II SA/Wa 2698/11
WyrokWSA w Warszawie2012-06-28
Skład orzekający: Andrzej Kołodziej, Iwona Dąbrowska, Agnieszka Góra-Błaszczykowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy użycie przez policjanta w raportach służbowych sformułowań krytycznych wobec przełożonych, takich jak "bezczelne i niesprawiedliwe", "kolesiowskie układziki", "bezczelność i mściwość", "Komendant ma trudności z czytaniem ze zrozumieniem", "popełnił przestępstwa, żeby mnie zniszczyć", stanowi przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej?Ratio decidendi
Użycie przez policjanta w raportach służbowych sformułowań obraźliwych i niestosownych wobec przełożonych, nawet jeśli wynikają z subiektywnego poczucia krzywdy lub emocji, stanowi naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta i dyscypliny służbowej. Takie zachowanie podważa autorytet przełożonego i destabilizuje strukturę hierarchiczną Policji, co uzasadnia wymierzenie kary dyscyplinarnej.Stan faktyczny
Policjant B. W. został obwiniony o użycie w trzech raportach służbowych sformułowań obraźliwych i krytycznych wobec swoich przełożonych, co miało stanowić naruszenie zasad etyki zawodowej. Postępowanie dyscyplinarne wszczęte przez Komendanta Powiatowego Policji zostało przejęte przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, który uznał policjanta za winnego i wymierzył mu karę nagany. Komendant Główny Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego. Policjant zaskarżył orzeczenie Komendanta Głównego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając nierzetelność postępowania i naruszenie przepisów.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. W.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Kołodziej, Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska (sprawozdawca), Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Protokolant, asystent sędziego Monika Michnik-Misterek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi B. W. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego – oddala skargę –
Komendant Wojewódzki Policji w [...] orzeczeniem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r., wydanym na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko B. W., obwinionemu o to, że:
1. w raporcie z dnia [...] marca 2011 r. kierowanym do Komendanta Powiatowego Policji w [...] określił zachowanie przełożonych, jako "bezczelne i niesprawiedliwe", to jest o czyn z art. 132 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 7 i § 21 zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta",
2. w raporcie z dnia [...] marca 2011 r. adresowanym do Komendanta Głównego Policji podał nieprawdziwe informacje, mające stawiać w złym świetle Kierownictwo KPP w [...] , pisząc o "kolesiowskich układzikach", w wyniku których jakoby został pozbawiony stanowiska eksperta oraz prosząc Komendanta Głównego o "przerwanie procesu mobbingu, znęcania się psychicznego, poniżania, popełnienia przestępstw na mojej osobie przez przełożonych", to jest o czyn z art. 132 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 7 i § 21 zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta",
3. w raporcie z dnia [...] marca 2011 r. adresowanym do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] , dotyczącym rozmowy dyscyplinującej, określił działanie Komendanta Powiatowego Policji jako "bezczelność i mściwość oraz znęcanie się psychiczne nad moją osobą" oraz użył sformułowań "Komendant ma trudności z czytaniem ze zrozumieniem" i "popełnił przestępstwa, żeby mnie zniszczyć" , to jest o czyn z art. 132 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 7 i § 21 zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta",
uznał winnym zarzucanych czynów i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał, że postanowieniem nr [...] z dnia [...] maja 2011 r. Komendant Powiatowy Policji w [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko B. W. o czyny wymienione w punktach 1 – 3 orzeczenia. Z tym samym dniem Komendant Powiatowy Policji w [...] wystąpił do wyższego przełożonego dyscyplinarnego o wyłączenie od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym z uwagi, iż zachowania obwinionego dotyczą bezpośrednio jego i jego zastępcy.
Postanowieniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r. wyższy przełożony dyscyplinarny, działając na podstawie art. 135c ust. 1 pkt 1 i art. 135d ust. 1 ustawy o Policji, wyłączył Komendanta Powiatowego Policji w [...] od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym i przejął je do dalszego prowadzenia. Konsekwencją tego postanowienia była zmiana rzecznika dyscyplinarnego prowadzącego postępowanie na rzecznika dyscyplinarnego z jednostki organizacyjnej podlegającej przełożonemu dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie.
Organ podniósł, że w toku postępowania dyscyplinarnego zebrał materiał dowodowy w postaci raportów B. W. adresowanych do Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] marca 2011 r.; [...] kwietnia 2011 r., Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2011 r., Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] marca 2011 r.; opinii służbowej za okres od [...] maja 2008 r. do [...] kwietnia 2009 r.; oceny okresowej za okres od [...] stycznia 2010 r. do [...] maja 2010 r.; notatki z przebiegu służby obwinionego; publikacji prasowych z Dziennika [...] , Ekspresu [...] , Tygodnika [...] . Przesłuchano w charakterze świadków Komendanta Powiatowego Policji w [...] oraz I Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji w [...] , a B. W. w charakterze obwinionego.
Organ, wskazując na zebrany materiał dowodowy ustalił, że B. W. jest funkcjonariuszem Policji od 1994 r. Obecnie od [...] czerwca 2011 r. zajmuje stanowisko specjalisty Zespołu [...] Wydziału [...] Komendy Powiatowej Policji w [...] . Raporty B. W. z dnia [...] marca 2011 r., z dnia [...] marca 2011 r. oraz z dnia [...] marca 2011 r., ze względu na ich treści, zostały potraktowane jako skargi w znaczeniu Kodeksu postępowania administracyjnego. Na wszystkie pisma B. W. uzyskał odpowiedzi, co zakończyło sprawy na etapie postępowania administracyjnego.
We wszystkich raportach B. W., poruszając kwestie, które zostały rozpatrzone w drodze administracyjnego postępowania skargowego, użył sformułowań pod adresem Kierownictwa Komendy Powiatowej Policji w [...] , które należało uznać za niedopuszczalne, mając na względzie zasady etyki zawodowej. Organ zwrócił przy tym uwagę, że funkcjonariusz Policji podlega szczególnej dyscyplinie służbowej, której zobowiązany jest przestrzegać. Związane jest to z zadaniami, jakie na Policję nałożył ustawodawca, tj. służbą społeczeństwu, ochroną bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywaniem bezpieczeństwa i porządku publicznego. Innymi słowy funkcjonariusz Policji podlega ostrzejszym kryteriom oceny niż "zwykły obywatel", co związane jest ze służebną rolą względem społeczeństwa. Dotyczy to również przestrzegania zasad etyki zawodowej, których naruszenie skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną.
Organ, odnosząc się do zarzutu określonego w punkcie 1 orzeczenia, stwierdził, że w raporcie z dnia [...] marca 2011 r., B.W. użył stwierdzenia "bezczelnie i w sposób niesprawiedliwy zostałem pominięty w przydzielaniu premii za udział w akcji powódź". Zdaniem organu, użycie wyrazów "bezczelnie" i "niesprawiedliwie", określających działanie przełożonych w stosunku do obwinionego, bez podania konkretnych argumentów w treści pisma, należy uznać za przekroczenie norm poprawnego zachowania oraz ogólnie przyjętych zasad dopuszczalnej krytyki.
Odnośnie zarzutu sformułowanego w punkcie 2 orzeczenia, organ wskazał, że w raporcie z dnia [...] marca 2011 r. B. W. użył sformułowania "kolesiowskie układziki", określając tym stwierdzeniem swój brak awansu na wyższe stanowisko służbowe. Zwrócił się jednocześnie z prośbą o "przerwanie procesu mobbingu, znęcania się psychicznego, poniżania, popełniania przestępstw na mojej osobie przez przełożonych". W ocenie organu, użyte przez B. W. epitety w stosunku do kierownictwa KPP w [...] należało uznać za naruszenie norm obowiązujących społecznie oraz zupełny brak szacunku do przełożonych.
W zakresie zarzucanego w punkcie 3 czynu, organ podał, że w raporcie z dnia [...] marca 2011 r. B. W. użył sformułowania "bezczelność i mściwość oraz znęcanie się psychiczne nad moją osobą", jak również stwierdzenia "Komendant ma trudności z czytaniem ze zrozumieniem", "popełnił przestępstwa, żeby tylko mnie zniszczyć", zatem przytoczone określenia w sposób jednoznaczny wskazują na przekroczenie norm kulturalnego zachowania oraz zupełny brak szacunku do przełożonych.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] uznał, że taki stan rzeczy wskazuje na nieprzestrzeganie przez B. W. Zasad etyki zawodowej policjanta. W szczególności naruszenie zapisów § 7 i § 21 załącznika do Zarządzenia Nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r. Konsekwencją tego faktu jest popełnienie przewinienia dyscyplinarnego.
Dalej organ podał, że z treści raportów B. W. wynika, że użyte przez niego sformułowania pod adresem przełożonych były w pełni przemyślane i wyeksponowane, co jednoznacznie wskazuje na umyślność winy w zamiarze bezpośrednim. Za powyższym wnioskiem przemawia fakt, że w każdym z raportów stwierdzenia takie są umieszczone, co świadczy o ich nieprzypadkowości. Organ podkreślił, że subiektywne przeświadczenie obwinionego, co do działań kierownictwa jednostki, w której służy, w żaden sposób nie usprawiedliwia go do stosowania epitetów pod adresem przełożonych oraz nie zwalnia od przestrzegania norm społecznie akceptowalnych oraz etycznych norm zawodowych, z którymi był zapoznany.
Reasumując, organ wskazał, że mając na uwadze dotychczasowy przebieg służby B. W. oraz chęć uniknięcia zbędnej represyjności przy jednoczesnym zamiarze osiągnięcia efektu zapobiegawczego wobec obwinionego, aby w przyszłości nie powrócił na drogę sprzeczną z zasadami etyki zawodowej, wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany jest zasadne, gdyż kara ta oznacza wytknięcie ukaranemu, przez przełożonego dyscyplinarnego, niewłaściwego postępowania.
Od powyższego orzeczenia B. W. złożył do Komendanta Głównego Policji odwołanie, wnosząc o jego uchylenie w całości i uniewinnienie. W odwołaniu podniósł, że stawiane mu zarzuty są bezpodstawne, ponieważ użyte przez niego w raportach zwroty kierowane do przełożonych w żaden sposób nie naruszają zasad etyki zawodowej. Wskazał, że od dłuższego czasu informuje przełożonych, Biuro Spraw Wewnętrznych oraz prokuraturę o stosowaniu wobec niego mobbingu, zatem zrozumiały jest jego emocjonalny stosunek do sprawy. Podkreślił, że nawet jeśli jest to jego subiektywna ocena sytuacji, nie można na takiej podstawie formułować zarzutów o łamanie zasad etyki zawodowej policjantowi, który usiłuje walczyć o swoją godność i jest przekonany o swoich racjach. Podniósł ponadto, że użyte przez niego w raportach sformułowania niewiele mają wspólnego z posiadaniem lub brakiem szacunku u podwładnych. Przepisy obligują do odnoszenia się z szacunkiem do przełożonych, lecz na szacunek przełożeni muszą zapracować sami. Zarzucanie więc braku szacunku do przełożonych jest nieporozumieniem.
Zdaniem B. W., organ postępowanie przeprowadził w sposób nierzetelny, poprzez zbieranie i dołączenie do akt materiału niemającego znaczenia dla sprawy, a mający na celu postawienie go w niekorzystnym świetle, tj. dołączenie do akt publikacji prasowych. Zwrócił uwagę, że stawiane mu zarzuty dotyczą zwrotów użytych w trzech raportach kierowanych do przełożonych. Zatem nieuprawnione jest rozszerzanie zakresu postępowania oraz poddawanie ocenie faktów wychodzących poza obszar zarzutów.
Dodatkowo zarzucił organowi pozbawienie możliwości skorzystania z prawa do obrony i uczestniczenia w czynnościach, co skutkowało brakiem możliwości złożenia wniosków dowodowych.
Po rozpatrzeniu odwołania Komendant Główny Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] września 2011 r., wydanym na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy o Policji, utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r.
W uzasadnieniu orzeczenia organ przypomniał stan faktyczny sprawy i podniósł, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazał, że zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdził, że B. W. popełnił zarzucane mu przewinienia dyscyplinarne. Zatem B. W., zawierając w swoich raportach określone zwroty, popełnił zarzucane mu przewinienia dyscyplinarne, gdyż użyte w raportach sformułowania należało uznać za niestosowne i obraźliwe. Organ podkreślił, że obowiązek poprawnego zachowania się policjanta i odnoszenia się z szacunkiem do przełożonych dotyczy nie tylko bezpośrednich kontaktów z tymi przełożonymi, ale także służbowej korespondencji. Organ zwrócił uwagę, że zasady etyki zawodowej policjanta wynikają z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta, a przestrzeganie tych zasad jest obowiązkiem policjanta. Obraźliwe zwroty dotyczące przełożonych, świadczą o lekceważącym do nich stosunku, co stoi w sprzeczności z tymi zasadami. Zachowanie takie jest także negatywnym przykładem dla innych policjantów i nie licuje z godnością oficera Policji.
Reasumując, organ stwierdził, że przełożony dyscyplinarny prawidłowo określił postępowanie B. W. jako wypełniające znamiona przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta.
Organ, odnosząc się do treści odwołania, podniósł, że bez względu na subiektywne i emocjonalne odczucia B. W. dotyczące jego statusu służbowego winien on w korespondencji z przełożonymi swoje uwagi formułować nie tylko merytorycznie, ale także w sposób stosowny i poprawny. Organ wyjaśnił, że niezadowolenie policjanta z jego statusu służbowego i niespełnienia przez stronę służbową jego żądań nie oznacza stosowania wobec niego działań mobbingowych.
Odnosząc się do zarzutu dołączenia do materiału dowodowego artykułów prasowych dotyczących konfliktu B. W. z przełożonymi, organ wskazał, że mimo tych działań, w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia brak jest jakichkolwiek ocen bądź sugestii związanych z ich treścią.
Zarzut uniemożliwienia obwinionemu udziału w postępowaniu dyscyplinarnym organ uznał za bezpodstawny, bowiem rzecznik dyscyplinarny kilkakrotnie wyznaczał obwinionemu termin, w którym mógłby skorzystać ze swoich uprawnień, tj. wypowiedzieć się w przedmiocie zarzutów i zapoznać z aktami sprawy. Termin ten na prośbę B. W. był kilkakrotnie zmieniany i dostosowywany do jego potrzeb. Zatem obowiązek ten w sprawie został zrealizowany. Dodatkowo organ wyjaśnił, że rolą organu dyscyplinarnego nie jest badanie, czy i kiedy obwiniony ma czas na skorzystanie ze swoich uprawnień, lecz obowiązkiem organu jest pouczenie obwinionego o przysługujących mu prawach i umożliwienie mu skorzystania z tych praw.
W ocenie Komendanta Głównego Policji, wymierzona kara dyscyplinarna nagany była rozstrzygnięciem słusznym, gdyż kara uwzględnia stopień zawinienia, tj. umyślność postępowania obwinionego, oraz charakter zarzucanego przewinienia.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi B. W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze skarżący zarzucił naruszenie:
1. art. 135 g ustawy o Policji, poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego i rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na jego niekorzyść,
2. art. 135 j ustawy o Policji, poprzez dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób rażąco dowolny, w szczególności wobec braku wnikliwej analizy powodów braku możliwości udziału w postępowaniu, co doprowadziło do wniosków rażąco niesprawiedliwych dla obwinionego.
Ponadto skarżący wskazał, że od dłuższego czasu jest szykanowany w służbie, a działania przełożonych wobec niego mają charakter mobbingu. Podniósł, że postępowanie zostało przeprowadzone nierzetelnie i od początku było ukierunkowane na wymierzenie kary dyscyplinarnej. Ponadto skarżący wskazał, że doręczone mu orzeczenie nie jest kierowane do niego tylko do Z. W. Zdaniem skarżącego, nie można mówić tu o oczywistej omyłce czy błędzie pisarskim, ponieważ kilkakrotnie korespondował z Komendantem.
W ocenie skarżącego, za niedopuszczalne uznać należy działanie organu uniemożliwiające mu udział w postępowaniu dyscyplinarnym oraz zarzut uchylania się od czynności w postępowaniu. Skarżący wyjaśnił, że nie mógł brać udziału w czynnościach, gdyż był na zwolnieniu lekarskim. Nie zgodził się z twierdzeniem, że rzecznik dyscyplinarny kilkakrotnie wyznaczał mu termin zapoznania się z aktami sprawy.
Wraz ze skargą skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi i odrzucenie skargi, ewentualnie w przypadku przywrócenia terminu do wniesienia skargi, o oddalenie skargi.
W uzasadnieniu organ podniósł, że zarzut naruszenia art. 135 g ustawy o Policji jest nietrafny, bowiem czynności procesowe, w tym czynności mające na celu zebranie materiału dowodowego oraz rozważenie wszelkich aspektów sprawy, dezaktualizują zarzut skarżącego. Organ z mocy ustawy zobligowany jest do zebrania wszelkich dowodów, w tym dowodów potwierdzających niewinność obwinionego. Strona, która jest bierna i nie sygnalizuje żadnej inicjatywy dowodowej nie może podnosić skutecznego zarzutu naruszenia art. 135g ustawy o Policji. Za nietrafny organ uznał zarzut uniemożliwienia skarżącemu udziału w postępowaniu. Wskazał, że do organu postępowania dyscyplinarnego nie należy mobilizowanie strony do czynnego uczestnictwa w sprawie. Rola organu postępowania dyscyplinarnego ogranicza się do udzielania stronie wszelkich pouczeń o przysługujących uprawnieniach oraz nieutrudniania wykonywania ustawowych uprawnień.
Postanowieniem z dnia 27 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2698/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, bowiem uznał, że skarga została złożona z zachowaniem terminu do jej wniesienia, tym samym wniosek o przywrócenie terminu był niedopuszczalny i jako taki podlegał odrzuceniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Skarga oceniana w świetle powyższych kryteriów nie zasługuje na uwzględnienie.
Stan faktyczny w niniejszej sprawie jest bezsporny, skarżący złożył 3 raporty:
1. z dnia [...] marca 2011 r. kierowany do Komendanta Powiatowego Policji w [...] , w którym określił zachowanie przełożonych, jako "bezczelne i niesprawiedliwe",
2. z dnia [...] marca 2011 r. adresowany do Komendanta Głównego Policji, z pominięciem drogi służbowej, w którym pisał o "kolesiowskich układzikach", w wyniku których jakoby został pozbawiony stanowiska eksperta, oraz prosił Komendanta Głównego o "przerwanie procesu mobbingu, znęcania się psychicznego, poniżania, popełnienia przestępstw na jego osobie przez przełożonych",
3. z dnia [...] marca 2011 r. adresowany do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], dotyczący rozmowy dyscyplinującej, w którym określił działanie Komendanta Powiatowego Policji jako "bezczelność i mściwość oraz znęcanie się psychiczne nad jego osobą" oraz użył sformułowań "Komendant ma trudności z czytaniem ze zrozumieniem" i "popełnił przestępstwa, żeby mnie zniszczyć" .
Wskazać należy, że kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów została uregulowana w ustawie z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) w Rozdziale 10, zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zawarto w nim zarówno materialnoprawną regulację odpowiedzialności policjantów, jak też regulację procesową postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy "policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej." A zatem ustawodawca przewinieniem dyscyplinarnym jest zarówno naruszenie dyscypliny służbowej, jak również nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej.
Zgodnie zaś z art. 7 ust. 1 pkt 7 ustawy o Policji "Komendant Główny Policji określa zasady etyki zawodowej policjantów, po zasięgnięciu opinii związku zawodowego policjantów." W oparciu o tę delegację ustawową Komendant Główny Policji wydał w dniu 31 grudnia 2003 r. Zarządzenie Nr 805 w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3), który w § 21 stanowi, że policjant winien rzetelnie wykonywać polecenia przełożonego oraz odnosić się do niego z szacunkiem.
Wskazać należy, że organ wymierzając skarżącemu karę nagany, uznał, że B.W. dopuścił się naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta poprzez użycie, we wskazanych wyżej raportach, słów wobec przełożonego i o przełożonym wysoce niestosownych i obraźliwych.
Nie budzi wątpliwości Sądu, że użycie przez skarżącego sformułowań, zawartych we wskazanych wyżej raportach nie tylko nie świadczy o odnoszeniu się przez policjanta do swojego przełożonego z szacunkiem, jak wymaga tego przepis § 21 załącznika do "Zasad etyki zawodowej policjanta", ale niewątpliwie destabilizuje również dyscyplinę służbową w danej jednostce organizacyjnej Policji, poprzez podważenie autorytetu przełożonego. Zhierarchizowana struktura Policji, zadania, które realizuje ona wobec społeczeństwa wymagają niewątpliwie podjęcia działań ze strony przełożonych w sytuacji, gdyby miało na tym ucierpieć dobro służby, a naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta z pewnością takie dobro służby narusza.
Brak zatem poszanowania przez skarżącego godności Komendanta tego Komisariatu wyczerpuje tym samym przesłankę "nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej" przez skarżącego, stanowiąc przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 1 w związku z § 21 "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy oraz dokonaną w postępowaniu dyscyplinarnym ocenę dowodów stwierdzić należy, że uznanie oczywistości popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu było w pełni zasadne, a kara wymierzona (najniższa z katalogu kar), tj. kara nagany, adekwatna i współmierna do popełnionego czynu i stopnia zawinienia. Wskazać należy, że gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być stosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich. Organ w tej sprawie, wyważając interes publiczny i interes strony, wziął pod uwagę zarówno długą służbę skarżącego w Policji i pozytywne opinie o nim, ale również dobro służby i wychowawczy charakter kary.
Odnosząc się zaś do zarzutów skarżącego, dotyczących postępowania dyscyplinarnego, to Sąd ich również nie podzielił. Sąd stwierdza, że organy administracji w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały materiały dowodowe i właściwie zakwalifikowały działania skarżącego jako naruszające zasady etyki zawodowej.
Jeśli chodzi o podnoszony przez skarżącego zarzut zamieszczenia notatek prasowych w aktach sprawy, to zarzut ten jest bezzasadny, bowiem kopie tych artykułów zamieścił w aktach sprawy rzecznik dyscyplinarny, natomiast organ w orzeczeniu, ani I, ani II instancji, nie zamieścił na ich temat jakichkolwiek sugestii.
Jeśli zaś chodzi o zarzut uniemożliwienia skarżącemu udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, to zdaniem Sądu jest on również bezzasadny. Wskazać należy, że skarżący od dnia [...] czerwca 2011 r. do dnia [...] lipca 2011 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Lekarz, który wystawił skarżącemu zaświadczenie lekarskie udzielił organowi wymaganej przepisem art. 135 f ust. 10 ustawy o Policji, zgody na udział w czynnościach dowodowych. Podkreślić należy, że rzecznik dyscyplinarny wyznaczał terminy, w których skarżący mógłby skorzystać ze swoich uprawnień. Termin ten był zmieniany i dostosowywany do potrzeb skarżącego. Jak wynika z akt sprawy, Rzecznik dyscyplinarny informował skarżącego, że skorzystanie z tych uprawnień jest wolą obwinionego. Analiza akt wskazuje, że skarżący miał możliwość skorzystania ze swoich uprawnień i udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jednak nie skorzystał z tych uprawnień z wyboru. Wskazać ponadto należy, że skarżący pomimo iż w dniu [...] lipca 2011 r. deklarował, że chce składać wyjaśnienia w obecności swojego pełnomocnika, pełnomocnictwo do jego działania przesłał faksem dopiero [...] sierpnia 2011 r. Zgodzić się należy z organem, że rolą organu dyscyplinarnego nie jest badanie, czy i kiedy obwiniony ma czas skorzystać ze swoich uprawnień, bowiem obowiązkiem organu jest pouczenie obwinionego o przysługujących mu prawach i umożliwienie mu skorzystania z tych uprawnień. Obowiązek ten w rozpoznawanej sprawie organ zrealizował.
Jeśli zaś chodzi o zarzut ewentualnego szykanowania skarżącego i stosowania wobec niego mobbingu, to wskazać należy, że zarzut ten wymyka się kontroli sądu. Mobbing, najogólniej rzecz ujmując, to celowe, systematyczne zachowanie, naruszające godność jakiejś osoby. Natomiast w sprawie niniejszej Sąd dokonuje oceny – co już wyżej wskazano – legalności wydanego orzeczenia, nie zaś całokształtu działań organu.
Reasumując, Sąd stwierdza, że organy administracyjne obu instancji w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały materiał dowodowy i właściwie zakwalifikowały działania skarżącego, jako naruszające zasady etyki zawodowej. Równocześnie należy podkreślić, że wymierzona skarżącemu kara nagany – wymieniona w katalogu kar określonym w art. 134 ustawy o Policji – jest najłagodniejszą z przewidzianych przez ustawodawcę kar dyscyplinarnych.
Mając powyższe na względzie, Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do zakwestionowania zaskarżonego orzeczenia Komendanta Głównego Policji i orzeczenia go poprzedzającego, a w związku z tym – na podstawie art. 151 p.p.s.a Sąd orzekł – jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło