II SA/Wa 229/21
WyrokWSA w Warszawie2021-06-15
Skład orzekający: Waldemar Śledzik, Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy długotrwała, przerywana nieobecność funkcjonariusza Służby Więziennej w służbie z powodu choroby, skutkująca brakiem dyspozycyjności, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o Służbie Więziennej, nawet jeśli nie trwa nieprzerwanie przez 12 miesięcy?Ratio decidendi
Długotrwała, przerywana nieobecność funkcjonariusza Służby Więziennej w służbie z powodu choroby, skutkująca brakiem dyspozycyjności i negatywnie wpływającą na możliwość niezakłóconego wykonywania zadań, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o Służbie Więziennej, nawet jeśli nie trwa nieprzerwanie przez 12 miesięcy. Kluczowe jest, aby organ wykazał, że dalsze pozostawanie funkcjonariusza w służbie nie daje się pogodzić z dobrem służby, co obejmuje szeroko pojęty interes służby i społeczeństwa, a nie tylko wizerunek formacji. Sąd administracyjny kontroluje takie decyzje pod kątem dowolności, nie wkraczając w politykę kadrową organu.Stan faktyczny
Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej zwolnił funkcjonariusza D. W. ze służby, wskazując na długotrwałą, przerywaną nieobecność w służbie z powodu choroby (632 dni od lipca 2018 r.), która skutkowała brakiem dyspozycyjności i negatywnie wpływała na dobro służby. Dyrektor Generalny Służby Więziennej utrzymał tę decyzję w mocy. D. W. zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym brak dogłębnej analizy stanu faktycznego i możliwość powrotu do służby.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Waldemar Śledzik(spr.), Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas, Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi D. W. na decyzję Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę
Dyrektor Generalny Służby Więziennej decyzją z dnia [...] listopada 2020 r. nr. [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 96 ust. 2 pkt 10, art. 63 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2020 r., poz. 848 ze zm.), po rozpoznaniu odwołania D. W., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r. o zwolnieniu z dniem [...] sierpnia 2020 r. D. W. (zwanego dalej także jako: "Strona"; "Skarżący") - [...] działu ochrony Zakładu Karnego w [...] ze Służby Więziennej.
Do wydania przedmiotowego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...] (dalej także "Dyrektor Okręgowy") po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego z wniosku dyrektora Zakładu Karnego w [...] o zwolnienie D. W. - [...] działu ochrony Zakładu Karnego w [...] w oparciu o art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o Służbie Więziennej wydał decyzję o zwolnieniu z dniem [...] sierpnia 2020 r. D. W., gdyż dalsze pozostawanie ww. funkcjonariusza nie daje się pogodzić z dobrem służby. Jako podstawę faktyczną wskazał "długotrwałą, przerywaną prowizorycznie nieobecność funkcjonariusza w służbie, skutkującą całkowitym brakiem dyspozycyjności, negatywnie wpływającej na możliwość niezakłóconego wykonywania zadań powierzonych Służbie Więziennej, co w konsekwencji negatywnie wpływa na dobro tej służby oraz nie daje się z jej dobrem pogodzić".
W uzasadnieniu decyzji Dyrektor Okręgowy podkreślił, że w okresie od [...] lipca 2018 r. do dnia orzekania, to jest od ponad dwóch lat, Strona nie podejmowała służby z powodu choroby przez łącznie 632 dni, przy czym ostatni raz D. W. pełnił służbę w dniu [...] lutego 2019 r. Nieobecność w/wym. w służbie, w ocenie Dyrektora Okręgowego, stwarza realne niebezpieczeństwo zakłócenia, zaprzestania i niezrealizowania ustawowych zadań Służby Więziennej, powoduje konieczność obciążania dodatkowymi zadaniami innych funkcjonariuszy, pełniących służbę.
Dyrektor Okręgowy zwrócił uwagę, iż "sytuacja ciągłego pozostawiania na zwolnieniach lekarskich Strony, skutkująca w efekcie ponad półtoraroczną nieobecnością w służbie (632 dni licząc od [...] lipca 2018 r.), łączy się zawsze - co do zasady - z negatywnym odbiorem społecznym, a to już w sposób bezpośredni godzi w wizerunek Służby Więziennej, naruszając jej dobre imię". Powyższe podważa społeczne zaufanie do tej formacji, jako instytucji zawsze stojącej na straży społeczeństwa, będącej zawsze w pogotowiu i posiadającej zdolności do przeciwdziałania jakimkolwiek zagrożeniom ze strony osób popełniających przestępstwa kryminalne.
Ponadto Dyrektor Okręgowy zauważył, że orzeczeniem [...] z dnia [...] maja 2019 r. [...] Rejonowa Komisja Lekarska w [...] orzekła zdolność D. W. do służby, jednak w żaden sposób nie wpłynęło to na powrót do wykonywania obowiązków służbowych oraz "wzrost dyspozycyjności ww. funkcjonariusza".
Ponadto Organ zwrócił uwagę na fakt, iż raportem z dnia [...] lutego 2019 r. Strona wycofała z użytku służbowego podany wcześniej numer prywatnego telefonu komórkowego, uniemożliwiając tym samym przełożonym "najszybszy i najwygodniejszy kontakt, obniżając tym samym jeszcze bardziej swój poziom dyspozycyjności w służbie".
W opinii Dyrektora Okręgowego ww. okoliczności dowiodły o całkowitym braku dyspozycyjności w służbie Strony, przy czym wpływ na taki stan sprawy mają nie tylko kłopoty ze zdrowiem, lecz również jego umyślne działanie "skutkujące niechęcią kontaktowania się z przełożonymi i powrotu do wypełniania obowiązków służbowych".
Dyrektor Okręgowy wskazał jednocześnie, iż - Służba Więzienna jest umundurowaną i uzbrojoną formacją apolityczną podległą Ministrowi Sprawiedliwości, posiadającą własną strukturę organizacyjną i realizuje na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. z 2020 r. poz. 523 i 568, zwaną dalej "k.k.w.") zadania w zakresie wykonywania tymczasowego aresztowania oraz kar pozbawienia wolności i środków przymusu skutkujących pozbawieniem wolności. Podkreślił, iż zadania Służba Więzienna realizuje przy pomocy pełniących służbę funkcjonariuszy posiadających przydzielone zadania. Przy powszechnie znanych brakach etatowych i ograniczonych środkach budżetowych Służby Więziennej, w tym także Zakładu Karnego w [...], w którym - jak wynika z notatki służbowej z dnia [...] sierpnia 2020 r. sporządzonej przez kierownika działu ochrony Zakładu Karnego w [...] (odpowiadającego za organizację służby w ww. jednostce organizacyjnej) - od miesiąca lutego 2019 roku do miesiąca sierpnia 2020 roku na zwolnieniach lekarskich przebywało średnio 13 funkcjonariuszy, natomiast średnia liczba wakatów w tym czasie wynosiła 10 i była wartością zmienną, nieobecność Strony w służbie, podobnie jak innych funkcjonariuszy niepełniących służby, stwarza realne niebezpieczeństwo zakłócenia, zaprzestania i niezrealizowania ustawowych zadań służby. Wskazał ponadto, iż aby wydać przysługujący funkcjonariuszom urlop, w każdej połowie miesiąca należy udzielić wolnego od służby 27 osobom. Dyrektor Okręgowy podzielając to twierdzenie uznał, iż tak duża liczba osób nieobecnych wpływa bezpośrednio na przemęczenie kadry, obniżenie ich zdolności psychofizycznej, a co z tym związane obniżenie bezpieczeństwa w jednostce organizacyjnej i dodatkowo wpływa na wzrost ilości nadgodzin wypracowywanych przez pełniących faktycznie służbę.
W tak dużej jednostce organizacyjnej wszystkie etaty i środki, którymi dysponuje dyrektor zakładu karnego muszą być efektywnie wykorzystywane w celu realizacji powierzonych mu ustawowo zadań. Zdaniem Dyrektora Okręgowego, skutki przedłużającej się absencji chorobowej D. W. dla Zakładu Karnego w [...] dla interesu społecznego, tożsamego z dobrem służby, są oczywiste i nie wymagają dowodzenia.
Dyrektor Okręgowy zauważył też, iż brak dyspozycyjności Strony spowodował konieczność wyznaczenia innego funkcjonariusza celem realizacji przydzielonych Stronie zadań, przy czym stan ten trwał nieprzerwanie od [...] lutego 2019 r. Tak długi okres braku dyspozycyjności spowodował konieczność permanentnych zastępstw, stanowiąc poważne utrudnienie przy sporządzaniu harmonogramów służby funkcjonariuszy działu ochrony.
Dyrektor Okręgowy zaznaczył przy tym, iż funkcjonariusze przebywający na zwolnieniach lekarskich (w tym zwłaszcza D. W. - z uwagi na najdłuższy okres absencji) stanowią poważny problem działu ochrony Zakładu Karnego w [...]. Przy ograniczonej liczbie 177 etatów, dział ochrony jednostki organizacyjnej obowiązany jest zapewnić porządek i bezpieczeństwo na rozległym terenie zakładu karnego oraz podlegającemu mu Oddziałowi Zewnętrznemu w [...], dla 1146 osadzonych "oraz 352 funkcjonariuszy (w tym 177 funkcjonariuszy pionu ochrony), 47 pracowników cywilnych zatrudnionych na łącznie 395,17 etatach". Podkreślił, że w Zakładzie Karnym w [...] przebywają osadzeni wszystkich kategorii. Zarówno osoby pozbawione wolności jak i tymczasowo aresztowane, skazani po raz pierwszy, młodociani oraz recydywiści penitencjarni. Na terenie zakładu karnego działa również szkoła.
To wszystko składa się na ogrom codziennych zadań i obowiązków do realizacji. Funkcjonariusze wykonują swoje obowiązki w poczuciu stałego zagrożenia i presji, są one tym większe, im mniej funkcjonariuszy realnie pełni służbę na oddziałach. Przemęczenie funkcjonariuszy spowodowane koniecznością pełnienia dodatkowych służb również potęguje to poczucie zagrożenia i presji. Wszystko to negatywnie wpływa na poziom bezpieczeństwa zakładu karnego.
Strona pismem z dnia [...] września 2020 r. wniosła odwołanie od decyzji Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r. o zwolnieniu z dniem [...] sierpnia 2020 r.
W odwołaniu D. W. zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego oraz wydanie decyzji z naruszeniem art. 7 w zw. z art. 8, art. 11 i 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez wydanie decyzji bez dogłębnej analizy stanu faktycznego.
Po rozpoznaniu odwołania, Dyrektor Generalny Służby Więziennej (zwany dalej także jako: "DGSW"; "Organ") utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji DGSW przedstawił ustalony w sprawie stan faktyczny, podzielając dokonane ustalenia faktyczne przez Dyrektora Okręgowego. Podkreślił, że decyzja organu I instancji (Dyrektora Okręgowego) zawiera wszystkie elementy uzasadnienia wymienione w art. 107 K.p.a., a w szczególności wyczerpujące uzasadnienie faktyczne i prawne. Podał, że Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w [...], w uzasadnieniu decyzji w sposób szczegółowy uargumentował swoje stanowisko, jednoznacznie wskazując, że kontynuacja stosunku służbowego przez D. W. nie daje się pogodzić z dobrem służby, a jego zwolnienie leży w interesie społecznym.
Decyzja Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia [...] listopada 2020 r. stała się przedmiotem skargi D. W., reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Zaskarżonej decyzji zarzucono:
1) rażące naruszenie prawa materialnego - art. 96 ust 2 pkt 10 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie spełniona została przesłanka, iż dalsze pozostawanie Skarżącego w służbie nie daje się pogodzić z dobrem służby;
2) naruszenie art. 7 w zw. z art. 8, art. 11 i 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez wydanie decyzji bez dogłębnej analizy stanu faktycznego w zakresie zbadania możliwości powrotu do służby;
3) naruszenie art. 7 w zw. z art. 8, art. 11 i 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez wydanie decyzji bez dogłębnej analizy stanu faktycznego w zakresie rzeczywistego oddziaływania absencji Skarżącego na organizację pracy w zakładzie karnym, jak również na nienależytym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, ograniczeniu się organu do wyjątkowo ogólnikowego uzasadnienia stanu faktycznego i prawnego, całkowitym przemilczeniu argumentów Skarżącego podniesionych w odwołaniu i przedstawionych przez niego dowodów, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji;
4) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na uznaniu, że z winy Skarżącego doszło do wygenerowania znacznej części tzw. nadgodzin (pracy w godzinach nadliczbowych) w zakładzie karnym w [...].
Wskazując na powyższe zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu II instancji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Generalny Służby Więziennej podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Pismem procesowym z dnia [...] maja 2021 r. Skarżący poprzez ustanowionego w sprawie pełnomocnika, wniósł o przeprowadzenie dowodów z załączonych dokumentów, tj.: raportu z dnia [...].12.2018r. w przedmiocie wypracowanych nadgodzin ponadnormatywnych; orzeczenia nr [...] Dyrektora zakładu karnego w [...] z dnia [...].01.2019r. wraz z kopią odwołania obwinionego z dnia [...].03.2019r.; protokołu przyjęcia ustnych wyjaśnień z dnia [...].10.2018r.; wniosku Strony z dnia [...].09.2018r. o wszczęcie postępowania wyjaśniającego; raportu Strony z dnia [...].10.2018r. wraz z odpowiedzią z dnia [...].10.2018r.; raportu Strony z dnia [...].09.2018r. wraz z odpowiedzią z dnia [...].09.2018r.; raportu Strony z dnia [...].09.2018r. wraz z notatką Kierownika [...] Zakładu Karnego w [...]; kserokopię akt postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...], w sprawie o sygn. akt [...]. - na okoliczność "faktu bezzasadności zwolnienia ze służby skarżącego, wzorowego przebiegu służby, konfliktu personalnego Dyrektora Zakładu Karnego w [...] ze skarżącym, przyczyn przebywania skarżącego na zwolnieniu lekarskim i ilości wypracowanych godzin ponadnormatywnych".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 184 Konstytucji RP, w związku z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm., zwanej dalej jako "p.p.s.a.") stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Powyższa kontrola dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania zaskarżonego aktu administracyjnego, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) p.p.s.a.).
Uwzględnienie skargi może nastąpić również poprzez stwierdzenie nieważności decyzji lub postanowienia – w wypadku ustalenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. lub w innych przepisach, np. w art. 247 § 1 O.p. (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Rozstrzygnięcie sądu nie wymaga w tym wypadku wcześniejszego ustalenia, że ujawniona wada miała wpływ na wynik sprawy.
W wypadku niestwierdzenia wad skutkujących uchyleniem zaskarżonego rozstrzygnięcia, sąd skargę oddala, co wynika z art. 151 p.p.s.a.
Sprawując kontrolę w oparciu o powołane kryterium zgodności z prawem sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy administracyjnej, biorąc pod uwagę stan faktyczny i prawny istniejący w dacie wydania ocenianej decyzji, nie uwzględniając okoliczności, które zaistniały w okresie późniejszym. Należy przy tym podkreślić, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie (por. wyrok NSA z 6 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1665/06, opublikowany - podobnie jak pozostałe przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych – w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://cbois.nsa.gov.pl).
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. (w brzmieniu obowiązującym od 15 sierpnia 2015 r.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (który w niniejszej sprawie nie ma zastosowania). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że "niezwiązanie granicami skargi" oznacza, że Sąd ma prawo, a jednocześnie obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze (por. wyrok NSA z 28 marca 2018 r., sygn. akt I FSK 1000/16, LEX nr 2486221) z tym, że nie może swoimi ocenami prawnymi wkraczać w sprawę nową w stosunku do tej, która była albo powinna być przedmiotem postępowania administracyjnego i wydawanych w nim decyzji administracyjnych.
Badając legalność zaskarżonej decyzji w świetle powyższych kryteriów Sąd stwierdził, że skarga podlega oddaleniu albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu, zaś zarzuty skargi są bezpodstawne.
Na wstępie Sąd porządkowo wyjaśnia, że sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
Postawą do takiego trybu rozpoznania sprawy stanowi regulacja z art. 15 zzs4 ust. 2 i 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, ze zm., dalej: "uCOVID-19").
Sąd stwierdza, że zgodnie z przywołanymi przepisami, w związku z niewyrażeniem przez Skarżącego przeprowadzenia rozprawy w trybie uproszczonym (k. 32 akt sądowych), Przewodniczący Wydziału Orzeczniczego II WSA w Warszawie zarządzeniem z [...] maja 2021 r. skierował sprawę na posiedzenie niejawne, z uwagi na to, że przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku. W związku z tym, strony postępowania zawiadomiono o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne celem rozpoznania sprawy (k. 43 akt sądowych).
Powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a.
W tym miejscu Sąd wyjaśnia, że prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia.
Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości, w tym Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w związku z objęciem Miasta Stołecznego Warszawy tzw. obszarem czerwonym w zakresie działań profilaktycznych służących przeciwdziałaniu potencjalnemu zagrożeniu zakażenia wirusem SARS-CoV-2.
Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie uprawnienia przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). Uwzględnić przy tym należy brak możliwości przeprowadzania dowodów w sprawie sądowoadministracyjnej (z wyjątkiem ograniczonej dopuszczalności dowodu z dokumentów – art. 106 § 3 p.p.s.a). Jednocześnie podkreślić należy, że dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego.
Ten standard ochrony praw stron i uczestników został zachowany albowiem, jak podkreślono na wstępie, stosowne zarządzenie o rozpoznaniu sprawy w trybie art. 15zzs4 uCOVID-19 zostało wydane przez Przewodniczącego Wydziału, zaś strony postępowania zostały powiadomione o skierowaniu sprawy do rozpoznania na posiedzenie niejawne i miały możliwość złożenia w terminie 7 dni od dnia doręczenia zawiadomienia dodatkowego żądania, wniosków lub wyjaśnień. Z takim wnioskiem wystąpił Skarżący, żądając przeprowadzenia dowodu z załączonych przy piśmie procesowym z dnia [...] maja 2021 r. dokumentów w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a., który to wniosek Sąd uwzględnił.
Przechodząc ad rem, istota sporu w rozstrzyganej sprawie sprowadza się do prawidłowej wykładni przepisu art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2020r., poz. 848, ze zm. - zwanej dalej "ustawą o SW" -w wersji obowiązującej od 31 maja 2018r.), który to przepis stanowił materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji w stosunku do Skarżącego oraz ustalenia, czy w sprawie organy obu instancji nie przekroczyły granic uznania administracyjnego, a zatem czy zaskarżone rozstrzygnięcie nie posiada znamion dowolności.
Sąd zauważa, że skarga w niniejszej sprawie została oparta zarówno na naruszeniach prawa materialnego, jak i naruszeniu przepisów procesowych, mających istotny wpływ na wynik sprawy.
W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozważeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż tylko ustalony prawidłowy stan faktyczny stanowi podstawę do właściwej subsumpcji przepisów prawa materialnego.
Ponieważ jednak zarzuty naruszenia przepisów postępowania są w głównej mierze procesowym odzwierciedleniem wadliwej wykładni przepisu 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW, Sąd odstąpił od tej zasady albowiem to wskazany wyżej przepis prawa materialnego determinuje zakres niezbędnych ustaleń faktycznych dla prawidłowego rozumienia istoty tejże regulacji, tj. możliwości zwolnienia ze służby, gdy dalsze pozostawanie funkcjonariusza nie daje się pogodzić z dobrem służby.
I tak: zgodnie z art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW, funkcjonariusza można zwolnić ze służby, gdy dalsze pozostawanie funkcjonariusza nie daje się pogodzić z dobrem służby.
Użycie w przywołanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego funkcjonariusza na tej podstawie zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres i sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy.
Kontrola w takich przypadkach dotyczy jedynie tej części treści decyzji uznaniowej, która powiązana jest z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (rozumienia celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej.
Kontroli sądowej podlega więc samo uzasadnienie decyzji uznaniowej z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną oraz z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do decyzji uznaniowej (por. dla przykładu: wyrok NSA z 20 kwietnia 2010 r., I OSK 130/10).
Jak jednolicie przyjmuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, sądy administracyjne nie są uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji, wypełniając treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych, realizują określoną politykę stosowania prawa administracyjnego (por. dla przykładu wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 301/11).
W konsekwencji, w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia ze służby sądy badają jedynie, czy przy podejmowaniu decyzji o rozwiązaniu stosunku służbowego nie doszło do naruszenia prawa materialnego i procesowego. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i oceniać stosowanej przez nie polityki kadrowej, a tym samym przesądzać, czy dana osoba powinna pozostać funkcjonariuszem określonej formacji, czy też "może być z tego grona wykluczona".
Uznanie administracyjne stanowi bowiem o określonej "samodzielności", której udziela organowi norma blankietowa, skonstruowana najczęściej w ten sposób, że przy rozwiniętej w pełni hipotezie, dyspozycja ma formę dysjunkcji, co oznacza, że w warunkach określonych w hipotezie, organ ma wybór między różnymi sposobami zachowania się, może samodzielnie określić kryteria rozstrzygnięcia i w oparciu o te kryteria ustalić treść rozstrzygnięcia (zob.: A. Błaś [w:] Prawo administracyjne, pod red. J. Bocia, Wrocław 2005, s. 332 – 336). Dodać można, że uznanie administracyjne to forma władzy dyskrecjonalnej organu administracji publicznej w zakresie stosowania prawa.
Reasumując powyższe, kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza zatem do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności, a także czy przy podjęciu decyzji została spełniona "powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie" (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt I OSK 464/15). Nakaz ten posiada rangę zasady postępowania administracyjnego (zasada zupełności postępowania dowodowego) i stanowi logiczną konsekwencję zasady prawdy obiektywnej, unormowanej w art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm., zwanej dalej "K.p.a.").
Dokonując wykładni spornego przepisu, Sąd wstępnie zauważa, że wszystkie hipotezy normy art. 96 ust. 2 ustawy o SW, oparte są na konstrukcji uznania administracyjnego, pozwalającego organowi administracji (tj. właściwemu kompetencyjnie organowi służby więziennej) na wybór takiego rozstrzygnięcia, które uważa za najwłaściwsze dla osiągnięcia celów funkcjonowania służby więziennej (w tym kreowanej przez ten organ polityki kadrowej), zarówno co do dalszego pozostawienia funkcjonariusza w służbie, mimo zaistnienia przesłanek wymienionych w tym przepisie, jak i jego zwolnienia ze służby.
Prawidłowe zastosowanie "spornego" przepisu art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW oznacza, że organ powinien w uzasadnieniu decyzji wskazać na takie okoliczności, które powodują, iż dalsze pozostawanie funkcjonariusza w służbie nie daje się pogodzić ze względu na powołany w tym przepisie atrybut "dobra służby".
Użyty w omawianym przepisie zwrot "nie daje się pogodzić z dobrem służby" nie został zdefiniowany ustawowo.
W tym miejscu, Sąd stwierdza, że nietrafna jest teza Skarżącego, że ratio legis przepisu art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW - co wynika z "Uzasadnienia do rządowego projektu ustawy (druk nr 2155) - wskazuje na to, że "(...) w zakresie ust. 2 występują dwie przesłanki fakultatywne, z których pierwsza jest związana z brakiem postępów w nauce w służbie kandydackiej, oraz dodatkowej przesłanki, gdy dalsze pozostawanie funkcjonariusza w służbie nie da się pogodzić z dobrem w służbie". Zdaniem Skarżącego "(...) ta ostatnia przesłanka jest niezbędna dla prawidłowego toku służby w sytuacji, gdy pozostawienie w służbie funkcjonariusza, który np. nawiązał nielegalne kontakty z zorganizowaną przestępczością lub w sposób niebudzący wątpliwości popełnił przestępstwo, narazić by mogło Służbę na utratę wizerunku" (podkreślenie Sądu).
Sąd zwraca uwagę, że w ostatecznej redakcji komentowanego przepisu, ustawodawca zdecydował się na zapis "(...) nie daje się pogodzić z dobrem służby", a nie na określenie: "(...) nie daje się pogodzić z wizerunkiem Służby" lub "godzi w wizerunek służby".
Powyższa konstatacja jest o tyle istotna, że pojęcie "dobro służby" jest pojęciem zakresowo znacznie szerszym niż "wizerunek służby" i dlatego klauzulę tę należy rozumieć jako "interes społeczny" – "interes służby", w którym mieści się pojęcie jej "wizerunku" czy też "dobrego imienia", a co do zasady – obejmuje wszystkie okoliczności, które naruszałyby "dobro służby". Dlatego też przyjąć trzeba, że ustawodawca, uzasadniając potrzebę zmian legislacyjnych, skoncentrował się na jej najbardziej jaskrawym aspekcie, czyli "wizerunku Służby Więziennej".
Przepis ten nie wyklucza jednak możliwości zwolnienia ze Służby również w innych przypadkach, kiedy zachowanie, zaniedbania czy działania funkcjonariusza tej służby "godzą w jej dobro", w tym, w postaci niezakłóconego przebiegu służby i wykonywania przez funkcjonariusza Służby Więziennej określonych ustawowo zadań.
Wobec braku zdefiniowanego na gruncie ustawy o SW pojęcia "dobro służby", należy go "poszukiwać" na gruncie innych pragmatyk służbowych.
W ocenie Sądu, taki pogląd ma swoje umocowanie w stosowanych przy wykładni przepisów prawa dyrektywach interpretacyjnych, a konkretnie, w wykładni systemowej zewnętrznej, która zakłada możliwość stosowania "przepisów najbliższych" dla wyjaśnienia "spornych" pojęć ustawowych.
Jak bowiem podnosi się zarówno w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. dla przykładu: postanowienie SN z dnia 26 kwietnia 2007 r., sygn. akt I KZP 6/07, OSNKW 2007/5/37, Biul.SN 2007/5/18; postanowienie NSA z dnia 9 kwietnia 2009 r., sygn. akt II FSK 1885/07; wyroki NSA: z dnia 19 listopada 2008 r., sygn. akt II FSK 976/08, z dnia 2 lutego 2010 r., sygn. akt II FSK 1319/08, z dnia 2 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1553/08 - publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), jak i w doktrynie, wykładając dany przepis prawa, należy brać pod uwagę jego relacje nie tylko do innych przepisów danego aktu normatywnego (wykładnia systemowa wewnętrzna), ale i w określonych sytuacjach, także do przepisów zawartych w innych ustawach (wykładnia systemowa zewnętrzna). Tylko bowiem realizacja tej dyrektywy wykładni prawa, określanej jako argumentum a rubrica gwarantuje zupełne i niesprzeczne odczytanie danej instytucji prawa z przepisów prawa (por. M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2002, s. 275; L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 133 i n.).
Zdaniem Sądu, analogiczna regulacja, jak opisana w dyspozycji art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW, obowiązuje już od dawna w innych pragmatykach służbowych, jak choćby w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 360 ze zm.), który daje uprawnionemu organowi prawo zwolnienia policjanta ze służby, gdy wymaga tego "ważny interes służby". Co prawda wym. ustawa o Policji posługuje się pojęciem "ważnego interesu służby", to jednak, w ocenie Sądu, określenie to jest równoważne na gruncie ustawy o SW pojęciu "dobro służby".
Obydwie regulacje i zawarte w nich pojęcia odnoszą się bowiem do takich przypadków naruszenia obowiązków służbowych lub innych zachowań zawinionych
lub niezgodnych z prawem, które uniemożliwiają kontynuowanie służby
bez uszczerbku dla jej ważnych interesów/dobra. Jedynie ubocznie zauważyć należy, że dotyczyć one mogą nieakceptowanych zachowań zarówno w służbie, jak i poza nią, jeżeli dojdzie do naruszenia ważnego interesu służby/dobra służby.
Przyjęcie tak szerokiego ujęcia "interesu służby/dobra służby" i możliwości na tej podstawie zwolnienia funkcjonariusza ze służby, a więc na podstawie swoistego rodzaju "klauzuli generalnej", wymaga - jak już to wyjaśniono wcześniej – zindywidualizowanej przesłanki oraz stosowania tych przepisów tylko wówczas, gdy organ ponad wszelką wątpliwość wykaże, że dalsze pozostawienie funkcjonariusza w formacji (służbie) nie daje się pogodzić z realizowanymi przez taką osobę zadaniami służbowymi, bo godzi w ważny interes służby/dobro służby.
W tym miejscu Sąd porządkowo przypomina, że w rozstrzyganej sprawie organy obu instancji wydając zaskarżoną decyzję na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW, jako podstawę faktyczną skorzystania z przywołanego przepisu wskazały długotrwałą, przerywaną prowizorycznie, nieobecność funkcjonariusza w służbie, skutkującą całkowitym brakiem jego dyspozycyjności, negatywnie wpływającej na możliwość niezakłóconego wykonywania zadań powierzonych Służbie Więziennej, co w konsekwencji negatywnie wpływa na dobro tej służby oraz nie daje się z jej dobrem pogodzić.
Podkreślono na tę okoliczność, że Skarżący w okresie od [...].07.2018 r. do dnia wydania decyzji przez organ I instancji, nie podejmował służby z powodu choroby łącznie przez 632 dni oraz, że tak długa jego nieobecność w służbie, stwarzała realne niebezpieczeństwo zakłócenia, zaprzestania i niezrealizowania ustawowych zadań Służby Więziennej, a także powodowała konieczność obciążania dodatkowymi zadaniami innych funkcjonariuszy, pełniących służbę – co przemawia za tym, że dalsze pozostawanie funkcjonariusza w służbie nie daje się pogodzić z dobrem służby.
Taką wykładnie tj. możliwość zwolnienia ze służby funkcjonariusza z wskazanych wyżej przyczyn, kwestionuje Skarżący podnosząc, że organ zwalniając go ze służby w trybie art. 96 ust 2 pkt 10 ustawy o SW (Sąd zauważa, że w skardze Skarżący wskazuje na "ust. 1 pkt 10" art. 96, co Sąd uznaje za oczywistą omyłkę pisarską, podobnie jak w odniesieniu do art. 96 "ust. 1 pkt 6" ) "dowolnie rozszerzył zamknięty katalog przesłanek, dostosowując rozumienie tej ogólnej normy do stanu faktycznego, który jej nie dotyczy", gdyż ustawa "przewiduje możliwość zwolnienia ze służby funkcjonariusza, który zbyt długo przebywa na zwolnieniu lekarskim", ale na podstawie przepisu art. 96 ust. 2 pkt 6 wym. ustawy.
W ocenie Sądu, pogląd taki, jakkolwiek należy uznać, co do zasady, jako prawidłowy - przy wykładni przesłanki z art. 96 ust. 1 pkt 6 komentowanej ustawy - to jednak w realiach sprawy i zastosowanych podstawach zwolnienia Skarżącego ze służby w SW jest oczywiście chybiony. Jak bowiem sam przyznaje Skarżący, w jego zindywidualizowanej sytuacji faktycznej, Organ nie zastosował zwolnienia z art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o SW, ale z art. 96 ust. 2 pkt 10 tejże ustawy, gdyż nie podejmował on służby z powodu choroby łącznie przez 632 dni, z tym, że nieobecność ta nie trwała nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy, co uzasadniłoby ewentualne zastosowanie jako podstawy zwolnienia przepisu art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o SW.
Oznacza to, że dopóki nie upłynie 12 miesięczny okres niepełnienia służby z powodu choroby z funkcjonariuszem nie można na omawianej podstawie rozwiązać stosunku służbowego. Później, po zakończeniu okresu ochronnego, kwestia pozostawienia tych osób w służbie oraz terminu ewentualnego zwolnienia ze służby zależy od uznania właściwych przełożonych.
W takiej właśnie sytuacji faktycznej organy uznały, że należało skorzystać z trybu zwolnienia, o którym mowa w art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW albowiem długotrwała absencja Skarżącego w służbie (ale nie trwająca nieprzerwanie ponad 12 miesięcy), nie daje się pogodzić z "dobrem służby" w aspekcie konieczności zapewnienia efektywnego funkcjonowania jednostki, w której służył na określonym stanowisku Skarżący.
Taka też okoliczność była podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia ze służby w Służbie Więziennej Skarżącego, tj. właśnie w trybie art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o Służbie Więziennej.
Sąd zauważa, że sytuacje odnoszące się do możliwości zwolnienia funkcjonariusza w kontekście naruszenia przesłanki dobra służby/ważnego interesu służby w przypadku długotrwałej nieobecności w służbie, spowodowanej chorobą, ale nie trwającą nieprzerwanie przez okres 12 miesięcy, były już przedmiotem rozważań sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego, tyle że na gruncie innych pragmatyk służbowych.
I tak: Sąd w składzie orzekającym podziela, w szczególności, pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 marca 2017 r. (sygn. akt I OSK 397/16) przez Naczelny Sąd Administracyjny, traktując go jednocześnie jako własny, w którym Sąd te przychylił się do poglądu, że "(...) funkcjonariusz Policji, który nie podejmuje służby i nie wykonuje żadnych obowiązków służbowych z uwagi na przebywanie na zwolnieniach lekarskich, przerywanych tylko krótkimi okresami obecności w służbie, mimo stwierdzonej jego zdolności do pełnienia służby, nie może skutecznie powoływać się na swój interes. Jego postawa wpływa bowiem negatywnie na organizację służby i dobro Policji oceniane przez pryzmat zadań tej formacji. Istotne znaczenie ma także konieczność zapewnienia prawidłowego funkcjonowania danej jednostki i efektywnego wykorzystania przydzielonych etatów, co niewątpliwie odpowiada intencjom prawodawcy w zakresie ochrony interesu służby (interesu społecznego). Tego rodzaju oceny nie można postrzegać w kategoriach łamania zasad procedury administracyjnej. W przypadku ciągłych zwolnień lekarskich, przy jednoczesnym braku przeciwwskazań zdrowotnych do pełnienia służby, to interes służby musi górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza. Odbiór społeczny tego rodzaju zachowania, co do zasady, jest zawsze negatywny".
W ocenie Sądu, mimo iż przedmiotowy wyrok, jak zaznaczono wcześniej, odnosi się do funkcjonariusza innej formacji niż Służba Więzienna (funkcjonariusza Policji), to jednak zaprezentowane w nim tezy pozostają w korelacji do sytuacji faktycznej rozstrzyganej sprawy, wyjaśniając przy tym, jak należy rozumieć przesłankę zwolnienia z uwagi na "interes służby", który na gruncie przepisu art. 96 ust. 2 pkt. 10 ustawy o Służbie Więziennej określony został jako "dobro służby".
W przywołanym wyroku podkreśla się, że przy takiej ocenie, nie mają większego znaczenia uprzednie osiągnięcia w służbie funkcjonariusza. Nie jest istotnym fakt ukończenia szkoleń, kursów doskonalących czy też uzyskiwane w służbie oceny. Nie jest też ważna okoliczność otrzymania uprzednio przez funkcjonariusza nagród uznaniowych, wyróżnień, certyfikatów, zaświadczeń czy też podziękowań – w sytuacji, gdy funkcjonariusz nie wykonuje zadań służbowych. Istotny jest bowiem zindywidualizowany w momencie podejmowania takiej decyzji stan faktyczny, powodujący "naruszenie interesu/dobra służby".
Na tym tle nietrafna jest więc argumentacja skargi, podnosząca analogiczne okoliczności, jak choćby to, że Skarżący był wcześniej pozytywnie opiniowany, wypracowywał nadgodziny, wykazywał się zaangażowaniem w służbie, doznał wypadku w służbie.
Bez znaczenia pozostaje również okoliczność, iż – zdaniem Skarżącego – skarżona decyzja w sprawie zwolnienia została podjęta przedwcześnie, ponieważ lekarz [...] uznał, że Strona może powrócić do służby od dnia [...] września 2020 r., jak też to, że w ocenie Skarżącego najprawdopodobniej mógłby powrócić do czynnej służby wcześniej, gdyby udzielano mu świadczenia rehabilitacyjne
Podobnie, jako irrelewantne prawnie, z punktu widzenia zastosowanego wobec Skarżącego trybu zwolnienia, uznać należy podnoszone kwestie dotyczące wyliczeń nadgodzin powstałych w dziale ochrony, zarówno co do ilości, jak i czasu, kiedy zostały one wypracowane oraz jak jest proporcja tychże nadgodzin do liczby nieobecności Skarżącego w służbie.
Po raz kolejny wymaga bowiem podkreślenia, że w zastosowanym przez Organy trybie zwolnienia Skarżącego oraz prowadzonego w tym kierunku postępowania, przedmiotem dowodzenia i weryfikacji nie jest zasadność wystawianych zwolnień lekarskich, liczby wypracowanych nadgodzin, a nawet okoliczności, które spowodowały długotrwałą chorobę Strony, lecz niesporna w sprawie okoliczność długotrwałej absencji Skarżącego w służbie, która miała istotny wpływ zarówno na faktyczne niewykonywanie zadań służbowych przez samego Skarżącego, jak i w konsekwencji dezorganizację jednostki penitencjarnej, w której pełnił służbę Skarżący, w kontekście zabezpieczenia realizowanych przez nią ustawowych zadań.
W ocenie Sądu, nie zasługują też na uwzględnienie argumenty Skarżącego, mające w gruncie rzeczy jedynie charakter polemiczny, że "etat skarżącego stanowiący nieco więcej niż 0,5% stanu etatowego działu ochrony i ok. 0,25 % stanu osobowego (...)" nie ma istotnego znaczenia dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowanie jednostki w której pełnił służbę oraz, że "(...) obsadzenie 2-3 etatów (...) pozwoliłoby na eliminację nadgodzin, a przynajmniej ich zmniejszenie", co należy do obowiązków kierownictwa jednostki, gdy tymczasem to Skarżącego uznano za winnego "destabilizacji w zakładzie karnym oraz dziale ochrony".
Skarżący pomija w swoich rozważaniach jednak zasadniczą okoliczność w sprawie, która jest niesporna w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, a mianowicie, że jego nieobecność w służbie w 2018 spowodowana chorobą trwała od [...].07.2018 r. do [...].09.2018 r. oraz od [...].11.2018 r. do [...].11.2018 r., zaś w roku 2019 okres zwolnienia lekarskiego trwał od [...].02.2019 r. do [...].12.2019 r., a w roku 2020 zwolnienia lekarskie trwały od [...].01.2020 r. do [...].01.2020 r. oraz od [...].01.2020 r. do dnia zwolnienia ze służby.
Taki stan rzeczy spowodował, że Skarżący w okresie od [...].07.2018 r. był nieobecny w służbie z powodu choroby przez łącznie 632 dni, przy czym ostatni raz pełnił służbę w dniu [...].02.2019 r., co jest obiektywną okolicznością, mającą istotny wpływ na właściwe zabezpieczenie funkcjonowania całej jednostki, a działu ochrony, w którym pełnił służę Skarżący, w szczególności.
Co prawda odnotować należy, że Skarżący w dniu [...].01.2020 r. zakończył okres nieprzerwanej długotrwałej choroby ([...].02.2019 - [...].01.2020 r.), a następnie przebywał na usprawiedliwionej nieobecności w służbie, oczekując na badania lekarskie służby medycyny pracy w zakresie zdolności do pracy, którą to zdolność otrzymał w dniu [...].01.2020 r.
Jak jednak wynika z akt sprawy, do realizacji obowiązków służbowych nie przystąpił albowiem w dniu wyznaczonym do pełnienia służby skorzystał z dnia wolnego z tytułu oddania krwi.
Trudno więc nie zgodzić się ze stanowiskiem Organu, że przerwanie zwolnienia lekarskiego miało charakter instrumentalny, bowiem funkcjonariusz w ani jednym dniu nie przystąpił do wykonywania obowiązków służbowych, co można potraktować jako świadome przerwanie 12-to miesięcznego ciągłego zwolnienia lekarskiego w celu uniknięcia zwolnienia ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 6 ustawy o Służbie Więziennej.
Oczywiście, jak słusznie zauważa pełnomocnik Skarżącego, "pracownikowi należy się dzień wolny za oddanie krwi" i jest to także prawo funkcjonariusza "które nie powinno budzić niechęci organu". Umyka jednak z pola widzenia powyższej oceny fakt, że przy tak długotrwałej absencji, jak w przypadku Skarżącego, skorzystanie następnie z dnia wolnego z powodu oddania krwi, mogło być przez organy służbowe traktowane jako kolejny wybieg do przerwania biegu 12-to miesięcznego nieprzerwanego zwolnienia lekarskiego oraz potwierdzeniem tezy o priorytecie interesu funkcjonariusza nad dobrem służby.
Dopełnieniem powyższego jest fakt, że Skarżący dniu [...].01.2020 r. rozpoczął kolejny okres przebywania na zwolnieniu lekarskim – tak jak już wcześniej zaznaczono - do dnia zwolnienia ze służby.
W takiej sytuacji faktycznej, jak słusznie zauważył Organ, przyjąć trzeba, że tak długotrwała absencja jednego funkcjonariusza powodowała w przypadku pozostałych funkcjonariuszy konieczność zwiększonego przydziału zadań do wykonania, co najmniej na takim samym poziomie, a co niewątpliwie wpływało także na generowanie nadgodzin ze strony kolejnych funkcjonariuszy.
Zauważenia przy tym wymaga, że na gruncie przedmiotowej sprawy i specyfiki służby w Służbie Więziennej, problem nieobecności funkcjonariusza na danym stanowisku służbowym ma niewątpliwie znacznie głębszy wymiar, gdyż absencja funkcjonariusza działu ochrony, podobnie jak rzetelność wykonywanych przez niego zadań, wiąże się zawsze z niebezpieczeństwem naruszenia właściwego zabezpieczenia porządku i bezpieczeństwa zakładu karnego, a szerzej, zapewnienia ochrony społeczeństwa przed sprawcami przestępstw. Jest też oczywistym, że długotrwałe niewykonywanie zadań na danym stanowisku ochronnym lub przez "zamienników" z innych rodzajów służb (jak choćby przez funkcjonariuszy administracji), może stanowić przyczynę groźnych zakłóceń dla bezpieczeństwa jednostki lub generować wypadki nadzwyczajne.
W tym miejscu Sąd podkreśla, że jedynie fragmentarycznie odniósł się do argumentacji skargi w tym zakresie i to tylko po to, żeby wskazać, że wyrażone przez autora skargi poglądy, nie mogą skutecznie zniweczyć w realiach sprawy przyjętego przez Organ poglądu co do rozumienia słusznego interesu służby (interesu społecznego), które na gruncie przepisu art. 96 ust. 2 pkt 10 utożsamiane są z dobrem służby, a rozważenie wzajemnych relacji pomiędzy uzasadnionym interesem funkcjonariusza, a dobrem służby, spoczywa w pierwszej kolejności na organie bo to dyrektor zakładu karnego odpowiada ustawowo za zapewnienie właściwego porządku i bezpieczeństwa zakładu karnego.
Jak już wskazano w części wstępnej rozważań, Sąd w takim przypadku nie może wkraczać w kompetencje właściwych organów i kreować za te organy polityki kadrowej, w tym w aspekcie tzw. "dobra służby".
Zgodnie bowiem z art. 13 ust. 2 pkt 2 ustawy o Służbie Więziennej za zapewnienie prawidłowego i praworządnego wykonywania kar pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania oraz zapewnienie bezpieczeństwa i porządku w podległej jednostce organizacyjnej odpowiada dyrektor Zakładu Karnego, między innymi przy pomocy instrumentów prawnych, wskazanych w art. 96 ust. 2 ustawy O SW.
Reasumując dotychczasowe rozważania, w ocenie Sądu, mając na uwadze opisane wcześniej okoliczności faktyczne, wydanie decyzji o zwolnieniu ze służby Skarżącego w oparciu o art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o Służbie Więziennej nie nosi znamion dowolności czy też wadliwej wykładni tegoż przepisu w realiach rozstrzyganej sprawy.
Wbrew twierdzeniom skargi, analiza akt dowodzi, że na żadnym etapie postępowania administracyjnego, jak też w zaskarżonej decyzji, nie kwestionowano prawidłowości wystawionych Skarżącemu zwolnień lekarskich czy też zasadności procesu rehabilitacji.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz zgromadzonych materiałów w sprawie, podstawą podjęcia zaskarżonej decyzji były konsekwencje długotrwałej nieobecności Skarżącego w służbie zarówno w aspekcie oceny dyspozycyjności funkcjonariusza, jak i w szczególności, skutków tak długiej absencji w służbie dla organizacji i realizacji zadań służbowych przez pozostałych funkcjonariuszy Zakładu Karnego w [...].
Sąd nie dopatrzył się przekroczenia granic uznania w stwierdzeniu Organów, że pozostawienie w służbie funkcjonariusza, który przestał być dyspozycyjny i efektywny byłoby działaniem ze szkodą dla dobra służby, gdyż niewątpliwie taka postawa wpływa negatywnie na organizację służby i dobro formacji oceniane przez pryzmat jej zadań ustawowych, nie wspominając o tym, że może też negatywnie wpływać na morale i nastroje panujące pośród pozostałych funkcjonariuszy działu ochrony, obniżając poziom dyscypliny służbowej.
Jak podniósł NSA w wyroku z dnia 3 lutego 2016r., w sprawie o sygn.. akt I OSK 2920/14, "(...) Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że prawidłowe wykonywanie zadań oraz sprawne funkcjonowanie całej Policji i poszczególnych jej komórek organizacyjnych utrudnia każda długotrwała nieobecność funkcjonariuszy w służbie. Skutki przedłużającej się absencji chorobowej policjanta na funkcjonowanie Policji i dla interesu społecznego, tożsamego z dobrem formacji, są oczywiste i nie wymagają dowodzenia".
W ocenie Sądu, jakkolwiek przytoczony pogląd dotyczy funkcjonariusza Policji, to ma także odpowiednie zastosowanie do formacji Służby Więziennej.
W ocenie Sądu, organy służby więziennej, ustalając stan faktyczny będący podstawą do zastosowanego trybu zwolnienia Skarżącego, nie naruszyły wskazanych w skardze przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7 w zw. z art. 8, 11 i art. 107 § 3 K.p.a., które Skarżący upatruje, w szczególności, w braku "dogłębnej analizy stanu faktycznego w zakresie możliwości powrotu do służby" oraz wpływu "rzeczywistego odziaływania absencji skarżącego na organizację pracy w zakładzie karnym (...)" i "ogólnikowego uzasadnienia stanu faktycznego i prawnego".
Odnosząc się do powyższego Sąd, w szczególności, stwierdza, że tylko nieustalenie okoliczności mających takie znaczenie dla sprawy można uznawać za naruszenie reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji, na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie.
W rozstrzyganej sprawie, wbrew argumentacji Skarżącego, nie doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy, gdyż wszystkie fakty, które miały istotne znaczenie, zostały przez organy prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy.
Mając na uwadze zastosowaną w niniejszej sprawie podstawę zwolnienia tj. art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy, organ obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia zawartej w tym przepisie przesłanki. Zdaniem Sądu, taki materiał został w sprawie zgromadzony, a następnie została dokonana jego ocena, co szeroko wykazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, nie przekraczając przy tym granic uznania administracyjnego.
Sąd podziela przy tym pogląd Organu, że nawet założenie, iż po okresie zwolnienia lekarskiego Skarżący powróciłby do swoich obowiązków służbowych, nie rokuje gwarancji, iż taki powrót miałby cechy stałości i dyspozycyjności, jeśli weźmie się choćby pod uwagę przytroczone wcześniej okoliczności zakończonego zwolnienia lekarskiego w dniu [...].01.2020 r. i niemalże natychmiastowego jego przedłużenia od dnia [...].01.2020 r. Co charakterystyczne w ocenie podmiotowej sprawy, nawet orzeczenie komisji lekarskiej stwierdzające zdolność Skarżącego do służby nie przyniosło efektu w postaci powrotu do realizacji obowiązków służbowych.
Powyższej oceny nie mogą także wzruszyć przywołane przez Skarżącego w piśmie procesowym z dnia [...] maja 2021 r. załączone dokumentów, tj.: raport z dnia [...].12.2018r. w przedmiocie wypracowanych nadgodzin ponadnormatywnych; orzeczenie nr [...] Dyrektora zakładu karnego w [...] z dnia [...].01.2019r. wraz z kopią odwołania obwinionego z dnia [...].03.2019r.; protokół z przyjęcia ustnych wyjaśnień z dnia [...].10.2018r.; wniosek Strony z dnia [...].09.2018r. o wszczęcie postępowania wyjaśniającego; raport z dnia [...].10.2018r. wraz z odpowiedzią z dnia [...].10.2018r.; raport z dnia [...].09.2018r. wraz z odpowiedzią z dnia [...].09.2018r.; raport Skarżącego z dnia [...].09.2018r. wraz z notatką Kierownika Działu [...] Zakładu Karnego w [...]; kserokopia akt postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...], w sprawie o sygn. akt [...].- wszystkie dokumenty na okoliczność "faktu bezzasadności zwolnienia ze służby skarżącego, wzorowego przebiegu służby, konfliktu personalnego Dyrektora Zakładu Karnego w [...] ze skarżącym, przyczyn przebywania skarżącego na zwolnieniu lekarskim i ilości wypracowanych godzin ponadnormatywnych".
W pierwszej kolejności Sąd wyjaśnia, że dokumenty te dopuścił w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. z urzędu jako dowody uzupełniające w sprawie.
Analiza tych dowodów wskazuje jednak, wbrew oczekiwaniom ich autora, iż wcale nie dowodzą one "faktu bezzasadności zwolnienia ze służby", które Skarżący upatruje m. innymi w konflikcie personalnym z dyrektorem Zakładu karnego. Jeszcze raz bowiem podkreślić należy, że podstawą zwolnienia Skarżącego ze służby był fakt długotrwałego, bo ponad półtorarocznego, przebywania na zwolnieniu lekarskim oraz związanego z tym negatywnego wpływu na organizację służby w zakładzie karnym, co nie daje się pogodzić z "dobrem służby" w rozumieniu art. 96 ust. 2 pkt 10 ustawy o SW, którą to ocenę Sąd – z przyczyn wskazanych wcześniej – podzielił.
Jedynie niejako "na marginesie" sprawy zauważyć należy, że wysuwane przez Skarżącego pod adresem dyrektora zakładu karnego w [...] zarzuty nie potwierdziły się, o czym jednoznacznie świadczy choćby postanowienie o umorzeniu śledztwa w stosunku do tej osoby. Prokurator umarzając śledztwo jednoznacznie stwierdził, że "okoliczności podnoszone przez D. W. nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym" (k. 90 akt sądowych).
Również z protokołu powypadkowego nr [...] wynika, że komisja powypadkowa nie dopatrzyła się cech wypadku w trakcie służby w dniu [...].10.2018 r., gdyż u Skarżącego "nie stwierdzono urazu" (k. 68 akt sądowych).
Z kolei przeprowadzone postępowania wyjaśniające na okoliczność odsunięcia od wykonywania obowiązków służbowych na stanowiskach, w którym jest wymagana broń, uznane zostało, z uwagi na symptomy w postawie Skarżącego podczas wykonywania służby, za zasadne (por. k. 84 akt sądowych).
Wreszcie, jako zasadne, w ocenie Sądu, należało uznać rozstrzygnięcie raportu Skarżącego o "przesunięciu" na późniejszy termin jego wniosku urlopowego z tytułu niewykorzystanego, zaległego urlopu, skoro należało także w tym okresie uwzględnić zaplanowane już urlopy innych funkcjonariuszy działu ochrony (k. 86 akt sprawy).
Reasumując dotychczasowe ustalenia i rozważania, ponieważ zaskarżona decyzja odpowiada prawu, zaś zarzuty skargi okazały się bezpodstawne, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło