II SA/Wa 2074/15
WyrokWSA w Warszawie2016-04-27
Skład orzekający: Ewa Kwiecińska, Andrzej Kołodziej, Andrzej Góraj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postawienie zarzutów popełnienia przestępstwa policjantowi, niezależnie od jego winy i zakończenia postępowania karnego, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby z uwagi na ważny interes służby?Ratio decidendi
Samo postawienie policjantowi zarzutu popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, niezależnie od jego winy i wyniku postępowania karnego, narusza jego przymiot "nieskazitelności charakteru", co uzasadnia zwolnienie ze służby z uwagi na ważny interes służby. Interes ten, rozumiany jako ochrona dobrego imienia Policji i zaufania publicznego, przeważa nad słusznym interesem strony.Stan faktyczny
Komendant Wojewódzki Policji zwolnił policjanta ze służby z uwagi na postawienie mu zarzutów popełnienia przestępstw. Komendant Główny Policji utrzymał tę decyzję w mocy, argumentując, że policjant swoim postępowaniem naraził dobre imię służby. Policjant zaskarżył decyzję do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i ustawy o Policji, a także błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Ewa Kwiecińska Sędzia WSA – Andrzej Kołodziej Sędzia WSA – Andrzej Góraj (sprawozdawca) Protokolant – specjalista Bogumiła Kobierska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi W. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę.
Komendant Wojewódzki Policji w K. rozkazem personalnym z [...] lipca 2015 r. zwolnił [...]. W. M. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powołując się na fakt postawienia policjantowi przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w B. zarzutu popełnienia przestępstw określonych w art. 207 § 1 i 157 § 2 K.k. w zw. z art. 11 § 2 K.k. Przed wydaniem powyższego rozstrzygnięcia organ I instancji zwrócił się do organizacji związkowej zrzeszającej policjantów o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia. Zarząd Wojewódzki Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów nie wzniósł zastrzeżeń co do trybu zwolnienia policjanta. Nadto, przed wydaniem rozstrzygnięcia organ I instancji postanowieniem z [...] lipca 2015 r. nie uwzględnił żądania strony w zakresie wniosków dowodowych.
Rozpoznając sprawę wskutek wniesionego odwołania Komendant Główny Policji decyzją z [...] października 2015 r. utrzymał w mocy skarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podkreślił, że służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii. Realizacja wielce istotnych zadań stojących przed Policją wymaga tego, aby funkcjonariuszami były tylko osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych, posiadające niezbędną zdolność fizyczna i psychiczną. Wątpliwości co do posiadania przez policjanta powyższych przymiotów dyskwalifikują go z grona zdolnych do pełnienia służby w Policji.
Organ podkreślił, że policjant swoim postępowaniem winien umacniać powagę i zaufanie do pełnionej funkcji. Powinien więc unikać sytuacji godzących w dobro służby. W ocenie organu samo natomiast podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowania karalne, naraża dobre imię Policji identyfikowane jako ważny interes służby. W szczególności dobre imię służby naraża już sam fakt postawienia policjantowi zarzutów znęcania się nad swoją żoną i naruszania jej nietykalności cielesnej. Podejrzenie policjanta o popełnienie ww. przestępstw, które są czynami spotykającymi się z jednoznacznie negatywnym odbiorem sprawia, że funkcjonariusz utracił przymioty konieczne dla pozostawania w służbie.
Nadto, w ocenie organu, środkiem niewystarczającym byłoby zawieszenie policjanta w czynnościach służbowych. Odbijałoby się to bowiem niekorzystnie na funkcjonowaniu jednostki, w której pełnił służbę dezorganizując jej pracę koniecznością realizacji zastępstw przez innych funkcjonariuszy.
Od powyższej decyzji skargę do tutejszego Sądu wywiódł W. M., wnosząc o jej uchylenie, zarzucając organowi naruszenie:
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez wydanie dowolnej decyzji w oparciu o dowolną ocenę materiału dowodowego,
-art. 25 ust. 1 i art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji przez niewłaściwe zastosowanie, nieskonkretyzowanie okoliczności przemawiających za ważnym interesem służby i uznanie, że pomówienie policjanta przez jedna osobę prywatną, mającą interes w takim pomówieniu, świadczy o oczywistości popełnienia przestępstwa przez stronę.
Zarzucił też błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że zarzucane stronie naganne zachowanie jest powszechnie znane w otoczeniu miejsca zamieszkania przez co negatywnie wpływa na wizerunek Policji w sytuacji gdy przeczą temu dowody, zaś okoliczności sprawy świadczą o napastliwym stosunku żony do funkcjonariusza.
W uzasadnieniu rozwinięto powyższe zarzuty, zwracając szczególną uwagę na fakt, że źródła pomówień należy szukać w konflikcie pomiędzy małżonkami i równocześnie rodzicami.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując twierdzenia zawarte w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając przedmiotowy rozkaz personalny oraz skarżoną decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż rozstrzygnięcia te winny się ostać w obrocie prawnym.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do ustalenia, czy w realiach faktycznych sprawy, istniał ważny interes służby uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby. Na tą okoliczność powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą wydania skarżonej decyzji.
W myśl powyższego przepisu, można zwolnić policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Jest więc to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony.
Co się tyczy pojęcia "ważnego interesu służby", to należy je odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który to przepis stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd więc osoby egzekwujące przestrzegania prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą tym samym znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o to, iż by miały łamać prawo.
Powyższe prowadzi do konkluzji, iż policjant, któremu postawiono zarzut, dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów państwa.
Powyższe negatywne konsekwencje pozostawania w służbie policjanta, który utracił przymiot nieskazitelności charakteru, należy oceniać, jako przewyższające swoją wagą gatunkową uprawnienia policjanta, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa, określane mianem "słusznego interesu strony".
Przechodząc do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, iż okolicznością niesporną był fakt, że na dzień wydawania skarżonej decyzji zwolniony policjant miał postawiony zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenie publicznego. Okolicznością nie wymagającą dowodzenia było również to, iż charakter i rodzaj zarzucanego skarżącemu przestępstwa, miał znaczny ciężar gatunkowy jak również negatywny wydźwięk z punktu widzenia przesłanki nieskazitelności charakteru. Powyższe sprawiło, że policjant przestał legitymować się przymiotem "nieskazitelności charakteru". Utracił więc atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. To zaś sprawiło, iż w interesie służby, polegającym na wykonywaniu zadań Policji wyłącznie przez osoby w pełni realizujące wymagania stawiane przed Policją, leży wydalenie skarżącego z szeregów służby.
W świetle powyższego za niezasadne należy uznać wnioski wywodzone z konstytucyjnej i ustawowej zasady domniemania niewinności. Jak już bowiem wskazano na wstępie niniejszego uzasadnienia, specyfika pracy organów ścigania, cele jakie mają realizować, charakter działań jakie mogą podejmować funkcjonariusze na służbie sprawia, że opisana w skardze zasada podlega wyłączeniu w postępowaniu pragmatycznym dotyczącym policjanta.
Funkcjonariusze, aby móc skutecznie wykonywać swoje obowiązki służbowe, muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Samo już zaś objęcie policjanta przez prokuratora zarzutem dotyczącym popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, sprawia, iż traci on autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się z pracą w organach ścigania.
Na marginesie wskazać należy, że na ustalenia co do istnienia ważnego interesu służby w zwolnieniu z niej skarżącego, nie wpływa okoliczność, że do skarżącego, przed postawieniem zarzutu popełnienia przestępstwa, jego zwierzchnicy nie mieli zastrzeżeń. Nie zmienia to bowiem faktu późniejszego pojawienia się okoliczności poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech charakteru umożliwiających mu służbę w szeregach Policji.
Także na zasadność skarżonego rozstrzygnięcia nie wpływa to, że funkcjonariuszowi postawiono zarzut w związku z zeznaniami jednej osoby - jego żony. Dla trafności omawianego rozkazu personalnego wystarczającym jest samo podejrzenie popełnienia przez funkcjonariusza Policji przestępstwa, niezależnie od ilości osób potwierdzających przestępcze zachowania.
W ocenie tutejszego Sądu, brak jest również przesłanek dla uznania, iż w odniesieniu do skarżącego wystarczającym byłoby zawieszenie w czynnościach służbowych. Samo zawieszenie nie ochroniłoby bowiem w sposób wystarczający dobra nadrzędnego, jakim jest dobro służby. Nadto wpływałoby na jej dezorganizację, oraz wiązać by się mogło z demoralizującym wpływem na pozostałych funkcjonariuszy pozostających w służbie.
Brak jest też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym. Przedmiotowa kwestia była już wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych m.in. Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 27 lutego 2002 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II SA 2972/01, w którym to rozstrzygnięciu wskazano, że decyzje podejmowane na podstawie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powinny uwzględniać zarówno interes społeczny, jak również słuszny interes skarżącego. Z samej więc już treści tezy powyższego orzeczenia wynika, iż interes służby pozostaje ścisłym związku z szeroko rozumianym interesem społecznym. Na "dobro służby" należy bowiem patrzeć przez pryzmat zadań przed nią stawianych, i wyników w zakresie dobra społecznego – jakie ma realizować.
Za pozostający w oderwaniu od realiów niniejszej sprawy należało zaś uznać zarzut braku oczywistości popełnienia zarzucanego stronie przestępstwa. Przepis prawa uczyniony przez organ podstawą wydania badanej decyzji nie uzależnia bowiem zwolnienia policjanta od okoliczności oczywistości popełnienia przestępstwa. Wręcz przeciwnie, przepis art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji umożliwia zwolnienie policjanta ze służby niezależnie od wyniku ewentualnego postępowania karnego toczącego się wobec funkcjonariusza. Kwestię tę przesądził jednoznacznie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 października 2008 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I OSK 1738/07, stwierdzając, iż: "zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o cytowany przepis pozostaje bez związku z prowadzonym przeciwko funkcjonariuszowi postępowaniem karnym. Oznacza to, że zwolnienie może nastąpić przed zakończeniem postępowania karnego, a rozstrzygnięcie w sprawie karnej pozostaje bez wpływu na decyzję w przedmiocie zwolnienia".
Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje to, jak szerokim echem w lokalnej społeczności odbił się fakt postawienia policjantowi omawianych zarzutów przestępczych zachowań. Niezależnie bowiem od tego, jak duże grono osób wie o fakcie podejrzewania policjanta o przestępcze zachowania, to już sam fakt postawienia zarzutów funkcjonariuszowi godzi w dobre imię służby, którą winny pełnić jedynie osoby o nieposzlakowanej opinii, a więc takie, co do których nie ma żadnych podejrzeń co do ewentualnych działań przestępczych.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zwartych w badanej skardze, oraz uznając, iż skarżona decyzja nie narusza prawa i nie zachodzi konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło