II SA/Wa 2093/21
WyrokWSA w Warszawie2021-12-01
Skład orzekający: Andrzej Góraj, Andrzej Wieczorek, Łukasz Krzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy warunek wychowania co najmniej czworga dzieci, niezbędny do przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, oznacza doprowadzenie tych dzieci do pełnoletności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że warunek wychowania co najmniej czworga dzieci, o którym mowa w ustawie o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, należy interpretować jako doprowadzenie tych dzieci do pełnoletności. Wychowanie w rozumieniu ustawy obejmuje opiekę nad dzieckiem i jego majątkiem, co kończy się z chwilą osiągnięcia przez dziecko pełnej zdolności do czynności prawnych, czyli 18 roku życia. Skoro skarżąca wychowała jedynie trójkę dzieci do pełnoletności, nie spełniła przesłanki ustawowej.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni złożyła wniosek o przyznanie rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego. Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmówił przyznania świadczenia, uznając, że wnioskodawczyni wychowała jedynie trójkę dzieci do pełnoletności, podczas gdy ustawa wymaga wychowania co najmniej czworga dzieci. Wnioskodawczyni wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podtrzymując swoje stanowisko. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, Sędzia WSA Łukasz Krzycki, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzja Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego oddala skargę
Decyzją z [...] marca 2021 r. Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmówił przyznania W. S. rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego.
W uzasadnieniu przywołał art. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz. U. poz. 303) podkreślając, że wszystkie wymienione w przywołanym przepisie przesłanki muszą być spełnione łącznie, a niespełnienie którejkolwiek z nich wyklucza możliwość przyznania świadczenia.
Prezes Zakładu podniósł także, iż zgodnie z ustawą o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym wychowanie oznacza sprawowanie osobistej opieki nad dziećmi polegającej na stałym, bezpośrednim i ciągłym wykonywaniu ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci
w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i nad ich majątkiem. Proces wychowawczy obejmuje pieczę nad osobą dziecka, pieczę nad majątkiem dziecka oraz prawo do jego wychowania z poszanowaniem jego godności i praw. Zasadą jest, że proces wychowawczy powstaje z chwilą urodzenia dziecka i zazwyczaj ustaje z chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności. Długotrwałość wychowania należy rozumieć jako proces, który łączy się z systematycznością sprawowania ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dziecka.
Dalej organ podniósł, że z akt sprawy wynika, że wnioskodawczyni urodziła czworo dzieci, jednakże ze względu na śmierć dziecka D. S. - wychowała tylko trójkę dzieci poprzez stałe, ciągłe i bezpośrednie sprawowanie ogółu obowiązków spoczywających względem dzieci do czasu osiągnięcia pełnoletności. Nie można zatem w ocenie Prezesa uznać, że został spełniony warunek konieczny do przyznania prawa do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego w postaci wychowania czworga dzieci, tj. uczestniczenia w procesie stałej, bezpośredniej i ciągłej opieki od urodzenia do osiągnięcia pełnoletności.
Ze znajdującego się w aktach odpisu aktu urodzenia i zgonu D. S. wynika, iż dziecko to żyło niespełna 2 lata.
Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiodła W.S.
Podniosła, że nie zgadza się z otrzymaną decyzją i nadal podtrzymuje swój wniosek.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
zgodnie z treścią przepisu art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należało, iż nie narusza ona prawa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do odkodowania użytego w art. 3 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 2019r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym zwrotu – "wychowała (...) co najmniej 4 dzieci".
Wyjaśniając znaczenie w/przywołanego sformułowania w pierwszej kolejności należało odnieść się do celu, jaki miał zrealizować omawiany akt prawny. Cel ten ustawodawca zaprezentował w przepisie art.1 ust. 2 powyższej ustawy wskazując, iż jest nim zapewnienie niezbędnych środków utrzymania osobom, które zrezygnowały
z zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej albo ich nie podjęły, ze względu na wychowywanie dzieci. Z treści przywołanej normy prawnej w sposób nie budzący wątpliwości wynika to, że omawiane świadczenie uzupełniające ma stanowić rodzaj rekompensaty dla rodzica, który musząc zajmować się wychowaniem co najmniej czwórki dzieci zrezygnował z aktywności zawodowej i nie wypracował sobie stosownego świadczenia emerytalnego.
Okres życia poświęcony na wychowanie określonej w ustawie liczby dzieci musi więc być na tyle długi, że istotnie wykluczył rodzica z grona osób zdolnych nie tylko do podjęcia zatrudnienia, czy innej działalności zarobkowej, ale też uniemożliwił spełnienie minimalnych kryteriów, od których ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach
i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych uzależniła możliwość przyznania choćby minimalnej emerytury.
Przesłanka sformułowana w art. 3 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym stanowi więc rodzaj szczególnych okoliczności, uzasadniających przyznanie omawianego, wyjątkowego świadczenia, mimo braku odprowadzania przez odpowiednio długi czas składek na ubezpieczenie społeczne. Biorąc pod uwagę powyższą konkluzję, w ocenie tut. Sądu, przy dekodowaniu normy art. 3 ust. 1 ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, uprawnionym będzie odpowiednie odniesienie się do art. 83 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nawiązującego właśnie do przesłanki szczególnie uzasadnionego przypadku. W ugruntowanym zaś już od lat orzecznictwie Sądów administracyjnych obydwu instancji, odnoszącym się do w/w regulacji przyjęto, że brak uprawnień do uzyskania emerytury lub renty należy badać w nawiązaniu do okresu zatrudnienia uprawnionego do świadczenia, a więc
w odniesieniu do wypracowanej przez niego emerytury czy renty. Należności wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie są bowiem zapomogą państwową,
a stanowią odpowiednik składek, które uprawniony odprowadzał w trakcie życia zawodowego. Świadczenie emerytalne czy rentowe stanowi więc wypadkową okresu przez który uprawniony budował kapitał początkowy odprowadzając składki na ubezpieczenie. Istotne znaczenie ma to, czy okres czasu przez jaki strona podlegała ubezpieczeniu jest adekwatny do wieku uprawnionego. Świadczenie w drodze wyjątku jest bowiem świadczeniem pochodnym do okresu ubezpieczenia. Jest to o tyle oczywiste i zrozumiałe, że na Fundusz składają się wszystkie osoby odprowadzające swoje składki. Zasadnym jest więc, aby beneficjentami świadczeń z Funduszu były osoby, jakie go tworzyły odprowadzając przez lata pracy stosowne składki.
W przeciwnym wypadku przyznanie dochodzonego świadczenia stanowiłoby nadużycie w stosunku do innych osób ubezpieczonych, które przez dużo dłuższy okres wypracowywały składki z których składa się Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.
Reasumując powyższe uwagi, w ocenie tut. Sądu przepisy omawianej ustawy
o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, jako odnoszące się do świadczenia
o charakterze wyjątkowym, winny być interpretowane w sposób ścisły lub wręcz w sposób zawężający – nigdy zaś rozszerzający. Co do zasady bowiem wyjątki od ustalonych reguł, nie podlegają wykładni rozszerzającej.
Niezależnie od powyższego, wyjaśniając znaczenie sformułowania "wychowała (...) co najmniej 4 dzieci" nie sposób abstrahować od tego, że ustawodawca tworząc treść omawianego przepisu posłużył się tu formą czasu dokonanego. Tego rodzaju zabieg gramatyczny może być rozumiany wyłącznie w ten sposób, że intencją ustawodawcy było takie oznaczenie kręgu adresatów omawianej ustawy, by znalazły się w nim wyłącznie osoby, które osobistymi staraniami doprowadziły swoje dzieci do okresu dorosłości. Oczywistym i niewymagającym dowodu jest bowiem to, że okres prawnie rozumianego "wychowania dziecka" kończy się właśnie wtedy, gdy wkroczy ono w dorosłość, stając się samodzielnym (a więc posiadającym pełnię praw osobistych i publicznych) człowiekiem. Pełną zdolność do czynności prawnych osoba fizyczna uzyskuje zaś z chwilą osiągnięcia 18 roku życia. Z tym więc dopiero momentem rodzic dziecka zostaje zwolniony z prawnego obowiązku opisanego w art. 2 pkt 9 omawianej ustawy tj, z obligu stałego, bezpośredniego i ciągłego wykonywania ogółu obowiązków spoczywających na rodzicach w ramach praw im przysługujących względem dzieci
w celu należytego sprawowania pieczy nad nimi i ich majątkiem.
W tym miejscu dodatkowo należy podkreślić, iż za poprawnością w/w wykładni przemawia właśnie treść art. 2 pkt 9 ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Skoro bowiem ustawodawca uznał, że wychowanie dziecka polega
m. in. na sprawowaniu pieczy nad dzieckiem i jego majątkiem, to zestawiając to
z cywilistycznym rozumieniem pojęcia pełnej zdolności do czynności prawnych jako uzasadniona jawi się konkluzja, że wychowanie dziecka w świetle treści w/przywołanego przepisu trwa do czasu osiągnięcia przez nie pełnoletności.
Biorąc pod uwagę powyższe, przesłankę opisaną w art. 3 ust. 1 ustawy
z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym zwrotu – "wychowała (...) co najmniej 4 dzieci" należy rozumieć w ten sposób, że odnosi się ona do tych rodziców, którzy wobec co najmniej czwórki dzieci sprawowali obowiązki opisane
w art.2 pkt.9 omawianej ustawy aż do czasu osiągnięcia przez co najmniej czwórkę dzieci pełnoletności.
Przenosząc powyższe na realia faktyczne niniejszej sprawy skarżona decyzja jawiła się jako poprawna. Okolicznością niesporną było bowiem to, że skarżąca wychowała (a więc doprowadziła do pełnoletności) jedynie trójkę dzieci.
Ze znajdującego się w aktach aktu urodzenia i zgonu czwartego dziecka wynika bezsprzecznie, iż przeżyło ono jedynie okres niespełna dwóch lat. To zaś oznacza, że skarżąca nie należy do grona adresatów omawianej ustawy. Stąd też rodzicielskie świadczenie uzupełniające nie mogło zostać jej przyznane. Omawiane świadczenie nie ma bowiem charakteru socjalnego.
W tym stanie sprawy, nie podzielając argumentów zawartych w złożonej skardze, oraz uznając iż organ w sposób prawidłowy zebrał i ocenił materiał dowodowy, oraz iż przy wykonywaniu tych czynności nie naruszył przepisów prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło