G. wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w okresie od [...] grudnia 1994 r. do [...] listopada 1999 r., zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. nr 7, poz. 24 ze zm.).
Zgodnie z jej art. 6 pkt 2, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Aby jednak powyższe normy prawa mogły w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Ustalenie stanu faktycznego w sprawie jest bowiem zawsze zagadnieniem kluczowym i pierwszoplanowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego.
Podejmując decyzję administracyjną organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami (art. 107 § 3 k.p.a.).
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, iż uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Organ badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia najpierw Zasadniczej Szkoły Zawodowej w B., a następnie od 1996 r. Technikum Mechaniczno – Elektrycznego w B. z wykonywaniem pracy
w gospodarstwie rolnym rodziców, w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił
w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce czy też nie. Stwierdził jedynie, iż rozpatrując wskazany okres trudno uznać za wiarygodne zeznania świadków: F. C. i J. M., potwierdzające, iż wykonywana przez skarżącego praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jego główne źródło utrzymania, szczególnie w sytuacji, gdy stwierdzali oni, że A. G. widzieli właściwie prawie codziennie, ponieważ byli ich sąsiadami. Organ przywołał zeznania J. M. stwierdzające, że wiele razy pomagali sobie w pracach polowych. Podał też, że świadkowie poinformowali, iż przed dniem [...] grudnia 1994 r. również widzieli A. G. przy pomocy w gospodarstwie rolnym rodziców,
a J. M. podkreślił, iż "pomagali również jego bracia razem z nim uczęszczając jeszcze do szkoły podstawowej". Natomiast po dniu [...] listopada 1999 r. A. G. pomagał "w czasie urlopu i dni wolnych od pracy zawodowej". Natomiast F. C. zeznał, że "praca w gospodarstwie rolnym odbywała się od rana do wieczora" i dlatego A. G. widywał "w różnych okresach dnia". Podał, że obaj świadkowie widywali A. G. przy wykonywaniu prac ręcznych oraz mechanicznych, takich jak praca na ciągniku i innych maszynach rolniczych.
Organ zakwestionował stwierdzenia zawarte w zeznanych tych świadków w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się zatem do oceny tego, czy organ zasadnie odmówił wiarygodności zeznaniom świadków: F. C. i J. M., potwierdzających fakty podnoszone przez skarżącego. Procedura, dotycząca spraw zaliczania do pracowniczego stażu pracy, okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nakłada na stronę ubiegającą się o takie zaliczenie, obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. Strona skarżąca w niniejszym postępowaniu podołała temu obowiązkowi. Powołała świadków: F. C. i J. M., którzy zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie się uzupełniający, potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza.
W takiej sytuacji organ mógł postąpić w dwojaki sposób. Mógł uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy. Mógł też (co właśnie uczynił), dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Wybierając ten drugi sposób postępowania i dyskredytując zeznania świadków, organ winien jednak mieć ku temu zasadne podstawy. Winien więc dysponować innym materiałem dowodowym, który uznałby za wiarygodny, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i przeczące twierdzeniom świadków przez stronę wskazanych.
W ocenie tut. Sądu, organ odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony.
W pierwszej kolejności za nietrafne należało uznać konkluzje organu, sprowadzające się do twierdzenia, że całość zeznań świadków jest niezgodna z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie. Takich informacji strona nie musiała bowiem podawać organowi, gdy starała się o przyjęcie do służby. Fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował bowiem na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie uznać należy za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach.
W ocenie tut. Sądu, organ nie posiadał też materiału dowodowego umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń strony i świadków, o wykonywaniu przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej w B. Sam bowiem fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organ podnosi stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie spornej pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, winien dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach.
Takiego materiału dowodowego organ jednakże nie zebrał. Przyjął jedynie a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Takie zaś wnioski należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami.
Podstawą dla wysnucia przez organ konkluzji wyrażonych w skarżonym rozkazie personalnym nie mógł być też fakt umiejscowienia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego od szkoły (ok. 27 km), do której skarżący uczęszczał. Organ nie wyjaśnił bowiem tego, w jaki sposób strona pokonywała drogę z domu do szkoły i z powrotem (autobusem, rowerem, pieszo). Organ nie wiedząc więc, ile czasu codziennie strona poświęcała na drogę do szkoły i drogę powrotną, nie miał wystarczających podstaw ku temu, aby kategorycznie wykluczyć możliwość wykonywania przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika.
W świetle powyższego, uznać należało, że organ nie dysponował materiałem dowodowym wystarczającym do skutecznego zdyskredytowania zeznań świadków potwierdzających świadczenie przez funkcjonariusza spornej pracy w okresie od [...] grudnia 1994 r. do [...] listopada 1999 r.
Ponadto, organ winien dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców przy uwzględnieniu jego wielkości i charakteru i – co się z tym wiąże – zakresu niezbędnych prac.
Istotne jest również i to, iż w rozumieniu ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ będzie zatem zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kategoryczny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organ jest oczywiście uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz musi to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, iż organ nie wyjaśnił sprawy
w sposób wymagany przepisami art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Stwierdzając, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości, Sąd działał na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło