II SA/Wa 2139/17

WyrokWSA w Warszawie2018-07-24

Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Sławomir Fularski, Danuta Kania

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej w charakterze domownika, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pomimo braku zaświadczenia z urzędu gminy i wątpliwości co do stałości i wymiaru tej pracy?
Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej w charakterze domownika, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, jeśli spełnione są przesłanki określone w przepisach prawa, w tym definicja domownika zawarta w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników. Sąd uznał, że organy administracji nie zebrały i nie oceniły wyczerpująco materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków i samego skarżącego, co naruszyło przepisy proceduralne i materialne, skutkując koniecznością uchylenia zaskarżonych rozkazów personalnych.
Stan faktyczny
Skarżący, funkcjonariusz Policji, domagał się zaliczenia do wysługi lat okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców. Organy Policji odmówiły zaliczenia tych okresów, uznając, że praca nie miała charakteru stałego i nie została wystarczająco udokumentowana, a zeznania świadków nie były wiarygodne. Po wyczerpaniu drogi administracyjnej, skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując sposób oceny dowodów przez organy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu pierwszej instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Sławomir Fularski Sędzia WSA – Danuta Kania Protokolant – specjalista Ewa Kielak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lipca 2018 r. sprawy ze skargi P. R. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców – uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu pierwszej instancji – Komendant Powiatowy Policji w G. rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2017 r. nr [...], działając na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.) oraz § 4 i § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r, poz. 1236 ze zm.), po rozpoznaniu raportu skarżącego [...] P. R. zawierającego prośbę o zaliczenie do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] sierpnia 2002 r. do dnia [...] października 2005 r. oraz od dnia [...] stycznia 2006 r. do dnia [...] sierpnia 2008 r. i od dnia [...] listopada 2009 r. do dnia [...] grudnia 2010 r., ustalił funkcjonariuszowi na dzień przyjęcia do służby [...] grudnia 2010 r. łączną wysługę lat uwzględnianą przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego 3 lata 2 miesiące i 11 dni oraz określił termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat na dzień 5 stycznia 2017 r. w wysokości 9 %. W uzasadnieniu podał, iż zaliczył skarżącemu do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] sierpnia 2002 r. do dnia [...] października 2005 r., zaś w okresie od [...] stycznia 2006 r. do [...] sierpnia 2008 r. oraz od [...] listopada 2009 r. do [...] grudnia 2010 r. nie spełnił on przesłanki stałej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym i okresów tych nie sposób zaliczyć do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego. Po wniesieniu odwołania od powyższego rozkazu personalnego, Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R. rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2017 r. nr [...], uchylił zaskarżony rozkaz personalny i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Komendant Powiatowy Policji w G. rozkazem personalnym z dnia [...] września 2017 r. nr [...], odmówił przyznania skarżącemu [...] P. R. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od [...] sierpnia 2002 r. do [...] października 2005 r., od [...] stycznia 2006 r. do [...] sierpnia 2008 r. i od [...] listopada 2009 r. do [...] grudnia 2010 r. W odwołaniu z dnia [...] października 2017 r. do Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w R., skarżący nie zgodził się z zaskarżonym rozkazem personalnym i w uzasadnieniu podał, że mieszkał w domu jego rodziców i uczciwie pracował, co trzykrotnie zeznali świadkowie. Dostarczone przeze niego dowody w sprawie, w kolejnym postępowaniu nie zostały wzięte pod uwagę, czym podważa się jego wielogodzinną pracę, zaś pracę przy żniwach, sianokosach na 10 hektarowym gospodarstwie i hodowli kilku krów, uważa się za okazjonalną pomocą, gdy po wypadku ojca przejął większość obowiązków. Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R. rozkazem personalnym z dnia [...] października 2017 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji, wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Natomiast w myśl § 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się: 1) okresy służby w Policji, 2) okresy służby w Urzędzie Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służbie Więziennej, 3) okresy traktowane jako równorzędne ze służbą o której mowa w pkt 1 i 2, wymienione w art. 13 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 53, poz. 214, z 1995 r. Nr 4, poz. 17, z 1997 r. Nr 28, poz. 153, z 1998 r. Nr 162, poz. 1118, z 1999 r. Nr 106, poz. 1215, z 2000 r. Nr 122, poz. 1313 oraz z 2001 r. Nr 27, poz. 298 i Nr 81, poz. 877), 4) zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy; wymiar czasu pracy podlega sumowaniu w przypadku równoczesnego wykonywania zatrudnienia u różnych pracodawców w wymiarze nie niższym niż połowa obowiązującego w danym zawodzie lub na danym stanowisku, 5) inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Do wysługi lat nie zalicza się okresów służby i pracy, za które nie przysługiwało uposażenie zasadnicze, wynagrodzenie lub zasiłek na podstawie przepisów o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, a przepisu ust. 2 nie stosuje się do okresów korzystania przez policjanta, także przed podjęciem służby w Policji, z urlopu udzielonego w celu: 1) sprawowania opieki nad małym dzieckiem na warunkach określonych w przepisach prawa pracy, 2) pobytu za granicą wspólnie z małżonkiem przeniesionym do pełnienia służby w przedstawicielstwie dyplomatycznym, misji dyplomatycznej, urzędzie konsularnym lub instytucie polskim. Z kolei w myśl § 5 wyżej cytowanego rozporządzenia, dokumenty potwierdzające okresy zaliczane do wysługi lat, o których mowa w § 4 ust. 1 pkt 2 – 5, policjant jest obowiązany złożyć w komórce organizacyjnej jednostki Policji właściwej do spraw kadr. Wysługę lat oraz poszczególne jej okresy składowe ustala się na dzień przyjęcia policjanta do służby, chyba że z przepisów odrębnych wynika inny termin zaliczenia danego okresu. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio w przypadku zmiany wysługi lat w związku z zaliczeniem policjantowi dotychczas nieudokumentowanych okresów, o których mowa w ust. 1. Termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentową jego wysokość określa się w decyzji ustalającej lub zmieniającej wysługę lat w trybie określonym w ust. 2 i 3, z uwzględnieniem przepisów o przedawnieniu. Dalszy wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w Policji nie wymaga wydania odrębnej decyzji. Do odrębnych przepisów, zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 wyżej rozporządzenia, na podstawie których zalicza się inne okresy do okresu służby należą przepisy ustawy z dnia 20 lipca 1990 roku o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 powyższej ustawy, do stażu pracy wlicza się przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zatem w rozpoznawanej sprawie zasadniczego znaczenia nabiera kwestia zastosowania właściwych przepisów definiujących termin "domownik" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Aktualnie obowiązująca ustawa z dnia 20 grudnia 1990 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.), nie zawiera żadnych przepisów prawa intertemporalnego, które rozstrzygałyby problem zastosowania właściwej definicji pojęcia domownik zawartej w poprzedniej (ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin – Dz. U. Nr 24, poz. 133 ze zm.) lub aktualnej ustawie ubezpieczeniowej. Skarżący wniósł o wliczenie mu do stażu służby w Policji okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] sierpnia 2002 do dnia [...] października 2005 r. oraz od dnia [...] stycznia 2006 r. do dnia [...] sierpnia 2008 r. i od dnia [...] listopada 2009 r. do dnia [...] grudnia 2010 r. To zdarzenie prawne (praca w gospodarstwie rolnym), które według wniosku powinno być oceniane z punktu widzenia możliwości wliczenia go do stażu służby w Policji, miało miejsce pod rządami obecnie obowiązującej ustawy. Praca funkcjonariusza w gospodarstwie rolnym powinna bowiem być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w czasie jej wykonywania. Konsekwencją takiego poglądu jest konieczność zastosowania w niniejszej sprawie przepisów, obowiązujących od dnia 1 stycznia 1991 r. nadal, ustawy z dnia z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zgodnie z art. 6 pkt 2 wymienionej ustawy, domownika definiowano jako osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Poszczególne elementy definiujące musiały wystąpić łącznie. Z kolei zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust.3). W materiałach zgromadzonych w niniejszej sprawie znajduje się zaświadczenie Wójta Gminy S. z dnia [...] stycznia 2017 r. z którego wynika, iż nie może poświadczyć pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców z uwagi na fakt, że nie prowadził takiej ewidencji. Zatem jako dowód Komendant Powiatowy Policji w G. dopuścił zeznania co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne i zeznawali oni trzykrotnie. Odnosząc się do twierdzeń strony, iż świadkowie potwierdzili pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców wskazano, iż zeznania świadków nie są wiarygodne. Skarżący nie mógł, jak twierdzą świadkowie, pracować w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców na stałe i w pełnym wymiarze czasu pracy, 8 godzin i więcej. Organ I instancji udowodnił, iż skarżący uczęszczając do szkoły ponadpodstawowej w S. (w której przebywał od rana do około godziny 14.00), oddalonej o około 10 kilometrów od miejsca zamieszkania, biorąc pod uwagę czas dojazdu, obowiązek przygotowania się do zajęć szkolnych (jak wyjaśnił skarżący około 2 godzin dziennie), konieczność wykonywania innych czynności i odpoczynku, nie mógł, jak to zeznali świadkowie, pracować jednocześnie w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, tj. 8 godzin i więcej a zatem zeznania świadków nie są wiarygodne i zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa oraz doktryny utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się do całości ich zeznań. Organ II instancji po przeanalizowaniu zebranego w sprawie materiału dowodowego popiera rozstrzygnięcie organu I instancji i stoi na stanowisku, iż strona mogła w chwilach wolnych od innych zajęć pomagać rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednakże pomoc ta nie miała charakteru stałej pracy. Świadczą o tym przerywane okresy od [..] sierpnia 2002 r. do [...] października 2005 r. od [...] stycznia 2006 r. do [...] sierpnia 2008 r. i od [...] listopada 2009 r. do [...] grudnia 2010 r. w których jak twierdzi skarżący, pracował w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców. Sam fakt, iż skarżący wymienia przerywane i niekiedy bardzo krótkie okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców wskazuje iż doraźnie pomagał w prowadzeniu gospodarstwa rolnego w zakresie w jakim jest to wymagane od członka rodziny rolnika, w chwilach wolnych od innych zajęć i okresów tych nie można zaliczyć do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy zgodnie z ustawą z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Wymieniona ustawa nie pozwala na zaliczenie każdej pracy w gospodarstwie lub każdego prowadzenia gospodarstwa, lecz jedynie niektóre ich przypadki, wyszczególnione w trzech punktach art. 1 ust. 1 wymienionej ustawy z dnia 20 lipca 1990 roku o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż matka skarżącego pracowała zawodowo poza gospodarstwem rolnym świadczy, że nakład pracy niezbędnej do prowadzenia gospodarstwa rolnego nie był duży. Potwierdza to również charakter prowadzonej produkcji rolnej – jak twierdzili świadkowie – głównie na własne potrzeby. Ponadto zwrócono uwagę, iż w momencie aplikowania o przyjęcie do służby skarżący nie wskazał, iż pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, co może świadczyć, że pomocy rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego sam nie traktował jako stałej pracy stanowiącej źródło dochodu. Brak wiarygodności świadków oraz oświadczenia skarżącego powodują, iż jego praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców, może być rozpatrywana tylko jako doraźna pomoc świadczona przez niego w chwilach wolnych od innych obowiązków, jako doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymagana od członków rodziny rolnika, której nie można zaliczyć do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy zgodnie z ustawą z dnia 20 lipca 1990 roku o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący P. R. wniósł o uchylenie zaskarżonych rozkazów personalnych i w uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że Komendant Powiatowy Policji w G. w rozkazie z dnia [...] kwietnia 2017r. nr [...] przyznał mi pierwszy okres tytułem wysługi lat za pracę w gospodarstwie i wówczas uznał za wiarygodne zeznania świadków odnośnie pierwszego wskazanego okresu, a do kolejnych okresów jego pracy zeznania świadków nie zostały uwzględnione. W tej sytuacji nie rozumie, dlaczego, kiedy nie zgodził się z nieuwzględnieniem dwóch okresów pracy, to zabrano mu wszystkie okresy. Ponadto organ nie odniósł się do jego zeznań dotyczących wypadku jego ojca, co uniemożliwiło mu pracę w gospodarstwie i w tej sytuacji, to on był zmuszony przejąć obowiązki ojca. W odpowiedzi na skargę, Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R. wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, a w art. 102 ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. Zatem w wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 1236 ze zm.) i według treści § 4 ust. 1 pkt 5, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Natomiast owe odrębne przepisy wprowadza ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Przeto w rozpoznawanej sprawie ma zastosowanie przepis art. 1 ust. 1 pkt 3) w myśl którego ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a według art. 3 ust. 1 ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa ust. 1 nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że właściwy urząd gminy nie dysponował dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, o czym zawiadomił go w stosownym piśmie. Ponadto organ dysponuje zeznaniami dwóch świadków zamieszkałych na terenie gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, na co wskazano również w stanie faktycznym uzasadnienia, wobec braku właściwego zaświadczenia z urzędu gminy, o którym mowa w cytowanym już wyżej przepisie art. 3 ust. 2 ustawy. Analizując przedmiotową sprawę w dalszej części stwierdzić należy, że według brzmienia art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. z 1998 r. Dz. U. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.), za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W rozpoznawanej zatem ustalając stan faktyczny oparto się przede wszystkim na trzykrotnie składanych zeznaniach przez świadków R. B. i A. K., co do pracy skarżącego w charakterze domownika w gospodarstwie swoich rodziców, o czym będzie mowa niżej. W tym miejscu podkreślić należy, że wyjaśnienie pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006 wskazano na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie i stąd też mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy podkreślono, że ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Zatem wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą pracę jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającym te prace. Podkreślenia wymaga, że w myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik bowiem nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności i stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje znany już sam fakt rozróżnienia w art. 6 pkt 1 i 2 definicji "rolnika" i domownika". Gdyby zatem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Reasumując, nie można zatem przyjąć, że jeśli osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Takie stanowisko jest zbieżne z judykaturą i Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 stwierdził, że przykładowa nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu, jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić zatem należy, że skarżący spełnia – w ocenie Sądu – przesłanki domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i w konsekwencji uwzględniając tylko tę przesłankę, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie we wnioskowanych przez niego okresach winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat). Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że organ podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu – zarówno z akt sprawy, jak i z uzasadnienia rozkazu personalnego nie wynika, aby Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R. zadośćuczynił powyższym powinnościom i zbadał wyczerpująco wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców. Z tego mianowicie powodu, że w żadnej mierze, nie dokonano oceny w zaskarżonym rozkazie personalnym i nie podano rodzaju prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego i jej zakresu, a zatem czynności wykonywanych przy pracy w tym gospodarstwie oraz ich czasochłonności z uwzględnieniem jego charakteru i struktury gospodarstwa, jego wielkości oraz podziału pracy pomiędzy wszystkim poszczególnymi osobami w nim zamieszkałymi. A przecież skarżący w dniu [...] marca 2017 r. w złożonych przez siebie zeznaniach podał, że w okresie letnim wykonywał prace przy zbiorze zboża, "przy krowach przy świniach przy obejściu, pojeniu, karmieniu, zwożeniu siana, zboża, kiszonki, przy zbiorach, prace przy uprawie pola, przygotowanie siewów i zbiorów (...) Częściowo uprawiano owoce (...) Były hodowane krowy w ilości od 3 do 5 sztuk, byki w ilości ok. 3 sztuki, cielęta w ilości kilka sztuk, świnie w ilości ok. 10 szt.", o czym nie wspomniano w jakimkolwiek stopniu w zaskarżonym i poprzedzającym go rozkazie personalnym, nie mówiąc już o tym, że nie dokonano – chociażby z udziałem skarżącego – jakiejkolwiek analizy czasookresu powyższych prac. Nie przeanalizowano tego również w kontekście powierzchni gospodarstwa rolnego rodziców, które wynosiło ok. 10 ha i okoliczności tej nie ujęto w rozkazie personalnym. Niezależnie od powyższego w żadnym stopniu nie odniesiono się do zeznań skarżącego z dnia [...] września 2017 r. w którym podał, że "gdy ojciec przebywał na zwolnieniu lekarskim praktycznie obowiązek ten spoczywał na mnie, co się wiązało z wcześniejszym rozpoczęciem pracy i późniejszym zakończeniem". Świadczy to, że organ wybiórczo potraktował zebrany materiał dowodowy i nie wskazał, dlaczego nie dał wiary zeznaniom skarżącemu we wskazanym powyżej zakresie. Ponadto nie do zaakceptowania i nielogiczna jest ocena organu, że skoro skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] sierpnia 2002 r. do [...] października 2005 r., od dnia [...] stycznia 2006 r. do dnia [...] sierpnia 2008 r. i od dnia [...] listopada 2009 r. do dnia [...] grudnia 2010 r., a więc – jak to ujął organ – z przerwami, to praca ta miała charakter doraźnej pomocy rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Wszak – zdaniem Sądu – skarżący nie wnosił o zaliczenie mu innego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, w którym, po prostu, nie pracował. Tym samym nie składał fałszywych zeznań, czy też nie podawał polegających na prawdzie faktów wskazanych w raporcie. Dodać również należy, że skarżący co do pozostałych okresów wyraźnie zeznał, że był w tym czasie zatrudniony i prowadził własną działalność gospodarczą. Niezależnie od powyższego stwierdzenie w zaskarżonym rozkazie personalnym, że "mama strony pracowała zawodowo poza gospodarstwem rolnym, co świadczy, że nakład pracy niezbędnej do prowadzenia gospodarstwa rolnego nie był duży", jest całkowicie gołosłowne i nie poparte żadnym źródłem dowodowym. Wszak z tej okoliczności równie dobrze można wyciągnąć wniosek, że skoro matka skarżącego pracowała, to po pierwsze istniały zapewne ku temu jakieś powody, czego organ w żadnym stopniu nie wyjaśnił i nie udowodnił, zaś po drugie skoro nie mogła pomóc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, to nie można wykluczyć, że w tej sytuacji pracą tą dodatkowo był obciążony skarżący i co jest wielce prawdopodobne. Analizując w dalszym ciągu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a odnoszący się do zeznań świadków to po pierwsze wskazać i szczególnie zaakcentować należy, że całkowicie pozbawiona jest racji konkluzja organu sprowadzająca się do tezy, że "Zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa i doktryny utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się do całości ich zeznań". Zatem wskazać należy organowi, że jest to – zdaniem Sądu – stanowisko całkowicie bezpodstawne i pozbawione jakiejkolwiek wiedzy w zakresie oceny zeznań świadków, bowiem taka "inkwizycyjna" metodologia oceny zeznań świadków, nie jest znana Sądowi i organ również nie wskazał na źródło swojej wiedzy. Natomiast każdy podmiot procesowy analizujący zeznania świadków nawet jeśli uzna, że część ich nie odpowiada prawdzie, to nie może niejako "z automatu" wykluczyć, iż w pozostałej części również nie odpowiadają one prawdzie, lecz musi tę część zeznań przeanalizować indywidulanie w powiązaniu z innymi dowodami. Zresztą dokonując oceny zeznań świadków i nie dając im wiary co do części, czym Sąd się zajmie niżej, organ sam sobie zaprzecza, bowiem odnosząc się do nakładu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego stwierdza w zaskarżonym rozkazie, że nie był on duży, a "Potwierdza to również charakter prowadzonej produkcji rolnej – jak twierdzili świadkowie – głównie na własne potrzeby". Stąd też w ocenie Sądu zacytowany fragment uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego wskazuje na fakt, że organ w sposób całkowicie dowolny dokonuje oceny zeznań świadków, co musi mieć wpływ na jego legalność. Na marginesie zauważyć należy, że świadkowie w swoich zeznaniach podali, że nadwyżki z produkcji rolnej były sprzedawane, zaś organ w sposób niedopuszczalny, bo wybiórczy, nie podejmuje tej kwestii w zaskarżonych rozkazach personalnych twierdząc jedynie, że była to produkcja na własne potrzeby. Badając w dalszym ciągu ocenę zeznań świadków dokonaną przez organ zauważyć należy, że organ pierwszej instancji w uzasadnieniu rozkazu personalnego wskazuje na "nadmierną lakoniczność" ich zeznań. Jednakże w ocenie Sądu nie jest to ich wina i nie może się przekładać na ich wiarygodność, bowiem przesłuchania świadków R. B. i A. K. z [...] kwietnia 2017 r. i z dnia [...] września 2017 r. były przeprowadzone przez policjantów. A zatem nie można zarzucać świadkom "lakoniczności" i wyciągać z tego faktu niekorzystne dla skarżącego wnioski, skoro byli oni przesłuchiwani przez profesjonalistów, a ci z kolei mogli ich ewentualnie "dosłuchać". Jednakże nie uczynili tego i nie nanieśli w protokole stosownej adnotacji, że świadkowie zeznają lakonicznie, nie odpowiadają na pytania, bądź odmawiają odpowiedzi. Zatem za ową "lakoniczność" winić można ewentualnie przesłuchujących świadków policjantów, a nie wyciągać z tego wniosków niekorzystnych dla skarżącego. Ponadto organ pierwszej instancji, co organ drugiej instancji potwierdził utrzymując zaskarżony rozkaz w mocy, że świadkowie charakteryzują się "szczątkową" wiedzą, a to w konsekwencji przekłada się na fakt, iż nie można dać im wiary. Zatem wskazać należy organowi, że – co jest notoryjnie znane – po około 10 – 15 latach każdemu jest trudno pamiętać o faktach zaistniałych w takiej przeszłości, a tym bardziej o faktach, które nie dotyczyły ich osobiście. Po drugie przecież świadkowie ci – co jest oczywiste – nie siedzieli permanentnie dniami i nie przyglądali się gospodarstwu rodziców skarżącego oraz nie obserwowali, co i kto w tym gospodarstwie wykonywał. Tym bardziej, że świadek K. mieszkał w odległości ok. 500 m od gospodarstwa rodziców skarżącego. Trudno bowiem wymagać od świadków, aby mieli oni "rejestrować" w przeszłości w swojej pamięci okoliczności, na które byli przesłuchiwani. Niezależnie od powyższego nie można bezkrytycznie oceniać zeznania świadków, jako "szczątkowe", bowiem wymienieni odpowiadali w sposób pełny i zgodnie z pytaniami przygotowanymi przez organ w ramach pomocy prawnej, zawartymi w piśmie z dnia [...] czerwca 2017 r. Dodać również należy, że Komendant Powiatowy Policji w G. we wskazanym już wyżej piśmie do Komendanta Powiatowego Policji w L. wskazał, że "Ponadto proszę o zadanie pytań, wynikających z okoliczności ustalonych w toku przesłuchania świadka, w szczególności, jeżeli pytania te mogą posiadać znaczenie dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie", jednakże przesłuchujący policjanci nie zadali żadnych dodatkowych pytań i wobec powyższego uznać należy, że zeznania świadków były pełne, bez wewnętrznych sprzeczności. Na marginesie zauważyć jedynie należy, że organ absolutnie nie wskazał, na czym miała polegać owa "szczątkowość", a zatem nie sposób się odnieść do tego faktu i w konsekwencji nie można dyskwalifikować zeznań świadków. Jeśli zatem organ twierdzi, że zeznania świadków są niewiarygodne (ale wybiórczo, co wykazano powyżej), to niezrozumiałym jest, że nie dał wiary skarżącemu i nie wskazał, na jakiej podstawie odmawia mu waloru wiarygodności. Ponadto jeśli organ miał wątpliwości w tym zakresie, to mógł na budzące wątpliwości fakty, przeprowadzić dowody z przesłuchania innych świadków, np. rodziców skarżącego, rodzeństwo, bądź innych sąsiadów, a następnie dokonać całościowej analizy tych dowodów. Zatem całkowicie za gołosłowne w kontekście powyższych uwag uznać należy stanowisko organu, że skarżący pomagał jedynie rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie do przyjęcie jest też stanowisko organu, że skoro skarżący nie zgłosił faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w trakcie, kiedy powoływano go do służby w Policji, to tym samym jest to dowód świadczący przeciwko niemu. Wszak takie oświadczenie nie jest wymagane w trakcie ubiegania się o przyjęcie do służby, a ponadto nie był on pytany o tę okoliczność W tej sytuacji więc, oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. powołanego już wyżej art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, a to wspomnianych już wyżej przepisów art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organ wyda rozkaz personalny z uwzględnieniem poczynionej powyżej przez Sąd oceny prawnej i wskazań, przy zachowaniu zasad postępowania administracyjnego według podanych wyżej reguł. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) w zw. z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło