II SA/Wa 2007/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-29
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Ewa Grochowska – Jung, Adam Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy byłemu funkcjonariuszowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przysługuje ekwiwalent pieniężny za nadgodziny wypracowane w czasie służby, jeśli przepisy prawa nie przewidują takiej możliwości, a jedynie czas wolny?Ratio decidendi
Byłemu funkcjonariuszowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie przysługuje ekwiwalent pieniężny za nadgodziny wypracowane w czasie służby, jeśli przepisy prawa materialnego, w tym ustawa o ABW i rozporządzenie dotyczące czasu służby, nie przewidują takiej możliwości, a jedynie rekompensatę w postaci czasu wolnego. Stosowanie analogii do przepisów dotyczących urlopów wypoczynkowych jest niedopuszczalne, a zarzuty proceduralne dotyczące postępowania dowodowego i wniosku o rozprawę są bez wpływu na rozstrzygnięcie, gdy brak jest podstawy prawnej do przyznania świadczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. D. na decyzję Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która utrzymała w mocy decyzję o odmowie wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny wypracowane w 2006 r. przez byłego funkcjonariusza. Organ odmówił wypłaty, wskazując na brak przepisów prawa przewidujących taką możliwość, a jedynie rekompensatę w postaci czasu wolnego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących postępowania dowodowego i wniosku o rozprawę, a także powołał się na analogię do przepisów o ekwiwalencie za urlop wypoczynkowy oraz na Konstytucję RP.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędziowie WSA Ewa Grochowska – Jung, Adam Lipiński, Protokolant starszy sekretarz sądowy Maria Zawada, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi A. D. na decyzję Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny oddala skargę
Decyzją z [...] września 2014 r. Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego utrzymał w mocy własną decyzję z [...] kwietnia 2014 r. o odmowie wypłaty A. D. ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny wypracowane w 2006 r.
W uzasadnieniu organ przywołał przepisy art. 51 ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu i § 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 3 października 2003 r. w sprawie rozkładu czasu służby (...), regulujące problematykę czasu pełnienia służby w Agencji. Przywołał również art. 128 ust. 1 ustawy pragmatycznej, odnoszący się do materii świadczeń należnych funkcjonariuszowi w związku ze zwolnieniem ze służby.
Organ ustalił, że strona, na dzień składania rozpoznawanego wniosku, pozostawała już poza służbą. Z tego faktu wywiódł brak aktualnej możliwości zaspokojenia roszczenia strony w formie przyznania jej czasu wolnego od służby. Wskazał nadto, że żadne przepisy prawa nie przewidują możliwości wypłaty dochodzonego ekwiwalentu.
Od powyższej decyzji skargę do tutejszego Sądu wywiódł A. D., wnosząc o jej uchylenie.
Skarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego,
- art. 80 k.p.a., polegające na uznaniu za nieistotne tego, czy strona występowała w czasie służby do przełożonych o udzielenie czasu wolnego,
- art. 89 k.p.a. przez pominięcie wniosku strony o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że skoro strona nie mogła odebrać należnych jej dni wolnych, to w drodze analogii należy stosować w sprawie przepisy dotyczące ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy.
Zwrócono też uwagę na normę art. 66 § 2 Konstytucji RP, regulującą prawo pracownika do dni wolnych od pracy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż nie narusza ona prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy byłemu funkcjonariuszowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przysługuje prawo do ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane podczas służby nadgodziny.
W pierwszej kolejności należało podkreślić, iż w prawie administracyjnym obowiązuje generalna zasada, że aby strona mogła skutecznie powoływać się na przysługiwanie jej określonych uprawnień, uprawnienia te muszą wprost wynikać z przepisów prawa.
Oznacza to więc, że konkretnych uprawnień nie sposób skutecznie wywodzić z zapisów prawa przyznających uprawnienia w odniesieniu do innej materii niż badana. Stosując w powyższym zakresie analogię, doprowadzić by bowiem można do nadinterpretacji ustawy, a wręcz do zniekształcenia woli ustawodawcy tworzącego daną normę prawną.
Powyższe wnioski pozostają w zgodzie z podstawowymi zasadami dokonywania wykładni przepisów prawa. Generalną zasadą obowiązującą przy dokonywaniu wykładni przepisów prawa, jest odniesienie się w pierwszej kolejności do wykładni językowej. Wynika to z tego, że przepisy prawa, powinny być formułowane w sposób jasny i czytelny i z reguły, dla zrozumienia intencji prawodawcy, wystarczającym jest odniesienie się do ich treści. Stosowanie dalej idącej wykładni (systemowej, czy celowościowej), do przepisów klarownie i jasno napisanych, mogłoby doprowadzić do ich wykładni nadmiernie rozszerzającej lub nawet do wykładni wprost wbrew treści danej normy prawnej.
Stąd więc w niniejszej sprawie kluczowe znaczenie miało ustalenie tego, czy dochodzone przez stronę świadczenie zostało przewidziane przez prawodawcę.
Analiza przepisów zarówno ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, jak i rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 3 października 2003 r. w sprawie rozkładu czasu służby (...) prowadzi do wniosku, że prawodawca nie przewidział uprawnienia dla funkcjonariusza ABW do ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny. Powyższe rozporządzenie przewidziało jedynie możliwość rekompensaty funkcjonariuszom pełnienia służby ponad jej prawny czas poprzez przyznanie im czasu wolnego od służby.
W świetle powyższego skarżona decyzja jawiła się jako poprawna. Nie posiadając w przepisach prawa normy uprawniającej do przyznania dochodzonego świadczenia, organ nie mógł uwzględnić wniosku. Uwzględniając go, działałby bowiem bez podstawy prawnej. Takie zaś działanie obarczone byłoby wadą nieważności.
Organ nie mógł również stosować w drodze analogii regulacji prawnych dotyczących urlopów wypoczynkowych. Uprawnienie do urlopu wypoczynkowego nie jest bowiem uprawnieniem tożsamym z prawem do ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny.
Co zaś się tyczy zarzutów sformułowanych w skardze, to pozostawały one w oderwaniu od istoty niniejszej sprawy. W szczególności bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostawała okoliczność, czy strona występowała do przełożonych o udzielenie czasu wolnego, czy też kwestia tego, czy w Delegaturze ABW w O. zaistniał przypadek wypłaty innemu funkcjonariuszowi żądanego świadczenia. Nawet bowiem gdyby miały miejsce powyższe fakty, to nie zmieniłoby to stanu prawnego, zgodnie z którym organ nie miał podstaw do wypłaty żądanego ekwiwalentu.
Na poprawność skarżonej decyzji nie rzutowały też działania organu w zakresie prowadzonego postępowania dowodowego. W sytuacji, gdy organ nie kwestionował faktu wypracowania przez stronę nadgodzin w 2006 r. nie zachodziła konieczność dodatkowego dowodzenia tej kwestii. Również za prawidłowe należało uznać postępowanie organu, który nie uwzględnił wniosku strony o przeprowadzenie rozprawy. Rozprawa administracyjna z założenia ma bowiem służyć wyjaśnieniu wątpliwości lub ustaleniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. W sytuacji zaś, gdy podstawą skarżonej decyzji była analiza stanu prawnego (ustalenie braku podstaw prawnych do wypłaty żądanego świadczenia), to żadne ustalenia faktyczne nie zmieniłyby tego stanu rzeczy. Tym samym nie mogłyby wpłynąć na rozstrzygnięcie. To zaś świadczy o tym, że prowadzenie postępowania dowodowego (w tym przeprowadzanie rozprawy administracyjnej) dla ustalenia okoliczności niespornych lub też niewpływających na decyzję, było zbędne.
Tutejszy Sąd nie podzielił też zarzutu skargi naruszenia art. 66 Konstytucji RP, regulującego materię prawa pracownika do dni wolnych. Przedmiotem niniejszego postępowania nie było bowiem żądanie udzielenia dni wolnych skarżącemu za wypracowane przez niego nadgodziny. Stąd więc ww. przepis nie miał zastosowania w niniejszej sprawie, a tym samym nie mógł zostać naruszony przez organ.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze oraz uznając, iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, jak również, że przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło