II SA/Wa 2024/23

WyrokWSA w Warszawie2024-10-16

Skład orzekający: Joanna Kruszewska-Grońska, Andrzej Góraj, Łukasz Krzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił zakwalifikowania wnioskodawczyni do udzielenia pomocy mieszkaniowej, stosując kryterium metrażowe, mimo podnoszenia przez nią trudnej sytuacji życiowej, zdrowotnej i rodzinnej?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo zastosował kryterium metrażowe przy ocenie wniosku o pomoc mieszkaniową. Wnioskodawczyni nie wykazała w toku postępowania administracyjnego istnienia wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej, zdrowotnej lub rodzinnej, która uzasadniałaby odstąpienie od stosowania tego kryterium. Informacje o zagrzybieniu lokalu i obawach związanych z powrotem byłego męża zostały przedstawione dopiero w skardze do sądu, co uniemożliwiło organowi ich uwzględnienie. Sąd podkreślił, że ciężar dowodu spoczywa na stronie inicjującej postępowanie, a organ nie ma obowiązku domyślać się faktów nieprzedstawionych mu przez stronę.
Stan faktyczny
Zarząd Dzielnicy odmówił M. P. zakwalifikowania do udzielenia pomocy mieszkaniowej, stosując kryterium metrażowe (26 m2 na osobę). Wnioskodawczyni mieszkała z trojgiem dzieci w lokalu o powierzchni 67,82 m2. Skarżąca zarzuciła organowi niewyjaśnienie istotnych okoliczności faktycznych, w tym braku uwzględnienia jej trudnej sytuacji życiowej, zdrowotnej i rodzinnej, a także zagrzybienia lokalu. Podniosła, że kryterium metrażowe nie powinno być stosowane w jej przypadku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Łukasz Krzycki, , Protokolant starszy specjalista Aleksandra Weiher, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 października 2024 r. sprawy ze skargi M. P. na uchwałę Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] lipca 2023 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zakwalifikowania do udzielenia pomocy mieszkaniowej oddala skargę Uchwałą z dnia [...] lipca 2023r. Zarząd dzielnicy [...] nie zakwalifikował M. P. do udzielenia pomocy mieszkaniowej. W uzasadnieniu wskazano, że wnioskodawczyni mieszka wraz z trojgiem dzieci w wieku 12, 18 i 22 lata, w lokalu własnościowym byłego męża, który to lokal składa się z trzech pokoi i kuchni oraz łazienki z WC. W oparciu o załączone dokumenty ustalono, że powierzchnia użytkowa lokalu wynosi 67,82 m2, w tym powierzchnia mieszkalna 46,50 m2 Wyjaśniono, że wnioskodawczyni oświadczyła, ze aktualnie zamieszkuje w lokalu tylko z dziećmi, ale były mąż może w każdej chwili wprowadzić się do lokalu, co może spowodować powrót przemocy w rodzinie, gdyż stanowi dla nich zagrożenie. W konkluzji organ wskazał, iż ze względu na fakt, że w lokalu zamieszkują 4 osoby, to wymagane kryterium metrażowe 26 m2 zostało przekroczone. Dodano także, że średni miesięczny dochód (z ostatnich 3 miesięcy przed złożeniem wniosku) czteroosobowej rodziny wyniósł 6 201,38 zł, co uprawnia do najmu na czas nieoznaczony. Od powyższego rozstrzygnięcia skargę do tut. Sądu wywiodła M. P. zarzucając niewyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla rozpoznania sprawy – w szczególności brak wzięcia pod uwagę normy par.7 ust.4 uchwały nr XXI11/669/2019 Rady m.st. Warszawy z dnia 05.12.2019r, gdzie w związku z trudnymi warunkami mieszkaniowymi, na podstawie wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej, zdrowotnej, rodzinnej Zarząd Dzielnicy na podstawie analizy i oceny sytuacji życiowej i majątkowej skarżącej, może postanowić o zwolnieniu z warunków o których mowa w ust. 1 , czyli warunków dotyczących kryterium metrażowego. Podniosła, że zajmuje mieszkanie które nie jest jej własnością a właściciel w każdej chwili może zażądać jego opuszczenia. W takiej sytuacji zdaniem skarżącej kryteria metrażowe nie powinny być brane pod uwagę. Strona zwróciła też uwagę na to, że stres spowodowany niepewną sytuacją mieszkaniową ma istotny wpływ na stan zdrowia 12 letniej córki jak i na pełnoletnich synów, 18-letniego i 22-letniego. Dodała, iż mieszkanie które obecnie użytkuje wraz z dziećmi , a właścicielem którego jest eks-małżonek, (posiadali rozdzielność majątkową) jest zagrzybione od 2018r. Mimo przeprowadzonego remontu zagrzybienia trudno się pozbyć. Zalegające w powietrzy zarodki pleśni są niebezpieczne dla zdrowia, głównie dróg oddechowych i mają negatywny wpływ na stan zdrowia dzieci. Pełnomocnik skarżącej w piśmie procesowym z 13 maja 2024r. podtrzymał skargę zarzucając naruszenie : - § 7 Uchwały Nr XXI11/669/2019 Rady Miasta Stołecznego Warszawy poprzez jego błędne niezastosowanie podczas gdy wnioskodawczyni w związku z warunkami mieszkaniowymi znajduje się w wyjątkowo trudnej sytuacji, - art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a., w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 §1 k.p.a., w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie i niewyjaśnienie przez organ administracyjny wszelkich niezbędnych okoliczności faktycznych, - art. 10 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie oraz pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się, - brak poinformowania w uzasadnianiu uchwały o możliwości i zasadach jej zaskarżenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: zgodnie z treścią przepisu art.1 par. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr.153, poz.1269 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonego rozstrzygnięcia. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową uchwałę według powyższych kryteriów, uznać należy, iż nie narusza ona prawa. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ prowadząc postępowanie poruszał się w granicach i na podstawie prawa. W ocenie tut. Sądu na w/postawione pytanie należało udzielić pozytywnej odpowiedzi. W pierwszej kolejności należało podkreślić, że Sąd administracyjny rozpoznając skargę, bada poprawność skarżonego rozstrzygnięcia w odniesieniu do stanu prawnego i faktycznego istniejącego w chwili rozstrzygania przez organ. Aby więc móc skutecznie zarzucić organowi zaniechanie np. wyjaśnienia stanu sprawy w konkretnym zakresie, z całokształtu sprawy musi wynikać okoliczność posiadania przez organ wiedzy o istotnych dla sprawy kwestiach oraz okoliczność ich nie zbadania. Owa wiedza organu może pochodzić z dwojakich źródeł. Może to być wiedza posiadana z urzędu (ta jednak dotyczy zwykle okoliczności znanych powszechnie lub znanych organowi w związku np. z wcześniejszym rozstrzyganiem analogicznej sprawy tych samych stron). Może to być też wiedza uzyskana od strony inicjującej postępowanie (z reguły jest to wiedza tego rodzaju, że znana jest wyłącznie stronie). Omawiając powyższą problematykę należy również mieć na względzie to, iż ciężar dowodowy wykazania zasadności zgłoszonego w postępowaniu administracyjnym żądania, obciąża stronę zgłaszającą owo żądanie. To strona inicjująca postępowanie jest jego "gospodarzem" określając przedmiot sprawy jak i zakres ustaleń koniecznych do dokonania. Organ nie może zaś zastępować strony w jej działaniach a zwłaszcza nie może domyślać się faktów, o których nie został powiadomiony lub o których nie ma wiedzy z urzędu. Przenosząc powyższe na realia faktyczne niniejszej sprawy uznać należało, iż organ nie dopuścił się naruszeń zarzucanych w skardze. Ani bowiem we wniosku, ani w trakcie trwania postępowania wnioskodawczyni nie powiadomiła organu o istnieniu trudnej sytuacji zdrowotnej czy rodzinnej strony (pozostającej w związku z warunkami mieszkaniowymi) - w postaci konkretnej choroby dzieci czy złych warunków technicznych zajmowanego lokalu. Dopiero w skardze strona zawarła wyjaśnienia dotyczące kwestii zagrzybienia zajmowanego mieszkania. W takiej więc sytuacji, nie sposób czynić organowi skutecznych zarzutów dotyczących braku wyjaśnienia kwestii o których strona nie powiadomiła organu w trakcie trwania postępowania, a które nie były mu znane z urzędu (tego skarżąca nie podnosi jednak ani nie wynika to z całokształtu okoliczności sprawy). Wbrew wywodom skargi, istnienia wyjątkowo trudnej sytuacji społecznej wnioskodawczyni, nie sposób też wywieść per se z faktu zajmowania przez nią lokalu, którego nie jest właścicielką. Bliżej niesprecyzowana konieczność ewentualnego opuszczenia lokalu w przyszłości dotyczy przecież każdego mieszkania zajmowanego w drodze najmu, dzierżawy, użyczenia itp. Celem Uchwały Nr [...] Rady Miasta [...] nie jest zaś zapobieganie teoretycznym problemom mieszkaniowym tylko pomoc w trudnościach już faktycznie istniejących. Organ nie może więc działać niejako "na wszelki wypadek", starając się zapobiec okolicznościom, które nie nastąpiły i które nie muszą nastąpić. Powyższe nabiera jeszcze bardziej szczególnego znaczenia w sytuacji jaka istnieje w niniejszej sprawie tj. wobec braku udowodnienia przez stronę, ze obawa przed powrotem do mieszkania byłego męża i dodatkowo powrotem "zdarzeń przemocowych", jest realny. Strona nie podnosiła nawet twierdzeń o tym, by były mąż sygnalizował chęć zamieszkania w lokalu zajmowanym przez stronę. Stąd organ nie był uprawniony a tym bardziej zobowiązany do snucia przypuszczeń i domniemań w tym zakresie a tym bardziej, by z owych hipotetycznych założeń wywodzić istnienie wyłączenia stosowania kryterium metrażowego. W tym miejscu wyjaśnić należało, iż jeśli w przyszłości pojawią się okoliczności świadczące o zmaterializowaniu się obawy podnoszonej w skardze, strona będzie mogła ponowić swój wniosek powołując się na nowe okoliczności faktyczne. W realiach faktycznych sprawy, bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostawał też zarzut naruszenia art.10 K.p.a. Strona nie wskazała bowiem złożenia jakich oświadczeń i czego dotyczących pozbawił jej organ. W takiej sytuacji podniesione w skardze uchybienie nie mogło przełożyć się na treść wyroku zwłaszcza w sytuacji, gdy podstawą stwierdzenia nieważności skarżonej uchwały mogłyby być tylko naruszenia prawa procesowego, ale mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Tego wpływu, ani tym bardziej jego kwalifikowanego charakteru skarga nie wykazała. W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024r. poz.935).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło