II SA/Wa 2534/21

WyrokWSA w Warszawie2022-01-03

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Góraj, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo zinterpretował i zastosował przepis art. 8a ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, określający przesłanki wyłączenia stosowania przepisów obniżających świadczenia emerytalne w szczególnie uzasadnionych przypadkach, a w szczególności, czy prawidłowo ocenił przesłanki "krótkotrwałej służby" oraz "rzetelnego wykonywania zadań"?
Ratio decidendi
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji błędnie zinterpretował przepis art. 8a ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, uznając istnienie dodatkowej, nieprzewidzianej przez ustawodawcę przesłanki "szczególnie uzasadnionego przypadku" oraz dokonując nadinterpretacji pojęć "krótkotrwałej służby" i "rzetelnego wykonywania zadań". Sąd uznał, że przesłanki z art. 8a ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy zostały spełnione, co skutkuje obowiązkiem wyłączenia stosowania przepisów obniżających świadczenia.
Stan faktyczny
Skarżący C. W. wystąpił do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o wyłączenie stosowania przepisów obniżających świadczenia emerytalne na podstawie art. 8a ustawy zaopatrzeniowej, powołując się na krótkotrwałą służbę na rzecz państwa totalitarnego i rzetelne wykonywanie obowiązków po 1989 r. Minister dwukrotnie odmówił uwzględnienia wniosku, uznając, że przesłanki nie zostały spełnione. WSA w Warszawie uchylił pierwszą decyzję, wskazując na błędy w ocenie "krótkotrwałości" służby i "rzetelności" oraz brak zbadania "szczególnie uzasadnionego przypadku". Po ponownym rozpoznaniu sprawy Minister wydał kolejną decyzję odmowną, którą skarżący zaskarżył.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] kwietnia 2021 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas, Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, , Protokolant str. sekr. sąd. Maryla Wiśniewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi C. W. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyłączenia stosowania przepisów ustawy uchyla zaskarżoną decyzję. Postępowanie w sprawie zainicjował C. W. wnioskiem, z którym wystąpił do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zastosowanie wobec niego art. 8a ustawy z dnia 18 lutego 1 994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (ówcześnie obowiązujący Dz. U. z 2016 r. poz. 708, z późn. zm.) - zwanej dalej ustawą zaopatrzeniową. Analizując niniejszą sprawę, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia [...] lipca 2019r. odmówił uwzględnienia wniosku. Wyrokiem z dnia 21 lipca 2020r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił powyższą decyzję. W uzasadnieniu wyroku Sąd przesądził, że organ nie przeprowadził oceny ustalonych okoliczności pod kątem zaistnienia szczególnie uzasadnionego przypadku, dającego podstawę do wyłączenia wobec skarżącego stosowania art. 15c, art. 22a i art. 24a ustawy zaopatrzeniowej. Tym samym przedmiotowa decyzja wydana została z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd podkreślił też, iż organ nie wykazał przekonująco w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dlaczego uznał, że ponad dwuletnia służba skarżącego na rzecz totalitarnego państwa, nie jest służą krótkotrwałą pomimo tego, że krótkotrwałość służby należy oceniać przede wszystkim w ujęciu bezwzględnym (jako długość okresu służby na rzecz totalitarnego państwa), a dodatkowo proporcjonalnie (w stosunku do całości okresu służby byłego funkcjonariusza). W uzasadnieniu decyzji nie wyjaśnił jednak, jakimi kryteriami się kierował, dochodząc do wniosku, że z perspektywy prawie 30-letniej służby skarżącego, 2 lata, 4 miesiące i 16 dni służby na rzecz totalitarnego państwa, to okres zbyt długi, aby uznać go za krótkotrwały. Odnośnie drugiej przesłanki z art. 8a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej Sąd stwierdził, że Minister nie odniósł się w sposób jednoznaczny do oceny rzetelności służby pełnionej przez stronę. Sąd podkreślił, że ustawodawca nie wymaga w art. 8a ust. 1 pkt 2 ustawy zaopatrzeniowej, aby przez rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 r. rozumieć wyłącznie przypadek pełnienia służby z narażeniem zdrowia i życia. Gdyby tak było, ustawodawca wprost wskazałby to w powołanym przepisie. Dodanie przez ustawodawcę, po zwrocie "rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r.", zwrotu "w szczególności" "z narażeniem zdrowia i życia" stanowi jeden z przykładów takiego wykonywania zadań i obowiązków, który uprawnia do przyjęcia, że te zadania i obowiązki były wykonywane rzetelnie. Brzmienie art. 8a ust. 1 pkt 2 ustawy nie zawęża tym samym rzetelnego wykonywania zadań i obowiązków wyłącznie do służby pełnionej z narażeniem zdrowia i życia. Kwestia braku dokumentów, dotyczących zdarzeń służbowych z narażeniem zdrowia i życia, na co wskazał organ, nie stanowi w tej sprawie podstawy do przyjęcia, że przesłanka ta nie została spełniona. Odnosząc się natomiast do twierdzenia organu, że sprawa ta nie stanowi szczególnie uzasadnionego przypadku Sąd wskazał, że ocena organu w tym zakresie wymyka się w istocie sądowej kontroli. Minister bowiem stwierdzając, że strona nie legitymuje się wybitnymi osiągnięciami w służbie, szczególnie wyróżniającymi ją na tle pozostałych funkcjonariuszy, pominął podnoszone przez skarżącego kwestie dotyczące przebiegu jego służby po 31 lipca 1990 r. Nie zbadał i nie ocenił wyczerpująco ewentualnych osiągnięć skarżącego w służbie. Ocenę organu, co do zaistnienia szczególnie uzasadnionego przypadku Sąd uznał więc za dowolną. Rozpoznając sprawę po w/w wyroku, decyzją z dnia [...] kwietnia 2021r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji ponownie odmówił uwzględnienia wniosku. W uzasadnieniu wyjaśnił, że z pisma Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (tj. informacji o przebiegu służby) wynika, że wnioskodawca pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej przez 2 lata 4 miesiące i 16 dni. W sprawie ustalono, że całkowity okres służby w/w wynosi 29 lat 10 miesięcy i 12 dni. Organ podał też, iż z kopii akt osobowych przekazanych przez Instytut Pamięci Narodowej - Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie wynika, aby strona nierzetelnie wykonywała zadania i obowiązki w okresie pełnienia służby. Komendant Główny Policji przekazał też informację dotyczącą przebiegu służby strony, z których to dokumentów wynika, że ww. po dniu 12 września 1989 r. rzetelnie wykonywał zadania i obowiązki służbowe, choć popełnił też przewinienie dyscyplinarne, za które obniżono mu nagrodę roczną za 1997r. Wnioskującemu wielokrotnie przyznano zwiększony dodatek służbowy do uposażenia i nagrody finansowe. Dalej organ wskazał, że przesłanki z pkt.1 i 2 art.8a muszą występować łącznie. Wyjaśnił też jak rozumie te przesłanki. Zwrot "szczególnie z narażeniem zdrowia i życia" traktować należy w ocenie organu jako dodatkowy czynnik wpływający na ocenę wartości rzetelnej służby funkcjonariusza. "Szczególnie uzasadniony przypadek", w ocenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zachodzi wówczas, gdy strona - poza spełnieniem dwóch wskazanych wyżej przesłanek formalnych - legitymuje się wybitnymi osiągnięciami w służbie, szczególnie wyróżniającymi ją na tle pozostałych funkcjonariuszy. Uprawnienie z art. 8a ustawy zaopatrzeniowej ma bowiem charakter wyjątkowy i dotyczy wyłącznie osób, w przypadku których "krótkotrwałość" jest niezaprzeczalna, a "rzetelność" służby oczywista, bezdyskusyjna i poparta nadzwyczajnymi osiągnięciami, bowiem tylko wówczas można uznać, że w sprawie zachodzi "szczególnie uzasadniony przypadek". Przechodząc do analizy przedmiotowej sprawy wskazano ponownie, jaki był stosunek długości służby strony pełnionej na rzecz tzw. państwa totalitarnego, do długości całej służby. W ocenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji przedmiotowy okres służby na rzecz totalitarnego państwa zarówno w ujęciu bezwzględnym długości tego okresu, jak i w ujęciu proporcjonalnym - stosunku długości tego okresu do całego okresu służby, nie może być oceniony jako krótkotrwały. Odnosząc się do analizy przesłanki uwzględnionej w art. 8a ust. 1 pkt 2 ustawy zaopatrzeniowej wskazano, iż organ nie kwestionując rzetelnego wykonywania zadań i obowiązków przez stronę w trakcie pełnienia służby po dniu 12 września 1989 r., uznał ją za spełnioną. Nadto Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji podniósł, że na przełomie 1988/1989 r. rozpoczął się proces niszczenia akt dotyczący działania SB, który służył zacieraniu dowodów przestępczych działań, dlatego też utrudnione jest ustalenie zakresu pracy, jak i realizacji zadań poszczególnych funkcjonariuszy ww. formacji. Jak wynika z akt sprawy, przed podjęciem służby w ramach Służby Bezpieczeństwa Pan C. W. pełnił służbę w [...] Milicji Obywatelskiej [...] i Urzędu Spraw Wewnętrznych (karta [...], [...], [...] sygn. akt IPN [...]). ZOMO – jak podaje organ - zwane potocznie "bijącym sercem PZPR" zostało powołane po pierwszym w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej strajku generalnym i krwawo stłumionych przez wojsko i milicję demonstracjach ulicznych, czyli podczas "[...]". Podkreślono, że ZOMO sformowano do pacyfikowania dużych rozruchów ulicznych i szkolono do siłowych i bardzo brutalnych interwencji. Od 1973 r. zaczęto do tej formacji rekrutować poborowych, by odbywali w tych oddziałach zasadniczą służbę wojskową. Byli oni ochotnikami do tej służby z uwagi na: preferencje przy późniejszym staraniu się o przyjęcie do Milicji Obywatelskiej, służby w lepszych warunkach niż w wojsku, tj. służbę w miastach, czy braku wyjazdów na ćwiczenia i na poligony. Podkreślono, że wiele akcji, w jakich brały udział jednostki [...] ZOMO miały na celu stłamszenie wystąpień społecznych. Formacja ta odegrała niechlubną rolę po wprowadzeniu stanu wojennego m. in. zomowcy brali udział w internowaniach działaczy "Solidarności", "odblokowywali" strajkujące zakłady pracy (m.in. Huta "[...]" w [...], KWK "[...]" w [...]). Pluton specjalny ZOMO strzelał do górników w KWK "[...]" w [...] i w KWK "[...]" w [...], (patrz: Kroniki ZOMO w [...] Archiwum IPN, https://[...]). Podkreślono, że [...]USW wraz z oddziałami ZOMO był strukturą hybrydową, tzn. [...] Urzędem Spraw Wewnętrznych kierował szef (na etacie [...]) mający do pomocy trzech zastępców ds. [...], trzech zastępców ds. MO, zastępcę ds. [...], zastępcę ds. [...] oraz sekretarza Komitetu Partyjnego PZPR przy [...]USW. Kierownictwu [...]USW podlegały bezpośrednio Zespół [...] i Inspektorat [...] pionu [...] (zajmował się opracowywaniem analiz, planów oraz informacji dla kierownictwa [...]USW i Gabinetu Ministra). W ocenie organu (jak wynika z raportu z dnia [...] lutego 1988 r. - karta [...], sygn. akt IPN [...]) Pan C. W. był świadomy przyjęcia do służby w Służbie Bezpieczeństwa, bowiem Biuro [...] i [...] MSW - od kwietnia 1964 r. znajdowało się w strukturach Służby Bezpieczeństwa. Nadto zakończenie okresu pełnienia przez Pana C. W. służby na rzecz państwa totalitarnego nie wynikało z woli strony, lecz z likwidacji i transformacji struktur formacji związanych ze zmianami ustrojowymi w Polsce. Postawa związana z pełną świadomością aktywnego uczestnictwa w strukturach Służby Bezpieczeństwa, w ocenie organu nie kwalifikuje sprawy jako szczególnie uzasadniony przypadek. Nie bez znaczenia dla przedmiotowej sprawy pozostaje w ocenie organu również fakt, że strona w trakcie służby na rzecz totalitarnego państwa otrzymywała dodatek specjalny (karta [...] sygn. akt IPN [...]) i została skierowana na egzaminy wstępne na studia dzienne w Wyższej Szkole Oficerskiej w [...]. Powyższe świadczy, że ww. nie miał być szeregowym pracownikiem, lecz wiązano z nim konkretne plany i inwestowano w niego środki finansowe. Z pewnością nie można tutaj mówić o braku świadomości strony, co do charakteru struktur, do których przynależała i apanaży uzyskiwanych faktycznie oraz potencjalnie przez byłego funkcjonariusza z tego tytułu. W kontekście analizy wystąpienia w przedmiotowej sprawie szczególnego przypadku stwierdzono też, iż wnioskodawca pobierał naukę w Wyższej Szkole Oficerskiej [...] w [...], zaś później nie podjął żadnych działań mających na celu zaprzestania nauki, lecz ją kontynuował, wiedząc, że zgodnie ze statutem ww. uczelnia jest samodzielną jednostką organizacyjną w strukturze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Przedmiotowa postawa związana z pełną świadomością, zaangażowaniem i aktywnymi uczestnictwem w strukturach Służby Bezpieczeństwa, w ocenie organu, nie kwalifikuje sprawy jako: szczególnie uzasadniony przypadek. Z powyższego według organu wynika, że Pan C. W. chciał poszerzać | swoją wiedzę z zakresu funkcjonowania państwa totalitarnego i utożsamiał się z ideologią głoszoną przez ówczesne władze państwowe (karta [...], sygn. akt IPN [...]). Ponadto zwrócono uwagę, że służba Pana C. W. po 1990 r. nie charakteryzowała się szczególnymi osiągnięciami wykraczającymi poza rzetelną - poprawną ichrealizację. Od powyższej decyzji skargę do tut. Sądu wywiódł C. W. zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188), dalej: "p.u.s.a." oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Zgodnie z art. 134 § 1 i 2 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, przy czym sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Na obecnym etapie postępowania, jego istota sprowadzała się do ustalenia, czy organ wydając skarżoną decyzję, wykonał zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zawarte w wyroku z dnia 21 lipca 2020r. [sygn. akt II SA/Wa 2207/19] uchylającym zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie. Zgodnie bowiem z regulacją zawartą w przepisie art.153 p.p.s.a. organ któremu sprawa została przekazana , związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Organ winie więc w swoim nowym rozstrzygnięciu uwzględnić wszystkie uwagi Sądu. Tego jednak organ w niniejszej sprawie zaniechał, w związku z czym skarga oceniana w świetle powyższych kryteriów zasługiwała na uwzględnienie. Przed przystąpieniem do meritum sprawy, dla lepszego zobrazowania tematyki której dotyczy i wobec niewyjaśnienia w pełni jej przez Sąd przy poprzednim rozpoznawaniu sprawy należało wyjaśnić, że ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (...), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (...) (Dz.U. z 2016 r., poz. 2270), przewiduje obniżenie emerytur i rent inwalidzkich wszystkim funkcjonariuszom, którzy pozostawali w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r. i którzy w okresie od dnia [...] lipca 1944 r. do dnia [...] lipca 1990 r. pełnili służbę w wymienionych w ustawie instytucjach i formacjach (tzw. służba na rzecz państwa totalitarnego). Obniżeniu podlegają także renty rodzinne, pobierane po funkcjonariuszach, którzy taką służbę pełnili. Zgodnie z art. 15c ust. 1 ww. ustawy, w przypadku osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b, i która pozostawała w służbie przed dniem 2 stycznia 1999 r., emerytura wynosi: (1) 0% podstawy wymiaru - za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b; (2) 2,6% podstawy wymiaru - za każdy rok służby lub okresów równorzędnych ze służbą, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, 1a oraz 2-4. Przepisy art. 14 i art. 15 ust. 1-3a, 5 i 6 stosuje się odpowiednio. Emerytury nie podwyższa się zgodnie z art. 15 ust. 2 i 3, jeżeli okoliczności uzasadniające podwyższenie wystąpiły w związku z pełnieniem służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b (ust. 2). Wysokość emerytury ustalonej zgodnie z ust. 1 i 2 nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej emerytury wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ust. 3). W celu ustalenia wysokości emerytury, zgodnie z ust. 1-3, organ emerytalny występuje do Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z wnioskiem o sporządzenie informacji, o której mowa w art. 13a ust. 1 (ust. 4). Przepisów ust. 1 - 3 nie stosuje się, jeżeli osoba, o której mowa w tych przepisach, udowodni, że przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego (ust. 5). Zgodnie natomiast z art. 22a ust. 1 omawianej ustawy w przypadku osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b, rentę inwalidzką ustaloną zgodnie z art. 22 zmniejsza się o 10% podstawy wymiaru za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b. Przy zmniejszaniu renty inwalidzkiej okresy służby, o której mowa w art. 13b, ustala się z uwzględnieniem pełnych miesięcy. W przypadku osoby, która pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w art. 13b, i została zwolniona ze służby przed dniem 1 sierpnia 1990 r. rentę inwalidzką wypłaca się w kwocie minimalnej według orzeczonej grupy inwalidzkiej (ust. 2). Wysokość renty inwalidzkiej, ustalonej zgodnie z ust. 1, nie może być wyższa niż miesięczna kwota przeciętnej renty z tytułu niezdolności do pracy wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ogłoszonej przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ust. 3). W celu ustalenia wysokości renty inwalidzkiej, zgodnie z ust. 1 i 3, organ emerytalny występuje do Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z wnioskiem o sporządzenie informacji, o której mowa w art. 13a ust. 1. Przepisy art. 13a stosuje się odpowiednio (ust. 4). Przepisów ust. 1 i 3 nie stosuje się, jeżeli osoba, o której mowa w tych przepisach, udowodni, że przed rokiem 1990, bez wiedzy przełożonych, podjęła współpracę i czynnie wspierała osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego (ust. 5). Stosownie natomiast do treści art. 8a ust. 1 powołanej ustawy, (w oparciu o który to przepis została wydana skarżona decyzja) minister właściwy do spraw wewnętrznych, w drodze decyzji, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, może wyłączyć stosowanie art. 15c, art. 22a i art. 24a w stosunku do osób pełniących służbę, o której mowa w art. 13b, ze względu na: (1) krótkotrwałą służbę przed dniem 31 lipca 1990 r. oraz (2) rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia. Do osób, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepisy art. 15, art. 22 i art. 24 (ust. 2). Sposób sformułowania powołanej normy prawnej wskazuje na to, że przesłanki wymienione w art. 8a w pkt. 1 i 2 ww. ustawy powinny być spełnione łącznie. Należy bowiem zwrócić uwagę, że w cytowanym wyżej przepisie ustawodawca w drodze koniunkcji (przez użycie spójnika "oraz") połączył ze sobą dwa wymogi dla skutecznego ubiegania się o wyłączenie stosowania art. 15c, art. 22a oraz art. 24a ustawy w stosunku do osób pełniących służbę, o której mowa w art. 13b ustawy. Takie rozumienie art. 8a ust. 1 ustawy wynika z wykładni językowej. Zgodnie z jej regułami, czyli regułami języka polskiego (tzw. znaczeniem słownikowym), techniką legislacyjną (rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie zasad techniki prawodawczej - Dz. U. z 2016 r., poz. 283), logiką formalną (znajdującą zastosowanie do rachunku zdań) oraz utrwaloną praktyką orzeczniczą - użycie spójników: "i", "oraz", lub "łącznie" reprezentuje koniunkcję łączną, czyli taki rodzaj relacji między zdaniami, w których zdania (wyrażenia) poprzedzające i następujące po spójniku muszą być zastosowane kumulatywnie (łącznie). Wskazać także należy, że decyzja wydana na podstawie art. 8a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym (...) ma charakter fakultatywny i podejmowana jest w ramach uznania administracyjnego. Sądowa kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym, jakkolwiek ma ograniczony zakres, to jednak wymaga przede wszystkim zbadania, czy organ administracji dokonał prawidłowej wykładni stosowanego przepisu prawa, czy wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zgodnie z celem danej ustawy, oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu istotnych dla sprawy okoliczności. Kontroli sądowej podlega w szczególności uzasadnienie decyzji uznaniowej z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną oraz z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do wydania decyzji uznaniowej. Przy takim zakresie kontroli obowiązkiem sądu jest sprawdzenie czy organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego, tj. czy rozstrzygnięcie nie nosi charakteru dowolnego, a przede wszystkim czy uzasadnił podjęte rozstrzygnięcie wystarczająco zindywidualizowanymi przesłankami (por. J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2009, s. 404-405). W sprawach uznania administracyjnego sąd bada zatem, czy decyzja organu nie jest arbitralna (dowolna) lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Uznaniowość w doktrynie i orzecznictwie ujmowana jest jako szczególny rodzaj dyskrecjonalnej kompetencji organu, której granice wyznacza - wyrażona w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - zasada związania administracji publicznej prawem (por. M. Jaśkowska [w:] System Prawa Administracyjnego. Tom 1. Instytucje prawa administracyjnego, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski i A. Wróbel, Warszawa 2010, s. 222 i nast.). Stopień dyskrecjonalności działania organu konkretyzują normy prawa materialnego - w analizowanym przypadku art. 8a ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy (...) zawierający wymienione wyżej przesłanki oparte na pojęciach niedookreślonych (nieostrych), a więc zawierających elementy ocenne. Dokonanie przez organ w uzasadnieniu decyzji interpretacji tych pojęć, a następnie odniesienie się do wskazanych przesłanek oraz ich rozważenie (wyważenie) na tle okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy jest obligatoryjne. W tym miejscu warto powołać pogląd zawarty w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 grudnia 2008 r., sygn. akt I OSK 622/08 (publ. CBOSA), który w pełni podziela Sąd orzekający, iż "użycie w tekście przepisu pojęcia niedookreślonego zobowiązuje organ administracji publicznej do "doprecyzowania" (skonkretyzowania) tego pojęcia przy uwzględnieniu okoliczności faktycznych konkretnej sprawy i kontekstu normatywnego, w którym to pojęcie funkcjonuje. (...) Uznanie administracyjne, a więc upoważnienie organu administracji publicznej do dokonania wyboru konsekwencji prawnych stosowanej normy prawa administracyjnego, może być zrealizowane dopiero po dokonaniu interpretacji, a więc nie dotyczy ani wykładni tekstu prawnego, ani oceny występujących faktów, ani nawet wykładni pojęć nieostrych. A zatem w sytuacji, gdy w sprawie występują niedookreślone przesłanki podjęcia decyzji, to uzasadnienie powodów przyjęcia przez organ stosujący prawo danego rozumienia określonego pojęcia musi być bardzo szczegółowe, pełne i przekonujące. (...) Organ stosujący prawo jest zobowiązany do udowodnienia poprawności przyjętego przez siebie rozumienia danego pojęcia i przedstawienia argumentów przemawiających za przyjęciem określonego sposobu rozumowania". Przechodząc już do analizy podstawy prawnej skarżonego rozstrzygnięcia podkreślić należało, iż przepis art. 8a ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym (...) zawiera dwa pojęcia niedookreślone: "krótkotrwała służba" i "rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków" które to pojęcia definiują "szczególnie uzasadniony przypadek" w którym Minister może wyłączyć stosowanie wobec funkcjonariusza przepisów art.15c, 22a i 24a ustawy zaopatrzeniowej. Wbrew twierdzeniom organu przepis art.8a omawianej ustawy, oprócz przesłanek opisanych w pkt.1 i 2, nie przewiduje kolejnej "superprzesłanki" w postaci "szczególnie uzasadnionych przypadków". Sformułowanie omawianej regulacji, a zwłaszcza bezpośrednie połączenie owych "szczególnie uzasadnionych przypadków" z pkt.1 i 2 [Minister może wyłączyć (...) w szczególnie uzasadnionych przypadkach (...) ze względu na : pkt.1 i 2 (...)] świadczy niezbicie o tym, że o istnieniu analizowanego szczególnie uzasadnionego przypadku przesądza krótkotrwałe pełnienie służby przed dniem 31 lipca 1990 r. oraz rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989r. Powyższa uwaga pozostaje w zgodzie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w sprawie o sygn. akt I OSK 2114/19 w myśl którego : "łączne spełnienie przez skarżącego przesłanek: "krótkotrwałej służby" oraz "rzetelnego wykonywania zadań" - oznacza, że wystąpił "szczególnie uzasadniony przypadek", o którym mowa w art. 8a ust. 1 ustawy. Wskazuje na to poprzedzające pkt 1 i 2 art. 8a ust. 1 wyrażenie "ze względu", które wprost nakazuje uznanie, iż łączne wystąpienie obu wymienionych w przepisie warunków stanowi podstawę do zastosowania wobec wnioskodawcy dobrodziejstwa z art. 8a ust. 1 ustawy". Niezależnie od powyższego, dekodując normę art.8a ustawy zaopatrzeniowej należy pamiętać, że stanowi ona wyjątek od reguły obniżania świadczeń emerytalnych i rentowych określonej grupie funkcjonariuszy. Jak każdy wyjątek od reguły, winien więc być interpretowany w sposób wąski – nigdy zaś w sposób rozszerzający. Dopatrywanie się więc przez organ w spornym przepisie istnienia owej "superprzesłanki", stanowi nieuprawnioną ingerencję w stosowany akt prany. Organy administracji są zaś obowiązane wyłącznie do stosowania prawa wprost, a nie do dopowiadania niewyartykułowanej woli ustawodawcy. Reasumując, skoro prawodawca w sposób czytelny nie wskazał tego, że dla możliwości zastosowania dobrodziejstwa art.8a konieczne jest, obok zaistnienia szczególnie uzasadnionego przypadku, spełnienie wymogów z pkt.1 i 2 ustawy, to doszukiwanie się w badanym przepisie omawianej "superprzesłanki" nie znajduje żadnego uzasadnienia i jawi się jako niedopuszczalna nadinterpretacja prawa. Na marginesie zwrócić też należało uwagę na fakt, iż w sytuacji takiej jaka ma miejsce w niniejszej sprawie, gdy w przepisie art.8a analizowanej ustawy nie została wprost sformułowana przez ustawodawcę przesłanka "szczególnie uzasadnionego przypadku", to obowiązkiem organu wywodzącego jej istnienie, jest dokonanie wykładni stosowanej normy prawnej i szczegółowe wyjaśnienie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, sposobu własnego rozumowania. Brak wyjaśnień organu w powyższym zakresie pozbawia bowiem Sąd administracyjny możliwości weryfikacji poprawności rozumowania zaprezentowanego w rozstrzygnięciu. Odkodowując natomiast pojęcie "krótkotrwałości służby" w ocenie tut. Sądu najtrafniejszym i najbardziej obiektywnym będzie odwołanie się do potocznego, najpowszechniejszego i najprostszego rozumienia tego zwrotu. Taki zaś sposób rozumienia najłatwiej wyłonić stosując metodę zestawienia dekodowanego pojęcia z pojęciem przeciwstawnym. Powyższa metoda jest z reguły najczęściej stosowaną przez ludzi, a więc można by rzec że jest metodą najbardziej demokratyczną. Umożliwia bowiem uzmysłowienie sobie znaczenia danego określenia nawet przez osoby, które nie znają w pełni fachowej (słownikowej) definicji. Tego typu metoda tłumaczenia zwrotów niedookreślonych, jako najpowszechniejsza, jest też generalnie akceptowana przez naukę języka polskiego. Odwołuje się bowiem do najbardziej obrazowego ujęcia konkretnej materii. Jako taka jest wiec nie tylko metodą najszerzej stosowaną, ale też prowadzącą do uzyskania najbardziej zobiektywizowanych rezultatów. Stosując więc powyższą metodę porównawczą, i zestawiając ze sobą pojęcie "krótkotrwałości" z pojęciem "długotrwałości", jako uzasadniona wyłania się konkluzja, iż zwroty jakimi posłużył się organ dla wyjaśnienia tego czym jest krótkotrwałość tj. nietrwałość, chwilowość, przelotność, nie tylko nie stanowią wyczerpującego opisu omawianego pojęcia, ale wręcz stanowią niszową grupę pojęć charakteryzujących "krótkotrwałość". Skoro bowiem pojęcie "długotrwałości", pojmowane jest potocznie jako opisujące stan trwający przez znaczny okres czasu, to nie sposób uznać, aby najtrafniejszym i najpowszechniej stosowanym rozumieniem "krótkotrwałości" była przelotność czy chwilowość. Jako bliższe spełnienia kryterium powszechności i obiektywności można zakwalifikować wskazane przez organ synonimy omawianego pojęcia takie jak : przejściowość, przemijający czas, okres czasowy, trwający krótko, niedługo trwający. Co do zasady, w ocenie tut. Sądu pojęcie "krótkotrwałości" winno być odczytywane jako opisujące stan, który nie trwa przez zbyt długi czas, czy przez choćby znaczny czas. Nadto, odkodowując zwrot "krótkotrwałość pełnienia służby", który to zwrot w sposób oczywisty wymusza dokonanie zestawienia (porównania) ze sobą co najmniej dwóch okresów, trafnym co do zasady będzie odnoszenie się do całej długości służby pełnionej przez funkcjonariusza. Skoro bowiem ustawodawca formułując przesłankę "krótkotrwałości", nawiązał do materii służby, to zasadnym i uprawnionym jest badanie problematyki długości służby pełnionej przed 31 lipca 1990r. na tle całego okresu służby jaką pełnił dany funkcjonariusz. Na marginesie dodać należało, iż nie sposób zdyskwalifikować także drugiej metody określenia "krótkotrwałości służby" pełnionej przed 31 lipca 1990r. (tj. jak to opisał ustawodawca – służby pełnionej na rzecz totalitarnego Państwa), polegającej na zestawieniu długości służby konkretnego funkcjonariusza z długością istnienia tzw. Państwa totalitarnego. Skoro bowiem sam ustawodawca odniósł się do pojęcia Państwa totalitarnego, traktując pełnienie służby na jego rzecz jako coś nagannego i uniemożliwiającego pobieranie emerytury czy renty w pełnej wypracowanej wysokości, to zestawienie długości owej służby z długością trwania tak opisanego tworu państwowego, znajduje również logiczne uzasadnienie, pozostające w ścisłym związku z pojęciem jakim posłużył się prawodawca. Nie pozbawioną podstaw byłaby również kolejna metoda odkodowania w/w zwrotu, a polegająca na zestawieniu długości służby pełnionej przed 31 lipca 1990r. z długością życia strony. Tego typu odniesienie, byłoby przejawem szczególnej indywidualizacji rozstrzygnięcia administracyjnego. Nawiązywałoby przecież wprost do cech konkretnej osoby, której dotyczy decyzja. W tym miejscu należy też podkreślić, iż w/zaprezentowana wykładnia pozostaje w zgodzie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w sprawie o sygn. akt I OSK 2114/19 sprowadzającym się do stwierdzenia, iż : "wąskie rozumienie pojęcia "krótkotrwałości" poprzez odnoszenie go do służby pełnionej kilka lub kilkanaście miesięcy, tak jak podnosi to organ w decyzji, należy uznać za nieuzasadnione. Wypowiedź przedstawiciela rządu nie pozwala również wykluczyć, że - w ocenie projektodawcy, a potem prawodawcy - pojęcie "krótkotrwałej" służby odnosić należy do całego okresu funkcjonowania totalitarnego państwa. Przemawia to dodatkowo za możliwością kwalifikowania służby kilkuletniej jako mającej charakter "krótkotrwały" w rozumieniu art. 8a ust. 1 pkt 1 ustawy. Okres krótkotrwałej służby powinien być brany pod uwagę, gdy chodzi o całość okresu pełnienia służby przez byłego funkcjonariusza. W tym zakresie warto wskazać, że jako pewnego rodzaju wskazówkę interpretacyjną wskazywano w trakcie prac nad treścią art. 8a ustawy, że co najmniej 20% całego okresu służby funkcjonariusza można uznać za okres krótkotrwałej służby, (por. wypowiedź posła J. Meysztowicza podczas komisji sejmowych obradujących nad poprawką » Zapis Posiedzenia Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji (nr 76) i Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (nr 55) z dnia 14 grudnia 2016 r. Sejm VIII Kadencji, s. 19) ". W realiach faktycznych niniejszej sprawy zbędnym było zaś dokonywanie wykładni przesłanki opisanej w art.8a ust.1 w pkt.2 ustawy zaopatrzeniowej, gdyż Minister przyznał jej ziszczenie się. Przenosząc powyższe wnioski na realia faktyczne badanej sprawy za zasadny należy uznać wniosek, że Minister dokonał błędnej interpretacji normy prawnej, którą uczynił podstawą badanego rozstrzygnięcia. W świetle natomiast dokonanej przez tut. Sąd wykładni art.8a ustawy zaopatrzeniowej (wykładni zgodnej z poglądami wyrażonymi przez Sąd kasacyjny przy rozpoznawaniu zbieżnych przedmiotowo spraw – np. I OSK 2114/19, I OSK 1895/19) jako uprawniona jawiła się konkluzja, iż w stosunku do skarżącego zostały spełnione obydwa kryteria z art.8a ust.1 pkt.1 i 2 ustawy zaopatrzeniowej, od istnienia których ustawodawca uzależnił możliwość wyłączenia stosowania przepisów art. 15c, art. 22a i art. 24a. Skoro bowiem strona pełniła służbę przed 31 lipca 1990r. w wymiarze jedynie 2 lat [...] miesięcy i [...] dni, zaś cała pełniona przez stronę służba wynosiła aż blisko 30 lat, to już samo zestawienie powyższych okresów świadczy o tym, że służba na rzecz tzw. totalitarnego Państwa nie miała znacznej długości, a nawet że wręcz nie była długa. Jeszcze korzystniej dla strony wygląda zaś zestawienie długości służby pełnionej przed 31 lipca 1990r z długością trwania tzw. Państwa totalitarnego, czy długością życia skarżącego. W świetle powyższego, w ocenie składu orzekającego uprawnionym będzie określenie przedmiotowej służby pełnionej przez skarżącego przed 31 lipca 1990r. mianem krótkotrwałej. Co zaś się tyczy przesłanki opisanej w art.8a ust.1 pkt.2 ustawy zaopatrzeniowej, to w uzasadnieniu skarżonej decyzji organ przywołując zawartość akt osobowych funkcjonariusza, oraz informację udzieloną o skarżącym przez jego przełożonego z których wynika, ze strona w sposób rzetelny wykonywała zadania i obowiązki po 12 września 1989r. – nie zakwestionował owej rzetelności i w efekcie przyznał, że skarżący po dniu 12 września 1989r. w sposób rzetelny wykonywał swoje zadania i obowiązki. Również tut. Sąd badając całość materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie znalazł powodów, dla zakwestionowania powyższej rzetelności. Biorąc pod uwagę powyższe, jak też wyjaśnioną we wcześniejszej części uzasadnienia okoliczność, iż narażenie zdrowia i życia nie jest elementem niezbędnym dla istnienia omawianej rzetelności, przesłankę oznaczoną w art.8a ust.1 pkt.2 również uznać należało za spełnioną przez stronę. Na marginesie wymagało dodania to, że nawet hipotetycznie przyjmując istnienie trzeciej przesłanki w postaci "szczególnie uzasadnionego przepadku", to wytknąć należało również organowi, iż podnosząc twierdzenie o jej istnieniu, w żaden sposób nie wyjaśnił sposobu swojego rozumowania w tym zakresie a w szczególności nie dokonał wykładni art.8a omawianej ustawy naruszając w sposób jaskrawy dyspozycję art.7 i 77 par.1 K.p.a. Niezależnie od wyżej zaprezentowanej wykładni art.8a ustawy zaopatrzeniowej, nie sposób abstrahować od tego, że jeszcze dalej idące wnioski wypływają z wykładni zaprezentowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I OSK 1895/19 w której stwierdzono, że "sam ustawodawca przyjmuje, że legalna definicja "służby na rzecz totalitarnego państwa" ma w istocie konstrukcję obalalnego ustawowego domniemania (...)Nie jest zatem wystarczające dla stosowania restrykcyjnych unormowań ustawy zaopatrzeniowej - co mogłaby sugerować bezrefleksyjna, wyłącznie językowa wykładnia art. 13b w związku z art. 13c ustawy zaopatrzeniowej nie uwzględniająca pozostałych unormowań tej ustawy – poprzestanie wyłącznie na ustaleniu "okresów służby na rzecz totalitarnego państwa", lecz konieczne staje się również odkodowanie pełnej treści pojęcia "służby na rzecz totalitarnego państwa" znajdującej oparcie w przepisach tej ustawy odczytywanych w zgodzie z konstytucyjnymi zasadami wyznaczającymi standardy demokratycznego państwa prawnego. Pojęcie "państwa totalitarnego" ma z punktu widzenia aksjologii demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP) jednoznacznie pejoratywne znaczenie, co oznacza, że charakter taki ma również "służba na rzecz" takiego państwa. "Służba kogoś na czyjąś rzecz" ma charakter zindywidualizowany, odznaczający się osobistym zaangażowaniem i oznacza działalność bezpośrednio ukierunkowaną "na korzyść", "na potrzeby" podmiotu, któremu się służy, co w przypadku służby "na rzecz" państwa o określonym profilu ustrojowym oznacza zindywidualizowane zaangażowanie się w działalność bezpośrednio ukierunkowaną na realizowanie przez to państwo jego ustrojowo zdeterminowanych zadań i funkcji. Służba "na rzecz" państwa nie musi być jednak tożsama ze służbą pełnioną w okresie istnienia tego państwa i w ramach istniejących w tym państwie organów i instytucji. Nie każde bowiem nawiązanie stosunku prawnego w ramach służby państwowej wiąże się automatycznie z zindywidualizowanym zaangażowaniem bezpośrednio ukierunkowanym na realizowanie charakterystycznych dla ustroju tego państwa jego zadań i funkcji. Charakteru służby "na rzecz" państwa o określonym profilu ustrojowym nie przejawia ani taka aktywność, która ogranicza się do zwykłych, standardowych działań podejmowanych w służbie publicznej, tj. służbie na rzecz państwa jako takiego, bez bezpośredniego zaangażowania w realizację specyficznych – z punktu widzenia podstaw ustrojowych – zadań i funkcji tego państwa, ani tym bardziej taka aktywność, która pozostaje w bezpośredniej opozycji do zadań i funkcji państwa totalitarnego. (...) Skoro tego rodzaju restrykcyjne unormowania znajdują uzasadnienie aksjologiczne wobec osób, które angażowały się w sposób bezpośrednio ukierunkowany na realizowanie charakterystycznych dla ustroju państwa totalitarnego jego zadań i funkcji, niezależnie od krytycznej oceny techniki legislacyjnej operującymi swojego rodzaju domniemaniem tego typu aktywności wszystkich funkcjonariuszy, to brak racjonalnych podstaw do przyjęcia, aby unormowania te znajdowały uzasadnienie aksjologiczne wobec osób, których aktywność w przeszłości ograniczała się do zwykłych, standardowych działań podejmowanych w służbie publicznej, tj. służbie na rzecz państwa jako takiego, bez bezpośredniego zaangażowania w realizację specyficznych – z punktu widzenia podstaw ustrojowych – zadań i funkcji państwa totalitarnego". Nadto, co bardzo istotne z punktu widzenia realiów niniejszej sprawy Sąd kasacyjny podkreślił, że "również posługiwanie się przez ustawodawcę konstrukcją domniemania prawnego opartego na założeniu odpowiedzialności zbiorowej budzi co najmniej wątpliwości co do zgodności tego rodzaju konstrukcji ze standardami demokratycznego państwa prawnego, w ramach których ciężar dowodu okoliczności uzasadniających ingerencję w sferę praw obywateli, w tym ciężar dowodu, że prawa te zostały nabyte niesłusznie, spoczywa na "ingerującym", tj. na organach państwa, a nie na adresacie tego rodzaju działań. W świetle zaprezentowanych wyżej uwag, unormowanie zawarte w art. 8a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej należy wykładać jako dany przez ustawodawcę organowi administracji publicznej instrument służący wszechstronnemu zbadaniu sprawy określonego funkcjonariusza w celu zweryfikowania, czy funkcjonariusz ten objęty ustawowym domniemaniem "służby na rzecz totalitarnego państwa" jest w istocie osobą, której wysokość świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego powinna być ustalana na podstawie restrykcyjnych przepisów znajdujących aksjologiczne uzasadnienie wyłącznie do tych osób, które angażowały się w sposób bezpośrednio ukierunkowany na realizowanie charakterystycznych dla ustroju państwa totalitarnego jego zadań i funkcji i których prawa – z tego właśnie względu – zostały nabyte niesłusznie z perspektywy aksjologii demokratycznego państwa prawnego. Należy przy tym dodatkowo podkreślić, że unormowanie zawarte w treści art. 8a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, w odróżnieniu od regulacji art. 15c ust. 5 i 6, art. 22a ust. 5 i 6 oraz art. 24a ust. 4 i 6 tej ustawy, stanowi podstawę – o czym była wyżej mowa - do wyłączania restrykcyjnych unormowań ustawy w drodze indywidualnego aktu administracyjnego, tj. decyzji administracyjnej rozstrzygającej konkretną sprawę indywidualnego podmiotu. Okoliczność ta ugruntowuje "indywidualistyczną" wykładnię art. 8a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, potwierdzając w konsekwencji stanowisko, że istota zakodowanych w tym przepisie norm koncentruje się na potrzebie badania konkretnych spraw określonych indywidualnych osób ze świadomością, że restrykcyjne ustawowe domniemanie "służby na rzecz totalitarnego państwa" zrównuje - w zakresie statusu istotnego z punktu widzenia zaopatrzenia emerytalnego - osoby, które bezpośrednio angażowały się w realizację zadań i funkcji państwa totalitarnego, a zatem takie, których postawa z dzisiejszej perspektywy aksjologicznej jest oceniana negatywnie, z takimi osobami, których aktywność wprawdzie nie pozostawała w bezpośredniej opozycji do zadań i funkcji państwa totalitarnego, jednakże ograniczała się wyłącznie do zwykłych, standardowych działań podejmowanych w służbie publicznej, tj. służbie na rzecz państwa jako takiego, a tym samym nie ma konotacji pejoratywnych. Dokonana wyżej wykładnia przesłanki "osób pełniących służbę, o której mowa w art. 13b", do jakiej odsyła art. 8a ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, determinuje również wykładnię określonej w tym przepisie przesłanki "szczególnie uzasadnionych przypadków". Należy przyjąć, że przesłanka ta obejmując sytuacje pozostające w związku ze służbą wykonywaną w okresie "służby na rzecz totalitarnego państwa", tj. w granicach wyznaczonych treścią art. 13b w związku z art. 13c ustawy zaopatrzeniowej, jest zrealizowana wtedy, gdy postawy osoby objętej zakresem art. 13b w związku z art. 13c ustawy zaopatrzeniowej nie można ocenić pejoratywnie z punktu widzenia standardów demokratycznego państwa prawa, tj. gdy działalność takiej osoby nie charakteryzowała się zindywidualizowanym zaangażowaniem w działalność bezpośrednio ukierunkowaną na realizowanie ustrojowo zdeterminowanych zadań i funkcji właściwych państwu totalitarnemu, a była aktywnością ograniczającą się do zwykłych, standardowych działań podejmowanych w służbie publicznej, tj. służbie na rzecz państwa jako takiego, co w konsekwencji przesądza o braku uzasadnionych podstaw wyłączania w stosunku do tej osoby ogólnych zasad ustalania wysokości świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego". Reasumując, NSA w przywołanej sprawie o sygn. akt I OSK 1895/19 przesądził, że "brak spełnienia któregoś z kryteriów wskazanych w punktach 1 i 2 art. 8a ust. 1 ustawy nie wyłącza automatycznie spełnienia przesłanki "szczególnie uzasadnionych przypadków", lecz wymaga zbadania, czy służba określonej osoby, mimo że nie była "krótkotrwałą służbą przed dniem 31 lipca 1990 r." bądź nie charakteryzowała się "rzetelnym wykonywaniem zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia", była służbą charakteryzującą się bezpośrednim zaangażowaniem w realizację zadań i funkcji państwa totalitarnego, czy też nie miała takiego charakteru, tj. była np. działalnością ograniczającą się do zwykłych, standardowych działań podejmowanych w służbie publicznej, tj. służbie na rzecz państwa jako takiego, a tym samym nie ma – z punktu widzenia aksjologicznych podstaw demokratycznego państwa prawnego - konotacji pejoratywnych. W tym drugim przypadku dopuszczalne jest przyjęcie, że wystąpiły w sprawie "szczególnie uzasadnione przypadki" obalające domniemanie służby charakteryzującej się zindywidualizowanym zaangażowaniem w działalność bezpośrednio ukierunkowaną na realizowanie ustrojowo zdeterminowanych zadań i funkcji właściwych państwu totalitarnemu". Powyższa wykładnia omawianego przepisu zaprezentowana przez Sąd kasacyjny, jeszcze bardzie wyraziście podkreśla, że skarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Kierując się szacunkiem dla Sądu kasacyjnego, oraz posiłkując się dominującymi jego poglądami na niniejszą problematykę, jak również uwzględniając okoliczność, iż posiada on prerogatywę do kształtowania linii orzeczniczej Sądów administracyjnych w celu ujednolicenia orzecznictwa sądowego, dla pełnej realizacji konstytucyjnej zasady równości, Tut. Sąd uwzględniając także w/przywołaną argumentację Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że skarżona decyzja nie odpowiada prawu. Organ błędnie odkodował bowiem normę art.8a ustawy zaopatrzeniowej. Nie przedstawił też w sposób wyczerpujący materiału dowodowego uzasadniającego przyjęte przez siebie tezy. Podkreślić należało też, iż Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyżej wyroku wyłożył organowi to, jak należy odkodowywać pojęcie "szczególnie uzasadnionego przypadku" podkreślając, że kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia tej kwestii ma ustalenie, czy wnioskodawca realizował zadania charakteryzujące totalitarny ustrój, czy też zwykłe, standardowe działania podejmowane w służbie publicznej, tj. na rzecz państwa jako takiego w ramach służby publicznej. Rozpoznając sprawę Minister nie przywołała jednak żadnych dowodów, mogących skutecznie, w sposób obiektywny świadczyć o tym, że skarżący realizował zadania charakteryzujące totalitarny ustrój a nie zwykłe, standardowe działania podejmowane w służbie. Powyższego zaniechania nie niweluje wyjaśnienie tego, czym zajmowała się formacja ZOMO, w którym skarżący pełnił służbę. Sąd nie nakazywał przecież organowi badać struktury organizacyjnej organów Państwa i zakresu ich kompetencji. Sąd nie nakazywał też organowi dokonywania historycznych analiz. Nakazał poczynienie ustaleń konkretnych zdarzeń ze służby strony, co jest o tyle zrozumiałe, że przedmiotem postępowania jest konkretne świadczenie przysługujące niniejszej stronie a nie historyczne dywagacje na temat zakresu obowiązków jednostek organizacyjnych Urzędu Służby Bezpieczeństwa czy MSW. Również wnioski organu, iż aktywność zawodowa strony nie ograniczała się do zwykłych i standardowych działań bowiem przełożeni skarżącego "wiązali z nim konkretne plany i inwestowali w niego środki finansowe", pozostają w jaskrawym oderwaniu od zasad prowadzenia postępowania dowodowego, stanowiąc daleko posunięte uproszczenie. Również przywołany przez organ fakt pobierania przez stronę nauki w określonej placówce, nie uzasadnia obiektywnie przyjętych przez Ministra tez. Przywołanie tej okoliczności zdaje się być kolejnym przykładem nieuprawnionej nadinterpretacji stosowanej normy prawnej i wybiórczego odczytywania uzasadnień wyroków wydanych przez Sądy administracyjne. Zwrócić należało też uwagę organowi, że formułowanie w uzasadnieniu decyzji wniosków o utożsamianiu się przez stronę z ustrojem totalitarnym, z ideologią ówczesnych władz, czy o zaangażowaniu w działalność charakteryzującą ustrój państwa totalitarnego, nie znajduje podstaw w przepisie art.8a ustawy zaopatrzeniowej. Także Sąd kasacyjny dokonując wykładni omawianej normy prawnej nie sformułował tego rodzaju przesłanek. Organ formułując swe wnioski w tym zakresie, w głównej mierze wywiódł je z dowolnych domniemań. W tym miejscu zwrócić zaś należy uwagę Ministrowi, że K.p.a. regulując materię postępowania dowodowego nie posługuje się pojęciem domniemania a dowodu. Stąd domniemania organu w niniejszym postępowaniu nie mają żadnego znaczenia dla sprawy i nie mogą w sposób skuteczny przekładać się na wydawane rozstrzygnięcie. Wprowadzają bowiem do postępowania administracyjnego nieznany ustawie element - wielce nieprecyzyjny i w efekcie nie poddający się kontroli Sądowej. W świetle powyższych rozważań, uznając iż skarżona decyzja narusza prawo, bowiem wydano ją z naruszeniem przepisu prawa materialnego tj. art. 8a ustawy zaopatrzeniowej - który to przepis organ wadliwie zinterpretował i przez to niewłaściwie ocenił stan faktyczny, co miało istotny wpływ na wynik sprawy - Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.145 par.1 pkt.1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.), Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobligowany do tego, aby wydać decyzję uwzględniającą wnioski przedstawione przez Sąd administracyjny w niniejszym uzasadnieniu, W szczególności więc winien uwzględnić fakt spełnienia przez skarżącego przesłanek: "krótkotrwałej służby" oraz "rzetelnego wykonywania zadań" co oznacza, że wystąpił "szczególnie uzasadniony przypadek", o którym mowa w art. 8a ust. 1 omawianej ustawy. Konsekwencją powyższego, jak też konsekwencją braku wykazania przez organ, że skarżący realizował zadania charakteryzujące totalitarny ustrój a nie zwykłe, standardowe działania podejmowane w służbie, powinno więc być wydanie pozytywnej dla skarżącego decyzji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło