II SA/Wa 1948/13

WyrokWSA w Warszawie2014-01-22

Skład orzekający: Danuta Kania, Andrzej Góraj, Ewa Pisula-Dąbrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres nauki w szkole ponadpodstawowej i na studiach wyklucza możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nieprawidłowo ustaliły stan faktyczny i dokonały błędnej wykładni pojęcia "domownika" oraz "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym. Sam fakt pobierania nauki nie wyklucza możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, a ocena stałości pracy powinna być dokonywana indywidualnie, z uwzględnieniem specyfiki gospodarstwa i rodzaju prac. Organy nie wykazały w sposób przekonujący, dlaczego zeznania świadków miały być niewiarygodne, a ich własne ustalenia były wewnętrznie sprzeczne i niepoparte materiałem dowodowym.
Stan faktyczny
Sierżant sztabowy P.C. złożył wniosek o zaliczenie do wysługi lat okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1998-2003, od których zależy wzrost jego uposażenia. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy decyzję odmawiającą zaliczenia, argumentując, że w tym okresie skarżący pobierał naukę, co uniemożliwiało stałą pracę w gospodarstwie. Skarżący wniósł skargę, podnosząc, że nauka nie wykluczała pracy w gospodarstwie i że przepisy nie uzależniają zaliczenia od sprzedaży płodów rolnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji i stwierdzono, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kania, Sędziowie WSA Andrzej Góraj (spr.), Ewa Pisula-Dąbrowska, Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Rosińska-Czaykowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi P. C. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] maja 2013 r. 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. Komendant Wojewódzki Policji w K. rozkazem personalnym z [...] maja 2013 r. odmówił sierż. szt. P.C. ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia: - [...] lipca 1998 r. do [...] sierpnia 1998 r. - [...] czerwca 1999 r. do [...] sierpnia 1999 r. - [...] lutego 2000 r. do [...] maja 2003 r. Rozpoznając sprawę, wskutek wniesionego odwołania, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] sierpnia 2013 r. utrzymał w mocy skarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu wskazał, że w czasie określonym we wniosku, strona pobierała naukę w szkole ponadpodstawowej, a także na Politechnice [...]. Stąd więc, w ocenie organu, konieczność domowego przygotowywania się do obowiązków szkolnych, a także czas niezbędny na dojazdy z domu do szkoły i z powrotem, jak również ilość jednostek lekcyjnych, na które strona uczęszczała, uniemożliwiało jej wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Pracę tą organ ocenił więc jako pomoc w prowadzeniu gospodarstwa. Za poprawnością powyższej konkluzji, w ocenie organu, przemawiało również to, że strona nie wskazała w kwestionariuszu osobowym, iż świadczyła taką pracę. Organ nie dopatrzył się też psychicznego nastawienia strony do świadczenia takiej pracy. Podniósł także, iż zeznania świadków M.S. i Z.D. nie są wiarygodne, gdyż świadkowie ci pracowali w Urzędzie Gminy, a więc nie mogli codziennie widywać wnioskodawcy przy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nadto areał spornego gospodarstwa, wynoszący 3,11 ha, nie wymagał angażowania w jego prowadzenie innych osób poza rodzicami skarżącego. Organ zwrócił też uwagę, że od lutego 2003 r. wnioskodawca starał się o przyjęcie do służby w Policji. Zakres i czasochłonność tego postępowania kwalifikacyjnego uniemożliwiała mu więc stałą pracę w przedmiotowym gospodarstwie. Skargę od powyższego rozkazu złożyła strona, wnosząc o jego uchylenie. Podniosła, że pobieranie nauki w szkole, jak i czas potrzebny na dojazdy, nie uniemożliwiał stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Powołała się też na fakt, że profil produkcji rolnej gospodarstwa rolnego rodziców (niezbadany przez organ) charakteryzował się dużym rozdrobnieniem, co sprawiało, że do jego prowadzenia konieczny był duży nakład pracy. Skarżący zwrócił też uwagę na to, że przepisy prawa nie uzależniają uwzględnienia badanego wniosku od tego, by płody rolne produkowane w gospodarstwie rolnym, były kierowane do sprzedaży. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w skarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Stosownie natomiast do art. 134 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. Nr 153, poz. 270 ze zm. - dalej jako P.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oceniając skarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe. Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732, ze zm.), zgodnie z którym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w latach 1998-2003, zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 ze zm.). Zgodnie z jej art. 6 pkt 2, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Aby jednak powyższe normy prawa mogły w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Ustalenie stanu faktycznego w sprawie jest bowiem zawsze zagadnieniem kluczowym i pierwszoplanowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego. Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami (art. 107 § 3 K.p.a.). Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, iż uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Organ, badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej i studenta, z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił w sposób stanowczy i ponad wszelką wątpliwość, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Organ I instancji stwierdził, iż w sprawie zarówno świadkowie, jak i sam wnioskodawca w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona przez niego w sposób stały. Mimo tego uznał, że praca zainteresowanego, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej i na uczelnię, mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Wysnuwając powyższy wniosek organ nie dokonał jednakże poważnej analizy zeznań świadków. Organ nie dokonał w istocie analizy materiału dowodowego, w tym oświadczeń świadków, stwierdzając jedynie, iż rozpatrując wskazany okres trudno uznać, iż wykonywana przez skarżącego praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jego główne źródło utrzymania, szczególnie w sytuacji, gdy uczęszczał on do szkoły ponadpodstawowej, a później na studia. Rozpoznając niniejszą sprawę należy pamiętać, że procedura, dotycząca spraw zaliczania do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nakłada na stronę, ubiegającą się o takie zaliczenie, obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. Strona skarżąca w niniejszym postępowaniu podołała temu obowiązkowi. Powołała świadków, którzy zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie się uzupełniający, potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza. W takiej sytuacji organ mógł postąpić w dwojaki sposób. Mógł uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy. Mógł też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. W rozpoznawanej sprawie organ w istocie zanegował oświadczenia wskazanych świadków, skoro nie uznał ich oświadczeń za istotne w sprawie. Jednakże organ, wybierając ten drugi sposób postępowania i dyskredytując zeznania świadków, winien jednak mieć ku temu zasadne podstawy. Winien więc dysponować innym materiałem dowodowym, który uznałby za wiarygodny, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i przeczące twierdzeniom świadków przez stronę wskazanych. W ocenie tutejszego Sądu, organ, odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował zaś materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. W pierwszej kolejności za nietrafne należało wiec uznać konkluzje organu, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest niezgodne z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach, składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie. Takich informacji strona nie musiała bowiem podawać organowi, gdy starała się o przyjęcie do służby. Fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował bowiem na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie uznać należy za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach. W ocenie tutejszego Sądu, organ nie posiadał też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń strony o wykonywaniu przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej i na studiach. Sam bowiem fakt bycia uczniem czy studentem nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organ podnosi stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie spornej pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, winien dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organ jednakże nie zebrał. Przyjął jedynie, a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej i student, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Takie zaś wnioski należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami. Podstawą dla wysnucia przez organ konkluzji wyrażonych w skarżonym rozkazie personalnym nie mógł być też fakt oddalenia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego od szkoły, a następnie uczelni, do której skarżący uczęszczał, bowiem niewątpliwie nie była to odległość znacząca, której pokonanie zabierałoby nadmiernie dużo czasu. W świetle powyższego, uznać należało, że organ nie dysponował materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego zdyskredytowania zeznań świadków, potwierdzających świadczenie przez funkcjonariusza spornej pracy we wskazanym okresie. Odmawiając zaś wiary świadkom, w realiach niniejszej sprawy organ postąpił zbyt pochopnie. Sam fakt zatrudnienia świadków D. i S. w Urzędzie Gminy nie uniemożliwiał im, jak to przyjął organ, codziennego widywania wnioskodawcy podczas prac w gospodarstwie rolnym rodziców. Co najwyżej okoliczność, że świadkowie wykonywali pracę zarobkową poza miejscem zamieszkania, mogła ograniczać czas w jakim mieli oni możliwość widywania strony. Powyższa okoliczność winna jednak być stosownie oceniona przez pryzmat chociażby tego, jakie prace skarżący wykonywał w gospodarstwie w godzinach popołudniowych, a więc w czasie, gdy świadkowie znajdowali się już w miejscu swego zamieszkania. Tego typu oceny organ nie dokonał jednakże w niniejszym postępowaniu. W tym miejscu należy też zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność w dokonanej przez organ ocenie zeznań świadków. Z jednej bowiem strony organ nie uznał tych zeznań za wiarygodne, a z drugiej strony, oparł się na nich, ustalając że strona jedynie pomagała rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa (str. 8 skarżonej decyzji). Tego zaś typu sprzeczność dodatkowo podważa poprawność dokonanego przez organ ustalenia stanu faktycznego. W ocenie tutejszego Sądu, brak było również podstaw ku temu, aby organ czynił założenie, iż z uwagi na areał uprawny, praca strony w gospodarstwie była zbędna. Przede wszystkim przepisy, regulujące omawianą materię, nie uzależniają wzrostu uposażenia od wielkości gospodarstwa, w którym funkcjonariusz pracował. Nadto, podstawą rozstrzygnięcia organu winien być ustalony stan faktyczny, a nie dowolne założenia, nieoparte na faktach. Organ winien więc dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców przy uwzględnieniu nie tylko wielkości tego gospodarstwa, ale też charakteru prowadzonej w nim produkcji rolnej i – co się z tym wiąże – zakresu niezbędnych prac. Na marginesie zwrócić należy też organowi uwagę, że wbrew jego wywodom, prac związanych z obrządkiem zwierząt gospodarskich nie sposób traktować jako noszących charakter sezonowy. Kolejnym uchybieniem organu, jakiego dopuścił się przy ocenie materiału dowodowego, było założenie, iż uczestnictwo strony w postępowaniu kwalifikacyjnym przed wstąpieniem do służby w Policji, uniemożliwiało jej wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym. Organ nie wykazał tego, aby zakres tego postępowania uniemożliwiał sporną pracę. Nie podał bowiem nawet w przybliżeniu, jakiego okresu czasu to postępowanie dotyczyło, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że było czasochłonne. Powyższe sprawia zaś, że stanowisko zajęte przez organ nie mogło zostać zweryfikowane przez tutejszy Sąd. Rozpoznając przedmiotową sprawę należy wziąć także pod uwagę, że istotne jest również i to, iż w rozumieniu ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz de facto wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. W ocenie tutejszego Sądu, okolicznością pozostającą bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostawało też to, czy skarżący wykonując pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, był nastawiony psychicznie do stałego jej wykonywania. Dla niniejszej sprawy istotne są bowiem jedynie fakty, dotyczące samego wykonywania przedmiotowej pracy. Nastawienie psychiczne strony nie zmienia zaś tego, czy praca w charakterze domownika była faktycznie świadczona, czy też nie. Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, uwzględniając wykładnię dokonaną przez tutejszy Sąd w niniejszym uzasadnieniu, organ będzie zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organ jest oczywiście uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz musi to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, iż organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dokonał niewłaściwej wykładni pojęcia "domownika". Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Stwierdzając, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości, Sąd działał na podstawie art. 152 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło